Zniewolenie. Dotyk ocalenia. Tom 1 (okładka  miękka)

Oferta empik.com : 27,82 zł

27,82 zł 44,90 zł (-38%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Mógł ją ocalić... albo pogrążyć

Dziewczyna, którą prześladuje los. Chłopak, którego zdecydowanie powinna unikać

Rodzice Lei giną w wypadku samochodowym, dziewczyna jako jedyna wychodzi z niego cało. Dwa lata później, kiedy w końcu dochodzi do siebie, znowu cudem uchodzi z życiem. Szczęśliwie unika śmierci, gdy zamyślona wchodzi wprost pod koła samochodu... Ale nie uniknie innych skutków tej sytuacji, sięgających o wiele dalej. Bo wtedy właśnie na jej drodze ― dosłownie! ― pojawia się on.

On, czyli Damon, wściekle przystojny, diabelnie niebezpieczny, irytująco pewny siebie. Małomówny i opryskliwy syn miejscowego bogacza od początku budzi w Lei niechęć, ale też trudno jest jej zapomnieć o oczach w kolorze hebanu i ich głębokim, choć zimnym spojrzeniu. Tylko on może jej pomóc, gdy Lea musi się zmierzyć z pełnym mroku światem, w którym nie obowiązują zasady i wartości moralne, a jedynie trwa niekończący się wyścig na śmierć i życie. Czy uda im się go wygrać? Przekonaj się ― poznaj historię, którą w serwisie Wattpad doceniły setki tysięcy czytelniczek!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1312494497
Tytuł: Zniewolenie. Dotyk ocalenia. Tom 1
Seria: Dotyk ocalenia
Autor: Gabriela Smusz
Wydawnictwo: EditioRed
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-07-19
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 30 x 140
Indeks: 42451365
średnia 4,5
5
59
4
16
3
6
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
28-08-2022 o godz 15:10 przez: Maja | Zweryfikowany zakup
Dotyk ocalenia to książka od której nie mogłam się oderwać. Spodziewałam się oklepanej już fabuły i często powtarzającej się końcówki, tzn. związku głównych bohaterów albo śmierci jednego z nich. Pomimo tego, że z poczatku wydawało się że tak właśnie będzie, pierwsze spotkania, słowne potyczki, to jak potem się okazuje całkiem unikalna historia. Wszelkie tajemnice wychodzące na jaw pod koniec zwalają z nóg, nic nie jest takie jak się wydawało, a końcówka książki jest totalnie nieprzewidywalna. Dlatego nie oczekujcie rycerza na białym koniu! Pojawi się, ale czy pojedzie w odpowiednim kierunku? Jestem przyzwyczajona już do oklepanych zakończeń dlatego to nie do końca mi pasowało... Ale czekam z niecierpliwością na drugą część!❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-08-2022 o godz 23:14 przez: Dagmara | Zweryfikowany zakup
Cudowna książka!❤️Polecam z całego serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
16-08-2022 o godz 10:25 przez: wioletreaderbooks
„Człowiek, który udaje, że nic nie czuje, czuje najwięcej.” Dziewczyna, która nie lubi dotyku. Chłopak, który nauczy ją, że dotyk może być czymś dobrym. Ale czy zły chłopak, zmieni się w dobrego ? Czy dziewczyna, której kłopoty trzymają się zdoła uniknąć wszystkiego, co ją czeka ? „Ludzie wierzą, że człowiek uczy się na błędach. Jednak są tacy, którzy mimo iż popełniają je nieustannie, nie wyciągają wniosków, aż wreszcie wszyscy przestają ich brać na poważnie.” Lea od kiedy tylko zobaczyła Damona czuła, że będą z nim kłopoty. I nie myliła się. Wpakowała się w nie i tylko pomoc Damona może w jakimś stopniu zapewnić jej bezpieczeństwo. Ale czy na pewno Damon jest facetem, który zapewni jej komfort, czy wpakuje w większe kłopoty ? „Walczysz, a to na starcie czyni cię zwycięzcą. Przegrywa ten, kto nawet nie podejmuje walki.” Książka, która ma dużo mądrych zdań, takich motywujących, takich przemyśleń wiecie, coś co trafia do serca. Ale moim zdaniem było ich tu za dużo. Przesyt też nie jest dobry, szczególnie, że są na każdej stronie. Dodatkowo ta cała akcja nijak mnie nie wciągnęła. Nie było chemii między bohaterami, nie było tego czegoś, co czasem czuć podczas lektury. Dodatkowo cała akcja ciągnęła się okropnie. Tu dziewczyna nikomu nie daje się dotykać, a tu hop pojawia się on i nagle już do siebie lgnął. Zbyt dużo nudnych opisów, zbyt mało dynamiki w całości. Taki zlepek większości książek, które już czytaliście. Ani język mnie nie kupił, ani fabuła, ani kreacja bohaterów. Ale wiadomo, ile czytelników, tyle gustów.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
08-08-2022 o godz 10:25 przez: Kamila
Przedpremierowa recenzja patronacka❤️ "Miłość jest opowieścią ślepego szaleńca(...) zaślepiony swoimi uczuciami, stworzył frazę, której nikt nie może pojąć." Lea to dziewczyna, która została pozbawiona osób, które stanowiły dla niej cały świat. Rodzice. To oni ją zostawili. Umarli. Za to, co się stało, obarcza siebie. Nie potrafi przyjąć do wiadomości, że był to wypadek... Ma tylko brata, który jest dla niej wsparciem. Jednak w jej wnętrzu kryją się demony, które w każdej chwili mogą wyjść na powierzchnię. Wystarczy tylko dotyk, który jest jak smaganie ciała ogniem. Boi się go. Nie potrafi przełamać w sobie tego lęku. Kto go wywołał? Na jej drodze pojawia się mężczyzna, który od samego początku budzi w niej nieznane uczucia... Owiany złą reputacją, niebezpieczny, ale także tajemniczy... Ma dwa oblicza, które będzie dane jej poznać. Tylko czy dopuszczając go do siebie, ściągnie zagładę czy ratunek? Kim dla siebie będą? Czy dwie zbłąkane dusze nie doprowadzą się do destrukcji? Damon to mężczyzna, który pozbawił się tego, co najpiękniejsze, uczuć, odczuwania miłość oraz zwykłej radości. Jest niczym kamień. Zimny, niebezpieczny i mroczny. Tylko że pod tą skorupą, płynie jeszcze, jego dawna cząstka. Kiedy na jego drodze pojawi się dziewczyna, która obudzi w nim dawne uczucia, przeszłość ponownie powróci. Ściągnie zagrożenie, które nie będzie wycelowane w niego... Czy uda mu się ochronić to, co najcenniejsze? "Dotyk ocalenia. Zniewolenie" to książka, która niesie ze sobą trudną historię. Krok po kroku będziecie odczuwać zadawane ciosy i krwawić razem z bohaterami. Ich cierpienie, będzie waszym cierpieniem. Pytanie tylko, czy jesteście gotowi na książkę, po której nic nie będzie już takie same? Relacja pomiędzy bohaterami była swego rodzaju odkrywaniem. Każdego dnia poznawali się i coraz bardziej się zbliżali. To właśnie chłopak pokazał jej, że jest w stanie przełamać swój lęk. On pomogą jej się z tego wyleczyć. Jednak tylko jego dotyk nie powodował w niej uczucia płonącego ciała. To on był jej antidotum. Musieli ukrywać swoją znajomość, jednak nie udało im się to przed wszystkimi. Ściągnęli na siebie niebezpieczeństwo, z którym musieli się zmierzyć. Czy Damon będzie w stanie zapewnić ochronę dziewczynie? Czy będą w stanie pokonać wszystkie przeciwności, jakie zrzuci na nich los? Jedno jest pewne, ich historia nie będzie z gatunku tych słodkich. Tutaj gorycz będzie mieszała się ze strachem, a adrenalina nie przestanie płynąć w waszych żyłach. Czy mieliście tak, że czytając książce, z każdą kolejną stroną coraz bardziej byliście w niej zakochani? Właśnie tak miałam przy tej pozycji. Mogłabym powiedzieć, że ta książka była świetna, ale bym skłamała. Nie potrafię znaleźć słowa, które określiłoby, jaka jest ta książka. To jest debiut. To jest pierwsza książka napisana przez autorkę. Dacie wiarę? Ja dalej nie potrafię w to uwierzyć. To jak operuje słowami, jak tworzy akcje, tajemnice, momenty grozy... No po prostu mistrzostwo. Każdy rozdział zaczyna się od takich słów, że byłam nimi oczarowana. Każde to zdanie wprowadza nas do tego, co w nim zastaniemy. Tylko że one były tak prawdziwe, że każdy jeden musiałam zapisać. Mogłabym zakreślić pół książki, a i tak miałabym wrażenie, że pominęłam te piękne cytat. Naprawdę. To jest kopalnia wspaniałych zdań, które warto zapamiętać. Przez tę książkę przebiega taka prawdziwość i nie czuć w niej takiego wymuszenia, ciężkości. Lekka, ale jakże trudna historia. O przeszłości, teraźniejszości i demonach, które opanowały główną bohaterkę. Ona nie miała prostego życia. Ona musiała mierzyć się z każdym dniem. Stawić mu czoła i pokazać, że jest w stanie z nim wygrać. I wiecie co, ukryta była w niej siła, o której sama nie miała pojęcia. Jesteście ciekawi, jak zakończy się ta książka? Powiem wam, że na pewno się tego nie spodziewacie. Dziękuję @panna_kotaa za zaufanie i możliwość patronowania tej wspaniałej książce. Dzięki niej uświadomiłam sobie, że w głównej mierze, nasze leki sprawiają, że nie potrafimy tak naprawdę cieszyć się życiem. Jesteśmy w ciągłym strachu. Ale również przeszłość, która nie była kolorowa, odbiera nam całą przyjemność. Rozpamiętywanie jej jest jak rozdrapywanie starych ran. Zostawienie jej tam, gdzie jej miejsce mogłoby sprawić, że nasze życie w końcu się zmieni. Tylko jak zapomnieć o czymś, co wyryło się w naszej głowie. Nie jest to takie proste. Jednak bohaterka będzie się chciała z tym zmierzyć. Dziękuję za tą trudną, smutną, ale także mądrą książkę. Płynie z niej wiele dobrego, tylko wystarczy zajrzeć w jej głąb.❤️❤️❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-09-2022 o godz 17:48 przez: Marta
“ Dotyk ocalenia“ Niby przysłowie mówi, żeby nie oceniać książki po okładce ale często chwytamy po te, które wpadną nam w oko. Okładka tej przyciąga wzrok, a jak z zawartością? Kolejny debiut. Romans pełen cierpienia, główna bohaterka zmaga się z przeszłością, traumą która ją przytłacza. Lea mieszka z bratem, który jest jej prawnym opiekunem od chwili gdy w wyniku wypadku stracili rodziców. Jechała z nimi, jako jedyna przeżyła. Lecz nie tylko to pozostawiło rany na jej psychice. Ale autorka trzyma nas długo w niepewności, czekałam zaciekawiona z jakiego powodu Lea tak drastycznie reaguje na dotyk. Nie akceptuje bliskości innych, tylko jej brat i przyjaciółki mogą ją dotykać bez konsekwencji. W innych przypadkach Lea ma silne ataki paniki. Ale dlaczego? Autorka daje do zrozumienia, że powodem jest coś związanego z byłym chłopakiem bohaterki. Gdy poznałam szczegóły to... Może ja już się przyzwyczaiłam, że bohaterki książek po które sięgam przechodzą gorsze dramaty ale jak dla mnie to uzasadnienie tak silnej traumy było nieco za słabe. Jednak to nie znaczy, że skreślam te książkę bo Lea za mało dostała od życia po tyłku. Oberwała i obrywa nadal. Jeszcze psychicznie nie doszła do siebie po tym co przeszła, a na horyzoncie wraz z Demonem, pojawiają się kolejne poważne problemy. Podoba mi się styl autorki, podoba mi się to jak każdy rozdział rozpoczyna taką jakby sentencją, złotą myślą. Ta książka to kopalnia wartościowych cytatów. Są w niej też jednak błędy logiczne np Lea obchodzi urodziny 23 marca, data istotna dla akcji toczącej się w książce. Jednak 20 lutego bohaterka dochodzi do wniosku, że za niespełna dwa tygodnie ma urodziny 🤔 za chwilę z kolei przypomina jej się , że dostała niedawno 30 róż, a dostała te symboliczne 23. Jest to błąd zarówno autorki, która mogła się zamotać ale faktem jest, że nie jedna osoba pracuje nad książką, więc w efekcie chyba mamy tu dowód niedokładnej redakcji książki. Osoby które lubią się czepiać tak jak ja, wyłapią takie szczegóły 😅 Co do bohaterów. Lea jest taka trudna do określenia. Bez wątpienia przeszłość nią rządzi , nie potrafi sobie z nią poradzić. Niby jest słaba psychicznie, ale wiele razy pokazała swoją siłę. Walczy, nie poddaje się choć ewidentnie cierpi na depresję , powinna pójść na terapię i nie wiem czemu brat nie próbuje jej do tego skłonić. On za to chwilami gra troskliwego opiekuna, który tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy z tego w jakie tarapaty wpadła jego siostra i gdy jest najpotrzebniejszy, wyjeżdża i zostawia ją praktycznie samą. Jednak pozostaje przy niej ekipa Demona. Ten chłopak to mrok, jego przeszłość też ciągnie się jak ogon, którego nie może się pozbyć. Podobało mi się jak autorka wykreowała tę postać. Oboje od początku są sobą zaintrygowani jednak uważają uparcie, że nie są w stanie kochać, że miłość to zło, wyrzekają się jej jak żaba błota, a nie widzą, że już płynie w ich żyłach i szybko zaczyna nimi kierować. Ale co z tego wyniknie ? Autorka ma bardzo wiele pomysłów na tę jedną książkę, mnogość wątków wręcz przytłacza pod koniec szczególnie. Co chwila wychodzą na jaw jakieś szczegóły, sekrety, dramaty. Wyjaśnienie całego zamieszania wokół Lei przy finale to już taka eksplozja wiadomości, które szokują. W sumie udało się autorce mnie zaskoczyć bo choć częściowo było można spodziewać się kto był powodem tych wszystkich problemów to okazuje się, że było ich znacznie więcej. I powodów i, że tak powiem, mścicieli . Ale kto, za co i po co ? Sami byście musieli się przekonać, bo ja nie zdradzę. Nie jest to książka z tych, które wywołują u mnie efekt wow czy kaca książkowego lecz nie jest to też marniaczek, po skończeniu którego myślę ile lepszych bym przeczytała w tym czasie. Była dobra. Emocjonująca i mimo, że tak wiele się działo, nie było bałaganu, spokojnie można się we wszystkim połapać. Bohaterów też jest wielu, można się zastanawiać kto jest tym dobrym, a kto złym ale sądzę, że tak jak ja , choć jednym bohaterem będziecie mocno zaskoczeni. Czuć potencjał, czuć taką nadzieję, że spod pióra tej początkującej artystki trafi do nas coś spektakularnego i sądzę, że warto ją mieć na oku. Dziękuję EditioRed za egzemplarz do recenzji i życzę naszej debiutantce aby zapał i natchnienie jej nie opuszczały 💙
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2022 o godz 14:10 przez: Kamsa
bookstagram.kamsy: „Czasem wszystkie mury się burzą, a maska silnej dziewczyny zostaje zdjęta.” Książka od pierwszych stron daje mroczny i wyniszczający nastrój. Otoczka głównej bohaterki jest bardzo smutna. W pewnym momencie jej życie stało się coś na wygląd smutnej piosenki zapętlonej w tle, która powtarzała się dzień za dniem. Lea Claire jest nastolatką z trudną przeszłością i trudnym uosobieniem, a jej największą fobią jest dotyk drugiego człowieka. Przez sytuację z jej przeszłości, nie jest w stanie wytrzymać czyjejś bliskości. Na codzień dostaje wsparcie od swojego brata - Troya, i przyjaciół, jednak to nie wystarcza, by stanęła na nogi i zapomniała o wszystkich okropnych rzeczach jakie ją spotkały kilka lat wstecz. Zadaje sobie codziennie pytanie czy nadejdzie taki dzień, w którym nie będzie się wzbraniać od obcego dotyku. Pewnego dnia po szkole, wracając do domu, niespodziewanie zza zakrętu wyłonił się czarny pojazd. Nagłe „spotkanie” z kierowcą doszczętnie zmieniło życie Lei. Widok hebanowych oczu zakorzenił w dziewczynie uczucie, którego nie potrafiła się pozbyć… A może nie chciała? Damon Watson przez początkowe rozdziały był małomówny i zdystansowany. Jego postawa mrocznego mężczyzny wzbudzała w bohaterce postrach. Chłopak miał mocny wpływ na życie dziewczyny. Claire była niesamowicie wycofana. Zamknięta na ludzi. Ukrywała przed światem swoje prawdziwe oblicze. Nie dopuszczała do siebie nikogo, by nikt nie mógł jej poznać. Nie chciała, żeby ktokolwiek wiedział jak bardzo była słaba. Wyjątkiem był Watson, którego obdarzyła zaufaniem. Im dłużej się znali tym Lea coraz pewniej dawała mu do siebie dostęp, nie była tak samo zamknięta w sobie jak na początku ich znajomosci. Ich relacja biła specyficznością, co można było dostrzec gołym okiem. Jednakże ukrywali swoją znajomość dla własnego dobra, gdyż jeden zły ruch, a ich życie mógłby się jeszcze bardziej pokomplikować. Damon pchnął Lee do tego, by wreszcie przełamała swoje blokady i stanęła na nogi, był jej terapią. Jego dotyk potrafił nią wstrząsnąć, ale jednocześnie ukoić nerwy, złagodzić panikę i strach. Wszystko co robił, robił po to, by była bezpieczna, jednak nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli i niektóre sprawy wychodzą spod kontroli. Dziewczyna nieumyślnie zadarła z niewłaściwymi ludźmi i teraz ponosi tego konsekwencje. Sprowadzili na nią masę problemów, które skutkowały nieprzespanymi nocami, a najgorszym z nich jest powrót jej demonów przeszłości, które ponownie zatrząsnęły jej światem. Ten zakazany romans, który sprowadził na nich masę problemów, był czymś w rodzaju odrodzenia tej dwójki bohaterów. Oboje mają zatargi z przeszłością, ale razem próbują stworzyć coś co da im coś na pozór bezpiecznej przystani. Swoje własne lęki mogą przerastać człowieka, ale ważne jest, by podzielić się z kimś swoimi problemami, bo samemu możemy sobie nie dać rady i zatracić się w swojej ponurej rzeczywistości. I tak właśnie zrobili nasi bohaterowie. Pozycja jest naprawdę świetnie napisana. Gabrysia ma tak cudowne pióro, że czytając pierwszy tom Dotyku, czułam bijące piękno przy każdym zdaniu. Rzadko spotyka się autorów, którzy piszą tak wspaniałymi słowami, a tutaj takiego mamy. W książce nie zabraknie humoru i scen, w których śmiech nie opuści was zbyt szybko, ale priorytetem tej powieści jest pokazanie jak łamać swoje bariery i zabijać złe duchy przeszłości. Ostatnie strony książki to istny rollercoaster. Takich plot twistow to nawet ja się nie spodziewałam. Ciągła akcja, sekrety, no po prostu miazga! Jestem zachwycona tą częścią i niecierpliwie czekam na kolejny tom, w którym zapewne wiele się wydarzy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2022 o godz 12:35 przez: Anonim
IG: zaczytana_archiwistka „Mógł ją ocalić... albo pogrążyć...” „Dotyk ocalenia. Zniewolenie” autorstwa Gabrieli Smusz, stanowi bardzo dobry debiut, który roztopi serca wielu czytelników (głównie czytelniczek, jednak nie chcę przekreślać mężczyzn - znam kilku chłopaków, którzy czasami sięgają po romanse). Jak już pewnie zauważyliście, jestem dość wybredna jeśli chodzi o pozycje z gatunku romans, to jednak dzieło Pani Gabrieli kupiło mnie w zupełności. Poznajcie Lei, której rodzice giną w wypadku samochodowym, w którym również udział brała nasza bohaterka. Jak możecie się domyślić, nie jest łatwo wyjść z traumy, kiedy jest się jedyną osobą, która przeżyła wypadek. Dwa lata później, kiedy prawie doszła do siebie, znowu cudem uchodzi z życiem. Szczęśliwie unika śmierci, gdy zamyślona wchodzi wprost pod koła jadącego samochodu... W tej właśnie chwili w jej życiu pojawia się ON. Damon początkowo budzi w niej wielką niechęć, jednak z czasem Lei zaczyna rozumieć, że tylko on jest w stanie jej pomóc - rozpoczyna się niekończący się wyścig o śmierć i życie. Czy uda im się go wygrać? Na samym początku wypadałoby przyznać się, że lekko obawiałam się zaczynać tę powieść. Bałam się, że nie będę w stanie polubić stylu pisania tej autorki - jest to jeden z czynników, dla którego bardzo rzadko sięgam po debiuty. Ale wracając do dzisiejszej książki... Czym więcej stron miałam za sobą, tym bardziej szczęka opadała mi na podłogę - Smusz ma świetne, lekkie pióro, które sprawiło, że nie potrafiłam oderwać się od czytania. Kolejną rzeczą, która wyróżnia debiut tej pisarki to bohaterowie. Demon oraz Lea to postacie z przerażającą przeszłością, która nie pozwoli im szybko o sobie zapomnieć. Mogę też pokusić się o stwierdzenie, że Ci bohaterowie dzięki temu, że mają siebie odkryli siebie na nowo i w pewnym siebie odzyskują drugie, lepsze życie. Nie mam pojęcie jakim cudem autorce się to udało, ale od samego początku tej historii zżyłam się z główną bohaterką - w pewnym momencie miałam wrażenie jakbym to ja była członkiem tej fabuły - niesamowite uczucie. „Dotyk ocalenia. Zniewolenie” to tykająca bomba emocji. Nie sądziłam, że jakikolwiek tytuł jest w stanie spowodować u mnie łzy rozbawienia oraz smutku - w czasie lektury warto jest mieć chusteczki pod ręką. Szczerze przed rozpoczęciem tej książki sądziłam, że będzie to zwykły, przesłodzony romans, jednak autorka zaserwowała nam tutaj mroczny klimat, który nadał całości lekkiego pazura oraz sprawił, że szybko o tym tytule nie zapomnicie. Czy książkę polecam? Tak, może akcja całej książki nie pędzi na łeb na szyję, to jednak pisarka potrafi zaciekawić swoją historią. Jedyne do czego się przyczepię to zakończenie... za takie skończenie tej części autorka powinna pójść do więzienia! Nie byłam przygotowana na tyle zwrotów akcji - do tej pory nie potrafię pojąć co się tam wydarzyło i z niecierpliwością czekam na drugi tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-08-2022 o godz 11:11 przez: Snieznooka
Zawsze chętnie sięgam po debiuty, dlatego też zdecydowałam się zapoznać z historią przedstawioną przez Gabrielę Smusz. „Dotyk ocalenia. Zniewolenie ” ma piękną okładkę, która przyciąga wzrok, opis wydawcy ciekawi i obiecuje historię przepełnioną emocjami. To było dla mnie wystarczającym powodem, aby zainteresować się książką, która była publikowana na platformie Wattpad. Jest to pierwszy tom cyklu Dotyk Ocalenia. Czasami przeszłość bywa na tyle drastyczna, że zdoła się wyryć w każdej kości do końca życia takiej osoby. Waży na jej przyszłości snując się za nią niczym cień. Wszystko zależy od tego na ile człowiek dopuści do siebie przeszłość i z jak wielką determinacją będzie patrzyć w przyszłość. Główną bohaterką książki „Dotyk ocalenia. Zniewolenie ” autorstwa Gabrieli Smusz jest Leia Claire, to młoda, bo zaledwie siedemnastoletnia dziewczyna, która stara się funkcjonować we współczesnym świecie. Dziewczyna dwa lata temu straciła w wypadu oboje rodziców, była jedyną osobą, która ocalała, na co dzień musi mierzyć się z cierpieniem, które stara się ukryć. Pozostał jej jedynie brat, który chce ją chronić przed wszystkim, co złe. Leia stara się samodzielnie radzić z tym, co czuje, jednak nie zawsze to dobry sposób, prędzej czy później przekroczy granicę, a co się wtedy stanie? Damon Watson jest młodym mężczyzną, a jego pojawienie się w życiu Lei będzie dość nieoczekiwane, czy będzie to pozytywna zmiana? Ten mężczyzna zdecydowanie należy do niebezpiecznych osób, ukrywa wszelkie emocje, jakby nic się dla niego nie liczyło, ale czy tak jest naprawdę? Leia pakuje się w nie małe kłopoty i tylko on może jej pomóc. Czy uda jej się pokonać lęk i pozwolić sobie na poczucie czegoś więcej? Kim dla niej stanie się Damon? „Dotyk ocalenia. Zniewolenie ” jest powieścią, która nie należy do łatwych, bohaterowie mieli w swoim życiu nie lada bałagan. Przeszłe wydarzenia ukształtowały ich w taki, a nie w inny sposób, Gabriela Smusz nie zamierzała stworzyć doskonałych postaci, każde z nich ma swoje wady, a nie tylko zalety. Zarówno Lea, jak i Damon nie byli w tym sztuczni, czy przerysowani, popełniali błędy i mieli do nich prawo, chociażby z racji wieku. Nie ma się więc temu, co dziwić, że zachowują się w określony sposób. „Dotyk ocalenia. Zniewolenie ” to powieść mówiąca o tym, że czasami pozory mylą, a przyjaciele z łatwością mogą stać się wrogami. Znajdziecie tutaj także poświęcenie własnych pragnień ideałów dla drugiego człowieka, który jest dla nas bliski i bardzo ważny. Ewidentnie mogę powiedzieć, że Gabriela Smusz napisała niezwykle udany debiut, który z pewnością zostanie na długo w mojej pamięci. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów tego cyklu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2022 o godz 11:40 przez: Karolina
Ta historia bezapelacyjnie skradła moje serce. Od pierwszych stron wywołała u mnie zainteresowanie i było mi ciężko się od niej oderwać. Książka opowiada o losach siedemnastoletniej Lei Claire, która w wyniku wypadku samochodowego straciła rodziców. Cudem udało jej się wyjść z tego bez żadnych obrażeń fizycznych. Niestety, cała sytuacja zostawiła piętno na psychice dziewczyny. W wyniku okropnych okoliczności, które przydarzyły się bohaterce jakiś czas temu, wzbrania się przed dotykiem. Jedynymi osobami, które darzy zaufaniem jest jej brat oraz dwie najlepsze przyjaciółki. Akcja toczy się dwa lata później od feralnego wydarzenia z życia Lei. Pewnego dnia, wracając do domu, centralnie wchodzi pod koła czarnego pojazdu, lecz unika śmierci. W tamtym momencie nie jest świadoma tego, że przypadkowa znajomość z kierowcą samochodu radykalnie zmieni jej życie. W hebanowych oczach Damona jest w stanie dostrzec tylko pustkę i chłód. Początkowo, bohater wzbudza w niej negatywne emocje, lecz z biegiem czasu wszystko ulega zmianie. Mimo wszelkich zastrzeżeń, dotyczących trzymania się z daleka od niebezpiecznego chłopaka, Lea trafia w tarapaty i tylko on oraz jego przyjaciele są w stanie jej pomóc. Im dłużej się znali, tym bardziej Claire obdarzała go zaufaniem. "Gdy tracisz głowę, licz się z tym, że serce może być następne". Chłopak pomógł jej pokonać bariery, choć nie sądziła, że to możliwe. Jego dotyk, stał się czymś niesamowicie przyjemnym, łagodził strach i nerwy. Bohaterowie, dla swojego dobra, ukrywali swoją znajomość, a to przyczyniło się do wielokrotnych kłamstw ze strony nastolatki. Można powiedzieć, że ta znajomość, sprowadziła na nią mnóstwo poważnych problemów, sprawiając, że demony przeszłości, które tak uparcie wypierała ze swojej świadomości, powróciły. Czy jest szansa, że ich historia zakończy się pomyślnie? Tak, jak pisałam powyżej, książka szalenie mi się podobała i przez to, że tak mnie zaciekawiła, przeczytałam ją praktycznie na raz. W trakcie pochłaniania lektury, towarzyszyło mi wiele emocji, od rozbawienia aż do smutku. Wielką uwagę, zwracałam na pierwsze zdania rozpoczynające rozdział, ponieważ zawsze do czegoś nawiązywały. Ciężko było mi uwierzyć, iż jest to debiut autorki, ze względu na to, że wszystko było tak realistycznie opisane, a to sprawiało, że czułam się, jakbym to ja, przeżywała całą tą historię. Będąc całkowicie szczera, nie spodziewałam się, że ta książka stanie się jedną z moich ulubionych. Nie mogę się doczekać drugiego tomu, bo koniecznie muszę dowiedzieć się do wydarzyło się później!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-08-2022 o godz 20:44 przez: seafullofbooks
Historia zaczyna się dość zwyczajnie - ot nastolatka z problemami. Jednak w miare jak powoli wszystko się rozwija dostajemy nie lada historie! Lea, czyli nasza główka bohaterka jest sierotą. Jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym a ona jako jedyna przeżyła. Na szczęście jest Troy - czyli starszy brat, który przejmuje opieke nad siostrą. No i są dwie przyjaciółki czyli Lilianna i Emily. I w zasadzie ta trójka w zupełnoścj wystarcza do życia Lei, która cierpi na hafefobię. W życiu dziewczyny jednak dochodzi do pewnych nieprzewidzianych wydarzeń i przypadek sprawia, że zostaje postawiona na drodze Damona. Chłopaka od którego wszyscy karzą jej się trzymać z daleka… Jak ta historia mną zawładnęła! Jestem bardzo zaskoczona tym, że jest to debiut a dostajemy już tak bardzo fajnie zarysowaną historie. Jednak to też muszę przyznać, że jest to historia totalnie w moim guście - mamy tutaj vibe książek Julii Brylewskiej i jej trylogii Inferno, ale oprócz hafefobii nie znajdziemy tu innych podobieństw. Zwyczajnie jest to ten typ opowieści który kocham! Autorka fajnie operuje słowem, wymyśliła fabułę, która może z początku wydawać się schematyczna (no bo jednak nastolatkowie, zakazany chłopak, niebezpieczna działalność itp) jednak moim zdaniem zgrabnie wymykam się ze wszystkich szablonów. Nie chce zdradzać zbyt wiele by nie odbierać nikomu radości z czytania, ale ja znalazłam tu wiele wartościowych treścj - m.in. wyjaśnienie dlaczego Lea stroni od mężczyzn czy cierpi na hafefobie. Do tego dostajemy też małą zajawke demonów z którymi mierzy się Damon. Przy okazji nie sposób nie wspomnieć o paczce jego przyjaciół i Nicku. Okazał się bardzo dobrym kompanem nie tylko do oglądania bajek😉. Nie sposób nie wspomnieć o końcówce, która dosłownie wbija w fotel! Nie wiem czy ktokolwiek przewidział taki zwrot akcji, chociaż Weron uprzedzał 😉. Jak można tak kończyć historię bez wiadomości kiedy dostaniemy kolejny tom?? Ja tu czekam bardzo na niego! No i teraz ten jeden jedyny mankament - błędy. Niestety widać, że książka nie przeszła redakcji i korekty bo wszystko było do wyłapania i poprawienia, szkoda. Może dla mnie to nie jest bardzo szkodliwe (wiem, że to dopiero debiut Gabrieli, co więcej pracując z własnym tekstem można czegoś nie zauważyć), jednak z pewnością znajdą się osoby, dla których będą to spore minusy. Mam nadzieje jednak, że nie przesądzą one jednak o ocenie całej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-08-2022 o godz 19:42 przez: ksiazkowelove_1
„Ludzie kłamali, mówiąc, że piekło czekało na nas po śmierci. Prawda była taka, że ono istniało na ziemi, za naszego życia, tylko diabeł przyodziewał maskę człowieka.” Rodzice Lei giną w wypadku samochodowym, a ona jako jedyna wychodzi z niego cało. Lecz to niejedyne traumatyczne wydarzenie w jej życiu, był też ktoś kto zgotował dziewczynie piekło na ziemi. Tragiczna przeszłość przekładała się na teraźniejsze życie i zaburzenia lękowe. Tolerowała tylko dotyk najbliższych na innych reagowała atakiem paniki. Zbudowała wokół siebie mur, który pozwalał jej funkcjonować. Aż do pewnego dnia, kiedy zamyślona wchodzi wprost pod koła samochodu i w tym momencie zacznie się szereg wydarzeń, a skutki ich będą nieodwracalne. Poznanie Damona niebezpiecznego, irytującego, pewnego siebie syna miejscowego bogacza było początkiem problemów. Ale tylko on może pomóc Lei, zmierzyć się z pełnym mroku światem, w którym nie obowiązują zasady i wartości moralne. Trwa niekończący się wyścig na śmierć i życie. Czy uda im się go wygrać? „Koszmar przeszłości wraz z koszmarem teraźniejszości budował moją niepewną przyszłość.” Najdłużej czytana przeze mnie książka w tym roku i nie dlatego, że była zła, tylko była tak dobra, że nie chciałam jej kończyć. Autorka ma wyjątkowy, piękny i wyróżniający się styl pisania. Książki dzielą się na te lekkie, które szybko się czyta.. i na takie na których warto się czasem zatrzymać i pomyśleć. Ta pozycja należy do tej drugiej opcji. Bardzo lubię i doceniam dojrzałość płynącą od tak młodych osób, tu czuje potencjał i będę śledziła z zapartym tchem dalszy rozwój. Ponadto bardzo się cieszę, że zdjęcie zrobiłam przed zaczęciem czytania, bo w tej chwili książka jest cała zalepiona zaznaczkami i nie zamierzam ich zdejmować. Przechodząc do fabuły i skupiając się na niej, bardzo ciekawy i oryginalny pomysł. Dziewczyna, która wiele przeszła i boi się dotyku, chłopak tak bardzo niebezpieczny jak i intrygujący. Obydwoje mają swoją przeszłość, która odcisnęła na nich piętno. Autorka umiejętnie dozuje nam informację, ubarwiając opisami i pomagając zajrzeć w głąb duszy bohaterów. To nie jest lekka lektura na jeden wieczór, ale historia o której długo się nie zapomina.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-07-2022 o godz 20:37 przez: Wiktoria
Powiem tak. „Dotyk ocalenia” pokazuje jedną z gorszych (według mnie) fobii, czyli hafefobię. Jest to silny strach przed dotykiem, odczuwanie niepokoju, kiedy ktoś nas dotyka, nie ważne w jaki sposób. Jest to fobia, o której dużo się nie mówi i nie wszyscy zdają sobie sprawę, że taka fobia rzeczywiście istnieje. Dlatego uważam, że powiecie przeczytać „dotyk ocalenia” chociażby ze względu na „przyswojenie” tego jak może czuć się osoba, która tą fobię posiada. Na wstępie warto wspomnieć, że „dotyk ocalenia” jest debiutem autorki, który według mnie lepiej wyjść nie mogł. Styl pisania jest cudowny. Nie ma zbędnych opisów, za długich i nie trzymających się całości konwersacji, a sama akcja nie dzieje się ani za wolno ani za szybko. Jestem zakochana w tym jak Gabriela wykreowała postacie, ponieważ wow, jestem w nich potężnie zauroczona. Nie mam na myśli tylko Damona, ale również Leę, Nicolasa, a nawet Paula i Ethana, którzy dodawali książce, przez dosyć długi czas, tajemniczości. Relacja pomiędzy Damonem i Leą niby kształtuje się szybko, a niby długo, według mnie postępy w ich relacji są adekwatne do długości książki. Jestem zakochana w fakcie początkach rozdziałów, które zaczynają się od pięknych, często bardzo bolesnych, opisów. Ta książka jest również studnią przepięknych cytatów i posiada ogrom pięknie przelanych na kartki uczuć ,i nie chodzi tylko o miłość, chodzi głównie o ból. Lea boi się dotyku, ale to właśnie dotyk jest tym co zbliża do siebie ją i Damona. Fun fact: jeśli zamieniacie pierwsze „a” w imieniu Damona na „e” wyjdzie Demon. Książka niesamowicie do mnie przemawia. Jestem zakochana w całej historii i w samym jej przedstawieniu. Książka dała mi dużo do myślenia na temat samej siebie i doszłam do wielu poważnych refleksji, które uważam, że pomogą mi w najbliższej jak i w dalekiej przyszłości. „Dotyk ocalenia” to książka, którą musicie mieć w swoim posiadaniu, ponieważ jest nie tylko skrytką pięknych opisów, ale i źródłem chwil przepełnionych bólem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-08-2022 o godz 18:36 przez: farmer_with_the_book
„Cierpienie jest nieodzownym elementem życia. Póki cierpisz - żyjesz.” Lea wychodzi żywa z wypadku samochodowego, w którym jednak giną jej rodzice. Dwa lata później znów staję oko w oko ze śmiercią i ponownie wygrywa to starcie. Tym razem zostałaby przejechana przez zabójczo przystojnego Damona. Ten facet to taka trochę zagadka. Mało mówi, jest irytująco pewny siebie… Lea nie lubi go od samego początku, ale jednocześnie trudno jej zapomnieć o tym mężczyźnie. Dziewczyna wkrótce będzie zmuszona poprosić go o pomoc… Muszę przyznać, że było mi szkoda Lei. Mimo, że od utraty rodziców minęło trochę czasu to ona cały czas winiła się za tę sytuację. Uważała, że to przez nią zginęli. Nie mogła sobie tego darować. Damon zdaje się być twardy jak kamień. Nie uznaje takich uczuć jak miłość, czy nawet radość. Wypiera je. Nie zawsze taki był. Czytając każdą kolejną stronę możemy zauważyć, że mężczyzna zmienia się. Pod wpływem Lei stopniowo ukazuje swoją drugą, lepszą stronę. Bohaterowie powoli poznawali się i zbliżali do siebie. Początkowo musieli ukrywać swoją znojomość dla własnego bezpieczeństwa. Niestety wkrótce wpadli w kłopoty, które skomplikowały ich życia. Pomijając całą fabułę, muszę wspomnieć o tym, że właściwie każdy rozdział rozpoczyna się od niezwykle mądrych słów, takich życiowych, które trafiają prosto w serce czytelnika. Jestem pod ogromnym wrażeniem bo dają sporo do myślenia. To nie jest zwykłe romansidło. To książka, która niesie ze sobą przesłanie. Można go nie zauważyć od razu, jednak jest. Ciągle się czegoś boimy, zamiast żyć pełnią życia. Będę wypatrywała kontynuacji, to napewno!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-08-2022 o godz 14:51 przez: oceanczytania
"Zaufanie jest jak kwiat - pozwalamy mu rozkwitnąć, starannie pielęgnujemy, ale kiedy przestaniemy o niego dbać, wtedy zwiędnie. I nie będzie można go odratować." Rodzice Lei giną w wypadku samochodowym, a dziewczyna jako jedyna wychodzi z niego cało. Dwa lata później, kiedy prawie doszła do siebie, znowu cudem uchodzi z życiem. Szczęśliwie unika śmierci, gdy zamyślona wchodzi wprost pod koła samochodu, którego kierowcą jest Damon Watson - małomówny i opryskliwy syn miejscowego bogacza. Gdy dziewczyna musi zmierzyć się z pełnym mroku światem, w którym nie obowiązują zasady i wartości moralne, tylko on może jej pomóc. Czy uda im się wygrać niekończący się wyścig na śmierć i życie? Historia bardzo mnie ciekawiła, ale przez pierwsze 100 stron trudno było mi się wkręcić. Jednak po tym początku, z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej mi się podobała. Styl autorki jest bardzo przyjemny i pozwala na szybkie przyswajanie kolejnych informacji. Przez przemyślenia na początku rozdziałów, można było bardziej zrozumieć główną bohaterkę. Chociaż momentami miałam wrażenie, że pewne kwestie były powtarzane. Niestety zawiodłam się na zakończeniu, przed połową książki je przewidziałam. Nie jest złe, ale oczekiwałam większego zaskoczenia. Śledzenie losów tych bohaterów oraz rozwoju ich relacji było fajną rozrywką i jestem ciekawa jak potoczy się ich dalsza historia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-08-2022 o godz 22:32 przez: Anonim
@recenzje_ksiazek_niezwyklych_ 🌸 "Dotyk ocalenia. Zniewolenie" autorstwa Gabrieli Smusz to pierwsza część serii "Dotyk ocalenia". 🌸 Leia ma za sobą tragiczną przeszłość. Zmaga się ze stratą po śmierci rodziców, którzy zginęli w wypadku samochodowym, oraz cierpi na hafefobię czyli chorobliwy lęk przed dotykiem. Gdy niespodziewanie w jej życiu pojawia się Damon, który także wiele w życiu przeszedł, dziewczyna czuje, że powinna trzymać się od niego z daleka, lecz poznając go bliżej zaczyna darzyć go uczuciem. Czy Damon będzie w stanie pomóc Lei pokonać fobię? Kto chce chce skrzywdzić dziewczynę? Czy pisane jest im szczęśliwe zakończenie? 🌸 Jest to debiut autorki i uważam, że jest całkiem udany. Ciekawie opowiedziana historia, nieschematyczna i wciągająca, która zapada w pamięć, szczególnie, że jeszcze nie czytałam podobnej historii. Muszę przyznać, że miło spędziłam przy niej czas a zakończenie sprawiło, że na pewno sięgnę po drugą część. Jeśli lubicie romanse z elementami hate-love pełne emocji, mroku, niebezpieczeństw i pożądania to koniecznie przyjrzyjcie się bliżej tej książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-08-2022 o godz 23:10 przez: kamila Zawadzka
Książke oceniam na 5/5⭐️ Akcja rozwija się powoli i wszystko jest dokładnie tłumaczone i pokazywane emocjonalnie, wielu książkom tego brakuje. Historia łapie mocno za serce. Lea która w wypadku samochodowym traci rodziców, przez nieodpowiedniego chłopaka traci zaufanie do mężczyzn i boi się jakiegokolwiek dotyku drugiej osoby. Tylko nieliczni wiedzą, że mogą się do niej zbliżyć, grono bliskich jest bardzo wąskie ale wcale nie sprawia, że jest nudno. Lea odnajduje swój spokój, miejsce na wyciszenie swoich lęków i demonów w boksie, przynosi jej to ukojenie i daje wiarę w siebie. Damon- chłopak typu bad boy, o którym mówią w gazetach, ściga się w wyścigach nielegalnych, przyprawia Lee o wiele kłopotów ale też pomaga jej potem przezwyciężyć jej lęki, jako jedyny jest w stanie pomóc dziewczynie w atakach paniki i rozumie ją jak nikt inny. Relacja ciężka, ale pełna zrozumienia wybaczeń i rozmów. Zakończenie pierwszej części zostawia ogromną pustkę w sercu i liczę na lepsze rozwiniecie akcji głównych bohaterów bo zasługują na szczęście
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-08-2022 o godz 21:08 przez: Kornelia
Byłam bardzo podekscytowana, że mam okazję przeczytać tą książkę ponieważ dużo o niej słyszałam na tiktoku. Najbardziej zaciekawiła mnie fobia głównej bohaterki, która panicznie bała się dotyku. Nigdy nie spotkałam książki z tym wątkiem więc byłam ciekawa jak to się rozwinie, w dodatku główny bohater uczestniczy w nielegalnych walkach. Więc założyłam, że ta książka będzie cudowna. I nie wiele się nie pomyliłam. Książka była bardzo dobra ale nie świetna. Wątek fobii nie był tak dobrze rozwinięty jak tego oczekiwałam więc trochę się zawiodłam. Mam wrażenia że historia była bardzo do przewidzenia. Moim zdaniem relacja między Lea a Damonem rozwinęła się zbyt szybko- jednego dnia się nienawidzili, a na drugi dzień byli już w sobie zakochani. Mimo tych rzeczy książka była bardzo przyjemnie napisana- było dużo cytatów i żartów. I pomimo że książka była dobra to uważam że niczym się nie wyróżniała od innych histori, dlatego też nie zasługuję na 5 gwiazdek. Oczywiście z chęcią sięgnę po kolejne tomy. 4/5 ⭐️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-07-2022 o godz 21:38 przez: niedo
Mam problem z oceną gwiazdkową tej książki, ale to nie dlatego, że mi się nie podobała, wręcz odwrotnie. Fabuła była naprawdę świetna, ale początkowo nie mogłam się wbić w fabułę, co mogło być spowodowane moim małym zastojem czytelniczym, a tak mała czcionka trochę utrudniała mi czytanie. Tak jak wspomniałam - na początku nie potrafiłam się wciągnąć, pomimo, że wydarzenia były interesujące. Główna bohaterka mnie zaintrygowała, ale była kompletnie nierozważna. Za to Damona nie polubiłam wcale. Pomimo tego, że był czasami uroczy i troskliwy, nadal pamiętałam o ich trudnych początkach i na dłuższą metę nie sprawia wrażenia osoby, z która można stworzyć coś długotrwałego. Moje serducho zdecydowanie chwyciły ostatnie 100 strony na których bawiłam się świetnie i był to totalny rollercoaster. Zakończenie lekko mnie podłamało, ale z drugiej strony było takie, że kolejny tom może zacząć się interesująco.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-09-2022 o godz 14:55 przez: Anonim
Książka ta sama w sobie wywarła na mnie pozytywne wrażenie i zdecydowanie będę wyczekiwać kolejnej części, aby poznać zakończenie tej historii. Początek troszkę był taki ciężki, aby się wkręcić jednak im dalej tym lepiej mi się czytało. Fabularnie wyszło naprawdę ciekawie, a styl autorki bardzo przypadł mi do gustu. Bohaterowie zostali dosyć szczegółowo wykreowani i tacy wydawali mi się bardzo realni. Gdzieś tam jednak niekoniecznie spodobało mi się zachowanie przyjaciółek Lei, ale jednak na szczęście to nie one były w centrum uwagi. Co do naszej dwójki to interesujące połączenie i czuć było iskierki i tą chemię jak ich lęki z przeszłości dawały o sobie znać. Na dodatek pojawia się ktoś taki jak stalker, a z nimi nie ma żartów. Całość jak na debiut prezentuje się bardzo dobrze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Emerald
4.5/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W rękach diabła
4.8/5
27,65 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła chwila
4.8/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Broken asshole
4.1/5
25,00 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tu i teraz
4.6/5
26,88 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Flirting with 40
4.2/5
28,12 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Give me love
4.2/5
28,12 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król grzechu
4.6/5
25,56 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Enigmy
4.7/5
25,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złe miejsce
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły czas
4.7/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piętno Morfeusza
4.7/5
28,12 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczytowanie
4.0/5
25,56 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego