Dziękuję! Jak dobrze mieć sąsiadów. Książka o wspólnocie i o tym, żeby nie oceniać po pozorach (okładka  twarda)

Oferta empik.com : 25,26 zł

25,26 zł 39,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Książka o przyjaźni, empatii, potrzebie więzi oraz o tym, że nie warto oceniać innych po pozorach. O mocy, jaką dają wspólnota oraz wzajemna życzliwość.

Historia sąsiadów, którzy nie znają siebie nawzajem: bo czy mama dziesięciorga hałaśliwych kurcząt może się spodziewać, że poważny sąsiad w garniturze lubi dzieci? A czy ogr, wyglądający zupełnie jak… ogr, może liczyć na to, że ktoś zechce się z nim zaprzyjaźnić? Pewna awaria wywoła lawinę nieoczekiwanych zdarzeń. Bo prawdziwa przygoda czasem zaczyna się tam, gdzie coś idzie niezupełnie tak, jak byśmy chcieli. Przekonają się o tym sąsiedzi, dla których niespodziewana awaria okaże się początkiem ekscytującej wspólnej drogi. Drogi, którą najlepiej przemierza się u boku przyjaciela.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dziękuję! Jak dobrze mieć sąsiadów. Książka o wspólnocie i o tym, żeby nie oceniać po pozorach
Autor: Bonilla Rocio
Tłumaczenie: Haniec Beata
Wydawnictwo: Papilon
Język wydania: polski
Język oryginału: hiszpański
Liczba stron: 48
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-04-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 290 x 5 x 220
Indeks: 41202579
średnia 5
5
35
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
35 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
27-04-2022 o godz 08:44 przez: Madzik
"Jak dobrze mieć sąsiada, Jak dobrze mieć sąsiada, On wiosną się uśmiechnie, Jesienią zagada(...) Pożyczy ci zapałki, Pół masła, kilo soli, Wysłucha twoich zwierzeń, Choć głowa go boli(...)" To fragment przeboju z lat 60tych, który wyśpiewały Alibabki. Trzeba przyznać, że obecnie relacje sąsiedzkie, mocno odbiegają od tych znanych z tej piosenki. I właśnie te sąsiedzkie stosunki wzięła na warsztat niezrównana Rocio Bonilla w swojej najnowszej książce, która ukazała się na polskim rynku nakładem Wydawnictwa Papilon. Na pewnej ulicy, jakich wiele, żyło całkiem sporo, ciekawych mieszkańców, z przeróżnymi zainteresowaniami. Tylko co z tego, skoro się nie znali, nie wiedzieli nic o sobie, a całą swoją wiedzę o sąsiadach opierali na domysłach i przypuszczeniach. O kurze Kamili sądzono, że jest głucha - bo w jej domu zawsze było głośno (a sprawcami hałasu były jej dzieci), jej sąsiad Lis Ignacy - poważny adwokat, tak naprawdę uwielbiał sztukę cyrkową, z kolei jego sąsiadka, pomysłowa myszka Frania przebierała się za groźnego smoka, gdy w pobliżu zamieszkał kot Rudolf. Nie miała pojęcia, że Rudolf jest weganinem i może czuć się w pełni bezpieczna. Ogr Józio marzył o założeniu klubu książki i dzieleniu się swoją czytelniczą pasją, ale o ograch krążą nieciekawe pogłoski. Na całe szczęście dla tej społeczności, pewnego dnia u sowy Frani wydarzyła się pewna "katastrofa", powodując całą lawinę zdarzeń, która doprowadziła, do tego, że społeczność ta stała się wspólnotą. Co się wydarzyło? I co było dalej? Jeśli jesteście ciekawi to koniecznie sięgnijcie po tę propozycję. To wspaniała książka, która uczy życzliwości i otwartości na innych, pokazuje, że nie należy oceniać po pozorach, a domysły i przypuszczenia zdecydowanie warto sprawdzić w praktyce. Może okazać się, że rzeczywistość Was miło zaskoczy. Cudowne, ciepłe i pełne humoru ilustracje docenią nie tylko najmłodsi, ale również i nieco starsi czytelnicy. Myślę, że z Kurą Kamilą nalewajacą kawę może zidentyfikować się niejedna mama-kwoka, po nieprzespanej nocy 😉. Autorka nie tylko uczy dzieciaki otwartości i sugeruje by pozbyć się uprzedzeń ale też daje prztyczka w nos nam, dorosłym, no bo jak to jest? Znacie swoich sąsiadów? Albo chociaż mówicie im "dzień dobry"?
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
27-04-2022 o godz 11:05 przez: ksiazeczkizbiblioteczki
Pozory mogą mylić! Pierwsze wrażenie również. Poznajcie uroczą, pełną humoru i życzliwości historię o mieszkańcach pewnego miasteczka. Każdy żyje tu swoim własnym życiem i tak naprawdę nie zna nikogo z sąsiadów. W domu pod numerem 15 mieszka kura Kamila. Wszyscy sąsiedzi sądzą, że jest nieco głucha i dlatego głośno słucha telewizji. Tymczasem hałas, który dobiega z domu Kamili produkuje jej dziesięcioro rozbrykanych maluchów. Lis Ignacy, szanowany adwokat, sprawia wrażenie poważnego i niezbyt miłego, natomiast w zaciszu swojego domu staje się zupełnie kimś innym - uwielbia żonglować i marzy, by występować przed publicznością. W kolejnym domku myszka Filipka ciągle drży ze strachu, że zostanie pożarta przez swojego sąsiada - kota Rudolfa. Dlatego postanawia udawać smoka… Tylko jeden dom wydaje się całkiem niezamieszkały… Dopiero mała katastrofa sprawi, że mieszkańcy odkryją, że nic nie jest takie, jak im się wydawało i że pozory mogą bardzo mylić. Gdy wszystkie uprzedzenia i lęki okażą się bezpodstawne (kot to weganin) życie w miasteczku stanie się o wiele milsze i łatwiejsze, nawiążą się przyjaźnie, a nawet powstanie pełnometrażowy film o „niezwykłych rzeczach, jakie mogą się wydarzyć, gdy sąsiedzi zaczną ze sobą rozmawiać”. Film, który zdobędzie Oskara. Cudna książka - zabawna, urocza i przepięknie zilustrowana. Uczy empatii, życzliwości, otwartości na innych i pokazuje jak ważna jest przyjaźń. Polecamy!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
29-04-2022 o godz 11:44 przez: Pasieka Kulturalna
Wszyscy mamy sąsiadów – chyba że mieszkacie w środku lasu, ale czy to na wsi, czy w mieście, otaczają nas ludzie. Często to nasi znajomi, przyjaciele rodziny, którzy służą dobrą radą i pomocą. A co jeżeli wcale ich nie znamy, a nasze osądy są mylne? CO wtedy się dzieje? Przekonali się o tym bohaterowie książki „Dziękuję! Jak dobrze mieć sąsiadów”. Jestem zakochana w tej uroczej historii. „Dziękuję! Jak dobrze mieć sąsiadów” to opowieść niezwykle mądra, z której płynie bardzo ważny i godny zapamiętania morał. Bohaterowie książki mieszkają w swoim sąsiedztwie, ale całkowicie się nie znają. Swoich sąsiadów mają za zupełnie kogoś innego, mają o nich mylne wyobrażenia. Kamila nie była głucha, a hałas, który wydobywał się z jej domu, był sprawką ich dzieci. Ignacy pracował w biurze, ale po godzinach przebierał się za cyrkowca! Jest również kot wegetarianin oraz olbrzym Józio, który kochał czytać książki. Ta opowieść przepełniona jest ciekawymi postaciami, które tylko żyją obok siebie… … aż do czasu, gdy w wyniku pewnych komplikacji sąsiedzi nawiązują przyjazne relacje! Okazuje się, że mieszkają w bardzo ciekawym miejscu i są gotowi pomóc sobie nawzajem. „Dziękuję! Jak dobrze mieć sąsiadów” to opowieść cudowna! Pokazuje, że nie warto nikogo oceniać po pozorach, które mogą mylić. Ocenić drugiego człowieka można tylko na podstawie jego zachowania i tego, co ma w środku. Nawet jeżeli ktoś ma nieprzyjemną minę, to może być osobą ciepłą i przyjemną. Książeczka ma piękne wnętrze. Ilustracje są dziełem autora tekstu, dzięki czemu wszystko pięknie do siebie pasuje. Szata graficzna dopełnia słowa, dzięki czemu maluchy śledzą opowieść z ciekawością. „Dziękuję! Jak dobrze mieć sąsiadów” to opowieść którą warto mieć w swojej biblioteczce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2022 o godz 21:17 przez: Magdalena Antosiak
Uwielbiam lieteraturę dziecięcą, która może być również wspaniałą lekcją dla dorosłych. #dziękujęjakdobrzemiećsąsiadów wydawnictwa @papilon_wydawnictwo to pozycja, która skłania do głębszych przemyśleń. "Była kiedyś okolica, jakich wiele: domy, latarnie, drzewa...i sąsiedzi, którzy się nie znali..." 👶Pod piętnastką mieszkała Kamila, z jej domu zawsze dobiegał hałas. 👨‍💼Lis Ignacy pracował w centrum miasta, był adwokatem, miał pasję o której nikt nie wiedział 🤫. 🐭 Myszka Filipka żyła w ciągłym strachu odkąd w okolicy zamieszkał kot. 😽 Kot Rudolf był tak nieśmiały, że nigdy nie odważył się odwiedzić sąsiada. 🐷 Świnka Matylda całe dnie wymyślała niesamowite wynalazki. 🦉Sowa Frania, która spała całe dnie. 😱 Ogr Józio, nigdy nie wychodził z domu, kochał książki. Nasi bohaterowie to sąsiedzi. Sąsiedzi, którzy się nie znali. Nie rozmawiali ze sobą jednak cały czas tworzyli o sobie błędne wyobrażenia widząc tak na prawdę krótki wycinek, urywek, moment z życia. Ocenianie się po pozorach jest złudne a opinie posyłane w świat są często krzywdzące. W pewnym momencie wydarzyło się coś strasznego, prawdziwa katastrofa (nie jedna🤫), która sprawiła, że sąsiedzi zaczęli ze sobą rozmawiać. Okazało się, że wiedząc o sobie tak dużo tak na prawdę nie wiedzieli nic! Własne marzenia i pragnienia dużo łatwiej zrealizować z pomocą sąsiada. Np pasją Lisa Ignacego było żonglowanie. Ignacy poczuł prawdziwe spełnienie, kiedy mógł własne sztuczki prezentować dzieciom sąsiadki Kamili. Matylda nagrała to wszystko swoją kamerą i powstał chwytający za serce film o sąsiadach, którzy się nie znali. Myślę, że ta opowieść z pięknym zakończeniem jest bliska wielu z nas. Przemyślcie. Przepiękna lektura! ♥️ Dziękuję ♥️.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2022 o godz 12:33 przez: Agata Jabłońska
Dziękuję! Jak dobrze mieć sąsiadów. Książka o wspólnocie i o tym, żeby nie oceniać po pozorach - Rocio Bonilla Zapraszam Was na recenzję pięknej nowości od @papilon_wydawnictwo, która sprzyja nawiązywaniu wspólnych relacji. Opowiada o potrzebie wspólnoty, wzajemnej życzliwości i uprzedzeniach. Pamiętajmy, że pozory mylą.. zanim wydamy osąd na temat jakiejś osoby, warto poznać ją bliżej 😉 Przekonali się o tym mieszkańcy pewnej sympatycznej okolicy. Zbiór przeróżnych osobowości nie mających pojęcia o tym, kto zamieszkuje dom obok. Przykładowo kurę Kamilę od razu uznano za głuchą, gdyż z jej domu dochodziły bardzo głośne dźwięki. Sąsiedzi myśleli, że głośno podkręca telewizor, a tymczasem winne hałasu były dzieci, które samotnie wychowywała. Chętnie nawiązałaby bliższą relację z lisem Ignacym, ale tak poważny typ z pewnością odrzuciłby tę znajomość z uwagi na jej dziesięcioro maluchów :) Lis Ignacy, ceniony adwokat sprawiał wrażenie sztywniaka, a tak naprawdę w zaciszu swojego domostwa oddawał się niezwykłej pasji. Był cyrkowcem, brakowało mu jedynie publiczności, ale przecież nie pójdzie w odwiedziny do "głuchej jak pień kury". Oprócz Kamili i Ignacego byli też inni sąsiedzi (..) Niespodziewana awaria (brak internetu) pociąga za sobą lawinę przyjemnych zdarzeń, które stają się początkiem bardzo interesujących znajomości. Także nie warto oceniać po pozorach :) Piękna książka, która niesie ważny przekaz o mocy, jaką daje wspólnota i wzajemna życzliwość. Instagram - zaczytany_franek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-05-2022 o godz 10:47 przez: Anonim
Czasami ludzie, na pierwszy rzut oka wydawać się mogą niesympatyczni i nieciekawi. Ale to tylko pozory i zyskują przy bliższym poznaniu. "Dziękuję! Jak dobrze mieć sąsiadów" to książka właśnie o tym, aby nie osądzać kogoś po pozorach. To książka o przyjaźni, życzliwości i wspólnocie. Była sobie okolica pełna domów. Żyli tam ludzie, którzy się nie znali i że sobą nie rozmawiali. Aż do pewnego dnia... I co się okazało? Szanowany adwokat pod krawatem tak naprawdę uwielbiał dzieci a w domu przebierał się za cyrkowca. Myszka, która bała się kota udawała, że jest smokiem. A groźny kot tak naprawdę nie jadał mięsa, tylko warzywa ze swojego ogródka. Ogr, którego nikt nie odwiedzał że strachu uwielbiał książki i chciał założyć klub książki. A Kura Kamila wcale nie była głucha i nie oglądała głośno TV. Miała po prostu sporą gromadkę hałasujących dzieci. Gdy sąsiedzi z osiedla już się poznali, życie stało się lepsze i piękniejsze. Ale nie będę zdradzać szczegółów. Chciałabym, aby każdy miał wokół siebie takich miłych i życzliwych ludzi jak w tej książce. Książkę polecam w stu procentach. A jeśli znacie autora, to już wiecie czego możecie się spodziewać. Dla nas jest to ważna pozycja poruszająca istotne treści. Niektóre dzieci tak szybko osadzają: "nie lubię go bo ma brzydką twarz" nie wiedząc dlaczego (może to blizny) a serce może mieć dobre... To ważna pozycja. Ma szczególe miejsce w naszym domu i będę do niej powracać nie raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2022 o godz 14:54 przez: PaulaM
Ależ to jest przewrotna książka! 🥰 Nic tu nie jest takie, jakie się na pierwszy rzut oka wydaje. Nikt, nie jest tym, za kogo jest uważany. Zainteresowani? 🤔 Mamy osiedle uroczych domków. I sąsiadów, którzy się nie znają. (Brzmi znajomo?) Teoretycznie wiedzą o swoim istnieniu, a czasem nawet i tego nie są świadomi. Raczej nic o siebie nie słyszeli, jeśli coś przychodzi im do głowy na swój temat, to jedynie domysły. Każdy żyje skupiony tylko i wyłącznie na sobie. Boją się nawiązać ze sobą kontakt. I mogło by tak zostać i trwać w nieskończoność, gdy nie wielka awaria internetu w domu sowy Frani. Usterkę błyskawicznie naprawiła nieznana jej dotąd sąsiadka. Frania z wdzięczności zaprosiła, ja na kawę. Od tej chwili wszystko potoczyło się lawinowo, bo skoro one mogły się zapoznać, to czemuż by inni nie mogli iść ich śladem ... To uroczo poprowadzona historia. Bawi a jednocześnie ogromnie daje do myślenia. Świetnie podkreśla, jak bardzo wprowadzać nas w błąd może ocenianie po pozorach. Uczy, że warto jednak, z kim porozmawiać, aby wyrobić sobie jakieś zdanie na jego temat. Wspólnota to wspaniała sprawa. Nie jest jednak łatwa osiągnięcia, gdy wszyscy są wycofani. O bycie razem, trzeba dbać. Książka została wspaniałe zilustrowana 🥰 Zresztą jeśli znacie poprzednie dwie historie z tej serii to pewnie nie będziecie zaskoczeni, że i po tę część warto sięgnąć. Bardzo polecam ❤ Instagram: @biblioteka.malych.czytaczy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2022 o godz 10:27 przez: Karolina Jastrząb
To bardzo wyjątkową i wartościową książką, która daje wiele do myślenia, uczy i naprawia. Zdarza nam się ocenić kogoś po wyglądzie, po zachowaniu, po pozorach. A nasze wyobrażenia nie zawsze są trafne! "Dziękuję! Jak dobrze mieć sąsiadów" to propozycja @papilon_wydawnictwo która opowiada o mieszkańcach pewnej okolicy, którzy w ogóle się nie znali. Nie odwiedzali się, nie spotykali, ale mimo tego mieli o sobie utarte przekonanie. Mieszkańcy miasteczka Kura Kamila z gromadka hałaśliwych dzieci, Kot weganin, świnka Matylda budująca przez całe dnie roboty i płochliwa myszka, która udaje smoka. Jest też Ogr, ogromny miłośnik książek. Każdy z nich obserwuje ukradkiem swojego sąsiada, ale nie ośmiela się ich poznać. Boją się ich, wstydzą lub obawiają odrzucenia. Dopiero niespodziewana awaria internetu u Sowy Frani, będzie początkiem ich niezwykłej przygody i cudownych sąsiedzkich relacji. Nagle opadną zasłony i każdy z mieszkańców przekona się, jak bardzo się mylił i jak krzywdzące były ich wyobrażenia. Książka jest niezwykła i mądra! A przy tym pięknie zilustrowana ❤️ daje nam punkt wyjścia do podjęcia rozmów na bardzo istotne tematy. Warto być wyrozumiałym i otwartym na innych. Musimy pamiętać, że pozory mogą mylić, a my swoją postawą możemy kogoś skrzywdzić. To opowieść o empatii, mocy życzliwości i przyjaźni, która każdemu człowiekowi jest potrzebna do życia 🤗 Bardzo polecamy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-06-2022 o godz 19:52 przez: Anonim
Bardzo dobry temat na książkę - relacje z sąsiadami. Muszę przyznać, że wpadłam kiedyś w podobna pułapkę pozorów co bohaterowie książki "Dziękuję" To książka o zwykłej ulicy, w zwykłym mieście, w której sąsiedzi się nie znają. U Pani Kury zawsze głośno, bo ma 10 kurcząt, które sprawiają, że w jej domu panuje chaos ( z ta bohaterka się utożsamiam 😅) sąsiedzi myślą, że tak głośno gra ciągle telewizor. Kurze zwstyd zagadać do sąsiada Lisa, bo zakłada, że nie lubi dzieci. Z kolei sąsiad Lis po pracy zmienia adwokackie, eleganckie ubranie na kolorowe wdzianko, ponieważ uwielbia zabawiać żaglowaniem -szkoda, że nie ma publiczności . Kolejni sąsiedzi też pozornie oceniają siebie nawzajem i z różnych przyczyn nigdy nie odezwali się do siebie. Kieruje nimi strach, wstyd, lek przed odrzuceniem, poczucie inności..aż do momentu kiedy sowie przestaje działać internet, sąsiadująca z nią świnka zna się na rzeczy więc naprawia w mig antenę. Pojawiają się kolejne preteksty żeby w końcu odwiedzić sąsiadow, aż w końcu spotykają się wszyscy i odkrywają, że powierzchowne ocenianie i bezpodstawne oceny mogą sprawić że stracimy bardzo fajna znajomość.Pieknie ilustrowana, kilka razy już czytana, dzieci bardzo polubiły. Dla mnie osobiście strzał w 10. Świetny temat, krótki zwięzły tekst i piękna kreska 🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-06-2022 o godz 19:50 przez: Anonim
Bardzo dobry temat na książkę - relacje z sąsiadami. Muszę przyznać, że wpadłam kiedyś w podobna pułapkę pozorów co bohaterowie książki "Dziękuję" To książka o zwykłej ulicy, w zwykłym mieście, w której sąsiedzi się nie znają. U Pani Kury zawsze głośno, bo ma 10 kurcząt, które sprawiają, że w jej domu panuje chaos ( z ta bohaterka się utożsamiam 😅) sąsiedzi myślą, że tak głośno gra ciągle telewizor. Kurze zwstyd zagadać do sąsiada Lisa, bo zakłada, że nie lubi dzieci. Z kolei sąsiad Lis po pracy zmienia adwokackie, eleganckie ubranie na kolorowe wdzianko, ponieważ uwielbia zabawiać żaglowaniem -szkoda, że nie ma publiczności . Kolejni sąsiedzi też pozornie oceniają siebie nawzajem i z różnych przyczyn nigdy nie odezwali się do siebie. Kieruje nimi strach, wstyd, lek przed odrzuceniem, poczucie inności..aż do momentu kiedy sowie przestaje działać internet, sąsiadująca z nią świnka zna się na rzeczy więc naprawia w mig antenę. Pojawiają się kolejne preteksty żeby w końcu odwiedzić sąsiadow, aż w końcu spotykają się wszyscy i odkrywają, że powierzchowne ocenianie i bezpodstawne oceny mogą sprawić że stracimy bardzo fajna znajomość.Pieknie ilustrowana, kilka razy już czytana, dzieci bardzo polubiły. Dla mnie osobiście strzał w 10. Świetny temat, krótki zwięzły tekst i piękna kreska 🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2022 o godz 10:24 przez: Roksana Nowińska
Jest to ślicznie ilustrowana książeczka dla dzieci, o ciekawej okładce - pokazuje każdego z sąsiadów oraz podtytuł "książka o wspólnocie i o tym, żeby nie oceniać po pozorach". Książka jest historią o tym, jak każda z postaci żyje i co sądzi o sąsiadach - choć wcale ich nie zna, niektórzy nawet siebie nie widzieli ze strachu(myszka udawała smoka ze strachu przed swoim sąsiadem - kotem). Każdy pochłonięty swoimi sprawami, codziennymi obowiązkami czy pasjami. Nie dostrzegają, jak wartościowych i pomocnych ludzi mają wokół siebie. No ale chwila chwila... Kto by pomyślał, że kot jest weganinem? Albo, że lis adwokat nie jest "sztywniakiem" w garniturze? No właśnie... Bo oceniamy na codzień po pozorach właśnie! Książka bardzo pouczająca i pomocna w codziennych relacjach. Nie opowiem Wam wszystkiego żeby nie zdradzać całej książki, ale... Sąsiedzi zaczęli się poznawać dzięki... Internetowi! A w zasadzie jego braku 😉 pojawił się efekt motyla. Każdy z sąsiadów zaczął wychodzić jeden do drugiego. Poznali się, polubili i docenili kogo mają obok siebie. Szczęście czasem jest blisko, wystarczy dać mu szansę 😉 Książkę oceniam bardzo dobrze. Oby więcej takich dobrych, wartościowych treści dla naszych wspaniałych dzieciaczków ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2022 o godz 12:10 przez: olcia144
Czy znacie zwoich sąsiadów... rozmawiacie z nimi... czy snujecie tylko domysły kto co robi , czym się zajmuje,  czy jest miły,  czy wręcz odwrotnie...? Tak samo jest z bohaterami tej książki,  wszyscy mieszkają koło siebie, ale nikt się nie zna, jedyne co robią to snują tylko wyobrażenia o sobie. Kamila, mama dużej gromadki hałaśliwych kurcząt zastanawia się czy sąsiad lis który jest adwokatem może lubić dzieci... Natomiast mała myszka udaje że jest smokiem, ponieważ boi się sąsiada kota o umieniu Rudolf. Mała świnka Matylda buduje roboty bo nie ma się do kogo odezwać, natomiast w domu obok mieszka sowa Frania która tylko buszuje w internecie, a poddasze zamieszkuje ogr , który nigdy nie wychodzi bo jest przekonany że sąsiedzi się go boją. Każdy z nich jest jednak inny niż się wszystkim wydaje i tak pewnego dnia niespodziewana awaria sprawia, że w życiu każdego z mieszkańców zaczynają się zmiany dzięki którym wszyscy sąsiedzi będą mogli się lepiej poznać. Bardzo wartościowa książka o przyjaźni,  empatii , o tym żeby nie oceniać kogoś po pozorach, bo pozory często mylą. Historia z mądrym przekazem, która pokazuje że wspólnota oraz życzliwość ma ogromną moc.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2022 o godz 14:49 przez: Lidia
Na pewnej ulicy jakich wiele mieszkają sąsiedzi.Sąsiedzi którzy tak naprawdę w ogóle się nie znają. Każdy ma swoje wyobrażenie o lokatorach z domu obok, jednak ni jak ma się to do rzeczywistości. I tak oto Kura Kamila, którą wszyscy mają za głuchą co dzień znosi trudy macierzyństwa z 10-cio kurczakową gromadką, Lis Ignacy, szanowany adwokat, po pracy oddaje się hobby, o które nikt by go nie podejrzewał, a obok świnki Matyldy jednak ktoś mieszka. Mamy jeszcze smoka, który wcale nie jest smokiem, a którego wszyscy się boją, nawet jego najbliższy sąsiad Rudolf- kto weganin. Jednak gdy pewnego dnia u sowy Frani przestaje działać Internet wszystko się zmienia. Łańcuch zdarzeń sprawia, że sąsiedzi przełamują strach i nieśmiałość. Od tej pory ich życie wygląda zupełnie inaczej. Świetna książka dla dzieci która uczy by nie oceniać po pozorach, być życzliwym i pomocnym. Czasem mały gest może być początkiem fajnej znajomości, a życie we wspólnocie jest o wiele przyjemniejsze i weselsze ❤ W książce znajdziecie ciekawych bohaterów i piękne ilustracje, które fajnie współgrają z tekstem. Syn bardzo lubi wyszukiwać w niej kurczaczki😄 Możemy Wam ją polecić z czystym sumieniem 👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-04-2022 o godz 12:18 przez: Anonim
Zdarzało Wam się oceniać kogoś po wyglądzie, po stwarzanych pozorach czy też jak to mówią książkę po okładce? Przyznam się, że kiedyś, kiedyś tak robiłam. Teraz życie nauczyło mnie, aby przed oceną kogoś lepiej poznać. Powiem Wam, że jestem za to wdzięczna samej sobie. Za to, że potrafiłam zmienić swój charakter. Dzięki temu poznałam wielu wspaniałych i wartościowych ludzi. Książka ,,Dziękuję! Jak dobrze mieć sasiadów" to pozycja obowiązkowa. Historia sąsiadów, którzy nie znają się i boją się do siebie odezwać. Głównym tego powodem są różnice jakie w sobie dostrzegają. Jednak sąsiedzi nie są tymi na których wyglądają. Kurka Kamila wcale nie jest głucha, jak to sobie sąsiedzi myśleli, a ma gromadkę dzieci. Pan Lis na codzień poważny i zdystansowany, w domu przebierała się za cyrkowca i żonglował. Dopiero niespodziewana awaria będzie początkiem ich niezwykłej sąsiedzkiej przygody. Pozycja ta uświadomi nasze dzieci jak bardzo potrzeba jest w życiu życzliwość, empatia, przyjaźń oraz jak bardzo potrzebujemy drugiej osoby. Ludzie są gatunkiem stadnym. Samotność nam nie sprzyja. Potrzebujemy obok siebie przyjaciela, który nada naszemu życiu kolorów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-04-2022 o godz 22:13 przez: Anonim
W dzisiejszych czasach, często jesteśmy zabiegani i nie znamy swoich sąsiadów. Pamiętam czasy kiedy sąsiedzi byli jak rodzina zza płotu, do których można było wlecieć na kawę bez zapowiedzi, po szklankę cukru lub na spontaniczne pogaduchy. W obecnych czasach ludzie mieszkają obok siebie i często się nie znają, nawet nie mówią sobie dzień dobry mijając się. Ta książka to niesamowita historia, właśnie o sąsiadach, którzy się nie znają. Bohaterami są zwierzęta, które żyją na tej samej okolicy, ale przez nieufność i niewiedzę, strach nie rozmawiają ze sobą. Widząc i słysząc swoich sąsiadów wyrabiają sobie zdanie o nich. Czy to co myślą jest prawdą? Dzięki jednemu incydentowi rodzi się piękna przyjaźń. Jeden z sąsiadów zwraca się do drugiego, co powoduje, że przyłączają się wszyscy sąsiedzi. Jaka to sytuacja? Tego nie zdradzę, musicie poznać tą historię sami. Opowieść o niezwykłych rzeczach, jakie mogą się wydarzyć, gdy sąsiedzi zaczną ze sobą rozmawiać. Piękna i mądra książka o tym, żeby nie oceniać innych po pozorach. O przyjaźni, wspólnocie i empatii, czyli o tym co w życiu bardzo ważne 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2022 o godz 21:44 przez: edukreatornia
"Wiecie, że była kiedyś okolica, jakich wiele: domy, latarnie, drzewa..i sąsiedzi, którzy się nie znali"... Tak zaczyna się książka, o której chcemy Wam dziś trochę opowiedzieć: "Dziękuję! Jak dobrze mieć sąsiadów" od Wydawnictwa Papilon . Opowieść o przyjaźni, empatii, potrzebie więzi.. O tym, co daje nam wspólnota i wzajemna życzliwość. Jest to historia sąsiadów, którzy wcale się nie znają i boją się do siebie odezwać. Myślą, że tak wiele ich różni i mają o sobie różne wyobrażenia. Lis Ignacy był przekonany, że sąsiadka Kamila jest nieco głucha, przecież w jej domu zawsze słychać ogromny hałas. Tuż obok mieszka smok, którego nikt nie odwiedza - przecież każdy boi się smoka. W tej samej okolicy mieszka sowa, ale nikt jej nigdy nie widział, gdyż ciągle ma zasłonięte okna. I tak mijają dni w tej spokojnej okolicy, aż tu nagle... Wydarzyło się coś, co zmieniło wszystko! Co takiego? Zaciekawieni? Więcej nie zdradzamy, zapraszamy, abyście sięgnęli po książkę, która pokazuje, że pozory często mylą.. Piękne ilustracje, wartościowa lektura, to lubimy! EduKreatornia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-05-2022 o godz 10:55 przez: bajkowy. zakatek
Bardzo lubię książki dla dzieci, które i nam dorosłym dają sporo do myślenia i zastanowienia się. W obecnych czasach żyjemy bardzo szybko. Często nie znamy swoich sąsiadów lub nasze relacje pozostają na codziennym " Dzień dobry". Wynika z braku czasu lub wygody, ale często też z naszych wyobrażeń co do tych osób. Dzieci są bardziej bezpośrednie i bezinteresowne. O wiele szybkie wchodzą w relacje z innymi dziećmi. Za to nam dorosłym przychodzi nam to nieco trudniej. Właśnie że względu na nasze, często mylne wyobrażenia. Piękna książka pokazująca na podstawie historii różnych zwierząt mieszkających obok siebie jak bardzo nasze powierzchowne opinie mogą rozmijać się z tym jak jest naprawdę. Cieszę się, że powstają książki, które pokazują naszym dzieciom, że fajnie i warto jest żyć we wspólnocie, mieć blisko siebie przyjaciół i być dla siebie życzliwym. Książeczka ma bardzo ładne ilustracje, idealnie współgrające z treścią. Są w delikatnych stonowanych odcieniach. Książka jest ładnie wydana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2022 o godz 09:37 przez: Agnieszka Makowska
W książce "Dziękuję. Jak dobrze mieć sąsiadów" opisana jest historia pewnej okolicy, w której sąsiedzi wcale się nie znają. Kura 🐔 z gromadką małych kurcząt 🐤 nie zamieniła ani jednego słowa z poważnym i eleganckim Lisem 🦊, który mieszkał obok. Wydawało jej się, że Lis Ignacy jest niemiły i nie znosi dzieci. Tymczasem Lis myślał, że Kura ma problemy ze słuchem, bo cały czas jest u niej głośno. W domu Ignacy przebierał się za cyrkowca i zastanawiał się czy mieszkający obok Smok 🐉 ma poczucie humoru. Nie wiedział jednak, że mieszka tam mała myszka 🐁, która ze strachu przed sąsiadem Kotem 🐈 przebrała sie za Smoka 🐉. Dopiero zupełnie niespodziewana awaria w domu Sowy 🦉staje się początkiem ekscytujacej wspólnej drogi. Drogi, którą najlepiej przemierza się u boku przyjaciela. Ksiazka o przyjaźni, empatii i potrzebie więzi. O mocy, jaką daje wspólnota oraz wzajemna życzliwość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2022 o godz 12:48 przez: Paulina
To piękna książka o współpracy, o błędnych przekonaniach i o skrywanych talentach. Można określić - samo życie 😉 W sposób ciekawy, przystępny i zabawny autor chce przekazać małemu czytelnikowi kilka prostych prawd. Sąsiedzi mieszkający przy jednej ulicy nie wiedzą o sobie nic. Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia - teraz zdarza się coraz częściej. Wzajemne uprzedzenia a może też strach przed nieznajomym powoduje samotność. Jednak jedna sytuacja, jedna potrzeba powoduje lawinę innych dzięki którym sąsiedzi zaczynają się poznawać. Nie trudno się domyślić, że zaczynają odkrywać wiele zalet. Razem potrafią osiągnąć naprawdę dużo. Urocze i ciepłe ilustracje idealnie uzupełniają tekst. Są zabawne, delikatne i plasują się u mnie zdecydowanie w kategorii - piękne. Myślę, że to bardzo wartościowa książka która swoją przyjemną i pozytywną historią wspiera ludzką solidarność.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-05-2022 o godz 10:35 przez: gabizuzia
Coraz częściej żyjemy obok, w pośpiechu, nie zagłębiając się w relacje sąsiedzkie. Czasami z wygody, czasami z przyzwyczajenia bądź braku czasu. Bywa i tak, że nasze wyobrażenie o nich jest zupełnie inne, niż mogłoby się wydawać. Powodów jest wiele. Nie inaczej jest z bohaterami książki. Mieszkają obok siebie, zupełnie się nie znając. Jednak wystarczy powiedzieć ciut więcej, niż tylko "Dzień dobry", poznać bliżej osoby mieszkające obok, wyciągnąć do nich rękę. Nie zawsze jest tak, jak sobie to wyobrażamy. Gdy zaczniemy ze sobą rozmawiać, możemy wiele zyskać. Moc, jaką daje wspólnota oraz wzajemna życzliwość, jest wielka. Bardzo się cieszę, że mogę czytać z córkami także i takie książki, które pokazują, jak ważna jest empatia i wrażliwość. Książki, które prostym przekazem pokazują wartości, które warto pielęgnować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Profesjonaliski Matraś Agata
5/5
25,59 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabawianki Opracowanie zbiorowe
5/5
25,41 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Encyklopedia dla dzieci Opracowanie zbiorowe
4.8/5
44,25 zł
59,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolorysie Matraś Agata
5/5
25,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa 365 bajek na dobranoc. Księżyc opowiada... Opracowanie zbiorowe
4.6/5
30,91 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Owco, śpij! Sparrow Kerry Lyn
5/5
18,30 zł
26,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Urodziny Elmera McKee David
5/5
15,82 zł
24,90 zł
Inne z tego wydawnictwa 12 ważnych emocji. Polscy autorzy o tym, co czujemy Opracowanie zbiorowe
4.7/5
27,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zasypianki Opracowanie zbiorowe
4.5/5
25,26 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego