Och, ileż to już razy zastanawiałam się, kiedy będę mogła zagrać w którąś z moich ulubionych gier z młodszymi graczami! Zawsze sobie powtarzam, że jeszcze trzeba poczekać, że przecież jest tyle gier dla dzieci, że wytrzymam. Na szczęście, wydawcy chyba sami mają dzieci, bo wpadli na to, żeby zrobić dziecięce wersje gier planszowych, w które starzy wyjadacze zagrywają się od lat. I naprawdę trochę tego jest!

 

Wsiąść do prehistorycznego pociągu z Catanu 

Osadnicy z Catanu Junior - i znowu mamy bardzo duże uproszczenie zasad względem oryginału. Tu też musimy handlować, ale zamiast domków czy dróg, budujemy pirackie zamki! Na naszej drodze tym razem nie stają usiłujący nam pokrzyżować plany Rycerze, ale wredny Czarnodzioby! Natomiast niewątpliwą przewagą wersji Junior jest fakt, że mamy do dyspozycji dwie plansze, a na jednej z nich można grać nawet w dwie osoby. Pięciolatki spokojnie już dają sobie radę, więc - ahoj, przygodo!

Epoka Kamienia Age Junior to już dużo większe uproszczenie zasad - tak, by dzieciaki faktycznie mogły wziąć udział w rozgrywce. Choć dalej mamy zbieranie zestawów, to doszedł element drobnego memo, a sama gra jest na tyle ciekawa, że została nagrodzona Nagrodą Planszowa Gra Roku dla Dzieci! O ile “duża” Epoka Kamienia to może nie bardzo skomplikowana, ale jednak gra ekonomiczna, o tyle wersja Junior w bardzo fajny sposób pozwala nam bawić się w prehistorycznych wodzów plemion, zbierać różne przedmioty i zdobywać za nie chatki, a kto pierwszy zbuduje trzy z nich - wygrywa grę. Dodatkowo, w instrukcji znajdziemy historyczne ciekawostki, które mogą naprawdę podziałać na wyobraźnię małych współgraczy.

Wsiąść do Pociągu: Pierwsza podróż to doskonały przykład “udzieciowionej” planszówki dla starszych graczy. Zasady zostały tylko odrobinkę odchudzone, tak naprawdę zmniejsza się tu po prostu poziom skomplikowania gry. Dalej mamy plastikowe pociągi (choć większe niż w “normalnej” wersji), bilety, karty pociągów, mapę. Po prostu trasy są prostsze, karty ślicznie zilustrowane (dzięki czemu nawet pięciolatki nie mają problemu z odczytaniem mapy), a rozgrywka nieco skrócona w czasie. Pierwsza podróż to wspaniałe wprowadzenie do świata planszówek - a i dorośli nie będą się przy niej nudzić!

  Rebel, gra planszowa Wsiąść do Pociągu: Pierwsza podróż 

 

Koncept Carcassonne w pięc sekund

Kto nie grał w Carcassonne, niech pierwszy rzuci kafelkiem (albo czym prędzej nadrobi zaległości w absolutnych podstawach planszówkowej edukacji!). Dzieci z Carcassone to wspaniałe przeniesienie klasycznej “kafelkówki” na przedszkolny grunt. Tak, już przedszkolaki doskonale sobie radzą w Dzieciach z Carcassonne. Krótki czas rozgrywki to niewątpliwy atut, ale bardzo fajnie jest móc zobaczyć, jak maluchy emocjonują się przy dobieraniu kafelków. Uwaga, dla niektórych może to być dość niezwykle lustrzany widok!

Koncept to gra dość abstrakcyjna - kalambury, w których musimy w pewnym sensie zakodować wiadomość dla naszych zgadujących. Dlatego byłam bardzo ciekawa, jak autorom uda się stworzyć dziecięcą wersję. I, przyznam, przeżyłam ogromne zaskoczenie, widząc jak świetnie Koncept Kids Zwierzaki sprawdza się w gronie najmłodszych. Fenomen tej gry trudno wytłumaczyć - niby kalambury, ale jednak podane w tak niezwykłym sosie, że dzieci wprost nie mogą się od niej oderwać. Jeśli wasi młodsi gracze tak się wkręcą w kalambury, warto pokazać im także Time’s Up! Kids, choć mam wrażenie, że tu przydaje się choć jedna osoba dorosła - przynajmniej przy kilku pierwszych rozgrywkach.

Jeśli dzieciaki lubią sprawdzać swoją wiedzę (a w ogromnej większości - naprawdę lubią!), to 5 sekund Junior będzie świetnym wyborem. W wersji dorosłej pytania potrafią naprawdę zaskoczyć - i tak samo dzieciaki czasem zatkają się próbując wymyślić dwie rzeczy potrzebne do zorganizowania pikniku albo trzy objawy przeziębienia. I to w pięć sekund! Podsumowując: mnóstwo śmiechu, ale któreś z dzieciaków musi umieć czytać.

Trefl, gra rodzinna 5 sekund junior 2.0 

 

Macie jakieś swoje ulubione gry do wprowadzania maluchów w świat planszówek? Podzielcie się nimi w komentarzach!