Don't Leave Me (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 27,43 zł

27,43 zł 44,90 zł (-38%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Po wielu perturbacjach Kenzie i Lyall wreszcie są razem. Ale ich z trudem zdobyte szczęście jest zagrożone, ponieważ przeciwko Lyallowi wysunięto poważne oskarżenie. Kenzie ufa chłopakowi bezgranicznie, choć wszystkie dowody zdają się przemawiać na jego niekorzyść…

Dziewczyna stara się zrobić wszystko, by udowodnić  niewinność Lyalla, ale przeciwnicy wciąż wyprzedzają ją o krok. Lyall szybko zaczyna wątpić, czy jego związek z Kenzie ma jeszcze w ogóle jakiekolwiek szanse na przetrwanie... Trudne wydarzenia jeszcze raz wpłyną na głęboką przemianę każdego z bohaterów. Na próbę zostanie wystawiona ich odwaga, uczciwość i lojalność.

Zwątpienie, miłość, bezwzględne intrygi, zagrożenia, zacięta walka o władzę, pokrętne kłamstwa… A wszystko na tle skomplikowanego procesu sądowego, który nie raz wywoła nieoczekiwany zwrot akcji.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Don't Leave Me
Autor: Kiefer Lena
Tłumaczenie: Łakomik Katarzyna
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: niemiecki
Liczba stron: 424
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-04-20
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 215 x 37 x 135
Indeks: 41422328
średnia 4,7
5
57
4
14
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
33 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
06-06-2022 o godz 19:37 przez: Zuzia | Zweryfikowany zakup
Polecam, ale dla mnie najlepsza była 2 cześć
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2022 o godz 18:15 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Najlepsza cześć ze wszystkich !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2022 o godz 13:05 przez: Luna
Miłość, intryga, akcja! „Don’t leave me” to trzeci, finałowy tom trylogii „Don’t love me” autorstwa Leny Kiefer, wydany przez Wydawnictwo Jaguar. Pierwszy tom to „Don’t love me”, a drugi – „Don’t hate me”. O poprzednich tomach napisałam taką opinię: „Pierwszy tom rozkręca się dość wolno. Gdy zaczyna się coś dziać, to dzieje się naprawdę wszystko. Dużo akcji, dużo wrażeń i emocji. Czyta się szybko i przyjemnie. Jest to przejażdżka rozpędzoną kolejką górską. Gdy myślimy, że docieramy do celu, kolejka leci w dół, a nas pozostawia z natłokiem emocji”. To jest właśnie to, co charakteryzuje styl pisania autorki - Leny Kiefer – rollercoaster emocji, nad którym momentami nie jesteśmy w stanie nadążyć. W książce mamy ukazane dalsze losy bohaterów z pierwszego i drugiego tomu. Kenzie i Lyall mają za sobą burzliwe rozstanie, powrót, wzloty i upadki, które testują ich relację. Po czasie nadal podchodzą bardzo emocjonalnie do wydarzeń z przeszłości, mimo że starają się odbudować swój związek i wzajemne zaufanie. W tej części akcja opiera się o proces sądowy Lyall’a. Kenzie nie jest w stanie uwierzyć, że jej ukochany mógłby okazać się mordercą, jednak wszystkie dowody przemawiają na jego niekorzyść. Co tak naprawdę wydarzyło się w przeszłości? Autorka tworzy historię, która opiera się na świetnie przemyślanym… chaosie. Do tego mamy docieranie do siebie, nadużywanie zaufania, tajemnice i dylematy bohaterów, którzy są nieustannie wystawiani na próbę. Dzięki temu, że autorka zdecydowała się skupić na oskarżeniu Lyall’a, książka nabiera zupełnie innego charakteru niż wcześniejsze tomy. Wątek romantyczny nie odgrywa tutaj już tak istotnej roli. Zamiast tego otrzymujemy pełnię zaangażowania w dojrzalszą relację. Jeśli Lyall jest mordercą, to zmienia to postrzeganie całej sytuacji, prawda? Postaci zagłębiają się bardziej w to, co w nich siedzi i w to, jak postrzegają siebie wzajemnie. Dochodzą do tego dylematy broniącej Lyall’a Kenzie i próba udowodnienia niewinności ukochanego, a także to, że Lyalla ogarniają wątpliwości, czy jego związek z Kenzie ma jeszcze w ogóle jakiekolwiek szanse na przetrwanie. Plusem stylu pisania autorki jest to, że potrafi ona stworzyć serię, która z jednej strony nie jest czarno-biała, a z drugiej strony też nie jest napisana tak, jakby ktoś patrzył na świat przez różowe okulary. Bohaterowie, którzy zdecydowanie nie są święci, popełniają błędy, ale też konsekwentnie uczą się na nich. W zasadzie ciekawe jest też to, że czytelnik pała tak ogromną gamą uczuć względem wykreowanych przez autorkę postaci. Chcemy nimi potrząsnąć, kolokwialnie mówiąc – walnąć ich w łeb, później kibicujemy im i ich wspieramy, a nagle, tak znikąd, nie rozumiemy ich, mimo że się staramy. I najważniejsze jest to, że wychodzi to bardzo autentycznie, realnie. W końcu ludzie są bardzo złożonymi bytami i ich cechy charakterystyczne i sposób postępowania, czy też myślenia, nie jest zawsze jednoznacznie określony. Do tego autorka umiejętnie odkrywa przed nami karty, wplata nowe wątki, ale nie zapomina o połączeniu starych faktów z aktualnymi. Przez to dostajemy książkę, której nie chcemy odkładać. Pragniemy jak najszybciej dowiedzieć się, co będzie dalej, aby zaoszczędzić sobie tej nerwówki. I nie jest to, ta nerwówka w sensie, w jakimkolwiek stopniu negatywne określenie akurat w tym przypadku. Całość, która została stworzona przez autorkę, skłania do przemyśleń. To, jaką drogę przeszli wspólnie Kenzie i Lyall, jest dowodem na to, że relacje z ludźmi nie są proste, a miłość to coś więcej niż te pierwsze etapy zauroczenia, trzymanie się za ręce, przytulanki. Czytelnik ma świadomość tego, jak wyglądała relacja głównych bohaterów, z czego się zrodziła i ile musiała przetrwać. Lyall i Kenzie musieli sobie wybaczać, musieli się wspierać, ale przede wszystkim – każde z nich musiało wewnętrznie coś przepracować, aby poradzić sobie z demonami przeszłości i z tym, jakie kłody los rzuca pod ich nogi. Jeśli macie ochotę na przeczytanie serii, w której dzieje się bardzo dużo, a także liczycie na świetne zwroty akcji, zaskakujące elementy i charakterne postaci z temperamentem, to sięgnijcie po trylogię Leny Kiefer. Jest to pewnego rodzaju powiew świeżości, bazujący na wątku kryminalnym, procesie sądowym. Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Jaguar.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2022 o godz 15:03 przez: Heather
Wszyscy z napięciem wyczekiwaliśmy finałowego tomu powieści Leny Kiefer. Wszystko w tej historii mogło się wydarzyć, bo przecież los był dla bohaterów ogromnie nieprzychylny. Miałam cichą nadzieję, że autorka z przytupem zaserwuje nam ostateczną opowieść po brzegi wypełnioną emocjami, ale nie spodziewałam się, że część trzecia okaże się tak dobra, tak pomysłowa i tak idealnie zamykająca losy moich ulubionych bohaterów. Na początku muszę zaznaczyć, że najważniejsza jest tutaj chronologia. To seria, której tomy są ze sobą ściśle powiązane, więc bez znajomości początku odradzam sięganie od razu po finał. Zapewniam jednak, że żadna romantyczka nie pożałuje czasu poświęconego tej trylogii, ponieważ to piękna, piekielnie wciągająca historia z masą różnorodnych emocji, która nie tylko zaskakuje na każdym kroku, ale i zmusza czytelnika do nieustannego myślenia o tym co wydarzy się na kolejnym zakręcie. Wszystko było możliwe w tej historii a jednak Kiefer i tak nas zaskoczyła. Od samego początku mieszała gatunki, nie pozwalała, by jej romans był nijaki i typowy, sięgała po oryginalność oraz nietypowość co ostatecznie zaowocowało serią jakiej jeszcze nie było. W wielkim napięciu czekałam więc na to co wydarzy się w finale, bo przecież los Kenzie i Lyall wcale nie był taki pewny. Nawet jeśli mogliśmy mówić o ich wspólnym szczęściu to i tak wciąż wydawało się jedynie pozornym oddechem od trudnych chwil. Czy dziewczynie wystarczy zaufania, by obdarzyć chłopaka oskarżonego o okrutne czyny? Czy Lyall jest naprawdę niewinny? Intrygi, niedomówienia, domysły oraz liczne przeciwieństwa ponownie staną na drodze bohaterów, by ostatecznie udowodnić czy siła ich miłości jest w stanie stawić czoła niepowodzeniom. Wielowątkowa fabuła oraz nietuzinkowe postacie pozwolą nam przeżywać skrajne emocje i drżeć o ich wątpliwe szczęście, ponieważ ta historia wkrada się do serca i umysłu czytelnika nie pozostawiając go biernym ani przez moment. Autorka zaserwowała nam jazdę bez trzymanki, opowieść wiarygodną i rewelacyjnie dopracowaną, która jednocześnie może pochwalić się bardzo dobrze poprowadzoną przemianą bohaterów, którzy dojrzewali na naszych oczach wraz z kolejnymi pokonywanymi barierami. Przygotujcie się na niespodziewane, ponieważ Lena Kiefer nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Uwielbiam całą jej serię, ale muszę przyznać, że to finałowy tom, czyli "Don't Leave Me" przywołał najwięcej sprzecznych emocji. Zarwałam nos dla Kenzie i Lyalla, by w końcu dowiedzieć się jak zakończy się ich przygoda i jestem dumna z autorki, ponieważ wykorzystała w pełni potencjał swojej powieści i stanęła na wysokości zadania. Otrzymałam lekturę pełną zwrotów akcji, zaskoczeń oraz silnych emocji przez co wiem, że szybko nie zapomnę tej wyjątkowej przygody.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-04-2022 o godz 16:09 przez: booksbymags
Nie lubię się żegnać - zwłaszcza z bohaterami, którzy skradli spory kawałek mojego serca. Dlatego właśnie mojej recenzji „Don't leave me” - ostatniego tomu serii pióra Leny Kiefer, towarzyszyć będzie zapewne spora nuta refleksji. Jesteście ciekawi jak zakończy się historia Kenzie i Lyalla? Jest tylko jeden sposób, żeby się przekonać.             Kenzie i Lyall nie mieli pojęcia, że ich powrót z Korfu zamieni się w koszmar, a wspólne plany na dalszą przyszłość staną pod wielkim znakiem zapytania. Aresztowanie chłopaka na lotnisku i zarzuty jakie mu postawiono, wywołały nie tylko medialną burzę, ale i rodzinną katastrofę – a jak mogliśmy się już przekonać, Hendersonowie nie akceptują skandali – zwłaszcza takich, które mogą zaszkodzić ich cennej reputacji. Nikt nie chciałby żyć z łatką mordercy, niestety to właśnie o odebranie życia innej osobie, zostaje oskarżony Lyall. Kiedy kilka lat temu Kilmore, wstrząsnęła śmierć Adaline Warner – jego byłej dziewczyny, wszystko wskazywało na samobójstwo. Więc kiedy teraz, przypadkowy spacerowicz natrafia w miejscu tamtej tragedii na nóż ze śladami krwi dziewczyny i odciskami palców Lyalla Hendersona - świat, pani prokurator, media oraz część rodziny Hendersonów sprawcę dostrzegają tylko w jednej osobie - naszym bohaterze. Głównym tłem fabularnym dla „Don't leave me” staje się proces sądowy oraz żmudna próba udowodnienia niewinności Lyalla. Mimo wsparcia ze strony ukochanej, kuzyna, siostry i rodziców, nasz bohater z każdym mijającym dniem (spędzonym najpierw w areszcie śledczym, a potem domowym z elektroniczną bransoletką na nodze) uświadamia sobie, że walka o coś, co brał do tej pory za pewnik czyli swoją wolność, nie będzie taka łatwa jak początkowo zakładał. Kiedy kolejne zeznania świadków i poszlaki przedstawiane przez prokuraturę coraz bardziej pogrążają Lyalla, on sam zaczyna godzić się z faktem, że ława przysięgłych i sędzia wydadzą wyrok, który odbierze mu wszystko. „Don't leave me” stanowi naprawdę znakomite zakończenie całej serii. Lena Kiefer nadając fabule swego rodzaju "sherlockowskiego" sznytu, sprawiła że czułam się niczym wspomniany detektyw, próbujący rozwikłać zagadkę. Sama relacja głównych bohaterów w tym tomie została wystawiona na największą próbę. Z podziwem patrzyłam w trakcie lektury na niesamowitą siłę i wiarę Kenzie, która nawet przez chwilę nie przestała być podporą dla Lyalla - nawet wtedy, gdy on sam tracił już resztki nadziei. Pozwolę sobie także zwrócić uwagę na bohatera drugiego planu, czyli Finlaya Hendersona. Kuzyn Lyalla swoim niezaprzeczalnym urokiem skradł moje serce już w poprzednich częściach cyklu, ale tutaj dokładając niesamowitą zawziętość i bezłomną wiarę sprawił, że pokochałam go jeszcze mocniej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2022 o godz 18:18 przez: ania7770
„Don’t leave me” to cudowna, piękna i niezwykle emocjonalna książka, która jest idealnym zakończeniem serii i jest mi smutno, że podróż z tymi wspaniałymi postaciami dobiegła już końca. Naprawdę nie wiem, co powiedzieć. Lena Kiefer napisała niesamowitą historię, która ma wszystko, czego tylko bym sobie życzyła. Świetne postacie, w których łatwo się zakochać i miejsca, które są po prostu piękne i urzekające. Dodatkowo niewiarygodne napięcie, które nie pozwala odłożyć tej książki. Nie mogłam przestać czytać i teraz, gdy skończyłam tę serię, cieszę się, że wszystko zakończyło się tak, jak powinno. Ta książka podobała mi się najbardziej z całej serii. Porywająca i emocjonalna, intensywna i ekscytująca, tworzy idealną całość. Czytanie tej książki było jak emocjonalna jazda rollecoasterem. Cały czas kibicowałam bohaterom i w żadnym momencie nie przewidziałam tego, co będzie dalej. Wspólna historia Kenzie I Lyalla była ekscytująca, bolesna i romantyczna. Każda część urzekła mnie na swój sposób, ale to właśnie trzeci i ostatni tom był zdecydowanie najbardziej niezwykły. Napięcie porusza się tu na stale wysokim poziomie i prawie nie daje wytchnienia. Fabuła jest nieprzewidywalna, ale nadal spójna i zrozumiała. Nie wiem, co więcej mogę napisać, bo cały czas po przeczytaniu tej książki nie mogę przestać o niej myśleć. Jeżeli chodzi o samą fabułę tej książki to nie chcę Wam za dużo zdradzić. Po tym, jak Kenzie i Lyall w końcu się odnaleźli i są szczęśliwi, pewne oskarżenie zagraża ich związkowi. Oboje są zmuszeni do walki o swoją miłość. Emocje bohaterów były namacalne i wydawały się tak bardzo prawdziwe. Mogę nawet powiedzieć, że przykleiłam się do stron, ponieważ byłam tak emocjonalnie przywiązana do tej historii, że nie mogłam przestać czytać. Czułam się tak, jakbym była częścią tej historii i nie mogłam przed nią uciec. To było niezwykle intensywne, emocjonalne i poruszające doświadczenie. Myślę, że nie potrzeba tysiąca romantycznych scen, aby wiedzieć, że Lyall i Kenzie bardzo się kochają, bo z łatwością można to wyczuć między wierszami na każdej stronie, co jest dla mnie wyjątkowe. Lena Kiefer tworzy tutaj niesamowicie wysoki poziom emocjonalności, bez konieczności opisywania uczuć bohaterów w najdrobniejszych szczegółach. Jest mi niezmiernie szkoda, że muszę pożegnać się z postaciami, które tak bardzo polubiłam. Czytanie historii Kenzie, Lyalla, Ediny i Finlaya było pięknym i niezapomnianym doświadczeniem. Cała seria Don't jest po prostu niesamowita i wyjątkowa. I jeżeli jeszcze jej nie znacie, kkonieznie musicie poznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2022 o godz 10:51 przez: Złotowłosa i Książki
Kenzie Stayton i Lyall Henderson przeszli naprawdę trudne chwile. Ale w końcu są razem. W końcu są szczęśliwi. Jednak nie jest im dane cieszyć się nim, bowiem mężczyzna zostaje oskarżony o coś, co wydarzyło się cztery lata temu. Jest załamany, bo uważał, że to już należy do przeszłości. Wszyscy uważają go za winnego. Ale Kenzie postanawia zrobić wszystko, aby udowodnić niewinność ukochanego. Sprawa z każdą kolejną chwilą przechyla się na niekorzyść chłopaka a on sam podejmuje decyzję, która zaważy na jego związku. Czy Kenzie dostarczy dowodów na niewinność? Co ją spotka? Czy Lyall autentycznie jest niewinny? Jedno jest pewne - prawda wyjdzie na jaw i okaże się totalnie zaskakująca! Serię "Don't love me" pokochałam od pierwszego tomu. To jedna z serii, której przebieg historii pamięta się wyraźnie mimo upływu czasu między premierami kolejnych części. Co prawda jest ona przeznaczona dla młodzieży ale uważam, że śmiało może ją czytać każdy powyżej 16 roku życia. Od razu zwróciłam uwagę, że nie znajdziemy tutaj pikantnych, gorących scen miłosnych. Nie ma takich opisów, które mogłyby być niestosowne. Są zaznaczone kontakty seksualne ale same w sobie, że mają miejsce. I tyle. Ważniejsze są pocałunki, spojrzenia, gesty i emocje. A ich na pewno nie brakuje. Wręcz przeciwnie, jest ich bardzo dużo. Ale to dobrze świadczy o lekturze. O jej naturalności, cieple, wsparciu i wierze. Lektura dodaje otuchy. Daje nadzieję, że prawda wyjdzie na jaw. Trzeci, finalny tom serii, w moim odczuciu jest najlepszy ze wszystkich. Najbardziej mrożący krew w żyłach. Prowadzone śledztwo bardzo dobrze trzyma w napięciu. Dostarcza adrenaliny. Czytelnik zostaje wyciągnięty w wykreowany świat i kluczy labiryntem. Co rusz trafia razem z bohaterami na ślepe zaułki. Co rusz dopada frustracja o bezsilność. Zderzenia w ścianę i nas przytłaczają. Odpowiednia motywacja głównej bohaterki jest w tej lekturze na wagę złota. To Kenzie wszystko napędza. Ten dobry duszek. Ta silna, odważna i pewna siebie młoda kobieta, która stanie na głowie dla ukochanego. Taka osoba jest cudownym wsparciem. Idealną połówką. Należy brać z niej przykład. Nie mogłam się odezwać od książki. Tak mnie wciągnęła. Nawet nie zwracałam uwagi na przekręcane kartki. Płynęłam. Oczyma wyobraźni widziałam wszystkie wydarzenia. Czułam się naocznym świadkiem tych wszystkich wątków. Świetna książka. Dostarczyła mi wielu emocji. Warto ją przeczytać. Polecam. Współpraca: Wydawnictwo Jaguar
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-04-2022 o godz 11:38 przez: Pomaranczowy_swiat
"Don't leave me" to trzeci zarazem ostatni tom cyklu "Don't love me" autorstwa Leny Kiefer. Po szokującym zakończeniu drugiego tomu z niecierpliwością czekałam na premierę "Don't leave me". Kiedy zabrałam się za czytanie, nie mogłam się oderwać. Książka mnie pochłonęła na parę godzin. Dostarczyła mi tylu emocji - a moje pierwsze myśli po zakończeniu to: "Jeju, ale to było dobre". Takie książki uwielbiam, które trafiają głęboko w moje serce. Kiedy Kenzie i Lyall w końcu odnaleźli swoje szczęście, los spłatał im figla i zaburzył ich spokój. Przeciw Lyallowi zostały wysunięte oskarżenia o popełnionym przestępstwie. Kenzie ufa chłopakowi i wierzy w jego niewinność, ale czy miłość wystarczy, by pokonać takie trudności? Tom pierwszy mnie oczarował, drugi swoim zakończeniem złamał mi serce, natomiast trzeci to idealne połączenie romansu z wątkiem kryminalnym. Na takie zakonczenie trylogii liczyłam. Z tomu na tom historia wzbudza wiele, wiele różnych emocji - od radości, szczęścia po złość, smutek, a nawet bezradność. Autorka potrafi świetnie grać na emocjach czytelnika. Czytając odczuwałam wszystkie emocje bohaterów. Akcja cały czas trzyma w napięciu, a kiedy myślimy, że mamy jakiś trop, zwodzi nas i zaskakuje tak, że do końca nie byłam pewna jak to się zakończy. Przez całą historię kibicowałam bohaterom. Przeszli tak wiele, ale czy los pozwoli im na szczęśliwe zakończenie? Książka pokazuje, że pieniądze to nie wszystko, że właśnie one mogą stać się przyczyną niechcianych tragedii. A kiedy dodatkowo człowiek znajdzie się w niewłaściwym miejscu i czasie, wszystko może się skomplikować. A dobrze znane nam powiedzenie "z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach" w tej historii jest jak znalazł. Historia ta przede wszystkim uczy, że prawda zawsze wyjdzie na jaw, a kłamstwo ma krótkie nogi. Bohaterowie mimo ciężkiej sytuacji trwali przy sobie. Ich uczucie wystawione na próbę tylko się umacniało, choć były chwile zwątpienia, oni dali radę i zwyciężyli. Cieszę się, że historia bohaterów zakończyła się w taki, a nie inny sposób, ale z drugiej strony jest mi bardzo smutno, że to właśnie koniec. Zżyłam się z bohaterami, nawet tymi drugoplanowymi jak Edina i Finlay - im również kibicowałam. Ta seria stała się jedną z moich ulubionych, a "Don't leave me" będzie w pierwszej dziesiątce premier w 2022 roku. 💙💙💙
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-04-2022 o godz 22:14 przez: books_holic
Jak ja czekałam na tę część! Zwłaszcza po zakończeniu, jakie autorka zafundowała nam w „Don’t Hate Me”. Dlatego wieść o premierze bardzo mnie ucieszyła i nawet nie wiecie jak się cieszę, że ta lektura już jest za mną. A jeszcze bardziej cieszy mnie to, że tak samo jak w przypadku poprzednich części, miałam przyjemność również tę powieść objąć swoim patronatem medialnym. „Don’t Leave Me” to zwieńczenie losów Lyalla i Kenzie. Byłam ciekawa, jak Laura Kiefer pokieruje dalej ich historią no i przyznam szczerze, że zostałam zaskoczona w pozytywny sposób. To nie jest już tylko romans, ale też po trochu kryminał, gdzie mamy intrygi i od samego początku coś się dzieje. Pojawia się sporo pytań, przede wszystkim: kto i dlaczego wrabia Lyalla? A może rzeczywiście jest winny temu, o co go oskarżają? Od pierwszych stron akcja kręci się wokół tej sprawy, odpowiedzi nie są oczywiste. Ani finał tej historii. Powiem wam, że jeśli o mnie chodzi, to wszystko co się tu działo trzymało w napięciu i na pewno wywoływało we mnie emocje, więc denerwowałam się razem z bohaterami. No i treść mnie wciągnęła, a to, że zdarzenia mające tu miejsce były owiane zagadką, wzbudzało tylko moją ciekawość i chciałam ciągle czytać. A ostatnio z czytaniem u mnie kiepsko, natomiast ta książka to zmieniła. Jeżeli chodzi o głównych bohaterów, to zostają postawieni przed bardzo ciężką próbą. A przede wszystkim ich miłość. Czy ich uczucie wystarczy? Czy Kenzie wciąż będzie wierzyła w niewinność Lyalla? Cóż. Musicie się przekonać sami, bo ja wam nie zdradzę, ale powiem tak: już od pierwszych stron czułam, że tutaj bije inny klimat niż w „Don’t Love Me” czy „Don’t Hate Me”. Ta część na pewno różni się od poprzednich i dla mnie to naprawdę dobra historia, która jest warta przeczytania. I mimo tego, że liczy sobie ponad czterysta stron, w ogóle tego nie odczułam. Polecam wam tę serię nie tylko dlatego, że jest pod moim patronatem. Polecam wam ją, bo uważam, że się nie zawiedziecie. Bohaterowie są młodzi, ale niezwykle dojrzali przez wydarzenia, jakie ich spotykają. Może trochę było przewidywalnie, ale też nie do końca. Jak mówiłam, „Don’t Leave Me” od początku do końca trzyma w napięciu. Mam więc nadzieję, że jeśli zdecydujecie się sięgnąć po historię Lyalla i Kenzie, to spodoba wam się tak samo, jak mi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2022 o godz 16:42 przez: Rozważna
