Mówi się, że umysł psa jest na podobnym poziomie co umysł 2-3 letniego dziecka. Czy możemy sobie wyobrazić, że małe dziecko się nie bawi? Byłoby to raczej trudne.

Przyjrzyjmy się zatem jak bawić się z psem, po co psu zabawa i co daje zabawa z psem nam opiekunom.

 

Pobawimy się?

Skojarzenia, które przychodzą na myśl, kiedy wyobrażamy sobie psią zabawę to pogoń za piłką, szalone biegi po łące czy skoki i berek w towarzystwie innych czworonogów. Rzeczywiście psie zabawy są często lokomotoryczne. Psy potrzebują ruchu i swobody, aby rozładować energię i napięcie. Zabawa zabawkami takimi jak piłka czy frisbee to dla nich forma rozrywki i przyjemność. Wspólne harce z innymi zwierzętami to także trening umiejętności społecznych, z kolei ta z opiekunem urozmaica wspólnie spędzony czas i tworzy bliską więź. Możemy zatem wymienić kilka różnych funkcji, jakie spełnia psia zabawa:

  • Pozwala rozładować nagromadzoną energię i się „wyszaleć”;

  • Zaspokaja potrzeby społeczne psa oraz stwarza okazję do nauki kompetencji społecznych z innym zwierzętami;

  • Jest świetną okazją do nauki nowych umiejętności – komend czy sztuczek;

  • Rozwija psi umysł;

  • Uczy samokontroli emocji;

  • Buduje i wzmacnia relację z opiekunem i pozwala spędzać wspólnie wartościowo czas.

Należy oczywiście zawsze dostosować rodzaj, czas i natężenie zabawy do każdego psa, biorąc pod uwagę jego indywidualne potrzeby, możliwości oraz preferencje. Starsze psy mogą bawić się mniej i rzadziej niż szczeniaki i młode psy. Starajmy się jak najlepiej poznać psa, obserwujmy go, a sam zapewne pokaże nam, co sprawia mu największą frajdę. Dla jednych miłością będzie ganianie za piłką, dla innych pływanie w wodzie, jeszcze inne uwielbiają „przepychanki” ze swoimi pobratymcami. Postarajmy się umożliwić psu spędzanie czasu przeznaczonego na zabawę tak, jak lubi najbardziej.

Umiejętne dobranie zabawy dla psa jest wbrew pozorom bardzo ważne. Jeśli zostawimy to przypadkowi i nie będziemy zwracali uwagi na to, jakie sygnały w jej trakcie wysyła pies, może się okazać, że będzie to zabawa tylko z nazwy i zapewni zwierzęciu więcej szkody niż pożytku.


Zabawka dla psów Kong Classic L 

 

Mądra zabawa z psem

Jeśli chodzi o rozsądną zabawę z pupilem powinniśmy wziąć pod uwagę kilka istotnych kwestii.

  • Preferencje psa

Niektórym wydaje się, że każdy pies powinien się bawić z innymi psami. Tymczasem wcale nie musi tak być. Interakcje między psami w trakcie zabawy mogą być intensywne i nie każdy pies takie lubi, również nie każdy napotkany pies musi być dla naszego atrakcyjny. Przecież my także nie ze wszystkimi spotkanymi osobami nadajemy na tych samych falach. Obserwujmy reakcje naszego psa w czasie kontaktów z innymi psami. Jeśli zauważymy, że nasz pupil ucieka czy chowa się przed drugim psem, nadmiernie wokalizuje, często się oblizuje czy pokazuje zęby może to oznaczać, że nie ma ochoty na kontakty. Psy są różne i mają różne potrzeby i sposoby zabawy, więc może być też tak, że po chwili szaleństwa nasz pies będzie miał dość i okaże to - np. będzie próbował odejść, unikać kolejnej rundy czy zacznie nagle węszyć podłoże. Warto nauczyć się poprawnego odczytywania sygnałów wysyłanych przez psy, gdyż dla niewprawnego oka coś co wygląda na upojną zabawę, dla naszego psa może być użeraniem się z niechcianym natrętem. Przykładem mogą tu być gonitwy – jeśli role się zmieniają i wygląda na to, że psy są równymi partnerami w tej zabawie, wszystko jest w porządku. Jednak jeśli jeden pies ucieka przed drugim w panice, ma podkulony ogon czy zjeżoną sierść, wtedy jest to raczej jednostronna zabawa w polowanie na ofiarę i należy ją przerwać.

Zwracajmy też uwagę na okoliczności. Nasz pies może nie mieć ochoty na szaloną zabawę akurat z danym psem lub w danej chwili, bo np. jest już nieco zmęczony – być może wystarczy mu przywitanie, przechadzka i wspólne poznawanie otoczenia. Podobnie, jeśli nasz pupil akurat nie najlepiej się czuje, np. w czasie jakichś dolegliwości; jest wtedy duża szansa, że będzie unikał kontaktów z innymi zwierzakami. To po prostu może nie być najlepszy moment.

  • Możliwości i chęci psa

Jeśli decydujemy się zacząć uprawiać jakiś psi sport, choćby amatorsko, zwracajmy uwagę, czy nasz pies ma z tego frajdę i czy jest to dla niego bezpiecznie. Masz marzenie, żeby Twój pies latał w powietrzu za frisbee? Świetnie! Tylko nie namawiaj do tego psa na siłę, jeśli widać, że gonienie talerza średnio go cieszy. Agility jest ciekawym i dynamicznym sportem – jednak uważaj czy pies, któremu bliżej do statecznego kanapowca lub lękliwego nieśmiałka, poradzi sobie podczas skoków przez przeszkody, które mogą być wysokie czy ruchome (np. równoważnia). W miarę poznawania zainteresowań psa na pewno odkryjecie coś co sprawia przyjemność Wam obojgu.

  • Bezpieczeństwo i komfort uczestników zabawy

Zabawa zabawą, ale czy wszystkie chwyty dozwolone? Nic z tych rzeczy. Psy miewają tendencję do nadmiernego nakręcania się podczas zabaw, zwłaszcza tych ruchowych i dynamicznych. Nie powinniśmy podczas zabawy pozwalać psu skakać po nas bez umiaru, gryźć rąk czy ubrania, drapać. Raczej nie chcemy, żeby pies nabrał takich nieprzyjemnych nawyków, więc w zabawie także się tego trzymajmy. Tak samo nie pozwalajmy, żeby poniewierał czy terroryzował innego psa. Rozpoczęcie i zakończenie zabawy powinien sygnalizować opiekun, między innymi, żeby uniknąć nadmiernego pobudzenia, z którego ciężko będzie się potem psu wyciszyć. Jeśli pies wykazuje chęć zabawy z innymi psami, pozwólmy mu na to po upewnieniu się, że drugi pies również ma ochotę na kontakt oraz czuwajmy nad przebiegiem zabawy. Dobrze też, aby nastąpił wyraźny sygnał zezwalający na zabawę, np. „ok” i zwolnienie smyczy. Tak samo z końcem harców – przywołanie psa, skupienie na sobie i spokojne oddalenie się od towarzyszy zabawy. Pomoże to uspokoić jego rozemocjonowanie i bez szarpaniny wrócić do domu, aby wypocząć.

Jeśli bawimy się z psem w domu, dobrze jest stosować zasadę start/stop. Nie pozwalajmy psu wymuszać na nas zabawy poprzez uporczywe szczekanie czy np. szarpanie nogawek. Jeśli widzimy, że pies jest nadmiernie pobudzony i zmęczony, ale nie potrafi sam przerwać zabawy, my to zróbmy. Jak zakończyć zabawę z psem? Może to być jakieś ustalone hasło (należy go najpierw psa nauczyć), sygnalizujące psu koniec psot, np. „koniec”, „zabawa stop” lub „dość”, a następnie oddalenie się od psa. Możemy go ewentualnie zachęcić, aby położył się na swoje miejsce – czyli wydać komendę zastępczą, która sprawi, że pies łatwiej znajdzie sobie inne zajęcie.

Piłka pleciona kauczukowa TRIXIE, 7 cm - Trixie
Piłka pleciona kauczukowa TRIXIE, 7 cm 

 

Zabawa z psem – ogrom możliwości

Jeśli tylko zabawa sprawia frajdę i jest bezpieczna dla wszystkich jej uczestników, to ogranicza nas jedynie wyobraźnia. Psy z reguły lubią nam towarzyszyć w różnych miejscach i okolicznościach, więc można to śmiało wykorzystać.

  • Zabawa z psem na spacerze

Na zewnątrz, gdzie mamy więcej przestrzeni możemy pobawić się z psem w aportowanie – może to być piłka czy ulubiona maskotka. Patyki tak lubiane przez niektóre psy nie są polecane, ze względu na ryzyko poważnego zranienia. Pogoń za ruchomym obiektem należy do instynktownych zachowań psów, zatem wiele z nich na pewno polubi aportowanie. Nie należy jednak z nim przesadzać i potrafić definitywnie zakończyć aportowanie – u niektórych osobników może się ono przerodzić w uciążliwą fiksację.

Nagradzajmy psa np. smakołykiem, pochwałą za przyniesienie i oddanie zabawki. Wypracowanie oddawania zdobyczy może nam pomóc choćby przy nauce rezygnowania przez psa ze znalezionego przez niego jedzenia, którym mógłby sobie zaszkodzić.

Czas na spacerach możemy także przeznaczyć na taką zabawę jak pokonywanie przeszkód, a wykorzystać do tego miejską czy parkową infrastrukturę. Możemy zachęcić psa do wskakiwania na pieńki, powalone drzewa, murki czy schodki i zobaczyć, czy sprawia mu to frajdę. Może to być dobry wstęp do agility.

Pamiętajmy, że trening nowych umiejętności to dla psa także frajda. Chodzenie przy nodze, przywoływanie, zostawanie w miejscu, gdy opiekun odchodzi kawałek od psa; skupienie się na przewodniku, podczas mijania innych psów czy kotów, to elementy, które mogą przydać się w różnych codziennych sytuacjach. Dodatkowo, takie ćwiczenia wzmacniają pewność siebie psa i budują więź i zaufanie do opiekuna, zwłaszcza na spacerach, gdzie otoczenie jest zmienne i pojawiają się dodatkowe bodźce w postaci innych czworonogów, ludzi czy hałasu.

Czas spacerów to także spotkania z psimi kumplami. Jeśli nasz pies je lubi i ma swojego ulubionego Azora z bloku obok, to na pewno ucieszy go spotkanie i wspólna zabawa.

Możemy tez urozmaicać codzienne spacery, modyfikując swoje stałe trasy, chodząc wspólnie w nowe miejsca. Będzie to na pewno dobre ćwiczenie z socjalizacji.

  • Zabawa z psem w domu/mieszkaniu

Twój pies nie znosi deszczu i odmawia wychodzenia w deszczową pogodę? A może tobie przeziębienie nie pozwala długo spacerować? W domu także można się dobrze bawić. Bezpieczne otoczenie jest dobrym miejscem na rozpoczęcie nauki komend, takich jak siad, leżeć czy zostań. Kiedy zwierzę opanuje je w domu, będzie mu łatwiej wykonywać je na zewnątrz, w rozproszeniu. Czas w domu można także spędzić na nauce sztuczek - przynoszenia przedmiotów, podawaniu łapy czy przybijaniu „piątek”. Psy bardzo lubią węszyć, zatem świetną zabawą jest dla nich zabawa w poszukiwania skarbów. Chowamy smakołyki i/lub ulubione zabawki psa w różnych miejscach w mieszkaniu (na początek w jednym pomieszczeniu) tak aby pies nie widział. Na zachętę możemy zostawić jeden przysmak na widoku, a gdy już będzie wiedział na czym polega zabawa, zachęcamy go do szukania pozostałych skarbów. Możemy też użyć maty węchowej – np. gęstego dywanika z długimi frędzlami, między którymi ukryjemy smaczne niespodzianki. Wywąchanie i znalezienie pyszności sprawi frajdę psu, a przy okazji warto wiedzieć, że węszenie wycisza i uspokaja psa, zatem mata węchowa jest dobrym zakończeniem bardziej dynamicznych zabaw.

Kość miętowa ze sznurkiem PET NOVA RopeBone, niebieska, 20 cm - PET NOVA
Kość miętowa ze sznurkiem PET NOVA RopeBone, niebieska, 20 cm 

 

Warto też rozważyć sprawienie psu zabawki edukacyjnej. Często mają one formę pudełek z szufladkami i zapadkami lub bardziej skomplikowanych konstrukcji jak tunele z dźwigniami. Aby zdobyć ukryte w zakamarkach przysmaki, pies musi się nagłówkować. Jest to świetna stymulacja umysłowa psa, której nasze zwierzaki potrzebują do rozwoju mózgu, a także naprawdę potrafią zmęczyć zwierzaka. Starajmy się na początku nieco pomagać i podpowiadać psu, aby nie zniechęcił się do takich łamigłówek. Warto zajrzeć do artykułu Interaktywne zabawki dla psa na długie, zimowe wieczory.

Z szybkich i prostych zabaw można pobawić się w chowanego – chowamy się przed psem w innym pomieszczeniu w nieoczywistym miejscu, np. w szafie lub za kanapą tak, aby nas nie widział, a następnie przywołujemy psa. Znalezienie opiekuna dostarczy psu sporo frajdy. Niewymagającą żadnych przygotowań zabawą jest też zabawa w zgadywanki – chowamy do tyłu obydwie dłonie, a w jednej z nich chowamy przysmak, po czym wystawiamy psu do wyboru dwie zamknięte pięści i pozwalamy psu zgadnąć gdzie jest smakołyk. Może wskazać nosem lub łapą. Jeśli zgadnie - dostaje  smaczek, jeśli nie próbujemy ponownie.

W naukach sztuczek, zabawach umysłowych i zgadywankach ważne jest, aby zakończyć zabawę sukcesem psa, nawet jeśli mamy nieco ułatwić mu zadanie. Chodzi o to, żeby pies pozostał z dobrymi skojarzeniami, zadowolony z siebie i miał ochotę na więcej następnym razem.

 

Zabawy z psem dla dzieci

W zabawie z czworonogiem powinni w miarę możliwości brać udział wszyscy domownicy, sprzyja to zacieśnianiu więzi między członkami „stada”. Dzieci jak najbardziej mogą bawić się z psem, oczywiście zawsze pod opieką osoby dorosłej. Najpierw dobrze jest bawić się wspólnie, aby pies i dziecko nauczyli się siebie i swojej mowy ciała. Uważajmy na różnice gabarytów – duży pies może w szale zabawy niechcący potrącić czy przewrócić mniejsze dziecko. Wytłumaczmy też dzieciom, że nie należy psa do niczego zmuszać i jak właściwie się z nim bawić, tak aby obu stronom sprawiało to frajdę. Rzucanie piłki, zgadywanki czy zabawa w szukanie skarbu jak najbardziej będą odpowiednie dla dzieci.

Sam robię zabawki dla mojego psa - Rotter Katharina
Sam robię zabawki dla mojego psa

 

Na co uważać w zabawie z psem

Należy pamiętać o zasadach, o których wspomniano wcześniej, czyli zakaz nadmiernego skakania czy gryzienia rąk i ubrań. Takie zachowania mogą z czasem stać się uciążliwe, a czasem niebezpieczne, zwłaszcza w kontaktach z dziećmi.

Jeśli chodzi o zabawy z psem nadpobudliwym unikajmy raczej aktywności nadmiernie nakręcających psa, takich jak wielokrotnie powtarzany aport czy gonienie właściciela. Taka nadmierna pogoń za ruchomymi obiektami może się stać kłopotem w sytuacji napotkania biegacza czy rowerzysty. Psy nadpobudliwe mogą także źle reagować np. na piszczące zabawki – mogą się ich bać lub nadmiernie nimi ekscytować. W przypadku takich psów oszczędnie dawkujmy tego rodzaju aktywności i postawmy raczej na uspokajające zabawy, czyli węszenie, nauka sztuczek, posłuszeństwa czy nosework (detekcja określonych zapachów). Po zabawie możemy dać psu gryzak do lizania lub żucia – te czynności wyciszają i działają relaksująco.

Nie poleca się również zabawy z psem przed spaniem – dobrze, aby pies zrozumiał, że wieczór/noc jest czasem wyciszenia i spania i nie zaczepiał nas wtedy do zabawy. Zabawa z psem po jedzeniu także nie jest dobrym pomysłem. Po posiłku pies powinien położyć się, odpocząć i spokojnie strawić posiłek. Ma to duże znaczenie zwłaszcza u psów ras dużych i olbrzymich, które narażone są na skręt żołądka, który jest bardzo niebezpieczny.