Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 29,95 zł

29,95 zł 42,99 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Jadowska Aneta Książki | okładka twarda
25,51 zł
asb nad tabami
Jadowska Aneta Książki | okładka miękka
28,62 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Świąteczny koniec roku, okres od Halloween do sylwestra. Oto magiczny czas między dynią a jemiołą.

Dora Wilk, Nikita, Witkacy, Karma, Malina, Roman, Baal i inni przybywają z nowymi historiami. Burzliwe przygody i ciepłe opowieści – wszystko, czego trzeba, by przegonić zimową chandrę.

Słodkie i ostre, romantyczne i całkowicie nieprzewidywalne. Opowiadania ze świata Thornu są jak czekoladki w doskonałej bombonierce. Nie poprzestaniesz na jednym. Najpyszniejsze opowiadania tej zimy!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne
Autor: Jadowska Aneta
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-31
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 153 x 214 x 38
Indeks: 26999579
 
średnia 4,7
5
70
4
16
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
5/5
16-01-2019 o godz 21:55 cornie999 dodał recenzję:
"Co roku w okresie świątecznym fantazjowałam, że w połowie grudnia wsiadam do samolotu i lecę w jakieś przyjemne, ciepłe miejsce. Z daleko od wścibskich ciotek, perfekcyjnej matki, kuzynek, dzieciaków biegających z prędkością kucyków naćpanych amfetaminą..." Opis fabuły Czas od końca października do końca grudnia to wyjątkowy okres. Także dla bohaterów książek Anety Jadowskiej. Zbiór opowiadań Dynia i jemioła to 10 krótkich, fantastycznych opowiadań, których akcja toczy się właśnie między Halloween a Świętami. Te historyjki stanowią doskonałe uzupełnienie istniejących serii autorki lub poruszają nowe sprawy z udziałem istniejących i znanym nam już bohaterów. Świat Thornu otwiera się na czytelników, by dostarczyć im kolejnej porcji dobrej zabawy, śmiechu i miłości oraz niesamowitej świątecznej atmosfery. "Moja rodzina jest jak trufle. Rzadka, bezcenna i w dobrym stylu, ale w nadmiarze potrafi zabić smak nawet najbardziej wykwintnej potrawy. I ma zaskakująco wiele wspólnego ze świniami." Opinia Czekałam na tę książkę bardzo długo, ale na pewno dłużej ode mnie czekała sama autorka. Muszę przyznać Anecie rację - jest to jedna z najpiękniejszych książek, istna perełka w kolekcji. Moja ekscytacja tą pozycją przerodziła się prawie w obsesję, by przeczytać, przeczytać, przeczytać! A gdy w końcu ją dostałam... Zostałam pochłonięta przez Thorn, który przecież nie oszczędza nikogo. Opowiadania są bardzo zróżnicowane nie tylko pod względem występujących w nich postaci, ale także długości czy sposobu narracji. Zauważyłam jednak, że zwykle narratorem pierwszoosobowym jest kobieta, a narrator trzecioosobowy towarzyszy zwykle głównej bohaterce. Podobnie jak w swoich powieściach, Jadowska decyduje się na zaakcentowanie silnych damskich postaci, które grają pierwsze skrzypce podczas gdy mężczyźni pomagają (lub "pomagają") gdzieś na drugim planie. Dzięki niektórym historyjkom miałam okazję ponownie spotkać Nikitę, za którą zdążyłam się już stęsknić. Opowiadanie Samhain w Sawie stanowi bardzo dobre uzupełnienie między pierwszym a drugim tomem serii, ze względu na dług, który Modliszka musiała spłacić. Dzięki Dyni i jemiole poznałam także Dorę Wilk oraz Witkaca, których przygody zachęciły mnie do sięgnięcia po poświęcone im serie. Jednakże, to nie Nikita, Robin, Dora czy Witkac byli bohaterami mojego ulubionego opowiadania. Była to bowiem Malina Koźlak, pojawiająca się w Coś się skrada cichą nocą. Proszę, czy może powstać seria powieści o jej rodzinie? Autorka sięgnęła po różnego rodzaju zabiegi i style, nadając każdemu z opowiadań coś wyjątkowego, oprócz świątecznego klimatu. Prawdopodobnie najbardziej humorystyczną historią jest 50 twarzy Baala, prawie wymuszone przez fanki dawnego boga płodności. Jak już wspomniałam, opowiadania cechują się bardzo dużą różnorodnością, główni bohaterowie występują w nich na przemian, a z każdej historii miałam niesamowitą frajdę, ponieważ nie wiedziałam, co mnie w niej czeka. Niektóre krótkie opowiastki są bardzo treściwe i w niczym nie ustępują tym dłuższym, równie magicznym i klimatycznym. Nie umiem jednoznacznie określić, które wolałam, ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, że w obu rodzajach zdarzają się jakieś niedociągnięcia lub coś, co nieszczególnie zaskarbiło sobie moją sympatię. Dynia i jemioła stanowi bardzo miły i przyjemny powrót do prozy Anety Jadowskiej, jej genialnego stylu i umiejętności dostosowania się do różnych postaci, sytuacji i literackich zawiłości. Autorka pozostaje jednak sobą, wszędzie daje się wyczuć jej charakterystyczne lekkie pióro i wyjątkowy styl. Gdyby ktoś dałby mi jakieś jej opowiadanie w ciemno, na pewno bez problemu stwierdziłabym, że jest to właśnie Aneta Jadowska. Coś, na co zwrócono uwagę podczas promocji oraz co mocno podkreślała sama pisarka, książka została wydania niebywale pięknie. Ilustracje Magdaleny Babińskiej, załączona pocztówka, twarda oprawa oraz klimatyczna wklejka czynią z tego zbioru jedną z najładniej wydanych książek w tym roku. Mam wrażanie, że właśnie w takich pozycjach specjalizuje się ostatnio wydawnictwo SQN. Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom Anety Jadowskiej, którzy tak jak ja tęsknili za jej prozą oraz tym, którym twórczość tej autorki jest jeszcze nieznana - być może Dynia i jemioła okaże się zachęcającą pozycją na niekoniecznie końcoworoczne wieczory. Ines de Castro książka jest dostępna w serwisie czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2018 o godz 21:58 Katrina dodał recenzję:
Święta to czas szczególny także dla mieszkańców magicznej części świata. W tym niezwykłym czasie nie łatwo jednak być Namiestniczką, która pilnuje porządku w Thornie, czy być organizatorką wielkiego zlotu rodzinnego dla familii składającej się z niezwykle charakternych kobiet. Dora, Nikita, Witkacy, Karma i inni znani z innych książek bohaterowie przybywają ponownie z nowymi, tym razem świątecznymi, przygodami. Do tej pory nie miałam do czynienia z książkami napisanymi specjalnie z myślą o świętach, a o fantastyce tego pokroju chyba nawet nigdy nie słyszałam. Dlatego „Dynia i jemioła” Anety Jadowskiej wydała mi się ciekawym tytułem od kiedy tylko o nim usłyszałam. Gdy książka wpadła mi w ręce byłam absolutnie zachwycona tym, jak wygląda: twarda oprawa i masa ilustracji sprawia, że to tytuł, który po prostu przyjemnie jest mieć w ręce. Czy jednak treść dorównuje warstwie zewnętrznej książki i faktycznie nadaje się na prezent? Muszę przyznać, że odpowiedź brzmi: tak. „Dynia i jemioła” to taka książka, jakiej można było się spodziewać: przyjemna, lekka w odbiorze i bardzo ciepła. A jeśli do tego dodamy znanych i raczej lubianych bohaterów to okazuje się, że dostaliśmy po prostu bardzo sympatyczny zbiór opowiadań. Bo owszem, tym razem autorka zaserwowała nam dziesięć krótkich tekstów, z których każdy traktuje o innej sytuacji z życia bohaterów. Czasem to jakaś drobna, nieco bardziej obyczajowa historia. Innym razem dostajemy krótki kryminał, albo polowanie na potwory, czy nawet… parodię „50 twarzy Grey’a”. A to wszystko w klimacie świecącej się lampy z dyni oraz obwieszonej światełkami choinki. Nie są to może wprawdzie teksty, które zapadną szczególnie głęboko w pamięć, chyba że w którymś momencie po prostu mocno rozbawią czytelnika (co jest w przypadku tego zbioru całkiem możliwe) i nie mogę tu mówić o absolutnie wybitnych dziełach, ale na pewno są po prostu warte poznania, szczególnie jeśli zna się świat wykreowany przez Jadowską. Przyznam, że nie znam wszystkich książek autorki, przez co osobiście potrafiłam się czasami zgubić, ale jednocześnie to na tyle proste historie, że prędzej czy później powinien się w nich odnaleźć. Jeśli mogłabym coś zarzucić temu zbiorkowi to bardzo „jednolity” ton oraz brak informacji na początku tekstów o kim teraz słuchamy. To znaczy dopóki nie zostało wspominane imię bohatera (a to pojawiało się czasem dość późno), albo ten nie zrobił czegoś charakterystycznego dla siebie (Dora rozpuszcza rude włosy, Nikita kogoś zabija itd.) potrafiłam nie mieć pojęcia o kim teraz czytam, co po prostu potrafiło mnie delikatnie irytować. Poza tym muszę przyznać, że w tej książce Jadowskiej świetnie wychodzą rozpoczęcia i zakończenia opowiadań: to takie teksty, które często po prostu aż chce się zacytować, przez co jeśli znajdują się na początku od razu przykuwają uwagę i sprawiają, że aż chce się czytać tekst dalej, by zrozumieć o co chodzi. Nachodzi mnie też drobna refleksja dotycząca samych ilustracji. Książkę ozdobiła Magdalena Babińska, stała współpracowniczka Jadowskiej. I o ile obrazki wewnątrz książki są naprawdę bardzo przyjemne dla oka to mam wrażenie, że w kolorowych, okładkowych ilustracjach czasami coś nie do końca „gra” z twarzą postaci. Miałam takie wrażenie przy okazji „Akuszera bogów”, mam i tutaj: Dora i Malina wyglądają świetnie, ale w przypadku Nikity po prostu coś mi nie pasuje. Co? Jako, że nie jestem rysownikiem – nie potrafię tego określić (ale jeśli jest na sali ktoś, kto się zna i wie o co może mi chodzić: niech się do mnie zgłosi!). Podsumowując, „Dynia i jemioła” to udany zbiór opowiadań. Niezbyt ambitnych, ale bardzo przyjemnych i radosnych, o ciepłym, sympatycznym klimacie. Na pewno świetnie sprawdzi się jako prezent – czy to dla bliskiej osoby, czy to dla siebie samego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2019 o godz 16:37 tygrysica dodał recenzję:
Pierwsze moje spotkanie z twórczością Anety Jadowskiej okazało się być drogą przez mękę. „Dziewczyna z dzielnicy cudów” kompletnie nie przypadła mi do gustu i na jej temat miałam do powiedzenia więcej złego niż dobre. Dlatego nie sądziłam, że nasze drogi kiedykolwiek się jeszcze skrzyżują. Ba! Byłam wręcz pewna, że nigdy nie sięgnę więcej po żadną książkę Jadowskiej, choćby nie wiem jak miała dobre opinie. Jednak pewnego zimowego wieczoru, gdy przeglądałam bestselery Legimi natknęłam się na drugi tom serii o Nikicie. Długo wahałam się czy dać drugą szansę twórczości Jadowskiej, aż w końcu ponownie dałam się przekonać tym wszystkim pozytywnym opinią, mówiącym, że z każdą kolejna książką jest coraz lepiej. Opinie te okazały się prawdziwe i „Akuszera bogów” czytało mi się już znacznie lepiej. Dlatego kiedy zobaczyłam, że pojawiły się również opowiadania z pod pióra tej autorki, postanowiłam je również przeczytać. Decyzja ta okazała się być strzałem w dziesiątkę, ponieważ od bardzo dawna z żadną książką tak się nie ubawiłam. Czytało mi się ją tak doskonale, że postanowiłam dawkować sobie tą przyjemność i czytać maksymalnie jedno opowiadanie dziennie. A to w moim przypadku już o czymś świadczy. „Co roku w sezonie świątecznym fantazjowałam, że w połowie grudnia wsiadam do samolotu i lecę w jakieś przyjemne, ciepłe miejsce. Z daleka od wścibskich ciotek, perfekcyjnej matki, kuzynek, dzieciaków biegających z prędkością kucyków naćpanych amfetaminą...” Książa ta zawiera dziesięć opowiadań, których głównymi bohaterami są między innymi Dora, Malina, Nikita, Baal, Roman oraz Witkacy, czyli w większości postacie pochodzące z poprzednich książek Jadowskiej. Może to budzić w czytelniku nie znającym twórczości tej autorki pewną obawę, że nie będzie wiedział kim oni są i o co chodzi w tych historiach, jednak nic bardziej mylnego. Autorka w każdym opowiadaniu pokrótce nakreśla nam historię bohaterów, co ułatwia czytanie oraz niesamowicie zaciekawia do poznania pozostałych książek Jadowskiej. A wszystko to całkowicie pozbawione spoilerów. W przeciwieństwie do typowych świątecznych historii „Dynia i jemioła…” nie jest z pokroju tych ckliwych i romantycznych. Tutaj jest wręcz przeciwnie. Wszystkie opowiadania tu zawarte są pełne sprzecznych emocji, nietypowego humoru oraz ciepła, tak charakterystycznego dla okresu świątecznego. „Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne” to jedna z tych książek, obok których żadna sroka nie przejdzie obojętnie. W szczególności, gdy zajrzy do środka. Ponieważ znajdzie tam wspaniałe ilustracje Magdaleny Babińskiej, które idealnie odwzorowują rozgrywające się sceny oraz postacie. „Moja rodzina jest jak trufle. Rzadka, bezcenna i w dobrym stylu, ale w nadmiarze potrafi zabić smak nawet najbardziej wykwintnej potrawy. I ma zaskakująco wiele wspólnego ze świniami.” Reasumując, jeśli chodzi o na początku wspomnianą „Dziewczynę z dzielnicy cudów” to dalej Wam jej nie polecam, jednak „Nietypowe historie świąteczne” koniecznie musicie przeczytać. Zwłaszcza, jeśli lubicie zwariowane i zaskakujące historie, które zawładną Wami do reszty. Gorąco polecam! Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne” autorstwa Anety Jadowskiej. Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/ Za możliwość zrecenzowania tej książki serdecznie dziękuje portalowi CzytamPierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2018 o godz 23:37 Maitiri dodał recenzję:
Zacznę od tego, że nie lubię opowiadań, a "Dynia i jemioła" jest zbiorem opowiadań, dokładnie dziesięciu bardzo nietypowych historii świątecznych. I fajnie, że jednak ta pozycja trafiła w moje łapki, bo dzięki niej zaczynam się przekonywać, że od czasu do czasu warto po opowiadania sięgnąć. Można tę książkę potraktować jako uzupełnienie wcześniejszych serii, a można też jako odrębną pozycję. Ja czytałam wcześniej tylko serię o Nikicie, więc nie znałam większości bohaterów tego zbioru, a jednak doskonale się odnalazłam i w innych opowiadaniach. Możliwe, że gdyby nie okładka, która od razu wpada w oko i zapowiedź świątecznego klimatu, nie sięgnęłabym po tę pozycję. Cieszę się jednak, że tak się nie stało. Co dostajemy razem z piękną okładką? Bardzo fajne opowiadania, które czyta się niezwykle przyjemnie. Jest momentami śmiesznie, innym razem strasznie, czasem nawet romantycznie, a za każdym razem nieprzewidywalnie i z dreszczykiem. Otrzymujemy też przedziwną mieszankę niezwykle barwnych osobowości. Z postaci kobiecych najbardziej spodobała mi się Dora (Nikitę poznałam już wcześniej, dlatego tym razem przyciągnęła mnie inna bohaterka). Jest zadziorna, pyskata i odważna, niby taka dziewczyna z sąsiedztwa, ale jednak bardzo silna babka z twardym charakterem. Dziewczyna jest Namiestniczką i musi "mieć jaja", inaczej nie poradziłaby sobie w tym trudnym fachu. Inne bohaterki również są niezwykle zaradne, pewne siebie, ambitne i stąpające twardo po ziemi. Jeśli chodzi o mężczyzn, od razu polubiłam wampira Romana ("Wampirze Książątko", jak o nim mówiła Dora). Trochę zwariowany, charyzmatyczny, wiekowy, ale nowoczesny facet. Bardzo lubię styl autorki, książkę czyta się naprawdę bardzo dobrze, mimo wielu nowych i dziwnych nazw (dla osób, które nie miały wcześniej styczności z twórczością Pani Jadowskiej). Dłuższe opowiadania podobały mi się bardziej niż krótsze. Lubię, kiedy historia nieco się rozwija, zanim się zakończy. A moim ulubionym opowiadaniem jest "Wampir, który ukradł Święta". Bardzo trafny tytuł. Roman faktycznie kradnie Dorze świąteczny czas, na który tak długo czekała i dokładnie sobie zaplanowała. Krótsze opowiadania wpasowały się moim zdaniem lepiej w klimat Świąt, ale zbyt szybko się kończyły i czułam lekki niedosyt. Wszystkie one jednak są warte przeczytania. Na koniec kilka słów o przepięknej oprawie książki. Nie dość, że okładka jest twarda i ma przyciągającą wzrok ilustrację, a także interesujący grzbiet, to wewnątrz również znajdują się cudowne rysunki. Istny raj dla okładkowej sroki. Byłam zachwycona tą książką, kiedy tylko ją zobaczyłam, a kiedy już była u mnie, zachwyciła mnie jeszcze bardziej. Mój zachwyt sięgnął zenitu, kiedy otworzyłam książkę na pierwszej stronie i zobaczyłam autografy, a potem jeszcze zobaczyłam doklejoną na końcu kartkę z wizerunkami postaci z opowiadań. Piękne wydanie tej pozycji plus genialna treść to najlepszy przepis na rewelacyjnie spędzone Święta. Książka świetnie wprowadza czytelnika w świąteczny nastrój. Bardzo polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-12-2018 o godz 08:12 Patrycja Cyrych dodał recenzję:
„Jedyne co zostało to wspomnienie przyjemności intensywniejszej i pełniejszej ni wszystko co kiedykolwiek przeżyła. I była gotowa do pierogów dorzucić duszę, by jeszcze raz spotkać Karmazynowego Księcia….” Lubicie tę przedświąteczną gonitwę? Zakupy, prezenty, ubieranie choinki, świąteczne porządki? A może by tak usiąść na ulubionym fotelu, kanapie, czy nawet ulubionym miejscu na podłodze – wziąć kocyk, kubek ciepłej herbaty i poczytać książkę? Książkę, która Was rozweseli, zaskoczy, jak również zmorze krew w żyłach i będzie doskonale wpisywać się w przedświąteczny klimat? Dla mnie ten pomysł jest wspaniały! Chwil odpoczynku od przedświątecznej gonitwy, a jednocześnie wyprawa w podróż pełną magię i tajemnic! „Dynia i Jemioła – nietypowe opowiadania świąteczne” to najnowsza książka Anety Jadowskiej, polskiej autorki fantastyki. Książka, jak sam tytuł wskazuje, to zbiór świątecznych opowiadań, które doskonałe wpisują się w magiczny czas między dynią, a jemiołą, czyli okres między Halloweenem, a sylwestrem. W książce znajdziemy bohaterów, którzy pojawiali się już w innych książkach Jadowskiej, a tym razem przychodzą do nas w świąteczne odsłonie. Osobiście pierwszy raz spotykam się z twórczością Jadowskiej, stąd bohaterzy byli mi dotychczas nieznani. Muszę przyznać, że każda postać jest barwna, nietypowa i ma swój charakterystyczny styl bycia. Mimo, że polubiłam większość bohaterów pewną trudność sprawiało mi początkowe odszyfrowanie z kim w ogóle mam do czynienia, bo autorka w opowiadaniach imię postaci wspomina gdzieś w trakcie opowiadania. Czy to dobre czy złe? Nie potrafię jednoznacznie określić. Z jednej strony zaburzało to moje utożsamianie się z bohaterem, a z drugie strony zostawiało pole dla wyobraźni i otaczało opowiadanie aurą tajemniczości. Pisząc recenzję nie sposób nie wspomnieć o wspaniałej oprawie graficznej, która towarzyszy nam każdej historii, a także bardzo chwytliwych tytułach 😉 – przykładowo „50 twarzy Baala”, czy „Wampir, który ukradł święta”. Muszę przyznać, że zbiór opowiadań zdecydowanie zachęcił mnie do tego, aby poznać pozostałą twórczość autorki. A dlaczego? Uwielbiam fantastykę, a fantastyka Jadowskiej jest nie tylko pełna magii, ale również dobrego humoru i uczuć. Opowiadania są napisane w sposób lekki, czyta się je przyjemnie z ciągłym uśmiechem na twarzy. Mamy do czynienia z tajemniczością, ale taką lekką, z duchem świąt, a nie ciemną, ciężką i mroczną. Osobiście jestem bardzo pozytywne zaskoczona „Dynią i Jemiołą”. Pozycja zdecydowania na obecny przedświąteczny okres! Rozpalajcie kominki, bierzcie kocyki, róbcie herbatkę i czytajcie świąteczne opowiadania Anety Jadowskiej! Za egzemplarz dziękuje serwisowi www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-02-2019 o godz 01:21 miye.eu dodał recenzję:
Twórczość Anety Jadowskiej śledzę od samego początku. Jestem jedną z tych czytelniczek zakochanych w pierwszym wydaniu „Złodzieja Dusz”. Dlatego radość moja była ogromna, gdy wydawnictwo SQN zaskoczyło mnie zbiorem opowiadań „Dynia i jemioła” w dodatku z załączonymi autografami zarówno samej Autorki, jak i ilustratorki książki. To była cudowna niespodzianka. Czy jednak tak samo miłą niespodzianką była zawartość książki? „Boże Narodzenie zawsze było trudnym okresem w rocznym cyklu. Oznaczało krewnych w nadmiarze i mnóstwo pracy. Ale od trzech lat to po prostu piekło i szatani.” „Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne” to zbiór 10 opowiadań ze świata Thornu, w których występują wcześniej poznani w książkach Anety Jadowskiej bohaterowie. Każda z historii posiada jakieś nawiązanie do świąt. Napisane zostały w różnych gatunkach, a dokładniej rzecz ujmując, w antologii pojawia się cała plejada barw: fantastyka, romans, kryminał, akcja, a nawet wątki obyczajowe. Pisarka podjęła się ciekawego przedsięwzięcia, dzięki któremu sprawiła, że czytelnicy mogli nawiązać ponowny kontakt i jeszcze lepiej poznać ulubione postacie. Rzadko kiedy jakieś wydanie wywołuje u mnie „achy” i „ochy”, ale tym razem tak właśnie się stało. „Dynia i jemioła” to przepięknie wydany zbiór opowiadań. Bogato zdobią go świetne ilustracje Magdaleny Babińskiej. Posiada też oczywiście twardą oprawę i do pełni szczęścia brakuje mu wyłącznie materiałowej, wczepionej w szycie zakładki. W tym wypadku powinna być pomarańczowa. „Powoli kończyły mu się pomysły. Ale prędzej sczeźnie, niż pozwoli jej mieć ostatnie słowo.” Twórczość Anety Jadowskiej, jak zawsze cechuje lekki, humorystyczny styl. Opowiadania czyta się błyskawicznie, żałując, że tak szybko się kończą. Tak, jak zazwyczaj za opowiadaniami nie przepadam (są zbyt krótkie i często w ogóle nie rozbudowane, zawsze mam wrażenie, że czegoś w nich brakuje), tak w tym wypadku lektura książki sprawiła mi sporo przyjemności. Myślę, że wiąże się to zarówno ze sposobem pisania Anety Jadowskiej, jak i z faktem, że nie musiała poszerzać stworzonego przez siebie i doskonale już znanego czytelnikom uniwersum. Mogła śmiało korzystać z tego, co już wcześniej stworzyła i sprawdziło się znakomicie. „Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne” to lektura, którą z czystym sumieniem polecam wszystkim miłośnikom twórczości Anety Jadowskiej. Nie sądzę jednak, żeby była dobrym początkiem przygody z twórczością pisarki. W takim wypadku proponuję zacząć od początku, czyli oczywiście od „Złodzieja Dusz”, w którym od pierwszego wejrzenia zakochałam się po uszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2018 o godz 08:14 verna dodał recenzję:
Ostatnio bardzo polubiłam opowiadania. Nie wiem, czy to wydawnictwa zaczęły je więcej wydawać, czy, czy to ja dopiero zaczęłam zwracać na nie uwagę. A skoro już niebawem święta to oczywiście nie mogło zabraknąć opowiadań świątecznych. Anetę Jadowską bardzo lubię i kiedy zobaczyłam jej najnowsze „dziecko” od razu wiedziałam, że je przeczytam i kiedy była okazja tak też zrobiłam. Oczywiście z kocykiem i kakałkiem w ręce ta książka umiliła mi długie, jesienne wieczory. W książce znajdziemy różne opowiadania około świąteczne- od Halloween aż do sylwestra. Jest ich w sumie 10. Każde inne, wspaniałe i niepowtarzalne. W tej książce spotkamy dobrze nam znanych bohaterów wcześniejszych książek autorki, takich jak Nikita, Dora Wilk, Roman czy Baal. Bohaterowie odnajdują się w różnych sytuacjach związanym ze świątecznymi daniami, słodkościami, przebraniami i wierzeniami. Mnie osobiście spodobało się, że fabuła jest epizodyczna i nie ma większego wpływu na wydarzenia z pozostałych książek Anety Jadowskiej. Są to przecież opowiadania około świąteczne, mamy tu cudowny klimat, dzięki któremu możemy poznać znanych nam już bohaterów w innych sytuacjach, albo poznać całkiem nowych, którzy nas w sobie rozkochają. Nie czytałam książek związanych z Dorą Wilk, ale na pewno to nadrobie. Aneta Jadowska również postarała się o coś dla fanów Baala. Na spotkaniu autorskim na Sląskich Targach Książki 2018r wspominała, że ciągle dostawała pytania o tego właśnie bohatera i kiedy zrobiła psikusa w prima aprilis, czytelnicy wręcz nie mogli uwierzyć, że to tylko żart. W książce „Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne” znajdziecie opowiadanie „50 twarzy Baala” i wiele innych, np. „Nieboszczyk, który za często się uśmiechał” czy „Coś się skrada cichą nocą". Muszę jeszcze wspomnieć o wspaniałym wydaniu tej książki. Twarda oprawa, niesamowita okładka, pięknie graficznie strony tytułowe opowiadań i rysunki Magdaleny Babińskiej. Sami musicie wziąć tę książkę do rąk i zobaczyć jak niesamowicie jest wydana, ale przede wszystkim jak wspaniały tekst skrywa w środku. Zabrakło mi tutaj tylko wstążki do zaznaczania miejsca, w którym skończyliśmy czytać, ale za to wraz z książką dostajemy pocztówkę, którą ja wykorzystałam jako zakładkę. Podsumowując - bardzo gorąco polecam tę książkę. Na pewno zachwyci wszystkich, którzy czytali wcześniejsze książki autorki, ale pozostali również odnajdą się tym świecie i może sięgną po pozostałe książki. Jest to właśnie idealny czas na przeczytanie tych właśnie opowiadań świątecznych! czytampierwszy.pl .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2018 o godz 19:16 Diaxarka dodał recenzję:
"Dynia i jemioła" to kolejna książka ze świętami w głównym tle. Wiele powieści związanych z tymi świętami, wprawiają nas w nastrój świąteczny, co wiąże się z wieloma dobrymi emocjami. Jednak jakie książki wybrać, żeby nie zepsuć sobie aury? I tu z odsieczą przychodzi pani Jadowska, która swoim lekkim i zgrabnym piórem wciąga nas w świat, w którym święta trwają cały rok. W "Dyni i jemiole" głównymi bohaterami są postacie występujące już w poprzednich seriach autorki. Znajdziemy tu Nikitę, Dorę Wilk, oraz wiele innych postaci występujących w jej poprzednich seriach. Zazwyczaj są to kobiety o silnej psychice i charakterze, które mają zwyczaj występować w książkach Jadowskiej, lecz znajdzie się także miejsce i dla panów, którzy ponownie rozkochali mnie w sobie swoim charakterem. Jednym z głównych motywów, do kupna tej powieści, było moje wcześniejsze spotkanie z autorką, której książki bardzo lubię. Spodobało mi się, iż ponownie mogę zagłębić się w świat, w którym występują bohaterowie, poprzednich powieści, tym bardziej w okresie świątecznym. Drugim z motywów było oczywiście zgrabne i spójne pismo autorki, które zachwyciło mnie już, w nie jednej jej książce. Uważam, że dla fanów pani Jadowskiej, oraz początkującym z jej twórczościom, książka przypadnie do gustu. Trzecim, a zarazem ostatnim z motywów była, oczywiście cudowna, wizualna okładka, oraz przykuwające wzrok, ilustracje w książce. "Dynia i jemioła" składa się z dziesięciu różnorodnych opowiadań, każde z nich nawiązujące do świąt. O ile zbiór kilku bądź, broń boże, kilkunastu opowiadań, od kiedy pamiętam zniechęcały mnie, o tyle książka tej autorki przypadła mi do gustu. Oczywiście nie każde opowiadanie spodobało mi się, gdyż każdy ma inny gust i nieważne jak bardzo autor by się starał, nie każda historia wzbudzi w każdym pozytywne emocje, jednak w głównej mierze historie spod ręki A. Jadowskiej bardzo mi się spodobały i zaciekawiły. W powieści, można odnaleźć wiele gatunków książek zawartej w jednej. Znajdzie się fragment romansu, kryminału czy fantastyki, oczywiście o motywie świątecznym. Książkę "Dynia i Jemioła" polecam każdemu kto spotkał się wcześniej z twórczością p. Jadowskiej, oraz tym komu ta autorka była dotychczas nieznana. Powieść idealna jest na lekki i mroźny zimowy dzień :) Książka zrecenzowana dzięki portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2019 o godz 23:00 Sauron dodał recenzję:
Nie lubisz oklepanych historii świątecznych? Dosyć już masz słodkich opowieści o przebaczeniu i prezentach? W takim razie mam dla ciebie coś idealnego! Prawdziwą świąteczną petardę! Tytuł: Dynia i jemioła Autor: Aneta Jadowska Wydawnictwo: SQN Listopad i grudzień to szalone miesiące. Najpierw Halloween, potem święta. Te dni mają swój czar i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Aneta Jadowska po raz kolejny zabiera nas do niezwykle magicznego, ale też równie niebezpiecznego miejsca. Oj będzie się działo! „Dynia i jemioła” to zbiór opowiadań, których akcja rozgrywa się we wspomnianym wcześniej okresie. To jest klucz, który je łączy, tak samo, jak uniwersum. Poza tymi dwoma elementami panuje pełna dowolność. Teksty opowiadają losy różnych osób, co więcej, niekoniecznie w porządku chronologicznym. Autorka też niewiele tłumaczy z realiów świata, którego każdy element tylko czeka, żeby kogoś zamordować. Właśnie dlatego zdecydowanie lepiej być już po lekturze trylogii Nikity. Wtedy wszystkie opowiadania nabiorą drugiego dna i będą świetnie uzupełniać znaną już historię. "- Chodzi o to... widziałem reklamę. Ludzie mają takie magiczne, które zmienia przestrzeń w Dom - powiedział to tak, że słyszałam dużą literę w słowie ,,dom". - Nie wiem, o czym mówisz - przyznałam szczerze. - To się nazywa chyba Ikea (...) Westchnęłam z ulgą (...) - Stawiasz klopsiki - oświadczyłam kategorycznym tonem. Niech nie myśli, że jestem taka zupełnie łatwa". Na zdecydowany plus należy zaliczyć opowieść o poznaniu hakerki. Tego mi we wcześniejszych tomach brakowała i z dużym zainteresowaniem śledziłam początek tej dziwnej znajomości. Tak więc, jak już wspomniałam, każdy miłośnik Nikity znajdzie tu wiele smaczków! Poza tym opowiadania to Jadowska w najlepszym wydaniu! Dynamiczna akcja miesza się z sarkastycznym poczuciem humoru, a w książce łatwiej spotkać smoka, niż nudę! Naprawdę dużo się dzieje, a zwroty akcji następują po sobie niczym w najlepszym thrillerze. I mogłoby się wydawać, że autorka we wcześniejszych książkach zafundowała już swoim bohaterom tyle przeżyć, że nie da się więcej. I to błędne założenie! Aneta Jadowska po raz kolejny prześcignęła samą siebie dostarczając nam teksty spójne, wciągające i... klimatyczne! Ciąg dalszy na: http://www.recenzjenawidelcu.pl/2019/01/dynia-i-jemioa-aneta-jadowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2018 o godz 23:10 NathalieRoss dodał recenzję:
Jeśli ktoś by mnie spytał, czy mam w tym roku książkę, która idealnie wpasowała się w moje poczucie świąt, to wskazałabym na „Dynię i jemiołę” Anety Jadowskiej, czyli najnowszy zbiór opowiadań, łączący klimat Halloween z Gwiazdką. Podtytuł głosi, że mamy przed sobą dość nietypowe historie świąteczne ze świata Thornu, a ja mogę jedynie dodać, że są one również pozytywnie zwariowane i nawet trochę nieprzewidywalne! Dla mnie to idealna pozycja w tym przedzimowym okresie, która wyróżnia się na tle licznych obyczajówek i romansów z Mikołajem w tle (a czasem nawet w roli głównej). ❄ Jeśli tęskniliście za Dorą Wilk, którą autorka zadebiutowała na polskim rynku, Witkacym, który zawojował serca wielu czytelniczek czy Nikitą, która aż tak nie dała nam o sobie zapomnieć – w końcu premiera „Diabelskiego młynu” była nie tak dawno temu, to z pewnością spodobają Wam się ich nowe perypetie w takim „odświętnym” wydaniu. Niemniej nawet osoby, które dopiero chciałyby rozpocząć przygodę z twórczością autorki, nie powinny mieć problemu z połapaniem się, kto jest kim i jaką pełni funkcję – mam wręcz wrażenie, że te opowiadania pięknie zbudują Waszą sympatię do ich bohaterów i zachęcą do lektury odpowiednich serii autorki. ❄ Nie zaskoczę chyba nikogo, kto od jakiegoś czasu mnie zna, jeśli powiem, że lekturę zbioru zaczęłam od opowiadania „50 twarzy Baala” – nawiązanie jest jasne jak słońce i po prostu musiałam zacząć od tej historii. A potem skakałam już jak pszczeli Casanova po kwiatkach i zachwycałam się każdym kolejnym coraz bardziej, jednocześnie dawkując sobie lekturę, by zbyt szybko jej nie skończyć. W planach było dotrwanie do świąt… Jak widać, nawet nie skończył się listopad, a ja cały zbiór mam za sobą. Jednak z pewnością przed świętami jeszcze do niego wrócę. ❄ Ach, nie mogę nie wspomnieć o ilustracjach i okładce, które są wprost przepiękne! Magdalena Babińska i Wydawnictwo SNQ spisali się na medal. Jestem po prostu zakochana w tym wydaniu, w każdej jego cząstce!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-02-2019 o godz 12:56 e-l-a-n dodał recenzję:
Nawet mi się nie śniło, że może powstać coś tak wspaniałego jak zbiór świątecznych opowiadań z ulubionymi bohaterami książek Anety Jadowskiej. Jestem wielką fanką serii o Dorze Wilk, Nikicie oraz oczywiście książek o Witkacym. Dlatego wieść o mającej się pojawić w okresie świątecznym Dyni i Jemiole przyprawiła mnie o cudowny nastrój. Do czasu oczekiwania na Święta dołączyło zacieranie rączek na zbiór nietypowych świątecznych opowiadań od Jadowskiej. Marzenie czytelnika! Kiedy nastał czas premiery i książka trafiła w moje tęskne łapki ciężko było się powstrzymać, aby nie przeczytać wszystkiego na raz. Cóż by to była za przyjemność, kiedy pochłonęłabym wszystko w jeden dzień... Dozowałam sobie więc świąteczne opowiadania i tą przyjemność po trochę, umilając ten magiczny okres w roku lekturą, zajadając się piernikami i mandarynkami. Święta wprawdzie już minęły, ale do książki na pewno wrócę za rok, za dwa, oj nie raz! Do tego jest przepięknie wydana! W zbiorze znajdziemy 11 opowiadań, wydarzenia w okresie od Halloween do Nowego Roku. Jest to czas szczególnie ważny nie tylko dla chrześcijan szykujących się i obchodzących Boże Narodzenie, ale również dla magicznych, kiedy to przesilenie zimowe daje im okazje do świętowania. Wiele w nich humoru, ale również magicznego klimatu prostu z Thornu, Warsa i Sawy. Niektóre z nich przyprawiały o emocje nie z tej ziemi, a nawet wywołały dreszczyk grozy. Jak wtedy, gdy wraz z Dorą, Romanem i przy pomocy Witkaca szukaliśmy sprawcy okropnych morderstw sprzed lat, czy przemierzaliśmy Sawę i równoległe światy pełne okropnych, azjatyckich potworów. Niezwykle zabawne były opowieści Halloween z pułapkami strzegącymi dom przed przebierańcami-żartownisiami, czy odkrycie erotycznej strony, której głównym bohaterem był Baal i jego łóżkowe podboje. W książce znajdziemy pełno zwrótów akcji, burzliwych emocji, ale również rodzinnego ciepła, prawdziwej przyjaźni i miłości oraz oczywiście garść świątecznego klimatu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2018 o godz 17:45 Marcelina Obrębska dodał recenzję:
Szukasz czegoś na rozgrzanie serca w zimne listopadowe dni? Chcesz nastroić się i poczuć klimat świąt? A może szukasz idealnego prezentu? Opowiadania Anety Jadowskiej "Dynia i Jemioła. Nietypowe historie świąteczne" jest odpowiedzią na Twoje potrzeby ;) 11 historii w halloweenowo- świątecznym klimacie, powrót do znanych i kochanych postaci autorki, a także kilka nowych "twarzy" potrafi zawrócić w głowie. Lektura to czysta zabawa- uwaga, bo policzki mogą rozboleć od ciągłego uśmiechania się ;) Świat Anety Jadowskiej często jest okrutny, bezkompromisowy i skomplikowany, ale jej bohaterowie nawet w trudnych czasach ukazują swoje ludzkie oblicze. A święta i Halloween są ku temu świetną okazją. W opowiadaniach jest z tego względu dużo ciepła, poczucia wspólnoty i przynależności. Czyli wszystko to, co w święta jest najważniejsze. Opowiadania Halloweenowe nie przerażają (na szczęście), bardziej bawią i intrygują. Ogólnie widać tu duży luz i dystans- dużo bardziej niż np. w cyklu książek o Nikicie.Ta książka to świetna okazja do zapoznania się z prozą autorki, jeśli jeszcze jej nie znacie lub przyjemne spotkanie z ulubionymi postaciami. Ja na pewno przekonałam się do sięgnięcia po serię z Dorą Wilk- jej przygody z Baalem (i jego 50 twarzami) bardzo mnie do tego zachęciły. Opowiadania z Nikitą to mój faworyt- szczególnie te, w którym opędza się od niesfornych sąsiadów, bo chce w spokoju pooglądać Sherlocka. Jeśli nie pokochacie Maliny i jej zwariowanej rodzinki, z prababcią Narcyzą na czele albo nie będziecie śmiać się do rozpuku czytając "Jak pies z kotem" to uznam, że zupełnie nie czujecie ducha świąt ;) Ja radośnie lekturę polecam, szczególnie w tak pięknej oprawie graficznej- SQN stanęło na wysokości zadania (jak zwykle). Ilustracje Magdaleny Babińskiej to nieodłączna część tej książki- są cudownie klimatyczne i po prostu piękne. Oby więcej na naszym rynku dzieł tak spójnych i starannie wydanych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-11-2018 o godz 22:50 jakub stolarki dodał recenzję:
Książka "Dynia i Jemioła" nie jest pierwszą książką pani Anety Jadowskiej, którą przeczytałem. Miałem szansę spotkać się już z trylogią Nikity. Co sądzę o tej ? "Dynia i Jemioła. Nietypowe historie świąteczne" to zbiór opowiadań napisanych przez panią Anetę Jadowską. Możemy znaleźć w nim bohaterów takich jak: Nikita, Robin, Witkacy, Dora, Roman czy Malina. Każde opowiadanie zostało ozdobione piękną ilustracją Magdaleny Babińskiej. Oprócz cudownego wydania znajdziemy w tej książce bohaterów o wyraźnych charakterach. Autorka pokazała , że w jednym krótkim opowiadaniu można bardzo dobrze przedstawić postać oraz sprawić, że czytelnik będzie chciał lepiej ją poznać. Pomimo braku znajomości fabuły niektórych książek Anety Jadowskiej bardzo łatwo odnalazłem się w światach przedstawionych. Nie polecam jednak tej książki młodszym czytelnikom. Autorka wplata w dialogi wulgaryzmy. Osobiście nie jestem w stanie wybrać mojego ulubionego opowiadania. "Duch, który stał się lisem" pokazało jaką moc ma prawdziwa przyjaźń. Uświadamia nam, że nie wiek nie gra roli w przyjaźni, a ona może być silniejsza nawet od śmierci. Autorka nawiązuje tutaj do jakże ogromnej klasyki, książki pt. "Mały Książe". Czytając " Samhain w Sawie" genialnie się bawiłem. Nie będę spojlerować wam więcej, ale wiedzcie, że znajdziecie tam trochę kryminału, opowieść przygodową oraz fantasy. Wszystko zostało zabarwione komediową nutą. Uważam, że jest to książka idealna na obecny okres ponieważ zdarzenia przedstawione w książce dzieją się w okresie między Halloween a sylwestrem. Jeśli jesteście fanami książek Anety Jadowskiej to gwarantuję wam, że ta nie odbiega poziomem od innych. Opowiadania świetnie uzupełniają fabułę innych książek tej autorki. Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi: https://czytampierwszy.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2018 o godz 23:12 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Już prawie grudzień, sklepy zasypane bożonarodzeniowymi chińskimi świecidełkami, a w radio nieśmiało śpiewa George Michael. Co jeszcze będzie potrzebne do tworzenia wspaniałej świątecznej atmosfery? A no - książka, która wprawi nas w odpowiedni nastrój. I tutaj wydawnictwa prześcigają się w publikacji takich pozycji. Raczej to słodkie, urocze i zimowe historie, dziejące się w okolicy Świąt. Czy mamy inną alternatywę? "Dwudziestego trzeciego grudnia czułam się jak superbohater, który po tym, jak uratował Ziemię przed kosmitami, w drodze do domu wpadł pod autobus." Ja to chyba nie dokońca jestem fanką Świąt, albo bardziej tej komercyjności wydarzenia, ale po zbiór opowiadań od Anety Jadowskiej sięgnęłam chętnie. Trochę z ciekawości, trochę z tęsknoty za Nikitą i Robinem, trochę też, bo wydanie jest przepiękne. I co mogę powiedzieć, opowiadania idealnie wpasowują się w mój gust. Jest to raczej luźna wariacja na temat halloween i świąt. Dużo konkretnych wydarzeń, nawiązujących do poprzednich serii, a mało cukru, lukru i posypki. Wszystkie opowieści utrzymane w żartobliwym tonie, przez co uśmiech nie będzie schodził z waszych twarzy. "Ta dzielnica mieszała w głowie każdemu, potworom nawet bardziej. Sawa kochała swoje monstra miłością Elmirki: im coś było straszniejsze, tym mocniej przytulała." O ile lepiej czytało mi się opowiadania poświęcone Nikicie, z tego względu, że znamy się z wcześniejszych książek, tak teraz chętnie wezmę się za inne książki Jadowskiej. Bo Dora i Malina okazały się fantastycznymi postaciami. Jeżeli już czytaliście coś od Anety Jadowskiej, to zbiór jest pozycją obowiązkową, a jeśli nie, to doskonała okazja, żeby poznać bohaterów wszystkich powieści. Za egzemplarz dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-11-2018 o godz 16:52 Zielona Małpa dodał recenzję:
Po przeczytaniu trylogii o Nikicie zastanawiałam się, czy sięgnąć też po inne książki z magicznego uniwersum Anety Jadowskiej. Kusił mnie magiczny Toruń i alternatywne Trójmiasto, ale też postaci wspominane mimochodem. „Dynia i jemioła” to zbiór opowiadań Anety Jadowskiej, w których bohaterami są postaci z całego magicznego uniwersum. Dziesięć krótszych i dłuższych historii odsłania postaci w okresie między Halloween i Bożym Narodzeniem. Najlepiej czytało mi się oczywiście opowiadania ze znanymi mi już postaciami. Nikita i Robin uderzyli mnie w serducho. Autorce udało się w ich przypadku zachować charaktery i nadać im odrobinę głębi. Jednocześnie zasiała we mnie zainteresowanie innymi miastami. Do tej pory poznałam jedynie alternatywną Warszawę. Wydarzenia z fabuły opowiadań są epizodyczne i nie mają większych konsekwencji dla bohaterów, z pewnością warto je poznać, jeśli już czytało się pozostałe książki. Opowiadania dzieją się w okresie jesiennym na przestrzeni kilku lat, więc można dowiedzieć się, co z bohaterami działo się na przykład przed pierwszym tomem, w którym się pojawili. Najbardziej przypadły mi historie o bohaterach, których już poznałam, czyli o Nikicie i Robinie, ale to chyba zrozumiałe, że najlepiej czytało mi się o osobach, z którymi nawiązałam już jakąś nić porozumienia. Czy sięgnę po pozostałe książki z uniwersum? Nie wiem. Mimo ciekawych historii zawartych w zbiorze, niekoniecznie czuję potrzebę, by rzeczywiście wciągać się w kolejne wielotomowe serie. Ale jeśli chcecie zaostrzyć apetyt na świat stworzony przez Jadowską, to polecam. -- Książkę przeczytałam dzięki portalowi www.CzytamPierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-12-2018 o godz 15:27 Sophie dodał recenzję:
„Dynia i jemioła” to faktycznie zbiór nietypowych opowiadań świątecznych – przedstawione historie osadzone zostały w okresie między „dynią” a „jemiołą”. I tak właśnie napotykamy się na odrobinę Halloween, a i sporo Bożego Narodzenia (oraz mniej popularnych świąt), a wszystko podane to bez zbędnej słodyczy, za to z pokaźną dawką humoru i interesującej akcji. Generalnie nie przepadam za opowiadaniami – są dla mnie za krótkie, by dało się w nich zawrzeć jakąś konkretną fabułę i zarysować odpowiednio postacie. No, a Anecie Jadowskiej to wszystko się udało. Autorka ma talent i tyle. Potrafi stworzyć sympatycznych, ale silnych i charakternych bohaterów, którzy pociągną czytelnika w szybką, wciągającą akcję, doprawioną humorem. Czas upływa niepostrzeżenie. Bawiłam się pierwszorzędnie i z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnych opowieści. Jak już jesteśmy w okresie przed Gwiazdką, to warto wspomnieć, że generalnie „Dynia i jemioła” to idealny prezent. Czytelnicy, którzy już czytali książki Anety, będą mieli szansę wrócić do znanych bohaterów (ale nie tylko), natomiast osoby, które jeszcze nie spotkały się z jej twórczością, nie będą miały najmniejszego problemu z odbiorem całości, gdyż opowieści są na tyle uniwersalnie napisane, że nie wymagają nadmiernych wyjaśnień. Jestem przekonana, że obie te grupy będą zadowolone z podarku. Szczególnie że jest on tak ślicznie wydany – wewnątrz bowiem znajduje się sporo ciekawych i estetycznych grafik, które czynią to wydanie po prostu pięknym. Za tym pięknem stoi też jakość, więc ja się nie wahałam, wybierając prezenty dla bliskich. Polecam serdecznie. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2018 o godz 15:58 YoAnna dodał recenzję:
Jesteście fanami Dory Wilk? A może wolicie Nikitę lub Witkaca? Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiedzieliście „tak” to „Dynia i jemioła” jest właśnie dla Was. Aneta Jadowska po raz kolejny zabiera Czytelników do świata równoległych miast, by w dziesięciu opowiadaniach pozwolić nam wraz z bohaterami spędzić magiczny okres od Halloween do Nowego Roku. Ale, jeśli ktoś myśli, że to historie przepełnione jedynie zapachem choinek, pierniczków czy całusów pod jemiołą nie może mylić się bardziej. Jak to w opowieściach tworzonych przez Jadowską bywa, nie brakuje potworów, duchów, a świątecznej atmosfery dopełnia aromat krwi i porozrzucanych wnętrzności. Zbiór obfituje w trzymającą w napięciu akcję oraz wyprawy do niebezpiecznych miejsc. Czytelnikom dane jest ponownie spotkać się ze znanymi i lubianymi bohaterami – Dora, Nikita, Witkac – ale też poznać nowe postacie i panteony. Lekki styl autorki sprawia, iż lektura „Dyni i jemioły” kończy się szybko niczym adwentowy kalendarz. Bo kto powstrzymałby się na jednym opowiadaniu dziennie? Jeśli lubicie twórczość Anety Jadowskiej lub po prostu macie ochotę spędzić czas w towarzystwie około świątecznych historii zachęcam Was do sięgnięcia po „Dynie i jemiołę”. Na pewno się nie zawiedziecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2018 o godz 21:35 Agnieszka Sajdak dodał recenzję:
Nigdy nie przepadałam za opowiadaniami, ale tym razem coś mnie podkusiło. Czytałam sporo pozytywnych opinii o Autorce, więc miałam nadzieję, że jej opowiadania przekonają mnie choć trochę do sięgania po krótsze formy. Owszem, po każdym opowiadaniu czułam niedosyt, bo szybko zżywam się z bohaterami, dlatego zdecydowanie wolę grube tomiszcza i serie książek - ale ten zbiór opowiadań mnie zachwycił! Połączenie baśniowego świata z historiami z dreszczykiem udało się autorce świetnie! Postapokaliptyczne miasta pełne magii, równoległe krainy, potwory znane i nieznane tworzą wybuchową, lecz jakże przyjemną mieszankę. Ciężko byłoby mi wybrać to jedno, ulubione opowiadanie, bo każde z nich ma w sobie to coś, ale przyparta do muru wahałabym się pewnie pomiędzy "Jak pies z kotem" a "Duchem, który stał się lisem". Było to moje pierwsze spotkanie z autorką, i czuję się skuszona, by poznać resztę jej twórczości! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2018 o godz 18:46 mrokajtek dodał recenzję:
"najpyszniejsze opowiadanie tej zimy" Ten nagłówek działa jak magnes zwłaszcza, że pierwsze śniegi już za nami jadowska4sure i Magdalena Balbinska zabierają nas w magiczna podróż do świata pełnego magii Dora, Nikita, Witkacy, Karma, Malina, Roman i Ball będą razem z nami przeżywać przedwine przygody. Pełni emocji, realności i barwnosci zapraszają na lekko ostre opowiadania, w których zapewnia ból brzucha że śmiechu. Ale to nie koniec. Autorki porzucił wszelkie reguł w pisaniu jak i grafice tworząc niezwykły zbiór opowiadań " - nienawidzę cię! -minie ci, gdy się napijesz kawy" To jedyny taki zbiór gdzie możemy poskramiac potwory, spotkać nieboszczyka, który za często się uśmiechał jak również przezyc pikantne sceny w 50 twarzach Baala fantastyka, dynamika i śmiech! Tak po krotce można powiedzieć o tej książce "ślub jedna z tych gnid? Po moim trupie!"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2019 o godz 20:28 anonymous dodał recenzję:
Po raz kolejny spotykamy się z wieloma bohaterami, tym też naszą ukochaną Nikitą :) Jednak w nieco innej odsłonie. Bowiem cała książka jest zbiorem, krótkich opowiadań, w którym każde z nich ma odrobinę pikanterii, ciętego języka, a i jednocześnie niezwykłej otoczki i jeszcze lepiej wyczuwalnej aury unoszącej się w powietrzu :) W swoim odczuciu mam wrażenie, że Pani Aneta świetnie poradziła sobie z napisaniem niemal każdego opowiadania i wtopieniu się w aurę świąteczno-sylwestrową :) Krótsze opowiadania są bardzo urokliwe i potrafia świetnie zobrazować atmosferę świąt, natomiast te dłuższe pozwalają nam wkroczyć w nieco inny świat, bardziej mroczny i krymialny. Szczerze polecam z całego serca, tak ciepłą i pełną humoru literaturę. Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Aneta Jadowska

Cud, Miód, Malina Jadowska Aneta
4.6/5
25,51 zł
44,99 zł
Ropuszki Jadowska Aneta
5/5
35,90 zł
47,99 zł
Ropuszki Jadowska Aneta
5/5
32,66 zł
54,99 zł
Cud, Miód, Malina Jadowska Aneta
4.6/5
33,90 zł
44,99 zł
Martwy sezon Jadowska Aneta
4.8/5
26,40 zł
39,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Czas żniw. Tom 1 Shannon Samantha
4.5/5
22,80 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piast Gajek Grzegorz
5/5
32,65 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ropuszki Jadowska Aneta
4.7/5
33,06 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dygot Małecki Jakub
4.8/5
26,13 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.