Końcówków jak mrówków

Zarówno polscy, jak i zagraniczni lingwiści są zgodni co do tego, że w języku polskim jest duża ilość końcówek gramatycznych. Dodatkowo wyrazy odmieniamy według płci. Obcokrajowców odstrasza też mocno szeleszcząca wymowa naszych słów. Wiele nacji jest wręcz fizycznie nieprzystosowanych do wzorcowej wymowy naszego „chrząszcz brzmi w trzcinie”.

 

Co jest trudnością dla nas?

Polacy z roku na rok popełniają coraz większą liczbę błędów, ale trudno się temu dziwić, jeśli zdania podrzędnie złożone zastępują emotikony. Za orędowników poprawnej polszczyzny uważają się osoby, zwracające uwagę na błędy typu: „wziąść”, „poszłem” czy „włanczać”. Pułapek jest jednak dużo więcej, a oto niektóre z nich.

 

Kiedy są Walentynki?

Dużym wyzwaniem w języku polskim jest poprawne odczytanie daty. I tak np. 14.02. czytamy "czternasty lutego", a nie, jak się to często zdarza, "czternasty luty".

 

Jest taki dzień…

Z datowaniem związany jest również inny, często popełniany błąd. Zatrważająco popularne jest określenie „dzień dzisiejszy”. Jest to nic innego jak pleonazm, masło maślane. Powszechność tego błędu sprawia, że wielu z nas go nie zauważa. Może jednak warto, zaglądając do kalendarza, postarać się mówić po prostu „dziś”.


Uczymy się liczyć

Ilość vs liczba - to kolejny częsty błąd. Otóż określenie „ilość” odnosi się do rzeczowników niepoliczalnych jak np. ilość wody, ilość powietrza, itp. Natomiast „liczba” dotyczy rzeczowników policzalnych jak np. liczba ołówków lub liczba przecinków. Zatem jaka ilość czasu potrzebna jest, żeby zminimalizować liczbę takich błędów? Któż to wie?

 

Naj, naj, naj

Teraz błąd może nie najpopularniejszy, ale związany ze stopniowaniem. Wiadomo, że sami chcemy być naj-, mieć wszystko naj-, itp. Jednak niektórych słów stopniować po prostu nie można. Najczęściej źle traktujemy słowa „idealny” oraz „optymalny”, które w swoim znaczeniu zawierają już pierwiastek bycia naj-. Dlatego określenie „najbardziej optymalny” jest błędne, ponieważ jeżeli coś jest optymalne, to nie może być lepsze czy gorsze.

 

Błędy przytrafiają się nawet najlepszym, dlatego w Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego warto przypomnieć sobie tych kilka zasad. Bądźcie czujni – takie kulfony jak „w cudzysłowiu”, „pod rząd”, „ósmy październik” czy „okres czasu” czają się za rogiem!