Facet z prostą instrukcją obsługi (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Było ich trzech. Sznita – wyszczekany i cyniczny do szpiku kości, usiłujący zapracować na opinię największego łobuza okolicy. Flegmatyczny Emeryt – wychowywany na porządnego człowieka, z którym jednak można spodziewać się wyłącznie kłopotów. I Czejen – dobrze zapowiadający się element wywrotowy z warkoczykiem. Przyświecał im jeden cel: dobra zabawa. Do czasu, gdy okazało się, że pech to straszna rzecz.

Trzej przyjaciele zostają nagle przyłapani na nierozważnym wybryku. Jakby tego było mało, nierozłącznych do tej pory kumpli pragnie poróżnić dawna znajoma, Zgaga. O co jednak naprawdę chodzi w tej grze? Sznitę, Emeryta i Czejena czeka najdziwniejsze pół roku w ich rozrywkowym życiu.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Facet z prostą instrukcją obsługi
Seria: Seria z nitką
Autor: Mańczyk Agata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 272
Numer wydania: II
Data premiery: 2016-02-17
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 209 x 137
Indeks: 18678512
 
średnia 4,5
5
2
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
5/5
03-05-2016 o godz 20:39 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
Zawsze zastanawiałam się jak działa logika mężczyzny. Co takiego siedzi w jego mózgownicy, o czym myśli, czy posiada jakiekolwiek uczucia? Dlaczego za maską twardziela skrywa swoje prawdziwe oblicze? Czy da się ich tak bez problemu rozszyfrować?

Swoją przygodę z twórczością pani Agaty Mańczyk rozpoczęłam od książki pt.: ,,Pierwsza noc pod gołym niebem''. Od tamtej pory pokochałam pióro autorki. Z zapartym tchem wyczekiwałam jej najnowszych dzieł. Gdy tylko zobaczyłam na stronie wydawnictwa książkę ,,Facet z prostą instrukcją obsługi'' musiałam ją czym prędzej zdobyć. Czy i ta lektura sprostała moim oczekiwaniom?

Historia opowiada o trzech zaprzyjaźnionych ze sobą mężczyznach- pyskaty, zapatrzony w siebie Czejen, cyniczny do szpiku kości, skryty, usiłujący zapracować na opinię największego łobuza okolicy Sznita, oraz wycofany, wychowywany na porządnego człowieka, który sprowadza na siebie tylko same kłopoty Emeryt. Różnią się od siebie pod wieloma względami, jednak jedno wydarzenie trzyma ich razem od przedszkola. Od dziecka płatają rozmaite figle swoim sąsiadom i nie zważają na to, czy kogoś zranią. Liczy się tylko dobra zabawa i nic poza tym. Ich stałą bazą jest stara osiedlowa ławka. Zawsze udawało się im uciec od odpowiedzialności za swoje czyny. Czuli się bezkarni. Szykowali się na kolejny wyskok, początek roku szkolnego, ostatnia klasa gimnazjum i numer stulecia. To wszystko miało sprawić, że ich sława przetrwa na wieki. Nie spodziewali się jednak, że i dyrektor trzyma asa w rękawie.

Mało tego, między nich wchodzi Zgaga, dawna znajoma, która pragnie ich wszystkich poróżnić za to, co wydarzyło się ładnych parę lat temu. O co jednak naprawdę chodzi w tej grze? Czy chłopcy sobie poradzą?

Autorka potrafi wciągnąć czytelnika w swoją opowieść i skutecznie zatrzymać w sidłach do samego końca. Nie spodziewałam się, że pochłonę tę książkę w tak zastraszającym tempie. Kolejny raz autorka udowodniła mi, że nie warto z niej rezygnować. Ma bardzo lekkie pióro, podchodzi do życia z humorem, przymyka oko na to co dzieje się dookoła i skutecznie odzwierciedla rzeczywistość.

Pokochałam jej bohaterów. Każdy z nich zainteresował mnie swoją osobą. Są bardzo dobrze wykreowani, tacy prawdziwi, że nie sposób ich nie polubić. Pomimo, że widzimy wszystko oczami Czejena, możemy poznać każdego z bohaterów. Towarzyszyć im w tym codziennym życiu, obserwować ich wspólne poczynania, decyzje, kłótnie, sprzeczki. Przez całą powieść uśmiech nie schodził mi z twarzy, z wielkimi wypiekami chłonęłam wszystko co dzieje się dookoła. Nie potrafiłam odłożyć książki ani na moment, gdy tylko odłożyłam ją na półkę, wciąż przyciągało mnie do przerwanej lektury.

Książkę zaliczam do bardzo udanych, historia z chłopcami była dla mnie przyjemną odskocznią od codziennych obowiązków i nieraz do opowieści powrócę. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2016 o godz 23:12 Marta Zagrajek dodał recenzję:
Anna Mańczyk stworzyła facetów, których instrukcja obsługi jest z początku banalna, ale wraz z kolejnymi stronami książki, stawała się coraz bardziej zawiła. W tej małej powieści to panowie są ofiarami! I jakże pięknie się to czyta mając jednocześnie wyrzuty sumienia, gdy kąciki ust same unoszą się do góry, a myśli krzyczą „dobrze mu tak” tudzież „eee, wykpił się zbyt łatwo”. „Facet z prostą instrukcją obsługi” to urocza (dokładnie!) książka, której fabuła jest niesamowicie pokręcona i wszystkie zawiłości w życiu bohaterów wyjaśniają się dopiero na samiutkim końcu (brawa dla autorki za podtrzymanie napięcia do końca). Dodajcie do tego teksty, które momentami kładły mnie na łopatki, zarówno pod względem oryginalności, jak i sarkastycznego poczucia humoru, i mamy gotową idealną lekturę dla każdego. Naprawdę – panowie znajdą w niej sporo prawd o sobie, panie odszukają wiele racji po swojej stronie. Wszyscy i tak dojdą do wniosku, że przyjaźń to największy skarb w naszym życiu.

Więcej na zukoteka.blox.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-03-2016 o godz 13:21 Anna Nawrot dodał recenzję:
Było ich trzech: pyskaty, zapatrzony w siebie Czejen, skryty i cyniczny Sznita oraz niepewny i trochę wycofany Emeryt. Mieszkali na jednym osiedlu, chodzili do jednej podstawówki i gimnazjum, robili psikusy sąsiadom, ich główną bazą była stara osiedlowa ławka. Nie mieli zbyt dobrej prasy u okolicznych dozorców ani wśród nauczycieli, jednak nie spędzało im to snu z oczu - najważniejsza była dobra zabawa, nie ważne jakim i czyim kosztem. Zawsze udawało się im jakoś wykaraskać z kłopotów.
Tak miało być i tym razem. Początek roku szkolnego w ostatniej klasie gimnazjum i numer stulecia, który już na zawsze miał utrwalić ich sławę - wydawało się, że wszystko przebiega zgodnie z planem, niestety nie docenili dyrektora. Wpadka i ultimatum - jeszcze jeden wybryk i cała trójka zostaje relegowana ze szkoły...

Tak zaczyna się powieść Agaty Mańczyk pt. "Facet z prostą instrukcją obsługi". Narratorem jest Czejen i to jego oczami obserwujemy wydarzenia, które mają miejsce w ciągu kilku kolejnych miesięcy.
Chłopcy niespecjalnie przejęli się pogróżkami dyrektora, ale dla świętego spokoju zaczęli się pojawiać częściej w szkole. I może wszystko potoczyłoby się w miarę gładko, gdyby na ich drodze nie pojawiła się tajemnicza piękność, która okazała się dobrą znajomą z dzieciństwa. Jagoda, nazywana Zgagą, miała nieszczęście stać się ofiarą jednego z żartów Czejena i spółki (kiedy miała kilka lat chłopcy ogolili jej głowę i posmarowali gencjaną), później wyjechała na kilka lat za granicę. Teraz wróciła i wszystko wskazuje na to, że chce wyrównać rachunki...

Agata Mańczyk po raz kolejny udowodniła, że świetnie zna świat gimnazjalnej młodzieży. Owszem, Czejen, Sznita i Emeryt to typowy "element zagrożony demoralizacją", można by się pokusić nawet o stwierdzenie, że ten element już jest zdemoralizowany. Jednak to tylko jedna strona medalu. Chłopakom nie brak inteligencji, mają poczucie własnej wartości, a większość ich wybryków skierowana jest przeciwko dorosłym, którzy wcale ich nie rozumieją, wciąż traktują z góry i na każdym kroku pokazują kto tu rządzi. Świat dorosłych przedstawiony jest w bardzo ciemnych barwach - złośliwi i zgorzkniali nauczyciele (jedynym wyjątkiem jest nauczyciel polskiego) i rodzice, których wiecznie nie ma. Jedynym jaśniejszym akcentem są babcie - to one tłumaczą tajemnice z przeszłości, one częstują sokiem i kanapkami, a w krytycznych momentach nie pytają o nic tylko opatrują odniesione w bójce rany.

Książka ma wartką akcję, wiele rzeczy początkowo wydaje się inne niż jest w rzeczywistości, bohaterowie często skrywają drugą, a nawet trzecią twarz - to wszystko sprawia, że "Facet z prostą instrukcją obsługi" stanowi świetną lekturę dla nastoletniego czytelnika.
Serdecznie zachęcam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-02-2016 o godz 12:26 Wkp dodał recenzję:
Ich trzech, ona jedna i szkolne problemy. Typowa powieść dla młodzieży? Być może, ale jakże przyjemna to zarazem lektura i, co najistotniejsze, bardzo trafna. A nade wszystko podana w dobry, daleki od infantylności sposób.

*Zawsze daleko im było do spokojnych, poukładanych gimnazjalistów. A to ogolili kota, a to nielubianą dziewczynkę wymazali gencjaną. Chcieli się dobrze bawić, czasem zapalić papierosa, czasem łyknąć piwa. Czejen mieszka sam, rodziców muzyków praktycznie nie ma w domu. Emeryt pozornie jest ułożony, spokojny, ale daleko mu do wizerunku, jaki chciałyby jego histeryczna matka i babka. Sznita zaś, syn policjanta, przeciw któremu chętnie się buntuje, jest cynicznym mistrzem słowa, które potrafi przekonać każdego do największej głupoty. Łobuzerka to ich radość, lecz pewnego dnia przychodzi kres ich szaleństwa. Szeroko zakrojona akcja podczas szkolnego apelu z początku idzie doskonale. Pomalowane samochody nauczycieli, przerobione zdjęcia ciała pedagogicznego zdobiące transparent, śmiechy uczniów… Gdyby tylko nie zostali przyłapani, żart udałby się idealnie, ale niestety. Porażka wymusza na nich posłuszeństwo, chęć buntu zaczyna być tłumiona. A tu na dodatek pojawia się ona. Zgaga. Bogini w ludzkiej skórze, ideał dziewczyny, o którą Czejen i Emeryt gotowi są skakać sobie do gardeł. Zgaga. Dziewczyna, którą niegdyś wymazali gencjaną…
Tak zaczyna się najdziwniejsze pół roku ich życia, które odmieni całą trójkę już na zawsze…

Ten opis mówi doskonale sam za siebie. Awanturnicza wręcz fabuła, bohaterowie dalecy od bycia wzorami do naśladowania i problemy, jakie nękają każdego nastolatka – miłość, dziewczyny, zainteresowanie ich walorami. Agata Mańczyk w świetny i prawdziwy sposób pokazała nastoletnich facetów. Nie ma tu słodzenia, nie ma naiwności, oczywiście nie ma też przesadnej ostrości – powieść wyważona jest dla wieku docelowego odbiorców. Jest za to dużo dobrej i niegłupiej zabawy dla czytelników w wieku gimnazjalnym i licealnym. Choć oczywiście wiek odbiorców, to jak zawsze sprawa umowna i powieść przypadnie do gustu każdemu, kto celuje w tym właśnie gatunku. Lekko napisana, przyjemna w odbiorze. Właściwie czyta się sama.

Dlatego też, bez przedłużania, polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nauka czytania Łubkowska Agnieszka
4.3/5
36,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok w lesie Dziubak Emilia
4.7/5
35,49 zł
44,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.