TOP

Dwór cierni i róż. Tom 1 (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 29,50 zł

29,50 zł 44,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Autorka bestsellerowej serii "Szklany tron" powraca z porywającą opowieścią o miłości, która jest w stanie pokonać nienawiść i uprzedzenia!

Idealna lektura dla fanów George. R.R. Martina! Co może powstać z połączenia baśni o Pięknej i Bestii oraz legend o czarodziejskich istotach?

Dziewiętnastoletnia Feyra jest łowczynią. Podczas srogiej zimy zapuszcza się w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythianu, krainy zamieszkanej przez rasę obdarzonych magią śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem. Podczas polowania Feyra zabija ogromnego wilka. Wkrótce w drzwiach jej chaty staje pochodzący z wysokiego rodu Tamlin w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn.

Feyra musi wybrać - albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythianu i spędzi tam resztę swoich dni. Pozornie dzieli ich wszystko - wiek, pochodzenie, ale przede wszystkim nienawiść, która przez wieki narosła między ich rasami. Jednak tak naprawdę są do siebie podobni o wiele bardziej, niż im się wydaje. Czy Feyra będzie w stanie pokonać swój strach i uprzedzenia?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dwór cierni i róż. Tom 1
Seria: Dwór cierni i róż
Autor: Maas Sarah J.
Tłumaczenie: Radzimiński Jakub
Wydawnictwo: Uroboros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 524
Numer wydania: II
Data premiery: 2016-04-27
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 220 x 30 x 140
Indeks: 41856574
średnia 4,6
5
1436
4
478
3
122
2
24
1
14
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
239 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
25-04-2016 o godz 05:54 przez: Klaudia Grabowska | Zweryfikowany zakup
Każdy z nas zna bajkę o Pięknej i Bestii. Dziewczyna staje przed trudnymi wyborami i ląduje w zamku okropnej, brzydkiej istoty. Jednak z czasem rodzi się między nimi uczucie, a kobieta swoją miłością zdejmuje klątwę z ukochanego i jego ludu. Dodajmy do tego opowieści o tajemniczym rodzie Fae — pięknych, eterycznych istot, które zabierają śmiertelniczki do swoje zawiłego, pełnego intryg świata. Jak sądzicie, co z tego wyjdzie? Powiem wam, że niesamowicie romantyczna, a zarazem brutalna opowieść o dwóch przeciwstawnych światach oraz miłości silniejszej od każdej przeszkody. Przychodzę dziś do was z niesamowitą książką ,,Dwór cierni i róż:, która otwiera serię o tym samym tytule. Sarah J. Maas znowu stworzyła historię, od której nie można się oderwać. Zapraszam na recenzję!
,,Niektórzy szukają mnie przez całe życie, lecz nigdy się nie spotykamy,
Pocałunek zaś ofiaruję tym, którzy nie depczą mnie swymi stopami
Niektórzy mówią, że łaskami swymi obdarzam mądrych i gładkich,
Lecz me błogosławieństwo jest dla tych, którym nie brak odwagi"
Sarah J.Maas podbiła moje serce serią ,,Szklany tron" opowiadającą o młodej zabójczyni. Uwielbiam jej książki. Odkąd usłyszałam, że wydaje nową serię, wiedziałam, że muszę się z nią zapoznać. ,,Dwór cierni i róż" całkowicie spełnił moje oczekiwania, choć nie powiem, że na początku wszystko było zbyt idealne. Na szczęście autorka nie oszczędziła nam brutalnych scen oraz mocnych charakterów. Tak urocza historia o Pięknej i Bestii zmieniał się w soczystą, mroczną opowieść o młodej łowczyni i księciem Dworu Wiosny. Nie brakuje tu humoru. Postacie są cierpkie, sarkastyczne i sprawiają, że książka utrzymuje się na liście bestsellerów. Na początku mamy prawie idealną historię miłosną, której nie grozi żadne niebezpieczeństwo, ale później zaczyna się mroczna, pełna grozy opowieść, w której nie ma miejsca na niezdecydowanie oraz delikatność. Bohaterowie stają przed coraz bardziej wymagającymi zadaniami, które często kończą się śmiercią albo okaleczeniem. Ciesze się, że Sarah nie stworzyła kolejnej ckliwej opowieści o miłości, a mocną książkę o sprycie, pragnieniu oraz trudnych wyborach.
,,Zazwyczaj me działanie zdaje się wszystkim darem cudnym,
Lecz wzgardzona staję się potworem do pokonania trudnym"
Feyra jest odważną młodą dziewczyną, która musi zadbać o przeżycie swojej rodziny. Kiedy trafia na dwór Tamlina stara się za wszelką cenę wydostać i jest skryta. Z czasem wychodzi ze swojej skorupy i zaczyna dostrzegać plusy życia w tym miejscu. Wszystko przebiega
prawie idelanie — dostosowuje się do miejsca a między nią a księciem rodzi się uczucie. Niestety nic nie trwa wiecznie. Nagle wszystko się wali, a Feyra, jeśli chce uratować Dwór Wiosny i ukochanego musi być sprytna, przebiegła oraz wykazać się nie lada siłą w potyczce z tajemniczą kobietą. Podejmuje trudne decyzje, które ciążą nad nią jak burzowe chmury. Tamlin jest księciem, ale wcale nie chciał tego tytułu. Nie wie, jak zachowywać się w stosunku do młodej łowczyni. Widzimy, że mimo swojej siły jest łagodną osobą, która pragnie tego, co najlepsze dla świata. Razem z Feyrą próbują zrozumieć uczucia nimi targającą i to właśnie mężczyzna pierwszy zaczyna mówić o swoich uczuciach. Posłem Dworu Wiosny jest Lucien — syn księcia Dworu Jesieni, który został bardzo skrzywdzony przez najbliższych. Od początku zdobył moją sympatię. Potwornie okaleczony dołączył do dworu Tamlina i stał się jego najlepszym przyjacielem. Jest arogancki i ciężki w obyciu, ale nie brak mu zalet. Ryzykuje swoim życie, by ocalić przyjaciół. Mam nadzieję, że autorka znajdzie dla niego osobę, która pozwoli mu zapomnieć o brutalnej przeszłości. Ważną postacią jest również Rhysand - książę Dworu Nocy, zabawka w rękach Amaranthy. Mężczyzna walczy o swój dwór mimo całego okrucieństwa, które go spotyka z rąk kobiety. Sprzedał je swoje ciało, by ocalić poddanych. Stworzył wokół siebie potężny mur obronny, by przetrwać. Jak w przypadku Luciena chcę, by spotkał osobę, która pokaże mu świt i zabierze od niego ciemność. Jest jeszcze wiele postaci, które mogłabym opisać, ale sądzę, że wolicie sami odkryć ich tajemnice.
,,I chociaż każdy cios mój góry kruszyć by pozwolił,
Gdy zabijam, robię to bardzo powoli..."
,,Dwór cierni i róż" to mroczna, a zarazem romantyczna książka, która was zahipnotyzuje i nie wypuści was ze swoich objęć. Przeżyłam z nią fantastyczną przygodę. Wiele razy bałam się o życie bohaterów i przeklinałam autorkę za tyle ofiar. Ostrzegam, że ta powieść jest brutalna. Mimo to ma w sobie pewną magię, która urzeka czytelnika i czyni go spragnionym kolejnej części. Jeśli chcecie oderwać się od rzeczywistości i przeczytać historię, która zawróci wam w sercach, zapoznajcie się z tą pozycją. Wiem, że nie jest książką jednorazową. Na pewno będę do niej często powracała... Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
15-06-2016 o godz 20:35 przez: Arancione | Zweryfikowany zakup
Lubicie baśnie?... Ja osobiście je uwielbiam. Nie ważne czy w wersji papierowej, czy filmowej. Bo, powiedzmy szczerze, ciężko jest ich nie lubić, albo wyzbyć się sentymentu do nich. W końcu chyba każdy zetknął się z nimi w dzieciństwie i potem długo marzył o losie księżniczki albo rycerza, czy tam jakiegoś czarodzieja / krasnoludka (co kto woli!).
I właśnie dzięki temu mojemu małemu sentymentowi do animacji Piękna i bestia z 1991 roku Dwór cierni i róż tak bardzo zawładnął moją wyobraźnią, że pochłonęłam go na dwa chapsy.

Feyra dźwiga na swoich barkach ogromny ciężar - musi zapewnić byt swojej rodzinie. Nie może szukać oparcie ani w starszych siostrach ani w ojcu, którzy ciągle nie mogą pogodzić się z faktem utraty ich fortuny. Aby sprostać temu zadaniu dziewczyna zaczyna polować w okolicznych lasach, w których aż roi się od niebezpiecznych zwierząt. I który znajduje się blisko muru oddzielającego ziemie ludzi od Prythianu - miejsca opanowanego przez potężne, magiczne stworzenia, które przed wiekami niepodzielnie rządziły nad światem.
Jednak pewnego dnia Feyra popełnia niewybaczalny błąd. Podczas polowania, pod wpływem impulsu. zabija ogromnego wilka. Nie mija dużo czasu, a w drzwiach jej chałupki pojawia się fae wysokiego rodu w postaci złowrogiej bestii, który żąda zadośćuczynienia za śmierć przyjaciela. Dziewczyna staje przed wyborem - albo zamieszka już na zawsze w Prythianie, albo Tamlin ją zabije. Chyba nie trzeba dodawać, że wybiera tę pierwszą opcję.
Co ją czeka w świecie opanowanym przez wyniosłe i nieśmiertelne fae? Czym jest tajemnicza plaga, która zagraża mieszkańcom Prythianu? Czy może ona zagrozić zwykłym ludziom?

Sarę J. Maas znamy w Polsce głownie ze Szklanego tronu, który zyskał sobie u nas wielu wiernych fanów. I tymże tytułem autorka postawiała sobie bardzo wysoko poprzeczkę. (Zwłaszcza u mnie, ponieważ kocham przygody Celeany Sardothien). Tym bardziej, że sporo osób twierdziło, że A Court Of Torns And Roses jest jeszcze lepszy.
No, ale ja po lekturze do tych osób zaliczyć się nie mogę.

Moją pierwszą konkluzją po przeczytaniu Dworu cierni róż było stwierdzenie, że ta książka to nie Szklany tron. Oczywiście nie myślałam, że to będzie jakaś jego kontynuacja, czy powieść osadzona w tym samym uniwersum. Mówię raczej o sposobie budowania świata przedstawionego, bohaterach, klimacie... Wiecie o co mi chodzi. Pod tym względem Dwór cierni i róż jest kompletnie inny i według mnie gorszy.

Nie zrozumcie mnie źle - Dwór cierni i róż to powieść dobra, wciągająca, brutalna i... trochę banalna w swej niebanalności. Już śpieszę z wyjaśnieniami. Pomysł pani Maas był ogólnie dobry i świeży, ale miejscami i konkretnymi wątkami trochę trącił mi schematami. Szczególnie końcówka.
Poza tym główna bohaterka też nie jest silną, zdeterminowaną postacią, której spodziewałabym się po autorce. Moim zdaniem Feyra była non stop czymś zaślepiona - najpierw własną biedą, potem chęcią ucieczki, a później (of course!) miłością. Całe jej zachowanie określiłabym jako filozofie a'la klapki na oczy i lecim z tym koksem!, Później się zastanowię, co robię!. Momentami też wydawała mi się zwyczajnie niemądra, co by nie powiedzieć zwyczajnie głupia.
Reszta postaci jest w porządku - zachowują się logicznie, mają własne historie, nie stanowią jedynie tła dla głównej bohaterki. (A Lucien jest mój!). Jednak po prostu zabrakło mi w tej powieści charyzmatycznej głównej bohaterki, która umiałaby zrobić należyty użytek ze swoich szarych komórek. Czyli własnie takiej, jakiej się spodziewałam.

A mocne strony powieści?... Pani Maas ma świetny styl pisania. Nieważne czy chodzi o dynamiczną akcję, czy o drzewko rosnące za oknem komnaty Feyry - jej teksty czyta się szybko i intensywnie, chłonąc każde słowo.
Światy wykreowane przez Sarę J. Maas naprawdę ożywają w głowie czytelnika i zawadniają nim. Po prostu nie można opuścić ich tak łatwo i ciągle się wraca do nich pamięcią. I z jednej strony zazdroszczę autorce wyobraźni, a z drugiej chyba jednak wolałbym nie posiadać podobnej - nie wiem jak bym zasnęła w nocy.
A dla mnie największym plusem tej książki pozostaje zakończenie. Uwielbiam, jak się mnie wbija w fotel i to jest coś czym naprawdę można mnie kupić. Uważam, że dobre zakończenie, które pozostawia odpowiednią liczbę niewiadomych, to połowa sukcesu książki.

Mimo pozostawiającej trochę do życzenia głównej bohaterki oraz scen miłosnych rodem ze Wspaniałego stulecia, Dwór cierni i róż pozostaje porządnym
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
29-10-2016 o godz 13:22 przez: Nemezis | Zweryfikowany zakup
Czy połączenie "Pięknej i Bestii" z legendami o czarodziejskich istotach (jak to ładnie ujął wydawca) może się nie sprawdzić? Z pewnością nie. Przynajmniej dla mnie. Nie ma w ogóle takiej opcji. Disneyowska wersja to moja ukochana bajka z dzieciństwa i do dziś mam do niej ogromny sentyment (dlatego też wciągnęłam się w oglądanie serialu "Beauty and the Beast"). Opowieść o uczuciu, które pokonuje wszelkie bariery, to zdecydowanie coś, po co chętnie sięgnę. I tym razem absolutnie tego nie żałowałam.

Od pierwszych stron polubiłam główną bohaterkę i na każdym kroku szczerze jej kibicowałam. Feyra to 19-letnia dziewczyna postawiona przez los w bardzo ciężkiej sytuacji. Gdy była mała, straciła matkę. Wkrótce jej ojciec utracił również cały ich majątek. Wraz z nim i dwiema starszymi siostrami, Nestą i Elainą, zamieszkała w skromnej chatce. Jednak po kilku latach ostatnie pieniądze się skończyły i dziewczyna uświadomiła sobie, że jeśli nie zdobędzie pożywienia, jej rodzinę czeka śmierć głodowa. Wiedziona troską o najbliższych zaczyna polować. Mimo że żadne z nich nawet nie ruszy palcem, by jej pomóc, za każdym razem zapuszcza się głębiej w pełny niebezpieczeństw las, pamiętając o przysiędze złożonej umierającej matce, że zaopiekuje się ojcem i siostrami. Pewnego dnia zabija ogromnego wilka i to wydarzenie na zawsze odmienia jej życie. W chatce zjawia się przerażająca bestia - fae wysokiego rodu, jedna z czarodziejskich istot zamieszkujących ziemie Prythianu - i domaga się życia Feyry w zamian za to, które odebrała. Choć okazuje jej litość, musi udać się wraz z nim za mur oddzielający ludzi od świata wypełnionego magią i pozostać tam do końca swoich dni.

Razem z główną bohaterką poznajemy stopniowo wykreowaną przez Maas rzeczywistość. Pełną magii, tajemnic, niesamowitych stworzeń. To nie tylko fae wysokiego rodu i zwykli fae, ale również suriele, bogge, attory, nagi, puki czy inne budzące grozę istoty. Zamieszkują krainę oddzieloną murem od ziem śmiertelników i jest to kraina bardzo różnorodna. Obejmuje siedem różnych dworów: Dwór Wiosny, Dwór Lata, Dwór Jesieni, Dwór Zimy, Dwór Świtu, Dwór Dnia i Dwór Nocy, a ponadto ziemie Pod Górą oraz królestwo Hybernii. Każdy z nich jest inny i ma swoje charakterystyczne cechy. W porównaniu z historiami, gdzie do zwyczajnego świata wprowadzono tylko wampiry czy wilkołaki, tak rozbudowana czarodziejska przestrzeń robi duże wrażenie. Początkowo straszna i pełna okrucieństw, odsłania z biegiem czasu swoje drugie oblicze. Odkrywamy w niej dobro, przyjaźń, troskę o innych, a wreszcie także miłość. Odnalezienie jej to jednak nie koniec historii, a początek śmiertelnie niebezpiecznej walki.

Opowieść Maas pochłonęła mnie bez reszty. Śledziłam losy Feyry z zapartym tchem, ale nie ona jedna zyskała moją sympatię. Jej sprzeczki z Lucienem i ich wzajemne przekomarzanie się niezmiennie mnie bawiły. Tamlin bez swego towarzysza zdecydowanie straciłby na uroku. Do tego służąca Alis - dość małomówna, ale za to z charakterem. Nawet Rhys był intrygujący. Odrobinę irytowało ciągłe nazywanie Feyry głupią człeczyną (jakby nie można było powiedzieć jej zamiast tego czegoś przydatnego), ale fabuła i kreacja świata przedstawionego pozwalają puścić to w niepamięć. W tej książkowej rzeczywistości zostałabym chętnie na dłużej, aż żal mi było kończyć te ostatnie strony... Na szczęście jest to pierwszy tom cyklu, więc baaaardzo niecierpliwie czekam na kolejny :)

