Dzikie królestwo (okładka  miękka, 09.2017)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 27,36 zł

27,36 zł 36,90 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Co jesteś w stanie zrobić, by ochronić najbliższych?

Elektryzujący i porywający thriller o nierozerwalnej więzi łączącej rodzica z dzieckiem.

Ogród zoologiczny jest prawie pusty, gdy Joan i jej czteroletni syn cieszą się ostatnimi chwilami zabawy. Są szczęśliwi, bo był to niemal doskonały dzień. Jednak to, co Joan zauważa, spiesząc z synem do wyjścia na kilka minut przed zamknięciem, sprawia, że pędem wraca w głąb ogrodu, niosąc dziecko na rękach.

Nagle matka i syn zostają uwięzieni w zoo jak zwierzęta. Tylko doskonała znajomość tego terenu, z którym wiążą ją szczęśliwe wspomnienia wczesnego macierzyństwa - ukrytych przejść i remontowanych wybiegów, najlepszych miejsc na karuzeli i przeładowanych dystrybutorów z przekąskami i napojami - pozwala im unikać niebezpieczeństwa.

Dzikie królestwo to mistrzowski dreszczowiec i analiza macierzyństwa - zarówno jego czułych stron, jak i nieposkromionej siły - stawiający pytanie o granicę pomiędzy instynktowną wolą przetrwania a obowiązkiem chronienia innych ludzi.

Najlepszy thriller lata wg "Guardiana"

Thriller miesiąca wg "Observera"

"Wybitna".
Clare Mackintosh, autorka thrillera Pozwolę ci odejść

"Mistrzowsko skonstruowany thriller. Mądry i porywający".
"The New York Times"

"Dzikie królestwo to przerażająca książka i – co ważniejsze – piękna".
NPR

"Przełomowa historia, która sprawia, że czytelnicy jak szaleni będą przerzucać kartki do samego zakończenia. Dzikie królestwo to wspaniała powieść, o której wszyscy będą mówić".
"Bustle"

"Klimatyczna, trzymająca w napięciu. To nie tylko pełen akcji thriller, ale też opowieść o byciu rodzicem, co przydaje dodatkowego, fascynującego wymiaru".
"Daily Mail"

"Dzikie królestwo to śmiała i bezkompromisowa eksploracja rodzicielskiej miłości - porywająca i piękna, ale także ostatnio bardzo prawdziwa".
Shari Lapena, autorka bestsellera Para zza ściany

"Urzekająca i pięknie napisana książka. Dzikie królestwo zmusi cię do szybkiego czytania i będziesz myślał o tej książce długo po przeczytaniu. Trzyma w napięciu aż do zakończenia, które pozbawi cię tchu".
"Daily Express"

Ekranizacja książki w przygotowaniu. W roli głównej Margot Robbie, znana między innymi z Wilka z Wall Street i Legionu samobójców.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1145317873
Tytuł: Dzikie królestwo
Autor: Philips Gin
Tłumaczenie: Królocki Zbigniew
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 306
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-09-25
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 19 x 142
Indeks: 22397669
średnia 4
5
2
4
5
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
09-10-2017 o godz 11:01 przez: Anonim
To miał być zwyczajny wypad do zoo, jeden z wielu na które Joan zabierała swojego 4-letniego synka Lincolna. Gdy w ogrodowym zacisznym zagajniku bawili się plastikowymi żołnierzykami chłopca nie przypuszczali, że za chwile wydarzy się tam tragedia. Joan i Lincoln zostają uwięzieni na terenie ogrodu zoologicznego przez grupę psychopatycznych morderców. W mroku nocy mogą polegać tylko na sobie i na gruntownej znajomości terenu. Akcja powieści toczy się w miejscowości Belleville w Stanach Zjednoczonych i obejmuje dokładnie 3 godziny i 10 minut, podczas których Joan stara się uchronić zarówno siebie jak i swojego synka przed strzałami zamachowców. Rzadko kiedy czytam thrillery, bo jakoś nic nie potrafi mnie wystraszyć, a bez tego trudno mi się wciągnąć w książkę. Niestety, z „Dzikim królestwem” było podobnie – samo sedno akcji, czyli ucieczka Joan i Lincolna, niezbyt mnie zainteresowało – ot, biegali sobie między wybiegami dla zwierząt i szukali coraz to lepszych kryjówek. Na szczęście treść książki nie ogranicza się do tego pościgu, lecz najważniejszy jej element stanowią opisy stanów wewnętrznych bohaterów – przede wszystkim Joan, ale też dwóch napotkanych przez nią kobiet, które stają się towarzyszkami niewoli, oraz jednego z morderców. Opowieść o tym, co odczuwają ukrywające się w zoo kobiety w obliczu śmiertelnego zagrożenia tworzy przed czytelnikiem studium lęku, paraliżującego i pobudzającego do działania zarazem. Joan, Kayleen i Margaret okazują się zdolne do zachowań, jakich w sytuacjach zwyczajnego życia nigdy by się po sobie nie spodziewały. Przy okazji, w krótkich chwilach odpoczynku analizują też swe dotychczasowe życie, czym potwierdzają teorię, że tuż przed śmiercią przewija się ono przed oczami. Opisując minuta po minucie działania kobiet autorka buduje otaczający je świat na podstawie reakcji wyczulonych do granic możliwości zmysłów – zwłaszcza słuchu, węchu i dotyku, gdyż w zapadniętym zmroku wzrok nie jest najlepszym doradcą. Oprócz przemyśleń trzech ofiar Gin Phillips przytacza też myśli ich prześladowcy, również analizującego swą przeszłość, a zwłaszcza sytuacje, który wpłynęły na to, że stał się zły. Niewątpliwie najważniejsza w tej powieści jest jednak Joan i jej uczucia względem Lincolna – chęć chronienia go potęguje zarówno jej lęk, jak i wolę przetrwania. By uratować swe dziecko jest gotowa poświęcić życie innych doprowadzając do sytuacji, których wstydzi się sama przed sobą (za jedną z nich można ją wręcz znienawidzić!). Będąc pomiędzy zwierzętami sama Joan zachowuje się jak dzika samica gotowa gryźć i drapać byle tylko ochronić swe młode. Tworząc postać Joan Gin Phillips dokonuje również analizy macierzyństwa i bezwarunkowej miłości matki do dziecka. Choć po pobieżnej lekturze książki Joan może wydawać się ideałem matki, jednak po głębszej analizie jej zachowania możemy dostrzec kilka rys na tym idealnym wizerunku. O tym, że ratując swego syna jest gotowa bez wahania poświęcić życie innych (także innych dzieci!) już pisałam, ale czy byłaby gotowa poświęcić własne życie? W wielu momentach chce wykonać jakiś ruch, który być może pomógłby wydostać się jej z terenu zoo, ale zawsze powstrzymuje ją myśl, że być może wówczas zginie. Oczywiście kobieta zaraz tłumaczy się, że jeżeli ona umrze to pewna śmierć czeka także Lincolna, ale czy chłopiec nie staje się wówczas tarczą osłaniającą jej tchórzostwo i chęć ratowania przede wszystkim własnego życia? Po drugie, owładnięta miłością do Lincolna Joan często zachowuje się irracjonalnie, wielokrotnie nie mogłam zrozumieć jej postępowania, a czasami wręcz miałam wrażenie, że chce jak najdłużej pozostać z chłopcem w tym mrocznym miejscu, gdyż tylko wówczas i tylko tam może mieć go wyłącznie dla siebie, natomiast poza granicami ogrodu zoologicznego musi już dzielić się synkiem z innymi osobami i instytucjami (mężem, przedszkolem itp.). Nie bez znaczenia w tym momencie jest fakt, że wspominając swoją przeszłość Joan wspomina postać swej własnej matki, która nigdy nie miała dla niej czasu. Aby nie popełnić tego błędu sama pragnie poświęcić chłopcu całe swoje życie, przez co popada w inną skrajność – kocha za bardzo i zbyt zaborczo. Recenzja pochodzi z mojego bloga Świat Powieści: http://swiat-powiesc.blogspot.com/2017/10/dzikie-krolestwo-gin-phillips.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-09-2017 o godz 14:16 przez: Łukasz Wasilewski
Strach ma wielkie lufy Bohaterom filmowym czy literackim często zdarza się znaleźć w nieodpowiednim czasie w nieodpowiednim miejscu. Podobnie jest w przypadku Joan i jej czteroletniego syna Lincolna – bohaterów „Dzikiego królestwa”. Zgodnie ze swoim zwyczajem spacerują po opustoszałym ogrodzie zoologicznym, zwiedzając ulubione miejsca i ciesząc się swoim towarzystwem. Nagle jednak sami stają się zwierzyną – uzbrojeni mężczyźni wkraczają do zoo i po kolei eliminują maruderów. Do czego jest zdolna matka, która za wszelką cenę chce ochronić swojego bezbronnego syna? Łatwo sobie wyobrazić, jak Joan po początkowym szoku próbuje okrążyć napastników i jakoś ich zaskoczyć. A może zastawić pułapkę na jednego z myśliwych, tego najsłabszego, żeby wyrównać szanse i zdobyć broń? Z bronią jest już dużo łatwiej, nie musi wtedy tylko reagować na wydarzenia – sama może przejść do ofensywy i mimo przewagi liczebnej przeciwnika i braku umiejętności strzeleckich zdziesiątkować wroga. Napędzana adrenaliną i rodzicielską miłością wygrywa nierówną walkę. Pewnie już parę razy mieliście do czynienia z takimi historiami, prawda? Spokojnie, nie zaspojlerowałem Wam właśnie recenzowanej powieści. Jej autorka postanowiła przełamać schemat. Czy to dobrze i czy dobrze jej to wyszło to jednak dwie różne rzeczy. Pojawienie się napastników kompletnie paraliżuje Joan. Nie na tyle, by padła na kolana środku żwirowej alejki, ale na tyle, by po znalezieniu względnie bezpiecznej kryjówki Joan spędzić w niej ponad jedną trzecią powieści. Ani myśli wykazywać się inicjatywą, próbować przechytrzyć niezrównoważonych antagonistów. Trudno jej się dziwić – w takich okolicznościach mało komu pojawiłaby się w głowie myśl, by zostać bohaterem. Pod tym względem powieść Gin Philips jest bardzo realistyczna. Problem w tym, że dość szybko siada tempo. Nie każda opowieść musi pędzić do przodu, ale jakiekolwiek wydarzenia są mile widziane. W przypadku „Dzikiego królestwa” duża część książki jest studium matczynej miłości Joan do synka. Dziesiątki retrospekcji, często pięknych momentów pomiędzy matką a synem pozwala lepiej zrozumieć intymną więź z Lincolnem. Pozwala też zrozumieć, czemu Joan myśli tylko i wyłącznie o przetrwaniu. Opanowuje ją jedna myśl i doskonale to rozumiemy. Nie ma miejsca na kompromisy, nie ma miejsca na myślenie o przeciwnikach (których motywacje poznajemy w okrojonym zakresie), bo to nie oni są ważni. Jednak tak częste odbieganie od aktualnych wydarzeń rozgrywających się w ogrodzie zoologicznym, negatywnie wpływa na suspens. Nie wzmaga napięcia, lecz nudę. Owszem, poczucie strachu jest wszechobecne, ale mogłoby być jeszcze bardziej nieznośne, gdyby Joan była tu i teraz. Za często ucieka w przeszłość. Ostatnio pisałem o powieści „To, o czym nie wiesz” i w niej również autorka skoncentrowała się na implikacjach zbrodni. Co prawda, Gin Philips nie robi tego w tak bezpośredni sposób, że pewnie pytania same cisną się na usta – jaki wpływ na Lincolna będzie miała świadomość, że był ofiarą polowania? Oczywiście przy założeniu, że polowanie w ogóle przeżyje, a tego Wam nie zdradzę. Chociaż bądźmy szczerzy – jak wspomniałem, sama historia nie jest szczególnie istotna w „Dzikim królestwie”. Ważniejsze je zrozumienie sytuacji, w jakiej znalazła się matka. Czterolatek ma swoje priorytety – pobawić się figurkami, zjeść krakersy, zasypać matkę pytaniami. Joan jest rozdarta – chciałaby uciszyć malca, żeby przypadkiem nie zdradził ich pozycji. Jednocześnie nie chce mu odbierać beztroski dzieciństwa, więc dozuje mu informacje o „złych ludziach”. „– Mamusiu? – mówi Lincoln, głosem cieńszym niż zwykle. Czy od tej pory będzie mówił tylko jedno albo dwa słowa na raz. Czy wszystkie te niekończące się pytania, pomysły i opowieści skończą się na dobre?” „Dzikie królestwo” mogłoby być porywającym, bardzo kameralnym thrillerem, ale zabrakło w nim akcji, a tej potrzebują nawet thrillery psychologiczne. Poza tym aż się prosiło, żeby pokazać jeszcze jeden rodzaj zagrożenia – ze strony zwierząt. Kameralność kameralnością, ale wybiórcza sterylność szkodzi każdemu prawie każdemu gatunkowi. Jeśli jednak nie zależy Wam na thrillerze, a bardzo sugestywnym przedstawieniu pełnego wachlarza emocji, które wiążą się z rodzicielstwem, „Dzikie królestwo” Was nie rozczaruje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-10-2017 o godz 18:24 przez: Magdalena Senderowicz
Początkowo w ogóle nie miałam ochoty zapoznawać się z tą powieścią. Owszem, migała mi nie raz przed oczami, ale stwierdziłam, że nie warto. Okazuje się jednak, że ta niepozornie wyglądająca książeczka niesie ze sobą coś naprawdę ciekawego. To nie tylko typowy dreszczowiec, to powieść, która w bardzo dosadny sposób ukazuje motyw macierzyństwa, nie tylko jego piękno, ale również zachowanie matki w obliczu zagrożenia. Pojawia się też kwestia tego, jak ludzie zachowują się w chwilach zagrożenia życia – czy egoistycznie dbają tylko o siebie, czy pamiętają jednak o tym, że w obliczu niebezpieczeństwa jesteśmy jednością i musimy sobie pomagać? Akcja tej powieści rozgrywa się w przeciągu zaledwie kilku godzin. Kilku godzin, które dla Joan i jej czteroletniego synka zdają się być wiecznością. Uwielbiają spędzać czas w ogrodzie zoologicznym, w którym Lincoln uwielbia się bawić. To dziecko bardzo ciekawe świata, zadające mnóstwo pytań – taka typowa dziecięca ciekawość, zafascynowanie wszystkim tym, co go otacza. Uwielbia superbohaterów, ale poddaje ich zachowanie szczegółowej analizie. Któregoś razu Joan i Lincoln zmierzają powoli do wyjścia z zoo, gdyż zbliża się godzina zamknięcia, jednak dochodzi do tragicznych wydarzeń. Mężczyzna z karabinem strzela do ludzi i zwierząt, bez uprzedzenia, dla sportu. Joan i Lincoln uciekają i ukrywają się przed oprawcą. Jednak czy uda im się przetrwać? Muszę przyznać, że choć ta książka to taka raczej krótka historia na jeden wieczór, to czytało mi się ją naprawdę dobrze. Najważniejsze motywy tej powieści są znakomicie przedstawione, a zdecydowanie umiejscowienie akcji sprawdziło się tutaj świetnie i dodało całej sytuacji dramatyzmu. Niejednokrotnie da się poczuć tę napiętą atmosferę, strach i grozę. To charakterystyczne uczucie, które towarzyszy każdemu człowiekowi podczas ukrywania się przed niebezpieczeństwem. Jest to wręcz namacalne, a przedstawiona historia w ogóle nie jest czymś abstrakcyjnym. Coś takiego naprawdę mogło by mieć miejsce, kto wie, czy kiedyś nie miało. Autorka wygrywa nie tylko dobrym pomysłem, ale przede wszystkim realizmem swojej historii. Myślę, że motyw macierzyństwa jest genialnie przedstawiony. Zwłaszcza na tle rozgrywającej się w zoo tragedii. Jak daleko jest w stanie posunąć się matka, aby chronić swoje dziecko? Czy jest w stanie podjąć ryzyko, gdy jej czteroletni synek płacze o jedzenie? Czy potrafi nadal racjonalnie myśleć, aby zapewnić sobie i jemu bezpieczeństwo? A co gdy na horyzoncie pojawią się inni, bezbronni ludzie? Czy każdy będzie myślał o sobie, czy jednak uruchomiony zostanie wspólny instynkt przetrwania? W trakcie lektury można się zastanawiać nad wieloma tego typu rzeczami. Można spróbować się postawić w sytuacji Joan, pomyśleć, jaką decyzję by się podjęło. Adrenalina zawsze pobudza nas do działania, ale również w pewnym stopniu potrafi być zgubna. Wiem, że celem tej książki nie było zaprezentowanie tych złych postaci, choć rozgrywające się wydarzenia poznajemy częściowo również z ich punktu widzenia. Zabrakło mi jednak takiego logicznego sensu w tym, co oprawcy robili. Dlaczego? Po co? Czy tylko dla sportu? Co działo się dalej? Zakończenie tej książki jest takie… niepewne. Otwarte. Nie mamy pewności, czy to jest happy end, bowiem autorka pozostawia nam spore pole do popisu – możemy snuć domysły. Z jednej strony jest to bardzo ciekawe zagranie, nieczęsto spotykane, wiec myślę, że można to uznać za kolejną zaletę tej powieści. Choć wydaje mi się, że niektórzy poczują niedosyt, będą żądali konkretnej odpowiedzi. „Dzikie królestwo” to książka ciekawa, choć krótka. Mimo wszystko pojawia się tutaj ciekawy rozwój wydarzeń, a Gin Phillips bardzo dobrze odwzorowała matczyne instynkty, a także dziecięcą ciekawość i lekką naiwność. Ładny, całkiem przyjemny dreszczowiec, którego klimat towarzyszy nam przez cały czas. Wyobraźnia pracuje, wyzwala w nas podobne reakcje, co w głównej bohaterce. Choć mogłoby się wydawać, że powieść ta nie ma zbyt wiele do zaoferowania, to jest to złudzenie. Świetny i barwny język, dobra kreacja bohaterów i świetne umiejscowienie akcji, a także ten dreszczowy klimat… To wszystko tworzy dobrą całość, której warto dać szansę. www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-09-2017 o godz 14:58 przez: Monika Szulc
Dzieci kochają ogrody zoologiczne, a czteroletni Lincoln wręcz ubóstwia to miejsce. Joan spędza kolejny piękny dzień wraz z synem i kiedy zmierzają do wyjścia, doznaje ogromnego szoku. Dźwięki, które zaniepokoiły ją kilka minut prędzej, okazują się strzałami, a kobieta od tego momentu myśli tylko o bezpieczeństwie swojego syna. Ucieka w głąb pełnego zakamarków ogrodu, by przetrwać najgorsze zagrożenie i ocalić Lincolna. Czy uda jej się ukryć przed łowcami? „Dzikie królestwo” intryguje opisem, piękną okładką i fabułą, którą każdy rodzić uzna za kuszącą! Joan i Lincoln są głównymi bohaterami i to na nich całkowicie skupia się czytelnik. Matka i syn, oraz bezgraniczna miłość. Sytuacja w jakiej się znaleźli ukazuje ogrom oraz bezwzględność tego uczucia. Tak naprawdę to zwyczajna rodzina i kolejny wypad do zoo. Każdy rodzic był w takiej sytuacji, jednak dalsze wydarzenia stawiają tę dwójkę w kryzysowej sytuacji i tylko opanowanie może ich ocalić. Uwierzcie mi, czterolatek jest nieprzewidywalny! Śmiech w mgnieniu oka może przerodzić się w płacz, co w zaistniałej sytuacji nie jest pożądane. Bardzo realnie odzwierciedlone rozmowy matki z synem. Bez upiększania, co bardzo pozytywnie wpływa na odbiór całej powieści. Wszechwiedzący narrator lawiruję miedzy oprawcami, a uciekinierami. Jest przy tym tajemniczy, a czytelnik analizuję postępowanie strzelców. Akcja jest dość powolna. Bardzo dużo rozmów Joan z synem i częste upominanie, spowalnia akcję, co początkowo utrudniało mi w pełni cieszyć się lekturą. Z biegiem wydarzeń i wzrostem zagrożenia, moja ekscytacja rosła. Nie czułam strachu, ale nieustannie byłam zniecierpliwiona i pobudzona, bo tak młody bohater, jakim jest Lincoln, wpływa na uczucia czytelnika i wzbudza masę emocji. Druga część książki znacznie lepsza, bo po prostu dzieję się więcej. Trwają prace nad ekranizacją powieści, a w roli głównej wystąpi znana z "Wilk z Wall Street","Tarzan: Legenda" oraz genialnej roli szalonej Harley Quinn z "Suicide Squad" Margot Robbie. Nie jestem zdziwiona, że zdecydowano się na ekranizację, gdyż powieść jest jedną z tych, które mają potencjał i na ekranie mogą okazać się lepsze od książki. Mało jest takich przypadków, ale trafiają się i „Dzikie królestwo” może być jednym z nich. „Dzikie królestwo” to thriller dla każdego i łatwo zaczytać się tej powieści. Porywająca akcja i szaleństwo emocji potrafią oczarować najbardziej wymagającego czytelnika. W swojej prostocie jest to książka urokliwa i z pewnością warta polecania. 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-10-2017 o godz 12:55 przez: BartoszCzyta
Godzina 16:55 - za chwilę zostaną zamknięte wszystkie bramy Zoo. Joan prosi swojego syna, aby powoli szykował się do opuszczenia terenu i powrotu do domu. Jednak gdy zmierzają do wyjścia przy głównej bramie matka chłopca zauważa w dłoni mężczyzny broń. Joan ciągnie za rękę swojego syna Lincolna i postanawia się ukryć. Zwykłe przeciętne popołudnie zamienia się w koszmar. Na szczęście ma przy sobie telefon. Pierwszą osobą o której pomyślała jest jej mąż. Musi mu dać znać. Jednak on już napisał jej wiadomość "Chyba nie jesteście w zoo, co? Daj mi znać jak najszybciej" Matka i syn znajdują się w pułapce. Są uwięzieni jak zwierzęta w zoo. Najprawdopodobniej jest dwóch strzelców. Co ciekawe cała akcja książki rozgrywa się w przeciągu trzech godzin. Wydawałoby się, że to jednak nie do końca przemyślane przez autorkę zamierzenie, jednak w tym przypadku sprawdza się bardzo dobrze. Dodatkowo mamy nietypowe miejsce dla całej akcji jakim jest zoo. Dlatego uważam, że jest to bardzo oryginalna