Dzieci krwi i kości (okładka miękka)

Oferta empik.com : 35,49 zł

35,49 zł 39,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Adeyemi Tomi Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Adeyemi Tomi Książki | okładka miękka
24,45 zł
asb nad tabami
Bowling Nicholas Książki | okładka miękka
17,40 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Niegdyś kraina Orisza tętniła życiem i magiczną mocą, ale to już przeszłość. Teraz, pod rządami bezwzględnego władcy, magowie są ofiarami okrutnych prześladowań. Zélie straciła matkę, a jej lud – wszelką nadzieję. Kiedy jednak nadarza się okazja, aby pokonać monarchę, dziewczyna nie zamierza się poddać! Z pomocą zbuntowanej księżniczki planuje przechytrzyć następcę tronu, który chce położyć kres istnieniu magii.

Orisza to niebezpieczna kraina, królestwo złowrogich śnieżnych lampartusów i mściwych duchów. Ale największym zagrożeniem dla Zélie jest ona sama, musi bowiem zapanować nad własną mocą i coraz silniejszym uczuciem do wroga…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Dzieci krwi i kosci

Tytuł: Dzieci krwi i kości
Autor: Adeyemi Tomi
Tłumaczenie: Witczak Łukasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 45 x 207 x 140
Indeks: 31046121
 
średnia 4,6
5
19
4
7
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
5/5
08-09-2020 o godz 16:11 Hanna dodał recenzję:
Bardzo interesująca książka, szybko wciąga. Przedstawia w ciekawy sposób okrutne rzeczy które dzieją się w prawdziwym życiu. Niektóre sceny są dość agresywne więc raczej odradzam kupna tej książki dla dzieci.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-08-2020 o godz 13:48 Katarzyna Garczarczyk dodał recenzję:
Fantastyczna książka. Córka połknęła ją dosłownie w 3 dni wakacji. Za chwilę zamawiamy kolejny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-03-2019 o godz 13:19 Nietoperz dodał recenzję:
Zélie, dorastająca córka magiczki, w 11 lat po Obławie w której zamordowana została jej matka, ma szansę odzyskania magii dla świata swoich pobratymców. Amari, zbuntowana księżniczka, córka króla, który pała nienawiścią do wszelkich magów i magicznej, sojuszniczka Zélie i uciekinierka. Inan, brat Amari, poddany woli ojca, próbujący odszukać siostrę i zniszczyć tajemniczy pergamin, po drodze odkrywa w sobie magiczne zdolności. Czy Zélie uda się uratować magię? Jakie relacje połączą ją z królewskim rodzeństwem? Kto okaże się być prawdziwym sojusznikiem, a kto wrogiem? Czy uczucia wygrają z obowiązkiem? Przeczytacie w tej fantastycznej książce! Dłuższą chwilę zbierałam się do przeczytania tej książki, z jednej strony coś mnie do niej przyciągało, z drugiej-odpychało, nie pozwalając zacząć lektury. Przełamałam się, i.... Przepadłam! Nie mogłam oderwać się od niej choćby na chwilę. Nic dziwnego, Wydawnictwo Dolnośląskie wydaje wspaniałe lektury dla młodzieży, zawsze z głębszym przesłaniem, a nie proste czytadła. Wobec żadnej z ich książek nie udało mi się pozostać obojętną. "Dzieci krwi i kości" to opowieść o żalu, nienawiści, represjach ze względu na cechę, na którą nie mamy wpływu, o zrozumieniu, o walce, o dojrzewaniu, przyjaźni i pierwszej miłości, o próbie zbudowania pokojowego społeczeństwa, gdzie każdy będzie bezpieczny, o wyborach, zwątpieniu w cel swojej misji. Pod, jakby nie było, bardzo interesującą historią z nurtu fantasy, kryje się zupełnie inna opowieść. Opowieść o rasizmie, o nieuzasadnionej nienawiści, o strachu przed odmiennością, o tym, jak na przestrzeni lat można otumanić lud i wgrać w umysły ludzi niczym nie poparte uprzedzenia. Dokładnie tak zrobił Hitler przed drugą wojną światową za pomocą mediów, gazet, kierując społeczną niechęć przeciwko Żydom. I, jak mówi sama autorka, te same mechanizmy działają w stosunku do osób czarnoskórych. Autorka, Pani Tomi, zaznaczyła, iż książka jest analogią do zachowań amerykańskiej policji wobec Afroamerykanów, o wiele częściej używającej wobec nich ostrej amunicji w czasie interwencji. Biorąc pod uwagę dane statystyczne, podczas policyjnych interwencji czarnoskórych sprawców stających się ofiarami "stróży prawa" jest o wiele więcej niż białych w tej samej sytuacji. Walka o własne prawa, jak w książce o prawa ibawitów, uznawana jest przez większość za walkę o przywileje. W książce mamy dwie przedstawione dwie postawy. Amari, która poznając sytuację ibawitów, nie potrafi pogodzić się z polityką ojca, z wciąż dziejącą się niesprawiedliwością, jak Lworożka walczy po stronie uciskanych. I Inan, który pomimo, że sam okazuje się być magiem, nie potrafi tego zaakceptować, ukrywa swoje umiejętności, i nawet mimo osobistych doświadczeń, staje po stronie opresji. I tak powoli, po społecznych i politycznych dywagacjach wracamy bezpośrednio do treści książki. Pomimo, że to Zélie jest tutaj główną bohaterką, to najbardziej polubiłam postać Amari. Jej przemiana, przełamywanie własnych lęków, działanie wbrew nakazom, pełną empatia, ryzykowanie własnego życia, pomimo, że wcale nie musiała tego robić, z zastraszonej i działającej pod wpływem silnych emocji dziewczynki, stała się prawdziwą Lworożką, kobietą, przywódczynią. Postać Amari pokazuje też jak ważni i ważne są sojuszniczki i sojusznicy należące i należący do grupy uprzywilejowanej. Książka, pomimo, że mamy w niej oczywiście mężczyzn, koncentruje się przede wszystkim na postaciach silnych kobiet, poza dwiema głównymi bohaterkami, są też trenerka Mama Agba, i twórczyni pokojowej społeczności, kilkunastoletnia Zu. Co bardzo dla mnie ważne, w książce często używane są obie formy, męska i żeńska w opisach różnopłciowej grupy, jak też żeńskie formy nazw odnoszące się do samych kobiet-choćby magiczka. Głównym bóstwem ibawitów i ibawitów również jest bóstwo kobiece. Podziwiam autorkę za umiejętność stworzenia własnego, indywidualnego i oryginalnego świata opowieści, z własną historią, religią, zasadami, językiem, gatunkami zwierząt, mapami (które znajdziecie w książce), świata jednocześnie tak pełnego aluzji do otaczającej rzeczywistości. Dla mnie "Dzieci krwi i kości" to jedna z najlepszych książek dla młodzieży, poruszającą jednocześnie tak trudne tematy jak rasizm, przemoc, dyskryminacja, szczególnie ze względu na cechy wrodzone. W pięknej oprawie wciągającej bez granic opowieści odnajdujemy niedoskonałości naszego własnego świata, których może wolimy na co dzień nie zauważać. Niewiele jest książek, zwłaszcza z gatunku beletrystyki, niosących ze sobą tak ważny, a jednocześnie niełatwy przekaz. Cóż więcej mówić? Książka pozostanie w moim sercu na bardzo długo, być może na zawsze. A czy polecam? Oczywiście! I tym tym zainteresowanym tematem dyskryminacji czy rasizmu, i tym, którzy i które nie potrafią tych pojęć zrozumieć i odnieść do otaczającej rzeczywistości, może ta książka ułatwi zrozumienie? Miejmy nadzieję.... Nie rozdrabniając się, polecam wszystkim. Bo warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2019 o godz 15:55 Nigrum dodał recenzję:
https://atramentowypodroznik.blogspot.com/2019/03/dzieci-krwi-i-kosci-tomi-adeyemi.html Są książki które biorę w ciemno do czytania, bez sprawdzania recenzji o nich - przeważnie z powodu pojawiających się w nich wątków mitologicznych. Widząc, że "Dzieci krwi i kości" są inspirowane mitologią afrykańską nie mogłam postąpić inaczej jak sięgnąć po powieść Tomi Adeyemi. Sprawę ułatwił też fakt, że otrzymałam ją w prezencie. I...ależ ja dobrze się przy niej bawiłam! To co odróżniało Zelie Adebola od innych mieszkańców Oriszy to kolor włosów. Biel. Barwa ta oznaczała, że dziewczyna jest ibawitką - dzieckiem maga i kosidanina, które przetrwało Obławę. Matka Zelie władała potężną magią, podobnie jak wielu podobnych jej w królestwie. Magowie posługiwali się mocami ziemi, powietrza, ognia, wody, duszy czy czasu. Mieli bezpośrednie połączenie z bóstwami opiekującymi się Oriszą. Byli zdecydowanie silniejsi niż sam król, dlatego też ich moce zagrażały bezpośrednio władcy. Przebiegły monarcha postanowił usunąć problem - mordując wszystkich magów. Przy życiu pozostawił jedynie dzieci, puste skorupki - glisty - nie posługujące się magią. Życie Zelie nie należy do najprostszych z powodu bólu po stracie matki i prześladowań królewskiej straży. Mieszka z bratem Tzainem i ojcem, a to co spędza jej sen z powiek to rosnące wciąż podatki. Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, że może być gorzej póki przypadkowo nie poznaje Amari - królewskiej córki. Z dnia na dzień staje się przestępcą, najbardziej poszukiwanym zbiegiem Oriszy i jedyną nadzieją na przywrócenie magii. Zelie walczy ze sobą, swoimi mocami oraz uczuciem, które nie powinno się w ogóle narodzić. Następca tronu wraz ze swoją strażą depcze jej po piętach, a zbuntowana księżniczka okazuję się być szlachetnym człowiekiem, a nie potworem tak jak jej ojciec. "Dzieci krwi i kości" to niewiarygodnie dobra książka wypełniona po brzegi akcją i dramatycznymi wydarzeniami. Jest w niej wszystko - niesamowite bóstwa, będące opiekunami magów, przerażające zwierzęta - lworożce czy lampartusy, tajemnicze artefakty, wyprawy skazane na porażkę czy heroiczne wyczyny bohaterów. W tych pięciuset stronach jest zamknięty niezwykły świat, dopracowany w taki sposób, że my jako czytelnicy chłoniemy go każdym porem skóry. Przygody bohaterki wsączają się w nas wraz z magią, przez co nieświadomie otwieramy drzwi dla bóstw Oriszy by mogły zagościć w naszym sercu. W "Dzieciach krwi i kości" podobało mi się to, że bohaterowie mieli tak nietypowe odcienie skóry. Ich niesamowitej barwy karnacje pobudzały wyobraźnie - miedź, mahoń, kokosowy czy piaskowy brąz - zapisywałam je sobie w notesie by później pamiętać wspomnieć o nich w recenzji. Kolejnym cudownym elementem powieści są bóstwa stworzone przez Tomi Adeyemi - rosły niebezpiecznie w mych oczach, tak, że zapragnęłam posiadać ich talenty. Podczas czytania natknęłam się na sceny, łudząco podobne do tych pojawiających się w książce Jaya Kristoffa "Bożogrobie", ale nie przeszkadzało mi to zupełnie. Ciężko uniknąć powielania jakiegoś schematu, kiedy na rynku jest tak wiele pozycji o podobnej tematyce. Myślę, że Tomi Adeyemi poradziła sobie znakomicie i jej świat należy do tych bardziej unikatowych. To co nie pasowało mi w książce to historia uczucia jakie narodziło się między bohaterką a następcą tronu. Czułam dziwną sztuczność w tej relacji, ich historia rozwijała się zbyt gwałtownie i jakoś tak bez polotu. Gdyby nie ten niuans, nie miałabym się do czego przyczepić. W sumie to postać Inana dla mnie jest zbyt przewidywalna, jako jedyny nie pasował mi do świata autorki. Jeśli osią wydarzeń miałaby być historia miłości Zelie i Inana, to nie wiem czy chciałabym czytać książkę do końca. Na szczęście walka o powrót magii do Oriszy jest tak porywająca, że inne wątki trafiły na dalszy plan. Wojownicza i butna Zelie rozwalała system za każdym razem gdy dochodziło do starcia. Takie bohaterki są na wagę złota. "Dzieci krwi i kości" na tyle zburzyły mą krew, że już w tej chwili chciałabym czytać o dalszych losach Zelie, Tzaina, Amari i innych. Zakończenie wprowadziło tyle znaków zapytania, że naprawdę nie wiem jak wytrzymam do premiery kolejnego tomu. Orisza to cudowna kraina, którą i Wy musicie poznać. Magia Tomi Adeyemi naelektryzuję Was w pozytywny sposób, tak jak to uczyniła ze mną.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-04-2021 o godz 09:59 Martyna Wróbel dodał recenzję:
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu, które podarowało mi do recenzji egzemplarz „Dzieci krwi i kości” Tomi Adeyemi . Zacznę od tego, że miałam pewne obawy, gdyż już od dawna wydawało mi się, że po prostu wyrosłam z fantasy. Kiedyś było całym moim życiem i zaczytywałam się z nim, (chwytając się niemal każdej książki w tej tematyce), ale z biegiem czasu oczekiwania rosły, a ja odkryłam, że komukolwiek ciężko dorównać Sapkowskiemu, Tolkienowi i Martinowi i po prostu się męczyłam. Aż zwyczajnie zaczęłam sięgać po takie książki coraz rzadziej i rzadziej. Kiedy otworzyłam „Dzieci krwi i kości” poczułam jednak znajomy dreszcz, gdyż moim oczom ukazała się mapka. Przecież każda szanująca się książka fantasy musi mieć mapkę! Przestudiowałam ją i ruszyłam dalej. Na kolejnej stronie był wykaz magów i bóstw i tu już byłam nie na żarty speszona, myśląc, że „już dawno przestałam zapamiętywać takie rzeczy” . Ale przystąpiłam w końcu do czytania. I się nie zawiodłam. Książka Tomi Adeyemi opowiada o fikcyjnej krainie, Oriszy, w której jedenaście lat temu umarła magia. Magicy, osoby z białymi włosami, są traktowane na równi z robactwem, wzbudzają niechęć i agresję, a ich największym wrogiem jest rodzina królewska. Jednak główna bohaterka, białowłosa Zelie wskutek zrządzenia losu oraz niewyparzonego języka (trudno powiedzieć co zadziałało bardziej ;) wplątuje się w zamieszanie z księżniczką. Wkrótce potem odkrywa, że jest jedyną osobą, która może przywrócić magię w swojej ojczyźnie oraz szacunek do podobnych sobie ludzi. Od tej pory ona, jej brat i księżniczka Oriszy wyruszają wypełnić swoją misję, a ich śladem podąża ktoś bardzo im nieprzychylny. Książka jest sprawnie napisana. Każdy rozdział jest imienny, żebyśmy mogli poznać punkt widzenia bohaterów z osobna. Mało tego, wydaje mi się, że w każdym z rozdziałów autorka gwarantuje nam małe trzęsienie ziemi. Zresztą od pierwszych stron książki napięcie tylko narasta. Zaczyna się od katastrofy, żeby przejść w totalne tsunami akcji i emocji. Nie sposób się przy tym nudzić, (choć w pewnym momencie można się już nawet zaczynać modlić o wytchnienie dla bohaterów ;). Mimo nagromadzenia magów, moje początkowe obawy okazały się nieuzasadnione. Autorka prowadzi nas przez świat Oriszy tak, byśmy nie mieli wątpliwości o jaki rodzaj magii chodzi, (a w razie problemów zawsze można przecież cofnąć się do pierwszych stron i wszystko sobie przypomnieć). Akcja jest pełna zwrotów. W pewnym momencie nawet dotychczasowi wrogowie muszą sprzymierzyć się, aby ocalić tych, których kochają oraz zbudować świat, który mimo różnic, sobie wymarzyli. A czytelnik otrzymuje prawdziwy rollercoaster napięcia, podejrzeń i nieufności, zastanawiając się komu zaufać i jak to się wszystko skończy. Główna bohaterka jest twarda i niepokorna. Brnie przed siebie przekonana o słuszności swojej sprawy. Napędzana zemstą, ale i miłością. Mimo wszystko uważam, że to jednak nie ona, a Amari, księżniczka Oriszy, zasługuje na największą uwagę. Jej przemiana w trakcie wyprawy jest spektakularna, kiedy odkrywa w sobie nieznane wcześniej pokłady olbrzymiej odwagi i determinacji. Tomi Adeyemi oparła swoją powieść na mitologii afrykańskiej, co uważam za bardzo interesujące. Dotychczas nie miałam z nią styczności, więc poznawałam ją z prawdziwą przyjemnością. Ogromne uznanie należy się też tłumaczowi, Łukaszowi Witczakowi, który wykonał kawal dobrej roboty, choćby tłumacząc w świetny sposób nazwy fantastycznych zwierząt królestwa Oriszy. Ta pięknie wydana książka o niespotykanej treści przekonała mnie, że na fantasy jednak nigdy nie jest się za starym, nie wyrasta się z niego. Po prostu trzeba trafić na odpowiednią powieść. Z przyjemnością sięgnę po kolejny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-04-2021 o godz 14:08 Anita dodał recenzję:
„Dzieci Krwi i Kości” to pierwszy tom cyklu Dziedzictwo Oriszy. Z tego, co mi wiadomo będzie to trylogia, lecz trzecia część jeszcze nie miała swojej premiery. Książka prowadzi nas przez świat widziany z czterech różnych perspektyw – czasem bohater stoi po dobrej stronie, a czasem po złej. Dzięki temu możemy zobaczyć, że to co dla jednych wydaje się właściwym rozwiązaniem, innym może zniszczyć cały świat. Z bliska poznajemy, jak już wspomniałam, aż czterech bohaterów. To jednak sprawia, że nie możemy ich w pełni poznać, szczególnie, że akcja wre od początku, przez co głównymi myślami postaci jest oczywiście walka o przetrwanie. Jeśli jednak miałabym stwierdzać, czy zostali oni dobrze wykreowani, to powiedziałabym, że pół na pół. Główna bohaterka – Zelie i jej nowa „przyjaciółka” Amari są dla mnie wybrakowane w pewien sposób i nie wiem, czego im brakuje, choć mam nadzieję, że kolejna część rozwinie odrobinę ich osobowości. W miarę rzeczywistą postacią wydawał mi się Inan, czyli brat Amari. Rozumiem to, jak w jego głowie zachodziły różne procesy myślowe, gdy nie wiedział, po której ze stron się opowiedzieć – to, jak został wychowany i to, kim stał się teraz mogło stworzyć mętlik. Jego prawdziwość jednak nie zmienia tego, że był najbardziej irytującą postacią w książce, co więcej – myślę, że to, właśnie przyczyna mojej irytacji. Inan był zbyt prawdziwy. Czwartym i moim zdaniem najlepszym bohaterem był Tzain, brat głównej bohaterki. Jedyna różnica między nim a Inanem polega na tym, że Tzaina dało się lubić. Świat został przedstawiony bardzo dobrze. Znajdujemy się w mieście, w którym rządzi król tyran wciąż podnoszący podatki. Jedenaście lat wcześniej wydarzyła się Obława, podczas której została zniszczona magia. Wszyscy dorośli Ibawici zostają zgładzeni w okrutny sposób, a przy życiu pozostawiają jedynie dzieci, które jeszcze nie potrafią posługiwać się darem. Jednak nie wszystko poszło po myśli króla i magia niespodziewanie wraca. Lecz żeby mogła w pełni rozwinąć swoją moc, Zelie musi odprawić rytuał, a królewscy pomagierzy nie zamierzają jej ułatwić tego zadania. Wkręciłam się tak mocno w tę książkę, że postanowiłam wygooglować kilka rzeczy, dzięki czemu odkryłam, że zaklęcia używane przez główną bohaterkę, wypowiadane są w istniejącym języku, a ponieważ nie wszystkie zostały przetłumaczone, robiłam to sama. Mam wrażenie, że odrobinę lepiej poznałam tę książkę dzięki temu, więc i Wam serdecznie to polecam. Oczywiście nie mogę nie powiedzieć niczego o wątku miłosnym. Już dawno nie czytałam takich bzdur. Motyw love-hate to chyba dla mnie najgorszy z możliwych, szczególnie jeśli bohaterowie zakochują się w sobie po pięciu minutach, mimo że przed momentem byli najgorszymi wrogami. Mogłabym przymknąć na to oko, gdyby nie to, że kręci się wokół tego tematu niemal pół książki. Wybrankiem serca Zelie jest w dodatku mocno niezdecydowany, rozwydrzony chłopczyk. Chciałabym opisać tutaj coś, co dzieje się z nim w końcówce książki, jednak byłby to ogromny spoiler. Najbardziej boli to, że ta wciągająca książka zawiera tak pokręcony (w negatywnym tego słowa znaczeniu) wątek romantyczny, który w pewnym momencie przyćmiewa całą resztę. ________ Na całość recenzji oraz dyskusję na temat książki apraszam tutaj: https://www.blogger.com/u/1/blog/post/edit/647907748794748900/2243115534458297802
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-02-2019 o godz 20:13 Tahoe Girl dodał recenzję:
Od czasu do czasu, każdemu z nas wpada w ręce jedna z tych nielicznych książek, która zostawia w nas swój ślad, dotyka czegoś głęboko , porusza i przez to zostaje z nami na zawsze. „Children of Blood and Bone” jest dla mnie taką właśnie książką. Przede wszystkim jest pięknie napisana niemal poetyckim językiem, który płynie, malując żywe, barwne obrazy magicznego świata i królestwa Orïshy. Tomi Adeyemi, (wychowana w Stanach Zjednoczonych, jest dzieckiem nigeryjskich imigrantów) przy pisaniu powieści czerpała garściami z zachodnio-afrykańskiej mitologii z przecudnym wprost rezultatem. Bogowie i magia wykreowana w książce jest niezwykła, nowa i fascynująca, tak rożna od dobrze znanych nam elfów, krasnoludów i czarodziejów. Magia w "Children of Blood and Bone" jest zakorzeniona głęboko w żywiołach ziemi, w życiu i śmierci, w duszy magów. Ta nowa fantastyka całkowicie mnie zachwyciła i sprawiła, że mam ochotę dowiedzieć się więcej o afrykańskich wierzeniach i poznać ich niezwykłe legendy. Wyjątkowe w „Children of Blood and Bone”, bo rzadko spotykane w literaturze fantasy, jest również to, że wszyscy bohaterowie powieści są ciemnoskórzy. Adeyemi pięknie opisuje różnice w kolorach skóry swoich bohaterów, malując cale spektrum odcieni przepięknych, hebanowych postaci. Następnie na tle tych właśnie różnic tworzy mrożąca krew w żyłach historię, która ani na chwilę nie zwalnia tempa i całkowicie pochłania. Dramat znęcania się jaśniejszej w odcieniu skóry grupy społecznej nad druga, ciemniejszą, w książce Adeyemi stanowi główny wątek historii i nie jest to przypadek. Jest to brutalne i surowe przypomnienie o prawdziwych problemach dyskryminacji rasowych od wielu lat nękających Stany Zjednoczone. „Children of Blood and Bone” to przede wszystkim opowieść o strachu i uprzedzeniach, o opresji i nienawiści. O sile potrzebnej by walczyć o to, co słuszne, o poświęceniu i wierze w to, że potencjał by zmienić świat, drzemie w każdym z nas. Ta książka to głos przeciwko dyskryminacji, przemocy i represjom. To głos protestu wołający o sprawiedliwość i walkę o godność każdego człowieka, niezależnie od koloru skory. "Children od Blood nad Bone" to świetna historia, ale przede wszystkim bardzo ważna i potrzebna. Jest to również debiut literacki Tomi Adeyemi i jeśli jest to przedsmak tego, co autorka jeszcze ma nam do zaserwowania to wróżę Adeyemi ogromny sukces jako jednej z najważniejszych autorek w Stanach Zjednoczonych. Z niecierpliwością czekam na drugi tom powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2021 o godz 18:04 Mysilicielka dodał recenzję:
To było piękne! Ale najpierw opis, dobrze, już... Orisza to kontynent, na którym kiedyś można było swobodnie korzystać z magii. Niestety od około 11 lat krainą rządzi król-tyran i mało komu żyje się łatwo. Wojna, bieda, podejrzliwość i nienawiść są na porządku dziennym. Jedyna nadzieja w trójce nastolatków, którzy wyruszają na poszukiwanie magicznych artefaktów. Oby bogowie im pomogli... To było piękne! Nie spodziewałam się, że takie będzie. Do powieści podchodziłam jak do jeża, bo myślałam, że mitologia afrykańska będzie dla mnie za ciężka do przetrawienia. Nie znam jej, nie mam pojęcia, które elementy pisarka wymyśliła sama, a co jest podobne do autentycznych wierzeń, ale efekt końcowy jest niesamowity. Egzotyka dodaje smaku w zasadzie typowej (i lubianej) historii o tym, jak wyjątkowo uzdolniona młodzież ratuje świat. Magia jest tutaj taka spektakularna! Jest jej wiele rodzajów, więc każdy może znaleźć coś dla siebie. Dla przykładu, Żniwiarze potrafią wskrzeszać umarłych, z połączonych kości i tkanek tworzyć chowańce, wokół nich dusze zmarłych mogą zmaterializować się w formie czarnej mgły - wiele bym dała, żeby takie efekty zobaczyć na ekranie w filmie albo serialu. Do tego dochodzą fantastyczne zwierzęta. Lworożec? O kurczę, jak to wygląda?! Autorka nie podaje nam wszystkich odpowiedzi na tacy i to mi się też bardzo podobało. Jak u P.V. Bretta w "Cyklu demonicznym", pojawiają się obcobrzmiące określenia, których znaczenia jednak łatwo można się domyślić z kontekstu. Nie jest to w żadnej mierze zniechęcające, ja czułam się cały czas jakbym była w tym świecie i uczestniczyła we wszystkich wydarzeniach razem z bohaterami. Od samego początku obserwujemy wartką akcję, ciężko się oderwać od lektury. To fantastyczna opowieść o magii, ale również o radzeniu sobie z traumą, o niesprawiedliwości i konieczności wykazywania empatii wobec drugiego człowieka. Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę książkę i polecam ją fanom gatunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-04-2021 o godz 10:53 booklover dodał recenzję:
Dlaczego ta książka jest wyjątkowa? 🔴 na wstępie muszę pochwalić styl Adeyemi, który jest niezwykle lekki. Przez książkę się płynie i zarazem czyta ekspresowo - pochłoniecie ją na raz! 🔴 posiada elementy inspirowane mitologią afrykańską. Choć rzadko spotykana w literaturze to myślę, że ma szerokie pole do popisu. Tu autorka wykazała się znakomitymi opisami, charakterystyką postaci oraz językiem, który dla mnie był tu największą zaletą. Magia w każdym słowie! 🔴 śledzimy tu również bezwzględną walkę o władzę, którą... obserwowałam z zapartym tchem. Tak dobrze opisana. Tak zaciekle poprowadzona. I co najważniejsze - niczego nie można przewidzieć. 🔴 no, oczywiście bohaterowie! Zélie, Amari, Inan - to z ich perspektywy poznajemy tą historię. Choć z początku można się nieco zagubić, to z czasem się po prostu płynie. Każda postać ma inne spojrzenie na daną sprawę, co powoduje, że możemy zajrzeć do ich różnych myśli i pragnień. Najlepiej czytało mi się perspektywę Zélie i tak, dziewczyna została moją ulubioną bohaterką . Wspomnę tu także o relacjach, które autorka przedstawiła fantastycznie. Relacje rodzeństwa, córka-ojciec oraz lekki romans. Wątek miłosny jest jednym z najlepszych rzeczy w tej serii, ponieważ... prawie go nie ma. Jeśli się pojawia to bardzo subtelnie, nic nie jest pisane na siłę, więc tu duży plus. Poza tym moje odczucia pozytywne/negatywne wobec bohaterów zmieniały się z każdą stroną w pierwszym, jak i drugim tomie. Niesamowite. 🔴 last, but not least - zakończenie. Jakby... łezka mi się w oku zakręciła. Dodatkowo jest zaskakujące! A o to właśnie chodzi w książkach. Fantastycznie i magicznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-09-2020 o godz 21:23 Natalia dodał recenzję:
Czytając książkę fantasy liczę na historię, która mnie poruszy. Opowieść, przy której uda mi się zakochać w bohaterach i świecie wykreowanym przez autorkę. W przypadku „Dzieci Krwi i Kości" dostałam o wiele więcej. Tomi Adeyemi w magiczny sposób przedstawiła istotny, aktualny po dziś dzień problem, który dotyka dużej ilości ludzi na całym świecie. W swojej książce ukazała czytelnikom sposób, w jaki przez społeczeństwo traktowane się mniejszości. Z jaką zaciętością muszą one walczy o swoje prawa, które powinni posiadać od urodzenia jak każdy inny. Historia zawarta w książce opowiada o życiu magów stłamszonych przez rządy i lud bezwzględnego tyrana. Osoby o magicznych zdolnościach są prześladowane i szykanowane ze względu na swoje magiczne pochodzenie. Jednakże kiedy nadarza się okazja na pokonanie władcy Zélie wraz z pomocą brata i zbuntowanej księżniczki zrobią wszystko, aby tego dokonać. Lektura ta wywarła na mnie ogromny wpływ. Nie tylko wyczekiwałam z niecierpliwością kolejnych rozdziałów, aby poznać dalsze losy i przygody bohaterów, lecz wpłynęła również na postrzeganie przeze mnie świata. Cały czas coś się dzieje, każdy nowy rozdział zapewnia czytelnikowi multum emocji oraz akcji, które są bardzo dokładnie przemyślane przez autorkę. Opisy miejsc, osób i akcji również są na bardzo wysokim poziomie, dzięki temu osoba czytająca może jak najlepiej wyobrazić sobie świat wymyślony przez Adeyemi. Będąc wielką fanką wątków magicznych uważam, że Tomi pisząc tę historię stanęła na wysokości zadania. Mnie jak i wielu innych czytelników porwała i w całości pochłonęła nowa, fantastyczna kraina Orisza!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-04-2021 o godz 08:48 tusz_na_papierze dodał recenzję:
Bywa, że jakaś książka bardzo długo chodzi Wam po głowie i nie wiecie czy ją przeczytać? "Dzieci krwi i kości" swoją premierę miały rok temu. Przeczytałam masę opinii i miałam wątpliwości czy po nią sięgnąć. Kiedy Wydawnictwo Dolnośląskie wspomniało mi o ekranizacji stwierdziłam, że jednak chcę poznać losy Oriszy. I to była bardzo dobra decyzja. "Dzieci krwi i kości" to wciągająca fantastyczna młodzieżówka zawierająca w sobie afrykańskie wierzenia. Na początku książki są przedstawione klany magów oraz opiekunowie-bogowie. Jest też piękna mapa! To historia młodych ludzi, którzy chcą uwolnić się spod despotycznego władcy, chcą uwolnić magię, którą brutalnie odebrano. Przemoc, poddaństwo, wyzysk, wola przeżycia i walki, moc wiary w bóstwa i zaufanie oraz niegasnąca iskierka nadziei. Fabułę poznajemy z punktu widzenia 3 postaci - odmiennych pod każdym względem, jednak coś je łączy. Świadomie czy nie, podejmują wspólną walkę o lepszą Oriszę. Nie raz zaskakują, czasem zawodzą, ale dążą do celu. Nie wszystko idzie zgodnie z planem, wróg depcze po piętach. Akcja nie zwalnia nawet na sekundę. Samo zakończenie, wow. Takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam. Muszę przeczytać 2 tom, bo wyczuwam spore zamieszanie u Oriszan. Książkę polecam każdemu, kto lubi elementy mitologiczne, różnobarwnych bohaterów, dynamiczną akcję, walkę z czasem i potężnym wrogiem. Ważna lekcja z książki: Strach nie jest dobrym doradcą a bycie innym nie oznacza niczego złego. Nie trzeba na nie reagować agresją i wykluczeniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2021 o godz 20:34 artemiabook dodał recenzję:
"Dzieci krwi i kości" to młodzieżowa powieść fantasy, w której autorka wykorzystała elementy mitologii afrykańskiej. W tym miejscu muszę zaznaczyć, że nie mam żadnego pojęcia o tych wierzeniach. Nie będę więc oceniać ich zgodności ze źródłem i potraktuję je jako fikcję literacką. Tomi Adeyemi stworzyła brutalny świat, pełen niesprawiedliwości, prześladowań i śmierci. Wydarzenia śledzimy z perspektywy trojga postaci. Ich losy się splatają, relacje ewoluują. Fabuła płynie, ciągle coś się dzieje. Historia jest bardzo angażująca, a zakończenie wyrywa z butów i wprowadza konsternację. Gra toczy się o wielką stawkę. Bohaterowie mają ostatnią szansę na przywrócenie magii i stawienia czoła tyranii króla Oriszy. Białowłosi magowie muszą przywrócić łączność z bogami, jeśli im się nie powiedzie już nigdy nie odzyskają mocy. Autorka z niesamowitą precyzją pokazała, jak strach przed nieznanym i innością doprowadza do nienawiści i przemocy. Jak łatwo wykluczyć "odmieńców" ze społeczności, traktować ich z pogardą i budować większe podziały. Znajdziemy tu również iskierkę nadziei, na to, że zmiany są możliwe i każdy ma prawo do godnego życia. Ta opowieść bardzo mnie poruszyła. Nie trzeba daleko szukać odzwierciedlenia użytych w niej motywów. Wykluczenia z powodu "inności" uderzają w nas na każdym kroku, a w ostatnich latach nasilają się coraz bardziej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-03-2019 o godz 17:32 Magda Heba dodał recenzję:
Niezwykle sentymentalna podróż do świata dobrej fantastyki, do którego dzisiaj nie tak łatwo jest trafić. Nietypowe tło kulturowe jakim jest mitologia afrykańska odróżnia tytułowe dzieci krwi i kości od dotychczas nam znanych bohaterów fantastycznych. Nikt w tej historii nie jest czarno-biały, do ostatniej strony niewiadomo kto jest "zły" czy "dobry" bowiem każdy daje się ponieść swoim ludzkim instynktom - nawet jeśli jest nim miłość do wroga...Rozdziały pisane oczami różnych postaci pozwalają nam zrozumieć ich postępowanie i pojąć świat Oriszy na różne sposoby. Wraz z Zelie, Amari i Innanem uczymy się jak to jest tracić, cierpieć i ranić innych ale także walczyć, kochać, wierzyć czy wybaczać. Magia, o którą toczy się zacięta walka jest tak intesywnie i barwnie przedstawiona, że nawet czytelnik może ją momentami poczuć płynącą w swoich żyłach. "Dzieci krwi i kości" jest jedną z tych książek, której nie da się czytać po 10-15 stron, bowiem oderwać się można po conajmniej stu:) Z niecierpliwością czekam na drugi tom, aby znów dać się pochłonąć magii Oriszy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-07-2020 o godz 00:39 Velevitka dodał recenzję:
Dawno książka nie wywołała we mnie tyle emocji. Szczególnie z tej kategorii. Bohaterowie są dość barwni, różnorodne charaktery sprawiają że czytelnik z przyjemnością zagłębia ich perspektywy. Historia przedstawiona w serii o Oriszy i magiczce Zèlie jest ciekawa, momentami okrutna, ale czytając ją odczuwamy te same emocje. Bardzo polecam, bo ostatnio mało która literatura młodzieżowa jest tak dobra, mocna i dająca do myślenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-08-2020 o godz 19:08 Martyna dodał recenzję:
Bardzo różni i ciekawi bohaterowie, cieszę się, że możemy obserwować historię z kilku perspektyw, dzięki temu łatwiej jest zrozumieć postępowanie danego bohatera. Książka bardzo klimatyczna i kompletnie inna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2019 o godz 00:35 Dagna dodał recenzję:
Świetna powieść o wciagającej akcji. Nie brak uczucia pomiędzy bohaterami stojącymi po przeciwnych stronach, jest walka dobra ze złem , wszystko to jest oplecione magią. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-04-2020 o godz 22:44 anonymous dodał recenzję:
Genialni bohaterowie idealna fabuła przeżycia Książka warta przeczytania polecam wszystkim bardzo
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2019 o godz 12:02 Anonim dodał recenzję:
Czytałam oryginał, ale po polski przekład też na pewno sięgnę! Świetna książka!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2019 o godz 12:01 Anonim dodał recenzję:
Czytałam oryginał, ale na pewno sięgnę po polski przekład! Świetna książka!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-04-2021 o godz 10:03 •lidziaa__ dodał recenzję:
Naprawdę bardzo wciągająca fantastyka młodzieżowa 😍🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kurtyna Christie Agatha
5/5
22,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słońce w mroku Meyer Stephenie
3.9/5
30,59 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śmierć na Nilu Christie Agatha
5/5
25,23 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zmierzch Meyer Stephenie
4.3/5
24,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok próby Liggett Kim
4.7/5
22,07 zł
36,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Królestwo Nesbo Jo
5/5
35,01 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Życie i śmierć Meyer Stephenie
3.3/5
24,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ponad wszystko Yoon Nicola
4.5/5
28,41 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Śmierć na Nilu Christie Agatha
4.1/5
24,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa A.B.C Christie Agatha
4.3/5
24,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królestwo Nesbo Jo
3.8/5
26,30 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księżyc w nowiu Meyer Stephenie
4.4/5
24,84 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaćmienie Meyer Stephenie
4.3/5
24,84 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Everless Holland Sara
4.1/5
29,76 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Serce z cierni Barton Bree
4.6/5
23,26 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mroźne łzy. Tom 2 Barton Bree
4.5/5
22,98 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wrona Owen Margaret
4.4/5
28,93 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niegodziwi święci Duncan Emily A.
4.0/5
26,34 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Serce czasu Peetz Monika
4/5
32,69 zł
43,90 zł
strona produktu - rekomendacje Złodziejka magii Maxwell Lisa
4.7/5
29,79 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Onyx & Ivory Arnett Mindee
4.1/5
25,10 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bezludna wyspa Bennett M.A.
4.2/5
24,37 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Czyste serce Armentrout Jennifer L.
4.5/5
29,43 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mroczne niebo Jensen Danielle L.
4.5/5
25,74 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Setna Królowa. Tom 1 King Emily R.
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.