https://ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
03-11-2016 o godz 17:55 przez: Marta Nowak | Zweryfikowany zakup
jestem ogromną fanką serii Szklany Tron, więc gdy Sarah J. Maas napisała Dwór cierni i róż oczywiście musiałam go przeczytać jednocześnie zastanawiając się czy będzie on tak dobry jak inne książki tej autorki. na szczęście nie musiałam się o to martwić zbyt długo bo już po kilku pierwszych stronach wiedziałam, że jest to świetna historia z kolejną cudowną bohaterką. fabuła książki nie daje nam czasu by się znudzić a bohaterowie na długo zapadają w naszej pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
16-06-2016 o godz 22:43 przez: Julia Kutowska | Zweryfikowany zakup
Książka całkiem ciekawa, chociaż seria Szklany tron tej autorki bardziej prztpadła mi do gustu. To chstoria o dziewczynie która zabiła fae i musi ponieść za to karę. Na waszym miejscu najpierw sięgnęłabym po szklany tron, a dopiero później jak nie będziecie mieli co czytać po tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-05-2016 o godz 12:44 przez: Stone | Zweryfikowany zakup
Jest to nie nowość, że Sarah J. Maas potrafi chwycić czytelnika już od pierwszych kartek a powieść "Dwór Cierni i Róż" nie jest wyjątkiem. Polecam tą książkę wszystkim, którzy uwielbiają zanurzyć się w świecie fantastyki na długie godziny.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
15-10-2018 o godz 09:52 przez: Alhana | Zweryfikowany zakup
Początek nie był zbyt wciągający. Jednak z czasem książka rozkręciła się tak ciekawie, że ciężko było odłożyć ją i położyć się spać. Oczywiście znajdziemy tam pewne niespójności, ale nie zniechęcają one do czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-11-2018 o godz 20:17 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka z początku przypominała mi zwyczajny romans dla nastolatek. Jednak im dalej tym bardziej chciałam zacząć kolejny tom. Ciekawa i lekka. Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
20-06-2016 o godz 19:45 przez: Anna Dąbkowska | Zweryfikowany zakup
Przeczytałam jednym tchem a potem drugi raz i przeczytam pewnie kolejny :) świetna
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-05-2016 o godz 07:50 przez: Sylwia Święczkowska | Zweryfikowany zakup
polecam dla młodzieży młodszej i starszej, ja przeczytałam z wielką przyjemnością.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
13-06-2016 o godz 20:14 przez: Żaneta Guz | Zweryfikowany zakup
Książki tej autorki można kupować "w ciemno". Polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
05-02-2018 o godz 21:18 przez: polska_joanna | Zweryfikowany zakup
Na mapie krainy bardzo przypominającej Wielką Brytanię... stał sobie niewidzialny mur, który od czasów wielkiej wojny odgradzał świat ludzi od istot o nadprzyrodzonych mocach - należących do różnych dworów faerie. Kraina niczym z legend wabi już tylko niewielu, gdyż równie mocna jest pamięć o tym, co stworzenia te uczynić potrafią człowiekowi - jedynie w formie rozrywki, która ledwie na moment zajmie ich prawie nieśmiertelne istnienie. Podobnie myśli też Feyra - dziewiętnastoletnia łowczyni, na której barki spada obowiązek wyżywienia rodziny (ojca i dwóch sióstr), po tym jak stracili cały majątek. Strzelając pewnie z łuku niczym Katniss Everdeen, dziewczyna zabija olbrzymiego wilka. Tylko przez chwilę zastanawia się, że czy to aby nie faerie pod ludzką postacią. Pragnienie przetrwania ostatecznie wygrywa, a strzała trafia w cel. Radość nie trwa jednak długo, gdy pod domem rodziny zjawia się kolejna bestia żądając spełnienia warunków Traktatu - życie człowieka za odebrane życie jednego z faerie. Prythian okazuje się być krainą pod rządami okrutnej królowej. Choć są tam Dwory Wiosny, Lata, Jesieni i Zimy oraz Świtu, Dnia i Nocy - każdy z jego książąt nie jest swoim panem i pokłon składać musi komuś innemu. Równie okrutna jak rządy jest też klątwa, która spadła najmocniej na Dwór Wiosny i jego księcia Tamlina, na lata przytwierdzając maski do twarzy jego i wszystkich poddanych. Feyra w krainie odnajduje piękno jakiego jeszcze nigdy nie widziała oraz ułaskawienie swego czynu. Tylko dlaczego tak łatwo przyszło jej ujść karze? Czy naprawdę ma o klątwę nie pytać, a szczegółami historii Prythianu się nie interesować? Kiedy rozpocznie się kolejny rozdział tej wersji baśni o "Pięknej i Bestii"? "Dwór Cierni i Róż" był dla mnie już drugim spotkaniem z twórczością amerykańskiej autorki Sary J. Maas. W pierwszej kolejności zapoznałam się z bohaterami "Szklanego Tronu" - powieści lekko tylko inspirowanej wątkami z baśni o Kopciuszku - i wiele miałam wątpliwości odnośnie tamtej historii. Inaczej sprawa ma się z "Dworem cierni i róż". Tutaj także mamy do czynienia z wykorzystaniem baśniowych motywów, ale seria bardziej się na nich opiera i może właśnie ten fakt działa tutaj na korzyść całości. Nie bez znaczenia jest też bohaterka, której zachowanie i zła sława nie są w sprzeczności ze sobą (choć niektóre elementy fabuły nadal takie pozostają). Jako iż jest to reinterpretacja jednej z klasycznych baśni, bardzo chciałam powieść przeczytać. Odtworzenie roli Pięknej i Bestii w postaci Feyry i Tamlina nie zdobyło mojego serca w kategorii najlepszego wątku romantycznego tego tomu. Mniej więcej w połowie książki pojawia się ktoś inny, zmieniając dynamikę historii. Rhysand przedstawiać się sobą zdaje dopiero początek jakiejś innej klątwy, a rozwinięcia tego wątku przyjdzie poszukiwać na "Dworze Furii i Mgieł". Choć przybycie na Dwór pod Górą było początkiem wykonania zadań z zupełnie innych baśni, to utworzony kontrakt przetrwał nawet zaskakujący finał historii (rozwiązanie zagadki troszkę zbyt proste aby zakochana dziewczyna nie mogła na nie wpaść, ale za to wynik trzeciego zadania trudny do przewidzenia). Krążą też plotki, że historia z tomu na tom staje się coraz lepsza. Ciekawi mnie czy pojawią się inne baśniowe motywy czy serii uda się bazować tylko na "Pięknej i Bestii"? Jedno jest pewne: "Dwór Cierni i Róż" mocno zachęca do lektury kolejnych tomów tej serii, tym bardziej że są już w domowej biblioteczce. Źródło recenzji: zakladkadoprzyszlosci.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-03-2018 o godz 14:32 przez: Klaudia Sosna | Zweryfikowany zakup
Całą recenzję znajdziecie: https://czytelniczka-z-k.blogspot.com/2018/03/15-witamy-w-prythianie-czyli-dwor.html Historia rozpoczyna się od zapoznania czytelnika z sytuacją panującą w domu Feyre — dziewiętnastoletniej dziewczyny, która jest również narratorką całej opowieści, to z jej punku widzenia poznajemy cały świat, który wykreowała autorka, kłopoty rodzinne oraz poznajemy tajemnice magicznej krainy zwanej Prythianem, w którym żyją nieśmiertelne, tajemnicze i bardzo niebezpieczne i silne istoty. Już w pierwszym rozdziale dowiadujemy się, iż młoda dziewczyna jest zmuszona polować, aby zapewnić byt swojemu ojcu oraz dwójce starszym siostrom. Podczas polowania natyka się na istotę — wielkiego wilka, która nie miała prawa z powodu porozumienia przekraczać granicy muru, który oddziela świat nieśmiertelnych od świata śmiertelników. Zabija go, jednak jej czyn jak można podejrzewać, miał swoje konsekwencje. Zostaje odebrana rodzinie i zabrana do dworu jednego z Faerie Wysokiego Rodu, gdzie poznaje tajemnice krainy, o których śmiertelnicy nie mieli pojęcia oraz ma spędzić resztę swojego życia, z dala od rodziny. Opowieść bardzo mi się spodobała, jednak do momentu, kiedy to dotarłam do połowy książki, bo potem co nam zaserwowała autorka, zdawało się jak dla mnie upchane na siłę i jakby chciała, aby Feyre miała się jeszcze gorzej, co sprawiło, że była zła na autorkę i było mi żal bohaterki, że tyle musiała wycierpieć. Bo jeśli mam być szczera, to wciśnięcie w 200 stron trzech miesięcy, które były najbardziej emocjonujące i bardzo męczące dla czytelnika. Książka miała ponad 500 stron, a opisany początek z bajkowymi opisami i naprawdę świetnym wyjaśnieniem funkcjonującego świata oraz obyczajów, naprawdę mnie mocno wkręcił w ten świat, jednak kolejne rozdziały zdawały być dla mnie trochę męczące z powodu natłoku okrucieństwa i brutalności. Nie chodzi jednak o to, że były one złe, możliwe, że gdybym czytała je z odstępami czasu, czyli codziennie po dwa góra trzy rozdziały lub robiła sobie małe odstępy czasowe, zapewne nie odczułabym natłoku, ale że chciałam poznać zakończenie historii odrobinę szybciej, to jednak czytałam tych rozdziałów o wiele więcej. Pomimo że było to moje pierwsze spotkanie z Maas, mam nadzieję, że nie spotkam się z taką sytuacją w kolejnych tomach, ponieważ najwidoczniej kolejne tomy zostały tak napisane, aby zatrzymać czytelnika na dłużej, i może również, aby wyrównać te odstępy czasowe, które w pierwszej części były widoczne, pod względem ilości stron. Ponieważ te ledwie 300 stron powieści pomieściło w sobie rok akcji, a 200 za to tylko trzy miesiące, co no nie do końca mi się spodobało. Rozumiem, że autorka mogła wpaść na taki, a nie inny pomysł, jednak może poczułabym inny klimat w powieści, gdyby zostały one rozdzielone częściami. Wiecie, tak jak to jest w drugim tomie i chyba trzecim. Taki zabieg w niektórych powieściach jest naprawdę przydatny i troszeczkę podejrzewam, że o nim najzwyczajniej w świecie zapomniała lub po prostu na niego wpadła podczas tworzenia kolejnej części. Jednak wracając do treści, to historia naprawdę mi się spodobało, ten cały podział na dwory oraz ich zwyczaje i święta są ogromnym plusem, a bohaterowie zostali wspaniale przedstawieni, ich charaktery i uczucia sprawiały, że wydawali się prawdziwymi żyjącymi postaciami nie tylko na kartach książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-03-2018 o godz 09:26 przez: Rogcu5 | Zweryfikowany zakup
Świat śmiertelników i świat fae dzieli mur. Od czasu wielkiej wojny dobre pięćset lat temu nikt nie odważył się przekroczyć tej granicy. Feyra ma dziewiętnaście lat, mieszka w podupadłej chałupie i ma na głowie dwie starsze siostry oraz okaleczonego ojca. Na łożu śmierci matki, dała jej słowo, że się nimi zaopiekuje. Podążając za obietnicą, zapuszcza się w okolice muru i w trakcie polowania zabija wielkiego wilka. Staje się to początkiem jej niezwykłej przygody w świecie fae. Do jej domu wkracza wielka bestia, która mówi, że według Traktatu zawartego wieki temu, Feyra musi odpokutować za swój czyn i spędzić resztę swojego życia za murem, razem z księciem Dworu Wiosny - Tamlinem, na jego ziemiach. Jak można się domyślać, Feyra stawia czynny opór, bo nie sposób jest wyplenić całe lata nienawiści z serca w jeden dzień. Jednak, z każdą kolejną chwilą spędzaną w Prythianie, Feyra coraz bardziej zaczyna dostrzegać uroki tego miejsca, pomimo licznych niebezpieczeństw, czyhających na nią ze strony innych magicznych istot. W pierwszej kolejności Feyra zaprzyjaźnia się z Lucienem, księciem Dworu Jesieni i posłem Tamlina, który jako jedyny okazuje jej jako tako "ciepłe" uczucia. Jednak z dnia na dzień w dziewczynie zaczynają pojawiać się coraz to nowe odczucia na temat Księcia Wiosny. Jak to w bajkach bywa, a "Dwór..." zakrawa na powieść w stylu "Piękna i Bestia", Feyra zakochuje się w Tamlinie, z wzajemnością. Nie ma jednak okazji mu tego wyznać, bo na Dworze pojawia się Rhysand, Książę Dworu Nocy i wysłannik Amaranthy, złej władczyni która czterdzieści dziewięć lat temu rzuciła na wszystkich poddanych Dworu Wiosny straszną klątwę, i która roszczy sobie prawo do władania wszystkimi ziemiami Prythianu. Tamlin odsyła Feyrę do jej nowego domu, do ojca i sióstr. Ta jednak nie może sobie tego darować. Postanawia uratować ukochanego i przyjaciół z rąk Amaranthy i udaje się samotnie pod Górę, w której ta rządzi. Władczyni jest jej "łaskawa" i zawierają układ, Feyra ma wykonać trzy zadania co miesiąc podczas pełni księżyca albo odpowiedzieć na zagadkę wymyśloną przez Amaranthę, wtedy uwolni wszystkie moce Tamlina, jego samego i jego poddanych. O dziwo, z wielkim trudem, dziewczynie się to udaje. Nie bez pomocy jednak Rhysanda i układu, który musi z nim zawrzeć. Ostatecznie Amarantha zostaje pokonana, Dwory Wiosny, Lata, Jesieni, Zimy, Świtu, Dnia i Nocy zostają wyzwolone a Feyra i Tamlin wracają do jego posiadłości. Książkę czyta się łatwo i płynnie, w trakcie można się domyślić wielu rzeczy, chociaż fajnie, że nie wszystkie wątki zostały od początku ujawnione. Bohaterowie są zwarcie narysowani, mają silne cechy charakteru, najciekawsza jest jednak przemiana głównej bohaterki. Z nienawidzącej całej rasy fae staje się tą, która pokochała jednego z nich. Obrazowe opisy krajobrazów i sytuacji a także humor i gra słowna w książce sprawiają, że nie idzie się nią znudzić. Już nie mogę się doczekać, aż przeczytam kolejny tom, ponieważ dowiemy się nieco więcej o perypetiach pomiędzy Feyrą a Rhysandem. Gorąco polecam wszystkim "Dwór Cierni i Róż"!!!!!!!!!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-10-2017 o godz 10:11 przez: AgaZaczytana | Zweryfikowany zakup
Nie ukrywam, że sięgnęłam po pierwszą część ze względu na premierę trzeciej. Tak, tak - trzecia już czeka na półce, więc muszę szybko nadrobić zaległości. Chciałam po serię sięgnąć już dawno, jednak zawsze w tak zwanym międzyczasie jakaś inna książka wpadała mi w ręce. Cieszę się jednak, że w końcu znalazłam czas na Dwory, bo był to dobry czas. I to jak dobry! 'Potrzebujemy nadziei, bo ona daje nam siłę, by trwać. Więc pozwól jej zachować tę nadzieję, Feyro. Pozwól jej marzyć o lepszym życiu. O lepszym świecie.' Feyra jest człowiekiem. Łowczynią i jedyną żywicielką rodziny, pomimo swoich dziewiętnastu lat. Podczas polowania zabija wilka, który okazuje się być przemienionym w zwierzę fae. W związku z czym zostaje zabrana do Dworu Wiosny, na którym spędzić ma resztę swojego życia. Książę Tamlin nie chce jej zabijać, chce aby zamieszkała na jego ziemiach. Dziewczyna pomimo nienwiści do rasy śmiertelników idzie za Tamlinem. W całym Prythianie natomiast, który jest krainą magicznych stworzeń, oddzieloną od ziem ludzi murem, planuje plaga. Co nią jest? Feyra tego nie wie. Widzi jednak, że mieszkańcy Dworu Wiosny mają twarze zakryte maskami, których nie można zdjąć... '- Feyro - szepnął. W jego ustach moje imię brzmiało pięknie. - Feyro. - To nie było pytanie, nie oczekiwał odpowiedzi. Tak jakby zwyczajnie lubił wymawiać to słowo.' Nie będę zdradzać reszty fabuły. Jest ona na tyle wciągająca, że albo już ją znacie, albo wkrótce poznacie, więc nie będę odbierać przyjemności z czytania. Bo ja bawiłam się świetnie właśnie dzięki temu, że nie do końca wiedziałam w czym tkwi fenomen. Fantastyka w pełnym tego słowa znaczeniu. Właśnie taką lubię i właśnie takiej chcę czytać jak najwięcej! Książka niesamowicie wciąga, a sama historia, bohaterowie, wykreowany świat... Jestem pod ogromnym wrażeniem i chcę więcej! Już teraz wiem, że stanę się fanką Dworów i dołączę do grona osób, które je uwielbiają! Ja przepadłam. W jak najszybszym czasie muszę przeczytać czekające już dwa kolejne tomy! 'Ciesz się swoim ludzkim sercem, Feyro. Żałuj tych, którzy nie czują już nic.'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-10-2021 o godz 16:42 przez: Liliia | Zweryfikowany zakup
Myślałam, że to Cardana z "Okrutnego księcia" najbardziej nie lubię. Drogi Rhysandzie, jednak tobie należy się pierwsze miejsce. Najgorsze jest to, że w drugiej części wszyscy już go kochają. Dlatego ja też pewnie pokocham. Ale jak i dlaczego?! Byłeś taki okropny, Rhysandzie. Zabranie się za "Dwór cierni i róż" zajęło mi sporo czasu. Najpierw nie miałam jej u siebie, później leżała na półce, wciąż czekając na swoją kolej. Ale bałam się tej książki. Sarah J. Maas jest jedną z moich dwóch ulubionych autorów, po prostu nie mogłam się zawieść. Czy odwlekanie w czasie pomoże...? I w końcu nastał ten moment. Osobiście poznałam Was wszystkich, o których tak wiele słyszałam od innych. Feyra – według jednych silna, według drugich irytująca bohaterka. Tamlin – uwielbiany w pierwszej, znienawidzony w drugiej części (dlaczego...?). Lucien – o Tobie mało słyszałam, Lucienie, ale moje serce podbiłeś całkowicie. I Rhysand – ... chyba jeszcze wiele nas razem czeka. Miałam wrażenie, że zanim Was poznałam, już wiedziałam o Was wszystko. I chociaż nie wszystkich polubiłam, cieszę się, że się spotkaliśmy. Dwory. Tak bardzo byłam ich ciekawa. Tak bardzo nie chciałam się zawieść. Ale byłam przygotowana na rozczarowanie. Nie chciałam, ale wiedziałam, że jest to możliwe. I w jakiejś części jednak się zawiodłam. Zdziwiło mnie to, że ta książka nie była podobna do innych tej autorki. Jednak w tym złym sensie. Nie zobaczyłam różnorodności postaci i zawiłej fabuły. No może na końcu tak, ale na pewno nie przez pierwsze 2/3 książki. A nawet o tej ostatniej 1/3 zaczynam myśleć z czymś podobnym do zachwytu dopiero po jakimś czasie. Ale wiecie co? Była gorsza, niż to, na co liczyłam, ale i tak mi się podobała. Może to przez Luciena. Cudowna postać. A może przez nawiązania do "Pięknej i Bestii". Nie była najlepsza, ale była dobra. Obiecuję, że niedługo zabiorę się za kolejne części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-06-2021 o godz 23:08 przez: anna | Zweryfikowany zakup
Muszę przyzać że ciężko było się oderwać od lektury. Początek może nie zachwyca ale książka się rozkręca razem z bohaterami. Feyra to łowczyni i główna żywicielka rodziny gdy w trakcie polowania zabija fae pod postacią wilka w jej domu pojawia się Tamlin - fae wysokiego rodu, który zabiera ją ze sobą do Prythianu gdzie będzie musiała zostać do końca życia. I tu następuje ta nudniejsza część poznawanie tych dwojga których rożni wszystko wiek, pochodzenie, kultura, wierzenia i nienawiść naszej bohaterki to jest ona jedncześnie kluczem do tego by panował pokój pomiedzy gatunkami. Nie będę wam spoilerować ale znajdziecie tu intrygi, ból, morderstwa, klątwy i stwory z najgorszych koszmarów oraz miłość. Jeśli chodzi o bohaterów to nie są oni krystalicznie czyści i każdy z nich ma coś za uszami. Pokochałam Luciana i jego charyzmę oraz sarkazm. Tamlin mnie troche irytowałam swoim zachowaniem (osamotnionego wojownika któremu nikt nie może pomóc). Już nie mogę się doczekać drugiego tomu ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
09-11-2018 o godz 07:10 przez: joseheim | Zweryfikowany zakup
Jako zadowolona czytelniczka "Szklanego tronu" miałam nadzieję, że powieści napisane przez Sarę J. Maas później będą tylko coraz lepsze. W przypadku "Dworu" jednak rozczarowałam się. Opowieść oparta na "Pięknej i Bestii" jest podana nawet w ciekawy sposób, ładnie się rozwija i jest dobrze wykorzystana. Zawiera też dość nieoczekiwane w tej konwencji elementy przemocy i seksu (w sensie, że w wymiarze większym niż można by się spodziewać po YA lub new adult). Jednocześnie jednak opowieść jest momentami do bólu naiwna (poczynając od kluczowej zagadki, której rozwiązanie jest oczywiste), zachowanie bohaterki irytujące, wiele opisów wręcz żenujących. Miejscami naprawdę się męczyłam i nie zamierzam sięgać po tom drugi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2017 o godz 11:32 przez: Zaczytana_Hania | Zweryfikowany zakup
Niemal dorównuje C.Clare, wspaniały pomysł, wyobraźnia sięga zenitu. Niezwykła kreacja postaci, wciągająca fabuła i magiczny świat, który rządzi się własnymi, niezbywalnymi prawami. Wątek miłosny naprawdę romantyczny. To historia o niezwykłej dziewczynie, która zawsze walczy o to, co wie, że musi i kocha ludzi, nawet jeżeli oni o nią nie dbają. Kiedy jednak natyka się (zupełnie niespodziewanie) na osobę, która jest w stanie ją pokochać... ciężko to opisać, jednak uwielbiam, że wątek tej został połączony z legendą. Polecam te książkę mocno i żałuję, że nie czytałam jej wcześniej. Jest wspaniała i olśniewająca!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-02-2017 o godz 17:28 przez: Oliwia5161 | Zweryfikowany zakup
Uwielbiam tę serie. Dawno mnie książka tak nie wciągnęła. Jeśli lubisz magiczne istoty i dużo miłości to serdecznie polecam. Trochę ciężko jest napisać coś pozytywnego o tej książce, po przeczytaniu drugiej części, bo Dwór Mgieł i Furii jest o wiele, wiele, WIELE lepszy od DCiR, więc jeśli ta książka nie spodobała się tobie z różnych powodów, np. (IDK CZY TO NIE SPOILER) więzi Tamlina i Feyry, to musisz przeczytać część drugą. W DMiF Feyra odkrywa siebie na nowo, widzi świat inaczej, etc. Więc :) polecam, polecam, polecam, POLECAMMMM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Sarah J. Mass

Sarah J. Mass jest amerykańską pisarką urodzoną w 1986 roku. Jej specjalnością są młodzieżowe powieści z kręgu fantasy. Jej debiutem literackim była powieść pod tytułem "Szklany tron" - częściowo inspirowana baśnią o Kopciuszku, przenosząca czytelników w świat fantazji. Główną bohaterką jest Celaena - nastoletnia zabójczyni, walcząca o sprawiedliwość w skorumpowanym królestwie. Powieść wydana w 2012 roku zapoczątkowała bestsellerowy cykl, który stał się hitem na całym świecie.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego