Ci, którzy w grudniu zagłębili się w świat Geralta z Rivii, być może są właśnie po zakończeniu lektury dzieł Sapkowskiego i szukają tytułów w podobnym klimacie. Po jaką książkę sięgnąć, kiedy Wiedźmin przypadł nam go gustu?

Saga „Ja, inkwizytor” Jacka Piekary

Przejście od Sapkowskiego do Piekary wydaje się naturalną drogą. Powieści obu autorów wiele łączy, co z pewnością przypadnie do gustu fanom Geralta. Zarówno Mordimer Madderdin, jak i wiedźmin należą do wąskiej kasty, przez co mocno odróżniają się od reszty społeczeństwa, miewają też nierzadkie problemy z kobietami. Celem nadrzędnym obu bohaterów jest zwalczanie zła – Geralt ubija potwory, natomiast Mordimer rozprawia się z grzechem.

Kolejną wspólną płaszczyzną obu cykli jest uniwersum. Zarówno u Sapkowskiego, jak i u Piekary jest to rzeczywistość zbliżona do średniowiecza z elementami magicznymi. Podobieństw jest więcej. Spiski na wysokich szczeblach władzy, a nawet podobny styl narracji – to sprawia, że tęskniący za wiedźminowskim klimatem czytelnicy z pewnością odnajdą się w prozie Piekary.

Najnowszy tom przygód inkwizytora Madderdina to „Ja, inkwizytor. Przeklęte kobiety”, jednak jeśli chcecie wczytać się w uniwersum inkwizytorów od początku, warto zacząć od „Sługi bożego”.

 

Ja, inkwizytor. Przeklęte kobiety książka

Ja, inkwizytor. Przeklęte kobiety (okładka miękka)

 

Cykl o Koniaszu Miroslava Žambocha

Tego autora kilku naprawdę poczytnych powieści fantasy można by śmiało nazwać Sapkowskim z Moraw. Obecnie jest to najbardziej rozpoznawalny czeski pisarz fantastyki. Wszystko za sprawą kilku cykli, które zdobyły uznanie zarówno w ojczyźnie Žambocha, jak i m.in. w Polsce.

Fanom serii o wiedźminie podsuwamy zwłaszcza cykl o Koniaszu, na który składają się trzy tytuły – każdy podzielony na dwa tomy (dwie powieści i dwa tomy opowiadań). Dlaczego akurat Koniasz? Ponieważ, podobnie jak Geralt, jest najemnikiem. Nie zyskuje z tego powodu uznania wśród ludzi, ale kiedy trzeba zwrócić się do kogoś o pomoc w trudnej sprawie, uprzedzenia schodzą na drugi plan.

Fantastyka jest wyjątkowo bogata w powieści oparte na archetypie bohatera-najemnika, jednak Koniasz powinien szczególnie przypaść do gustu miłośnikom prozy Sapkowskiego. Podobnie jak Geralt, Koniasz nie jest tylko bezmyślnym zabójcą. Kieruje się własnym poczuciem sprawiedliwości, co jest zbliżone do wiedźmińskiego kodeksu. Obaj bohaterowie są niezwykle inteligentni i oczytani. Žamboch dokonał też podobnej sztuki co Sapkowski – przedstawia nam swojego bohatera powoli. W pierwszym tomie zatytułowanym „Na ostrzu noża” jest on pełen tajemnic i niedopowiedzeń. Z czasem poznajemy kolejne szczegóły z życia Koniasza. Jednak niewiadomych nadal nie brakuje, jak chociażby prawdziwe imię bohatera.

 

Na ostrzu noża książka

Na ostrzu noża (okładka miękka)

 

Czarna Kompania Glena Cooka

Choć twórczość Andrzeja Sapkowskiego w ostatnich latach święci największe triumfy za sprawą gier oraz serialu, większość przygód Geralta z Rivii powstała jeszcze w XX wieku. Dlatego kolejną pozycją dark fantasy, po którą warto sięgnąć jest cykl Czarna Kompania Glena Cooka. Dziesięć z jedenastu wydanych dotychczas powieści opowiadające o losach tytułowej kompanii powstało w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, choć niedawno autor wrócił do tego uniwersum i planuje kolejne części.

Kim są członkowie Czarnej Kompanii? To oddział najemników, którzy poruszają się w realiach bliskich twórczości Sapkowskiego. Tutaj również wśród oręża dominuje miecz, a czarodzieje dążą do władzy nad światem. Podstawową różnicą jest oczywiście liczba bohaterów. Zamiast samotnego wilka mamy do czynienia z kilkunastoma postaciami, które różnią się rangą oraz umiejętnościami. Skład kampanii jest bardzo płynny, dlatego od razu zaznaczymy, że nie warto zanadto przywiązywać się do konkretnych postaci.

 

Kroniki czarnej kompanii książka

Kroniki czarnej kompanii (okładka miękka)

 

„Pan Lodowego Ogrodu” Jarosława Grzędowicza

Wracamy do polskiej fantastyki, ale zmieniamy nieco klimat. Konkretnie ze średniowiecznego dark fantasy do fantastyki naukowej. Grzędowicz to prawdziwa klasyka gatunku, która jednocześnie jest płynnym przejściem między surowym światem Geralta, a zaawansowanym technologicznie science-fiction.

Pan Lodowego Ogrodu” liczy sobie cztery opasłe tomy, które zabierają nas w świat nowoczesnych rozwiązań technicznych, gdzie jednak ważną rolę odgrywa magia. Międzyplanetarne podróże umożliwiają przedstawienie zarówno pradawnych wierzeń, jak i futurystycznych technologii.

Tym, co łączy Sapkowskiego z Grzędowiczem jest postać głównego bohatera. Vuko Drakkainen ma sporo cech wspólnych z Geraltem. Obaj są niemal nadludźmi. Wiedźmin z racji mutacji i eliksirów, natomiast Vuko pomagają zdobycze techniki. Dzięki nim, podobnie jak Biały Wilk, bohater „Pana Lodowego Ogrodu” potrafi widzieć w ciemności, ma doskonały słuch, a jego ruchy w chwilach zagrożenia są błyskawiczne. Innym podobieństwem jest towarzysz głównego bohatera. Grzędowiczowskim Jaskrem bywają m.in. Warfnir Biegnący Ze Zbocza oraz Spalle.

 

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1 książka

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1 (okładka zintegrowana)

 

Jak widzicie świat literatury nie kończy się na Geralcie z Rivii. Zarówno rodzima, jak i zagraniczna fantastyka oferują nam wiele wciągających uniwersów, które mogą być bliskie fanom twórczości Sapkowskiego. Który tytuł jako pierwszy wpadnie w wasze ręce?