Kiedy zaczynamy dbać o rozwój małej motoryki? Od pierwszych tygodni życia dziecka. Najpierw podsuwamy mu lekkie zabawki do chwytania dla niemowlaków, potem wszelkie rodzaje klocków i układanek, zestawów do nawlekania, manipulacji itd. Im lepiej będzie rozwijała się sprawność dłoni, tym mniej problemów z usamodzielnieniem się będzie miał maluch. Wzrośnie jego pewność siebie i chęć do podejmowania wyzwań. Jak widzicie, jest o co walczyć.

Nie dbasz o małą motorykę? Będą z tego kłopoty

O ile rodzice mają zwyczaj pilnowania rozwoju dużej motoryki (sprawności całego ciała), o tyle mała motoryka często zaczyna ich interesować dopiero wtedy, gdy powinna być już całkiem sprawna i pozwalać na rysowanie, pisanie, wydzieranie, wycinanie. Czyli w czasie, gdy maluchy chodzą do ostatnich grup przedszkolnych lub pierwszej klasy szkoły. Tymczasem, żeby dziecko w wieku 5–8 lat swobodnie dawało sobie radę z zadaniami wymagającymi lekkości manualnej, wcześniej musi trenować dłonie.

 

Viga, zestaw klocków drewnianych, – Farma

 

Słabo rozwinięta motoryka stwarza problemy już od wczesnych lat. Dziecku trudno jest wykonywać czynności samoobsługowe, jak choćby zakładanie ubrań i jedzenie. Nie lubi zadań manualnych. Ma słabe napięcie mięśni dłoni, co powoduje, że na przykład nie potrafi obsługiwać nożyczek. Często ma problemy z koordynacją wzrokowo-ruchową, zręcznością, tempem pracy. To powoduje, że maluch czuje się gorszy w grupie rówieśniczej, szkolnej lub przedszkolnej, popada w kompleksy, boi się nowych zadań, traci pewność siebie, a nawet wycofuje z życia społecznego. Na szczęście nie znaczy to, że od razu musimy gnać z nim do specjalisty. Naprawdę tylko nieznaczny procent dzieci wymaga terapii ręki. Znakomitej większości wystarczą odpowiednio dobrane… zabawki i zabawy.

Czym się bawić, żeby mieć sprawne dłonie?

Najlepszymi zabawkami, popularnie używanymi w terapii dłoni są wszelkiego rodzaju klocki. Im mniejsze, tym wymagają bardziej precyzyjnych ruchów. Ważne jest to, by już malutkie dzieci miały w swoim pokoju tę zabawkę. Na początku mogą to być zwykłe klocki bez łączeń, do ustawiania jeden na drugim. Dodatkowo możecie znaleźć też klocki sensoryczne. Warto pamiętać o tym, by zmieniać typ klocków, a nie kupować jednego rodzaju w różnych zestawach przez kilka lat. Dlaczego? Ponieważ dziecko potrzebuje zróżnicowanych typów łączeń, wymagających innego ułożenia dłoni, siły nacisku itd.

Już półtoraroczne dzieci mogą próbować swoich sił przy zabawkach manipulacyjnych, ale też nawlekankach. Te ostatnie od lat są zalecane przez terapeutów w ramach rozwijania małej motoryki, ale też przez… logopedów, bo pobudzają rozwój mowy! Nawlekanki to nic innego jak sznureczki na które dziecko ma nawlec ozdobne elementy. U starszych dzieci rolę tę świetnie spełnią zestawy do robienia naszyjników i bransoletek.

 

Viga, zabawka edukacyjna Tablica manipulacyjna "otwórz i zamknij" – Farma

 

Nie do przecenianie są zabawy kreatywne. Malowanie, rysowanie, wydzieranie, wycinanie, lepienie, klejenie. Te aktywności możemy dopasować praktycznie do każdego wieku dziecka, poczynając od ok. drugiego roku życia. Maluchy mogą malować palcami (pamiętajmy o kupnie specjalnych farb z atestami dla alergików), kredkami przeznaczonymi do trzymania całą rączką. Przedszkolaki zaczną wydzieranki z zestawów kreatywnych, pracę z nożyczkami i klejem. Wszystkie dzieci mogą korzystać z mas plastycznych (ciastolina, piasek kinetyczny, plastelina) ponieważ jest to świetne ćwiczenie małej motoryki, ale też działa wyciszająco i terapeutycznie na emocje.

Bezpośrednie przygotowanie do pisania, ćwiczenie siły palców i chwytu szczypcowego zapewnią nam zabawy z pęsetą, rysownie na znikopisach, czy korzystanie z książeczek do pisania po śladzie a potem według wzoru (najbardziej polecam te, ze ścieralnymi stronami).

 

Farba do malowania palcami, 6 sztuk

 

Jeśli nie chce się bawić, znajdziemy inny sposób

Dzieci mające problemy z małą motoryką często unikają zabaw, które zaproponowałam, ponieważ najzwyczajniej wymagają one od nich wysiłku. Zwłaszcza w niełaskach jest osławione kolorowanie, dlatego nawet o nim nie wspomniałam. Jeśli dziecko ma słabiej rozwiniętą sprawność dłoni, możemy mu zaproponować ubieranie lalek i misiów (wybieramy wtedy te, które mają ubranka z zapięciami. Albo zabawy w kuchni – my robimy obiad, a maluch dostaje zestaw zabawkowych warzyw z bezpiecznym nożem do krojenia. Jeśli to też nie działa. Zawsze możemy zaproponować dziecku zabawę w… orkiestrę. Tak, gra na instrumentach to jedno z najlepszych ćwiczeń małej motoryki.

 

Nefere, warzywa i owoce do krojenia, zestaw

 

Pamiętajmy jeszcze o jednej rzeczy. Małej motoryki nie da się wyćwiczyć raz na zawsze. Z wiekiem jej sprawność spada. Dlatego, poza tym, że powinniśmy dbać o nią u dzieci, warto byśmy wspierali też seniorów. Idealnie, gdyby bawili się z wnukami klockami, puzzlami, nawlekankami. Tu cudowna zabawa, terapia i budowanie międzypokoleniowej więzi w jednym.