Dwór skrzydeł i zguby. Dwór cierni i róż. Tom 3 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com 44,99 zł

44,99 zł 49,99 zł (taniej o 10 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Długo oczekiwana trzecia część bestsellerowego cyklu Sarah J. Maas

Feyra powraca do Dworu Wiosny, zdeterminowana by zdobyć informacje o działaniach Tamlina oraz potężnego, złowrogiego króla Hybernii, który grozi, że rozgromi cały Prythian. Jednak by to osiągnąć, musi najpierw rozegrać śmiercionośną, przewrotną grę… Jeden poślizg może zniszczyć nie tylko Feyrę, ale też cały jej świat.

W obliczu wojny, która ogarnia wszystkich, Feyra znów musi decydować, komu może ufać i szukać sojuszników w najmniej oczekiwanych miejscach. Niebawem dwie armie zetrą się w krwawej, nierównej walce o władzę.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ksiazka
Tytuł: Dwór skrzydeł i zguby. Dwór cierni i róż. Tom 3
Seria: Dwór cierni i róż
Autor: Maas Sarah J.
Tłumaczenie: Radzimiński Jakub
Wydawnictwo: Uroboros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 22758194
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-25
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 73 x 137
Indeks: 22758194
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
101
4
11
3
5
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
69 recenzji
21-05-2019 o godz 08:56 Lexiveronica dodał recenzję:
Książki tej autorki nigdy nie sprawiają mi zawodu. Na każdą premierę wyczekuję z niecierpliwością, a potem można się już tylko rozkoszować doskonałą historią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-02-2019 o godz 22:26 PolishGirlWithBooks dodał recenzję:
„Dwór Skrzydeł i Zguby” Sarah J. Maas „Dwór Skrzydeł i Zguby” to trzecia część powieści Sarah J. Maas, opowiadająca o przygodzie Feyry Archeron. Feyra podstępem wraca na Dwór Wiosny, udając, że jej uczucie do Tamlina nie przeminęło, a jej więź z Księciem Dworu Nocy została na zawsze rozerwana. Jej prawdziwe zamiary szybko wychodzą jednak na jaw, nie trzeba więc długo czekać na ponowne pojawienie się Rhysanda przy boku głównej bohaterki. Zbliża się wojna, poszczególne Dwory nie są skore współpracować ze sobą, można nawet pokusić się o stwierdzenie, że nie wierzą do końca w szczerość intencji Feyry i Rhysanda. W tym wszystkim, miłość głównych bohaterów rozwija się, chociaż to nie jedyne wątki romantyczne w tej książce. Czy miłością i zaufaniem uda im się przekonać innych do wspólnej sprawy? Czy wygrają wojnę? Poradzą sobie z ogromną mocą Kotła i przechytrzą Króla Hybernii? O pomoc jakich istot będą musieli prosić, by przechylić szalę zwycięstwa na wojnie na swoją stronę? To wszystko znalazło się na 843 stronach trzeciej części Dworów. „Nie ukłonię się przed nikim i niczym poza moją koroną.” „Dwór Skrzydeł i Zguby”, jako nowatorsko przedstawiona opowieść o Pięknej i Bestii, swoją historią przyciąga do siebie wiele osób. Rhysand, który w tej części zostaje ukazany jako mężczyzna idealny, odważny, przystojny, o dobrym sercu i szczerej miłości do Feyry, pewnie nie tylko mnie przyciągnął do przeczytania całej serii. Tym bardziej po wydarzeniach w „Dworze Mgieł i Furii”, przeczytanie dalszej części było musem! Jednak szczerze, nie do końca zostałam zaspokojona tą książką. Spodziewałam się wielkiego finału, czegoś o wiele bardziej emocjonującego, takie tomiszcze do przeczytania, więc myślałam, że będzie jakieś BUM na koniec, jednak nic takiego nie było. Czuje niedosyt jeśli o to chodzi. Po rozwiązaniu akcji wszystko szybko się potoczyło, jednak nic dobrze nie zostało wyjaśnione. Jakby autorka sama nie wiedziała jak to skończyć, jakby spieszyła się z tym? To dla mnie duży minus, pomimo tego, że cała historia ogólnie mi się podobała. Kolejną sprawą, którą chciałabym tutaj poruszyć, jest postać samej Feyry. Nie wiem dlaczego, ale w jakiś sposób denerwuje mnie sama jej osoba. Miłość ponad wszystko, wszystkich chce uratować, za każdego się poświęcić, ale jednocześnie nikogo nie słucha, robi co chce, jest udręczona bo bierze całą winę za wszystko co złe na siebie, czasami mam wrażenie, że zachowuje się jak rozwydrzona nastolatka, która sama nie wie czego chce, ale to tylko moja opinia. Tym, co ogólnie bardzo mi się podoba w całej serii Maas, to przedstawienie pojęcia przyjaźni. Są prawdziwe, oddane, mocne, jakiekolwiek nieporozumienia są wyjaśniane. To jest rzecz, która nadaje życiu sens i w bardzo dobry sposób jest to oddane w tych książkach. W „Dworze Skrzydeł i Zguby” można lepiej poznać pozostałe siostry Archeron – Nestę i Elainę. Choć od samego początku serii temat Nesty denerwował mnie, to dopiero pod koniec trzeciego tomu, można ujrzeć, że ta kobieta jednak ma serce i jakiekolwiek uczucia. To miła niespodzianka, tym bardziej, że bardzo podoba mi się, jak rozwija się jej uczucie do Kasjana. Kolejna sprawa, nie wiem dlaczego, ale nie podoba mi się brzmienie polskich tłumaczeń imion bohaterów. Gdzie Rhysand w oryginale, to Rhysand w polskiej wersji, tak samo Azriel to Azriel, lecz Kasjan? Amrena? Oryginalne brzmienie tych imion bardziej tutaj pasuje, przynajmniej według mnie. O wiele lepiej czytało by mi się, gdyby to był Cassian czy Amren. Ogólnie rzecz biorąc, cała seria jest piękną i ciekawą historią, która trzyma w napięciu. Tak jak w poprzednich częściach, tak w tej, były momenty, gdy łezka popłynęła (a nawet nie jedna!), autorka doskonale umie złapać czytelnika za serce i wywołać często bardzo gwałtowne odczucia. Ma swój charakterystyczny sposób pisania, jednak potrafi przy sobie zatrzymać czytelnika. Jedyną rzeczą, nad którą się zastanawiam, to czy kolejna część jest potrzebna? Ta historia kończy się szczęśliwie, wszystko układa się dobrze, zło zostało pokonane, a miłość będzie wieczna. Nie jestem przekonana, czy wydanie kolejnej części nie będzie już za bardzo naciągane. Podsumowując, ta książka jak i cała seria, pomimo pewnych niedociągnięć, jest godna polecenia, być może kiedyś wrócę do tej historii, bo to naprawdę piękna opowieść o miłości. Jest pełna humoru i zaskakujących akcji. Pomimo tego niesatysfakcjonującego zakończenia, pozostawia po sobie pewnego rodzaju kaca, którego ciężko się pozbyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-12-2018 o godz 23:38 Beata dodał recenzję:
Feyra wróciła do Dworu Wiosny. Zrobiła to na potrzeby pozyskania wszystkich ważnych informacji dotyczących dalszych planów Tamlina i króla Hybernii. Nikomu już nie może ufać, bo każdy może okazać się zdrajcą. Jednak nadchodzi wojna, która może wszystko zniszczyć. Na Dwór skrzydeł i zguby miałam wielką ochotę. Byłam świeżo po przeczytaniu poprzedniej części, więc pamiętałam wszystkie ważne momenty. Pamiętałam że w okolicach jej premiery czytałam recenzje tej książki, byłam wtedy ciekawa jak wypadnie. Słyszałam głównie bardzo zachwalające opinie ale także czasami trafiałam na takie, które przedstawiały ją w złym świetle. Według mnie, dwie poprzednie części były dobre, więc miałam nadzieję, że ta również będzie na tym samym poziomie. Pierwsze pięćdziesiąt stron bardzo dobrze mi podeszło. Na początku chętnie śledziłam przygody Feyry, byłam ciekawa co dalej się wydarzy. Ale z czasem i z kolejnymi stronami te chęci coraz bardziej malały. Akcja była mniej ciekawa niż na początku, przez co bardzo dłużyło mi się czytanie tej powieści. Dlatego często odkładam książkę na półkę. Miałam wrażenie że tutaj Feyra trochę się zmieniła. Nadal ją lubiłam, jednak czasami zaczynała mnie lekko irytować. Była raz po raz zbyt pewna siebie, co troszeczkę mi przeszkadzało. Natomiast, moje serce jeszcze bardziej skradł Rhysand. Polubiłam go jeszcze bardziej, już domyślam się dlaczego wszystkie miłośniczki całej serii go tak uwielbiają. Kiedy przebrnęłam przez większą ilość stron, akcja zaczęła się dla mnie rozwijać i interesować. Zdobyłam większą chęć do czytania, przez co szło to o wiele szybciej niż wcześniej. Może nic mnie nie zaskoczyło, jednak byłam ucieszona na końcu książki w jakim kierunku zmierzają wszystkie losy bohaterów. Jestem troszkę zawiedziona tą trzecią częścią. O wiele bardziej podobały mi się dwie poprzednie. Na szczęście na ostatnie dwieście stron, według mnie się trochę poprawiła. Czeka na mnie jeszcze Dwór szronu i blasku gwiazd, po którego od razu sięgam. Jestem ciekawa jak wypadnie skoro, porównując do innych części ma tylko trzysta stron. Recenzja pochodzi z bloga: exploringwithbooks.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-11-2018 o godz 12:56 Magda Myszak dodał recenzję:
Najsłabszy z serii, chyba zabrakło pomysłu na zakończenie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-11-2018 o godz 06:59 Malwina Stępień dodał recenzję:
Wszystkie dwory bardzo ciekawe, ta również nie zawiodła. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-11-2018 o godz 20:11 Anonim dodał recenzję:
Świetna książka, idealna dla miłośników szybkiej akcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-10-2018 o godz 08:16 Anonim dodał recenzję:
:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2018 o godz 08:20 Anonim dodał recenzję:
Porywająca jak każda z wcześniejszych części. Zaskakujące zwroty akcji. Nie jest tak dobra jak druga część, ale nadal przyciąga jak magnez i nie idzie się oderwać. Jedynym wielkim minusem są liczne literówki i błędy... Ale to już wina wydawnictwa. Błędy pojawiały się też w poprzednich częściach, jednak w tej wyjątkowo kuły mnie w oczy. Chyba jest ich po prostu więcej. Daje 5 gwiazdek dla autorki i sensu książki. Jakbym miała ocenić wydawnictwo to byłaby to jedna gwiazdka.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
02-10-2018 o godz 17:36 konikmorski4 dodał recenzję:
Wciąga od pierwszych stron. Dużo fajnych tekstów z dużą dozą czarnego humoru
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2018 o godz 12:21 Anonim dodał recenzję:
ostatnia część już w październiku 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-09-2018 o godz 12:33 Renesmee dodał recenzję:
Kocham wszystkie dwory! Książka która warto przeczytać niezależnie od wieku. Jeśli lubisz się oderwać od rzeczywistości to cała seria jest pozycją obowiązkową.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-09-2018 o godz 01:25 Aleksandra Gawlik dodał recenzję:
Od razu po przeczytaniu 2giego tomu zaczęłam "pożerać" ten. Od pierwszej części bardzo zżyłam się z główną bohaterką. Ze zwykłej śmiertelniczki przeistoczyła się w nieśmiertelną fae wysokiego rodu i do tego musi stawić czoła wielkiemu królowi Hybernii. Od niej zależą losy świata. Książkę czyta się z zapartym tchem. Bardzo polecam!!! Cała seria jak dotąd 10/5 w mojej ocenie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2018 o godz 09:30 Anonim dodał recenzję:
Książka jak poprzednie wciąga! Uwielbiam styl jakim pisze Sarah. Szkoda, że to ostatnia część tej cudnej historii. Zakończenie wyciska łzy z oczu! Polecam tą serię każdemu kto lubi miłosne opowieści w świecie magii :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-08-2018 o godz 01:42 Zatracona w słowach dodał recenzję:
„Dwór skrzydeł i zguby” to trzeci tom serii „Dwór cierni i róż”. Nie jest to ostatni tom, jednak zamyka on pewien etap tej historii, gdyż kolejne części mamy poznawać już nie z perspektywy Feyry i Rhysa, ale innych bohaterów. Jest to więc poniekąd pierwsze zakończenie w wykonaniu Sarah J. Maas, z którym miałam do czynienia. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, starałam się nie oczekiwać zbyt wiele, jednak w przypadku Sarah J. Maas jest to raczej trudne, gdyż do tej pory każda kolejna jej książka podobała mi się coraz bardziej. Miałam więc nadzieję, że się nie zawiodę, a raczej będę zadowolona z tej książki. Ostatecznie znalazłam się gdzieś pomiędzy zachwytem a zawodem. Akcja trzeciego tomu rozpoczyna się mniej więcej miesiąc po zakończeniu „Dworu mgieł i furii”. Przez większość książki obserwujemy przygotowania do wojny, by na końcu być świadkami finałowego starcia, które zaważy na losach całego Prythianu. Przez całą książkę dzieje się bardzo wiele, akcja gna w zawrotnym tempie, bohaterowie nieustannie są w ruchu i ciągle planują kolejne posunięcia. Nie można więc przy tej książce narzekać na nudę, ponieważ wciąga od samego początku i z trudem można się od niej oderwać. Warto wspomnieć, że liczy sobie ona ponad osiemset stron, więc do najcieńszych nie należy, jednak w przypadku Sarah J. Maas zawsze się cieszę, kiedy jej kolejne książki okazują się coraz grubsze, gdyż mogę dłużej się nimi nacieszyć. Styl autorki jest lekki i przyjemny w odbiorze, dlatego „Dwór skrzydeł i zguby” czyta się błyskawicznie. Feyra w tym tomie nadal jest tą silną bohaterką, którą stała się w „Dworze mgieł i furii”, w końcu walczy o to, co jest dla niej ważne i nie ma zamiaru się poddawać. Zmiana i to ogromna nastąpiła natomiast w Rysandzie, który z zawadiaki nieustannie rzucającego ciętymi ripostami zmienił się w miękką kluchę. Miałam wrażenie, że znalazł się całkowicie pod pantoflem Feyry, stracił swoją niezależność, tę dziką stronę swojej osobowości, która tak mnie do niego przyciągała w poprzednich tomach. Najbardziej jednak zdenerwowała mnie Mor i nie chodzi mi tu o to, czego dowiedzieliśmy się na jej temat, ale o jej relację z Azrielem i to, w jaki sposób go wykorzystuje. Za najciekawszą parę w tym tomie uważam Cassiana i Nestę, którzy razem są po prostu świetni i to sceny z ich udziałem są według mnie najbardziej emocjonujące. W tej książce podobnie jak w „Imperium burz”, obserwujemy tendencję Sarah J. Maas do łączenia wszystkich swoich bohaterów w pary albo jakieś skomplikowane związki. Nie jestem do tego przekonana, chociaż w „Dworze skrzydeł i zguby” nie przeszkadzało mi to tak, jak w serii „Szklany tron”. Zakończenie tej książki jest naprawdę emocjonujące, jednak jednocześnie przewidywalne. W szczególności jeden najważniejszy moment, który nawet mnie już nie poruszył, choć powinien, bo domyśliłam się zabiegu autorki. Finałowa bitwa przebiegała moim zdaniem według dobrze znanego z filmów, czy literatury schematu. Mam również wrażanie, że Sarah J. Maas używa swoich pomysłów zarówno w „Szklanym tronie”, jak i w tej serii, gdyż wiele elementów jest podobnych, a nawet takich samych. Nie wiem do końca, co o tym myśleć, gdyż jeśli pomysł jest dobry, to czemu nie wykorzystać go ponownie, ale z drugiej strony, jeśli czyta się obie serie tej autorki, to ma się wrażenia déjà vu. Po przeczytaniu „Dworu skrzydeł i zguby” widać wyraźnie, że to nie koniec, gdyż ten tom pozostawił wiele niezamkniętych wątków, które jak przypuszczam, autorka ma zamiar kontynuować w kolejnych tomach. „Dwór skrzydeł i zguby” to dobra książka, jednak moim zdaniem nie dorównuje drugiemu tomowi, który wzbudził we mnie więcej emocji i który czytałam z o wiele większym zaangażowaniem. Nie podoba mi się do końca, to co autorka zrobiła z poszczególnymi bohaterami oraz jestem lekko rozczarowana finałowym starciem, które było do bólu schematyczne. Mimo to nadal uwielbiam świat wykreowany przez Sarah J. Maas i z niecierpliwością czekam na to, co autorka wymyśli dla nas w kolejnych tomach. Za granicą ukazała się już nowelka „A Court of Frost and Starlight”, która ukazuje zdarzenia, jakie mają miejsce po zakończeniu „Dworu skrzydeł i zguby”, ale nie jest to jeszcze kolejny tom. Osoby, które czytały poprzednie części, raczej nie trzeba przekonywać do sięgnięcia po kontynuację, ale jeśli jeszcze nie znacie tej serii, to uważam, że warto poświęcić trochę czasu na poznanie tego fantastycznego świata. http://someculturewithme.blogspot.com/2018/07/to-co-jest-nasza-saboscia-moze-okazac.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
14-08-2018 o godz 15:41 Anonim dodał recenzję:
każdemu polecam. całą seria jest zawierająca dech i ja się nie czyta lecz chłonie.... boska
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2018 o godz 17:32 Mama Kakaludka dodał recenzję:
Wojna z Hybernią jest nieunikniona. Feyra i Rhysand muszą szukać sojuszników poza granicami Prythianu. Wśród intryg i kłamstw rodzą się nowe układy, a starzy przyjaciele stają się wrogami. Szczęśliwe życie naszych głównych bohaterów nie trwało długo. Aby ocalić swojego ukochanego, siostry i przyjaciół Feyra decyduje się na szalony krok - powraca na Dwór Wiosny u boku Tamlina. Twarz zdrajcy, którą pokazał sprzymierzając się z ich największym wrogiem odepchnęła od niego nawet jego najwierniejszego towarzysza - Luciena. Wraz z Rhysem i jego Wewnętrznym Kręgiem, czyli Mor, Kasjanem, Azrielem i Amreną przenosi się na Dwór Nocy, by pomóc z walce z nadciągającą armią. Po dramatycznych wydarzeniach z ostatniej części, gdy obie siostry Feyry - Elaina i Nesta zostają wrzucone do Kotła, dochodzą do siebie w murach pałacu pod okiem Rhysanda. Każda z nich otrzymała od Kotła inny dar, który jest też ich przekleństwem. Obie odegrają ważną rolę w zbliżających się wydarzeniach. Wątki miłosne w tej książce zaspokoją fanów romantycznych powieści. Poza kwitnącym uczuciem głównych bohaterów, poznamy przeszłość istniejącego pomiędzy Mor, Kasjanem i Azrielem trójkąta miłosnego. Nie są to jednak wszystkie związki, o których będzie tu mowa. Możecie liczyć na pojawienie się kilku nowych więzi, bo niezbadane są wyroki Kotła. Cały Prythian jest zagrożony, dlatego Feyra cały czas doskonali swoje nowe umiejętności magiczne. Wszystko po to, by wraz z pozostałymi dworami i nowymi sojusznikami odeprzeć atak nadciągającego króla Hyberni. Jurian zostaje wskrzeszony, a wraz z nim odżywają stare spory i konflikty. Jeśli jeszcze nie znacie tej książki, a lubicie fantasy typu "paranormal romance", to serdecznie Wam ją polecam. To bardzo grube książki, które zapewniają rozrywkę na wiele wieczorów. Styl pisania autorki jest lekki i przyjemny, przez co ciężko się od nich oderwać. Akcja goni akcję i nieraz będziecie zaskoczeni tym, co się dzieje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-06-2018 o godz 14:08 Anonim dodał recenzję:
Ostatnia część niesamowicie wciągającej trylogii "Dwór cierni i róż". Po raz ostatni wchodzimy w świat Prythianu, a dokładniej wracamy do początku serii, mianowicie: na Dwór Wiosy. Feyra pojawia się tam jako szpieg jej byłego kochanka, żeby wykraść informacje o jego relacji z władcą Hybernii. Oczywiście, nie wszystko idzie gładko: pojawiają się nieliczne przeszkody, przez które nasza główna bohaterka musi przejść. Czy jej się to uda? Sarah J. Maas ma w swoich książkach coś takiego, co sprawia, że nie można się od nich oderwać. Po świetnym "Dworze cierni i róż" i fenomenalnym "Dworze mgieł i furii", "Dwór skrzydeł i zguby" to wisienka na tym pięknym torcie. Akcja nie daje możliwości wzięcia oddechu, wracają bohaterowie, których sobie ukochaliśmy w poprzednich częściach. Klimat, który panuje w tej książce sprawia, że czytelnik nie może się oderwać od lektury. Jedyny drobny minus to dla mnie otwarte zakończenie, które jasno daje do zrozumienia, że doczekamy się czegoś więcej z tego uniwersum. A nie jest to konieczne, historia mogłaby zostać zamknięta w tych trzech tomach. Jednak jeśli pani Maas tak świetnie poprowadzi historię w kolejnych tomach, jestem skłonna obiecać, że zawsze pierwsza będę stać w kolejce w empiku po jej książki. Jeśli nie zaczęliście tej serii, nie czekajcie! To świetna przygoda, pełna humoru, romansu i przygód. Idealna dla fanów młodzieżowego fanatasy. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-04-2018 o godz 21:57 bookspacepl dodał recenzję:
Sarah J. Maas potrafi trzymać w napięciu. Wie to chyba każdy kto zetknął się z jej twórczością. W tym miesiącu (wreszcie!) zdecydowałam się sięgnąć po „Dwór skrzydeł i zguby” i przekonać się czy poziom został utrzymany. Po wydarzeniach z poprzednich części Feyra powraca zdeterminowana, by zdobyć informacje o działaniach wrogich wojsk, które zagrażają Prythian. W obliczu wojny będzie musiała zdecydować komu może zaufać i zaleźć sojuszników w najmniej oczekiwanych miejscach. Na początek powiem, że nienawidzę Maas. Uśmierciła trzech z pięciu moich ulubionych bohaterów. Wiem, zaczynam z grubej rury, ale nic na to nie poradzę, że mi smutno. Ostatnie sto stron to jazda bez trzymanki, tego możecie być pewni. A teraz napiszę, że uwielbiam Maas za to jakie historie tworzy. Jakich bohaterów kreuje! Uważam, że trzecia część jest bardzo dobrą i wciągającą kontynuacją, nawet jeżeli to w drugim tomie pt. „Dwór mgieł i furii” autorka wspięła się na swoje pisarskie wyżyny, gdzie za każdym wzniesieniem czekała na nas niespodzianka. Tutaj, chociaż fabuła genialna(!), czasami miałam zastrzeżenia względem bohaterów: Feyra przeszła niesamowitą przemianę, to fakt, ale czasami nie zgadzałam się z jej wyborami. Postać Rhysa według mnie, uwaga, straciła ten wspaniały blask gwizd z drugiej części, zresztą ta energiczna Mor również w tym tomie ucichła. Za to reszta postaci - Azriel, Kasjan, Elaina, Nesta, Lucien, Amrena i wiele innych bohaterów, których kocham miało swoją chwilę chwały i cieszę się, OGROMNIE się cieszę, że ich historie, zakończone w takich momentach, że „o jeju, Maas co ty mi robisz”, będą kontynuowane w nowelkach. Pokochałam tę rodzinę, stworzoną z tak różnych charakterów i tak pięknie się dopełniającą. Zawał przy tej książce możecie przeżyć nie raz, ja miałam ich kilka i chociaż po przeczytaniu tej książki przeżyłam, wspominając niektóre sceny nadal mam łzy w oczach, uśmiech na twarzy lub przerażenie ściskające za gardło. Jeżeli lubicie fantastykę, świetnie wykreowanych bohaterów, z którymi się zżyjecie, wątek miłosny, który idzie w parze z akcją i jeszcze nie czytaliście serii „Dwór cierni i róż” - polecam się z nią zapoznać, żeby poznać swoich nowych ulubionych bohaterów literackich! ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-04-2018 o godz 07:23 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Słuchajcie, do tej pory nie mogę uwierzyć, że aż tyle zwlekałam z przeczytaniem trzeciego tomu serii o Dworze cierni i róż. Tom drugi niespecjalnie przypadł mi do gustu, więc sugerowałam się tym, iż ten trzeci raczej nie będzie za specjalnie dobitny. I teraz zaczynam zastanawiać się jak mogłam wytrzymać aż tyle czasu bez przeczytania Dworu skrzydeł i zguby. To co robi z Nami Autorka jest niemożliwe, zaskakujące, obłędne, szokujące! W tej książce dzieje się tyle rzeczy, fabuła jest tak bardzo urozmaicona, że aż ciężko choć na chwilę odłożyć ją na bok. Książka ma 848 stron, ja zaś przeczytałam ją w niecałe trzy dni. Dała mi takiego kopa, jakiego nie dała mi już dawno żadna inna książka. I kto by przypuszczał, że będę jeszcze kiedyś czytała taką fantastykę? Byłam pewna, że na Harrym Potterze zakończyłam przygodę z takim gatunkiem. Prawda jest taka, że jak znajdzie się Autora, który w idealny sposób potrafi stworzyć i wykreować taki świat, to wtedy nie ma znaczenia czy jest to fantastyka czy też nie. Wszystko zależy od pomysłu, od stylu pisania i od oryginalności, która zdecydowanie pojawia się w tych książkach. Warto już na samym początku wspomnieć, że jest to ostatni, trzeci tom o przygodach naszej ulubionej bohaterki - Feyry. Akcja w tej części toczy się chyba najszybciej, wszystko nabiera tempa, pojawia się bardzo duża ilość opisów, miejsc, wojen, bitew. W tej części również występuje najwięcej postaci, ponieważ w fabule z każdego domu pojawia się władca, w celu zjednoczenia sił na wojnie przeciwko wojskom Hybernii. Wydaję mi się, że książkę można spokojnie podzielić na dwie części. Pierwsza jest najbardziej podobna do poprzednich dwóch tomów, w których fabuła jest troszkę monotonna, mało się w niej dzieje. Bowiem wtedy Feyra trafia do dworu wiosny, gdzie bacznie obserwuje Tamalina oraz całą jego świtę. Pragnie zebrać jak najwięcej wiedzy na jego temat, tego jakim wojskiem prosperuje, co dokładnie ma w planach, czyli po prostu śledzi go, stale przy tym wspominając, że nie może już wytrzymać i pragnie wrócić do Rhysa. Ta część jednak szybko się kończy, bo po pewnym czasie, pomimo ogromnego trudu i problemów, Feyra wraca do swojego domu. Tam też fabuła momentalnie przyspiesza, od razu zaczyna się coś dziać,stale są poruszane kwestie dotyczące wojen, wspólnego knucia. Poznajemy coraz to więcej osób, które stale przewijają się w historii. Zaś to, co Autorka zostawia nam na koniec, to czysta wisienka na torcie. Opisy bitew i walk są genialne! Nie sposób ich pominąć albo oderwać od nich oka. Dzieje się w nich tak wiele, że ciężko aż skupić się na jednym szczególe w historii, bo za moment musimy zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem przed jakim stawia nas Sarah J. Maas. ,,Powtarzałam po cichu w ciemności ich imiona, w kółko i w kółko. Rhysand. Mor. Kasjan. Amren. Azriel. Elain. Nesta." Mojej uwadze również nie uszedł fakt, że Autorka skupiła się bardziej na ukazaniu i zaprezentowaniu nam postaci płci żeńskiej, szczególnie Amrenny oraz Morrigan. Dodatkowo, bardzo ważne są siostry Feyry - Nesta oraz Eleina, które jak się okazuje w dość dużym stopniu wpływają na fabułę i przez nie, wiele się dzieje. A kim w tej części jest sama Feyra? Na pewno należy zaznaczyć, że przeszła ona ogromną przemianę od pierwszego do trzeciego tomu. Widać to na każdym poziomie w fabule. Z wystraszonej i biedny dziewczyny, przeistacza się w wojowniczą kobietę, kochankę, która jest w stanie zrobić wszystko, aby ocalić bliskich. Wiele razy ociera się o śmierć, ale nie potrafi tego potraktować jako nauczki, stale brnie na przód. Czytałam już wiele opinii na temat tej książki i stwierdzam, że są one bardzo pomieszane. Zauważyłam, że albo książka kogoś zachwyciła tak jak mnie, albo odrzuciła. Nie wiem czemu istnieje taka rozbieżność pomiędzy opiniami, no ale trudno. Ja powtórzę swoje zdanie, jestem tą pozycją kompletnie zaskoczona i zachwycona. Moja opinia pozostaje niezmienna przez wzgląd na pomysł związany z fabułą, na jego wielowątkowość, na te wszystkie szczegóły, które pojawiają się w książce. Na ogromny plus zasługują również historie poboczne, które również są przedstawione w bardzo ciekawy i przejmujący sposób. I chyba najważniejsze, to styl oraz sposób w jaki Sarah J. Maas pisze. Uważam, że aby zbudować i przelać taką historię na papier, potrzeba naprawdę wiele talentu, cierpliwości oraz odwagi. Nie dość, że wszystko do siebie pasuje, to na dodatek Autorka bardzo precyzyjnie dba o szczegóły, nie gubiąc się w tym. Sarah również skupia się na tym, aby fabuła, historia i ogólnie cały świat przedstawiony, wywierały na czytelniku bardzo silne emocje. Jest to już widoczne od pierwszych stron, a nie mówiąc już na zakończeniu książki. Według mnie trzecia część jest genialna, nieskazitelna i zdecydowanie zasługuje na uznanie. Jeżeli zastanawiasz się czy sięgnąć po ten tytuł, to zdecydowanie warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2018 o godz 18:58 DeVi dodał recenzję:
Interesujące jak miłość może przerodzić się w nienawiść. Jak więź godowa może być nierozerwalna, a zarazem tak krucha. Czy piękno, dobro i prawda mogą wygrać z bezwzględną zemstą, nienawiścią i czystym złem? Dlaczego to Rhys, Feyra oraz ich przyjaciele, a nawet sojusznicy, muszą walczyć o wszystko sami? Jak to się stało, że Dwór Nocy na nowo staje w szranki z Dworem Wiosny? Czy w Prythianie nie ma już miejsca na ciszę i pokój? Czemu Fae tak nie znoszą ludzi, a ludzie boją Fae? Tyle pytań, lecz odpowiedzi znajdują się między wierszami. Książki mają to do siebie, że zazwyczaj są po to, aby je przeczytać i odłożyć na półkę. Dwór Skrzydeł i Zguby zdecydowanie dołączy do swoich dwóch poprzedniczek. Będzie pięknie prezentował się na tle innych czarno-grzbietowców. Jednak różnica między nimi, a pozostałymi jest znacząca. Te powieści na pewno wkrótce do mnie powrócą. Odkryje je na nowo, polubię i znienawidzę. Będę krzyczeć, płakać i śmiać się jednocześnie. Bo takie książki, po prostu warto czytać. Więcej o książce na: http://recenzjedevi.blogspot.com Zapraszam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Sarah J. Mass

Sarah J. Mass jest amerykańską pisarką urodzoną w 1986 roku. Jej specjalnością są młodzieżowe powieści z kręgu fantasy. Jej debiutem literackim była powieść pod tytułem "Szklany tron" - częściowo inspirowana baśnią o Kopciuszku, przenosząca czytelników w świat fantazji. Główną bohaterką jest Celaena - nastoletnia zabójczyni, walcząca o sprawiedliwość w skorumpowanym królestwie. Powieść wydana w 2012 roku zapoczątkowała bestsellerowy cykl, który stał się hitem na całym świecie.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Nibynoc Kristoff Jay
41,49 zł
45,00 zł
strona produktu - rekomendacje Dym i lustra Gaiman Neil
35,99 zł
39,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.