Dziewczyna, która wybrała swój los (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,99 zł

Cena empik.com:
33,99 zł
Cena okładkowa:
37,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 72 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
West Kasie Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
West Kasie Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
West Kasie Książki | okładka miękka
33,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kasie West, jakiej nie znacie!

Życie Addison Coleman sprowadza się do nieustannego pytania „a co, jeśli...”? Nie byłoby w tym nic nietypowego, gdyby nie fakt, że dziewczyna ma moc Sprawdzania – może wejrzeć w przyszłość i poznać skutki swoich decyzji. Kiedy więc okazuje się, że rodzice Addison postanawiają się rozwieść i stawiają ją przed wyborem, z kim chce zamieszkać, jej niezwykłe zdolności nabierają zupełnie nowego znaczenia... W jednej z wersji przyszłości Addie mieszka z mamą i wiedzie dotychczasowe, dobrze sobie znane życie, które jednak nie jest usłane różami - nęka ją najpopularniejszy chłopak w szkole i sprawa wygląda co najmniej nieciekawie... W drugiej wersji Addison zaczyna nową szkołę i zakochuje się w spokojnym artyście. Uroczo, prawda? Ale i ta rzeczywistość nie jest tak różowa, jak mogłoby się wydawać, bo dziewczyna zostaje wciągnięta w śledztwo w sprawie morderstwa, a sprawy przybierają mroczniejszy obrót. Wiedząc tak wiele i mając równie wiele do stracenia, Addie musi zadecydować, w jakiej rzeczywistości... i bez kogo chce żyć.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dziewczyna, która wybrała swój los
Tytuł oryginalny: Pivot Point
Autor: West Kasie
Tłumaczenie: Nowak Monika
Wydawnictwo: Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 376
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-19
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 143
Indeks: 26478425
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
10
4
11
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
10-04-2019 o godz 18:56 Miasto Książek dodał recenzję:
Addie mieszka w Kolonii, gdzie każda osoba posiada nadprzyrodzone zdolności. Ona jako jedna z nielicznych, potrafi zajrzeć w przyszłość. Gdy rozpoczyna się powieść, dziewczyna musi podjąć bardzo ważną decyzje, jej rodzice postanawiają się rozwieźć, a ona ma wybrać z kim woli mieszkać. Zaglądając w przyszłość ma dwie opcje, pozostanie z matką i problemy z najpopularniejszym chłopakiem w szkole lub wyjechanie z ojcem, spokojne życie bez używania zdolności, miłość i zamieszanie się w sprawę morderstw. Którą opcje wybierze Addie? Kto okaże się przyjacielem, a kto zdrajcą? Czy można zapobiec niektórym wypadkom? Kasie West w Polsce jest kojarzona z uroczych historii miłosnych. Teraz ukazała się jej książka z gatunku fantastyki, chociaż to jest tak delikatnie ukazane, że czasami można o tym zapomnieć. Tylko pytanie brzmi, czy autorka poradziła sobie z tym gatunkiem? Na wstępie mogę powiedzieć, że jestem miło zaskoczona tą pozycją i niezmiernie się cieszę, że poczekałam, aż będę mieć w domu drugi tom, bo zakończenie, to co zrobiła West, to jest nie do pomyślenia!! Kompletnie nie spodziewałam się takiej końcówki i naprawdę krzyczałam na te strony, że to nie może być prawda i tak to się skończyć nie może! Kolonia stworzona przez autorkę to zbiór osób, które posiadają wyjątkowo rozwinięte zdolności intelektualne. Są wśród nich osoby, które widzą przyszłość przyszłość, potrafią wpływać na czyjąś podświadomość, wykrywają każde kłamstwa, potrafią wymazać pamięć czy posiadają zdolność do telekinezy. Wszystko to jest trzymane w ścisłej tajemnicy przed światem zewnętrznym. Dzieci uczą się w specjalnych szkołach, gdzie są rozwijane ich zdolności. Właśnie Addie chodzi do jednej z takich szkół. Kasie West w swojej książce przeplata dwie ścieżki wyboru. W jednej Addie zostaje z matką, a w drugiej z ojcem. Powoli poznajemy całą przyszłość jaka czeka na główną bohaterkę i jak do tego doszło. W każdej czeka wielki, nieoczekiwany zwrot wydarzeń, który sprowadza się do jednej osoby. Dziewczyna musi zdecydować, którą drogę wybierze i kogo będzie musiała opuścić. Powiem Wam tak, o bohaterach nie chce się za bardzo wypowiadać, bo mam o nich dość mieszane uczucia. Addie z początku lubiłam, choć była trochę ciepłą kluską, jednak nie rozumiem jej najważniejszej decyzji i niesamowicie mnie wkurzyła z tym. Laila zaś strasznie mnie irytowała swoim postępowaniem. Okey, dziewczyna nie miała łatwej sytuacji w domu, ale nie musi sobie tego odbijać podrywając każdego chłopaka. Poza tym, była chamska i dobra, pomagała czasem Addie, ale to co zrobiła w jednej z wersji wydarzeń, to już było najgorsze. Naprawdę nie wiem, jak ją zdzierżę w kontynuacji, zwłaszcza że będzie jej tam więcej. Jedyną postacią, którą polubiłam to był Trever. Był uroczy, kochany i taki normalny. To właśnie taki spokojny artysta. Serio zauroczyłam się w nim! Nie muszę chyba wspominać, że książki Kasie West są do pochłonięcia za jednym zamachem. Przez nie się po prostu płynie. Muszę jednak zauważyć, że jednak tą pozycję czytało mi się najdłużej. Jednak to wcale nie oznacza, że jest gorsza w jakiś sposób. Podsumowując, książka Dziewczyna, która wybrała swój los naprawdę miło nie zaskoczyła. Nie sądziłam, że autorka od uroczych romansów, stworzy tak dobrą fantastykę. Polecam ją osobom w każdym wieku, bo każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2019 o godz 20:39 slytherin_books dodał recenzję:
"- Hej, nadal jestem w trybie 'moi rodzice właśnie się rozwiedli'. Pamiętasz? To właśnie teraz wolno mi kwestionować wszystkie związki, zastanawiać się, czy prawdziwa miłość w ogóle istnieje, i deklarować życie w celibacie." . Addison ma moc Sprawdzania, może "zajrzeć" w przyszłość i sprawdzić skutki swojego postępowania. Jednak chyba nigdy nie spodziewała się, że swojej mocy będzie musiała użyć do sprawdzenia, z którym z rodziców powinna zostać po ich rozwodzie.. Tym razem Kasie West otwiera nam drzwi do świata, w którym istnieją ludzie mający Moce. Moce sprawdzania przyszłości, wpływania na emocje innych, możliwość wykrywania, czy druga osoba jest z nami szczera, czy może coś ukrywa i nas okłamuje. Są też tacy, którzy potrafią wpłynąć na nasze decyzje. Addison postanawia użyć swojej mocy do sprawdzenia swojej przyszłości w zależności od tego, z którym z rodziców zostanie. W każdym rozdziale naprzemiennie zapoznajemy się z jej życiem po wyborze życia z mamą/tatą. W każdym z tych żyć poznaje chłopaka, który zwraca jej uwagę, w każdym z tych żyć nie będzie jej lekko. Co wybierze Addi? Kompletnie nową dla niej rzeczywistość, czy może znane jej doskonale otoczenie? I jakie będą tego konsekwencje?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-12-2018 o godz 11:33 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Nigdy wcześniej nie miałam okazji zapoznać się z twórczością Kasie West, bowiem czułam, że po prostu jej książki nie przypadną mi do gustu. Jednak jakimś cudem na mojej półce znalazła się jej najnowsza książka, Dziewczyna, która wybrała swój los. Raczej mnie to specjalnie nie ruszyło, podobnie jak i hasło widniejące na okładce – „Kasie West, jakiej nie znacie!”. Długo zwlekałam z tym, żeby w ogóle po nią sięgnąć i nie byłam nawet pewna, czy tego chce, ale w końcu się jakoś przełamałam i stwierdziłam, że to zapewne będzie szybka piłka. I była. I wiem, że to zdecydowanie nie moje klimaty. Nie będę tej książki oceniać, bowiem tak jak napisałam wyżej, to po prostu nie moje klimaty, nie znam się na tym na tyle, aby określić, czy książka jest dobra czy zła. To takie typowe młodzieżowe romansidło, w którym autorka chciała dodać coś nowego, ale jednak nie do końca to ze sobą współgrało. Cała recenzja: bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-12-2018 o godz 21:49 Klaudia Sosna dodał recenzję:
Fabuła: Narratorką książki jest Kasie nastoletnia dziewczyna, która posiada moce psychiczne, a mianowicie posiada moc Sprawdzania, co oznacza, że może zobaczyć przyszłość i poznać skutki swoich decyzji, jakie może podjąć lub będzie jej dane podjąć. Zazwyczaj korzysta tę moc, do sprawdzania tego, co może się zdarzyć w ciągu tygodnia, jednak czasami Addison o tym po prostu zapominała lub nie po prostu nie widziała potrzeby, aby sprawdzić danego dnia jak minie dzień. Z tego powodu nie wiedziała, że jej rodzice postanawiają się rozwieść i musi podjąć decyzję, z którym z rodziców powinna pozostać: z matką, która lubi wszystko kontrolować i na nią wpływać, a także pozostać w miejscu bezpiecznym dla takich jak ona — posiadających moce, czy wyjechać z ojcem do świata poza Kolonią, który jest istnym żyjącym wykrywaczem kłamstw. Jednak to, co widzi w dalszej części wizji, wcale nie jest takie kolorowe, jak na początku się jej zdawało. Konstrukcja Powieści: Autorka przedstawia nam tak jakby dwie opowieści w jednej książce, czyli po prostu możemy poznać dane nam dwa scenariusze życia Addy, w pewnym sensie pokazuje nam swoje przyszłe życie i w sumie do samego końca nie mamy pewności, jaką przyszłość wybierze, co jest jak dla mnie bardzo dobrym posunięciem autorki, a decyzja bohaterki, nie jest zaś taka do końca nieprzemyślana oraz bezpodstawna. W zasadzie to może nie byłam o tyle zaskoczona jej decyzją, ale to po prostu sprawiło, że jeszcze bardziej ją polubiłam. Świat przedstawiony oraz umiejętności: Pomimo że opisu Kolonii — małego państwa ukrytego poza ludzkim wzrokiem, to jednak sam zarys jest bardzo interesujący. Miejsce, gdzie morderstwo prawie że nie występuje, ludzie, którzy posiadający moce psychiczne takie jak telekineza, sprawdzanie, manipulacja czy wykrywanie (kłamstw) to tylko czubek góry lodowej. Kolonia to w zasadzie obraz miasta przyszłości, posiadającą bardzo rozwiniętą technologię, przy której nasz obecny sprzęt to przeżytek. Jeśli zaś chodzi o rozwijanie mocy naszych bohaterów w Kolonii, to otrzymują oni dopasowany do swojej umiejętności zestaw ćwiczeń i nagrań, które pozwalają je doskonalić. Pióro pisarza oraz emocje podczas czytania: Język autorki w zasadzie z cale się nie zmienia. Nadal jest bardzo lekki i przyjemny, dzięki czemu możemy z łatwością przeczytać książkę w trzy dni lub i nawet krócej, jeśli ktoś ma więcej czasu danego dnia. Jest to bardzo przyjemna powieść, która na pewno pozwoli oderwać się od szarej rzeczywistości i poprawi nam nastrój. Nie jest to wymagająca powieść, to taka powieść młodzieżowa z delikatną domieszką dystopii oraz fantastyki. Jeśli zaś chodzi o mnie, to największą przyjemność z czytania miała podczas zagłębiania się w historię Addison, gdy ta była poza murami Kolonii i chyba mam najwięcej zaznaczonych z nich momentów. Niestety ja i Laila (przyjaciółka Addy) nie za bardzo się polubiłyśmy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-12-2018 o godz 10:17 Dominika Szałomska dodał recenzję:
Kasie West zawsze poprawia mi humor, gdy mam gorszy dzień/tydzień, sięgam po jakąś jej książkę i ta daa, energia wróciła. Jednak przy tej książce nie mogłam się wciągnąć, jakoś mnie nudziło i nie rozumiałam, czemu autorka postawiła pójść w fantastykę, ale kiedy wciągnęłam się w fabułę, too uhu. Kiedy skończyłam czytać, chciałam od razu następny tom, bo muszę się dowiedzieć co dalej. Kasie West i tym razem dała radę, ale w całkiem nowym i interesującym wydaniu. Cała recenzja: http://dominika-szalomska.pl/kasie-west-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2018 o godz 12:54 MarJan dodał recenzję:
Historia głównej bohaterki, na początku wydawała się pospolita, jednak z czasem nie potrafiłam się oderwać od kolejnych stron. Miała dwa wybory, pomiędzy którymi musiała wybrać. Żadna ze stron nie była dobra, w każdej z nich były ofiary. Jednak dokonała wyboru. Książka warta polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-10-2018 o godz 01:13 miye.eu dodał recenzję:
Wydawnictwo Feeria Young stworzyło specjalną, pasującą do siebie szatę graficzną dla wszystkich książek spod piórka Kasie West. Przy najnowszym tytule jednak okładka jest zupełnie inna od pozostałych. Czy wiecie, dlaczego tak się stało? „Dziewczyna, która wybrała swój los” to książka, jakiej się nie spodziewałam. Kasie West znam z pisania cudownych powieści młodzieżowych typu love story, ale tym razem swoim czytelnikom przedstawiła coś zupełnie nowego. To wciąż historia dla młodzieży, ale z lekką nutką fantastyki, która stała się filarem całej fabuły. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek, jakaś pisarka tak bardzo mnie zaskoczy. W owianych tajemnicą koloniach mieszkają ludzie o specjalnych zdolnościach. Niektórzy są telekinetykami, inni jasnowidzami, jeszcze inni potrafią uspakajać cudze emocje albo czytać w myślach. Talentów jest bez liku. Addison Coleman posiada jednak dość nietypową moc. Podczas każdej możliwości wyboru potrafi zajrzeć w przyszłość i obejrzeć dostępne ścieżki. Gdy jej rodzice postanawiają się rozwieść, ona musi zdecydować czy zostanie z matką, czy też opuści kolonię razem z ojcem. Okazuje się, że od jej wyboru zależało będzie znacznie więcej, niż kiedykolwiek mogłaby przypuszczać. Uwielbiam książki spod pióra Kasie West. Są inteligentne, dowcipne, świetnie napisane i niezwykle wciągające. Mimo że „Dziewczyna, która wybrała swój los” to zupełnie inna historia niż poprzednie, można jej również przypisać wszystkie pozytywne cechy, jakie posiadały wcześniejsze powieści pisarki. Jedyne czego mi zabrakło, to rozwiniecie wątku romantycznego, ale nic straconego, ostatecznie według planu to dopiero pierwszy tom i liczę na to, że szybko ukażą się kolejne. Chociaż książka posiada wyraźnie zarysowany wątek fantasy, to myślę, że spodoba się również osobom lubiącym czytać pozbawioną go literaturę młodzieżową. Fantastyka jest dla Kasie West wymówką by opowiedzieć dwie, oddzielone od siebie historie. Moim zdaniem pojawienie się bohaterów z nadnaturalnymi zdolnościami to bardzo ciekawy akcent i miłe urozmaicenie. Natomiast sama Addie jest silną, roztropną i pozytywnie patrzącą na świat bohaterką, u której boku oczywiście nie mogło zabraknąć cudownej, najlepszej przyjaciółki. „Dziewczyna, która wybrała swój los” to kolejna powieść autorstwa Kasie West, którą serdecznie wszystkim polecam. Czyta się ją błyskawicznie, wciąga od pierwszej do ostatniej strony, a dodatkowo przynosi ze sobą coś zupełnie nowego. Krótko mówiąc, jest po prostu świetna!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2018 o godz 10:19 zosia dodał recenzję:
Kasie West wkracza na nieznane wody, a to wszystko za sprawą książki „Dziewczyna, która wybrała swój los”. Typowy nastoletni romans przestaje być podstawą fabuły. Jest ważny, wszechobecny, ale osadzony w zupełnie nowej rzeczywistości, w świecie, w którym uzdolnionych oddziela się od „normalsów”. Uzdolnieni wiedzą o istnieniu „normalnych”, „normalni” o ludziach z umiejętnościami nie mają pojęcia. Główna bohaterka ma bardzo specjalną umiejętność. Potrafi zajrzeć w przyszłość – może sprawdzić jak potoczy się jej życie, jeśli podejmie taką, a nie inną decyzje. Rzadko z niej korzysta, ale czasem sytuacja ją do tego zmusza – tak jest w tym przypadku, Addison sprawdza jak potoczy się jej los. Jako miłośniczka twórczości Kasie West byłam troszeczkę rozczarowana. Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał, byłam strasznie ciekawa jak autorka rozegra historie. Niestety, na początku trochę się wynudziłam. Czytałam bo czytałam, ale historia mnie nie porywała. Dopiero około 100-150 stron coś się zmieniło. Zaczęła się historia właściwa i w tą już się naprawdę wkręciłam. Wiele elementów mnie zaskoczyło, a to ogromny plus. Myślałam, że finał rozegra się na miłosnych rozterkach bohaterki, a tu niespodzianka. Jeśli zapytalibyście mnie czy polecam, to miłośniczkom literatury młodzieżowej tak – Wam książka powinna się podobać. Jeśli zapytalibyście czy przeczytam drugi tom, to zdecydowanie tak – zostało kilka wątków i chciałabym wiedzieć jak one się potoczą. Czy to w takim razie pozytywna rekomendacja? Zadecydujcie sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-10-2018 o godz 09:35 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Addison Coleman nieustannie zadaje sobie pytanie: „Co by było, gdyby…”. Od zwyczajnych ludzi różni się ona jednak tym, że potrafi Sprawdzić, co by się wydarzyło, gdyby wybrała taką a nie inną ścieżkę w przyszłości. Kiedy okazuje się, że rodzice Addison się rozwodzą, a dziewczyna będzie musiała zdecydować, z kim chce zamieszkać, jej zdolności pomagają jej podjąć decyzję. Okazuje się jednak, że nie będzie ona łatwa: w jednej wersji przyszłości Addison mieszka z mamą, a w jej życiu nieoczekiwanie pojawia się Duke, najpopularniejszy chłopak w szkole, z którym nigdy nie łączyły ją przyjazne relacje. Choć ich związek szybko się rozwija, nie brakuje problemów, którymi Addison mogłaby sobie zaprzątać głowę. W drugiej alternatywnej wersji przyszłości Addie wyprowadza się z miasta z ojcem, rozpoczyna nową szkołę i poznaje tajemniczego artystę Trevora, w którym się zakochuje. Również ta rzeczywistość nie jest całkowicie różowa, ponieważ dziewczyna zostaje wplątana w sprawę morderstwa. Wiedząc tak wiele i mając równie wiele do stracenia, Addie musi zdecydować, w jakiej rzeczywistości żyć… i z której zrezygnować. Wszyscy z pewnością kojarzymy Kasie West z lekkimi młodzieżówkami, które idealnie wpasowują się swoim klimatem w radosną wiosenną lub letnią atmosferę. Książki tej autorki są w pewien sposób przewidywalne i kiedy sięgnie się po jedną, wiadomo już, czego się spodziewać po drugiej. Jednak tym razem Kasie West zaskoczyła wszystkich – stworzyła książkę, której docelową grupą nie jest młodzież gimnazjalna/licealna, lecz nieco starsi czytelnicy, a do tego różni się ona od innych powieści autorki diametralnie pod względem tematyki i stylu. Zaintrygowani? Ja również byłam zaciekawiona tą odmianą w repertuarze West… Czy okazała się odmianą korzystną? Trzeba przyznać, że fabuła Dziewczyny, która wybrała swój los jest niesamowicie intrygująca i jest to o tyle bardziej zaskakujące, że do tej pory Kasie West nie była jakąś królową niespodzianek. A jednak – tutaj naprawdę zaskakuje oryginalnością i złożonością fabuły. W rzeczywistości przez nią wykreowanej na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje pewien obszar odgrodzony od świata zewnętrznego, w którym ludzie posiadają niezwykłe umiejętności umysłowe. Nie są to sprawy tak nadnaturalne jak przykładowo w Mrocznych umysłach, a jedynie bardziej rozwinięta forma ludzkiego mózgu. Powiedzmy, że hipotetycznie część z nich mogłaby istnieć, gdyby człowiek wykorzystywał większą część swoich umysłowych możliwości, niż zwykle. W rezultacie Addison posiada umiejętność Sprawdzania przyszłych skutków decyzji, które podejmuje; jej przyjaciółka Laila potrafi Wymazać poszczególne wspomnienia innych ludzi; nie brakuje także osób, które są w stanie manipulować materią lub ludzkimi emocjami. Decyzja, przed jaką staje Addie, jest niesamowicie ciężka. Warto zauważyć, że cała książka składa się właściwie z równoległego biegu tych dwóch rzeczywistości, z których główna bohaterka będzie musiała wybrać jedną. Poznajemy naprzemiennie w rozdziałach tok jej życia, który zmienia się, gdy dziewczyna pozostaje z matką w mieście lub wyprowadza się z niego z tatą. Okazuje się, że ścieżki te łączą się ze sobą dzięki wspólnym elementom występującym w obu wersjach rzeczywistości – od samego początku niesamowicie mi się to podobało, a im bliżej końca książki, tym bardziej zawiła stawała się historia. Odmienne warianty przyszłości są od siebie w pewien sposób uzależnione, tak że zdecydowanie się na jeden z nich i odrzucenie drugiego wydaje się niemożliwe. Nie mogę powiedzieć, że główna bohaterka zapadła mi w pamięć jakoś szczególnie, jednak jest w tej książce inny bohater, który zdecydowanie się wyróżnia. Jest nim Trevor, chłopak skryty i tajemniczy, opiekuńczy i bystry, który skradł moje serce tak samo jak serce Addie. Tym bardziej byłam zdruzgotana zakończeniem losów tego bohatera, ale mam nadzieję, że nie jest to jego definitywny koniec i że autorka jeszcze wróci do tej postaci w kolejnych tomach serii. Pomijając to, że jestem absolutnie zachwycona pomysłem Kasie West na tą książkę, to autorce należą się również oklaski za sposób, w jaki ta historia pochłania czytelnika. Przyznaję, że będąc w połowie lektury nie czułam się jakoś specjalnie porwana czy wciągnięta, co można by uznać za minus, jednak z każdą kolejną stroną, gdy zbliżałam się do końca, wzrastał mój poziom zainteresowania, aż w końcu nie mogłam się oderwać. Przysięgam, że wybór, jakiego na końcu dokonuje Addie, złamie Wam serce i to niezależnie od tego, która rzeczywistość wyda Wam się lepsza – tutaj nie sposób podjąć dobrej decyzji, nie zmagając się z poczuciem żalu. Kasie West w tej odsłonie nie przypomina siebie. Zniknęły gdzieś humorystyczne dialogi, niezobowiązująca treść nieangażująca zbytnio emocjonalnie, a pozostała tylko lekkość pióra autorki. Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-10-2018 o godz 19:44 werka777 dodał recenzję:
Dotychczasowe powieści Kasie West opierały się na zwyczajnych, życiowych scenariuszach. Przypominały historie rozgrywane za płotem sąsiada czy opowieści wyjęte ze szkolnych murów. Skąd zatem taka nagła zmiana? Myślę, że autorka chciała pokazać iż potrafi jeszcze zaskoczyć. Dlatego też w swoją nową powieść wpuściła spory powiew klimatu fantasy. Wszystko jednak w granicach rozsądku. Główna bohaterka książki, Addison, to wcale nie superbohaterka. Nie potrafi uratować świata przed złem, nie jest w stanie magicznie kogoś w sobie rozkochać. Ma jednak moc Sprawdzania, która ogranicza się wyłącznie do jej osoby. To zaś dodaje fabule oryginalności i smaczku. W książce więc normalność miesza się z paranormalnym elementem, a nadzwyczajna moc ze słabościami - do tego stopnia, że nie ma jakieś rażącej potrzeby przekonywania siebie na siłę o wiarygodności akcji. To przychodzi samo. Książka jest lekka, wciąż da się w niej wyczuć znaną już dobrze u Kasie West atmosferę nastoletniego życia. Nie zawsze racjonalnie podejmowane decyzje, bunt i potrzeba akceptacji. Czy bohaterka nie zatraci się pośród tych wszystkich historii, czy funkcjonowanie z umiejętnością Sprawdzania faktycznie okaże się łatwiejsze? A może wręcz przeciwnie? Przyjaźń, miłość, niełatwe rodzinne relacje, nowe środowisko i w końcu wątek kryminalny. Dwie równolegle przewijające się przez życie Addison historie, trudne wybory, oraz dwaj przedstawiciele płci męskiej, którzy będą mieli dla dziewczyny szczególne znaczenie. Czy ich polubiłam? Tak, chociaż nie od razu. Autorka nie poskąpiła różności, stąd nie nudziłam się nawet przez chwilę. Była chemia, były elementy zaskoczenia czy nawet wzruszenia, może liczyłam na nieco większe emocje, ale nie jestem zawiedziona. Nie wszystko potoczyło się tak, jak się tego spodziewałam, co jednak uważam za plus tej książki. Teraz zaś nie pozostało mi nic innego, aniżeli czekać na kolejną część. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/10/dziewczyna-ktora-wybraa-swoj-los-kasie.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2018 o godz 20:40 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
Historia opisuje życie Addison, która żyje w Kolonii wśród ludzi utalentowanych. Każdy z jej społeczeństwa, ma specjalne zdolności, które nabyli dzięki inteligencji własnych mózgów. Addison potrafi wejrzeć w przyszłość i wybrać odpowiednią dla siebie historię. Tym razem, dziewczyna musi zmierzyć się z rozwodem swoich rodziców. Kogo wybierze? Z tym problemem zmierzy się podczas swoich wizji... lecz co się wydarzy, gdy na różnych drogach swojej przyszłości pozna dwóch różnych mężczyzn? Którego chłopaka wybierze? "Dorośli chętnie określają zdolności mianem rzekomych, dopóki nie ukończymy szkoły i nie dowiedziemy ich, zdając wszystkie testy. Jest tak, jakby chcieli nam przypominać, że nie jesteśmy jeszcze w pełni kompetentni i na razie musimy polegać na nich i ich pomocy w uwidocznieniu naszego potencjału." Kolejna fenomenalna lektura, która doskonale ukazuje hipnotyzujący styl autorki. Cudownie czytało się tą urokliwą książkę. Jest kompletnie inna od wcześniejszych lektur, które wyszły spod pióra Kasie West. Zaskoczyła mnie nie tylko niezwykłą fabułą ale również doskonałymi bohaterami. Nie znałam autorki z tej strony. Ta książka doskonale ukazuje wspaniałą charyzmę autorki. Doskonałym jest to, że lektura wciąga już od pierwszych stron, a to przyciąganie trwa aż do końca. Nie potrafię oprzeć się tej historii. Opowieść żyje we mnie nawet po jej poznaniu. Bardzo lubię książki autorki, zawsze chętnie je czytam. Teraz na pewno wiem, ze autorka ma talent do tworzenia nie tylko lekkich romansów młodzieżowych, lecz również posiada wielki szereg pomysłów na opowieści z innej kategorii. Uwielbiam w niej ten zapał. Kocham jej styl oraz umiejętność budowania akcji. Autorka doskonale wie jak zainteresować swoją historią czytelnika. "Zazwyczaj dokładnie widziałam, co musi się wydarzyć i co konkretnie mam zrobić, aby do tego doszło. Nie dlatego, że wszystko Sprawdzałam – wcale tak nie było – ale dlatego, że lubiłam mieć plan. Plany się przydają. Ale teraz nic nie wiedziałam." Z całego serca polecam poznać tę idealną lekturę. Całkowicie mnie do siebie przekonała. Jestem całkowicie pod wielkim urokiem tej historii. Bardzo lubię główną bohaterkę, która jest wrażliwą, odważną oraz szczerą i pomocną postacią. Jestem jej fanką. Jak dla mnie, mogłabym raz jeszcze przeczytać tę historię, aby na nowo odkrywać jej wnętrze. Zazdroszczę tym, którzy dopiero maja ją w swoich planach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-10-2018 o godz 22:56 redgirlbooks dodał recenzję:
Addison Coleman i otaczający ją ludzie mają zdolności nadprzyrodzone. Mieszkają w Kolonii, która jest odcięta od świata Normalsów - czyli ludzi bez zdolności paranormalnych. Jej mama jest Przekonującą - potrafi przekonać innych ludzi do tego, czego ona chce. Z kolei jej ojciec jest Wychwytującym - wie, kiedy ktoś kłamie. Sama Addison jest kimś w rodzaju Jasnowidza - jest w stanie zajrzeć w swoją przyszłość, poznać skutki swoich decyzji i wybrać jedną z najlepszych dla siebie dróg. Pewnego dnia nastolatka dowiaduje się, że jej rodzice się rozwodzą. Dla dziewczyny, ta informacja jest szokiem i nie potrafi się pogodzić z decyzją rodziców. Jakby tego było mało, oni oczekują od niej, że wybierze, z którym z nich zamieszka. Z matką w Kolonii, gdzie ma przyjaciół i wszystko jest dla niej znajome? Czy z kochanym ojcem w świecie Normalsów, którego nie zna? Niezwykłe zdolności dziewczyny nabierają znaczenia, gdyż ta decyzja zadecyduje nie tylko o jej życiu, ale również o życiu bliskich dla niej osób. Najnowsza książka Kasie West została okrzyknięta, jako inna od jej poprzednich. Czy się zgodzę z tym stwierdzeniem? Muszę przyznać, że dotąd czytałam jedną z jej powieści, ale porównując ją do "Dziewczyny, która wybrała swój los" , to nie różnią się zbytnio od siebie. To nadal sympatyczna młodzieżówka, z nastolatkami, a jedyne, co różni najnowszą powieść Kasie West, to wątek paranormalny. Addie to typowa nastolatka, z typowymi problemami. Jest nieśmiała i stroni od ludzi, a jej jedyną przyjaciółką jest Layla, która jest jej kompletnym przeciwieństwem. Główna bohaterka uwielbia czytać książki, a jej ulubionym gatunkiem jest klasyka. Jest sympatyczna, ale momentami miałam wrażenie, że czuje się lepsza od ludzi bez zdolności i to mnie w niej trochę drażniło. Bardzo polubiłam jej przyjaciółkę Laylę, która jest bardziej wyrazistą postacią: zabawną, zwariowaną i pewną siebie, a niektóre z jej tekstów, powodowały u mnie wybuch śmiechu. W książce możemy poznać również dwie męskie postacie, które nieźle namieszały mi w głowie. Nie wiedziałam, którego z nich bym wybrała, a kiedy obydwu bardzo polubiłam, to autorka rzuciła na mnie bombę, której się nie spodziewałam. "Dziewczyna, która wybrała swój los" to lekka i przyjemna młodzieżówka, w której występuje wątek fantastyczny. Nie zabraknie tu zagadek, tajemnic i niebezpieczeństwa. Autorka buduje napięcie oraz tworzy iluzję, aby z zaskoczenia ukazać nam brzydką prawdę. Akcja powieści toczy się w dwóch równoległych światach i chociaż początkowo wydaje się, że to dwie odrębne historie, to stopniowo zaczynają się one ze sobą łączyć, aby w kulminacyjnym momencie podwójnie trzymać czytelnika w niepewności. Muszę przyznać, że postacie są dobrze wykreowane, a każda z nich jest na swój sposób inna. Nie jest to historia, która mnie porwała czy w jakiś inny sposób wywołała we mnie efekt WOW, ale miło spędziłam przy niej czas i z przyjemnością sięgnę po kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-10-2018 o godz 18:01 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Addison dorastała w niezwykłej rodzinie. Każde z nich jest szczególnie uzdolnione, a dziewczyna potrafi spojrzeć w przyszłość. Dzięki temu nastolatka wie, co może ją spotkać i jaką drogę obrać. Niestety rodzice postanawiają się rozwieść i przed Addie trudna decyzja do podjęcia. Ojciec postanawia opuścić Kolonię i zamieszkać wśród zwyczajnych ludzi. Musi zdecydować, czy zostać z mamą, czy może spróbować zupełnie innego życia z tatą. Przyjaciółka radzi jej, żeby użyła swojego daru i Sprawdziła, która z tych dwóch opcji będzie dla niej lepsza. W jednej mieszka z matką, a szkolna gwiazda zabiega o jej względy. W drugiej mieszka wśród Normalsów razem z ojcem i spotyka chłopaka, który wzbudza w niej wiele uczuć. Jaki wybór ostatecznie podejmie? Kasie West zdobyła uznanie czytelników na całym świecie pisząc rewelacyjne historie miłosne, które urzekały i z miejsca wciągały. Dlatego kiedy usłyszałam, że wychodzi nowa powieść o trochę innej tematyce, to nie mogłam jej się oprzeć. Supermoce, zagadki, morderstwo i dwie różne rzeczywistości. To tylko kilka przykładowych rzeczy, które dostaniemy w tej książce. Równolegle toczyły się dwie historie, co było bardzo ciekawym zabiegiem. Postacie zostały wykreowane całkiem dobrze, jak to w młodzieżówkach momentami irytowały, ale jestem już do tego przyzwyczajona. "Dziewczyna..." została napisana lekkim językiem, który nie męczy czytelnika i pozwala się odprężyć. Powieść ma zatem sporo wymienionych plusów, dlatego sama się sobie dziwię, że nie potrafiłam się w nią wciągnąć. Niby ciekawiło mnie, co będzie dalej, ale czytanie kolejnych rozdziałów przychodziło mi z trudem. Podejrzewam, że przyzwyczaiłam się do jednego gatunku uprawianego przez tę autorkę i trudno mi było się przestawić na fantastyczne elementy w jej wykonaniu. "Dziewczyna, która wybrała swój los" nie jest złą pozycją i z pewnością budzi zainteresowanie. Dla mnie jednak nie wypadła tak przekonująco jak wcześniejsze książki Kasie West i chyba pozostanę przy czytaniu jej romansów, które mnie nie zawodzą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-09-2018 o godz 16:39 Wybredna Maruda dodał recenzję:
Pivot Point, wydane za granicą w 2013 roku, od lat przyciągało moją uwagę. Nie przypuszczałam, że wreszcie doczekamy się jej wydania w Polsce. Koniecznie chciałam sprawdzić, jak poradziła sobie Kasie West, do tej pory znana głównie z lekkich i przyjemnych powieści młodzieżowych. Wiele osób poczuło się zaskoczonych słysząc, że autorka, gdzieś pomiędzy tworzeniem obyczajówek, napisała również serię z elementami science-fiction, a właściwie, to właśnie ta seria powstała przed tymi uwielbianymi przez wszystkich young adultowymi historiami. Rozpoczynając lekturę "Dziewczyny, która wybrała swój los" pierwsze, co pojawiło się w mojej wyobraźni, to twarz Nicolasa Cage'a. Oglądaliście film Next? Główny bohater ma nietypową zdolność polegającą na "zaglądaniu" w przyszłość. Widzi jednak tylko swój los i tylko 2 minuty w przód. Efekty specjalne pomogły pokazać akcję w taki sposób, że mieliśmy możliwość oglądania kilku wersji tego samego wydarzenia – przyszłość bowiem zmieniała się w zależności od podjętej przez Nicolasa decyzji. Czy jednak miało prawo się to udać na papierze? Addy, jak każda inna nastolatka, uczęszcza do szkoły, plotkuje z przyjaciółką i ogląda się za chłopakami, nawet jeśli sama nie chce się do tego przyznać. Na tym jednak kończy się normalność. Jej szkoła znajduje się Za Murem, w ukrywanej przed Normalsami części ludzkości zamieszkanej przez Paraspołeczność. Każdy tutaj ma jakieś nietypowe, paranormalne zdolności. Ktoś może umieć posługiwać się Telekinezą, a ktoś inny Telepatią. Znajdą się tu Percpecyjni, chodzące Wykrywacze Kłamstw, jak i niezwykle Przekonujący. Taka dzika mieszanka z Niezgodnej, Czerwonej Królowej i X-menów. Addy natomiast potrafi Sprawdzać. Kiedy da jej się chwilę i pozwoli odpłynąć, dziewczyna jest w stanie zajrzeć w swoją przyszłość. Jasne, sprawdzanie pytań na kartkówce następnego dnia fajna rzecz, jednak teraz będzie trzeba podejść do tematu poważniej. Rodzice Addy biorą rozwód. Matka pozostaje wśród Paranormalnych, natomiast ojciec zamierza przenieść się do świata Normalsów. Dziewczyna musi zadecydować, z którym z rodziców zamieszka na resztę swojego życia. Co robi? Sprawdza. Sprawdza swoją jedną i drugą przyszłość, dając nam tym samym dwie różne historie z dwóch różnych światów, z których w rzeczywistości wydarzy się tylko jedna. I w zasadzie elementy sci-fi nie są tu ważne. Gdzieś jeszcze coś się pojawi, ktoś będzie używał wypasionego sprzętu czy swojej mało widocznej supermocy, natomiast przez większość stron śledzimy zwyczajne życie i nastoletnie problemy. W jednej i drugiej przyszłości pojawia się jakiś chłopak, chociaż zupełnie inny charakterologicznie. W jednej i drugiej przyszłości pojawiają się elementy kryminalne, prześladowania i zaginięcia, które trzeba będzie rozwikłać, jednak czy to w jednej, czy drugiej przyszłości, będziemy patrzeć na nie z innej perspektywy. Co ciekawe, niektóre elementy naszego życia są stałe – więc wydarzą się niezależnie od tego, gdzie akurat byśmy się nie znaleźli. A potem dostajemy nieoczywiste zakończenie i mamy jakiś taki dziwny ból w serduszku. W przypadku pojawiającego się tu romansu, mamy coś bardziej a'la czworokąt miłosny, chociaż biorąc pod uwagę kilka alternatywnych wersji Addy, to matematyka siada. Żaden chłopak nie jest idealny, każdy ma swoje cele i motywacje i żaden z nich nie jest takim super-hiper kolesiem z dokładnie identyczną osobowością i zainteresowaniami jak główna bohaterka. Na przykład – Addy kocha książki, a żaden z jej wybranków nie lubi czytać. Sprawa kryminalna jest z pewnością zawiła i nieoczywista. Wydawało mi się, że wszystko będzie prostsze, ponieważ poznajemy poszczególne postacie z dwóch perspektyw, z których Addy zawsze pamięta tylko jedną. Sprawia to, że zawsze wiemy więcej niż główna bohaterka. Mimo wszystko zakończenie mnie zaskoczyło i dopiero podczas sławetnego, długiego monologu złego człowieka wygłoszonego tuż przed wielkim finałem wszystkie puzzle wskoczyły na swoje miejsce. W wypadku "Dziewczyny, która wybrała swój los" polecałabym się nie nastawiać. Osoby oczekujące typowej powieści obyczajowej mogą gubić się w alternatywnych rzeczywistościach, natomiast Ci, którzy czekali na fantastykę czy dystopię, będą zawiedzeni jej małą ilością. W tej książce widać czas, kiedy Kasie West poszukiwała siebie; kiedy odkryła, że to właśnie urocze sceny obyczajowe wychodzą jej najlepiej i w tym kierunku podąża w kolejnych powieściach. Elementy fantastyczne czy kryminalne są tutaj ciekawym urozmaiceniem, ale na pewno nie są zrealizowane tak dobrze, jak mogłyby być. http://www.kulturalniewybredna.pl/2018/09/nicolas-cage-tez-mia-zmieniacz-czasu.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2018 o godz 16:26 Karolina Borys dodał recenzję:
Addison od zawsze zastanawia się ,,co, jeśli...?". Jej życie to nieustanne domysły, co stanie się, gdy podejmie określoną decyzję. Jednak życie Addison nie jest zwykłe. Jest ona, bowiem mieszkanką Koloni – miejsca, gdzie każdy ma nadprzyrodzone zdolności. Jej dar jest niezwykle rzadki. Potrafi ona sprawdzić, jakie będą konsekwencje każdej opcji z podjętej przez nią decyzji. Gdy jej rodzice mówią jej, że się rozwodzą, stawiając ją jednocześnie przed dylematem, z którym rodzicem zostać, Addison postanawia sprawdzić. Sprawdza obie wersje. Swoje życie z mamą w Kolonii i z tatą w świecie Normalsów. Co wybierze? Czego się dowie? No właśnie... Nie ukrywam, że byłam bardzo ciekawa tej ksiażki. Uwielbiam tworzone ,,światy" w naszym świecie; nadprzyrodzone moce i ,,kolonie". A sama moc Addison wydawała mi się naprawdę intrygująca. Dlaczego? Bo, po pierwsze, nie jest to moc, która zbawi cały świat i uratuje miliony ludzi; a po drugie, jest to moc dosyć niekonwencjonalna. Z reguły bohaterki młodzieżówek mają moce typu supersiła, zabijanie itp. A tu jednak dosyć inaczej, bo Addison jest w stanie sprawdzić jedynie swoją przyszłość i swoje decyzje. W samym sprawdzaniu nie jest też ona świadoma, że właśnie istnieje w sprawdzaniu. Chodzi mniej więcej o to, że gdy postanawia coś sprawdzać, zamyka oczy, łapie energię i zaczyna. Jednak jej świadomość w czasie tych wydarzeń nie jest ,,świadoma", że nie jest to rzeczywistość. To też ciekawe i nowe rozwiązanie. Przynamniej dla mnie. Co jednak sądzę o tej książce? Nie jest zła. To fajna, lekka młodzieżówka. Idealna na wakacje i odprężenie się. Jednak nie oczekujcie po niej wielkiej, fascynującej literatury. Bohaterka nie zachowuje się w odkrywczy sposób, a jej decyzje i postępowania przypominają, te zwykłych nastolatek. Bo ani nie mądre, ani inteligentne. I często na złość całemu światu. Jednak nie jest to złe. Jest po prostu zwykłe, normalne i naturalne. Szczerze mówiąc ciężko mi o niej powiedzieć cokolwiek więcej. Nie zachwyciła mnie, ale też nie zasmuciła czy zdenerwowała. Nie była wybitna, ale też nie tragiczna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2018 o godz 09:01 Księgozbór dodał recenzję:
Zastanawialiście się czasem jak to jest mieć supermoc. Ja tak. Zawsze chciałam mieć możliwość czytania w ludzkich myślach. Chyba każdy tak miał, przynajmniej będąc nastolatkiem, bo wtedy dużo się dzieje ;). Jednak takie rzeczy to tylko w filmach Marvella ;) i w książkach Kasie West. Gdy przeczytałam opis tej pozycji pomyślałam super. Dziewczyna ma dar jasnowidzenia. Ciekawe jak autorka wplecie ten wątek do fabuły by nie okazała się totalną klapą. I tu oczywiście na duży plus zaskoczenie! Nasza główna bohaterka Addison, jak i otaczający ją ludzie, mają nadprzyrodzone zdolności. Żyją w tzw. Kolonii wydzielonej ze świata naturalistów, czyli naszego. Addison widzi różne ścieżki swojej przyszłości - to jej dar. Inni potrafią wymazywać wspomnienia, używać telekinezy, wpływać na czyjś nastrój czy wykrywać kłamstwa. Pewnego dnia rodzice oświadczają dziewczynie, że postanowili się rozstać i musi ona zdecydować, z kim zmieszać. Ma jej w tym pomóc dar Sprawdzenia. W tym też momencie tak naprawdę rozpoczyna się cała akcja. Poznajemy dwie przyszłości Addison tę w Kolonii z mamą, i tę w świecie naturalistów z tatą. Pomysł by wydarzenia były przekazane czytelnikowi naprzemiennie jest naprawdę strzałem w dziesiątkę. Poznajemy dzięki temu nie tylko naszą główną bohaterkę z różnych stron, ale również jej znajomych w dwóch alternatywnych rzeczywistościach. Niejednokrotnie ścieżki te zbliżają się do siebie i ukazują nam drugie dno całej historii. Tu autorka spisała się na medal. Ciekawość, którą ścieżkę wybierze Addison rośnie ze strony na stronę. Postać naszej głównej bohater oraz dwóch chłopaków krążących na jej orbicie jest rodem wyjęta ze wszystkich scenariuszy filmowych. Ona ładna, dobra nastolatka, z którą każdy by się zaprzyjaźnił, on zły lub dobry zabiegający o jej względy. Książka jest stricte młodzieżowa. Jednak sądzę, że i dojrzały czytelnik może znaleźć przy niej chwilę relaksu. Co do samej fabuły nie jest ona za skomplikowana. Opiera się ona na filarze, dobrze nam znanym z lektur czy filmów, czyli dziewczyna poznaje chłopaka, a to z kolei definiuje jaką przyszłość wybierze. Jednak wykreowana historia jest naprawdę wciągająca. Kibicuje się raz jednym raz drugim. Miłym zaskoczeniem był tu delikatny kryminalny wątek. Rozbudowanie go znacznie wzmocniłoby według mnie tę książkę. Jednak ja uwielbiam kryminały i thrillery, więc gdy pojawia się taka choć mała nutka tego gatunku to zawsze chciałabym więcej. Liczyłam chyba na delikatnie bardziej spektakularne zakończenie jednak i to nie rozczarowuje. Lektura idealna na relaks z kawą pod kocem w jesienne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-09-2018 o godz 20:19 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Addison Coleman posiada niezwykłą umiejętność- potrafi sprawdzić, jakie konsekwencje będą miały podjęte przez nią decyzje. Dziewczyna staje przed bardzo trudnym wyborem- z którym rodzicem zamieszkać po rozwodzie. Jej decyzja okazuje się o wiele bardziej skomplikowana, niż można by przypuszczać. Choć o twórczości Kasie West słyszałam wiele dobrego, do tej pory nie miałam okazji przeczytać żadnej książki, która wyszła spod jej pióra. „Dziewczyna, która wybrała swój los” zaintrygowała mnie więc szczególnie- z jednej strony stanowiąc pretekst do interesującego spotkania z tą autorką, z drugiej intrygując niebanalną treścią. Bardzo cenię sobie książki młodzieżowe, choć staram się wybierać przede wszystkim te, których fabuła została poprowadzona wokół zaskakujących wydarzeń, te dostarczające mnóstwo emocji za sprawą poruszanej tematyki i niepozwalające o sobie tak po prostu zapomnieć. West wprowadzając do powieści elementy fantastyczne, budując nietypową rzeczywistość, dzieląc świat w niekonwencjonalny sposób, sprawia, że powieść świetnie się w postawione jej wymagania wpisuje. „Dziewczynę…” czyta się wyjątkowo dobrze. Książka niezwykle przypadła mi do gustu już od pierwszej strony, a kolejne rozdziały poznawałam z coraz większym apetytem. Autorka zaoferowała mi możliwość uczestniczenia w wydarzeniach, które działają na wyobraźnię i silnie angażują czytelnika, dzięki czemu fabuła wywołuje rumieńce na twarzy. Przedstawiona rzeczywistość, nieco fantastyczna, stanowiła wspaniałą możliwość, by popuścić wodze fantazji i na chwilę zaleźć się na miejscu powieściowych bohaterów. Bez wątpienia jest to największa zaleta tej powieści. Kto z nas nie chciałby posiadać wyjątkowych mocy? Żyć w świecie, który oferuje mu nadzwyczajne możliwości? Realizować się za sprawą nietypowych zdolności i dzięki temu prowadzić życie wygodniejsze i łatwiejsze? West wybierając taki kierunek prowadzenia fabuły stawia sobie poprzeczkę całkiem wysoko, ale, w moim odczuciu, bez problemu jest w stanie podołać stawianym jej wymaganiom. Powieściowa, wyróżniająca się codzienność, przedstawiona została tak, by zainteresować, ale nie zmęczyć szczegółami. Autorka znalazła złoty środek, sprawiając, że wprawiamy w ruch naszą wyobraźnię i przez cały czas pracuje ona na podwyższonych obrotach. Zazwyczaj nie sięgam po książki w podobnych klimatach, ale ta ogromnie mi się spodobała, raz po raz zmieniając moje odczucia względem opisywanych wydarzeń i samych bohaterów. Nawet jako osoba dopiero zaczynająca swą przygodę z twórczością pisarki, mogę założyć, że doskonale radzi sobie ona z kreowaniem bohaterów pasujących do młodzieżowego stylu i widać, że ma na tym gruncie spore doświadczenie. Powieściowe postacie potrafią zaskoczyć odwagą i pomysłowością, ale widać jeszcze u nich ten nastoletni wdzięk, pierwsze porywy serca, chęć udowodnienia swojej dojrzałości, budzące się namiętności. West udało się rozpisać bohaterów charakternych, którzy nie pozwolą nam się nudzić. Krótkie rozdziały i lekki styl sprawiają, że całość wypada subtelnie i przekonująco. Choć mnie do młodzieży jest już dalej niż bliżej, to naprawdę dobrze bawiłam się z tą lekturą. West potrafi zainteresować, przypomnieć wspaniały okres w naszym życiu, zintegrować nas z bohaterami, wzbudzić swą opowieścią emocje. Tyle mi wystarczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-09-2018 o godz 20:19 Czytam i oglądam dodał recenzję:
Kasie West "znam" od pierwszej książki wydanej w Polsce. W zasadzie, chyba oprócz jednej pozycji nieprzeczytanej, każdą jej książkę połykam z zawrotną prędkością. Gdy tylko usłyszałam, że Wydawnictwo Feeria Young ma zamiar wydać najnowszą pozycję Kasie West, postanowiłam się ładnie uśmiechnąć. Zdecydowanie, zarówno z opisu jak i prowadzonej akcji, jest to inna Kasie West, niż ta, do której ona sama zdążyła nas przyzwyczaić. Jeżeli ktoś miał ochotę, na lekką powieść dla młodzieży, to częściowo może się zawieść. Do "Dziewczyny, która wybrała swój los" trzeba zachować dystans i przede wszystkim skupić się, ponieważ każda drobna nieuwaga, może nas zwieść w czarną dziurę, po której ciężko będzie się połapać o co chodzi. Oczywiście, autorka swój charakterystyczny styl pisania utrzymała, ale momentami brakowało mi w tej powieści akcji, która była elementem wyróżniającym na tle innych autorek, piszących młodzieżówki. Bardzo fajny zamysłem był sam pomysł na książkę. Podobały mi się te elementy rodem z filmów sci-fi. Opcja ze zdolnościami wybranych ludzi była całkiem udana, przez co podczas czytania na myśl przychodzili mi "x-meni". Kolejnym elementem, który przypadł mi do gustu, to ciekawe postaci oraz interesujące wątki. Addison Coleman nie da się nie lubić. Jest to taka typowa bohaterka z wcześniejszych książek Kasie West. Jest miła, zabawna, sympatyczna, każdy w niej z pewnością znajdzie przyjaciółkę. Zarówno Trevor jak i Duke byli dla niej idealnymi dopasowaniami, choć moim skromnym zdaniem ten pierwszy jakby bardziej mi przypadł do gustu, pomimo tego że był tylko Normalsem. Czułam między nim a Addie przysłowiową chemię i ten rodzaj iskierki pomiędzy bohaterami, po której wiesz, że oni muszą być razem - innego wyjścia nie ma. Ciekawym aspektem w książce był podział historii na dwa odrębne wątki, które nam towarzyszyły naprzemiennie przez całą powieść. Nie będę ukrywać. Miałam szczerą nadzieję, że bohaterka nie złamie mi serca i wybierze słuszną ścieżkę, ale dzięki temu, że postąpiła inaczej, mam też świadomość, iż będzie kontynuacja, której już doczekać się nie mogę. Autorka zostawiła nas w takim miejscu, w momencie tylu niedopowiedzeń, że zamykając książkę, czułam ogromny niedosyt. Kolejnym interesującym elementem w książce "Dziewczyna, która wybrała swój los" było multum wątków, o których muszę tu wspomnieć. Zważywszy na to, że książka została podzielona na dwie historie, to znajdziemy tu między innymi wątki miłosne, przyjaźni, rozwiniętych zdolności mózgowych, a nawet tajemniczego mordowania niewinnych dziewczyn! Tak, to jest książka Kasie West, a autorka postanowiła zaszaleć :) Zapewne, gdybym Kasie West nie znała z poprzednich książek, to stwierdziłabym, że ta książka jest fantastyczna i zasługuje na maksymalną ocenę. Niestety, wiem na co ją stać i czuję pewien niedosyt, tym bardziej, że Kasie skończyła swoją opowieść w takim momencie, że zakrawa to na typowe znęcanie ;) więcej: czytamiogladam.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-09-2018 o godz 17:56 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2018/09/dziewczyna-ktora-wybraa-swoj-los-kasie.html Addison ma moc Sprawdzania - potrafi spojrzeć w przyszłość, by sprawdzić skutki podjętych przez siebie decyzji. Rzadko kiedy z nich korzysta, a już na pewno nie przypuszczała, by zajrzeć dalej w przyszłość niż zwykle. Pewnego dnia, kiedy wraca ze szkoły do domu, spada na nią jak grom z jasnego nieba, wieść o rozwodzie rodziców. W dodatku dziewczyna musi zdecydować, z kim chce dalej mieszkać - z matką i żyć dalej w środowisku, gdzie są inni, którzy również posiadają jakąś moc, czy może z ojcem, który chce się przeprowadzić do Normalsów i normalnego świata. W tym momencie jej umiejętność nabiera nowego znaczenia, bowiem Addie chce się przekonać, jak będzie wyglądać jej przyszłość z każdym z rodziców. W pierwszej wersji mieszka z matką i wiedzie dotychczasowe życie. Nęka ją jednak najpopularniejszy chłopak w szkole, który jest nią zainteresowany. Wydaje się mieć szczere intencje, ale czy aby na pewno? W drugiej wersji mieszka z ojcem w normalnym świecie i zaczyna nową szkołę. Poznaje nowego chłopaka, w którym z czasem się zakochuje. Gdyby tego było mało, w rzeczywistości tez nie jest kolorowo, bowiem zostaje wciągnięta w śledztwo na temat tajemniczych morderstw. Addie zaczyna łączyć elementy układanki i musi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu - w której rzeczywistości ma żyć....i bez kogo. Powiem szczerze, że byłam trochę sceptycznie nastawiona do tej książki, kiedy przeczytałam kilka opinii. Jest to druga moja książka tej autorki. Jak wiecie, pierwsza nie przypadła mi do gustu (była nią Słuchaj swojego serca), ale postanowiłam dać szansę autorce. I wiecie co? Nie żałuję, bo cała historia bardzo mi się podobała! Addie bardzo polubiłam. Nie obnosi się ze swoją umiejętnością. Nigdy też nie myślała o tym, by bardziej ją rozwinąć, co wiązało się również z ryzykiem całkowitej jej utraty. Myślę, że śmiało można powiedzieć, że nie rzuca się w oczy jako osoba. Jest raczej ułożona i spokojna. Jej przyjaciółką jest Laila, która z kolei ma moc wymazywania wspomnień. Addie nie spodziewała się tego, że jej rodzice mogą się kiedyś rozwieść. Nie widziała żadnych znaków, a jakoś nie przyszło jej do głowy, by sprawdzić przyszłość pod tym względem. Nie wie, kogo powinna wybrać. Najchętniej chciałaby ich jakoś podzielić, ale tak nie można. Więc w końcu sprawdza. Duke jest popularnym sportowcem i szczerze, od początku go nie lubiłam. Jest takim typowym pewnym siebie samcem. Próbuje poderwać Addie, mimo że ta skutecznie odrzuca jego podryw. Chociaż z czasem coś się zaczyna dziać między nimi, to on ciągle coś kręci. Z czasem dziewczyna zaczyna łączyć fakty. Za to Trevor'a bardzo polubiłam! Spokojny artysta, prawdziwy przyjaciel z niego. Pomaga nie raz naszej bohaterce. Też jest sportowcem, ale kontuzjowanym i jak się potem okazuje, ta cała kontuzja nie była wypadkiem.... Cała historia poprowadzona jest w ciekawy sposób, bowiem prowadzona jest z tych dwóch perspektyw - gdyby Addie dalej mieszkała z matką i gdyby wybrała mieszkanie z ojcem. Rozdziały przedstawiają to naprzemiennie. Wbrew pozorom czytelnik nie gubi się w tym wszystkim. Nie ukrywam też, że byłam bardziej ciekawa tego drugiego wyboru związanego z ojcem. W pewnym momencie Addie zaczyna wszystko rozumieć i musi podjąć decyzję. Jest ona dla niej trudna, ale wie, że musi to zrobić. Ze względu na bezpieczeństwo innych. W tym wszystkim zamieszane są jeszcze inni bohaterowie. A Addie zdecyduje się również na coś, czego nigdy nie robiła... Nic więcej Wam nie zdradzę! Naprawdę, musicie sami przeczytać i się przekonać! Mnie bardzo podobała się ta książka. Język jest prosty, autorka pisze w naprawdę ciekawy sposób. Miała dobry pomysł i bardzo dobrze go wykorzystała. Jestem w stanie wybaczyć nawet okładkę, która według mnie jest okropna :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2018 o godz 16:33 ryszawa.blogspot.com dodał recenzję:
Pewnie zdarza się Wam od czasu do czasu myśleć o tym, co by było, gdybyście w przeszłości postąpili inaczej, wybrali inną drogę, może zastanawiacie się nad tym, jak wyglądałoby Wasze życie, gdyby stojąc przed ważnym wyborem, wybralibyście drugą opcję. Cóż Addison ma taką możliwość, może sprawdzić swoją przyszłość i poznać skutki podjętych decyzji. Kiedy więc dowiaduje się, że jej rodzice chcą się rozwieść, a ona musi zadecydować czy chce pozostać z matką w miejscu, gdzie każdy ma jakąś moc, gdzie ma swoich przyjaciół i gdzie wszystko jest stabilne, znane, czy przeprowadzić się z ojcem do „normalnego świata”, gdzie nikt nie ma pojęcia o istnieniu ich kolonii, postanawia za namową przyjaciółki poznać oba warianty przyszłości i wybrać właściwy. Chcielibyście mieć taką moc? Móc wybierać jak potoczy się Wasze życie? Uważacie, że to dar, czy przekleństwo? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania, prawda? Ja z jednej strony wolałabym mieć świadomość, co mnie czeka, jak potoczyć swoje losy, by być szczęśliwą, ale z drugiej strony, może niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć? Addison jest ciekawą postacią, wydaje się zwyczajną nastolatką, jakich wiele. Myślę, że mogłabym się z nią zaprzyjaźnić w prawdziwym życiu. Jako czytelnicy mamy okazję poznać ją w dwóch różnorodnych czasoprzestrzeniach, raz toczy dotychczasowe życie, które uprzykrza jej najpopularniejszy chłopak w szkole, w którym powoli się zakochuje, w drugiej wersji natomiast poznaje nowych przyjaciół, z całych sił stara się nie ujawnić tego, kim naprawdę jest i skąd pochodzi oraz zakochuje się w spokojnym artyście. Niestety bohaterka nie może toczyć dwóch równoległych żyć jednocześnie i musi wybrać swój los. Jakiego dokona wyboru? Pewne jest to, że żadna przyszłość nie jest usłana różami. W każdej z nich czekają na nią problemy. Niewątpliwym jest fakt, że „Dziewczyna, która wybrała swój los”, to zupełnie inna Kasie West, od tej, którą mieliśmy możliwość poznać do tej pory. Czy jest ona lepsza, gorsza? Wydaje mi się, że książka oscyluje na tym samym poziomie, co pozostałe. Zdecydowanie różni się wątkiem paranormalnym, którego do tej pory w jej pozycjach nie było oraz pewnym mrocznym motywem, o którym Wam nie wspomnę, by rozbudzić Waszą ciekawość. W dalszym ciągu przewijają się jednak zwykłe problemy nastolatków: szkoła, pierwsze miłości, sport, przyjaciele, rodzice – zwyczajne życie, czyli to, co najbardziej lubię w tego typu pozycjach. Początkowo ciężko mi było wybrać, którego chłopaka z równoległych światów lubię bardziej. Z jednej strony mamy Duka, będącego gwiazdą na boisku i łamaczem dziewczęcych serce, a z drugiej spokojnego, utalentowanego Trevora, który tworzy komiks, a ze sportu musiał zrezygnować w wyniku kontuzji. Czy obaj są szczerzy wobec Addison? Czasami ze względu na naprzemienną akcję dwóch światów, czułam się, jakbym czytała osobne powieści. Zakończenie mnie bardzo zaskoczyło i poruszyło. Na moment zaniemówiłam oraz nie wiedziałam, co myśleć o takim biegu wydarzeń. Czy polecam tę pozycję? Tak, bardzo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Riverdale. Informator licealisty Opracowanie zbiorowe
31,99 zł
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwikłana Preston Natasha
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieśmiała Morant Sarah
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skrzywdzona Preston Natasha
33,99 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Blisko ciebie West Kasie
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje P.S. I Like You West Kasie
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Friendzone Nowaczyk Sandra
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nowe jutro Polte Agata
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Aż do dziś Fluttert Pam
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Czas wyborów Mathias Tracey
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Flirt roku Echols Jennifer
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fake it Nowaczyk Sandra
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mój Alex Bennett Jenn
30,99 zł
34,80 zł
strona produktu - rekomendacje 99 dni lata Cotugno Katie
33,99 zł
37,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.