Droga w nieznane. Ranczo Fantazja. Tom 1 (okładka miękka)

Oferta empik.com : 22,42 zł

22,42 zł 29,89 zł (-24%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

„Jestem inna, ja do nich nie pasuję!”, znasz to? Ja owszem. Jeśli czasami myślisz, że też gdzieś nie pasujesz, ta książka jest dla ciebie. Pełna zwariowanych, czasem poważnych emocji powieść o uczennicy renomowanego liceum, która nagle zostaje zesłana, karnie!, na ranczo gdzieś na końcu świata. Bunt? No pewnie! Ale po pierwszym, szczeniackim „nie”, trzeba dorosnąć , wziąć się w garść i dostosować się do nowej sytuacji. Może właśnie tam, gdzieś nad cichą wodą, odnajdzie swoje miejsce na ziemi?  Pierwszy tom serii "Ranczo Fantazja" jest pisany emocjami przez polską autorkę dla polskich dziewczyn. Nastoletnia córka dotąd męczyła mamę, aż ta zasiadła do lapka i powiedziała: „Dobra, napiszę dla ciebie tę książką”. A jak już zaczęła, powstał tom pierwszy, potem drugi, a teraz pisze się trzeci! Oj, dzieje się od pierwszego akapitu i dziać się będzie jeszcze więcej…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Droga w nieznane. Ranczo Fantazja. Tom 1
Seria: Ranczo Fantazja
Autor: Natecka Oliwia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Mazowieckie
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 270
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-10-16
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 193 x 140
Indeks: 33444130
 
średnia 4,5
5
31
4
7
3
7
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
42 recenzje
3/5
19-01-2020 o godz 00:53 Anonim dodał recenzję:
„Droga w nieznane”, powieść z serii „Nastolatki to czytają”, napisana przez matkę dla córki. I ja, tak z dobre dwie dychy starsza niż grupa docelowa, do tego cyniczna, mało romantyczna i zwykle widząca szklankę do połowy pustą. Przyszło mi czytać książkę o pierwszych pocałunkach, dotyku i dziewczęcym analizowaniu każdego słowa i gestu, opisującą w hiperpoprawny sposób wyidealizowany świat z wyidealizowanymi bohaterami. Czy to miało szansę powodzenia? Trochę tak i trochę nie. Pierwszy tom trylogii pt.: „Ranczo Fantazja” przeczytałam błyskawicznie, ale mnie nie wciągnął. Może to kwestia wieku, a może stylu, starannego, z bogatym słownictwem, ale nienaturalnymi dialogami. Uwielbiam przy czytaniu zapomnieć o bożym świecie, słyszeć głosy bohaterów i przeżywać emocje wraz z nimi. Tu tego nie było – cały czas widziałam słowa i zdania, nie obrazy. "Chcecie posłuchać, co tym razem nawywijała moja rodzicielka? – zaczął Marcin, a wszyscy zwrócili się w jego stronę. (...) – Moja mama to nałogowy palacz. W końcu doczekała się postoju. W tempie błyskawicy założyła buty i wyskoczyła z autokaru". Kiedy miałam naście lat, moi znajomi tak nie mówili. Podejrzewam, że dziś tym bardziej tak nie mówią, zwłaszcza gdy są tacy jak koledzy z klasy Gabrysi, głównej bohaterki. W moich oczach wypowiadanie się młodych osób (w tym nastolatków) literackim językiem odbierało tej historii wiarygodność. Zakładam, że autorka starała się pisać ładnie i poprawnie. I to jej się udało, ale „Droga w nieznane” stała się przez to wygładzona i grzeczna, jak szkolne wypracowanie ocenione na piątkę. A o czym jest? O wrażliwej i nieśmiałej dziewczynie, która żyje w strachu przed odrzuceniem grupy. Z tego strachu trzyma się udawanej przyjaźni z Karioką, która nie wiedzieć jak i czemu trzęsie całą szkołą. Zdemoralizowana małolata jest pewna, że Gabi dysponuje pewnym kłopotliwym nagraniem, więc (już) jej nie gnębi. Za to wykorzystuje finansowo i rzuca docinki odnośnie wyglądu. Mimo że ciągle kładzie uszy po sobie i wykazuje zerową asertywność, Gabi w końcu podpada „przyjaciółce” i w efekcie trafia na tytułowe ranczo. Na miejscu poznaje biologicznego ojca i prawdę o relacji między rodzicami, a także zakochuje się w Maurycym. Maurycy, ech Maurycy... Maurycy jest tak idealny, że zasługuje na osobny akapit. To „nieziemsko przystojny”, acz troszkę zuchwały chłopak z łobuzerskim/zawadiackim/szelmowskim uśmiechem, który „chodzi w markowych ciuchach i jest bardzo zdolny”. Nosi ramoneskę, jeździ na motocyklu, a na lewej ręce ma wytatuowanego smoka (kiedy przeczytałam „Przejedź dłonią po tym smoku do góry i z powrotem”, a później: „Nawet nie wiesz, jak mi dobrze – wyszeptał. – Jeszcze raz, proszę”, moja wewnętrzna bogini rechotała zbereźnie i nie mogłam nic na to poradzić.). Wszystkie dziewczyny płaczą, kiedy odmawia im związku, bo on tylko wygląda jak łamacz kobiecych serc. On nie szuka płytkich relacji, dla niego miłość jest nierozerwalnie połączona z przyjaźnią, a dziewczyna, którą pokocha, będzie jego żoną. Do tego studiuje weterynarię, pomaga na ranczu koniom uratowanym przed rzeźnią, a po godzinach pewnie ściąga ślimaki z drogi i gdyby tylko mógł, już by wiosłował na własnoręcznie zrobionej tratwie do Australii, żeby ratować koale. Bez wątpienia idealny zięć dla córki. Przypomniał mi się film „Mroczne umysły”, w którym główny męski bohater, Liam, też był idealny, a do tego śliczny i tak dobry, że aż chciało się go przytulić i pocałować w czółko. Adoptowałabym. Brzmię, jakbym kpiła, a książka jest urocza. Sto razy bardziej wolę takie niewinne opowieści, nawet jeśli są pisane z patosem („My też mamy prawo do szczęścia mimo nieprzychylnego losu i musimy przekonać go, by zaczął nas dostrzegać i obdarowywać chociaż okruchami zadowolenia, rozkoszy czy błogości”) niż soft-porno opowiastki w stylu „on ją poniża, a ona go kooocha”, tak częste na „łotpadzie”. I sto razy bardziej wolę ten patos niż nieskładne zdania czy błędy. Zdecydowanie nie jestem targetem autorki, bo Oliwia Natecka pisze dla nastolatek. Książkę przeczytałam i było milutko, ale to nie moja bajka. Ktoś powie, że rozterki Gabrysi to błahe problemy, które przeminą, kiedy pozna dorosłe życie. Pewnie tak, ale nastolatki tego nie wiedzą, a gdyby im powiedzieć, i tak nie uwierzą. Przeżywają wszystko intensywnie i to jest normalne. Z tego wszystkiego naszło mnie na wspomnienia, więc wyciągnęłam stare pamiętniki i przeglądałam je do 2 w nocy. Śmiałam się sama do siebie (i z siebie). Bardzo dziękuję pisarce, bo to dzięki niej tak mnie naszło na powrót do przeszłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-02-2020 o godz 17:57 Kotek Książkowy dodał recenzję:
Pierwszy tom trylogii pt.: „Ranczo Fantazja” przeczytałam błyskawicznie, ale mnie nie wciągnął. Może to kwestia wieku, a może stylu, starannego, z bogatym słownictwem, ale nienaturalnymi dialogami. Uwielbiam przy czytaniu zapomnieć o bożym świecie, słyszeć głosy bohaterów i przeżywać emocje wraz z nimi. Tu tego nie było – cały czas widziałam słowa i zdania, nie obrazy. "Chcecie posłuchać, co tym razem nawywijała moja rodzicielka? – zaczął Marcin, a wszyscy zwrócili się w jego stronę. (...) – Moja mama to nałogowy palacz. W końcu doczekała się postoju. W tempie błyskawicy założyła buty i wyskoczyła z autokaru". Kiedy miałam naście lat, moi znajomi tak nie mówili. Podejrzewam, że dziś tym bardziej tak nie mówią, zwłaszcza gdy są tacy jak koledzy z klasy Gabrysi, głównej bohaterki. W moich oczach wypowiadanie się młodych osób (w tym nastolatków) literackim językiem odbierało tej historii wiarygodność. Zakładam, że autorka starała się pisać ładnie i poprawnie. I to jej się udało, ale „Droga w nieznane” stała się przez to wygładzona i grzeczna, jak szkolne wypracowanie ocenione na piątkę. A o czym jest? O wrażliwej i nieśmiałej dziewczynie, która żyje w strachu przed odrzuceniem grupy. Z tego strachu trzyma się udawanej przyjaźni z Karioką, która nie wiedzieć jak i czemu trzęsie całą szkołą. Zdemoralizowana małolata jest pewna, że Gabi dysponuje pewnym kłopotliwym nagraniem, więc (już) jej nie gnębi. Za to wykorzystuje finansowo i rzuca docinki odnośnie wyglądu. Mimo że ciągle kładzie uszy po sobie i wykazuje zerową asertywność, Gabi w końcu podpada „przyjaciółce” i w efekcie trafia na tytułowe ranczo. Na miejscu poznaje biologicznego ojca i prawdę o relacji między rodzicami, a także zakochuje się w Maurycym. Maurycy, ech Maurycy... Maurycy jest tak idealny, że zasługuje na osobny akapit. To „nieziemsko przystojny”, acz troszkę zuchwały chłopak z łobuzerskim/zawadiackim/szelmowskim uśmiechem, który „chodzi w markowych ciuchach i jest bardzo zdolny”. Nosi ramoneskę, jeździ na motocyklu, a na lewej ręce ma wytatuowanego smoka (kiedy przeczytałam „Przejedź dłonią po tym smoku do góry i z powrotem”, a później: „Nawet nie wiesz, jak mi dobrze – wyszeptał. – Jeszcze raz, proszę”, moja wewnętrzna bogini rechotała zbereźnie i nie mogłam nic na to poradzić.). Wszystkie dziewczyny płaczą, kiedy odmawia im związku, bo on tylko wygląda jak łamacz kobiecych serc. On nie szuka płytkich relacji, dla niego miłość jest nierozerwalnie połączona z przyjaźnią, a dziewczyna, którą pokocha, będzie jego żoną. Do tego studiuje weterynarię, pomaga na ranczu koniom uratowanym przed rzeźnią, a po godzinach pewnie ściąga ślimaki z drogi i gdyby tylko mógł, już by wiosłował na własnoręcznie zrobionej tratwie do Australii, żeby ratować koale. Bez wątpienia idealny zięć dla córki. Przypomniał mi się film „Mroczne umysły”, w którym główny męski bohater, Liam, też był idealny, a do tego śliczny i tak dobry, że aż chciało się go przytulić i pocałować w czółko. Adoptowałabym. Brzmię, jakbym kpiła, a książka jest urocza. Sto razy bardziej wolę takie niewinne opowieści, nawet jeśli są pisane z patosem („My też mamy prawo do szczęścia mimo nieprzychylnego losu i musimy przekonać go, by zaczął nas dostrzegać i obdarowywać chociaż okruchami zadowolenia, rozkoszy czy błogości”) niż soft-porno opowiastki w stylu „on ją poniża, a ona go kooocha”, tak częste na „łotpadzie”. I sto razy bardziej wolę ten patos niż nieskładne zdania czy błędy. Zdecydowanie nie jestem targetem autorki, bo Oliwia Natecka pisze dla nastolatek. Książkę przeczytałam i było milutko, ale to nie moja bajka. Ktoś powie, że rozterki Gabrysi to błahe problemy, które przeminą, kiedy pozna dorosłe życie. Pewnie tak, ale nastolatki tego nie wiedzą, a gdyby im powiedzieć, i tak nie uwierzą. Przeżywają wszystko intensywnie i to jest normalne. Z tego wszystkiego naszło mnie na wspomnienia, więc wyciągnęłam stare pamiętniki i przeglądałam je do 2 w nocy. Śmiałam się sama do siebie (i z siebie). Bardzo dziękuję pisarce, bo to dzięki niej tak mnie naszło na powrót do przeszłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-01-2020 o godz 20:20 monweg dodał recenzję:
A obiecywałam sobie, że ograniczę powieści dla młodzieży. I co? Nico. Gdy pojawiła się okazja do przeczytania Drogi z nieznane, oczywiście uległam. Czy było warto? Czy przeniesienie się w czasy, gdy sama miałam naście lat się opłaciło? Niekoniecznie. Książka Oliwii Nateckiej nie jest zła, ale jest bardzo młodzieżowa. Nastolatki będą zadowolone, a ja trochę mniej. Ale w końcu nie jestem od bardzo dawna już młodzieżą i ten stan rzeczy się, niestety, nie zmieni. Główną bohaterką Drogi w nieznane jest Gabrysia. Dziewczyna jest uczennicą renomowanego liceum, gdzie nietykalność i pewną ochronę zawdzięcza swojej „przyjaciółce” Karioce. Nastolatki łączą pewne sprawy z przeszłości, a ich „przyjaźń” opiera się na strachu przed ujawnieniem sekretów. Gdy jednak chłopak Karioki zaczyna się interesować Gabrielą, Karioka postanawia raz na zawsze pozbyć się koleżanki, widząc w niej zagrożenie dla swojego związku. I udaje jej się to. Gabi zostaje wrobiona w bardzo brzydką sprawę. Nie mogąc wyjechać z rodzicami za granicę, zostaje „zesłana” na ranczo prowadzone przez biologicznego ojca, którego nie zna. Wściekła i rozżalona, Gabriela trafia na ranczo, gdzie chore konie odzyskują zdrowie, a ludzie tacy jak ona – zaufanie do świata. Czasem to, co wydaje się karą, może się zmienić w nagrodę, a to, co zdawało się więzieniem – drzwiami do wolności. Co się będzie działo na ranczu, które otrzymało piękną nazwę – Fantazja? No cóż, chyba sami musicie się o tym przekonać. Ale trochę się dzieje, a zakończenie zapowiada ciekawy drugi tom tej opowieści. Droga w nieznane, jak napisałam wcześniej, jest książką dla młodego czytelnika, przy której niekoniecznie dorosły będzie się dobrze bawił. Szybko zapomina się jak bardzo młodość jest naiwna, a właśnie w takim stylu napisana jest ta książka. Oprócz typowych problemów dla nastolatek, takich jak: pierwsze zakochanie, problemy z rodzicami i szkołą, znalazło się też kilka trochę ważniejszych: choroba, zdrada, zazdrość. Droga z nieznane zabiera nas do województwa dolnośląskiego, nieopodal doliny Bystrzycy. To tam ojciec Gabi prowadzi ranczo, które daje drugie życie koniom z wyrokiem śmierci. Tylko samych koni jakoś malutko w tej historii. Pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych częściach Rancza Fantazja koni będzie zdecydowanie więcej. Czy Gabriela odnajdzie się w nowym dla niej środowisku? Jak sobie poradzi w tej paskudnej sprawie, w którą wmanewrowała ją Karioka? Jak ułożą się jej relacje z nowo poznanym chłopakiem, do którego zaczyna coś czuć? Na te pytania – chyba – znajdziemy odpowiedzi w drugiej odsłonie cyklu. A tymczasem Drogę w nieznane mogę polecić jedynie młodym czytelniczkom, do których ta historia jest kierowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-01-2020 o godz 16:29 zaczytanalala dodał recenzję:
Gabrysia nie ma łatwo. W szkole nie wpisuje się w ustalone standardy bycia piękną i popularną. Boi się, że zostanie ofiarą prześladowań. Wszystko wydaje się zmieniać, gdy trafia do nowej szkoły, w której nie ma dawnych prześladowców. Jednak sielanka nie trwa długo, ponieważ nową uczennicą jej klasy zostaje dziewczyna, która w poprzedniej szkole należała do najgorszych prześladowców, a Gabrysia obawia się o swój spokój, ponieważ zna kompromitujące fakty z życia Karioki. W tej sytuacji nie pozostaje im nic innego, jak tylko udawać przyjaciółki. Ale do czasu, bo nic nie wzbudza większej wrogości niż walka o chłopaka. Gabrysia zostaje niesłusznie oskarżona o przestępstwo i trafia na ranczo swojego ojca, którego do tej pory nie znała. Czy dziewczyna pozna w końcu prawdę o swoim pochodzeniu i zazna choć odrobiny spokoju? *** „Drugiego człowieka trzeba się starać zrozumieć, a nie osądzać – skwitował. – Ocenianie i krytyka innych to pójście na łatwiznę. Próba zrozumienia to wyższa szkoła jazdy.” *** Autorka porusza w swojej książce dość popularny problem w życiu szkolnym, zwłaszcza wśród młodzieży, jakim jest prześladowanie osób „odstających” od grupy. Główna bohaterka stara się tego za wszelką cenę uniknąć udając przyjaźń z prześladowczynią słabszych. Jednak jak widać dla takich osób nie ma żadnej rzeczy ważniejszej od osiągnięcia własnych celów. Autorka ma lekki styl pisania, a ponieważ jest to książka młodzieżowa czyta się ją dość szybko. Podoba mi się zwrócenie uwagi na problemy młodzieży, ukazanie jej niepewności i labilności emocjonalnej oraz sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Pomysł na książkę ciekawy – mamy tutaj zagubioną dziewczynę, która nie zna własnych korzeni i rozumie, że jej dotychczasowe życie w pewnym sensie było oszustwem. Nietypowy jest pomysł wysłania jej na terapię na ranczo, ponieważ jak powszechnie wiadomo konie mają niesamowity wpływ na emocje człowieka. Jednak na tym oryginalność pomysłów się kończy, ponieważ nasza główna bohaterka – najlepsza uczennica, niesprawiająca problemów wychowawczych, poznaje przystojnego niegrzecznego chłopca. Niestety dla mnie w tym momencie książka przestaje już być taka wyjątkowa i pomysłowa, ponieważ reszta zdarzeń jest do przewidzenia – zakochanie, wybór tej niespełniającej kanonów piękna dziewczyny jako partnerki itd. Książka nie jest zła, ale nie należy do grona tych, które zostają w pamięci na długo. Nie wiem czy chcę przeczytać kolejną część tej historii, ponieważ dla mnie brakuje w niej tej oczekiwanej nutki nieprzewidywalności i elementu zaskoczenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2020 o godz 15:43 NaWidelcu dodał recenzję:
Przyjaźń to piękna sprawa, ale nie zawsze osoba, która określa się mianem „przyjaciółki” tak naprawdę nią jest. Relacja oparta na strachu, czy bezinteresowna… podłość, to nie jest prawdziwa przyjaźń. Czasem trzeba odciąć się od toksycznych ludzi i nie zawsze jest to łatwe. Gabrysia od zawsze czuła się inna. Gwarancją jej bezpieczeństwa w szkole jest „przyjaciółka”. Pozornie wszystko gra, ale to, co łączy dziewczyny nie ma nic wspólnego z koleżeństwem. Ten układ prędzej czy później musiał doprowadzić do sprzeczki. W tym momencie wszystko zaczyna się psuć. Na skutek złych zbiegów okoliczności dziewczyna trafia do Rancza Fantazja, czy uda się jej tam rozpocząć nowe życie? To już moja druga książka z serii YACzytam. Wcześniejsza powieść „Klub Fanek W.M.” bardzo mi się podobała, i po tej spodziewałam się podobnych wrażeń? Czy się udało? „Droga w nieznane” to książka bardzo młodzieżowa, skierowana raczej do nastolatek (zarówno wiekiem, jak i mentalnie 😊). Jest lekka i porusza problemy typowe dla okresu dorastania. Są pierwsze przyjaźnie, miłość, rodzice i szkoła. Nie brakuje też uczucia bycia inną, które to przecież często towarzyszy nastolatką. Ten tytuł ma w sobie naprawdę sporo świeżości i młodzieńczego uroku. Nie ma za to gorszących scen, a uczucie, które rozwija się powoli, nie peszy, a ujmuje swoim delikatnym romantyzmem. Dlatego jeśli zastanawiacie się, czy jest to książka odpowiednia dla dorastających dziewczyn, to jak najbardziej. Zarówno mamy, jak i ich córki, z przyjemnością poznają losy Gabrysi. Z drugiej strony czytelnik oczekujący na bardziej życiowe dramaty może być odrobinę rozczarowany. Powieść mimo wszystko jest trochę naiwna i nierzeczywista, lecz akurat mi nie przeszkadzało to w jej odbiorze. "- O matko! To już nie wiem, co gorsze - Malwina zrobiła duże oczy.- Chyba nie ma, że to gorsze, a tamto mniej, bo potrafi zranić równie dotkliwie. Zależy chyba od wrażliwości i tego, jak to odczuwamy - stwierdziła Gabrysia. - Dla jednych rozwód rodziców może być czasową niedogodnością, ale szybko przechodzą nad tym do porządku dziennego, drudzy mają traumę na całe życie". Ciąg dalszy na: https://www.recenzjenawidelcu.pl/2020/01/droga-w-nieznane-oliwia-natecka.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-12-2019 o godz 20:41 Anonim dodał recenzję:
Już dawno nie miałam w rękach książki z gatunku Young Adult. Zwykle sięgam po powieści dla nieco starszych, ale opis powieści Oliwii Nateckiej mnie zaintrygował. Wydaje się, że nie ma w nim nic odkrywczego. W końcu mamy tutaj młodą dziewczynę, która zaraz wkroczy w dorosłe życie, zemstę koleżanki z klasy i ranczo. A to wszystko okraszone rodzinną tajemnicą, chorobą matki dziewczyny i pierwszą miłością. Nie spodziewam się, że coś takiego może mnie chwycić. A jednak po raz kolejny miło się zaskoczyłam. Autorka podejmuje tutaj wiele trudnych tematów, jak choroba, czy brak akceptacji rówieśników. Gabrysia chcąc mieć spokój w szkole zmuszona jest do ,,przypodobania" się Karioce, która niejako rządzi całą szkołą. Wielu uczniów ma problem z akceptacją w środowisku. Ci zdolni są wyśmiewani, wyzywani od kujonów, natomiast osoby nieśmiałe są wyzywane, często są odrzucane z grupy. Autorka stara się pokazać, że nie warto podążać za tłumem, a żyć w zgodzie ze sobą, co bardzo mi się podoba. Dzięki temu wiele młodych osób może uświadomić sobie to, że nie zawsze trzeba patrzeć na innych, a my powinniśmy zachowywać się zgodnie z naszą naturą. ,,Droga w nieznane" to dopiero pierwsza część przygód Gabrysi. Muszę przyznać, że powieść Nateckiej bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Owszem, wielu może powiedzieć, że nie ma w niej nic odkrywczego, ale ja zostałam kupiona dzięki zgrabnie poprowadzonej fabule i życiowym problemom, jakie są w niej poruszane. Wielu młodych ludzi u progu dorosłości boi się odrzucenia, a postać Gabrysi uświadamia nam, że nie musimy podążać za tłumem, a posiadanie własnego zdania jest bardzo ważne. W powieści autorka porusza motyw pierwszej miłości, uczuć, pocałunków, a nawet pierwszych przeżyć fizycznych, ale w przystępny sposób. Uważam więc, że z pewnością ta pozycja sprawdzi się idealnie dla starszych nastolatków, tzn. tych, którzy są już w szkole ponadgimnazjalnej/ponadpodstawowej. Ja bawiłam się przy niej naprawdę bardzo dobrze i będę z pewnością czekała na dalsze losy Gabrysi i mieszkańców rancza. Całą recenzję przeczytasz na blogu http://mojswiatliteratury.blogspot.com/2019/12/oliwia-natecka-droga-w-nieznane-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-03-2020 o godz 11:58 Paulina dodał recenzję:
Gdy weszłam w posiadanie tej książki nie sądziłam, że będzie to to tak dobra powieść o nastolatce dla młodej kobiety. Dzięki tej lekturze znów uwierzyłam w to, że polscy pisarze potrafią tworzyć dzieła przyjemne dla oka i oczywiście wyobraźni :). Historia Gabrysi jest opowieścią o każdej młodej dziewczynie, która boryka się w szkole z takimi problemami jak chociażby przymilanie się do bardziej lubianych uczniów czy po prostu zazdrość i zemsta. Gabrysia zostaje oskarżona o kradzież bardzo drogich rzeczy. Jednak ona tego nie zrobiła. Spotkało ją to tylko dlatego, że rozmawiała z chłopakiem swojej mogłoby się wydawać przyjaciółki - Karioki. To ona właśnie z zemsty podrzuciła dość drogie rzeczy do plecaka dziewczyny. Ale żeby było bardziej dramatycznie, autorka powieści wpadła na pomysł, żeby do całej tej historii dołożyć problem choroby matki Gabrysi i jej wyjazd do Stanów Zjednoczonych na leczenie. Niestety młoda dziewczyna nie mogła być razem z nią w tych trudnych chwilach, gdyż sprawa o kradzież się przeciągnęła. Dlatego na pomoc wkroczył prawdziwy ojciec dziewczyny, który okazał się bardzo sympatyczny. Gabrysia musiała zamieszkać z nim na ranchu zwanym Fantazja. Tam w końcu odnalazła prawdziwą siebie oraz pierwszą miłość. U ojca poczuła si.ę w końcu jak w domu, odnalazła swoją oazę. Niestety jej przyjaciółka, Karioka, planowała kolejną zemstę, gdyż Gabrysia wciągnęła ją w sprawę kradzieży. Niestety nie wiem co dokładnie zrobiła, gdyż to będzie w drugim tomie, którego jeszcze nie przeczytałam. Podsumowując, tą książkę chciałabym polecić wszystkim dziewczynom, które chcą przeczytać książkę o problemach ludzi młodych. Czyta się szybko i przyjemnie. Mam nadzieję, że niedługo przeczytam drugi tom :). Tą powieść dedykuję wszystkim matkom, które mają dorastające córki. Dzięki tej książce można zobrazować sobie co przeżywają współczesne nastolatki i z jakimi problemami zmagają się w szkole. Ta piękna powieść pokazuje, że nawet w trudnych momentach nie powinniśmy się poddawać, tylko walczyć o swoje, ale przy tym nie zgubić siebie, gdyż powrócenie do swojego prawdziwego ja, może okazać się trudną drogą. Drogą w nieznane. Droga do siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-03-2020 o godz 11:56 Paulina dodał recenzję:
Gdy weszłam w posiadanie tej książki nie sądziłam, że będzie to to tak dobra powieść o nastolatce dla młodej kobiety. Dzięki tej lekturze znów uwierzyłam w to, że polscy pisarze potrafią tworzyć dzieła przyjemne dla oka i oczywiście wyobraźni :). Historia Gabrysi jest opowieścią o każdej młodej dziewczynie, która boryka się w szkole z takimi problemami jak chociażby przymilanie się do bardziej lubianych uczniów czy po prostu zazdrość i zemsta. Gabrysia zostaje oskarżona o kradzież bardzo drogich rzeczy. Jednak ona tego nie zrobiła. Spotkało ją to tylko dlatego, że rozmawiała z chłopakiem swojej mogłoby się wydawać przyjaciółki - Karioki. To ona właśnie z zemsty podrzuciła dość drogie rzeczy do plecaka dziewczyny. Ale żeby było bardziej dramatycznie, autorka powieści wpadła na pomysł, żeby do całej tej historii dołożyć problem choroby matki Gabrysi i jej wyjazd do Stanów Zjednoczonych na leczenie. Niestety młoda dziewczyna nie mogła być razem z nią w tych trudnych chwilach, gdyż sprawa o kradzież się przeciągnęła. Dlatego na pomoc wkroczył prawdziwy ojciec dziewczyny, który okazał się bardzo sympatyczny. Gabrysia musiała zamieszkać z nim na ranchu zwanym Fantazja. Tam w końcu odnalazła prawdziwą siebie oraz pierwszą miłość. U ojca poczuła si.ę w końcu jak w domu, odnalazła swoją oazę. Niestety jej przyjaciółka, Karioka, planowała kolejną zemstę, gdyż Gabrysia wciągnęła ją w sprawę kradzieży. Niestety nie wiem co dokładnie zrobiła, gdyż to będzie w drugim tomie, którego jeszcze nie przeczytałam. Podsumowując, tą książkę chciałabym polecić wszystkim dziewczynom, które chcą przeczytać książkę o problemach ludzi młodych. Czyta się szybko i przyjemnie. Mam nadzieję, że niedługo przeczytam drugi tom :). Tą powieść dedykuję wszystkim matkom, które mają dorastające córki. Dzięki tej książce można zobrazować sobie co przeżywają współczesne nastolatki i z jakimi problemami zmagają się w szkole. Ta piękna powieść pokazuje, że nawet w trudnych momentach nie powinniśmy się poddawać, tylko walczyć o swoje, ale przy tym nie zgubić siebie, gdyż powrócenie do swojego prawdziwego ja, może okazać się trudną drogą. Drogą w nieznane. Droga do siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2019 o godz 22:06 Karolina Zawalich dodał recenzję:
Gabriela - licealistka, mieszka z mamą i ojczymem, biologicznego ojca nigdy nie poznała. Skromna, cicha, samotna. "Przyjaźni się" z Karioką, znajomość ta kontynuowana jest dla świętego spokoju i tajemnicy, która łączy dziewczyny. Dni upływają w miarę spokojnie do momentu, w którym bohaterka dowiaduje się o chorobie mamy. Niestety to nie koniec jej problemów. Karioka z lęku przed utratą chłopaka postanawia pozbyć się "przyjaciółki" - obmyśla plan, w którym Gabrieli zostają postawione zarzuty karne. Przez zarzuty i trwające dochodzenie Gabriela nie może lecieć z mamą do USA na leczenie. Myślicie, że to już koniec? Niestety nie... Okazuje się, że bohaterka nie ma skończonych 18 lat i trafia do biologicznego ojca na Ranczo Fantazja. "Droga w nieznane" jest pierwszym tomem serii Ranczo Fantazja. Książkę czyta się bardzo szybko, związane jest to z tym, że naprawdę dużo się w niej dzieje. Bohaterkę spotyka bardzo dużo niepowodzeń i życiowych zakrętów. Zaczynając od szkoły, gdzie przed pojawieniem się Karioki miała problemy z rówieśnikami. Znajomość ta pomogła jej w tym, że znajomi ze szkoły dali jej spokój, ale to ze względu na to, że z Karioką się nie zadziera. Przerażające jest to, że takie osoby można spotkać na swojej drodze i to na etapie, kiedy dopiero wchodzi się w dorosłe życie. Gabriela jest bardzo samotna. Wie, że nie ma komu się zwierzyć ze swoich problemów i ta samotność daje do myślenia. Kolejnym problem jest wiadomość o ciężkiej chorobie rodzica. Emocje, które przeżywa dziecko: lęk, strach, złość, bezsilności. W książce pojawia się też motyw poznania drugiego rodzica i to jakie problemy z tym się wiążą. Bohaterka przez prawie 18 lat żyła w przekonaniu, że ojciec ją zostawił, nie chciał jej poznać. Prawda może być zaskakująca, ale to pewnie wyjaśni się w kolejnych tomach. Ciekawe jest to, jak zmiana środowiska wpływa na oczyszczenie myśli, nabrania nowej siły, spojrzenia na problemy z innej perspektywy. Książka mnie wzruszyła, zwłaszcza, gdy bohaterka pierwszy raz mówi "tato". Oczywiście w książce znajdziemy też miłość, bardzo ciekawy wątek z łobuzem, ale który ma zasady. Tutaj sporo się dzieje. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2019 o godz 08:46 Karolina Radlak dodał recenzję:
Każda kobieta była kiedyś nastolatką i przeżywała pierwsze znajomości, pocałunki i czułe gesty, a kiedy jeszcze to wszystko było przed nią czytała książki dla nastolatek i marzyła żeby to ona była główną postacią, ja miałam podobnie i chociaż mam już swoje lata lubię do takich historii powrócić. Gabrysia nie ma chłopaka ale podoba jej się Marcin który jest chłopakiem jej przyjaciółki Karioki, tak na prawdę Gabi nie lubi Karioki ale jest to dziewczyna z którą lepiej trzymać się razem niż być przeciwko niej. Kiedy zazdrosna dziewczyna zauważa że Marcin zaczyna interesować się Gabrysią wpędza ją w duże kłopoty, pozoruje kradzież a sprawa trafia na policję, przez to Gabi nie może jechać z chorą mamą do Stanów, jest tym załamana ponieważ od tej operacji zależy czy jej mama przeżyje. Zagubiona dziewczyna musi zamieszkać ze swoim nigdy nie widzianym tatą na ranczu fantazja, tam wszyscy przyjmują ją ciepło i chcą jej pomóc, szczególnie przystojny Maurycy któremu zdecydowanie się spodobała. "Ranczo Fantazja" to książka w której bardzo dużo się dzieje i moim zdaniem nie jest przeznaczona tylko dla nastolatek, nie ma tutaj historii trzynastolatki która przeżywa swój pierwszy pocałunek w policzek, tylko prawie pełnoletnia Gabrysia której zawalił się cały świat. Ta historia to nie tylko pierwsze pocałunki i zauroczenia ale problemy w szkole, fałszywa miłość, śmiertelna choroba i poszukiwanie prawdy o sobie, tutaj jest wszystko i towarzyszą temu prawdziwe emocje, postacie przedstawione są bardzo realistycznie, w końcu prawie w każdej szkole są osoby słabsze oraz takie które z tego korzystają i poniżają je przy każdej nadarzającej się okazji. Bardzo podoba mi się ta historia chociaż wszystko za szybko brnie do przodu, wolałabym żeby było wszystko było lepiej opisane, żebyśmy mogli lepiej poznać wszystkie postacie, wiem że to tylko część pierwsza dlatego liczę na to że w kolejnych częściach dowiem się więcej o rodzinie i znajomych Gabrysi. Z niecierpliwością będę czekać na ciąg dalszy, jestem pewna że Karioka jeszcze sporo namiesza a prawda o rodzinie głównej bohaterki zaskoczy wszystkich.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-10-2019 o godz 20:59 Karolina Radlak dodał recenzję:
Każda kobieta była kiedyś nastolatką i przeżywała pierwsze znajomości, pocałunki i czułe gesty, a kiedy jeszcze to wszystko było przed nią czytała książki dla nastolatek i marzyła żeby to ona była główną postacią, ja miałam podobnie i chociaż mam już swoje lata lubię do takich historii powrócić. Gabrysia nie ma chłopaka ale podoba jej się Marcin który jest chłopakiem jej przyjaciółki Karioki, tak na prawdę Gabi nie lubi Karioki ale jest to dziewczyna z którą lepiej trzymać się razem niż być przeciwko niej. Kiedy zazdrosna dziewczyna zauważa że Marcin zaczyna interesować się Gabrysią wpędza ją w duże kłopoty, pozoruje kradzież a sprawa trafia na policję, przez to Gabi nie może jechać z chorą mamą do Stanów, jest tym załamana ponieważ od tej operacji zależy czy jej mama przeżyje. Zagubiona dziewczyna musi zamieszkać ze swoim nigdy nie widzianym tatą na ranczu fantazja, tam wszyscy przyjmują ją ciepło i chcą jej pomóc, szczególnie przystojny Maurycy któremu zdecydowanie się spodobała. "Ranczo Fantazja" to książka w której bardzo dużo się dzieje i moim zdaniem nie jest przeznaczona tylko dla nastolatek, nie ma tutaj historii trzynastolatki która przeżywa swój pierwszy pocałunek w policzek, tylko prawie pełnoletnia Gabrysia której zawalił się cały świat. Ta historia to nie tylko pierwsze pocałunki i zauroczenia ale problemy w szkole, fałszywa miłość, śmiertelna choroba i poszukiwanie prawdy o sobie, tutaj jest wszystko i towarzyszą temu prawdziwe emocje, postacie przedstawione są bardzo realistycznie, w końcu prawie w każdej szkole są osoby słabsze oraz takie które z tego korzystają i poniżają je przy każdej nadarzającej się okazji. Bardzo podoba mi się ta historia chociaż wszystko za szybko brnie do przodu, wolałabym żeby było wszystko było lepiej opisane, żebyśmy mogli lepiej poznać wszystkie postacie, wiem że to tylko część pierwsza dlatego liczę na to że w kolejnych częściach dowiem się więcej o rodzinie i znajomych Gabrysi. Z niecierpliwością będę czekać na ciąg dalszy, jestem pewna że Karioka jeszcze sporo namiesza a prawda o rodzinie głównej bohaterki zaskoczy wszystkich.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-11-2019 o godz 23:19 martucha180 dodał recenzję:
Nastoletni wiek to emocje i hormony, szukanie własnej tożsamości, drogi życiowej i miłości. W pierwszym zdaniu powieści autorka podkreśla odmienność bohaterki. Gabi przyznaje, że nie wie wielu rzeczy o sobie ani czego chce. Jest pogubiona, wszystko mocno przeżywa, nie śpi i płacze. Nie pasuje do tego świata. W jej życiu jest kilka koszmarnych spraw, do których doszły kolejne. Jej paczka to: strach, bezradność, upokorzenie, wstyd, smutek. Teraz musi dorosnąć, dostosować się do sytuacji i zamieszkać u ojca. Ranczo Fantazja, obcy ludzie, przerażające konie i Jaworowa Chata to nowe otoczenie Gabi i kolejne łzy. Pisanie bloga daje ujście emocjom, pokazuje kłębiące się myśli i stan psychiczny. Jej rozsądek przegrywa z emocjami na widok Maurycego. Jego charakterek, tajemniczość, pewność siebie, spojrzenie działają na nastolatkę. Gabi nie broni się przed uczuciem. Fascynacja, zauroczenie, pierwsza miłość przychodzą z zaskoczenia i sieją małe spustoszenie. Relacje międzyludzkie to temat rozmów bohaterów. Różnice między jak jest a jak powinno być są diametralne. Przydatne rady. W złożonych relacjach rówieśniczych rządzą emocje. „Przyjaźń” z nieobliczalną Karioką przynosi Gabi wymierną korzyść. Znajomość z Malwiną opiera się na życzliwości. Ranczo, w którym „leczy się” koni i ludzi, to świetny pomysł na miejsce akcji. Ta ma zmienne tempo, obfituje w zabawne i tragiczne wydarzenia. Kreacja bohaterów wypadła dobrze. Czasem odnosiłam wrażenie, że Gabi jest nieco młodsza. Malwę da się lubić, Rozalię nie, a Maurycy... Autorka skupiła się na emocjach Gabi, inne wątki wypadły zbyt ogólnie. Porusza historia Lili, przyroda, romantyczne randki, ranczo i konie, lecz sceny z Neronem są dla mnie niewiarygodne. „Droga w nieznane” to wieloznaczny tytuł. Gabi podąża nowymi drogami, ku nowym celom, poznając siebie, ojca, życie. Książkę napisaną emocjami i prostym językiem czyta się szybko. Uczucia i problemy bohaterów wibrują w czytelniku w rytm pewnej piosenki. To słodko-gorzka powieść dla romantycznych nastolatek, nieco zagubionych, szukających zrozumienia, normalności, własnego JA i miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2019 o godz 16:26 Molikowo dodał recenzję:
🐎 Nawet książki dla nastolatek ,może wnieść coś w nasze życie... Spojrzeć na problemy nastolatków z innej perspektywy. Nikt nie powiedział ,że dorastanie jest łatwe ,szczególnie w szkole mogą pojawić się dosyć niespodziewane problemy. I nikt nie zwróci uwagi na to ,że jesteś niewinny ,kiedy wszystkie dowody wskazują na ciebie... 🐎 Gabrysia to uczennica renomowanego liceum. Mimo ,że dobrze się uczy jest również bardzo skrytą w sobie osobą. Niby ma "przyjaciółkę", ale za jaką cenę... Karioka to osoba o dość wybuchowym i mściwym temperamentrze. Kiedy nie idzie po jej myśli usuwa tę osobę ze swojej drogi. Jest niebezpieczna i nieprzewidywalna. Niestety Gabrysia zna pewien sekret i musi ją usunąć, lecz i jej chłopak zaczyna się nią interesować. Tego już jest za dużo. Postanawia wrobić Gabi w czyn ,za który grozi jej dosyć poważna kara. Nie dosyć ,że na jej głowę spadła wiadomość o chorobie matki ,to też przez te zarzuty nie może wyjechać z nią za granicę. I jeszcze spadła na nią kolejna wieść, że ma zamieszkać u swego biologicznego ojca ,którego w ogóle nie zna. Tam zamieszka ,aż wszystko się wyjaśni. Nie wszystko na początku jest w porządku ,lecz z czasem dziewczyna przyzwyczaja się do nowego miejsca. A co będzie dalej przekonajcie się sami...😉 🐎 Książka sama w sobie jest niesamowita. Są tam poruszone dosyć ważne wątki takie jak choroba bliskiej osoby, tajemnice ,problemy w szkole ,nienawiść ,zazdrość , zaufanie ,miłość. Książka jest emocjonalną bombą. Nie wiadomo, co może się wydarzyć w trakcie czytania. Po prostu siedzisz jak na szpilkach i gdy zaczniesz czytać to na pewno tak szybko jej nie skończysz. Każdy rozdział przybliża nas do niesamowitej historii. Jeżeli chodzi o fabułę i bohaterów , to mogę stwierdzić tylko WoW... Wszystko bardzo dobrze wykreowane. Jak dla mnie idealna książka na jesienne dni. Szybko się czyta i historia nie jest przesłodzona. Z mojej strony mogę tylko was zaprosić i zachęcić do przeczytania właśnie tej pozycji. Mimo ,że jestem mamą nastolatek ,to nawet takie książki są dla mnie bardzo wzruszające.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2019 o godz 17:18 Anonim dodał recenzję:
Mieliście kiedyś wrażenie, że jesteście z innej bajki a cały świat zmówił się przeciw Wam? Tak właśnie czuje się Gabriela, chodzi do renomowanego liceum, matka i jej partner są zamożni, mieszka w wypasionej willi, jej przyjaciółką jest Karioka - dziewczyna, której w szkole nikt nie podskoczy. Czego chcieć więcej? Życie Gabi nie jest jednak tak kolorowe jakby się mogło wydawać. Ojciec porzucił ja gdy była bardzo mała, a "przyjaźń" z Karioką to jedna, wielka męka. Dziewczyna musi pilnować się na każdym kroku, jeden mały błąd i będzie po niej. Do tego błędu niestety dochodzi- po powrocie z kina (za wszystkie bilety i dodatki jak zwykle zapłaciła Gabi) wraca sobie spokojnie do domu i dogania ją Marcin- chłopak przyjaciółki, w którym Gabi oczywiście się potajemnie podkochuje. Karioka dowiaduje się, że dziewczyna miała czelność rozmawiać z Marcinem bez jej wiedzy. W bardzo krótkim czasie Gabriela "kradnie" telefon kolegi i portfel koleżanki. Oczywiście są na to dowody. Dodatkowo jej matka jest chora -trzeba sprzedać dom i jechać do Stanów... Gabi jednak nie może jechać bo rozprawa sądowa jeszcze się nie odbyła... i tak oto trafia na Ranczo, tam jej życie zmienia się nie do poznania... zawiera prawdziwe przyjaźnie i nawiązuje kontakt z ojcem... Jednak czy Karioka odpuści? Czy Gabi ma prawo być szczęśliwa? Jak potoczą się jej losy? Przeczytajcie koniecznie "Drogę w nieznane" (i oczywiście kolejne tomy)... Jest to niby literatura dla nastolatek, gwarantuję Wam jednak, że i starszy czytelnik nie będzie się nudził. Mimo nieprzyjemnych perypetii książka ma bardzo fajne przesłanie. Czyta się ją błyskawicznie. Ach! nie wspomniałam o Maurycym! Po prostu musicie przeczytać. Gwarantuję, że dla nastolatek będzie to świetna opowieść, ale i starszemu czytelnikowi pozwoli przypomnieć sobie jak to było za młodu, rodzicom nastoletnich dzieci pomogą zrozumieć, że każdy przeżywa różne rzeczy inaczej, nie wszyscy są wylewki i o wszystkim mówią. Są osoby (I to chyba w każdym wieku), które trzymają wszystko w sobie... Jeszcze raz polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2019 o godz 11:23 Agnieszka Caban dodał recenzję:
Gabrysia to nastolatka na progu dorosłości. Jest nieco wycofana, nieśmiała i aby nadrabiać miną w dobrym liceum, zaprzyjaźniła się z Karioką. Daje odpisywać lekcje, funduje przyjaciółce Maca, i dzięki temu, że jest najlepszą kumpelą najpopularniejszej dziewczyny w szkole, jest nietykalna dla innych. Wszystko to do czasu, kiedy Karioka podejrzewa, że jej chłopaka i Gabi coś łączy. Wrabia wtedy niewinną dziewczynę w kradzież, a to tylko początek kłopotów Gabrysi... Kolejna książka dla nastolatek, od Wydawnictwa Mazowieckiego, którą będę polecać swoim koleżankom dla córek. Świetnie napisana, porusza problemy, które są wszechobecne w naszych szkołach. Przyjaźnie, które w obliczu zazdrości okazują się nic nie warte, mało tego, czasem mogą doprowadzić do tragedii. Wyalienowanie rówieśników, tylko dlatego, że są bardziej zdolni, spokojni, ładniejsi, brzydsi- tak naprawdę powód nie ma tu zbyt wielkiego znaczenia, jeśli ktoś się na Ciebie uweźmie, to nie ma zmiłuj. Pięknie przedstawiona rozkwitająca pierwsza miłość, na tle cudownych krajobrazów, zaczynająca się w momencie, kiedy jeszcze nastolatce, sypie się życie. Ukochana mama walczy o zdrowie daleko od niej, po latach poznaje ojca, który tak naprawdę dla niej nie istniał. Jedyne miejsce, któremu Gabi naprawdę ufa to sieć. Właśnie tutaj pisze o swoich marzeniach, strachu i niepewności. Pisząc, czuje się wolniejsza od problemów, bezpieczniejsza, ale czy nie popełnia błędu? Bardzo wyraziści bohaterowie, którzy potrafią zaciekawić podczas czytania nawet dorosłą czytelniczkę, aktualność problemów młodych ludzi, co czyli całą historię realną, ciekawe zwroty akcji i naprawdę zaskakujące zakończenie, które sprawia, że w kolejnym tomie może wydarzyć się dosłownie wszytko, zdecydowanie czyni tę książkę wartą zapamiętania i podarowania komuś bliskiemu. Zachęcam. Więcej na https://papierowestrony.blogspot.com/2019/12/droga-w-nieznane-ranczo-fantazja-oliwia.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-01-2020 o godz 21:00 asalamonik dodał recenzję:
Ranczo fantazja, czyli DROGA W NIEZNANE! Dwie nastolatki, uczennice liceum. Gabrysia- córka bogatych rodziców, której świat w jednej chwili rozpada się na miliony małych kawałeczków. No i Karioka- dziewczyna, której każdy się boi, a ona nie powstrzymuje się przed niczym jeśli chodzi o postępowanie ze swoimi wrogami. Pewnego dnia jej chłopak trochę za długo porozmawiał z Gabrysią. Od tamtego momentu stara się uprzykrzyć jej życie i wrabia byłą „przyjaciółkę” w kradzież. W międzyczasie Gabi dowiaduje się o poważnej chorobie swojej mamy. Konieczna jest operacja w USA. No i wtedy się zaczynają schody. Dziewczyna nie może jechać do Stanów, ponieważ musi stawiać się na policyjne przesłuchania. Zamieszkuje na ranczu, gdzie poznaje nowych ludzi. Jedni ją intrygują, a inni nie obchodzą. Tajemniczy Maurycy i pozytywna Malwina. Co połączy tych ludzi? Książka baardzo mi się podobała. Czymś co mnie do niej przyciągnęło jest cytat na początku, a tym co mnie zatrzymało była treść. Cytat- pochodzi z mojej ulubionej piosenki, która jednocześnie jest swoistą myślą przewodnią tej książki. Chodzi o utwór „Dziś późno pójdę spać”. Treść- kocham. Gabi jest przesympatyczną osobą. Jak każdy ma swoje problemy i są one opisane w wiarygodny sposób. Autorka ciekawie opisuje relacje między bohaterami. Zarówno te romantyczne, jak i przyjaźnie. Z przyjemnością czytałam o tym jaki się rozwijały. Pojawia się bardzo wyraźny motyw zemsty. Nie sądziłam, że można aż tak mścić się na kimś. I to było dobre. To, że się zaskoczyłam, poznałam nowe rzeczy. Gabrysia prowadzi bloga, na którym opisuje anonimowo swoje odczucia i przemyślenia. To jest miejsce, które traktuje jak przyjaciela. Myślę, że każdy takiego potrzebuje. Podsumowując, książka bardzo mi się podobała i bardzo ją polecam. Nie jestem do końca w stanie opowiedzieć Wam i przekazać tego co czuję i powinniście ją sami przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-11-2019 o godz 16:17 Daria dodał recenzję:
Fabuła książki jest idealna dla nastolatków. Porusza kwestie pierwszej miłości, fałszywej przyjaźni i choroby. Każdy z tych tematów został poruszony, ale moim zdaniem trochę za mało, głównie ten o przyjaźni i chorobie. Chciałabym więcej treści na ten temat. Mam nadzieje, że zostanie to rozwinięte w kolejny tomie. Narracja jest trzecioosobowa, co przypadło mi do gustu, z tej perspektywy wole śledzić losy bohaterów. W powieści jest dużo dialogów, a opisy nie są długie. Książkę czyta się szybko. Akcja gładko przechodzi z jednej w drugą. Nie jest to powieść, w której są liczne zwroty akcji, ale przez poruszane aspekty jest ona ciekawa. Czytałam ją z chęcią, a gdy na chwilę przerywałam, nie miałam problemu, aby powrotem wrócić do lektury. Gabrysia to bohaterka, którą polubiłam. Nie jest ona idealna, ale skradła moją sympatię. Radzi sobie w trudnej sytuacji, jaką jest choroba matki. Daje siłę i wiarę mamie, jednocześnie w swoim zaciszu pozwala sobie na chwilę słabości poprzez łzy. Swoje myśli, wątpliwości, jak i chwilę szczęścia utrwala i dzieli się nimi na blogu. Poznaje chłopaka i jest ostrożna, nie zaczyna mu ufać od razu, zadaje pytania, mimo że serce mówi inaczej, to stara się podchodzić do tego z rozumem. Inne postacie również mi się spodobały. Męska postać jest urocza, z dobrym sercem. Książa wzrusza. Momenty, gdy dziewczyna mówi do swojego ojca „tato”, nie znając go przez tyle lat, jest to piękne. Opowieść o chorej dziewczynce łamie serce. Wątek romantyczny przez pierwszą część nie jest widoczny, dopiero później nabiera tempa, ale wszystko opisane jest w uroczy i miły sposób. Dla mnie 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-12-2019 o godz 14:29 violaa92 dodał recenzję:
Droga w nieznane to pierwszy tom serii Ranczo Fantazja. To opowieść o nastolatce, która musi się zmierzyć nie tylko z problemami powszechnie spotykanymi na szkolnych korytarzach. Mama Gabrysi jest poważnie chora i musi podjąć leczenie w Stanach, a dziewczyna nie może z nią wyjechać z powodu mściwej "przyjaciółki", która wplątała ją w kradzież. Przez głupotę koleżanki Gabriela musi zostać w Polsce i czekać na rozwiązanie sprawy. Jako że jest niepełnoletnia i nie może zostać sama w domu, zostaje wysłana na ranczo do jedynego bliskiego, jej ojca, którego nigdy w życiu nie widziała. Zagubiona nastolatka udręczona wieloma pytaniami, musi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. W książce bardzo dobrze są pokazane problemy młodzieży, które starszemu czytelnikowi wydadzą się błahe i nic nieznaczące, ale przypomnijcie sobie swoje najmłodsze lata... Każda rozmowa z chłopakiem była wielkim wydarzeniem, kłótnia z przyjaciółką drugą wojną światową, a przeprowadzka? I to z miasta na wieś? To dopiero koniec świata. Droga w nieznane to jednak w głównej mierze historia o pierwszej miłości i zazdrości nastolatek. Dużym atutem powieści są sami bohaterowie, którzy nie są wyjęci z obrazka (albo z amerykańskiego serialu), są "prawdziwi" i prości, w dobrym tego słowa znaczeniu. Sugerując się samą okładką, oczekiwałam więcej informacji o ranczu i zwierzętach, a właściwie o koniach, ale był to jedynie niewielki element w tle. Co jeszcze warto na koniec dodać, to, to, iż główna bohaterka zbliża się do pełnoletności, jednak książkę poleciłabym raczej młodszym czytelniczkom poniżej 15 roku życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-01-2020 o godz 13:47 Wiktoria dodał recenzję:
RANCZO FANTAZJA Tom I Droga w nieznane OLIWIA NATECKA Jest to opowieść o przyjaźni jak by żadne z nas nie chciało mieć. "Nic nie jest proste,gdy próbujesz przyjaźnić się ze swoim wrogiem. Jeszcze trudniej udawać, że wróg jest twoją najlepszą przyjaciółką." Gabriela ma taką przyjaciółkę -- Karioka ,ale ich przyjaźń opiera się tylko na strachu. Ta dziewczyna nie zawacha się przed niczym by Gabriela nie wymawiała jej tajemnicy. A do tego jeszcze chłopak Karioki zaczyna się bardzo interesować Gabrielą. "Sposób na rozwiązanie problemu: wrobić tego kto ci podpadł,w niemilą sytuację. Jeszcze lepiej w przestępstwo." Gabriela z zarzutami karnymi zostaje zesłana na ranczo. Jest bardzo wściekła i rozżalonabo z tego powodu nie może pojechać do USA z matką , którą jej w tym czasie potrzebuję. "Kiedy koniec staje się początkiem..." Jednak na ranczu zaczyna się bardzo dobrze czuć. Co zmieni w jej życiu ten wyjazd? Ocena: ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤ 9/10️ Nie podobało mi się w niej to , że główną bohaterka jest nazywana dwoma imionami (Gabrielą i Gabrysią) mogła się zdecydować Jest to pierwszy tom serii . W tej części się mało dzieje ,ale mi to nie przeszkadzało . Jest wiele wątków poprowadzonych i w następnych tomach będą one prowadzone. Mam nadzieję😀 Jest w książce również romans --jest on poprowadzny bardzo fajnie ,ale tak bardziej skupiamy się na sprawa przedstawia. Polecam😉 Zapraszam wszystkich zainteresowanych na mój blog i Instagram WikaKosczyta 🤗🙂☺️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-01-2020 o godz 10:50 Anonim dodał recenzję:
Lekka i przyjemna lektura, dedykowana dla młodzieży. Mnie takie książki bardzo rzadko zaskakują i po części "Droga w nieznane" mi się podobała a po części jednak trochę się zawiodłam. Główna bohaterka Gabrysia jest uczennicą liceum. Jest to typ dziewczyny szarej myszki, która jest nietykalna w szkole dzięki swojej "przyjaciółce" Karioce. Ich przyjaźń opiera się na strachu, Gabrysia zna pewien sekret Karioki. Kiedy jednak chłopak Karioki zaczyna interesować się Gabrysią, dziewczyna postanawia raz na zawsze skończyć z swoją niby przyjaciółką. Wrabia ją w kradzież najnowszego modelu telefonu. To właśnie wtedy Gabrysia trafia na ranczo, które nosi piękną nazwę FANTAZJA. Tam poznaje swojego biologicznego ojca, który jak mówiła mama, zostawił je jak była mała, jednak okazuje się, że przez te wszystkie lata to było kłamstwem. Początkowo wyjazd na ranczo Gabrysia uznawała za karę, jednak chłopak, który tam pracuje wszystko zmienia... "Lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż żałować, że się tego nie zrobiło." Książka bardzo młodzieżowa, dlatego jak ją czytałam niektóre momenty były dla mnie aż za bardzo przerysowane, a dialogi wydawały mi się puste. Jednak książka w jakiś sposób opisuje problemy nastolatków: pierwsze zakochanie, problemy z rodzicami i w szkole, ale także chorobę. Gabrysię polubiłam i w sumie jestem ciekawa dalszych jej losów, dlatego pewnie sięgnę po kolejną część!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.