książka, odbiega od schematu wszystkich dreszczowców. Gdy się ściemnia mały Lincoln zaczyna narzekać, ponieważ jest głodny. Joan nie ma przy sobie niestety nic do jedzenia. Wie, że może przedostać się do automatu z przekąskami. Tylko czy powinna ryzykować, aby zaspokoić głód syna? Jak każda matka chce dla swojego dziecka najlepiej. Zdaje sobie sprawę, że jeżeli jej syn nic nie zje, zacznie płakać. Wtedy będzie już za późno. Taka sytuacja zdradziłaby ich położenie. Główny element całej powieści, który przykuwa uwagę to obraz matczynej miłości. Obraz tego co może zrobić matka dla własnego dziecka. Do czego jest zdolna i ile jest w stanie poświęcić? Okazuje się, że wiele. Książka doczeka się również ekranizacji, która jest już w przygotowaniu. W jedną z ról wcieli się Margot Robbie - znana miedzy innymi z Wilka z Wall Street i Legionu samobójców. Na tylnej okładce książki możemy znaleźć również informację, ze książka ta według "Guardiana" to najlepszy thriller lata oraz według "Observera" thriller miesiąca. Niestety z tym się nie zgodzę. Jest to bardzo dobra książka, lecz wydaje mi się, że potencjał tej książki nie został wykorzystany. Pomysł na miejsce i akcję był genialny. Jednak w thrillerze oczekujemy wielu emocji, dreszczy i nagłych zwrotów akcji. Tego mi zabrakło. Natomiast co urzeka w samej historii - to miłość matki do swojego dziecka. Tutaj w książce ostało to bardzo dobrze pokazane. Emocje były również, historia łapie za serce. https://bartoszczyta.blogspot.co.uk/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-09-2017 o godz 14:53 przez: Sol
Dzikie królestwo, to książka, która swego czasu była często-gęsto pokazywana na youtube. Zagraniczni czytelnicy w większości chwalili ją tak, że sama nabrałam ochoty na przeczytanie. Dlatego, kiedy tylko dostałam taką możliwość, nie wahałam się ani chwili. Niby noty na pewnym portalu czytelniczym nie są zbyt wysokie, ale szczerze nie wiem dlaczego. Po przeczytaniu tej książki stwierdzam, że zasługuje ona na wyższe noty. Niemniej, to moje spostrzeżenie. Gin Phillips stworzyła interesującą, trzymającą w napięciu i zastanawiającą historię. Historię kobiety, która dla swojego dziecka jest w stanie zrobić naprawdę wiele. Zwłaszcza, że dziecku i jej samej grozi śmierć, bowiem w ZOO w którym powinno spędzić się beztrosko czas, pojawił się ktoś, kto sieje spustoszenie i śmierć. Joan i jej czteroletni synek o imieniu Lincoln, już mają opuścić ogród zoologiczny, jednak tuż przy bramie zostają świadkami masakry:porozrzucane ciała, mężczyzna z bronią... ZAGROŻENIE! - to pojawia się w głowie Joan, która niewiele się zastanawiając, ucieka i szuka schronienia dla siebie i synka. A później "wystarczy" tylko przeżyć. Instynkt macierzyński to dziwna rzecz. W obecnych czasach jedne kobiety go mają, a inne... Cóż. Joan należy do kobiet, które dla swojej latorośli zrobią wszystko. Miłość i więź matki z dzieckiem jest czymś pięknym, niewyobrażalnie silnym i czymś niepowtarzalnym. Gin Phillips w tej niepokojącej i przerażającej powieści pokazała, jak wiele matka jest zdolna zrobić, by ochronić swoje dziecko. Jak myśli człowiek będący w sytuacji zagrażającej życiu nie tylko swojemu, ale i własnego dziecka. Chociaż trochę się przyczepię, bo chociaż całość mi się podobała, to jednak uważam, że autorka mogła jeszcze lepiej pokazać czytelnikowi tok myślenia swojej bohaterki i bardziej rozbudować całą akcję. Niemniej, jak na "szybki"thriller, nie jest źle. Nie mogłam oderwać się od tej historii, chociaż domyślałam się jej zakończenia, to jednak ciekawość, co się wydarzy i, co spotka bohaterów trzymała mnie do końca. Doczytałam, że będzie ekranizacja, więc ja bardzo chętnie ją obejrzę. Jestem ciekawa, jak to zostanie przedstawione na dużym ekranie, a póki co, polecam Wam zapoznanie się z Dzikim królestwem. Uważam, że warto tej książce dać szansę. http://sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-11-2017 o godz 14:38 przez: Marta Zagrajek
Gin Philips swoją debiutancką książkę napisała w 2009 roku. „Dzikie królestwo” to jej pierwsza przetłumaczona na język polski i wydana nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. Książka uzyskała już tytuł międzynarodowego bestsellera i czeka na ekranizację. „ – Pamiętasz, że czasem źli ludzie się cieszą, kiedy krzywdzą innych? - A więc ci ludzie się śmiali, bo myśleli, że zabawnie jest krzywdzić innych? – pyta Lincoln. - Tak – odpowiada Joan.” [s. 90] Jak sama Gin mówi, pomysł na książkę zrodził się z połączenia wyobraźni z życiowym doświadczeniem. Jako mama 5-letniego dziecka jest częstym gościem w ogrodzie zoologicznym. Głównym celem książki było ukazanie macierzyństwa w innym odcieniu niż ciągle je postrzegamy. To zamierzenie udało jej się spełnić w „Dzikim królestwie” w stu procentach. Każdy odbiorca może mieć inne wrażenia z tej lektury. Inaczej będzie ją oceniała świeżo upieczona matka, a inaczej matka dorastającego dziecka. Ich odczucia będą zintensyfikowane w stosunku do czytelnika, który będzie odbierał emocje Joan tylko przez empatię. Dla tego ostatniego odbiorcy „Dzikie królestwo” to po prostu trzymający napięcie thriller z minimalistyczną scenerią. Dla każdej matki będzie to natomiast książka, która dodatkowo uświadomi im, jak bardzo ich uczucia są zbieżne z reakcjami Joan w tych strasznych momentach. Bardzo dobry przekład wykonany przez Zbigniewa Królickiego sprawia, że „Dzikie królestwo” czyta się błyskawicznie, pochłaniając każdą stronę z rosnącym napięciem. Tłumaczowi udało się oddać klimat strachu, który przyspiesza bicie serca podczas lektury. Świetnie zobrazowane są także sceny, w których wszystko nagle się uspokaja. Widać wyraźne wyciszenie akcji i zaczyna się myśleć o szczęśliwym zakończeniu tej mrożącej krew w żyłach sytuacji. Czy tak faktycznie się stało dowiecie się czytając „Dzikie Królestwo” Gin Philips. Całość na zukoteka.blox.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-10-2017 o godz 17:19 przez: Another Pony
Link do recenzji: https://youtu.be/a0n4DMfiruI. Zupełnie inny rodzaj grozy niż ten, do którego przywykłam. Polecam tę książkę zwłaszcza osobom posiadającym dzieci - myślę, że to właśnie one zrozumieją ją w stu procentach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-10-2017 o godz 13:15 przez: Anonim
Mocna rzecz, warta uwagi. Po lekturze uściskacie mocniej nie tylko swoje dzieci. Cała recenzja --> http://www.rzeczgustu.com.pl/recenzje/ksiazki/przedpremierowo-dzikie-krolestwo
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Portret Doriana Graya
4.8/5
29,58 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Biblioteka o Północy
4.3/5
34,43 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wojna z Zachodem
5/5
35,14 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niekochane
5/5
32,18 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Następne 100 lat
4.8/5
35,79 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego