Dunkel (okładka twarda)

Oferta empik.com : 34,36 zł

34,36 zł 44,90 zł (-23%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 72 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bielawski Jakub Książki | okładka twarda
34,36 zł
asb nad tabami
Hendrix Grady Książki | okładka twarda
30,66 zł
asb nad tabami
Barker J.D , Stoker Dacre Książki | okładka miękka
27,80 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 72 godziny

Mam na imię Dunkel. Jestem Dunkel. Posłuchaj mojej opowieści. Nie będzie łatwo, nie będzie przyjemnie. Zabiorę cię tam dokąd nie chcesz iść. Nie chcesz, ale i tak pójdziesz. Wiesz, że musisz. Słuchasz? Słuchaj. Jestem Dunkel, jestem ciemnością, twoją ciemnością. Poznasz mnie, a potem poznasz siebie. Chodź i słuchaj. Zabiorę cię na Dolny Śląsk, nach Niederschlesien cię zabiorę, do roku 1945. Zobaczysz jak to wszystko się skończyło, zobaczysz jak to wszystko się zacznie. Poznasz ich, poznasz ich wszystkich. Poznasz Franię i Franciszka, Kazię i Władka. Poznasz i już nigdy nie zapomnisz. Chodź ze mną. Będzie ciemno, chwyć mnie za rękę i chodź. Zobacz mnie w swoim lustrze.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dunkel
Autor: Bielawski Jakub
Wydawnictwo: Wydawnictwo Vesper
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 340
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-30
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35684725
 
średnia 4,2
5
6
4
4
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
4/5
22-11-2020 o godz 11:05 booksoverhoes dodał recenzję:
"Dunkel" zabiera nas w podróż do roku 1945 do Schweidnitz, która później stanie się Świdnicą, do Faulbrücka, który w przyszłości zmieni się w Mościsko, i Reichenbacha, który kiedyś zostanie przechrzczony na Dzierżoniów. Ale na to jeszcze za wcześnie. W 1945 roku te tereny wciąż są przesiąknięte niemieckim dziedzictwem, ledwo odbite i "oczyszczone" z dotychczasowych mieszkańców - "już nie niemieckie, jeszcze nie polskie", jak ujął to Radek Rak. Dopiero rozpoczynają się repatriacje, głównie z Kresów Wschodnich, które Polska straciła w czasie wojny. I właśnie tak zaczyna się nasza podróż - od pociągów i długich kolumn wozów, przecinających Polskę w kierunku Dolnego Śląska. Czasami myślę, że głębokie książki po prostu nie są dla mnie. Brakuje mi w nich akcji, brakuje jakiegoś punktu zaczepienia. Początek tej powieści to była... może nie droga przez mękę, ale na pewno walka z samą sobą, a raczej z myślami, błądzącymi wszędzie indziej, tylko nie wokół historii, która dopiero się zarysowywała. Ciągłe przeskoki w czasie i przestrzeni nie ułatwiały przywiązania się do jakiegokolwiek wątku, a powtarzające się monologi Dunkela (czy to można tak odmieniać?) były mocno przegadane. Z drugiej strony to właśnie styl, w którym powieść została napisana, urzekł mnie najbardziej. Jest coś niesamowicie fascynującego w sposobie, w jaki Bielawski operuje słowem, w jaki jego pióro tworzy obrazy pełne smutku i strachu, buduje atmosferę gęstą i duszną od niepokoju, w której zapadamy się już od pierwszych stron... Chociaż tak naprawdę wcale się nie zapadamy - to jej oślizgłe, brutalne macki oplatają nas i nie pozwalają się wyswobodzić. Jestem fanką wszelkiej makabry, grozy i ciemności (co prawda tylko w powieściach, bo na żywo strasznie się jej boję). Z fascynacją obserwowałam więc gęstniejący wokół czytelnika mrok, podziwiałam ten sugestywny danse macabre, w który porwał nas Bielawski, koszmarny bal upiorów, przerażający tym bardziej, że zmory były tak naprawdę ludźmi, w których oczach odbijała się ciemność. Dunkel, nasz tajemniczy narrator, kocha wszystko, co złe, paskudne i szkaradne. Zachwyca się ludzkim zepsuciem, wychwala najbardziej mroczne zakamarki duszy. Opisanie przez niego postaci otrzymują nawet atrybuty upiorów i szkarad, ich brudne stopy są niczym gargulcze łapy ze szponami, a zachowanie dzikie i zwierzęce. Świat widziany jego oczami jest brzydkim, ponurym miejscem, w którym z nieba leci popiół, a ludźmi kierują najniższe pobudki. Bielawski mistrzowsko przedstawia także zderzenie kultur, do którego doszło podczas zasiedlania Dolnego Śląska, wybuchową mieszankę chłopskiego sposobu myślenia, śląskiej gwary, niemieckich naleciałości, wschodniej ludowości, wierzeń, duchów i czarownic. Jego styl, mimo że niezwykle poetycki, jest utrzymany w cudownie swojsko-chłopskim tonie (moim ulubionym cytatem jest "To, co nas otacza, to mizeria i dykta"), ale też oczywiście niepokojący i mroczny. Doceniam pomysł na niecodzienny sposób, w który autor postanowił przedstawić ten interesujący i niezwykle ważny, chociaż również brutalny i niekoniecznie chwalebny moment w polskiej historii. Bez suchych faktów, za to żywo, niesamowicie obrazowo, do bólu wręcz naturalistycznie, wykorzystując w tym celu historie i dramaty zwykłych ludzi. Niestety sama fabuła nie była szczególnie niesamowita. Przeczytałam w jakiejś recenzji, że zakończenie jest świetne i warto czekać na nie całą powieść, ponieważ z nawiązką wynagradza początkowe trudy. Czekałam więc i czekałam, po czym okazało się, że... od prawie samego początku spodziewałam się dokładnie takiego rozwoju wydarzeń. Na szczęście im głębiej, tym historia stawała się ciekawsza (chociaż wcale nie łatwiejsza w odbiorze), a pod koniec aż trudno było mi się z nią rozstać dokładnie w momencie, gdy zaczęła być naprawdę interesująca. Czy to wybitna książka? Szczerze - nie wiem. Mam co do niej mieszane uczucia. Na pewno jest wymagająca, zarówno ze względu na sposób w jaki została napisana, jak i na ładunek emocjonalny i psychologiczny, jaki ze sobą niesie. Przedstawiona w niej historia jest niesamowicie trudna, smutna i brzydka. Wartości takie jak miłość i rodzina zostały odarte ze swojego piękna, pozbawione jakiegokolwiek pozytywnego wydźwięku. "Dunkel" zdecydowanie nie jest książką, którą można przeczytać na raz. To powieść, którą męczy się strona po stronie i domyślam się, że dla niektórych może okazać się nie do przebrnięcia. Przedstawienie naszej śląskiej historii w tak makabryczny i bezwstydny sposób jest niewątpliwie ciekawym, choć również obrazoburczym rozwiązaniem. Z jednej strony to powieść historyczna, która ukazuje, jak trudno było połączyć poniemiecką przeszłość z odzyskaną polskością. Z drugiej jej baśniowo-mityczny wydźwięk kojarzy mi się z pierwotnymi, okrutnymi wersjami baśni Braci Grimm. Ale jest to też bardzo intymna opowieść o rodzinie, pełna zarówno mrocznych sekretów, jak i zachwycająco dosadnych i pięknych zdań, które pozostaną w Waszej pamięci na długo. "Dunkel" może Was
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-11-2020 o godz 19:35 Agnieszka dodał recenzję:
"Dunkel" to jedna z jesiennych premier @wydawnictwo_vesper, na którą czekałam, bo choć nie znałam wcześniej twórczości autora, chciałam się z nią zmierzyć właśnie w tej powieści, w mrocznej historii Dolnego Śląska, toczącej się tuż po roku 1945. Nie przedłużając, czy mi się ta opowieść podobała? Nie do końca. Czy będę ją polecać? Jak najbardziej! Bez wątpienia na oklaski zasługuje ogrom pracy, jaką włożył autor, by opowiedzieć czytelnikowi historię, która jest udziałem również jego rodziny, jest to więc książka bardzo osobista, którą pochłania się z dużym zainteresowaniem. Powojnie w każdym kraju jest okresem szalenie trudnym. Na ziemiach polskich trudnym podwójnie, bo to nie tylko odbudowa miast, wsi i miasteczek, ale też przesiedlenia, które zostały wymuszone konferencją jałtańską. Dawne ziemie Królestwa Prus mieli zasiedlić ludzie z Kresów Wschodnich. Każda z tych grup traciła swoje domy rodzinne, ojcowiznę, do której byli przywiązani, która kształtowała ich tożsamość. Tu nie było szczęśliwego rozwiązania. W ten okres wprowadza nas autor a przez całą historię przeprowadza tytułowy Dunkel, abstrakcyjny narrator, którego czytelnik sam sobie musi zobrazować, nie jest to trudne, bo wskazówek jest wiele. W "Dunkelu" poznajemy Franię, Franciszka, Kazię i Władka. Towarzyszymy im od najmłodszych lat do późnej starości. Wiele jest tu wątków, wiele odcieni emocji, większość, jak wskazuje tytuł, ciemnych jak noc. Moim zdaniem już sama ich historia ma dużą moc rażenia, dla mnie wystarczającą, by wryć się w pamięć. Narrator w takiej formie, w jakiej podał go autor, nie był mi potrzebny. Jego momentami biblijne wręcz bajdurzenie wywoływało odruch wymiotny, być może dlatego, że mam alergię na sakralne gryzmoły. Język powieści, bez wątpienia bogaty, momentami przekombinowany. Wiem, że duża ilość słów, których normalnie się nie używa, miała na celu wprowadzić czytelnika w zachwyt nad warsztatem, jednak dobrze byłoby czasem napisać coś której i prościej, niż brnąć w ślepy zaułek. Weźmy taką "leprotyczną opiekunkę", "dobrodziejkę". Przymiotnik ten odnosi się do trądu, przewlekłej choroby zakaźnej, ktoś, kto go ma, nie może być dobrotliwym opiekunem, błąd logiczny. Poza tym w języku polskim poprawna forma tego przymiotnika to lepromatyczny. Trudne słowa są fajne, jeśli używa się ich z sensem. Nie mniej jednak błędów tego typu nie ma wiele, więc książkę polecam, bo jest to lektura, która w dzisiejszych czasach niejednego czytelnika wykopie z jego strefy komfortu, i tak ma być! POLECAM! IG @angelkubrick
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-11-2020 o godz 20:50 Anonim dodał recenzję:
Czytaliście? A może znacie tytuł?📖 Dawno nie czytałam tak specyficznej, a jednocześnie pięknej książki. Znowu czułam się jak wtedy gdy trzymałam w ręku „Złodziejkę książek”, jakby narrator był czymś w rodzaju śmierci, duchem który obserwuje wszystko co się dzieje i spisuje dla nas relacje. Wydaje mi się, że tę książkę powinno się dozować📖. Przeczytałam więc jedną z części i pozwoliłam sobie na chwilę odłożyć, ale wydarzyło się coś naprawdę dziwnego - myślałam o niej bez przerwy😂. Historia Frani, Władzia i Franciszka chodziła za mną niczym cień. W trudnych czasach, w czasach głodu, śmierci i wojny ludzie stają się jedynie skrawkiem siebie samych. Myślą inaczej, inaczej się zachowują, są nieobecni i głusi na czyjeś błaganie. I właśnie o takiej brutalności jest ta książka, o niemocy, cierpienia i smutku, o chaosie i czarnej dziurze która wypala w nas ogromny żal. Mimo zakończenia II wojny światowej ludzie nie poczuli się wolni i bezpieczni. Rozpierzchli się na wiele stron świata, ponownie zaczęli tułać, granice dopiero zaczęły się normować. Jedni musieli zostawić wszystko to co mieli wsiąść do pociągu i wrócić na ziemie polskie, inni musieli jak najszybciej powrócić na ziemie niemieckie. Wszyscy zostawili gdzieś w tym innym kraju cząstkę siebie. Wielokrotnie słyszałam historie o tym, że ktoś wszedł do jakiegoś domu a tam gotowała się woda w czajniku. Od tej pory stał się właścicielem tego miejsca, ale na zawsze już zapamiętał odgłos tego czajnik i widok kuchni, w której jeszcze jakieś pięć minut temu była inna rodzina. Właśnie taka czekała ich wtedy rzeczywistość. Cudza, smutna, szara. Ci ludzie nie czuli się wolni i bezpieczni. Wielu z nich czuło się po prostu jak złodzieje, którzy na siłę muszą wpasować się w czyjeś życie. Dunkel opowiada o sytuacji właśnie „wtedy”. Jak wyglądali, jak się zachowywali, jaki to miało na nich wpływ, jakie wywarło na nich wrażenie i kim stali się przez to w przyszłości?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
07-11-2020 o godz 15:13 Rafał dodał recenzję:
Książka totalnie beznadziejna. Nie wiadomo o czym. Nie dałem rady przeczytać więcej niż 30 stron. Zdecydowane rozczarowanie 2020 roku. Nie polecam i odradzam. Myślę że na tym kończy się moja przygoda z Bielawskim. Ćma była w miarę ale Dunkel to totalna porażka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-10-2020 o godz 14:30 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Za oknem szaro, buro i deszczowo. Idealna oprawa dla horroru Jakuba Bielawskiego. Po jego lekturze zadałam sobie pytanie dlaczego czytam książki? Dla przyjemności? Wiedzy w nich zawartej? Emocji, których doświadczam? Tak, chyba przede wszystkim dla tych emocji. A jeśli okazują się traumatyczne i tak dojmująco smutne? Jeśli nie ma choć odrobiny jasności, która mogłaby równoważyć ciemność wyzierającą z każdego zdania, słowa? Horror „Dunkel” jest właśnie takim pulsującym emocjami tworem karmiącym się ludzką niegodziwością, słabością i beznadzieją. Kocha wszystko co złe, piękno widzi w brzydocie. Opowiada nam historię bez początku i końca, punktując ludzką naturę, jej przywary, ulotność i miałkość. Mówi o życiu, które wydaje nam się unikalne, a przecież wciąż zatacza koło, by powielać te same traumy, błędy i tragedie. Traumy miejsca, czasu, przodków, które dźwigamy z bolesną nieświadomością, napiętnowani zanim jeszcze otworzymy oczy. Czy można powiedzieć, że „Dunkel” jest sagą rodzinną? W pewnym sensie tak. Rozpoczynającą się w czasach ludzkich wędrówek. Niemocą, biedą i rezygnacją przesiedleńców. Bolesnymi historiami ludzi odartych z godności, złudzeń i nadziei, na których nikczemne życia kładą się cieniem wojenna zawierucha, przemoc i obłęd. Nie raz i nie dwa gula rosła mi w gardle, a żal rozdzierał serce. I słuchałam go, i odpowiadałam, że słucham, gdy o to pytał. Kiwałam głową. I nie mogłam przestać słuchać. I podążałam za nim. Zapadałam się w tej opowieści, w jej mroku. Czasem robiłam przerwy, by nie zatracić się zupełnie w tym odmęcie ciemności i beznadziei. Musiałam wyjrzeć przez okno, pośmiać się z synami, by upewnić się, że świat jest jednak inny, że jest w nim miejsce na słońce, radość i szczęście. Tylko czy dla wszystkich? Czy ludzka natura znów nie zwycięży pozbawiając nas godności, marzeń i przyszłości? Pozbawiając prawa do szczęścia? Dunkel będzie wtedy szczęśliwy, będzie znów opowiadał swoją posępną historię. Dasz się jej pochłonąć? Słuchaj. Słuchasz? „Dunkel” to lektura genialna i hipnotyzująco mroczna, jedna z najlepszych jakie czytałam w tym roku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2020 o godz 21:46 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Pewne rzeczy muszą jednak mieć miejsce, muszą się wydarzyć i muszą wydać owoce. Tak było, jest i będzie." Niewiele brakowało, a nie zdecydowałabym się na spotkanie z tą przygodą czytelniczą, teraz dziękuję dobrym podszeptom wyjątkowo sympatycznej duszy, że mnie na nie nie namówiła. Miała rację, wiele bym straciła, gdybym nie poznała tej powieści. Wgryzłam się w nią z wielkim zainteresowaniem i zaangażowaniem. Początkowo musiałam dać sobie kilka chwil, a w zasadzie kilkanaście stron, aby zgrać się z powolnym rytmem narzuconym przez autora, ale im głębiej w zwarty las ludzkich dusz, tym lepiej opanowywałam melodię intensywnie skłębionej ciemności i biegłość w posunięciach frapującej gry. Uwielbiam wkraczać w czarne i mętne sfery ludzkich skaz i ułomności, rozkładać je na czynniki pierwsze, poszukiwać źródeł złych emocji i czynów. Im ciemniej, tym lepiej, bardziej zajmująco, intrygująco, ekscytująco i prowokująco. Naznaczenie złem, pokoleniowe obciążenie fatum, intuicyjne kopiowanie marnych wzorców, podświadome wsłuchiwanie się w skomponowane przeszłością wierzenia, zawsze przyciągają moją uwagę, chętnie spoglądam od tej strony na ludzkie losy, decyzje i wybory. Tym tytułem Jakub Bielawski pierwszorzędnie wyczuł i zaspokoił moje potrzeby czytelnicze, dostarczył mnóstwo materiału do ciekawych i złożonych refleksji, które z pewnością wciąż będą we mnie odzywały i czekały na odkrycie nowych perspektyw. Kolejna po "Ćmie" odsłona Dolnego Śląska, przesiąkniętego wielopokoleniowym tragizmem i cierpieniem, pogrążonego w trudnym do rozproszenia mroku historii. Ta ziemia na tyle wchłonęła ludzkiej krwi, okrucieństwa, niegodziwości, pogardy, rozpaczy, upokorzenia i wstydu, że długo jeszcze nie zapomni, jak zmienne i burzliwe były świadectwa ludzkiej mentalności ze skłonnością do obnażania własnych słabości, jednostek, grup i społeczności. Rozliczenie z prawdą trwa, nie ulega przedawnieniu, następuje wymiana pokoleń, ale stare rany nadal trzeba przemywać odtrutką na bestialstwo, nielitościwość i zdziczenie, zaś nowe na stagnację, otępienie i zgorzkniałość. Odpowiadał mi sugestywny styl prowadzenia narracji, bezpośrednio przemawiał do czytelnika, wzmacniał przekaz wskazaniami i nawoływaniami. Pojawiło się coś na kształt fal płynących do brzegu myśli, pozornie takich samych, cyklicznie powtarzanych, a jednak za każdym razem inaczej odkształconych, wyrywających się pierwowzorowi. Fabułę sami będziecie musieli poznać, nic z niej nie zdradzam. Podobnie jak wczuć się w specyficzny klimat thrillera, wychodzący poza gatunek, narzucający oryginalny pomysł na podgrzewanie niepokoju i drażnienie wyobraźni. Wciągająca powieść, zdecydowanie warto na nią zwrócić uwagę, satysfakcjonujące zaczytanie. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-10-2020 o godz 19:10 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Dunkel jest powieścią trudną i ciężką pod względem treści, jak i znaczeń. Składa się na to kilka kwestii. Pierwszą z nich jest zastosowana narracja pierwszoosobowa, która od samego początku zwraca na siebie uwagę. Narrator, czyli tytułowy Dunkel opowiada historię czytelnikowi i często wraca się do niego, przez co opowieść jest jeszcze bardziej osobista i tym samym mocniej oddziałuje na wyobraźnię. Kolejną kwestią jest język używany przez bohatera. Jest on bardzo niezwykły i trudno jest mi go opisać, aby w pełni oddać, jakie zrobił na mnie wrażenie. Z jednej strony Dunkel używa prostych słów i powtórzeń, a jednocześnie używa pięknego słownictwa, wyszukanych metafor i ciekawych opisów. Nie jest to jednak zabieg przypadkowy, lecz pozwolił on Bielawskiemu na stworzenie znakomitej i magicznej historii z pogranicza mrocznego snu i jawy, w której wszystko jest skąpane w ciemności. Kim jest tytułowy Dunkel dowiadujemy się dość szybko, więc nie zdradzę zbyt wiele pisząc, że jest to ciemność, mrok istniejący w ludziach, który zostaje spersonifikowany w powieści. Staje się świadomym i inteligentnym bytem, który snuje skomplikowane i interesujące przemyślenia na temat własnej osoby, ludzi, świata, historii i wielu innych kwestii. Wszystko obraca się wokół ciemności mieszkającej w sercach ludzi, głównie czwórki bohaterów, których losami interesuje się Dunkel. Czasy, w których żyć ludziom tuż po zakończeniu II wojny światowej są mroczne i jedynie silni oraz pozbawieni emocji ludzie są w stanie je przetrwać. Realia i atmosfera roku 1945 została znakomicie oddana w powieści poprzez szereg odcieni ciemności, plastyczne opisy oraz myśli i uczucia bohaterów. Jesteśmy wręcz w stanie poczuć, jakbyśmy byli tam razem z bohaterami i próbowali się odnaleźć w nowej i trudnej rzeczywistości powojennej. Dunkel to powieść trudna i wymagająca, która nie pozostawia czytelnika obojętnym. Język, jak i sposób opowiadania historii przez Bielawskiego jest niezwykły i dawno nie czytałem tak dobrze i ciekawie napisanej powieści. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-10-2020 o godz 12:34 HORROR_BOOK_DEVOURER dodał recenzję:
ig: @horror_book_devourer 𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐃𝐮𝐧𝐤𝐞𝐥 Pierwsze spotkanie z piórem pana Jakuba Bielawskiego uważam za niezwykle udane i bardzo pouczające. I choć początek był dla mnie ciężki, to już dawno nikt tak nie chwycił mnie za duszę i nie zahipnotyzował językiem tak bogatym, że fizycznie czułam jak okrywa mnie mrok. Sposób formułowania zdań był dziki i pierwotny, a jednocześnie wyszukany oraz przepełniony smutkiem. "Dunkel" to powieść pełna majestatycznego mroku, który wypełza z każdej strony, oplata czytelnika i dusi. Każda kolejna strona to otwarcie drzwi, których wydobywa się dreszcz przenikający czytelnika do samego jestestwa. Opisy są niezwykle realistyczne, dzięki czemu bez problemu można sobie wyobrazić to, o czym pisze autor. Razem z narratorem podróżujemy więc za rękę poprzez kraj utopiony w wojnie, a zewsząd dobiegają krzyki bólu, zgrzyty czołgów i płacz natury. Tło historyczne, nakazuje się zatrzymać i z zupełnie innej strony popatrzeć na znaną nam wszystkim historię. Teraz to nie państwa, lecz ból i zagubienie jednostek jest dla nas ważne. Świat wykreowany przez autora jest spójny z mrokiem historii, jest więc brudno i gęsto od bólu. Czytając, świadomie, wyrusza się w podróż do ludzkiego wnętrza, które z pokolenia na pokolenie coraz bardziej obrasta gęstym i śmierdzącym mrokiem. Książki "Dunkel" nie da się streścić, tą opowieść zwyczajnie trzeba przeżyć. I choć styl prowadzenia akcji jest ciężki, to warto zatracić się w tej ciemności. Są momenty, które wleją się w duszę, ale też trzeba przygotować się na ciężkie i mozolne brodzenie w śnieżnych zaspach i błotach. Jednak poruszana w tej książce tematyka warta jest poznania i przeanalizowania. Mąci w głowie i ciągnie czytelnika na dno, topiąc go w mroku i depresji. Tam nie ma miejsca na słońce i radość. Krew i brud już dawno zatarły ludzkie uczucia, a pośród nocy słychać jedynie krzyk przerażenia. Pamiętaj, że Dunkel kocha każdego, jednak nieustannie szuka tego, którego umiłuje sobie najbardziej, więc bądź ostrożny, aby nie wybrał ciebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-10-2020 o godz 18:20 natala_reads dodał recenzję:
Słyszałam wiele o książce pt.:"ĆMA" tego autora. Oczywiście wiele dobrego, dlatego też postanowiłam przeczytać "Dunkela", aby zobaczyć o co chodzi, skąd ten cały fenomen.. I powiem tak: początkowo ciężko było mi się wkręcić w tę powieść, i wiele razy zastanawiałam się czy jej nie odłożyć i poczekać na "lepszy czas".. Jednak wkręciłam się i mega mi się spodobała. Dunkel jest postacią mroczną, która z każdą kolejną stroną coraz bardziej mi się podobała, dzięki czemu z ogromnym zapałem śledziłam dalszą historię. Ta powieść wymaga odrobiny czasu na wkręcenie się, ale nie warto się poddawać, ponieważ to naprawdę świetna historia, która sprawi, że chwilami będą projawiać się ciarki na plecach. Poza tym ta powieść jest bardzo oryginalna i niepowtarzalna, przez co z pewnością na długo zapadnie w pamięci. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2020 o godz 07:22 MojKsiążkowyRaj dodał recenzję:
"Dunkel" to najnowsza książka Jakuba Bielawskiego, którego możecie już znać horroru "Ćma". FRANIA od zawsze bała się molydy, zwłaszcza ze ślepiami jej ojca. Zakochany FRANCISZEK ledwo uszedł z życiem po mściwej napaści. Mała kruszynka KAZIA cudem obudziła się ze zimowego snu. WŁADEK ni to człowiek ni to pies, zawsze podążał swoim ścieżkami. A co ich łączy? MIŁOŚĆ... i to nie byle jaka miłość. To miłość, którą obdarzy ich Dunkel. To opowieść o losach czterech bohaterów Frani, Franciszka, Kazi i Władka widziana oczami Dunkela, których ich kochał, miłował i pożądał...Cyt. "Mam na imię Dunkel. Jestem Dunkel. Posłuchaj mojej opowieści. Nie będzie łatwo, nie będzie przyjemnie. Zabiorę cię tam dokąd nie chcesz iść..." "Dunkel" to powieść z gatunku grozy, która od samego początku zasiała w mojej głowie ziarno niepewności i niepokoju. Z początku trochę nie mogłam się w tym wszystkim połapać, ale to mnie nie zniechęciło, a wręcz przeciwnie wzbudziła we mnie jeszcze większą ciekawość i pewnym stopniu fascynacje, bo lubię coś nierzeczywistego, niewytłumaczalnego, po prostu coś innego, a ta książka jak najbardziej taka jest. Jestem pod wrażeniem samego pomysłu na tą historie, stylu i języka, a na dodatek jest to nietuzinkowa, oryginalna historia. Autor umożliwił nam poznanie bohaterów od podszewki, co pozwoliło bardziej zrozumieć ich rolę w książce. Moim zdaniem to bardzo ciekawa propozycja, ale sądzę, że nie każdy się w niej odnajdzie. Jednak mnie się to udało i jestem usatysfakcjonowana. Polecam tym, co lubią coś nieszablonowego.👌
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-09-2020 o godz 18:34 DziwakLiteracki dodał recenzję:
Są takie historie, które uderzają w nas z całym impetem; burzą dotychczasową fasadę pozornego spokoju, sieją spustoszenie porównywalne do zniszczeń oglądanych po przejściach najsilniejszych huraganów, by na koniec pozostawić po sobie pustkę, ciszę, a także… jeden jedyny, niezmazywalny ślad na duszy. Gdybym miała w kilku słowach opisać to, co czułam podczas lektury ,,Dunkela’’, musiałby one brzmieć właśnie w ten sposób. Czy stać mnie na więcej? Może, choć mam wrażenie, że składane z mozołem zdania brzmią płasko, banalnie, nijako i nawet w małej części nie oddadzą tego, czym tak naprawdę jest dzieło Bielawskiego. ,,Mam na imię Dunkel. Jestem Dunkel. Posłuchaj mojej opowieści. Nie będzie łatwo, nie będzie przyjemnie. Zabiorę cię tam, dokąd nie chcesz iść. Nie chcesz, ale i tak pójdziesz. Wiesz, że musisz. Słuchasz? Słuchaj. Jestem Dunkel, jestem ciemnością, twoją ciemnością…’’ ,,Dunkel’’ to utwór niełatwy do sklasyfikowania, a wciskanie go na siłę w ramy gatunkowe może być po prostu krzywdzące. Nie roztrząsajmy więc, czy należałoby go wrzucić do horrowej szufladki czy przeciwnie - postawić na półce z literaturą piękną. Musicie tylko wiedzieć, że… To pieczołowicie tkana historia smutku i ludzi w nim tonących; to wszystkie krzywdy, tragedie oraz rany, które zostały zapamiętane, jednak niezagojone; to bolesne wspomnienia przechowywane troskliwie, by w przyszłości mogły zostać przekazane potomkom; to opowieść przepełniona złem, ciemnością, mrokiem, ale przede wszystkim poczuciem wszechobecnej beznadziei i bezsensu. Jakub Bielawski mistrzowsko namalował portret Dolnego Śląska z 1945 roku. Sięgnął po to, co najgorsze, najpodlejsze i najbrzydsze, by opakować to w kolejne ‘naj’ – najwspanialszą literacką otoczkę, jaką kiedykolwiek dane było mi oglądać. Mało który pisarz potrafi w tak niezwykle dosadny, a jednocześnie wrażliwy sposób opisać otaczający nas świat, rozpracowywać ludzkie charaktery, przenikać do przeszłości; szukać powiązań między tym, co wydarzyło się kiedyś, a tym co jest dzisiaj. W efekcie Bielawskiemu wyszła powieść dotkliwie bolesna, intensywnie oddziałowująca na czytelnika – grająca na jego uczuciach, wydobywająca te najgłębiej skrywane wspomnienia, sekrety, a nawet emocje, o których istnieniu prawdopodobnie zdążył zapomnieć. Autor uderza celnie, konkretnie, nie mając nawet odrobiny litości. Z rozmysłem zadaje ból, zastanawia się jak można zranić najmocniej, by wreszcie - po naprawdę srogim literackim oklepie - kazać Ci wstać, popatrzeć na to wszystko z boku, a potem zmusić do przemyśleń. I wiecie co? Takie lanie tyłka mogłabym zaliczać co tydzień, byleby tylko jego sprawca był w tak doskonałej formie jak Jakub Bielawski. Wyśmienita, wyborna, niesamowita. Samymi przymiotami opisuję ,,Dunkela’’.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Bielawski Jakub

Upiorne Święta Bielawski Jakub , Cichowlas Robert , Ćwiek Jakub ...
okładka miękka
3.3/5
(3,3/5) 22 recenzje
26,46 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Winda Sablik Tomasz
4.9/5
30,66 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Inkub Urbanowicz Artur
4.6/5
37,98 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Manuskrypt Uszok Wojciech
3.4/5
25,31 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Paradoks Urbanowicz Artur
4.3/5
34,83 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Książę Machiavelli Niccolo
3.7/5
8,49 zł
9,90 zł
6,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Jądro ciemności Conrad Joseph
4.2/5
13,38 zł
15,90 zł
11,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Doktor Jekyll i pan Hyde Stevenson Robert Louis
4.5/5
10,49 zł
11,90 zł
8,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Obcy 2 Foster Alan Dean
0/5
33,49 zł
44,90 zł
31,81 zł
Inne z tego wydawnictwa Wojna światów Wells Herbert George
5/5
21,49 zł
23,90 zł
17,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Dowcipy dla dzieci Wojciechowski Konrad
3.5/5
13,99 zł
15,90 zł
11,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyspa doktora Moreau Wells Herbert George
5/5
21,49 zł
23,90 zł
20,41 zł
Inne z tego wydawnictwa Amityville Horror Anson Jay
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Ćma Bielawski Jakub
3.8/5
39,99 zł
44,90 zł
31,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ciemność Karika Jozef
5/5
23,88 zł
35,99 zł
strona produktu - rekomendacje Muzeum dusz czyśćcowych Grabiński Stefan
4.5/5
52,99 zł
59,90 zł
42,39 zł
strona produktu - rekomendacje Całopalenie Marasco Robert
4.2/5
39,99 zł
44,90 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Adwokat diabła Neiderman Andrew
4.5/5
39,99 zł
44,90 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Omen Seltzer David
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Szczelina Karika Jozef
4.5/5
23,22 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Abominacja Simmons Dan
3.8/5
48,44 zł
69,90 zł
strona produktu - rekomendacje Miasteczko Nonstead Mortka Marcin
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Terror Simmons Dan
4.4/5
48,34 zł
69,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dracul Barker J.D , Stoker Dacre
4.3/5
27,80 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Rodzinka Miller Tim
0/5
23,21 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje NOS4A2 Hill Joe
4/5
30,44 zł
45,90 zł
strona produktu - rekomendacje Coś Campbell John W.
4.2/5
31,99 zł
35,90 zł
30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Dracula Stoker Bram
4.7/5
44,49 zł
49,90 zł
35,59 zł
strona produktu - rekomendacje Sprzedaliśmy dusze Hendrix Grady
4.1/5
44,49 zł
49,90 zł
42,26 zł
strona produktu - rekomendacje Biały słoń Piekiełko Jacek
5/5
25,98 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Igranie z duchami Doyle Arthur Conan
0/5
24,99 zł
28,00 zł
23,74 zł
strona produktu - rekomendacje Próba sił Tomson T.S.
4.3/5
33,99 zł
37,99 zł
32,29 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.