Ewangelia według węgorza (okładka twarda)

Oferta empik.com : 30,36 zł

30,36 zł 39,99 zł (-24%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Przyroda jest bardziej metafizyczna, niż ci się wydaje. A ty jesteś jej częścią.

Węgorz ma dla ciebie dobrą nowinę. Jeśli popatrzysz na jego żywot z odpowiedniej perspektywy, może dostrzeżesz, że i twoje życie – tak nieubłaganie podległe prawom natury – jedynie się zmienia, a nie kończy. Przynajmniej nie w taki sposób, jak myślisz…

Patrik, autor tej książki, i jego ojciec wiedzieli, że każdy węgorz przybył z Morza Sargassowego i każdy węgorz prędzej czy później tam powróci. Od narodzin, których nikt nie widział, do śmierci, której nikt nie udowodnił, przebędzie dziesiątki tysięcy kilometrów. Przepłynie morza, jeziora i rzeki. Będzie pełzł lądem. W zamknięciu przeczeka nawet sto lat. A gdy wszyscy uznają go za martwego – ożyje.

Nikt nie wie, dlaczego przychodzi na świat. Nikt nie wie, jaką ma misję ani jaki jest jej sens. Ty też nie, prawda?

"Ewangelia według węgorza" to piękne i bardzo osobiste wspomnienie ojca, a jednocześnie opis zdumiewającej kulturoznawczej podróży w poszukiwaniu rozwiązania „zagadki węgorza”. Gdy zdejmiemy zasłonę oczywistości z praw natury, dowiemy się wiele o tej niezwykłej rybie, ale też o nas samych.

Tym skandynawskim bestsellerem zachwycił się już prawie cały świat!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ewangelia według węgorza
Autor: Svensson Patrik
Tłumaczenie: Wojciechowska Ewa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-25
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34388440
 
średnia 4,1
5
10
4
15
3
5
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
4/5
08-07-2020 o godz 12:12 Anonim dodał recenzję:
Przyroda to nieodłączny element naszego życia. Obcujemy z nią codziennie. Jedni w większym stopniu, drudzy w mniejszym jednak jest ona obecna wszędzie. Niektórzy nie frasują się nią, a inni zgłębiają jej tajniki często za bardzo wysoką cenę dla samej natury. Książka Ewangelia według węgorza autorstwa Patricka Svenssona skupia się na gatunku ryby, jakim jest węgorz. Jednak czy na pewno jest to opowieść poświęcona tylko i wyłącznie tej rybie? Nie. Rozdziały książki podzielone są na historie młodego chłopca i zmęczonego życiem ojca wciągającego syna w swoją pasję, oraz na zadziwiające naukowe fakty o węgorzu. Autor dobrze poskładał to wszystko ze sobą dzięki czemu fakty przełamywane są krótkimi historiami. W całym procesie czytania tej literatury faktu robiłem sobie wiele kilkudniowych przerw. Musiałem przemyśleć wiele rzeczy, jakie autor ukrył pod płaszczem węgorza. Więcej na: https://czasostrefa.pl/ewangelia-wedlug-wegorza-przenosnia-ludzkiego-istnienia/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-04-2020 o godz 20:17 klaudusia2002 dodał recenzję:
Często nie zwracamy większej uwagi na otaczający nas świat, na przyrodę wokół. Czasami warto jest się zatrzymać i w ciągu zabieganego dnia wyjść na zewnątrz. Warto przyjrzeć się otaczającej nas naturze, ponieważ nie wiadomo, czy jeszcze będzie nam dane ją ujrzeć. Niektóre gatunki roślin czy zwierząt są na wymarciu i często główną przyczyną tego jest działalność człowieka. Dlatego powinniśmy się zastanowić, do czego to wszystko zmierza? . . . "Ewangelia według węgorza" Patrika Svenssona to książka z gatunku literatury faktu. Było to moje pierwsze spotkanie z tym gatunkiem i po tej powieści stwierdzam, że nie ostatnie, bo ta historia była intrygująca, dzięki temu, że składała się z rzeczywistych faktów. Rozdziały zostały podzielone na historie ojca i syna oraz fakty dotyczące przyrody i nie tylko. . . . W jednych rozdziałach dowiadujemy się interesujących faktów i zagwozdek skupiających się na węgorzach , a w kolejnych historii związanych z przeżyciami autora. Bardzo przystępny jest taki układ, dlatego, że możemy się oderwać od wszystkich przemyśleń, kiedy docieramy na rozdziały dotyczące relacji rodzinnych. Wszystko w książce jest doskonale przemyślane, a niektóre informacje szczególnie mnie zaciekawiły, przez co zaczęłam szukać więcej o tych zagadnieniach w internecie. W powieści jest ukrytych wiele morałów i przemyśleń nad egzystencją człowieka przemyconych w postaci historii węgorzy, co bardzo mi się podobało. . . . Bardzo polecam tę powieść osobom zainteresowanym ciekawymi faktami dotyczącymi przyrody, dzięki którym można wyciągnąć wiele przemyśleń dotyczących naszego życia. Książka jest napisana w bardzo przystępny sposób, ale ja wiele razy przestawałam czytać ją na kilka dni, aby wszystko sobie przemyśleć. Według mnie czas spędzony nad tą historią nie był stracony, wręcz można wiele z niej się nauczyć. Moja ocena: 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-04-2020 o godz 20:12 klaudusia2002 dodał recenzję:
Często nie zwracamy większej uwagi na otaczający nas świat, na przyrodę wokół. Czasami warto jest się zatrzymać i w ciągu zabieganego dnia wyjść na zewnątrz. Warto przyjrzeć się otaczającej nas naturze, ponieważ nie wiadomo, czy jeszcze będzie nam dane ją ujrzeć. Niektóre gatunki roślin czy zwierząt są na wymarciu i często główną przyczyną tego jest działalność człowieka. Dlatego powinniśmy się zastanowić, do czego to wszystko zmierza? . . . "Ewangelia według węgorza" Patrika Svenssona to książka z gatunku literatury faktu. Było to moje pierwsze spotkanie z tym gatunkiem i po tej powieści stwierdzam, że nie ostatnie, bo ta historia była intrygująca, dzięki temu, że składała się z rzeczywistych faktów. Rozdziały zostały podzielone na historie ojca i syna oraz fakty dotyczące przyrody i nie tylko. . . . W jednych rozdziałach dowiadujemy się interesujących faktów i zagwozdek skupiających się na węgorzach , a w kolejnych historii związanych z przeżyciami autora. Bardzo przystępny jest taki układ, dlatego, że możemy się oderwać od wszystkich przemyśleń, kiedy docieramy na rozdziały dotyczące relacji rodzinnych. Wszystko w książce jest doskonale przemyślane, a niektóre informacje szczególnie mnie zaciekawiły, przez co zaczęłam szukać więcej o tych zagadnieniach w internecie. W powieści jest ukrytych wiele morałów i przemyśleń nad egzystencją człowieka przemyconych w postaci historii węgorzy, co bardzo mi się podobało. . . . Bardzo polecam tę powieść osobom zainteresowanym ciekawymi faktami dotyczącymi przyrody, dzięki którym można wyciągnąć wiele przemyśleń dotyczących naszego życia. Książka jest napisana w bardzo przystępny sposób, ale ja wiele razy przestawałam czytać ją na kilka dni, aby wszystko sobie przemyśleć. Według mnie czas spędzony nad tą historią nie był stracony, wręcz można wiele z niej się nauczyć. Moja ocena: 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-04-2020 o godz 15:17 Anonim dodał recenzję:
Miano bestsellera coraz częściej zniechęca mnie do przeczytania książki, która została okrzyknięta takim właśnie tytułem. “Ewangelia według Węgorza” co prawda na okładce chwali się nim w blurbie, ale w jej przypadku uważam, że to nie jest puste słowo. Była to nietypowa dla mnie lektura, ale sięgnęłam po nią z czystej ciekawości. W normalnych okolicznościach pewnie nie zwróciłabym na nią uwagi, jednak zaintrygował mnie enigmatyczny i niewiele zdradzający opis. Ostatecznie to właśnie on w dużej mierze zadecydował o tym, że chciałam ją przeczytać. “Ewangelia według Węgorza” to coś więcej, niż opowieść o tytułowej rybie. W tle pojawiają się między innymi wspomnienia ojca, z którym autor wybierał się na połów jako dziecko. Obserwacje dotyczące piękna i niezwykłości natury potrafią wciągnąć i zaskoczyć czytelnika. Kryją się za nimi refleksje związane z poszukiwaniem swojej drogi oraz przeznaczenia, przemijaniem, a także śmiercią. Patrik Svensson w błyskotliwy sposób potrafi przekazać wiedzę, zainteresować czytelnika swoją pasją. Nigdy nie pomyślałabym, że tak zajmie mnie książka poświęcona w dużej mierze węgorzom, o których notabene nie miałam pojęcia, ponieważ nie interesowałam się rybami. Przez karty książki przewijają się kolejni badacze, uczeni i filozofowie, którzy niestrudzenie latami zajmowali się węgorzami, aby odkryć skąd się wzięły, w jaki sposób się rozmnażają, dokąd prowadzi ich długa wędrówka i odpowiedzieć na wiele innych pytań. Nie brakuje również odniesień do literatury, symboliki, a nawet psychologii, które powiązane są z tymi wyjątkowymi rybami. Dzięki dużej różnorodności poruszanych tematów dużo osób może znaleźć w tej książce coś dla siebie. Mnie zaciekawił rozdział, w którym pojawiła się osoba Freuda, a także inny, opowiadający o zdolności przystosowywania się węgorzy do trudnych warunków i mitów, które narosły wokół tego tematu. Poruszająca jest również końcówka książki. Choć zagadka węgorza pozostaje w pewnym stopniu nadal nierozwiązana, IUCN wpisała ten gatunek na listę gatunków krytycznie zagrożonych. Oznacza to, że niedługo węgorz europejski może wymrzeć na wolności. Wkrótce może podzielić los ptaka dodo, do którego krótko nawiązał autor w swoich przemyśleniach. Myślę, że “Ewangelia według Węgorza” może się spodobać nie tylko wędkującym czy miłośnikom ryb. Uważam, że dla takich osób ta książka mogłaby się okazać świetnym prezentem, ponieważ jest kapitalnie wydana i ma twardą okładkę. Jeśli lubicie poszerzać swoją wiedzę o przyrodzie, interesują was ciekawostki związane ze zwierzętami, to sądzę, że możecie po nią sięgnąć i nie będziecie zawiedzeni. Ja, choć spodziewałam się czegoś innego, dowiedziałam się kilku ciekawych faktów i w ostatecznym rozrachunku “Ewangelia według Węgorza” nie rozczarowała mnie. Nigdy nie czytałam książki podobnej do tej i nie sposób nie docenić jej wyjątkowości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-03-2020 o godz 15:25 prosto_o_ksiazkach dodał recenzję:
Książka o węgorzu? Szalona! Wiem, ale z jakiegoś względu byłam pewna, że to powieść. A kiedy Ewangelia do mnie przyjechała i zorientowałam się, że to literatura faktu, to przyznaję, byłam lekko przerażona. Jak się jednak okazało, węgorz, którego tajemnica życia jest Świętym Graalem nauk przyrodniczych, to fascynująca ryba, która nadal - mimo rozwoju technologii - zdołała ukryć te i owe aspekty swojej egzystencji przed wścibskim szkiełkiem i okiem naukowców. I to nie byle jakich! Tajemnicę węgorza badało bowiem wielu przyrodników i myślicieli - w tym Arystoteles i Zygmunt Freud, który - believe it or not, pokonany przez tajemnicę seksualności węgorzy, przerzucił się na ludzi. Czytając "Ewangelię Według Węgorza" dowiedzcie się jednak nie tylko, dlaczego ryba ta zaczyna nagle odczuwać bliżej nieokreślony niepokój i wielką tęsknotę, które każą jej wyruszyć w bardzo daleką podróż, ale poznacie również wspomnienia autora dotyczące jego ojca. Jak się bowiem okazuje, pomiędzy życiem człowieka a życiem węgorza jest wiele punktów styku - nie tylko wtedy kiedy ten pierwszy poluje na tego drugiego. "Ewangelia według węgorza", skandynawski bestseller, szwedzka książka roku 2019 w kategorii literatury faktu, zaskoczyła mnie kompletnie tym, że... ją przeczytałam! No bo umówmy się. Na co dzień raczej nie czytam o rybach, ale autorowi naprawdę udało się mnie zaciekawić. Bo to książka pełna przyrodniczych ciekawostek i filozoficznych myśli, refleksji nad życiem i relacjami międzyludzkimi. I chociaż pozycja ta nie zostanie we mnie na dłużej, to absolutnie nie żałuję tych paru godzin spędzonych nad lekturą. Wiele się dowiedziałam i czytałam ją z prawdziwą przyjemnością, bo lubię czasami przeczytać coś kompletnie z innej beczki i to był doskonały "catch", że się tak nawiązując do fabuły wyrażę. Polecam, nie tylko miłośnikom ryb!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-03-2020 o godz 19:45 Anonim dodał recenzję:
Ewangelia według węgorza to książka z pogranicza literatury naukowej i powieści obyczajowej. Luźny zbiór wiedzy na temat węgorza przeplatany wspomnieniami syna,który w dzieciństwie łowił z ojcem te ryby. Myślę, że tyle ile jest osób czytających tą książkę tyle będzie wrażeń i opinii po jej zakończeniu. Ja natomiast chcę wskazać na co można zwrócić uwagę czytając ją. Po pierwsze autor książki ma bardzo ładny, poetycki styl pisania. Dosłownie można przepływać po stronach. Metafizyka bardzo wyraźnie przeplata się tu z rzeczywistością.I to, szukając ucieczki do trochę innego świata, jest dużym plusem. Możemy poczuć, że chociaż żyjemy w erze wszechobecnej dostępności informacji coś jeszcze jest ciekawe, coś niezbadane, stanowiące tajemnice. Że wychodząc nad pobliską rzekę możemy spotkać coś wymykającego się mocy człowieka. Jedno jest pewne, zdobędziecie dość spory zasób wiedzy o węgorzu i jego relacji z człowiekiem, nie zawsze podanej w sposób uporządkowany ale nie o to chodzi w sytuacji, gdy czytamy coś nie będącego artykułem naukowym. Autor opisując węgorza bardzo mocno go gloryfikuje. I tu w zależności od waszego poglądu na świat i zwierzęta można mieć różne odczucia. Może nieraz za bardzo, robiąc z tej ryby istotę niemal mistyczną. A przecież wiele innych zwierząt ma równie albo nawet ciekawsze zwyczaje i sposób życia. Mam wrażenie, że to zjawisko w rodzaju: będę tak długo o tym mówił i wychwalał aż ktoś inny również zacznie tak myśleć. Ale u was może być zupełnie inaczej, może zapragniecie zostać w tym radosnym zapatrzeniu do końca książki?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-03-2020 o godz 16:00 Anonim dodał recenzję:
Muszę wyznać, że książka mnie zaskoczyła i zachwyciła. Już z pierwszych kilku stron dowiedziałam się wielu niesamowitych rzeczy o węgorzach ! Czy wiedzieliście, że węgorz może żyć kilkadziesiąt lat ? że potrafi przepłynąć tysiące kilometrów zanim uzna, że miejsce w którym się znalazł może zostać jego domem ? Ze przeniesiony w inne miejsce bez trudu odszuka i dopłynie do swojego „domu” ? że jak poczuje zew natury to przepłynie ogromne odległości byle zapłodnić jajeczka, a w czasie tej podróży niczego nie je, zanika mu żołądek a energię czerpie ze zgromadzonych wcześniej zapasów ? a taka podróż może trwać miesiące ! Ale to nie tylko opowieść o węgorzu. To też historia ojca i syna, którzy łowili węgorze i których pasją stało się poznanie ich zwyczajów, życia. Podziwiam ogromny zapał i zachwyt, z jakimi autor opowiada o węgorzu, jego ogromną wiedzę i bardzo przystępny sposób opowiedzenia nam o swojej pasji. To dobra książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-03-2020 o godz 11:14 Anonim dodał recenzję:
Gdyby jeszcze niedawno ktoś zapytał mnie, czy sięgnęłabym po książkę, której tematyka skupia się głównie na węgorzach, z pewnością puknęłabym się w czoło. Nie sądziłam, że historia jakiejkolwiek ryby mogłaby zasłużyć na książkę, ba! Na książkę nagrodzoną tytułem książki roku 2019 w Szewcji. I tak to właśnie się zaczęło - "Ewangelia według węgorza" zaskoczyła mnie od swoich pierwszych stron i pozostawiła w zdumieniu aż do ostatniej strony. Gdy myślimy o rybach, rzadko jako pierwszy przychodzi nam do głowy węgorz. Większość z nas nie ma pojęcia jak zawiła, tajemnicza i skomplikowana jest jego historia, przez ile lat ludzie poświęcali nauce nad nim całe swoje życie... Setki lat sporów, badań, sukcesów i niepowodzeń - tylko to pozwala nam w dzisiejszych czasach wiedzieć o tej rybie tak wiele. To dało mi ogormnie dużo do myślenia - jak wiele poświęcali ludzie, jak wiele lat i prób zajęły badania, by dziś przeciętny człowiek po wpisaniu w wyszukiwarkę "węgorz" był w stanie dowiedzieć się czegokolwiek. Urzekła mnie też forma tej książki - Patrik Svensson genialnie przeplata rozdziały historyczne, z osobistymi przeżyciami. Bo musicie wiedzieć, że "Ewangelia według węgorza" to nie tylko historia o węgorzach, jakkolwiek nie byłyby one tajemnicze i intrygujące. To również fenomenalne wspomnienie ojca, przeplatana z filozoficzną rozprawą nad sensem życia, jego początkiem i końcem oraz tym jaki związek ma życie człowieka z życiem węgorza. Książka jest pełna ciekawych i zaskakujących faktów, fascynuje czytelnika od pierwszych stron, sprawiając, że przez historie zarówno węgorza, jak i ojca z synem, dosłownie płyniemy, żeby finalnie skłonić nas do refleksji nad samymi sobą. Naprawdę polecam, nawet tym nieprzekonanym do tego rodzaju literatury - jest duża szansa, że będziecie pozytywnie zaskoczeni!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-03-2020 o godz 15:39 telrhosien dodał recenzję:
Jakże inna to książka od tych, po jakie zazwyczaj sięgam... Właściwie nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek czytała coś podobnego. Bo o ile czytuję książki przyrodnicze czy popularnonaukowe, to nigdy nie miałam w ręku miksu opowieści o zjawiskach przyrodniczych ze wspomnieniami, a taki miks serwuje nam autor nagrodzonej Nagrodą Augusta "Ewangelii według węgorza". W książce przeplatają się rozdziały dotyczące niezwykłego stworzenia, jakim okazał się węgorz (serio, nie myślałam, że tak jest ciekawy) oraz migawkowe wspomnienia o chwilach, jakie Patrik spędził z ojcem, głównie łowiąc węgorze. Część - nazwijmy to roboczo - przyrodnicza jest niezwykłą wędrówką przez stulecia, a zarazem śladami węgorza. Jest zapisem podejmowanych przez człowieka starań, by rozwikłać zagadkę węgorza, skrywaną przez niego tajemnicę pochodzenia, rozrodu i życia, a poszukiwania te trwają niemal nieprzerwanie od czasów Arystotelesa. To nie tylko podróż przyrodnicza, ale i kulturoznawcza wyprawa, której czytanie przypomina oglądanie najlepszych przyrodniczych produkcji BBC (niemal słyszałam w głowie głos Krystyny Czubówny). Tymczasem równolegle pogrążamy się w bardzo osobistych wspomnieniach, pozornie zwyczajnych, ale też intymnych, pełnych nostalgii i czułości. Choć dla potencjalnego obserwatora nie ma w nich nic wyróżniającego, ot, ojciec i syn spędzający czas razem, to przedstawione są w taki sposób, że czujemy opartą na szacunku więź Patrika z ojcem. Oba wątki zdaje się łączyć niewiele, jedynie przejęta od ojca fascynacja węgorzem, ale przeplatając je ze sobą, autor zdaje się toczyć swoisty filozoficzny dialog z czytelnikiem, szukając związku tajemnicy węgorza z ludzkim życiem. Jest to urokliwa, momentami bardzo osobista, a przede wszystkim fascynująca książka. Dla czytelnika, który uwielbia zgłębiać zagadki natury, a także szukać nieoczywistych powiązań między egzystencją człowieka a światem przyrody.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-03-2020 o godz 11:12 Ewelina Górowska dodał recenzję:
Czytając opis wydawcy, byłam nim zachwycona i ani przez moment nie zastanawiałam się nad sięgnięciem po tę pozycję. Spodziewałam się jednak zupełnie czegoś zupełnie innego i przyznaje szczerze, jestem zaskoczona tym, co otrzymałam w swe ręce. W moim odczuciu dostaliśmy rozprawę o tajemniczej rybie, a ojciec jest jakby dodatkiem do niej, i jakoś zupełnie inaczej wyobraziłam sobie powieść ze wspomnieniami o rodzicu. Jednak gdy już się pojawią, są niezwykle intymne i osobiste, widzimy tę szczególną więź, która powinna łączyć ojca i syna. Czuć płynącą z kart powieści tęsknotę, ale również pogodzenie się z tym co nieuniknione i każdego z nas spotka. Autor zabiera nas już w czasy Arystotelesa, gdy ludzie zaczęli interesować się powstaniem węgorza. Wędrujemy wraz z nim przez kolejne stulecia i odkrywamy powoli skrzętnie ukryte tajemnice tej ryby. Największe głowy świata jak chociażby Freud, przez stulecia głowią się nad narodzinami, życiem i śmiercią tego tajemniczego i niezwykłego zwierzęcia. Można by rzec, że "Ewangelia według węgorza" to powieść naukowa, jednak taka nie jest. Jest to opowieść o życiu, godzeniu się z samym sobą i wszystkim tym, co nas otacza i jest nieuniknione. Jesteśmy zmuszeni do odpowiedzenia sobie na pytanie- Czym tak naprawdę jesteśmy we wszechświecie? Jaki mamy cel i do czego zmierzamy? Jaka będzie nasza przyszłość na tej planecie? Osobiście znalazłam w sobie odpowiedzi na kilka pytań. Książkę czyta się dobrze, jednak dość długo. W pewnej chwili naszła mnie ochota, by odłożyć książkę na bok i już do niej wrócić, jednak był to chwilowy kryzys. Czy polecam? Osobiście to tak naprawdę mam mieszane uczucia, jest to powieść inna niż wszystkie, które do tej pory czytałam. Ma ona w sobie "to coś" co sprawia, że jest niezwykle magnetyczna i przyciągająca. Chce się ją czytać i powoli poznawać tę najbardziej tajemniczą rybę świata, jednak z drugiej strony może wydawać się długo i nudno. Jedno jest pewne, o żadnym innym zwierzęciu nie wiem teraz tyle, co o węgorzu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-03-2020 o godz 20:10 w_i_o_l_a_a__ dodał recenzję:
Całe życie szukałam Świętego Graala- książki, o której mogłabym powiedzieć, że jest doskonała, kompletna, zawiera całość historii od początku do końca, nic w niej nie można poprawić i nic dodać. Książki, po przeczytaniu której coś zmienia się bezpowrotnie, a jednocześnie wszystko zostaje takim samym. I wreszcie znalazłam. Zostanie już ze mną na zawsze. To nawet nie książka, lecz medytacja. I wcale nie jest o węgorzu. Patrik Svensson w swoim debiucie stworzył dzieło, z którego kart śledzimy pilnie strzeżoną tajemnicę ryby. Jej poszukiwania trwają od Biblii i Arystotelesa do Zygmunta Freuda i czasów współczesnych, od Morza Sargassowego do małej rzeczki w Szwecji, od głębin oceanu do dna studni. I mimo upływu tysiącleci i naszych obecnie wydawałoby się nieograniczonych możliwości naukowych tej tajemnicy nie poznajemy. Albo każdy poznaje swoją. Węgorz to tło i początek podróży autora w głąb siebie, poznania swojej drogi od dzieciństwa do teraźniejszości, zmian, jakie podczas niej zaszły, czynników, które je wywołały, korzeni i dążeń oraz tęsknoty, która pcha nas w indywidualnej historii. To książka o relacji ojca z synem i drodze, którą przebyli razem, jak się na niej znaleźli i o tym, kiedy się pożegnali. O wszystkich drogach przed nimi i po nich. O tym, skąd pochodzimy i dokąd zmierzamy. To równie naukowa, co metafizyczna podróż przez tajemnicę pochodzenia i końca życia. Opowieść o religii i wierzeniach. O tym, co po śmierci. Testament indywidualnego człowieka i całej ludzkości. To traktat o środowisku i zagrożeniach, jakie sami stwarzamy na własną zgubę. Ziemia bez nas sobie poradzi, ale my bez niej nie. I o tym, jak wszystko jest połączone. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. To , co blisko z tym, co daleko. Głębiny oceanu i przestrzeń kosmiczna. To, co w emocjach z tym, co pod mikroskopem. To książka naukowa, historyczna, religijna, filozoficzna, traktat ekologiczny i opowieść o rodzinie. To opowieść o życiu i człowieku. Ewangelia według węgorza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-03-2020 o godz 10:16 Ania dodał recenzję:
Pierwsze słowo jakie przychodzi mi do głowy, gdy myślę o tej książce to - magia. Tu prawie nie ma dialogów, a książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością. Autor łagodnie, nienachalnie, wręcz z namaszczeniem opisuje "zagadkę węgorza" wplatając w tę historię skrawki swojego życia, dużo psychologii i refleksji. Węgorz... Najbardziej tajemnicza ryba, która nie dała się poznać do końca naukowcom. Nigdy nie pomyślałabym, że o takim stworzeniu można pisać w tak fascynujący i ciekawy sposób. Jako kompletna ignorantka w temacie ryb, nie miałam pojęcia, że węgorz fascynował ludzi od wieków. Sam Arystoteles i Zygmunt Freud poświęcili wiele czasu na zgłębienie tajemnicy istnienia węgorza. Przez setki lat naukowcy próbowali rozwikłać zagadkę życia węgorza. Gdzie się rozmnaża, gdzie umiera, a z czasem gdy już wiedzieliśmy więcej - dlaczego węgorze płyną tylko do Morza Sargassowego, nie w żadne inne miejsce? Dlaczego węgorz wraca do miejsca, w którym przyszedł na świat? A węgorz skutecznie nie daje nam się poznać do tej pory ... Jeden z naukowców powiedział, że "historia życia węgorza jest najbardziej fascynująca w całym królestwie zwierząt". W końcu węgorz żyje na Ziemi od co najmniej czterdziestu milionów lat i najlepsi światowi eksperci od spraw węgorzy, nie poznali zagadki istnienia tego stworzenia. Węgorz jest o tyle ważny dla ludzkości, że Unia Europejska podjęła działania zmierzające do ocalenia go przed wyginięciem. Z czasem okazało się, że były to mało skuteczne działania. Niestety my ludzie, jako jeden z gatunków zamieszkujących naszą planetę doprowadzamy do śmierci ogromnej ilości innych gatunków żyjących z nami, między innymi węgorzy. Ta książka zmusza do refleksji i ciągle mam w głowie jedno zagadnienie, któremu autor poświęcił chwilę - czy przez całe nasze życie zdążymy odpowiedzieć sobie na pytanie kim jesteśmy?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2020 o godz 23:51 Radosna dodał recenzję:
Po skandynawskich kryminałach przyszedł czas na zapoznanie się z literaturą faktu. Ewangelia według węgorza’’ Patrika Svenssona to zaskakujący debiut, który zdążył już zachwycić czytelników i krytyków na całym świecie. Nie dziwie się, bo jest to bardzo oryginalna i wyjątkowa książka, która skrywa w sobie wiele przesłań i znaczeń. Autor zabrał czytelnika w niezwykłą podróż po wiekach badań nad rybą, której rozwiązanie zagadki spędziło sen z powiek wielu naukowcom i uczonym od zalania dziejów, wystawiając ich cierpliwość i determinację na niemałą próbę. Jest to też bardzo osobista droga podczas, której jesteśmy świadkami zmieniającej się na przestrzeni lat relacji ojca z synem. Jesteśmy cichymi obserwatorami zmieniających się stosunków ludzi do węgorzy i ich wspólnej historii. ,,Ewangelia według węgorza’’, to książka o tytułowej rybie w trakcie, której możemy poznać badania jakie były przeprowadza nad węgorzem, od czasów Arystotelesa, który jako pierwszy zauważył jego niezwykłość, po młodzieńcze lata Zygmunta Freuda, twórcę psychoanalizy, który musiał pogodzić się ze swoją porażką w starciu z naturą węgorza, po czasy nam współczesne. Nie sposób nie wspomnieć jak ta książka została napisana i podzielona. Rozdziały, w których poznajemy historię węgorza, naukowe podejście, spory, przeplatają się z wspomnieniami autora. ze swojego życia. Rozdziały perfekcyjnie ze sobą współgrają i sprawiają, że ta książka jest od początku do końca kompletna .Rozpoczyna się od narodzin, początku cyklu życia, a kończy na jego końcu,śmierci. Pozostawiając nas z przemyśleniami. Tę książkę się nie czyta, przez nią się płynie. Strona po stronie, słowo po słowie wciąga się w ,,Ewangelię według węgorza''. Autor ma dar do opowiadania historii i bogate słownictwo. Za swoją debiutancką powieść Patrik Svensson został nagrodzony Augustem,a ,,Ewangelia według węgorza'' została uznana najlepszą książką roku w Szwecji w 2019 roku i po jej przeczytaniu nie mam wątpliwości, że to jedna z najlepszych i najpiękniejszych książek jakie dane mi było przeczytać. Jest nietuzinkowa, intrygująca, wyróżniająca się na tle popularnych książek. na pewno zmieni spojrzenie na debiuty,a przede wszystkim już nigdy nie opuści czytelnika. Pełna recenzja na blogu: Książki jak narkotyk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2020 o godz 23:03 Maitiri dodał recenzję:
Jestem zaskoczona, że ta książka mi się podobała. Nie lubię książek przyrodniczych i innych tego typu. Ale sięgnęłam po nią, skuszona bardzo oryginalnym tytułem i trochę też okładką. I nie żałuję, chociaż początki miałyśmy trudne 😉 Chociaż książka przede wszystkim opowiada o węgorzu, rybie niezwykłej, od dawna frapującej naukowców, traktuje też o dzieciństwie autora. To wspomnienia wspólnych chwil, które spędzali ze sobą ojciec i syn. To budowanie wzajemnych relacji. To wpływ, jaki ma rodzina na budowanie naszego charakteru, na to, kim staniemy się w przyszłości i kim obecnie jesteśmy. Informacje na temat tajemniczej tytułowej ryby przeplatane są wyprawami na ryby i rozważaniami na temat życia. To metafizyczna podróż przez życie, próba odpowiedzi na pytanie, jaki jest jego sens. I jaką misję do spełnienia ma każdy z nas. Bardzo pouczająca to książka. Naprawdę wiele można się z niej nauczyć. I dużo zostaje w głowie. Jeśli wczytamy się w opisaną historię, wyciągniemy z niej więcej, niż na początku moglibyśmy przypuszczać. Do tego ta książka jest naprawdę dobrze napisana. Nie jest przeładowana naukowym językiem. Owszem, pojawia się on w niektórych miejscach, jak na przykład podczas opisu badań Arystotelesa i innych mądrych głów, jest jednak zrozumiały dla każdego. Aby nie zanudzić czytelnika autor stale próbuje przyciągnąć jego uwagę. Czyni to nie tylko mieszając informacje na temat ryby z tymi dotyczącymi własnego życia. Urozmaica również wyniki setek lat obserwacji węgorza (i nie są to statystyki i inne naukowe dane) różnymi, często zabawnymi anegdotkami. Sięga nie tylko do nauki, ale też do religii, literatury i historii, pokazując rolę, jaką odkrywała ta ryba w dziejach ludzkości. Nie sądziłam, że książka o rybie może tak wciągnąć i zaciekawić. Czyta się ją jak najlepszy kryminał, bo autor potrafi świetnie opowiadać. Pozycja ta jest skarbnicą cennej wiedzy, zmusza też do zatrzymania się i zastanowienia nad życiem. Polecam 💚
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-03-2020 o godz 20:39 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Na początku nie wiedziałam o czym jest ta książka. Wstawki takie typowo przyrodnicze zmyliły mnie, bo na wędkarstwie się nie znam, pewno jak większość ludzi, więc czemu cykl życia węgorza stał się na tyle ważny, by stać się bestsellerem w Skandynawii? Autor stworzył powieść o tajemnicy, o przeżywaniu życia, o wędrówce. Historia węgorza to trochę opowieść przyrodnicza, nostalgiczna, pełna uczucia i podziwu dla niepozornego zwierzęcia, które od wieków spędza sen z powiek naukowcom. Autor prowadzi nas od samego początku fascynacjii ludzi węgorzem. Znajdziemy to fakty historyczne, przyrodnicze, a przede wszystkim filozoficzne. I dla mnie ta książka jest próbą zestawienia życia węgorza do życia człowieka - nieprzewidywalnego i nieoczywistego. Chociaż tematyka tej powieści może nie przekona każdego, to książka zasługuje na uwagę. Napisana w sposób przystępny, lekki jednak z wyczuwalną nutą poetyckości. Fakty przedstawione są w sposób ciekawy i przystępny, więc rozwiązywanie zagadki węgorza to czysta przyjemność. Idealna propozycja dla osób szukających wyciszenia i niebanalnych historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2020 o godz 17:09 Anonim dodał recenzję:
Wszystko jest jednością, zmierza w pewnym kierunku i ma swój cel. Przez wiele lat bytność węgorza była wielką zagadką. Do dzisiaj pewne aspekty nie zostały do końca wyjaśnione. Zaczyna wędrówkę od Morza Sargassowego a kończy ją w tym samym miejscu wypełniając cel swojej egzystencji....a gdzie w tym wszystkim My? Inspirująca lektura, miła odskocznia od tradycjonalizmu. Autor w zaskakujący sposób przedstawia proste mądrości życiowe i stawia przed nami pytania : Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Skąd pochodzimy? Rozdziały zostały podzielone między dwa aspekty tej pozycji : wydarzenia historyczne ukazujące stopniowo odkrywaną tajemnicę węgorza, postaci dla których węgorz stał się inspiracją oraz wspomnienia autora dotyczące połowu tytułowego stworzenia. W tych rozdziałach zamieścił również własne, jakże trafne obserwacje, które czasami nie przychodzą nam nam myśl a są ważne. Pod powierzchnią całości kryje się ukryte znaczenie. Jak mało widzimy. Człowiek przez większość swojego życia twierdzi , że wie wszystko. Przyroda jest tak sprytna, że odkrywa przed nami to co chce. Pewne rzeczy pozostaną ukryte w błogiej tajemnicy istnienia. Wszyscy jesteśmy połączeni i w zasadzie tak bardzo się nie różnimy. To niesamowite stworzenie jest zaskakujące, wyjątkowe, inspirujące. Co jest naszym celem? Gdzie mamy iść? Jakie jest nasze przeznaczenie? Jedno stworzenie a jego obserwacja tak wiele daje, sprawia, że spoglądamy na wszystko z innej perspektywy. Wszystko zostało przedstawione zrozumiałym językiem, pozycja zawiera przypisy. Zagadnienia dotyczące zagadki węgorza zostały przytoczone na podstawie wiarygodnych źródeł. Styl autora jest szczery, prawdziwy, czasami bardzo osobisty w rozdziałach dotyczących jego historii. Autor również ukazał ważną kwestię. Człowiek jest odpowiedzialny za zanieczyszczenie środowiska, niszczy piękno. Sam jest panem i nic innego go nie interesuje. A powinno. Bo to zwierzę wrosło w wiele sfer życia ludzkości. Ono towarzyszyło ludziom od dawna, stało się bohaterem powieści, motorem do zmian. To zwierzę połączyło wiele istnień, nadało sens . Wiele nie wiedziałam. Życie jest tak niesamowite, trzeba je szanować, pielęgnować i po prostu traktować z szacunkiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-03-2020 o godz 16:36 _czytam_i_juz_ dodał recenzję:
Decydując się na recenzję tej książki zupełnie nie wiedziałam o czym ona jest. Mam tak, że nie lubię czytać opisów. "Ewangelia według węgorza" to tytuł, który bardzo mnie zaciekawił. Jest niecodzienny - przyznajcie sami. Pełna ciekawości od razu po wizycie kuriera zasiadłam do lektury. I co? Na pewno od początku zdziwiło mnie, że pozycja ta rzeczywiście opisuje życie węgorza. Opisuje go od samego początku, od powstania przez ciąg życia, rozmnażanie i powrót do Morza Sargassowego - miejsca gdzie wszystko się zaczyna i kończy. Rozdziały o życiu tej interesującej pokolenia ryby przeplatają się z opowieściami o dorastaniu autora. Rozdziały te opisują jego relację z ojcem, ich wspólne wypady na połów węgorzy. Przyznam szczerze, że rozdziały opisujące rybę nie zaciekawiły mnie jakoś szczególnie a ich długość czasami przytłaczała. Natomiast brakowało mi historii z dzieciństwa autora, były bardzo króciutkie - a szkoda - bo właśnie one bardzo mi się podobały, ale aby się do nich dostać musiałam przebrnąć przez (dla mnie) niekończące się rozdziały o węgorzu. Tematyka książki jest bardzo specyficzna. Przyznam szczerze, że książka jest ciekawa i można bardzo dużo się z niej dowiedzieć o tej tajemniczej rybie. Jednak mnie do doczytania jej do końca motywowały wstawki z życia autora. Jeśli kogoś zaciekawi tematyka i ma ochotę na coś odstającego od reszty to "Ewangelia według węgorza" to idealna pozycja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
25-03-2020 o godz 14:36 Książkowe wisienki dodał recenzję:
Co wspólnego może mieć ryba z człowiekiem? Jedyne, co mi przychodzi na myśl jest to, że ryba i człowiek lubią wodę, płyną z prądem i pod prąd. Czy żywot ryby i człowieka łączy jakaś głębsza filozofia życia? Zastanawiam się nad tym, ponieważ w moje ręce niedawno trafiła książka o dosyć nietypowym opisie. „Ewangelia według węgorza” jak mówi Wydawnictwo Otwarte to „skandynawski bestseller, którym zachwycił się świat”. Czy mnie także zachwycił? „Ewangelia według węgorza” zachęca do lektury dzięki swojemu tajemniczemu tytułowi i niecodziennej tematyce. Książka niewątpliwie skrywa wiele tajemnic i filozoficznych dywagacji na temat życia węgorza. Jakie idee przyświecają węgorzom w ich wodnej wyprawie? Dlaczego węgorze rok w rok rozpoczynają swą niezwykłą wędrówkę? Skąd w ogóle wzięła się ta ryba? Jak się rozmnaża i czy wśród tych rybich osobników są rodzaje żeńskie i męskie, a może obojnaki? W głównej mierze ta książka jest właśnie poświęcona tym zagadkom. Autor nawiązał w tej książce do historii, w której to znani ludzie byli żywo zainteresowani losem węgorza i dużą część swojego czasu poświęcali na żmudne i niezbyt ładnie pachnące badania. O wnioskach, do których doszli możecie poczytać w tej nietypowej książce. Dodatkowo autor opisuje swoje wspomnienia z okresu dzieciństwa, kiedy to z ojcem wybierali się na wycieczki i łowienie ryb. Już podczas tych męskich wypraw autor i jego ojciec mieli okazję spotkać się z węgorzem. Dlaczego akurat ta ryba ich tak zafascynowała i czy była na tyle interesująca, aby napisać o niej książkę? „Ewangelia według węgorza” to niecodzienna podróż do świata metafizycznej przyrody, która otacza nas ze wszystkich stron. To zarówno opis osobistych wspomnień autora debiutanta jak i zbiór ciekawostek zebranych na przestrzeni wielu lat. Szczerze mówiąc to mam mieszane uczucia do tej książki. Same informacje na temat pochodzenia ryby, która wzbudzała ogromne zainteresowanie znanych osobowości – chociażby samego Freuda, badania nad płcią węgorza i poszukiwaniem jego narządów rozrodczych w ogóle mnie nie zainteresowały w trakcie lektury. Plusem tej książki są wcześniej wspomniane fragmenty wspomnień autora, który jako mały chłopiec i później, jako młody mężczyzna spędzał ze swoim ojcem sporo czasu na łonie natury wypatrując na tafli wody tajemniczego węgorza. Jak dla mnie pomysł na książkę jest ciekawy, ale niestety to nie mój klimat i nie „czułam” tego bestsellera. Być może społeczność krajów skandynawskich, która niegdyś w dużej mierze związana była w rybołówstwem bardziej zrozumie idee tej książki. Niestety dla mnie nie była to udana lektura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2020 o godz 22:15 Anonim dodał recenzję:
Jak zobaczyłam zapowiedź książki o tytule "Ewangelia według węgorza", pomyślałam sobie, że ktoś chyba coś brał. Zaczęłam drążyć temat. Kiedy przeczytałam opis na okładce, który kończy się zdaniem "Gdy zdejmiemy zasłonę oczywistości z praw natury, dowiemy się wiele o tej niezwykłej rybie, ale też o nas samych."[1], stwierdziłam, że ktoś nie tylko coś brał, ale chyba zapijał to mocnym alkoholem. Usiadłam, zastanowiłam się i doszłam do wniosku, że albo będzie to niestrawny bełkot, albo genialna książka. Nie ma wątpliwości, że jest to książka o rybie, ale jakże niezwykłej. Samo to, czy węgorz jest rybą, na przestrzeni dziejów, rodziło spory wśród naukowców. Długi, oślizgły, przypominający raczej węża albo morskiego potwora, pozornie wykazuje niewiele rybich cech. Swoim cyklem życia i częstymi metamorfozami skutecznie wodził badaczy za nos. Przemierza setki kilometrów, a przy tym ciągle się zmienia, w zależności od roli jaką akurat wyznaczyła mu natura. Patrik Svensson przeplata naukowe rozważania na temat węgorza, z rolą tego zwierzęcia w kulturze i historii oraz osobistymi wspominaniami, kiedy to wspólnie z ojcem łowił te ryby. I na przykład, obok przedstawienia badań Arystotelesa, Zygmunta Freuda czy Johannesa Schmidta, możemy dowiedzieć się jakie miejsce zajmował węgorz w panteonie bóstw egipskich, jaką rolę odegrał w akcji Blaszanego bębenka , czy jak wpłynął na historię ameryki. Otrzymujemy bardzo merytoryczny wykład o charakterze naukowym i kulturowym. W przerwach od węgorzych informacji poznajemy małego chłopca, który zbiera robaki na przynętę i pomaga oprawiać złowione ryby. Można by pomyśleć, że taka książka będzie interesowała co najwyżej wędkarzy, badaczy czy wszelkiej maści pasjonatów wodnej fauny. I tu pojawia się wyzwanie, jak ugryźć temat żeby dotrzeć do masowego odbiorcę. Chwytliwy tytuł plus piękna okładka, to już pierwszy krok, żeby czytelnik zwrócił uwagę na książkę. To zadanie zostało wykonane doskonale. A treść? Patrik Svensson ma ogromy talent pisarski. Po pierwsze, doskonale zaplanował swoją książkę. Każdy rozdział porusza jakieś zagadnienie nt węgorza lub historię z dzieciństwa autora. Całość tworzy spójną kompozycję, przez która się płynie niesionym jak morskim prądem. Po drugie, w treść włożono dużo emocji. O ile osobiste wspomnienia są z automatu nimi naładowane, to już przy faktach naukowych o nie trudniej. Patrik Svensson tego dokonał. Wokół węgorza wytworzył aurę tajemnicy. Położył akcenty na to, co najbardziej frapuje badaczy i podkreślił ogromną rolę praw natury, która bardzo mocno determinuje, życie tego stworzenia (przez co chociażby nie można hodować go w niewoli, bo rozmnaża się wyłącznie w Morzu Sargassowym, a formę zdolną do rozrodu przybiera dopiero podczas wędrówki w jego kierunku). "Morze Sargassowe jest niczym sen: nie da się dokładnie określić chwili, w której się do niego wstępuje, ani tej, w której się je opuszcza, można jedynie stwierdzić, że się w nim było."[2] Podsumowanie Nie przepuszczałam, że kiedykolwiek będę zachwycać się książką o rybie. "Ewangelią według węgorza" jestem po prostu oczarowana. Patrik Svensson musi być niezwykłym człowiekiem. Z dziecięcych wspomnień wyczarował bardzo oryginalną książkę. Jeszcze klika dni temu węgorz był dla mnie jakąś tam rybą. Dziś jest niezwykłym stworzeniem, które dążę wielkim szacunkiem. Chciałabym, żeby moja pani od matematyki potrafiła opowiadać o trygonometrii. Może zrozumiałabym z niej nieco więcej. [1] Patrik Svensson, "Ewangelia według węgorza", tłum. Ewa Wojciechowska, wyd. Otwarte, Kraków 2020, z okładki. [2] Tamże, s. 9.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-03-2020 o godz 21:10 mrtnw dodał recenzję:
Nie jest to powieść szablonowa, na pewno. Niech nie zmyli Was też religijny charakter tytułu. Czy jest to przewodnik, czy biografia? No właśnie, coś pomiędzy, ale taki koktajl wciągnął mnie jak rzeczy wir. Nie jednego czytelnika czeka to samo … Patrik Svensson debiutuje „Ewangelią według węgorza” na naszym rynku. Będzie to mocne wejście, książka już zyskała sławę za granicą. Moim zdaniem, okładka polskiego wydania absolutnie bije oryginał na głowę, a polskie tłumaczenia jest genialne. Wydawnictwo Otwarte może mieć powody do dumy. Węgorz nie jest rybą do której pałałam sympatią. Odrzuca mnie jego fizjonomia, smak nie powala, choć może to kwestia zdolności kulinarnych przygotowującego. Obraz wijących się osobników napawa wręcz obrzydzeniem. Nie przypadkiem też ryba ta nie miała przez lata najlepszej prasy. Natomiast od pierwszych stron książki węgorz jawi się jako fascynujące, tajemnicze stworzenie, które od milionów lat egzystuje w ziemskich akwenach zarówno oceanach czy mulastych jeziorach. Jest istotą spokojną i dobroduszną, nie robi wokół siebie zbyt wiele szumu (w przeciwieństwie np. do łososia). To podróżnik o niewyczerpanych możliwościach, który przez wieki oszukiwał największych myślicieli. Zajmował czas Arystotelesowi czy Freudowi, którzy i tak ostatecznie przegrywali z niepozornym węgorzem. Uświadamiał im „że nawet jeśli nam się czasem zdaje , iż wiemy już wszystko, w rzeczywistości jest całkiem inaczej. I o węgorzu i o człowieku”. Zagadka miejsca i sposobu jego poczęcia sprowadzała się do pytania: skąd się wzięło życie? Mimo, iż mamy już XXI wiek, a ja za sobą tę lekturę, nie jestem bogatsza o takową wiedzę. „Tajemnica węgorza staje się echem wszystkich pytań , które nosimy w sobie: kim jestem? Skąd pochodzę? I dokąd zmierzam?” Jeżeli naszła was ochota na posiłek z węgorza, książka jest świetnym podręcznikiem sztuki wędkarskiej jak i kulinarnej. Nawet niewielkim nakładem środków można stworzyć pułapkę na tą zwinną rybkę, zasiąść cierpliwie na brzegu rzeki i czekać na spotkanie czarnych oczu. Trzeba tylko robić to w odpowiednim czasie, bo Unia narzuciła pewne czasowe ograniczenia połowów. Tak, węgorz staje się gatunkiem zagrożonym (wszystko przez łakomych Japończyków).  Tytułowa rybka jest i była mocno zaangażowana politycznie. Poczytacie o historii Irlandii Północnej czy Kraju Basków. Mi otworzyły się oczy na wiele spraw. Okazuje się również że nie tylko „Ewangelia…” stworzyła z niej bohatera. Węgorz pojawiał się często w literaturze, a na mnie wrażenie wywarł swoją rolą w „Blaszanym bębenku”.  Rozprawiam tu głównie o rybie, ale jak wspomniałam na wstępie, książka zawiera też elementy autobiograficzne. To historia ojca i syna, ich relacji, uczuć, rodzinnego domu i dzieciństwa spędzonego na doskonaleniu sztuki połowu zwinnej istotki.  Powieść Svenssona jest zajmująca, zmusza do przemyślenia poruszanych zagadnień, nie jest książką na kilka wieczorów. To raczej dłuższa przygoda którą należy stopniowo sobie dawkować, bo dostrzec jej wielką wartość. Czy zmieniła ostatecznie mój stosunek do węgorza? Hmmm …
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Svensson Patrik

The Gospel of the Eels Svensson Patrik
okładka miękka
0/5
(0/5) 0 recenzji
132,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Napisz i spal Sharon Jones
4.5/5
26,79 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Layla Hoover Colleen
4.4/5
30,14 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom ciało. Home body Kaur Rupi
4.2/5
30,20 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sen o okapi Leky Mariana
4.7/5
31,12 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pełnia życia Maciąg Agnieszka
4.3/5
33,07 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Materiał na chłopaka Hall Alexis
4.5/5
30,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Matrioszka Jurga Paulina
4.7/5
26,78 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Too Late Hoover Colleen
4.4/5
26,18 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
4.7/5
27,25 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Soroczka Kuźniak Angelika
5/5
28,89 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ostatni trop Bowden Mark
5/5
28,98 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewczyny mają moc Parker Kate T.
5/5
39,70 zł
49,90 zł
35,59 zł
strona produktu - rekomendacje Wściekły pies Tochman Wojciech
5/5
32,99 zł
34,90 zł
26,39 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.