Zanim przeczytasz instrukcję obsługi, pamiętaj, że zasadą numer jeden w malowaniu się do szkoły jest umiar. Poza tym sprawdź regulamin szkoły, bo może się okazać, że w twoim liceum makijaż jest na czarnej liście. Jeśli nie, i tak namawiamy: postaw na minimalizm. Wystarczy kilka podstawowych kosmetyków, odpowiednia pielęgnacja i parę trików podpatrzonych u profesjonalistów.

 

1. Zacznij od pielęgnacji

Co nakładasz na twarz tuż po jej umyciu? Twój wybór ma znaczenie, bo wszystko, co wklepiesz, będzie miało wpływ na kolejny kosmetyk, czyli podkład. Poza tym, jeśli masz cerę problematyczną, dobrze wiesz, że bez pielęgnacji nie da się zapanować nad nadmiernie błyszczącym nosem, rozszerzonymi porami czy drobnymi stanami zapalnymi. Dlatego po myciu, przetrzyj twarz tonikiem i wklep lekki, najlepiej płynny kosmetyk, który wygładzi cerę, obkurczy pory i nawilży. Możesz spróbować żelu Ava, Pore Revolution. A jeśli masz wrażliwą, skłonną do zaczerwienień skórę, wybierz lekki krem o działaniu łagodzącym na przykład Ziaja, Ulga krem łagodzący na dzień. Dopiero teraz możesz pomyśleć o podkładzie.

AVA, Pore Revolution, serum-żel matujący na dzień, 50 ml - AVA
żel Ava, Pore Revolution

 

2. Podkład czy puder?

Oto jest pytanie. Tu znów wybór zależy od tego, jakie masz kłopoty z cerą. Jeśli nie masz ich wcale, możesz postawić na podkład w płynie, a jeśli dzielnie walczysz z trądzikiem, warto rozważyć podkład mineralny w pudrze. Takie formuły w większości oparte są na naturalnych składnikach jak cynk czy tlenek tytanu. Są lekkie, pochłaniają nadmiar sebum i wreszcie nie wymagają stosowania dodatkowej warstwy pudru. Wystarczy dużym, miękkim pędzlem rozprowadzić puder na całej twarzy. Trik makijażystów wymaga zastosowania specyficznej techniki: dociskaj końcówkę pędzla do skóry i rób nim kółeczka. To daje gwarancję idealnej, niezbyt grubej warstwy podkładu, która świetnie przylgnie do skóry i nie ma prawa się osypać. Jeśli szukasz podkładu mineralnego, sprawdź Annabelle Minerals. A co z normalną, mieszaną czy wrażliwą cerą? Wybieraj płynne formuły o jak najlżejszej konsystencji, a najlepiej zamiast typowego podkładu wklep krem BB. Dlaczego? Bo jest wyposażony w składniki pielęgnujące oraz w kolor, więc kryje, ale nie wygląda sztucznie. Na koniec, kiedy cera jest już perfekcyjna, możesz dodać odrobinę korektora, ale tylko pod warunkiem, że masz co korygować. Na przykład zaczerwienienia, rozszerzone naczynka czy drobne stany zapalne. Stosuj oszczędnie i punktowo wklepując kosmetyk opuszką palca.    

Annabelle Minerals, podkład mineralny kryjący Natural Fair, 4 g - Annabelle Minerals
Annabelle Minerals-podkład mineralny

 

3. Rzęsy tak, policzki nie

Czas na podkreślenie oczu. Lekki makijaż do szkoły nie wymaga stosowania cieni i eyelinera. Jeśli chcesz wyglądać świeżo, możesz podkreślić rzęsy maskarą, niekoniecznie czarną. Masz jasną oprawę oczu i jasne włosy? Spróbuj brązowego tuszu, na przykład od Vipery. Za to radzimy całkowicie zrezygnować z różu na policzkach. I nie daj się nabrać na konturowanie, które sprawdza się tylko na zdjęciach. W szkole bronzer, róż i cieniowanie mogą wyglądać sztucznie.

Vipera, Mascara Four Seasons, tusz do rzęs Brown Fall, 11 ml - Vipera
Mascara Vipera
 

4. Usta light

Ciemna lub jaskrawa pomadka – odpada. Szkolny makijaż zniesie trzy rodzaje kosmetyków do ust: błyszczyk, balsam albo pomadkę, która wydobywa i podkreśla naturalną barwę ust. Ta ostatnia ma nawet swoją profesjonalną nazwę – tint. Dobre błyszczyki w naturalnych odcieniach znajdziesz w zestawie Lash Brow. Jedyne szaleństwo, na które możesz sobie pozwolić to błyszczyk z opalizującymi drobinkami jak ten od Eveline. Z kolei balsamy nawilżające i pachnące owocami są w ofercie Ziaja. Pomadki lub błyszczyki z efektem wydobycia naturalnego koloru ust to dobry wybór, bo z nimi unikniesz przesady. Tint utlenia się na ustach tuż po nałożeniu i przybiera kolor o ton ciemniejszy od naturalnego. Sprawdź formułę Eveline.

Eveline, Lip Care Oil Tint 8w1, barwiący olejek do ust Sweet Pink, 7 ml - Eveline
Błyszczyk Eveline
 

 

5. Zachowaj świeżość

I jeszcze kilka wskazówek, które przydadzą się, jeśli makijaż i cera mają wyglądać nieskazitelnie. Po pierwsze: jeśli chcesz, by skóra zachowała matowy wygląd przez cały dzień, nie dokładaj pudru! Każda kolejna warstwa niesie ze sobą ryzyko przesuszenia skóry, a jeszcze gorzej zachowa się na problematycznej i błyszczącej cerze. Po prostu się zważy. Zamiast tego warto zaopatrzyć się w bibułki matujące, które pochłaniają sebum i odświeżają makijaż. Jest jeszcze jeden sposób, by pozbyć się efektu błyszczącej cery i rozszerzonych porów. Ten sam kosmetyk matujący, który nakładasz pod podkład, może posłużyć w ciągu dnia jako ratunkowy odświeżacz makijażu. Po prostu wklep go tam, gdzie cera się bardzo błyszczy: na nos, policzki i czoło.