Do rękodzieła trzeba mieć… rękę

Nie każdy jest w stanie odtworzyć skomplikowany projekt tak, żeby wyglądał schludnie. Przy wyborze pomysłu DIY należy kierować się bardzo prostą zasadą - wybieramy dziedzinę, która najlepiej nam wychodzi. Możliwości jest wbrew pozorom bardzo dużo: rysowanie, kaligrafia, szydełkowanie, origami, szycie, układanie bukietów. Osoby uzdolnione muzycznie mogą nagrać kilka piosenek, a te z talentem do pisania - ułożyć wiersz. Rzeczą stosunkowo prostą do nauczenia się w krótkim czasie jest robienie na drutach i szydełku. Nawet uczeń szkoły podstawowej jest w stanie po kilku dniach prób stworzyć coś, co wygląda jak praca osoby dorosłej (dowodem jest moja jedenastoletnia córka chrzestna). Ewentualne błędy czy niedociągnięcia łatwo łatwo naprawić, a przy odrobinie wyobraźni przestrzennej, można z małych kawałków wykonać nieskończenie wiele rzeczy. Pomyślałam, że dzianiny będą dobrym motywem przewodnim do wykonania prezentów na Dzień Babci i Dziadka.

 

Oryginalna, dziergana kartka

Zacznijmy od podstaw. Ten pomysł opiera się na najprostszym wzorze dzianiny i płaskim, prostokątnym kawałku. Bazując na tym projekcie można także wykonać szalik, a po lekkich modyfikacjach - wiele nowych projektów. 

Nim przejdziemy do dziergania przyjrzyjmy się jeszcze akcesoriom. Zasada ich wyboru jest łatwa - im grubsza włóczka, tym większego szydełka potrzebujemy. Dobranie odpowiedniej wielkości szydełka pozwoli nam na wykonanie dzianiny, który jest zwarta i nie zawiera dziurek. Jeśli po wykonaniu próbki okazało się, że stworzony materiał jest zbyt ażurowy, możemy połączyć ze sobą dwie włóczki, by stworzyć jedną grubszą. Kolorów do wyboru są dziesiątki ! Ja bardzo lubię łączyć taką w kolorze neutralnym (np. brązową z bardziej wyrazistą. Do takich włóczek nada się szydełko w rozmiarze 5 mm. Dowiedziałam się, że na początek przygody z szydełkowaniem, warto wybierać jasne kolory, bo na nich oczka są lepiej widoczne. A z czego powinna być zrobiona nasza włóczka? W przypadku wyboru materiałów na ubrania zagadnienie jest naprawdę szerokie, ale do naszych prostych projektów wystarczą podstawowe motki z przewagą akrylu. 

 

Powyżej: łańcuszek

 

Tworzenie kawałka dzianiny zacznijmy od zrobienia łańcuszka. Chwytamy szydełko do dominującej ręki tak, jak trzymamy nóż obiadowy. Na palcu wskazującym drugiej ręki tworzymy pętelkę z włóczki, a następnie zdejmujemy i przeciągamy przez nią dalszą część nitki. Zaciskamy ją tak, by na końcówce szydełka została nam nowa pętelka - początek naszego łańcuszka. Przez powstałą pętlę znów przeciągamy włóczkę, tworząc kolejne oczka. Powtarzamy czynność do czasu, aż stworzy się się warkoczyk o długości nieco dłuższej niż krótszy bok naszej przyszłej kartki (po dodania kolejnych rzędów nasz łańcuszek się skróci). Starajmy się, by oczka nie były zbyt rozwlekłe.

Kiedy łańcuszek jest gotowy, czas na dodanie kolejnych rzędów. Tym razem nowe oczka tworzymy poprzez przeciąganie włóczki przez te, które już mamy na łańcuszku. Innymi słowy, cofamy się z naszym wzorem i zamiast przedłużać łańcuszek, zaczynamy go pogrubiać. To najtrudniejszy moment, ponieważ nasz sznureczek lubi się przekręcać i jest bardzo miękki. Może się okazać, że ten etap kilka razy zakończy się fiaskiem i trzeba będzie zacząć od nowa, ale zachęcam do nie poddawania się, bo po kilku próbach wszystko zacznie się układać. Warkoczyk pogrubiamy w taki sposób: zakrzywioną końcówkę szydełka przeciągamy przez najbliższe oczko, zgarniamy włóczkę i wyciągamy ją z drugiej strony do siebie. Na szydełku są teraz dwie pętelki. Przez obie przeciągamy kolejną (znów zagarniając ją zakrzywioną końcówką szydełka). Analogicznie przesuwamy się w kierunku końca łańcuszka, oczko po oczku. Kiedy dojdziemy do końca łańcuszka, wykonujemy dodatkowe oczko przeciągając włóczkę raz jeszcze przez to samo miejsce. Drugi rząd gotowy i najgorsze za nami! Kolejne rzędy dodajemy w taki sam sposób. Jedyna różnica jest taka, że tym razem przeciągamy oczko nie pod jedną “nitką” z poprzedniego rzędu a pod dwoma. Zaczynając trzeci rząd zauważysz, że góra ściegu układa się pary i z łatwością odgadniesz, pod którymi należy przeciągać włóczkę. Kontynuujemy nasz ścieg aż do osiągnięcia wymiarów kartki z życzeniami. Materiał jest teraz dość miękki, więc przyklejamy go do sztywnej tektury, najlepiej za pomocą kleju na gorąco

 

 

Ścieg stanowi teraz dobre miejsce na wyszycie lub przyklejenie napisu, ponieważ z pomocą oczek można łatwo wyliczyć, w którym miejscu powinna znaleźć się poszczególna litera. Policz, ile liter ma twój napis i zaplanuj umiejscowienie, żeby uniknąć klasycznego błędu, gdzie słowo zaczyna się od rozwlekłych dużych znaków, a kończy na małych i ciasnych. Ka przygotowałam dwa słowa - pierwsze wycięłam z papieru technicznego i przyszyłam do dzianiny. (Dla ułatwienia dziurki na nitkę zrobiłam wcześniej.) Drugie wyszyłam białą, kontrastującą nitką. Tył kartki to miejsce na osobiste życzenia. 

 

 

Jeśli uważasz, że robienie na szydełku nie jest dla ciebie, myślę, że można tu także użyć kawałka ładnego materiału np w kratkę i to jego przykleić do tekturki.  

Powyższy projekt z dzisiejszego artykułu można modyfikować na wiele sposobów. Z płaskich kawałków dzianiny można tworzyć prostokąty o różnych wymiarach. Przy odrobinie wyobraźni można z ich pomocą stworzyć wiele kształtów - dwa kwadraty po zszyciu boków i wypełnieniu stworzą poduszkę, a sześć - kostkę. 

 

Pluszowe zwierzątko

Projektem nieco trudniejszym jest pluszowe zwierzątko. Kiedy znasz technikę robienia płaskich kawałków dzianiny, wystarczy zaplanować sposób, w jaki je zszyjesz! W tym projekcie opowiem jeszcze o tworzeniu płaskich kół oraz kształtów, które w matematyce nazywają się “figury obrotowe”. 

Ja wybrałam pluszową sówkę, ponieważ cała moja rodzina uwielbia te urocze ptaki i potrafimy godzinami oglądać śmieszne filmiki z ich udziałem. To zwierzątko jest dość charakterystyczne, ponieważ ułożenie oczu i dzioba od razu sugeruje, o jakie zwierzę chodzi, nawet jeśli pozostałe proporcje ciała są mocno umowne. Sowę zszyjemy z dwóch kwadratów lub kształtu czapki.

Zacznijmy od płaskich kół. Będziemy potrzebować czterech - dwóch większych do tęczówek i dwóch mniejszych w kolorze czarnym do źrenic. Zaczynamy od zrobienia łańcuszka o trzech oczkach. Następnie chwytamy zwisającą końcówkę i to w niej robimy kolejne oczko - dokładnie takie, jakie robiliśmy podczas dziergania kartki. Dla przypomnienia: przeciągamy szydełko przez dwie najbliższe pętelki do siebie, a następnie kolejną przez dwie, które w tym momencie są na naszym szydełku. Tą metodą będziemy kontynuować wzór dookoła, pamiętając, by co drugie oczko przerabiać po dwa razy. W przeciwnym wypadku wzór nie byłby płaski tylko zacząłby się rolować. Jeżeli tajniki robienia na szydełku nadal brzmią, jak czarna magia, to zachęcam do poczytania magazynu dla początkujących, gdzie każdy ścieg jest dodatkowo pokazany na uproszczonej ilustracji.      

 

 

W podobny sposób możemy wykonać ciało naszego zwierzątka. Różnica jest taka, że tym razem sami decydujemy, które oczka przerobić dwa razy. W miarę jak nasze koło rośnie, sprawdzamy, czy ma odpowiedni rozmiar i kształt. Aby zaczęło się zaokrąglać (ale nadal lekko się powiększało) możemy spróbować przerabiać po dwa oczka dwa razy i jedno raz, ale i tak najlepiej sprawdzać regularnie, w jaki sposób układa się wzór i w razie potrzeby korygować. Powinna powstać nam wydłużona czapka. Włóżmy do środka dowolne wypełnienie i zszyjmy bok. Ten krok jest raczej dla osób nieco bardziej zaawansowanych w szydełku, dlatego jeśli się nie udało, możesz zamiast tego wykonać dwa płaskie kwadraty lub wykorzystać starą czapkę.

 

 

Kolejne płaskie elementy, jakie potrzebujemy to skrzydełka, “stopy” i dziobek. Wykonujemy je tak, jak kartkę, a rozmiar dopasowujemy do własnych potrzeb. Te elementy najlepiej robić w innych kolorach niż ciało, by się odróżniały. Całość będzie się lepiej prezentować, jeśli te elementy stworzymy cieńszą włóczką, używając cieńszego szydełka, ale nie jest to obowiązkowe. Wszystkie elementy doszywamy do ciała zachowując proporcje tak, jak na zdjęciu. Dodatkowo z włóczki w kolorze ciała robimy uszy, a z czarnej - rzęsy. Białe guziki mogą posłużyć jako środek oczu.

 

 

I gotowe! W tym miejscu warto ostrzec, że szydełkowanie to bardzo relaksujące i wciągające hobby :)