Dziewczyna, która wybrała swój los (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,99 zł

Cena empik.com:
33,99 zł
Cena okładkowa:
37,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
West Kasie Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
West Kasie Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
West Kasie Książki | okładka miękka
33,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kasie West, jakiej nie znacie!

Życie Addison Coleman sprowadza się do nieustannego pytania „a co, jeśli...”? Nie byłoby w tym nic nietypowego, gdyby nie fakt, że dziewczyna ma moc Sprawdzania – może wejrzeć w przyszłość i poznać skutki swoich decyzji. Kiedy więc okazuje się, że rodzice Addison postanawiają się rozwieść i stawiają ją przed wyborem, z kim chce zamieszkać, jej niezwykłe zdolności nabierają zupełnie nowego znaczenia... W jednej z wersji przyszłości Addie mieszka z mamą i wiedzie dotychczasowe, dobrze sobie znane życie, które jednak nie jest usłane różami - nęka ją najpopularniejszy chłopak w szkole i sprawa wygląda co najmniej nieciekawie... W drugiej wersji Addison zaczyna nową szkołę i zakochuje się w spokojnym artyście. Uroczo, prawda? Ale i ta rzeczywistość nie jest tak różowa, jak mogłoby się wydawać, bo dziewczyna zostaje wciągnięta w śledztwo w sprawie morderstwa, a sprawy przybierają mroczniejszy obrót. Wiedząc tak wiele i mając równie wiele do stracenia, Addie musi zadecydować, w jakiej rzeczywistości... i bez kogo chce żyć.

Tytuł: Dziewczyna, która wybrała swój los
Tytuł oryginalny: Pivot Point
Autor: West Kasie
Tłumaczenie: Nowak Monika
Wydawnictwo: Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 376
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-19
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 143
Indeks: 26478425
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
7
4
9
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
16-10-2018 o godz 01:13 miye.eu dodał recenzję:
Wydawnictwo Feeria Young stworzyło specjalną, pasującą do siebie szatę graficzną dla wszystkich książek spod piórka Kasie West. Przy najnowszym tytule jednak okładka jest zupełnie inna od pozostałych. Czy wiecie, dlaczego tak się stało? „Dziewczyna, która wybrała swój los” to książka, jakiej się nie spodziewałam. Kasie West znam z pisania cudownych powieści młodzieżowych typu love story, ale tym razem swoim czytelnikom przedstawiła coś zupełnie nowego. To wciąż historia dla młodzieży, ale z lekką nutką fantastyki, która stała się filarem całej fabuły. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek, jakaś pisarka tak bardzo mnie zaskoczy. W owianych tajemnicą koloniach mieszkają ludzie o specjalnych zdolnościach. Niektórzy są telekinetykami, inni jasnowidzami, jeszcze inni potrafią uspakajać cudze emocje albo czytać w myślach. Talentów jest bez liku. Addison Coleman posiada jednak dość nietypową moc. Podczas każdej możliwości wyboru potrafi zajrzeć w przyszłość i obejrzeć dostępne ścieżki. Gdy jej rodzice postanawiają się rozwieść, ona musi zdecydować czy zostanie z matką, czy też opuści kolonię razem z ojcem. Okazuje się, że od jej wyboru zależało będzie znacznie więcej, niż kiedykolwiek mogłaby przypuszczać. Uwielbiam książki spod pióra Kasie West. Są inteligentne, dowcipne, świetnie napisane i niezwykle wciągające. Mimo że „Dziewczyna, która wybrała swój los” to zupełnie inna historia niż poprzednie, można jej również przypisać wszystkie pozytywne cechy, jakie posiadały wcześniejsze powieści pisarki. Jedyne czego mi zabrakło, to rozwiniecie wątku romantycznego, ale nic straconego, ostatecznie według planu to dopiero pierwszy tom i liczę na to, że szybko ukażą się kolejne. Chociaż książka posiada wyraźnie zarysowany wątek fantasy, to myślę, że spodoba się również osobom lubiącym czytać pozbawioną go literaturę młodzieżową. Fantastyka jest dla Kasie West wymówką by opowiedzieć dwie, oddzielone od siebie historie. Moim zdaniem pojawienie się bohaterów z nadnaturalnymi zdolnościami to bardzo ciekawy akcent i miłe urozmaicenie. Natomiast sama Addie jest silną, roztropną i pozytywnie patrzącą na świat bohaterką, u której boku oczywiście nie mogło zabraknąć cudownej, najlepszej przyjaciółki. „Dziewczyna, która wybrała swój los” to kolejna powieść autorstwa Kasie West, którą serdecznie wszystkim polecam. Czyta się ją błyskawicznie, wciąga od pierwszej do ostatniej strony, a dodatkowo przynosi ze sobą coś zupełnie nowego. Krótko mówiąc, jest po prostu świetna!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2018 o godz 10:19 zosia dodał recenzję:
Kasie West wkracza na nieznane wody, a to wszystko za sprawą książki „Dziewczyna, która wybrała swój los”. Typowy nastoletni romans przestaje być podstawą fabuły. Jest ważny, wszechobecny, ale osadzony w zupełnie nowej rzeczywistości, w świecie, w którym uzdolnionych oddziela się od „normalsów”. Uzdolnieni wiedzą o istnieniu „normalnych”, „normalni” o ludziach z umiejętnościami nie mają pojęcia. Główna bohaterka ma bardzo specjalną umiejętność. Potrafi zajrzeć w przyszłość – może sprawdzić jak potoczy się jej życie, jeśli podejmie taką, a nie inną decyzje. Rzadko z niej korzysta, ale czasem sytuacja ją do tego zmusza – tak jest w tym przypadku, Addison sprawdza jak potoczy się jej los. Jako miłośniczka twórczości Kasie West byłam troszeczkę rozczarowana. Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał, byłam strasznie ciekawa jak autorka rozegra historie. Niestety, na początku trochę się wynudziłam. Czytałam bo czytałam, ale historia mnie nie porywała. Dopiero około 100-150 stron coś się zmieniło. Zaczęła się historia właściwa i w tą już się naprawdę wkręciłam. Wiele elementów mnie zaskoczyło, a to ogromny plus. Myślałam, że finał rozegra się na miłosnych rozterkach bohaterki, a tu niespodzianka. Jeśli zapytalibyście mnie czy polecam, to miłośniczkom literatury młodzieżowej tak – Wam książka powinna się podobać. Jeśli zapytalibyście czy przeczytam drugi tom, to zdecydowanie tak – zostało kilka wątków i chciałabym wiedzieć jak one się potoczą. Czy to w takim razie pozytywna rekomendacja? Zadecydujcie sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-10-2018 o godz 09:35 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Addison Coleman nieustannie zadaje sobie pytanie: „Co by było, gdyby…”. Od zwyczajnych ludzi różni się ona jednak tym, że potrafi Sprawdzić, co by się wydarzyło, gdyby wybrała taką a nie inną ścieżkę w przyszłości. Kiedy okazuje się, że rodzice Addison się rozwodzą, a dziewczyna będzie musiała zdecydować, z kim chce zamieszkać, jej zdolności pomagają jej podjąć decyzję. Okazuje się jednak, że nie będzie ona łatwa: w jednej wersji przyszłości Addison mieszka z mamą, a w jej życiu nieoczekiwanie pojawia się Duke, najpopularniejszy chłopak w szkole, z którym nigdy nie łączyły ją przyjazne relacje. Choć ich związek szybko się rozwija, nie brakuje problemów, którymi Addison mogłaby sobie zaprzątać głowę. W drugiej alternatywnej wersji przyszłości Addie wyprowadza się z miasta z ojcem, rozpoczyna nową szkołę i poznaje tajemniczego artystę Trevora, w którym się zakochuje. Również ta rzeczywistość nie jest całkowicie różowa, ponieważ dziewczyna zostaje wplątana w sprawę morderstwa. Wiedząc tak wiele i mając równie wiele do stracenia, Addie musi zdecydować, w jakiej rzeczywistości żyć… i z której zrezygnować. Wszyscy z pewnością kojarzymy Kasie West z lekkimi młodzieżówkami, które idealnie wpasowują się swoim klimatem w radosną wiosenną lub letnią atmosferę. Książki tej autorki są w pewien sposób przewidywalne i kiedy sięgnie się po jedną, wiadomo już, czego się spodziewać po drugiej. Jednak tym razem Kasie West zaskoczyła wszystkich – stworzyła książkę, której docelową grupą nie jest młodzież gimnazjalna/licealna, lecz nieco starsi czytelnicy, a do tego różni się ona od innych powieści autorki diametralnie pod względem tematyki i stylu. Zaintrygowani? Ja również byłam zaciekawiona tą odmianą w repertuarze West… Czy okazała się odmianą korzystną? Trzeba przyznać, że fabuła Dziewczyny, która wybrała swój los jest niesamowicie intrygująca i jest to o tyle bardziej zaskakujące, że do tej pory Kasie West nie była jakąś królową niespodzianek. A jednak – tutaj naprawdę zaskakuje oryginalnością i złożonością fabuły. W rzeczywistości przez nią wykreowanej na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje pewien obszar odgrodzony od świata zewnętrznego, w którym ludzie posiadają niezwykłe umiejętności umysłowe. Nie są to sprawy tak nadnaturalne jak przykładowo w Mrocznych umysłach, a jedynie bardziej rozwinięta forma ludzkiego mózgu. Powiedzmy, że hipotetycznie część z nich mogłaby istnieć, gdyby człowiek wykorzystywał większą część swoich umysłowych możliwości, niż zwykle. W rezultacie Addison posiada umiejętność Sprawdzania przyszłych skutków decyzji, które podejmuje; jej przyjaciółka Laila potrafi Wymazać poszczególne wspomnienia innych ludzi; nie brakuje także osób, które są w stanie manipulować materią lub ludzkimi emocjami. Decyzja, przed jaką staje Addie, jest niesamowicie ciężka. Warto zauważyć, że cała książka składa się właściwie z równoległego biegu tych dwóch rzeczywistości, z których główna bohaterka będzie musiała wybrać jedną. Poznajemy naprzemiennie w rozdziałach tok jej życia, który zmienia się, gdy dziewczyna pozostaje z matką w mieście lub wyprowadza się z niego z tatą. Okazuje się, że ścieżki te łączą się ze sobą dzięki wspólnym elementom występującym w obu wersjach rzeczywistości – od samego początku niesamowicie mi się to podobało, a im bliżej końca książki, tym bardziej zawiła stawała się historia. Odmienne warianty przyszłości są od siebie w pewien sposób uzależnione, tak że zdecydowanie się na jeden z nich i odrzucenie drugiego wydaje się niemożliwe. Nie mogę powiedzieć, że główna bohaterka zapadła mi w pamięć jakoś szczególnie, jednak jest w tej książce inny bohater, który zdecydowanie się wyróżnia. Jest nim Trevor, chłopak skryty i tajemniczy, opiekuńczy i bystry, który skradł moje serce tak samo jak serce Addie. Tym bardziej byłam zdruzgotana zakończeniem losów tego bohatera, ale mam nadzieję, że nie jest to jego definitywny koniec i że autorka jeszcze wróci do tej postaci w kolejnych tomach serii. Pomijając to, że jestem absolutnie zachwycona pomysłem Kasie West na tą książkę, to autorce należą się również oklaski za sposób, w jaki ta historia pochłania czytelnika. Przyznaję, że będąc w połowie lektury nie czułam się jakoś specjalnie porwana czy wciągnięta, co można by uznać za minus, jednak z każdą kolejną stroną, gdy zbliżałam się do końca, wzrastał mój poziom zainteresowania, aż w końcu nie mogłam się oderwać. Przysięgam, że wybór, jakiego na końcu dokonuje Addie, złamie Wam serce i to niezależnie od tego, która rzeczywistość wyda Wam się lepsza – tutaj nie sposób podjąć dobrej decyzji, nie zmagając się z poczuciem żalu. Kasie West w tej odsłonie nie przypomina siebie. Zniknęły gdzieś humorystyczne dialogi, niezobowiązująca treść nieangażująca zbytnio emocjonalnie, a pozostała tylko lekkość pióra autorki. Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-10-2018 o godz 19:44 werka777 dodał recenzję:
Dotychczasowe powieści Kasie West opierały się na zwyczajnych, życiowych scenariuszach. Przypominały historie rozgrywane za płotem sąsiada czy opowieści wyjęte ze szkolnych murów. Skąd zatem taka nagła zmiana? Myślę, że autorka chciała pokazać iż potrafi jeszcze zaskoczyć. Dlatego też w swoją nową powieść wpuściła spory powiew klimatu fantasy. Wszystko jednak w granicach rozsądku. Główna bohaterka książki, Addison, to wcale nie superbohaterka. Nie potrafi uratować świata przed złem, nie jest w stanie magicznie kogoś w sobie rozkochać. Ma jednak moc Sprawdzania, która ogranicza się wyłącznie do jej osoby. To zaś dodaje fabule oryginalności i smaczku. W książce więc normalność miesza się z paranormalnym elementem, a nadzwyczajna moc ze słabościami - do tego stopnia, że nie ma jakieś rażącej potrzeby przekonywania siebie na siłę o wiarygodności akcji. To przychodzi samo. Książka jest lekka, wciąż da się w niej wyczuć znaną już dobrze u Kasie West atmosferę nastoletniego życia. Nie zawsze racjonalnie podejmowane decyzje, bunt i potrzeba akceptacji. Czy bohaterka nie zatraci się pośród tych wszystkich historii, czy funkcjonowanie z umiejętnością Sprawdzania faktycznie okaże się łatwiejsze? A może wręcz przeciwnie? Przyjaźń, miłość, niełatwe rodzinne relacje, nowe środowisko i w końcu wątek kryminalny. Dwie równolegle przewijające się przez życie Addison historie, trudne wybory, oraz dwaj przedstawiciele płci męskiej, którzy będą mieli dla dziewczyny szczególne znaczenie. Czy ich polubiłam? Tak, chociaż nie od razu. Autorka nie poskąpiła różności, stąd nie nudziłam się nawet przez chwilę. Była chemia, były elementy zaskoczenia czy nawet wzruszenia, może liczyłam na nieco większe emocje, ale nie jestem zawiedziona. Nie wszystko potoczyło się tak, jak się tego spodziewałam, co jednak uważam za plus tej książki. Teraz zaś nie pozostało mi nic innego, aniżeli czekać na kolejną część. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/10/dziewczyna-ktora-wybraa-swoj-los-kasie.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2018 o godz 20:40 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
Historia opisuje życie Addison, która żyje w Kolonii wśród ludzi utalentowanych. Każdy z jej społeczeństwa, ma specjalne zdolności, które nabyli dzięki inteligencji własnych mózgów. Addison potrafi wejrzeć w przyszłość i wybrać odpowiednią dla siebie historię. Tym razem, dziewczyna musi zmierzyć się z rozwodem swoich rodziców. Kogo wybierze? Z tym problemem zmierzy się podczas swoich wizji... lecz co się wydarzy, gdy na różnych drogach swojej przyszłości pozna dwóch różnych mężczyzn? Którego chłopaka wybierze? "Dorośli chętnie określają zdolności mianem rzekomych, dopóki nie ukończymy szkoły i nie dowiedziemy ich, zdając wszystkie testy. Jest tak, jakby chcieli nam przypominać, że nie jesteśmy jeszcze w pełni kompetentni i na razie musimy polegać na nich i ich pomocy w uwidocznieniu naszego potencjału." Kolejna fenomenalna lektura, która doskonale ukazuje hipnotyzujący styl autorki. Cudownie czytało się tą urokliwą książkę. Jest kompletnie inna od wcześniejszych lektur, które wyszły spod pióra Kasie West. Zaskoczyła mnie nie tylko niezwykłą fabułą ale również doskonałymi bohaterami. Nie znałam autorki z tej strony. Ta książka doskonale ukazuje wspaniałą charyzmę autorki. Doskonałym jest to, że lektura wciąga już od pierwszych stron, a to przyciąganie trwa aż do końca. Nie potrafię oprzeć się tej historii. Opowieść żyje we mnie nawet po jej poznaniu. Bardzo lubię książki autorki, zawsze chętnie je czytam. Teraz na pewno wiem, ze autorka ma talent do tworzenia nie tylko lekkich romansów młodzieżowych, lecz również posiada wielki szereg pomysłów na opowieści z innej kategorii. Uwielbiam w niej ten zapał. Kocham jej styl oraz umiejętność budowania akcji. Autorka doskonale wie jak zainteresować swoją historią czytelnika. "Zazwyczaj dokładnie widziałam, co musi się wydarzyć i co konkretnie mam zrobić, aby do tego doszło. Nie dlatego, że wszystko Sprawdzałam – wcale tak nie było – ale dlatego, że lubiłam mieć plan. Plany się przydają. Ale teraz nic nie wiedziałam." Z całego serca polecam poznać tę idealną lekturę. Całkowicie mnie do siebie przekonała. Jestem całkowicie pod wielkim urokiem tej historii. Bardzo lubię główną bohaterkę, która jest wrażliwą, odważną oraz szczerą i pomocną postacią. Jestem jej fanką. Jak dla mnie, mogłabym raz jeszcze przeczytać tę historię, aby na nowo odkrywać jej wnętrze. Zazdroszczę tym, którzy dopiero maja ją w swoich planach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-10-2018 o godz 22:56 redgirlbooks dodał recenzję:
Addison Coleman i otaczający ją ludzie mają zdolności nadprzyrodzone. Mieszkają w Kolonii, która jest odcięta od świata Normalsów - czyli ludzi bez zdolności paranormalnych. Jej mama jest Przekonującą - potrafi przekonać innych ludzi do tego, czego ona chce. Z kolei jej ojciec jest Wychwytującym - wie, kiedy ktoś kłamie. Sama Addison jest kimś w rodzaju Jasnowidza - jest w stanie zajrzeć w swoją przyszłość, poznać skutki swoich decyzji i wybrać jedną z najlepszych dla siebie dróg. Pewnego dnia nastolatka dowiaduje się, że jej rodzice się rozwodzą. Dla dziewczyny, ta informacja jest szokiem i nie potrafi się pogodzić z decyzją rodziców. Jakby tego było mało, oni oczekują od niej, że wybierze, z którym z nich zamieszka. Z matką w Kolonii, gdzie ma przyjaciół i wszystko jest dla niej znajome? Czy z kochanym ojcem w świecie Normalsów, którego nie zna? Niezwykłe zdolności dziewczyny nabierają znaczenia, gdyż ta decyzja zadecyduje nie tylko o jej życiu, ale również o życiu bliskich dla niej osób. Najnowsza książka Kasie West została okrzyknięta, jako inna od jej poprzednich. Czy się zgodzę z tym stwierdzeniem? Muszę przyznać, że dotąd czytałam jedną z jej powieści, ale porównując ją do "Dziewczyny, która wybrała swój los" , to nie różnią się zbytnio od siebie. To nadal sympatyczna młodzieżówka, z nastolatkami, a jedyne, co różni najnowszą powieść Kasie West, to wątek paranormalny. Addie to typowa nastolatka, z typowymi problemami. Jest nieśmiała i stroni od ludzi, a jej jedyną przyjaciółką jest Layla, która jest jej kompletnym przeciwieństwem. Główna bohaterka uwielbia czytać książki, a jej ulubionym gatunkiem jest klasyka. Jest sympatyczna, ale momentami miałam wrażenie, że czuje się lepsza od ludzi bez zdolności i to mnie w niej trochę drażniło. Bardzo polubiłam jej przyjaciółkę Laylę, która jest bardziej wyrazistą postacią: zabawną, zwariowaną i pewną siebie, a niektóre z jej tekstów, powodowały u mnie wybuch śmiechu. W książce możemy poznać również dwie męskie postacie, które nieźle namieszały mi w głowie. Nie wiedziałam, którego z nich bym wybrała, a kiedy obydwu bardzo polubiłam, to autorka rzuciła na mnie bombę, której się nie spodziewałam. "Dziewczyna, która wybrała swój los" to lekka i przyjemna młodzieżówka, w której występuje wątek fantastyczny. Nie zabraknie tu zagadek, tajemnic i niebezpieczeństwa. Autorka buduje napięcie oraz tworzy iluzję, aby z zaskoczenia ukazać nam brzydką prawdę. Akcja powieści toczy się w dwóch równoległych światach i chociaż początkowo wydaje się, że to dwie odrębne historie, to stopniowo zaczynają się one ze sobą łączyć, aby w kulminacyjnym momencie podwójnie trzymać czytelnika w niepewności. Muszę przyznać, że postacie są dobrze wykreowane, a każda z nich jest na swój sposób inna. Nie jest to historia, która mnie porwała czy w jakiś inny sposób wywołała we mnie efekt WOW, ale miło spędziłam przy niej czas i z przyjemnością sięgnę po kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-10-2018 o godz 18:01 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Addison dorastała w niezwykłej rodzinie. Każde z nich jest szczególnie uzdolnione, a dziewczyna potrafi spojrzeć w przyszłość. Dzięki temu nastolatka wie, co może ją spotkać i jaką drogę obrać. Niestety rodzice postanawiają się rozwieść i przed Addie trudna decyzja do podjęcia. Ojciec postanawia opuścić Kolonię i zamieszkać wśród zwyczajnych ludzi. Musi zdecydować, czy zostać z mamą, czy może spróbować zupełnie innego życia z tatą. Przyjaciółka radzi jej, żeby użyła swojego daru i Sprawdziła, która z tych dwóch opcji będzie dla niej lepsza. W jednej mieszka z matką, a szkolna gwiazda zabiega o jej względy. W drugiej mieszka wśród Normalsów razem z ojcem i spotyka chłopaka, który wzbudza w niej wiele uczuć. Jaki wybór ostatecznie podejmie? Kasie West zdobyła uznanie czytelników na całym świecie pisząc rewelacyjne historie miłosne, które urzekały i z miejsca wciągały. Dlatego kiedy usłyszałam, że wychodzi nowa powieść o trochę innej tematyce, to nie mogłam jej się oprzeć. Supermoce, zagadki, morderstwo i dwie różne rzeczywistości. To tylko kilka przykładowych rzeczy, które dostaniemy w tej książce. Równolegle toczyły się dwie historie, co było bardzo ciekawym zabiegiem. Postacie zostały wykreowane całkiem dobrze, jak to w młodzieżówkach momentami irytowały, ale jestem już do tego przyzwyczajona. "Dziewczyna..." została napisana lekkim językiem, który nie męczy czytelnika i pozwala się odprężyć. Powieść ma zatem sporo wymienionych plusów, dlatego sama się sobie dziwię, że nie potrafiłam się w nią wciągnąć. Niby ciekawiło mnie, co będzie dalej, ale czytanie kolejnych rozdziałów przychodziło mi z trudem. Podejrzewam, że przyzwyczaiłam się do jednego gatunku uprawianego przez tę autorkę i trudno mi było się przestawić na fantastyczne elementy w jej wykonaniu. "Dziewczyna, która wybrała swój los" nie jest złą pozycją i z pewnością budzi zainteresowanie. Dla mnie jednak nie wypadła tak przekonująco jak wcześniejsze książki Kasie West i chyba pozostanę przy czytaniu jej romansów, które mnie nie zawodzą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-09-2018 o godz 16:39 Wybredna Maruda dodał recenzję:
Pivot Point, wydane za granicą w 2013 roku, od lat przyciągało moją uwagę. Nie przypuszczałam, że wreszcie doczekamy się jej wydania w Polsce. Koniecznie chciałam sprawdzić, jak poradziła sobie Kasie West, do tej pory znana głównie z lekkich i przyjemnych powieści młodzieżowych. Wiele osób poczuło się zaskoczonych słysząc, że autorka, gdzieś pomiędzy tworzeniem obyczajówek, napisała również serię z elementami science-fiction, a właściwie, to właśnie ta seria powstała przed tymi uwielbianymi przez wszystkich young adultowymi historiami. Rozpoczynając lekturę "Dziewczyny, która wybrała swój los" pierwsze, co pojawiło się w mojej wyobraźni, to twarz Nicolasa Cage'a. Oglądaliście film Next? Główny bohater ma nietypową zdolność polegającą na "zaglądaniu" w przyszłość. Widzi jednak tylko swój los i tylko 2 minuty w przód. Efekty specjalne pomogły pokazać akcję w taki sposób, że mieliśmy możliwość oglądania kilku wersji tego samego wydarzenia – przyszłość bowiem zmieniała się w zależności od podjętej przez Nicolasa decyzji. Czy jednak miało prawo się to udać na papierze? Addy, jak każda inna nastolatka, uczęszcza do szkoły, plotkuje z przyjaciółką i ogląda się za chłopakami, nawet jeśli sama nie chce się do tego przyznać. Na tym jednak kończy się normalność. Jej szkoła znajduje się Za Murem, w ukrywanej przed Normalsami części ludzkości zamieszkanej przez Paraspołeczność. Każdy tutaj ma jakieś nietypowe, paranormalne zdolności. Ktoś może umieć posługiwać się Telekinezą, a ktoś inny Telepatią. Znajdą się tu Percpecyjni, chodzące Wykrywacze Kłamstw, jak i niezwykle Przekonujący. Taka dzika mieszanka z Niezgodnej, Czerwonej Królowej i X-menów. Addy natomiast potrafi Sprawdzać. Kiedy da jej się chwilę i pozwoli odpłynąć, dziewczyna jest w stanie zajrzeć w swoją przyszłość. Jasne, sprawdzanie pytań na kartkówce następnego dnia fajna rzecz, jednak teraz będzie trzeba podejść do tematu poważniej. Rodzice Addy biorą rozwód. Matka pozostaje wśród Paranormalnych, natomiast ojciec zamierza przenieść się do świata Normalsów. Dziewczyna musi zadecydować, z którym z rodziców zamieszka na resztę swojego życia. Co robi? Sprawdza. Sprawdza swoją jedną i drugą przyszłość, dając nam tym samym dwie różne historie z dwóch różnych światów, z których w rzeczywistości wydarzy się tylko jedna. I w zasadzie elementy sci-fi nie są tu ważne. Gdzieś jeszcze coś się pojawi, ktoś będzie używał wypasionego sprzętu czy swojej mało widocznej supermocy, natomiast przez większość stron śledzimy zwyczajne życie i nastoletnie problemy. W jednej i drugiej przyszłości pojawia się jakiś chłopak, chociaż zupełnie inny charakterologicznie. W jednej i drugiej przyszłości pojawiają się elementy kryminalne, prześladowania i zaginięcia, które trzeba będzie rozwikłać, jednak czy to w jednej, czy drugiej przyszłości, będziemy patrzeć na nie z innej perspektywy. Co ciekawe, niektóre elementy naszego życia są stałe – więc wydarzą się niezależnie od tego, gdzie akurat byśmy się nie znaleźli. A potem dostajemy nieoczywiste zakończenie i mamy jakiś taki dziwny ból w serduszku. W przypadku pojawiającego się tu romansu, mamy coś bardziej a'la czworokąt miłosny, chociaż biorąc pod uwagę kilka alternatywnych wersji Addy, to matematyka siada. Żaden chłopak nie jest idealny, każdy ma swoje cele i motywacje i żaden z nich nie jest takim super-hiper kolesiem z dokładnie identyczną osobowością i zainteresowaniami jak główna bohaterka. Na przykład – Addy kocha książki, a żaden z jej wybranków nie lubi czytać. Sprawa kryminalna jest z pewnością zawiła i nieoczywista. Wydawało mi się, że wszystko będzie prostsze, ponieważ poznajemy poszczególne postacie z dwóch perspektyw, z których Addy zawsze pamięta tylko jedną. Sprawia to, że zawsze wiemy więcej niż główna bohaterka. Mimo wszystko zakończenie mnie zaskoczyło i dopiero podczas sławetnego, długiego monologu złego człowieka wygłoszonego tuż przed wielkim finałem wszystkie puzzle wskoczyły na swoje miejsce. W wypadku "Dziewczyny, która wybrała swój los" polecałabym się nie nastawiać. Osoby oczekujące typowej powieści obyczajowej mogą gubić się w alternatywnych rzeczywistościach, natomiast Ci, którzy czekali na fantastykę czy dystopię, będą zawiedzeni jej małą ilością. W tej książce widać czas, kiedy Kasie West poszukiwała siebie; kiedy odkryła, że to właśnie urocze sceny obyczajowe wychodzą jej najlepiej i w tym kierunku podąża w kolejnych powieściach. Elementy fantastyczne czy kryminalne są tutaj ciekawym urozmaiceniem, ale na pewno nie są zrealizowane tak dobrze, jak mogłyby być. http://www.kulturalniewybredna.pl/2018/09/nicolas-cage-tez-mia-zmieniacz-czasu.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2018 o godz 16:26 Karolina Borys dodał recenzję:
Addison od zawsze zastanawia się ,,co, jeśli...?". Jej życie to nieustanne domysły, co stanie się, gdy podejmie określoną decyzję. Jednak życie Addison nie jest zwykłe. Jest ona, bowiem mieszkanką Koloni – miejsca, gdzie każdy ma nadprzyrodzone zdolności. Jej dar jest niezwykle rzadki. Potrafi ona sprawdzić, jakie będą konsekwencje każdej opcji z podjętej przez nią decyzji. Gdy jej rodzice mówią jej, że się rozwodzą, stawiając ją jednocześnie przed dylematem, z którym rodzicem zostać, Addison postanawia sprawdzić. Sprawdza obie wersje. Swoje życie z mamą w Kolonii i z tatą w świecie Normalsów. Co wybierze? Czego się dowie? No właśnie... Nie ukrywam, że byłam bardzo ciekawa tej ksiażki. Uwielbiam tworzone ,,światy" w naszym świecie; nadprzyrodzone moce i ,,kolonie". A sama moc Addison wydawała mi się naprawdę intrygująca. Dlaczego? Bo, po pierwsze, nie jest to moc, która zbawi cały świat i uratuje miliony ludzi; a po drugie, jest to moc dosyć niekonwencjonalna. Z reguły bohaterki młodzieżówek mają moce typu supersiła, zabijanie itp. A tu jednak dosyć inaczej, bo Addison jest w stanie sprawdzić jedynie swoją przyszłość i swoje decyzje. W samym sprawdzaniu nie jest też ona świadoma, że właśnie istnieje w sprawdzaniu. Chodzi mniej więcej o to, że gdy postanawia coś sprawdzać, zamyka oczy, łapie energię i zaczyna. Jednak jej świadomość w czasie tych wydarzeń nie jest ,,świadoma", że nie jest to rzeczywistość. To też ciekawe i nowe rozwiązanie. Przynamniej dla mnie. Co jednak sądzę o tej książce? Nie jest zła. To fajna, lekka młodzieżówka. Idealna na wakacje i odprężenie się. Jednak nie oczekujcie po niej wielkiej, fascynującej literatury. Bohaterka nie zachowuje się w odkrywczy sposób, a jej decyzje i postępowania przypominają, te zwykłych nastolatek. Bo ani nie mądre, ani inteligentne. I często na złość całemu światu. Jednak nie jest to złe. Jest po prostu zwykłe, normalne i naturalne. Szczerze mówiąc ciężko mi o niej powiedzieć cokolwiek więcej. Nie zachwyciła mnie, ale też nie zasmuciła czy zdenerwowała. Nie była wybitna, ale też nie tragiczna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2018 o godz 09:01 Księgozbór dodał recenzję:
Zastanawialiście się czasem jak to jest mieć supermoc. Ja tak. Zawsze chciałam mieć możliwość czytania w ludzkich myślach. Chyba każdy tak miał, przynajmniej będąc nastolatkiem, bo wtedy dużo się dzieje ;). Jednak takie rzeczy to tylko w filmach Marvella ;) i w książkach Kasie West. Gdy przeczytałam opis tej pozycji pomyślałam super. Dziewczyna ma dar jasnowidzenia. Ciekawe jak autorka wplecie ten wątek do fabuły by nie okazała się totalną klapą. I tu oczywiście na duży plus zaskoczenie! Nasza główna bohaterka Addison, jak i otaczający ją ludzie, mają nadprzyrodzone zdolności. Żyją w tzw. Kolonii wydzielonej ze świata naturalistów, czyli naszego. Addison widzi różne ścieżki swojej przyszłości - to jej dar. Inni potrafią wymazywać wspomnienia, używać telekinezy, wpływać na czyjś nastrój czy wykrywać kłamstwa. Pewnego dnia rodzice oświadczają dziewczynie, że postanowili się rozstać i musi ona zdecydować, z kim zmieszać. Ma jej w tym pomóc dar Sprawdzenia. W tym też momencie tak naprawdę rozpoczyna się cała akcja. Poznajemy dwie przyszłości Addison tę w Kolonii z mamą, i tę w świecie naturalistów z tatą. Pomysł by wydarzenia były przekazane czytelnikowi naprzemiennie jest naprawdę strzałem w dziesiątkę. Poznajemy dzięki temu nie tylko naszą główną bohaterkę z różnych stron, ale również jej znajomych w dwóch alternatywnych rzeczywistościach. Niejednokrotnie ścieżki te zbliżają się do siebie i ukazują nam drugie dno całej historii. Tu autorka spisała się na medal. Ciekawość, którą ścieżkę wybierze Addison rośnie ze strony na stronę. Postać naszej głównej bohater oraz dwóch chłopaków krążących na jej orbicie jest rodem wyjęta ze wszystkich scenariuszy filmowych. Ona ładna, dobra nastolatka, z którą każdy by się zaprzyjaźnił, on zły lub dobry zabiegający o jej względy. Książka jest stricte młodzieżowa. Jednak sądzę, że i dojrzały czytelnik może znaleźć przy niej chwilę relaksu. Co do samej fabuły nie jest ona za skomplikowana. Opiera się ona na filarze, dobrze nam znanym z lektur czy filmów, czyli dziewczyna poznaje chłopaka, a to z kolei definiuje jaką przyszłość wybierze. Jednak wykreowana historia jest naprawdę wciągająca. Kibicuje się raz jednym raz drugim. Miłym zaskoczeniem był tu delikatny kryminalny wątek. Rozbudowanie go znacznie wzmocniłoby według mnie tę książkę. Jednak ja uwielbiam kryminały i thrillery, więc gdy pojawia się taka choć mała nutka tego gatunku to zawsze chciałabym więcej. Liczyłam chyba na delikatnie bardziej spektakularne zakończenie jednak i to nie rozczarowuje. Lektura idealna na relaks z kawą pod kocem w jesienne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-09-2018 o godz 20:19 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Addison Coleman posiada niezwykłą umiejętność- potrafi sprawdzić, jakie konsekwencje będą miały podjęte przez nią decyzje. Dziewczyna staje przed bardzo trudnym wyborem- z którym rodzicem zamieszkać po rozwodzie. Jej decyzja okazuje się o wiele bardziej skomplikowana, niż można by przypuszczać. Choć o twórczości Kasie West słyszałam wiele dobrego, do tej pory nie miałam okazji przeczytać żadnej książki, która wyszła spod jej pióra. „Dziewczyna, która wybrała swój los” zaintrygowała mnie więc szczególnie- z jednej strony stanowiąc pretekst do interesującego spotkania z tą autorką, z drugiej intrygując niebanalną treścią. Bardzo cenię sobie książki młodzieżowe, choć staram się wybierać przede wszystkim te, których fabuła została poprowadzona wokół zaskakujących wydarzeń, te dostarczające mnóstwo emocji za sprawą poruszanej tematyki i niepozwalające o sobie tak po prostu zapomnieć. West wprowadzając do powieści elementy fantastyczne, budując nietypową rzeczywistość, dzieląc świat w niekonwencjonalny sposób, sprawia, że powieść świetnie się w postawione jej wymagania wpisuje. „Dziewczynę…” czyta się wyjątkowo dobrze. Książka niezwykle przypadła mi do gustu już od pierwszej strony, a kolejne rozdziały poznawałam z coraz większym apetytem. Autorka zaoferowała mi możliwość uczestniczenia w wydarzeniach, które działają na wyobraźnię i silnie angażują czytelnika, dzięki czemu fabuła wywołuje rumieńce na twarzy. Przedstawiona rzeczywistość, nieco fantastyczna, stanowiła wspaniałą możliwość, by popuścić wodze fantazji i na chwilę zaleźć się na miejscu powieściowych bohaterów. Bez wątpienia jest to największa zaleta tej powieści. Kto z nas nie chciałby posiadać wyjątkowych mocy? Żyć w świecie, który oferuje mu nadzwyczajne możliwości? Realizować się za sprawą nietypowych zdolności i dzięki temu prowadzić życie wygodniejsze i łatwiejsze? West wybierając taki kierunek prowadzenia fabuły stawia sobie poprzeczkę całkiem wysoko, ale, w moim odczuciu, bez problemu jest w stanie podołać stawianym jej wymaganiom. Powieściowa, wyróżniająca się codzienność, przedstawiona została tak, by zainteresować, ale nie zmęczyć szczegółami. Autorka znalazła złoty środek, sprawiając, że wprawiamy w ruch naszą wyobraźnię i przez cały czas pracuje ona na podwyższonych obrotach. Zazwyczaj nie sięgam po książki w podobnych klimatach, ale ta ogromnie mi się spodobała, raz po raz zmieniając moje odczucia względem opisywanych wydarzeń i samych bohaterów. Nawet jako osoba dopiero zaczynająca swą przygodę z twórczością pisarki, mogę założyć, że doskonale radzi sobie ona z kreowaniem bohaterów pasujących do młodzieżowego stylu i widać, że ma na tym gruncie spore doświadczenie. Powieściowe postacie potrafią zaskoczyć odwagą i pomysłowością, ale widać jeszcze u nich ten nastoletni wdzięk, pierwsze porywy serca, chęć udowodnienia swojej dojrzałości, budzące się namiętności. West udało się rozpisać bohaterów charakternych, którzy nie pozwolą nam się nudzić. Krótkie rozdziały i lekki styl sprawiają, że całość wypada subtelnie i przekonująco. Choć mnie do młodzieży jest już dalej niż bliżej, to naprawdę dobrze bawiłam się z tą lekturą. West potrafi zainteresować, przypomnieć wspaniały okres w naszym życiu, zintegrować nas z bohaterami, wzbudzić swą opowieścią emocje. Tyle mi wystarczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-09-2018 o godz 20:19 Czytam i oglądam dodał recenzję:
Kasie West "znam" od pierwszej książki wydanej w Polsce. W zasadzie, chyba oprócz jednej pozycji nieprzeczytanej, każdą jej książkę połykam z zawrotną prędkością. Gdy tylko usłyszałam, że Wydawnictwo Feeria Young ma zamiar wydać najnowszą pozycję Kasie West, postanowiłam się ładnie uśmiechnąć. Zdecydowanie, zarówno z opisu jak i prowadzonej akcji, jest to inna Kasie West, niż ta, do której ona sama zdążyła nas przyzwyczaić. Jeżeli ktoś miał ochotę, na lekką powieść dla młodzieży, to częściowo może się zawieść. Do "Dziewczyny, która wybrała swój los" trzeba zachować dystans i przede wszystkim skupić się, ponieważ każda drobna nieuwaga, może nas zwieść w czarną dziurę, po której ciężko będzie się połapać o co chodzi. Oczywiście, autorka swój charakterystyczny styl pisania utrzymała, ale momentami brakowało mi w tej powieści akcji, która była elementem wyróżniającym na tle innych autorek, piszących młodzieżówki. Bardzo fajny zamysłem był sam pomysł na książkę. Podobały mi się te elementy rodem z filmów sci-fi. Opcja ze zdolnościami wybranych ludzi była całkiem udana, przez co podczas czytania na myśl przychodzili mi "x-meni". Kolejnym elementem, który przypadł mi do gustu, to ciekawe postaci oraz interesujące wątki. Addison Coleman nie da się nie lubić. Jest to taka typowa bohaterka z wcześniejszych książek Kasie West. Jest miła, zabawna, sympatyczna, każdy w niej z pewnością znajdzie przyjaciółkę. Zarówno Trevor jak i Duke byli dla niej idealnymi dopasowaniami, choć moim skromnym zdaniem ten pierwszy jakby bardziej mi przypadł do gustu, pomimo tego że był tylko Normalsem. Czułam między nim a Addie przysłowiową chemię i ten rodzaj iskierki pomiędzy bohaterami, po której wiesz, że oni muszą być razem - innego wyjścia nie ma. Ciekawym aspektem w książce był podział historii na dwa odrębne wątki, które nam towarzyszyły naprzemiennie przez całą powieść. Nie będę ukrywać. Miałam szczerą nadzieję, że bohaterka nie złamie mi serca i wybierze słuszną ścieżkę, ale dzięki temu, że postąpiła inaczej, mam też świadomość, iż będzie kontynuacja, której już doczekać się nie mogę. Autorka zostawiła nas w takim miejscu, w momencie tylu niedopowiedzeń, że zamykając książkę, czułam ogromny niedosyt. Kolejnym interesującym elementem w książce "Dziewczyna, która wybrała swój los" było multum wątków, o których muszę tu wspomnieć. Zważywszy na to, że książka została podzielona na dwie historie, to znajdziemy tu między innymi wątki miłosne, przyjaźni, rozwiniętych zdolności mózgowych, a nawet tajemniczego mordowania niewinnych dziewczyn! Tak, to jest książka Kasie West, a autorka postanowiła zaszaleć :) Zapewne, gdybym Kasie West nie znała z poprzednich książek, to stwierdziłabym, że ta książka jest fantastyczna i zasługuje na maksymalną ocenę. Niestety, wiem na co ją stać i czuję pewien niedosyt, tym bardziej, że Kasie skończyła swoją opowieść w takim momencie, że zakrawa to na typowe znęcanie ;) więcej: czytamiogladam.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-09-2018 o godz 17:56 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2018/09/dziewczyna-ktora-wybraa-swoj-los-kasie.html Addison ma moc Sprawdzania - potrafi spojrzeć w przyszłość, by sprawdzić skutki podjętych przez siebie decyzji. Rzadko kiedy z nich korzysta, a już na pewno nie przypuszczała, by zajrzeć dalej w przyszłość niż zwykle. Pewnego dnia, kiedy wraca ze szkoły do domu, spada na nią jak grom z jasnego nieba, wieść o rozwodzie rodziców. W dodatku dziewczyna musi zdecydować, z kim chce dalej mieszkać - z matką i żyć dalej w środowisku, gdzie są inni, którzy również posiadają jakąś moc, czy może z ojcem, który chce się przeprowadzić do Normalsów i normalnego świata. W tym momencie jej umiejętność nabiera nowego znaczenia, bowiem Addie chce się przekonać, jak będzie wyglądać jej przyszłość z każdym z rodziców. W pierwszej wersji mieszka z matką i wiedzie dotychczasowe życie. Nęka ją jednak najpopularniejszy chłopak w szkole, który jest nią zainteresowany. Wydaje się mieć szczere intencje, ale czy aby na pewno? W drugiej wersji mieszka z ojcem w normalnym świecie i zaczyna nową szkołę. Poznaje nowego chłopaka, w którym z czasem się zakochuje. Gdyby tego było mało, w rzeczywistości tez nie jest kolorowo, bowiem zostaje wciągnięta w śledztwo na temat tajemniczych morderstw. Addie zaczyna łączyć elementy układanki i musi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu - w której rzeczywistości ma żyć....i bez kogo. Powiem szczerze, że byłam trochę sceptycznie nastawiona do tej książki, kiedy przeczytałam kilka opinii. Jest to druga moja książka tej autorki. Jak wiecie, pierwsza nie przypadła mi do gustu (była nią Słuchaj swojego serca), ale postanowiłam dać szansę autorce. I wiecie co? Nie żałuję, bo cała historia bardzo mi się podobała! Addie bardzo polubiłam. Nie obnosi się ze swoją umiejętnością. Nigdy też nie myślała o tym, by bardziej ją rozwinąć, co wiązało się również z ryzykiem całkowitej jej utraty. Myślę, że śmiało można powiedzieć, że nie rzuca się w oczy jako osoba. Jest raczej ułożona i spokojna. Jej przyjaciółką jest Laila, która z kolei ma moc wymazywania wspomnień. Addie nie spodziewała się tego, że jej rodzice mogą się kiedyś rozwieść. Nie widziała żadnych znaków, a jakoś nie przyszło jej do głowy, by sprawdzić przyszłość pod tym względem. Nie wie, kogo powinna wybrać. Najchętniej chciałaby ich jakoś podzielić, ale tak nie można. Więc w końcu sprawdza. Duke jest popularnym sportowcem i szczerze, od początku go nie lubiłam. Jest takim typowym pewnym siebie samcem. Próbuje poderwać Addie, mimo że ta skutecznie odrzuca jego podryw. Chociaż z czasem coś się zaczyna dziać między nimi, to on ciągle coś kręci. Z czasem dziewczyna zaczyna łączyć fakty. Za to Trevor'a bardzo polubiłam! Spokojny artysta, prawdziwy przyjaciel z niego. Pomaga nie raz naszej bohaterce. Też jest sportowcem, ale kontuzjowanym i jak się potem okazuje, ta cała kontuzja nie była wypadkiem.... Cała historia poprowadzona jest w ciekawy sposób, bowiem prowadzona jest z tych dwóch perspektyw - gdyby Addie dalej mieszkała z matką i gdyby wybrała mieszkanie z ojcem. Rozdziały przedstawiają to naprzemiennie. Wbrew pozorom czytelnik nie gubi się w tym wszystkim. Nie ukrywam też, że byłam bardziej ciekawa tego drugiego wyboru związanego z ojcem. W pewnym momencie Addie zaczyna wszystko rozumieć i musi podjąć decyzję. Jest ona dla niej trudna, ale wie, że musi to zrobić. Ze względu na bezpieczeństwo innych. W tym wszystkim zamieszane są jeszcze inni bohaterowie. A Addie zdecyduje się również na coś, czego nigdy nie robiła... Nic więcej Wam nie zdradzę! Naprawdę, musicie sami przeczytać i się przekonać! Mnie bardzo podobała się ta książka. Język jest prosty, autorka pisze w naprawdę ciekawy sposób. Miała dobry pomysł i bardzo dobrze go wykorzystała. Jestem w stanie wybaczyć nawet okładkę, która według mnie jest okropna :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2018 o godz 16:33 ryszawa.blogspot.com dodał recenzję:
Pewnie zdarza się Wam od czasu do czasu myśleć o tym, co by było, gdybyście w przeszłości postąpili inaczej, wybrali inną drogę, może zastanawiacie się nad tym, jak wyglądałoby Wasze życie, gdyby stojąc przed ważnym wyborem, wybralibyście drugą opcję. Cóż Addison ma taką możliwość, może sprawdzić swoją przyszłość i poznać skutki podjętych decyzji. Kiedy więc dowiaduje się, że jej rodzice chcą się rozwieść, a ona musi zadecydować czy chce pozostać z matką w miejscu, gdzie każdy ma jakąś moc, gdzie ma swoich przyjaciół i gdzie wszystko jest stabilne, znane, czy przeprowadzić się z ojcem do „normalnego świata”, gdzie nikt nie ma pojęcia o istnieniu ich kolonii, postanawia za namową przyjaciółki poznać oba warianty przyszłości i wybrać właściwy. Chcielibyście mieć taką moc? Móc wybierać jak potoczy się Wasze życie? Uważacie, że to dar, czy przekleństwo? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania, prawda? Ja z jednej strony wolałabym mieć świadomość, co mnie czeka, jak potoczyć swoje losy, by być szczęśliwą, ale z drugiej strony, może niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć? Addison jest ciekawą postacią, wydaje się zwyczajną nastolatką, jakich wiele. Myślę, że mogłabym się z nią zaprzyjaźnić w prawdziwym życiu. Jako czytelnicy mamy okazję poznać ją w dwóch różnorodnych czasoprzestrzeniach, raz toczy dotychczasowe życie, które uprzykrza jej najpopularniejszy chłopak w szkole, w którym powoli się zakochuje, w drugiej wersji natomiast poznaje nowych przyjaciół, z całych sił stara się nie ujawnić tego, kim naprawdę jest i skąd pochodzi oraz zakochuje się w spokojnym artyście. Niestety bohaterka nie może toczyć dwóch równoległych żyć jednocześnie i musi wybrać swój los. Jakiego dokona wyboru? Pewne jest to, że żadna przyszłość nie jest usłana różami. W każdej z nich czekają na nią problemy. Niewątpliwym jest fakt, że „Dziewczyna, która wybrała swój los”, to zupełnie inna Kasie West, od tej, którą mieliśmy możliwość poznać do tej pory. Czy jest ona lepsza, gorsza? Wydaje mi się, że książka oscyluje na tym samym poziomie, co pozostałe. Zdecydowanie różni się wątkiem paranormalnym, którego do tej pory w jej pozycjach nie było oraz pewnym mrocznym motywem, o którym Wam nie wspomnę, by rozbudzić Waszą ciekawość. W dalszym ciągu przewijają się jednak zwykłe problemy nastolatków: szkoła, pierwsze miłości, sport, przyjaciele, rodzice – zwyczajne życie, czyli to, co najbardziej lubię w tego typu pozycjach. Początkowo ciężko mi było wybrać, którego chłopaka z równoległych światów lubię bardziej. Z jednej strony mamy Duka, będącego gwiazdą na boisku i łamaczem dziewczęcych serce, a z drugiej spokojnego, utalentowanego Trevora, który tworzy komiks, a ze sportu musiał zrezygnować w wyniku kontuzji. Czy obaj są szczerzy wobec Addison? Czasami ze względu na naprzemienną akcję dwóch światów, czułam się, jakbym czytała osobne powieści. Zakończenie mnie bardzo zaskoczyło i poruszyło. Na moment zaniemówiłam oraz nie wiedziałam, co myśleć o takim biegu wydarzeń. Czy polecam tę pozycję? Tak, bardzo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2018 o godz 12:53 Angelika dodał recenzję:
Książkę czytało mi się szybko, chociaż nie uważam, że jest ona wybitna. Czegoś mi tutaj brakowało, może większej oryginalności? A może tylko ja przesadzam? Cóż, jeśli nie poznacie tej historii, nie będziecie mogli wydać o niej opinii. Podsumowując, i tak zachęcam do lektury nowości Kasie West! https://czytambolubieo.blogspot.com/2018/09/dziewczyna-ktora-wybraa-swoj-los-kasie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2018 o godz 13:37 popkultura.com.pl dodał recenzję:
http://www.popkultura.com.pl/2018/09/19/recenzja-ksiazki-dziewczyna-ktora-wybrala-swoj-los-pierwszego-tomu-pivot-point-kasie-west-oszukac-przeznaczenie/ (...) “Dziewczyna, która wybrała swój los” to absolutnie fantastyczna powieść young adult, którą można śmiało podetknąć nawet wielbiciele fantastyki. Można gdzieś dopatrzeć się schematów zaczerpniętych z innych powieści, lecz połączenie wielu tropów i inspiracji dało świeżą opowieść, która jest dopracowana na każdym poziomie. Nie otrzymacie tutaj pojedynku ludzi z super mocami, ponieważ sekret tej powieści tkwi na subtelnej kompozycji cech obu podgatunków (young adult i paranormal romans) powieści młodzieżowych. Pivot Point to seria, którą już pokochałam całym sercem, która każdej czytelniczce powinna dostarczyć rollercoaster emocji. Cóż, Kasie West nie mogła zrobić lepszego kroku niż zmiana literackiego kursu. Oby przy tej tematyce została i przyprawiała o bezdech rzesze młodych kobiet na całym świecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2018 o godz 08:57 Heather dodał recenzję:
Czy możemy zdecydować jak będzie wyglądała nasza teraźniejszość zaglądając w przyszłość? Czy posiadając zdolność odkrywania wszystkich kart będziemy żyć lepiej? A może należy zostawić bieg wydarzeń samemu sobie i nie ingerować w to co dopiero nadchodzi? Tym razem Kasie West powraca do swoich czytelników z nie lada wyzwaniem. Do tej pory znaliśmy ją jako autorkę przyjemnych historii młodzieżowych, które jednocześnie mocno stąpały po realnym gruncie. Zatem, chociaż zawsze sympatycznie i kolorowo - otrzymywaliśmy historie z przesłaniem, takie którym wierzy się od razu, przez ich szczerość i możliwe odbicie w realnym świecie. Tymczasem nowa powieść autorki to ukłon w stronę książki fantasy, z elementem magicznym i nadprzyrodzonym, który angażuje w fabułę coś więcej niż samą rzeczywistość. Coś zupełnie nowego. Ale jakże dobrego! Autorka w fantastyczny sposób poprowadziła akcję swojej powieści. Podjęła się nie łatwego tematu pogodzenia realności z magicznymi zdolnościami, ale zrównoważyła je w niezwykły sposób pisząc historię, która ma w sobie wielki - odkryty - potencjał. Opowiada o Addison Coleman, która żyje w obliczu pytania "a co, jeśli...?". Ma zdolność, która pozwala jej spojrzeć w przyszłość, pozwalając poznać konsekwencje swoich decyzji. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że niedługo jej moc odwróci się przeciwko niej. Gdy dowiaduje się o rozwodzie swoich rodziców musi podjąć decyzję z kim chce zamieszkać - a żadna z perspektyw nie wydaje się idealna, gdy Addison zagląda w swoje dalsze życie u boku mamy lub taty; Jak zatem wybrać odpowiednie rozwiązanie? Która rzeczywistość będzie najlepsza dla nich wszystkich? Autorka fantastycznie wprowadziła nas w sam środek zaskakującej przygody, o której być może marzy wielu z Was. Kto nie chciałby wiedzieć jak będzie wyglądała jego przyszłość, by wiedzieć jakie wybory móc podejmować? Okazuje się jednak, że to wcale nie jest taka łatwa sprawa. Bo chociaż otrzymujemy wiarygodną bohaterkę, która świadomie prowadzi nas przez swoją historię, to nawet ona nie jest w stanie udźwignąć tych wszystkich emocji związanych z obecnym wyborem. West bardzo drobiazgowo ukazała nam dwa możliwe rozwiązania w życiu dziewczyny - jedno smutne, nieciekawe, drugie z zabarwieniem kryminalnym (ale zawsze z nutą romantyczną oczywiście), pokazując że nigdy nie jest łatwo decydować jak ma się żyć, szczególnie w poczuciu, że ktoś na pewno będzie cierpiał. To opowieść o dziewczynie, zagubionej we własnym świecie. O konsekwencjach wyboru i trudnych decyzjach. O wartości rodziny, przyjaźni i miłości w konfrontacji z ponurą rzeczywistością, która nas otacza. Po raz kolejny Kasie West pokazała klasę, ale takie jej wydanie podoba mi się najbardziej - głębokie, dosadne, wiarygodne w każdym przedstawionym słowie i tak bogate w emocje, że pozostały w mojej głowie nawet długo po tym, jak zamknęłam ostatnią stronę powieści. Trudno jest opisać słowami jak dobra jest to historia. Przejmująca, szczera, wzruszająca i zabawna miejscami. Idealnie oddająca sens naszego życia i przyszłych wyborów, które na pewno nie będą dla nas łatwe. "Dziewczyna która wybrała swój los" mimo powiewu oryginalności i świeżości w przypadku powieści Kasie West wciąż pozostaje historią taką, jakie znamy spod pióra autorki - ujmującą, ciepłą i po prostu piękną, ponieważ płynącą z głębi serca, co czuje się na każdym kroku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-09-2018 o godz 01:04 Natalia dodał recenzję:
Addison wiedzie zwyczaje życie. Jeśli zwyczajnym życiem można nazwać posiadanie niezwykłej zdolności, dzięki której może wybrać pomiędzy dwoma alternatywnymi przyszłościami. Na co dzień stara się z niej za często nie korzystać. Jednak, gdy rodzice Addison rozwodzą się i musi wybrać, z którym rodzicem chce zamieszkać postanawia sprawdzić, który wybór będzie dla niej najlepszy. Czy wybierze dobrze? Przez większość książki śledzimy dwie wersje życia Addison. W jednej mieszka z mamą w Kolonii, a w drugiej z tatą w świecie „Normalsów”. Szczerze mówiąc nie przepadam w książkach za retrospekcjami czy historiami pisanymi z różnych perspektyw i staram się unikać takich tytułów. Jednak tutaj mamy coś zupełnie innego. Każdy rozdział jest równie ciekawy co poprzedni, w każdej z wersji dzieje się coś nowego, świeżego. Przez bardzo lekki styl pisania autorki „Dziewczynę, która wybrała swój los” czyta się bardzo szybko, ani przez chwilę się nie nudziłam. Oczywiście, nie ma w tak rozbudowanej akcji jak w kryminałach czy thrillerach, ale w końcu to young adult, książka skierowana do nastolatków. Pozytywnie zdziwiło w tej książce to to, że nie tylko Addison posiada moc. Wszyscy w tajemniczym mieście zwanym Kolonia posiadają psychiczne moce. Odróżnia ich to od „Normalsów” żyjących poza społecznością Kolonii. Bardzo spodobał mi się pomysł społeczności, która posiada niezwykłe zdolności, nikt o nich nie wie, żyją spokojnie w odosobnieniu z o wiele bardziej zaawansowanymi technologiami niż reszta świata. Pierwszy tom serii Pivot Point był moim pierwszym spotkaniem z twórczością Kasie West. I było to naprawdę przyjemne spotkanie! Jeśli każda książka tej autorki jest równie dobra co ta, to koniecznie muszę przeczytać pozostałe książki, które zostały wydane w Polsce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.