Perfekcyjna cera, podkreślone policzki i wyszczuplona twarz – konturowanie to najszybszy sposób na osiągnięcie efektu odmłodzonej i wypoczętej twarzy. Ten światowy trend wcale nie jest nowy. Za sprawą sióstr Kardashian trafił na sam szczyt listy makijażowych przebojów. Celebrytki konturowanie i rozświetlanie dopracowały do perfekcji, a ich twarze wyglądają jak milion dolarów. Jednak warto pamiętać o tym, że zwykle widzimy je na zdjęciach albo na ekranie. Nigdy na żywo. Nakładanie bronzera i rozświetlacza może być ryzykowną grą i niestety nie zawsze sprawdza się w naturalnym świetle. Dlatego zanim wykonturujesz twarz, pamiętaj, że taki makijaż wymaga wprawnej ręki oraz użycia kilku odcieni brązu, bieli i rozświetlacza. Poniżej instrukcja obsługi trendu.

 

Ibra, Pędzel do różu bronzera i rozświetlacza

 

Jak używać bronzera?

Brązowy to kolor, którym wysmuklisz twarz i „odchudzisz” nos. Jeśli ten kosmetyk ma konsystencję kremową, należy go nakładać pędzlem lub czubkiem gąbki do makijażu. Można też wykorzystać praktyczny kremowy sztyft brązujący na przykład ten od Makeup Revolution. Poprowadź nim grubą linię od środka ucha, kierując się ku dołowi, prawie do kącika ust. Kolejne dwie linie zrób wzdłuż nosa, po obu jego stronach. Jeśli chcesz ukryć podbródek, poprowadź kreskę od ucha, przez podbródek, do drugiego ucha. Oczywiście mocny brązowy kolor trzeba rozetrzeć opuszkami palców, wpracować gąbką albo rozprowadzić pędzlem, tak by idealnie wtopił się w skórę. W tych samych miejscach można użyć bronzerów w pudrowej wersji. Taką formułę najlepiej rozblendować pędzlem. Dobrze sprawdzi się pędzel o lekko ściętym kształcie jak Ibra pędzel do bronzera. Pozostaje pytanie: jak wybrać kolor kosmetyku brązującego? Najlepiej dopasować go do koloru karnacji, tak by był o ton ciemniejszy. Im głębszy czekoladowy odcień tym bardziej sztuczny będzie efekt, więc najlepiej szukać odcieni w ciepłych, jasnych brązach.

 

Makeup Revolution, Ultra Contour Duo Stick, dwustronny sztyft do konturowania

 

Mocny kontrast

Biały puder lub biały rozświetlacz w kremie podkreśli kości policzkowe, nos i wygładzi czoło. Dzięki niemu twoja twarz zyska dodatkowy wymiar i niezależnie od padającego światła kształt i owal twarzy będą wyglądać perfekcyjnie. Biel nałóż pędzlem lub gąbką na sam szczyt nosa, na górną część policzków (tuż nad bronzerem) i pod łukiem brwiowym oraz nad brwiami. Pudrową, połyskującą biel znajdziesz w kulkach Affect, albo w sztyfcie Maybelline, Master Strobing Stick. Jasne rozświetlające formuły kosmetyków poza bielą występują w odcieniu perłowym, złocistym albo opalizującym różu. Najlepiej sprawdzą się wieczorem, w sztucznym świetle, wtedy będą połyskiwać jeszcze mocniej. Używaj ich bardzo oszczędnie, najlepiej po prostu wklep odrobinę wzdłuż kości policzkowej. Sprawdź kremową formułę Maybelline, Gigi Hadid Collection. Jeśli posiadasz ciemniejsze podtony w skórze, zamiast białego kosmetyku, możesz zastosować korektor bardziej dopasowany do twojego odcienia.

 

Maybelline, Gigi Hadid Collection, rozświetlacz w płynie

 

Złocisty retusz

Konturowanie nie obejdzie się bez użycia złocistego pudru. Chodzi o delikatny połysk i rozświetlenie. Najlepiej wybrać kolor beżowy z dodatkiem złocistych drobinek. Taki odcień zadziała jak filtr odmładzająco-wygładzający. Nałóż go więc na miejsca problematyczne: drobne linie wokół ust, lwią zmarszczkę na czole oraz bruzdki pod oczami. Światło padające na taki puder, odbije się od drobinek, ukryje niedoskonałości i zadziała jak najlepszy filtr fotograficzny. Złocisty puder znajdziesz na przykład w Vipera Fashion Powder. A jeśli chcesz by cera i makijaż wyglądały nieskazitelnie i przetrwały całą noc, spróbuj tzw. bakingu. Wystarczy gąbeczka do nakładania makijażu, duży i miękki pędzel oraz puder transparentny. Baking to ostatni etap makijażu, więc jeśli jesteś gotowa zanurz gąbkę w pudrze i delikatnie rozprowadź go na całej twarzy (lekko dociskając gąbkę do skóry) lub tylko w miejscach, które chcesz wygładzić i rozświetlić na przykład: pod oczami i na policzkach. Odczekaj kwadrans i pędzlem zmieć nadmiar pudru. Gotowe.

 

Vipera, Fashion Powder brązujący puder prasowany

 

Kamuflaż – kolory nietypowe

Bronzer i rozświetlacz – to podstawa konturowania. Ale jest coś jeszcze: kolejny poziom wtajemniczenia dla tych, którzy opanowali podstawy rzeźbienia twarzy. Chodzi o kolorowe korektory, które makijażyści stosują od dawna. Za kulisami pokazów mody i oscarowych przyjęć właśnie od nich zaczynają makijaż. Teraz, kiedy profesjonalny trend zmienił się w powszechną modę, my też mamy do dyspozycji więcej niż tylko klasyczne kosmetyki w cielistych odcieniach. Są też bazy pod podkład, pudry i sztyfty w całej gamie kolorów, których zadanie polega na filtrowaniu i w konsekwencji – ukrywaniu przebarwień, zaczerwienień, zasinień. Wszystkie mokre formuły łączy jedna zasada: należy je nakładać na czystą skórę, przed nałożeniem podkładu właściwego, pudru i przed konturowaniem. Które kolory wybierać? Na początek zielony (sprawdź Debby Colorsolution).

 

Debby, Colorsolution, korektor do twarzy

 

Ten odcień neutralizuje zaczerwienienia, więc skutecznie ukrywa wypryski, rozszerzone naczynka, i czerwień na całych policzkach, które szybko się rumienią. Lawendowy i niebieski rozświetlają ziemisty kolor cery. Można je nakładać na czoło tuż nad brwiami i na policzki wzdłuż kości policzkowych. Brzoskwiniowy i pomarańczowy (w Makeup Revolution znajdziesz odcień brzoskwini w sztyfcie) sprawdzi się tam, gdzie cera ma zasiniony, szary lub brązowy kolor. Czyli: na dolnych powiekach, nosie (jeśli chcesz ukryć piegi) i wreszcie tam, gdzie widzisz przebarwienia. Jest jeszcze kolor żółty - najbardziej uniwersalny odcień korygujący. Właściwie można go nałożyć cienką warstwą na całą twarz, a wtedy zadziała jak filtr fotograficzny i jednocześnie lampa rozpraszająca światło i rozświetlająca całą twarz. Ten kolor zastąpi urlop, bo twarz odzyska wypoczęty i świeży wygląd. Sprawdź płynną konsystencję w Indeed Labs Nanoblur.