Droga do Lake Falls. Szepty w ciemnościach. Lake Falls. Tom 3 (okładka  miękka, 12.2017)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 20,79 zł

20,79 zł 34,89 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Jechała powoli, nie śpiesząc się, bo nie miała po co ani do czego. Do tego momentu walczyła niczym szczur zagoniony w kąt, ale ta okrutna zabawa trwała już stanowczo zbyt długo. Jonathan – jedyny przyjaciel, którego miała – nie żył, jego brat był właśnie w drodze, by zabić jej córkę. Złamana na wszystkie ludzkie i nieludzkie sposoby po prostu się poddała. I tak wpadła w nicość wypełnioną szumem – blednącymi echami myśli, emocji i strachu. Zrozumiała, że jest przeklęta, i cokolwiek uczyni, zawsze odwróci się to przeciwko niej.

Wśród Pradawnych zaczyna się walka o władzę, Jonathan znika, a jego brat zostaje wplątany w skomplikowaną intrygę mającą na celu wyrównanie niekorzystnego stosunku sił pomiędzy wyznawcami Azdarotha a zwolennikami Tei. Niereformowalna potrzeba naprawienia swoich błędów popycha Victorię w sam środek wydarzeń, które ponownie wystawią jej uczucia na próbę. Czy uda się zmienić przyszłość? Jak zachowa się El’lar? Kto naprawdę zabił Elizabeth Brown?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1180740160
Tytuł: Droga do Lake Falls. Szepty w ciemnościach. Lake Falls. Tom 3
Seria: Lake Falls
Autor: Dormann Artur K.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Lemoniada.pl
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-12-13
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 149 x 207
Indeks: 25160277
średnia 4,7
5
6
4
0
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
31-08-2020 o godz 18:58 przez: Dominika | Zweryfikowany zakup
Książka ta, tak samo jak poprzednie części, jest bardzo dobra. Zakończenie wprawiło mnie w kompletny płacz i rozczarowanie, ale mimo to mogę śmiało stwierdzić, że cała ta trylogia była warta czytania. Polecam każdemu kto lubi horrory z lekką dozą fantasy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2018 o godz 21:57 przez: YossarianDunbar
To, co najbardziej zaskakuje w konstrukcji trzech opowieści o Lake Falls, można określić jednym słowem –zmienna perspektywa. Pierwszy tom- „Co zdarzyło się w …” jest bardzo kameralny. Małe miasteczko, kobieta samotnie wychowująca córkę i tajemniczy gość, który zmienia cały ich mikrokosmos. Zauroczyła mnie tutaj nie tyle warstwa fabularna, ile opisy. Autor odkurzył nieco zapomnianą w dzisiejszej literaturze sztukę tworzenia plastycznych obrazów, tam, gdzie „szybko i jeszcze szybciej” staje się niemal obowiązującą normą, Artur Dormann zatrzymuje akcję, zwalnia i pokazuje nam „malowane” słowami pejzaże. Pełne melancholii, prawie poetyckie–wręcz kontemplacyjne- wydają się niedzisiejsze, jakby żywcem przeniesione z XIX wiecznej literatury. „Opuszczone domy straszyły zabitymi na krzyż oknami, po zaniedbanych ulicach poniewierały się sterty śmieci, a z trawników zniknęły ślady ludzkiej obecności. Opustoszały ławeczki, ogródki zarosły zielskiem, dusząc wypielęgnowane niegdyś krzaki róż. Uczucie zapomnienia wdarło się między porzucone uliczki, rozlało w powietrzu i przeniknęło uroczy niegdyś krajobraz zapachem starzyzny.” Dwójka głównych bohaterów „przejmuje” na siebie prowadzenie całej historii, więc nie lada sztuki wymaga utrzymanie napięcia przy zastosowaniu tak wymagającej formy. Autorowi się to na szczęście udaje- atmosfera się zagęszcza i mamy wrażenie, że nie tylko wokół głównej postaci zaciska się niewidzialna obręcz. Pierwszy tom Lake Falls to niewątpliwie rasowa powieść grozy, w której czytelnik dostaje dokładnie to, czego można od takiej fabuły oczekiwać. Pewnie można zarzucić A.K. Dormannowi, że podążając za modą, wybrał jedną z najbardziej „ogranych” postaci czyli wampira, jednak sposób jej przedstawienia zdecydowanie odbiega od zmierzchopodobnych romansów. Więcej nie zdradzę, bo odkryłabym zbyt wiele tajemnic tej powieści. Drugi tom – o czym doskonale wiedzą zarówno pisarze jak i czytelnicy – jest zawsze trudnym wyzwaniem, szczególnie jeśli pierwsza książka zyskała uznanie. Porównania są nieuniknione i z reguły uważa się części środkowe za mniej interesujące. Powodów jest wiele i trudno je tu wymieniać, ale najważniejszym z nich jest powtarzalność i schematyzm. Przyznaję, że pomysł kontynuowania Lake Falls wydawał mi się wręcz karkołomny, 400 stron rozpisanych w dwugłosie miałoby doczekać się ciągu dalszego? Z mieszanymi uczuciami zabrałam się za „Budząc dawno umarłych bogów” i ponownie zostałam pozytywnie zaskoczona. Autor „odsunął się’ od swoich postaci, wprowadził dodatkowych bohaterów i rozwinął fabułę w stronę fantasy. Zamiast kameralnego dialogu dostajemy pełne akcji Kroniki wampirów, a kolejne, barwne osobowości wnoszą świeży powiew do powieści. Dwie różne historie i dwóch różnych narratorów „spina” tę opowieść, rzucając więcej światła na naszych bohaterów, dzięki temu poznajemy ich znacznie lepiej i zaczynamy rozumieć pobudki, którymi się kierują. Zaskakujące zakończenie drugiej części jest według mnie klasycznym przykładem cliffhanger`u, dlatego bardzo się cieszę, że wydawnictwo nie kazało nam czekać zbyt długo na część III „Szepty w ciemnościach”. Fabularnie część III zaczyna się dokładnie w tym samym momencie, gdzie skończyła się część II. Wątki zostają rozbudowane i domknięte, a wszystkie ( prawie) tajemnice konsekwentnie i logicznie rozwiązane . Odkładając na półkę przeczytaną trylogię, czułam niedosyt. Szkoda, że autor nie uległ podszeptom komercji i nie stworzył kolejnych części. Trudno było mi się rozstać z szaloną lekarką i wampirami, które od razu skradły moją sympatię. W Lake Falls fantastyka i groza dopełniły się znakomicie i tak powstała z rozmachem nakreślona niesamowita opowieść o świecie ludzi i Nocnych Łowców oraz o pewnym nieszczęśliwym demonie. Uważam trylogię A. K. Dormanna za przykład trafnego wymieszania gatunków i tropów, a młodego autora za bardzo obiecujący „narybek” w naszym literackim światku. Szkoda tylko, że książki te nie zostały należycie rozreklamowane, a najpoważniejszym zarzutem z mojej strony jest wydanie ich pod szyldem powieści dla młodzieży, co zdecydowanie osłabiło ich potencjał. Wyraźnie dedykowane dorosłym czytelnikom, którzy lubią dryfować pomiędzy gatunkowymi granicami, zostały na siłę wtłoczone w ramy literatury a la Zmierzch, choć niewiele mają- oprócz wampira - z nią wspólnego. Wydawnictwo widocznie wyszło z założenia, że w naszym kraju wyłącznie czyta młodzież, ale ja osobiście miałabym pewne obiekcje, by polecić Lake Falls szesnastolatkom. Akcja nie pędzi na oślep w zawrotnym tempie, sporo tam snów i działających na wyobraźnię opisów, które każą nieco zwolnić, więc wychowane na Marvelu dzieciaki będą miały z nimi problem. Z drugiej strony uważam także, że Lake Falls jest wprost wymarzonym materiałem do przeniesienia na duży lub mały ekran. Wszystkie trzy części są niebywale filmowe i urzekają magicznymi wręcz obrazami. Mam wiec cichą nadzieję, że kino się o ten niemal gotowy scenariusz upomni, a sukces komercyjny będzie murowany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-07-2018 o godz 22:41 przez: Snieznooka
Snieznooka „Droga do Lake Falls. Szepty w ciemnościach” to trzeci tom historii Vic i El’lara o tajemniczym miasteczku zwanym Lake Falls. Nareszcie mogłam przeczytać tą książkę, bowiem z dwóch pierwszych byłam bardzo zadowolona. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Prozami mogłam się cieszyć tyloma przygodami pochłaniając w zawrotnym tempie lekturę. „W życiu człowiek może mieć nieskończoną ilość miłości - ale koniecznym do tego warunkiem jest przetrwanie”. Akcja książki rozpoczyna się w miejscu, w którym się skończyła poprzednia, oznacza to, że nasza bohaterka pakuje się w tarapaty. Nie ma siły uciekać, dla dobra swojego dziecka, jak każda matka jest gotowa bardzo wiele poświęcić. Nic nie jest takie, jak powinno brakuje jej sojuszników, została sama. Nie jest w stanie stawić czoła setkom nieśmiertelnych istot, które pałają do niej nienawiścią i gniewem. Jest rozdarta, przekonana o tym, że Jonathan nie żyje, a jego brat chce zabić jej małą córeczkę. El’lar jest wściekły za to, że złamała ich umowę, jest jego słabością, jednak nie chce się do tego przyznać, że nie jest mu obojętna. Uczucia sprawiają, że bezwzględne istoty stają się słabe, dlatego nie mogą sobie na nie pozwolić. Jonathan zniknął, a jego brat Rob przysięga chronić kobietę, co nie jest prostą sprawą zważywszy na to, że Victoria często działa zbyt pochopnie narażając siebie na bezpieczeństwo oraz innych. Mężczyzna traktował ją chłodno, irytowały go nierozważne zbyt pospieszne decyzje podyktowane nieprzemyślanym impulsem. Kobieta wiedziała, w co się pakuje, była obiektem manipulacji wampirów. Zdobyła dla jednego z nich księgi wieźmy, tylko, dlatego, że ją poprosił. Krew córki kobiety mogła tworzyć rzesze przeklętych, chociaż nigdy tego nie sprawdziła, nie zbadała, zamiast tego wydała wyrok śmierci na jej własne dziecko. Rob nie jest mordercą, nie jest dzieciobójcą, dlatego nawet przez sekundę nie rozważał możliwości spełnienia tego żądania. Autor wykreował historię zamkniętą w ramach mrocznego klimatu, który jest najlepszą i tak niepowtarzalną częścią fabuły. Zbyt ciężka atmosfera zaintrygowała mnie od pierwszej strony pobudzając wyobraźnię. Prostota stylu łączy się z wiarygodnymi bohaterami, którzy potrafią zaskoczyć analizą psychologiczną. Akcja książki była płynna i dynamiczna, nie sposób się doszukać tutaj nudy, z tomu na tom otrzymujemy coraz więcej emocji i tajemniczości. Ta część różniła się od pozostałych opisów było znacznie mniej, zwłaszcza tych dotyczących ucieczki Victorii, nie brakuje tutaj wciągających zagadek. Poznajemy świat wampirów ich intrygi i spiski, natomiast nasza bohaterka jest nieco mniej w nim widoczna. Jedyną rzecz, którą nie potrafię przeżyć to zakończenie. Nie przyjmuję do wiadomości, że właśnie taki los zgotował bohaterom, mam nadzieję, że wystarczy tylko trochę poczekać, aby w nasze ręce wpadła kolejna książka z serii mrocznych opowieści z Lake Falls. Cały cykl jest niepowtarzalny łatwo można obdarzyć postacie sympatią tak dużą, że za nic na świecie nie chce się z nimi rozstać, zwłaszcza w taki sposób. Jest wiele niewiadomych, nie znamy losu maleńkiej Katie, mam nadzieję, że Dormann da nam możliwość ich poznania. Cały cykl oceniam pozytywnie, jeśli nie będziecie zbyt dużo oczekiwać od niego, tylko potraktujecie jako historię, którą mile można spędzić czas, będziecie zadowoleni, może pokochacie bohaterów tak jak ja?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-03-2018 o godz 16:55 przez: zaczytanapatka
W życiu człowiek może mieć nieskończoną ilość miłości - ale koniecznym do tego warunkiem jest przetrwanie." Victoria nie ma sił by dłużej uciekać. Dla dobra swojego dziecka poświęciła już wiele i wciąż gotowa jest oddać wszystko co ma. Niestety została zupełnie sama, brakuje jej sojuszników i nierealne jest by stawiła czoła setkom wściekłych wampirów. Vic jest rozdarta pomiędzy miłością a nienawiścią. Myśli, że Jonathan nie żyje a jego brat chce zabić małą Kat. El'lar jest wściekły, że złamała ich umowę. Jedyną słabością wampirów są uczucia i mężczyzna nie chce przyznać, że Vic nie jest mu obojętna. Tracąc księgi wiedźm Vic doprowadziła do katastrofy. Ponowne nadejście Azdarotha staje się niebezpiecznie prawdopodobne. Rozpoczyna się walka pomiędzy wyznawcami Azdarotha a zwolennikami Tei. Czy Robowi, który obiecał bratu zaopiekować się Vic, uda się ją ocalić? Czy Victoria zdąży nie dopuścić do wypełnienia się przepowiedni? "Droga do Lake Falls" to trzecia część przygód walecznej Victorii i bezlitosnych wampirów. Nie muszę chyba przypominać jak wielką fanką tej serii jestem. Z niecierpliwością czekałam na każdą kolejną część by móc ją pochłonąć. A każda kolejna jest o wiele lepsza od poprzedniej. Te książki wciągają już od pierwszych stron i nie wypuszczają dopóki nie przeczytamy ich do końca. W tej części autor domknął wszystkie wątki, które rozpoczęły się w "Ucieczce z Lake Falls". Mroczna atmosfera już na początku się zagęszcza i tworzy niepowtarzalny klimat. Historia wampirów z Lake Falls potrafi przyprawić o lekkie dreszcze. Nie brakuje tu wciągających zagadek i mrocznych tajemnic a napięcie jest stopniowo budowane. Victoria zeszła w tej części troszeczkę na dalszy plan a my zwracamy głównie uwagę na intrygi, spiski wśród wampirów oraz wśród zwolenników Umiłowanej. Świat istot nadprzyrodzonych łączy się z realnym światem tworząc klimat tajemniczości. Płynna, dynamiczna akcja przenosi nas w świat rozgrywających się wydarzeń. Autor ma wielką umiejętność tworzenia niespodziewanych zakończeń. Panie Arturze to nie może być ostateczne zakończenie historii z Lake Falls. Nie potrafię rozstać się z tymi bohaterami. Cały cykl jest bardzo oryginalny i niepowtarzalny - to historia jedyna w swoim rodzaju. Nie ma tutaj naśladowań czy zaczerpnięć ze Zmierzchu czy innych książek o wampirach. Jest to najlepsza seria jaką przeczytałam w ostatnim czasie. Wyraziści bohaterowie i fascynująca akcja, czyli to co w powieściach najlepsze znajdziecie właśnie tutaj. Gorąco zachęcam do zapoznania się z twórczością autora - na pewno pokochacie tę serię tak mocno jak ja. Polecam! https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/03/droga-do-lake-falls-artur-k-dormann.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2018 o godz 16:44 przez: Anonim
Z niecierpliwością czekałam na tę książkę. Jak już wam wcześniej pisałam w recenzjach poprzednich dwóch części serii Lake Falls, jestem bardzo zadowolona z twórczości tego pisarza. Ta część różniła się od pozostałych. Tym razem było mniej opisów, które dotyczyły ucieczki Victorii. Spotkaliśmy się z poszukiwaniami przez brata Jonathana (Ronald czyli Rob) oraz jednego z wampirów, czyli z Gaborem. Ale nie tylko na nich autor postawił tym razem. W poprzednich częściach poznaliśmy między innymi Iie oraz Tea. W tej części poznaliśmy mroczną stronę kapłanki, jej cel oraz przekonania. Podobało mi się, że tym razem autor nie bawił się w opisywanie dokładnie krajobrazu lecz postawił na szybko rozwijająca się akcję. Od pierwszej strony już wiadomo, że będzie się dużo działo. W wielu momentach autor mnie zaskakiwał. Między innymi faktem że Aaron nie stoi po ich stronie. (Nie będę wam spoilerować. Dowiedzieć się kto to jest podczas czytania). Były także takie momenty, które potrafiłam totalnie przewidzieć – jak to że Vic prześpi się kolejny raz z El’larem. Wtedy się troszkę zdenerwowałam. Chciałam by było inaczej… Ciągle zastanawiam się czy to na pewno ostatnia część. Zakończenie mnie nie zadowoliło. Wręcz przeciwnie, chciałabym dowiedzieć się co dalej dzieję się z bohaterami! Nie wiem na przykład, co z Katie!? Jedyny minus tej książki moim zadaniem jest właśnie zakończenie. Ale to moje zdanie. Nadal jednak pozostaje ta seria jedną z moich ulubionych i jestem pewna, że często będę do niej wracać. Polecam książkę gdy chcemy przeczytać coś innego niż typowy Zmierzch.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-03-2018 o godz 18:21 przez: Heather
Ten kto nie miał okazji zaprzyjaźnić się z serią Lake Falls powinien jak najszybciej nadrobić zaległości. To sentymentalny powrót do gatunku paranormal, który kiedyś królował na naszych półkach, powrót naprawdę udany. Jeśli podejdziecie do tej trylogii jak do niezobowiązującej lektury na spokojny wieczór na pewno nie poczujecie się rozczarowani. Dla mnie to była naprawdę ciekawa przygoda i żałuję, że tak szybko dobiegła końca Autor jednak zamknął wszystkie wątki, wykończył portrety postaci i zaskoczył w finale na co czekałam najbardziej. Polecam, całą serię!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego