Za mało wody w skórze to ważny, ale nie jedyny problem cery suchej. Kolejnym jest uszkodzona warstwa ochronna, czyli rodzaj filmu szczelnie pokrywającego naskórek. Jego funkcję i ważną rolę dla cery można porównać do bariery i „oddychającego” opatrunku, dzięki niemu wilgoć tak szybko nie ucieka ze skóry. Poza tym sucha cera ma zmniejszoną ilość lipidów, które działają jak cement spajający komórki. Kiedy go brakuje, zaczynamy odczuwać wszystkie dolegliwości związane z przesuszeniem. To znaczy, że skóra staje się cienka, nadwrażliwa, czasem może swędzieć. Do tego szybciej traci jędrność, a w strefie wokół oczu i ust pojawiają się drobne zmarszczki. Od czego więc zacząć dbanie o suchą cerę?

 

Cera sucha – zacznij od łyku wody

Czujesz pragnienie? Jeśli dopiero wtedy sięgasz po płyny, niestety już jest za późno. Pragnienie to znak, że organizm zmaga się z odwodnieniem. Dlatego tak ważne jest regularne popijanie wody przez cały dzień, by nie dopuścić do takiego stanu.
Ile wody należy wypijać w ciągu dnia? Zwykle mówi się o dwóch litrach dziennie, ale nasze potrzeby się różnią. To kwestia indywidualna, zależna od wieku, płci, wagi oraz diety. Najłatwiej obliczyć ją według wzoru: na każdy kilogram masy ciała przypada 30 ml wody. Wtedy przy wadze 60 kilogramów powinniśmy wypijać minimum 1,8 litra wody dziennie. Dopiero przy idealnym nawodnieniu możemy mówić o zachowaniu równowagi we wszystkich tkankach naszego ciała. W końcu krew to w 90 % woda, płuca w 80%, kości w 22% a skóra w 20%. Najwięcej jest w skórze właściwej, czyli warstwie odpowiedzialnej za młody wygląd. Tam siateczka włókien kolagenowych i elastynowych tworzy rusztowanie podpierające skórę, a cząsteczki wody dają mu sprężystość porównywaną często do piankowego materaca. I gdyby świat był idealny, żeby dobrze wyglądać wystarczyłoby pić wodę mineralną. Ale niestety, naszemu otoczeniu daleko od ideału. Smog, promieniowanie UV, klimatyzacja, zmiany temperatur, wreszcie codzienny stres - wszystko to ma wpływ na gospodarkę wodną skóry. W konsekwencji woda odparowuje z naskórka w tempie błyskawicznym. A jeśli po drodze nie trafi na żaden opór, może dojść do jej odwodnienia w głębszych warstwach. Co się wtedy dzieje? Po każdym myciu twarzy pojawia się uczucie ściągnięcia i dyskomfortu. I trzeba pamiętać, że niezależnie od rodzaju cery, jej odwodnienie może stać się problemem numer jeden.
Trochę inaczej ma się sprawa z cerą suchą. Szorstka, matowa, tak cienka, że widać płytkie naczynia krwionośne ma skłonność do pojawiania się drobnych zmarszczek i łatwo ulega podrażnieniom. Na domiar złego, szybciej traci elastyczność i jędrny wygląd. Suchą cerę podobnie jak odwodnioną, należy nawilżać ale oprócz tego trzeba jeszcze zabezpieczyć naskórek odbudowując film ochronny oraz uzupełniając lipidy.

 

Cera sucha – demakijaż. Po pierwsze micele

Pierwszym etapem każdej pielęgnacji jest demakijaż, a w przypadku nadmiernej „ucieczki” wody ze skóry należałoby wybrać płyn micelarny. Mamy wtedy pewność, że etap oczyszczania będzie delikatny i nie ma mowy o ściąganiu czy uczuciu dyskomfortu. Dlatego płyn micelarny najlepiej poradzi sobie z zanieczyszczeniami, usunięciem makijażu z twarzy i okolic oczu. Poza tym formuły płynów zawsze zawierają coś więcej. To coś to wyciągi nawilżające z roślin, owoców albo kwiatów. W efekcie nawilżają, łagodzą zaczerwienienia i podrażnienia. Przykładem może być płyn micelarny z ekstraktem z aceroli oraz witaminą E: AA Hydro Sorbet.
Kolejnym etapem oczyszczania połączonego z nawilżaniem jest tonik, albo lotion. Ten ostatni zwykle ma bogatszą konsystencję i poza przywracaniem właściwego pH, nawilża, zmiękcza naskórek i likwiduje uczucie ściągniętej cery.  

AA Hydro Sorbet płyn micelarny multinawilżający, 400 ml 

 

Cera sucha - krem na dzień i na noc. Pułapka na wodę

Kolejne etapy pielęgnacji oznaczają wybór technologii, która zadziała jak pułapka na wodę i trwale zablokuje jej odparowywanie. Krem na dzień i na noc dla cery suchej powinny być wyposażone w mikrocząsteczki przenoszące wilgoć (na przykład kwas hialuronowy) jak najgłębiej do skóry. Działają podobnie do kapsułek powoli uwalniających swoją zawartość, dzięki temu poziom wilgoci w skórze jest stały, niezależnie od zmieniającego się środowiska. Kremy, które w ten sposób nawilżają, dają cerze o wiele więcej. Spłycają drobne zmarszczki, poprawiają elastyczność i niwelują uczucie ściągnięcia. Gdzie szukać takiej technologii? Na przykład w kremie Yonelle H2O Infusion albo w Clinique, Moisture Surge Intense.

Clinique, Moisture Surge Intense, krem nawilżający, 30 ml 

 

Cera sucha – mocne nawilżenie. S.O.S w olejku

A jeśli czujesz czasem, że przesuszony naskórek staje się szorstki, łuszczy się na czole i policzkach, możesz dodać jeszcze jeden etap pielęgnacji – lekki olejek. Chodzi o kosmetyk, który zadziała jak opatrunek i regeneracja w jednym. Dobry olejek powinien bardzo łatwo się rozprowadzać i szybko wchłaniać. Zbyt ciężki, zostanie na powierzchni. Najlepiej nakładać go raz dziennie, na noc, tuż po toniku i koniecznie na jeszcze wilgotną skórę. Jeśli szukasz takiej formuły, sprawdź Iossi, serum do twarzy nawilżające.

Iossi, serum do twarzy nawilżające, 30ml

 

Cera sucha - tych błędów unikaj

Czego nie lubi sucha cera? Ciężkich i tłustych kremów, peelingów mechanicznych (tych z granulkami), długich i gorących kąpieli, klimatyzacji, stresu, alkoholu (ten szybko odwadnia) oraz kawy i czarnej herbaty. I na koniec makijaż. Rezygnujesz z podkładu? Błąd. Sucha cera potrzebuje dodatkowego wsparcia, które da jej lekki podkład ochronny z filtrem UV. Jedyne z czego warto zrezygnować to puder. W takich przypadkach najlepiej sprawdzają się formuły kremów z kolorem czyli BB, na przykład Holika Holika, krem BB nawilżający.

Holika Holika, krem BB nawilżający, SPF 30, 30 ml 

 

Więcej tajników pielęgnacji oraz praktycznych porad poznasz, dzięki artykułom z pasji Dbam o urodę.