To jednak się zmienia, a seriale sci-fi przeżywają renesans popularności. W związku z tym w naszym TOP10 prezentujemy kilka najciekawszych propozycji ostatnich lat, które wciągną zarówno klasycznego geeka, jak i fantów innych gatunków.

10 „The 100”

Sporo było już historii odkrywania nowych planet i ich mieszkańców. A co jeżeli tą odkrywaną planetą jest Ziemia? Serial oparty na książkach Kass Morgan opowiada o grupie ludzi, którzy żyją w kosmosie, ponieważ globalny kataklizm sprawił, że rodzima planeta nie nadaje się do zamieszkania. Trzysta lat po tej tragedii na Ziemię wysłana zostaje grupa stu młodych ludzi, którzy w ramach eksperymentu mają sprawdzić, czy na trzeciej planecie od Słońca można ponownie bezpiecznie postawić nogę. Pomysłowa fabuła oraz wielu różnorodnych bohaterów sprawiają, że serial wciąż poszerza grono swoich fanów.

 

9 „Pod kopułą”

Drugi z proponowanych seriali również jest adaptacją książki, tym razem autorstwa Stephena Kinga. „Pod kopułą” przedstawia losy mieszkańców Chester`s Mill oraz ludzi, którzy znaleźli się w złym miejscu w niewłaściwym czasie. Bowiem w środku dnia całą okolicę przykrywa ogromna kopuła, której nie sposób zniszczyć. Nie wiadomo kto ją umieścił oraz dlaczego różni ludzi i zwierzęta reagują na nią w osobliwy sposób. Do tego, jak to u Kinga bywa, poznajemy ludzkie dramaty i historie, które przypadkowo łączą się w świecie pod kopułą, który z czasem zaczyna przypominać państwo w państwie.

 

8 „Orphan Black”

Wyobraźmy sobie, że życie nas nie rozpieszcza, popełniamy w nim sporo błędów, a jakby tego było mało, któregoś dnia dowiadujemy się, że jesteśmy… czyimś klonem. To właśnie przydarzyło się Sarze Manning, która chcąc zmienić swoje życie postanowiła podszyć się pod wyjątkowo podobną do niej kobietę. Problem w tym, że osób będących lustrzanym odbiciem Sary jest więcej, a nad wszystkimi czuwa tajemnicza międzynarodowa organizacja. „Orphan Black” to pełen zwrotów akcji serial, w którym mistrzowską pracę wykonuje Tatiana Maslany, która odgrywa role wszystkich klonów.

 

7 „Stranger Things”

Kolejna propozycja od Netflixa, która podbiła serca fanów na całym świecie. „Stranger Things” zahacza o tajne rządowe projekty dotyczące siły ludzkiego umysłu. Nie od dziś wiadomo, że największą mocą telekinetyczną dysponują dzieci i to właśnie one są głównymi bohaterami tego serialu. Momentami strasznego, czasem wzruszającego, ale potrafiącego też rozbawić. Doskonała propozycja dla nastoletnich fanów sci-fi. Warto zwrócić uwagę na świetną ścieżkę dźwiękową autorstwa Kyle'go Dixona i Michaela Steina.

 

6 „Z Archiwum X”

Co prawda losy Muldera i Scully nie należą do najnowszych, ale niedawno ten kultowy duet wrócił w dziesiątym sezonie pełnym niezidentyfikowanych obiektów latających, kosmitów i zjawisk paranormalnych. Dzięki nagraniu sezonu dziesiątego „Z Archiwum X” stało się jednym z najdłużej nagrywanych seriali sci-fi na świecie.

 

5 „Fringe”

Mówi się, że „Frigne” posiada wszystko, czego oczekiwalibyśmy od dobrego serialu sci-fi. Wyprodukowany przez J.J. Abramsa w latach 2008-2013 serial to przede wszystkim cała masa różnego rodzaju wynalazków, które choć niespotykane obecnie, wydają się bardzo prawdopodobne. Niewytłumaczalne zagadki rozwiązywane przez ekipę z FBI tworzą niepowtarzalny klimat. Jeżeli dopiero niedawno zagłębiliście się w świat science fiction, to pozycja obowiązkowa!

 

4 „Star Trek Discovery”

Mimo że pierwsze odcinki oryginalnego Star Treka wyemitowano w 1966 roku, magia stworzonego przez Gene`a Roddenbery`ego uniwersum działa do dziś. Po kolejnych seriach, takich jak „Star Trek Pokolenia” czy filmach pełnometrażowych jak „Star Trek: W nieznane”, nadszedł czas na „Star Trek Discovery”. Fani różnie oceniali kolejne odsłony kultowego serialu, a jak będzie w przypadku najnowszej produkcji?

 

3 „Rick and Morty”

Obecność serialu animowanego i to na podium może dziwić. Ale tempo w jakim przygody dziadka i wnuka stały się popularne jest niewiarygodne. „Rick and Morty” doczekali się nawet własnej wersji gry Monopoly! Sam serial rozpoczął się w 2013 za sprawą Justina Roilanda oraz Dana Harmona i początkowo był bardzo niszową produkcją. Na szczęście w dobie Internetu wieści o wyjątkowym serialu animowanym w konwencji sci-fi rozprzestrzeniły się bardzo szybko, a my możemy wybierać pośród masą gadżetów z motywem ekscentrycznego dziadka i jego wnuka – Ricka.

 

2 „Czarne lustro”

Dla wielu osób seria „Black Mirror” zmieniła zupełnie postrzeganie rozwoju nowoczesnych technologii. Wyjątkowe spojrzenie na zagadnienia, które już teraz są częścią naszej codzienności zdecydowanie dają do myślenia. Teoretycznie każdy odcinek „Czarnego lustra” jest osobną wizją dalszej bądź alternatywnej do naszej rzeczywistości. Jednak pewne motywy, a zwłaszcza piosenki, które zostały zebrane na refleksyjnej płycie „Black Mirror Hang The DJ” przeplatają się przez wszystkie serie.

 

1 „Westworld”

W ultranowoczesnym parku rozrywki dla bogaczy roboty, których nie da się odróżnić od ludzi odgrywają zaprogramowane im role. Poziom ich zaawansowania technicznego sprawia, że granica między sztuczną inteligencją, a samoświadomością jest bardzo cienka i na tyle krucha, że istnieje duże ryzyko jej przekroczenia. Co to oznacza dla ludzi? W „Westworld” mamy do czynienia z mistrzowsko stworzoną wizją buntu maszyn. Drugi sezon, który miał premierę niedawno ujawnia coraz więcej tajemnic i przyczyn zachwiania tego uniwersum.