Dziunia, ale dama. Powieść o Hance Bielickiej (okładka  miękka, 03.2022)

Sprzedaje empik.com : 33,75 zł

33,75 zł 44,99 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

"Nie, nie, nie! Jeszcze raz nie! Przerwijcie to, proszę, zabierzcie tego krokodyla, bo tu umrę ze śmiechu! Następna studentka proszę!"

Hanka zbiegła ze sceny i ze łzami w oczach rzuciła się na krzesło w garderobie. Płakała jak nigdy w życiu.

Nie o tym marzyła, kiedy w tajemnicy przed ojcem zdawała egzaminy do szkoły teatralnej. Przy jej nazwisku pojawiła się wówczas adnotacja: "aktorka charakterystyczna". Cóż z niej za aktorka? Wychodzi na scenę i wszyscy w śmiech!

A jednak Hanka udowodniła, że warto sięgać po to, czego się pragnie. I nie przeszkodziły jej w tym ani duży nos, ani "głos jak z baru".

"Dziunia, ale dama" to opowieść o królowej polskiego kabaretu Hance Bielickiej, a jednocześnie wspaniały obraz epoki, przez którą przewijają się legendy polskiej sceny: Danuta Szaflarska, Jerzy Duszyński, Irena Kwiatkowska, Aleksander Zelwerowicz, Marek Hłasko, Helena Buczyńska, Hanka Ordonówna.

To powieść o dziewczynie, której wszystkiego było w życiu mało.

"Hanka istotnie wyrastała na gwiazdę Syreny, i miała właściwie tylko jedną rywalkę – Irenę Kwiatkowską.

Poznały się dawno, w Siedmiu Kotach w Krakowie, i już wtedy Hanka wiedziała: Kwiatkowska to jest ktoś. Aktorka znakomita. Temperament, Hermenegilda Kociubińska. Och, gdybym ja miała taką wykreowaną dla siebie postać, myślała Hanka. Obie, zabawne na scenie, poza nią stawały się poważne i surowe. Obie też, w myśl zasad przedwojennej szkoły, ogromną wagę przykładały do profesjonalizmu, punktualności i przygotowania do roli. Publiczność je uwielbiała, one jednak darzyły się niechęcią. Plotkarze warszawscy powiadali, że to dlatego, że jeszcze w Krakowie Irenie spodobał się mąż Hanki. Cóż, Jerzy podobał się, jak wiadomo, wszystkim, więc nie byłoby w tym nic dziwnego. Irena jednakże wyszła wtedy za mąż za spikera Kielskiego, który się dla niej rozwiódł i obecnie uchodzili za szczęśliwą i wzorowa parę.

Co to w ogóle za bzdury? – myślała Hanka, jadąc do teatru. Mijało dziesięć lat istnienia Syreny i właśnie miały razem wystąpić w jubileuszowej rewii. - Warto byłoby zakopać topór wojenny, jak to mruknął pod nosem Jurandot. Ale jaki topór? Nigdy się nawet się nie pokłóciłyśmy! Co było, to było, nie ma sensu pielęgnować uraz. Nadchodzą wspólne próby. Pierwsza wyciągnę rękę!

Z tym postanowieniem weszła do garderoby. Irena już była, malowała sobie oczy.
– Dzień dobry pani – powiedziała Hanka, siadając przy sąsiednim lustrze.
– Dzień dobry pani – odpowiedziała Kwiatkowska.

Hankę pochwyciła impulsywna chęć, by powiedzieć: "A może po tylu latach znajomości, ba, nawet grywania w sztukach, będziemy mówić sobie na ty?". Ale kiedy odwróciła się ku Irenie, ta zmierzyła ją lodowatym wzrokiem, po czym wstała i wyszła.

Czy rzeczywiście przed laty romansowała z Jerzym? Czy możliwe, że miała do niej żal, że to ona jest żoną amanta? Może rzeczywiście coś jest ze mną nie tak, rozmyślała Hanka. Że też te baby taką wagę przykładają do wzdychań i pocałunków, i chcą pojawiać się w SPATIF-ie pod rękę z przystojnym mężczyzną i miną "mój ci on!". Sama nie uważała się za piękność, ale z pewnością wciąż była interesująca i niejeden kolega chętnie by jej to powiedział. Na przykład Tadzio Pluciński. Młody aktor nie krył zachwytu Bielicką i starał się często być w zasięgu wzroku starszej koleżanki. Śmiała się z tego. Nie miała ochoty na żadne romanse, a romanse Jerzego nie wstrząsały nią tak, jak powinny. Ale Kwiatkowska? Nie to niemożliwe. Zresztą nawet gdyby – oddałaby jej męża za palmę pierwszeństwa w teatrze… I nagle Hanka uświadomiła sobie, że jeśli chodzi o Kwiatkowską, to o wiele bardziej zazdrosna jest o publiczność niż o męża. Publiczność Syreny, jej śmiech, oklaski i uwielbienie były dla niej większą wartością nić wierność Jurka."
fragment książki

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1290829931
Tytuł: Dziunia, ale dama. Powieść o Hance Bielickiej
Tytuł oryginalny: Dziunia, ale dama. Powieść o Hance Bielickiej
Autor: Droga Katarzyna
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-03-09
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 160 x 20 x 100
Indeks: 41099247
średnia 4,7
5
28
4
8
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
27-04-2022 o godz 09:10 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ksiazka ciekawa, lekka, w formie bardziej przypominajaca powiesc niz biografie. Zaintrygowala mnie postacia i historia Bielickiej i innych artystow tamtych czasow.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-04-2022 o godz 13:36 przez: Maria Jasionowska | Zweryfikowany zakup
Rewelacyjna opowieść o Hance Bielickiej, pani Hania puszcza oko do czytelnika, autorka mówi o jej życiu, ale jeśli ktoś oczekuje sensacji, zawiedzie się. I bardzo słusznie. Nie wchodzimy z butami, asystujemy Pani Hance po prostu. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2022 o godz 14:27 przez: janusz turowski | Zweryfikowany zakup
Bardzo ładnie wydana książka. Treść wciągająca od pierwszej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2022 o godz 09:35 przez: Helena | Zweryfikowany zakup
Świetnie napisana biografia , uwielbiam "szczekaczke" z PRL-U
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2022 o godz 20:15 przez: Ewa Gębala | Zweryfikowany zakup
Świetny obraz uwielbianej aktorki - pyszne opowieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-01-2023 o godz 21:45 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Boska dziunia I więcej po co
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
17-03-2022 o godz 08:47 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Słaba powieść przelukrowana
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-12-2022 o godz 15:43 przez: Marcin | Zweryfikowany zakup
POLECAM
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2022 o godz 12:22 przez: Zbigniew | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-05-2022 o godz 08:42 przez: Northman1984
Ikona. Hanka Bielicka to legenda polskiej sceny. Bardzo wielu z nas kojarzy ją z ekranów telewizorów, część z seansów kinowych, a jeszcze inni z niezapomnianych kreacji, które mogliśmy podziwiać bywając w teatrze. Nie wszyscy jednak wiedzą, jak fascynujące było jej życie, a także związane z nim historie i anegdoty. Dzięki autorce książki "Dziunia, ale dama. Powieść o Hance Bielickiej" dostajemy szansę poznania tej biograficznej historii, które nie jest jednak biografią sensu stricte, lecz fabularyzowaną historią życia Hanki Bielickiej, która jest tak dobra, jak niejedna świetna powieść obyczajowa. "Dziunia, ale dama..." to opowieść o królowej polskiego kabaretu Hance Bielickiej, a jednocześnie wspaniały obraz epoki, przez którą przewijają się legendy polskiej sceny: Danuta Szaflarska, Jerzy Duszyński, Irena Kwiatkowska, Aleksander Zelwerowicz, Marek Hłasko, Helena Buczyńska, Hanka Ordonówna. Te niezapomniane postacie sprawiają, że opowieść o Bielickiej nabiera barw - i dodają całej opowieści niesamowitej otoczki, dzięki której lektura staje się prawdziwą przyjemnością. Kim była Hanka Bielicka? Z pewnością osobą o wielu obliczach. Niniejsza książka to opowieść o dziewczynie, której wszystkiego było w życiu mało. Książki obyczajowe mają to do siebie, że zwykle pokazując pewną historię niosą ze sobą jakiś morał. Przekaz. Nie inaczej jest i tym razem. Katarzyna Droga nie "wmusza" może tego morału czytelnikowi wprost, ale pokazując losy ludzi na przestrzeni lat daje czytającemu szansę na to, żeby sam sobie wyłowił to, co autor miał na myśli. Dla każdego może to być coś innego, dla mnie jednak to taka, jak już napisałem, mała metafora życia jako takiego. Życia, w którym ważne jest dobro, ludzka życzliwość, ciepło i szczerość, gdy ich bowiem zabraknie zazwyczaj nie dzieje się dobrze. Warto przy tym wszystkim zwolnić i docenić to, co się ma. Wielbiciele powieści obyczajowych będą bez wątpienia zadowoleni. Chociaż jest to książka "o życiu" (tylko i aż), to nie zgodziłbym się w tym miejscu z twierdzeniem, że przeznaczona jest ona tylko dla pań (wszak to głównie one zachwycały się Bielicką na przestrzeni lat). Ok, może i przede wszystkim dla pań, ale nie jest wcale powiedziane, że tylko panie mają zdolności i potrzeby do refleksji i zatrzymania się na moment po to, żeby dostrzec pewne rzeczy. Każdy czasem tego potrzebuje, a jeśli trafia się książka, która to ułatwia - taka jak ta - to tym lepiej. Fabularne tło stworzone na kanwie historii życia Pani Bielickiej nadaje się do tego celu tak dobrze, jak mało która opowieść tego typu. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-04-2022 o godz 20:04 przez: small
Książka zaskoczyła mnie swoją formą. Spodziewałam się biografii lub tak modnej teraz opowieści o bohaterce- przekazywanej ustami ludzi, którzy ją znali, pracowali z nią lub po prostu się zetknęli i chcieli podzielić się jakąś smakowitą anegdotą. Tymczasem książka to zbeletryzowana opowieść o życiu Hanki Bielickiej. To zresztą za mało powiedziane. Jest to po prostu gotowy scenariusz na film albo serial prezentujący koleje losu tej świetnej aktorki. Zaskoczenie więc było spore, ale ze strony na stronę było coraz bardziej przyjemnie. Opowieść pędzi przez lata, co chwila natykamy się na znakomite nazwiska i osoby, które kiedyś podziwialiśmy. Począwszy od pierwszych lat, jeszcze z czasów szkoły teatralnej – Danuta Szaflarska, Jerzy Duszyński, Aleksander Zelwerowicz, potem Ludwik Sempoliński, w późniejszych latach Erwin Axer, Jerzy Jurandot. Ciekawa jest dziwna relacja z Ireną Kwiatkowską, zupełnie nie byłam świadoma obecności tego wątku czy konfliktu w ich życiu. Polecam więc zanurzyć się w tę sprawnie napisaną historię panienki z Łomży, która z małomównej małolaty przekształciła się w tak znaną i lubianą aktorkę charakterystyczną. Mam wrażenie, że autorka tej beletrystycznej podróży po życiu Hanki Bielickiej -pani Katarzyna Droga, jest nie mnie wygadana i także lubi rozmach życiowy i brak nudy. Książka jest świetnie napisana, kolejne sceny plastycznie prezentują także te trudniejsze, czy wręcz dramatyczne momenty z życia bohaterki i pozwalają lepiej ją poznać. Gdy myślimy o „Dziuni, ale damie” to przede wszystkim widzimy jej kapelusze, zawsze inne, zawsze ciekawe. Katarzyna Droga pokazuje, skąd wzięła się ta skłonność, ale też sprawnym piórem prowadzi nas przez kolejne lata życia Hanki Bielickiej. Przez całą lekturę słyszałam charakterystyczny głos Pani Hanki. Czego mi brakowało w tej książce, to zdjęć. Ale może w kolejnym wydaniu będą już jakieś… choćby ze zrealizowanego na podstawie tej książki serialu 😊. Czego sobie i autorce bardzo życzę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Droga Katarzyna

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego