One True Pairing, czyli Tom Fleming, były autor tekstów, wokalista i multiinstrumentalista zespołu Wild Beasts, wydał swój drugi solowy album zatytułowany "Endless Rain", który ukazał się za pośrednictwem wytwórni Domino. Nagrany w Dublinie w 2022 roku z producentem Johnem „Spudem” Murphym (Lankum, black midi, Caroline) w dublińskich studiach Hellfire, który by zrealizować wizję Fleminga, zebrał grupę muzyków wywodzących się od muzyki tradycyjnej, klasycznej do noise rocka, tworząc jesienny, poszukujący i często podnoszący na duchu album, ukształtowany przez doświadczenia muzyczne wszystkich osób biorących udział w jego powstaniu . Oprócz długotrwałego współpracownika Fleminga, Josha Taylor-Moona, który zaaranżował, zrealizował materiał i zagrał na albumie, wystąpili także Cormac MacDiamarda z Lankum, Eleanor Mylor z Percolator oraz Kate Ellis i Caitlin Gillmore odpowiedzialne za aranżacje smyczkowe, które nadały zimową, surową i uderzająco piękną aurę. Pod względem brzmieniowym, "Endless Rain" to ambitny i bogaty album, zupełnie inny od wszystkiego, co znajduje się w dotychczasowym dorobku Fleminga. Na płycie znalazły się wcześniej wydane, wysoko oceniane single „Frozen Food Centre”, „Mid-Life Crisis” i „Be Strong”. Tworząc cichszy i głębszy album, Fleming i jego współpracownicy byli w stanie wzbogacić płytę o znacznie więcej detali dźwiękowych i atmosferę, które rozwijają się jak bluszcz wspinający się po ścianie przy każdym przesłuchaniu.
"Endless Rain" to album artysty, który zyskał nową perspektywę, zadając sobie najważniejsze pytania o męskość i dorastanie. „Akceptacja, lęk, starzenie się,” opisuje Fleming główne wątki "Endless Rain", „wspomnienia i życie w małym mieście, a także to, jak bardzo, niezależnie od naszych działań, trudno jest uciec od własnych korzeni”.
Z perspektywy czasu Fleming jasno mówi o tym, jak izolacja i niepokój związany z pandemią wpłynęły na to, co ostatecznie stało się "Endless Rain". „Żaden z utworów nie dotyczy bezpośrednio pandemii, ale jest ona tam obecna: strach przed śmiercią, izolacja i całkowita zmiana okoliczności” - wyjaśnia Tom. "Album jest bardzo introspektywny, bezkompromisowy. Dużo na nim autorefleksji i wyrzutów sumienia. To nieuniknione. Ciężko to powiedzieć, ale to mój pierwszy dojrzały album, pierwszy, który stworzyłem jako mężczyzna”. Pandemia była czasem intensywnych wątpliwości i osobistych zmian. „Nie pisałem nic przez długi czas, a potem nagle wszystko wydarzyło się naraz,” mówi Fleming o niezwykłym przypływie twórczości, który doprowadził do powstania "Endless Rain".
"Dużo rozmawialiśmy o Swans i Angels of Light” - mówi Fleming, który wskazuje również na alternatywny rock lat 90., amerykański freak-folk, muzykę country oraz Richarda Dawsona jako ważne punkty odniesienia na albumie. Dodaje, że inspiruje się muzyką twórców, którzy już nie są „ładnymi, chudymi chłopcami”. Twórczość Fleminga zawsze koncentrowała się na zagadnieniach związanych z męskością – smutna i seksowna muzyka Wild Beasts podważała przyjęte role młodych mężczyzn z Północy. Teraz, starszy i mądrzejszy, wykorzystuje tę bazę na "Endless Rain" do odkrywania nowych obszarów, cofając się, zaglądając głębiej i wykorzystując nowo zdobyte doświadczenie do stworzenia czegoś zupełnie innego.
„Wiele piosenek country pochodzi od byłych weteranów, którzy byli naprawdę surowi, ale mają w sobie głębię,” sugeruje Fleming. „Zawierają w sobie dużo doświadczenia. Mówię to z przymrużeniem oka, ale jest w tym sporo prawdy. Tracisz trochę, nie tyle nadzieję, co ślepą optymistyczną perspektywę młodości: Lepiej się do tego przyzwyczaję, bo taki właśnie jestem".