Ten tom ma przynieść nam odpowiedź na wiele pytań. Niemal od samego początku tej historii można było sobie zadawać pytanie, czy Lyall jest mordercą? To pytanie spowodowało wiele szkód w jego życiu, a następnie zagroziło jego przyszłości z Kenzie. Już w pierwszym tomie ta informacja poddawała w wątpliwość uczciwość chłopaka i bardzo wpłynęło na relacje zarówno jego, jak i głównej bohaterki z mieszkańcami miejscowości. Pod koniec drugiego tomu niemal wstrząsnęło wszystkimi bohaterami. Teraz wkraczamy, wraz z Kenzie, z podniesionym czołem w ostatni tom trylogii i liczymy na to, że w końcu rozwiążemy tajemnice. Lyall został złapany na lotnisku zaraz po przekroczeniu granicy, a jego dziewczyna, która liczyła w końcu na szczęście musi stawić czoła nowej rzeczywistości. Nowy, świeżo odzyskany chłopak Kenzie został zamknięty w areszcie pod zarzutem zabójstwa. Dopiero porzucił dla niej wszystko co było niemal sensem jego życia, a teraz ich wspólna, i w ogóle jakakolwiek, przyszłość wisi na włosku. Powrót z raju jakim było Korfu nie tak miał wyglądać. Reszta rodziny Hendersonów musi zadecydować – wolą przywileje wynikające z pochodzenia czy jednak ratować swojego bliskiego krewnego? Lena Kiefer kończy historię Kenzie i Lyalla w tajemniczym „Don’t leave me”. Jeśli ktokolwiek z Was liczył na szybki happy end i bajkową historię to lepiej niech od razu uzbroi się w cierpliwość 😉 Nic nie będzie proste, a tajemnice, zwroty akcji i dramatyzm sięgną zenitu. Nie będziecie mieli czasu na nudę, a tym bardziej na odłożenie tej książki chociaż na moment. Będziecie musieli się zmierzyć z uporem Kenzie, apatią Lyalla, lojalnością Finlaya i pojawieniem nowych postaci ;) Wszystko to w niesamowitej szkockiej scenerii, w której wręcz utkniemy z pewnych powodów 😊 Ale warto! Zakończenie trylogii Don’t love me, pokazało mi, że dobrze zrobiłam sięgając pół roku temu po tom pierwszy :D Nie była to banalna historia, która kręciła się wokół dwójki bohaterów. Mogliśmy poznać smak bogactwa, walki o marzenia, a także ciężkiej pracy. To jest romans, który na pewno zagości na moje honorowej półce. Polecam serdecznie, tym bardziej, że to pierwszy patronat, pod którym możemy się podpisać jako Rozważna&Romantyczna :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-05-2022 o godz 10:12 przez: chabrowacczytelniczka
📚Gatunkowa hybryda. 📚Historia, która zaintryguje was wraz z pierwszą stroną by wypuścić ze swoich macek dokładnie po zapoznaniu się z ostatnią. 📚Ciekawe zakończenie pasjonującej trylogii. To ostatnie zdanie jest chyba najmniej oczywiste, ponieważ autorzy często mają świetny pomysł, zachwycają w pierwszym tomie, a dalej płyną już na fali popularności. W przypadku tej trylogii, autorka krok po kroku przemyślała oś fabularną oraz stopniowe odsłanianie przed czytelnikiem kolejnych części zagadki. O ile poprzednie tomy były romantycznymi historiami z elementami sensacyjnymi, to tutaj na pierwszy plan wysuwa się wątek kryminalny. Jak i wszyscy bohaterowie, my także chcemy dowiedzieć się co stało się podczas pewnych wakacji oraz w końcu przekonać czy nasze wyobrażenie o głównych postaciach jest poprawne. Lena Kiefer jak mało która autorka potrafi całkowicie zamieszać w głowie czytelnika i wzbudzać w nim ambiwalentne uczucia dotyczące poszczególnych postaci. Od złości i głębokiego niezrozumienia aż po gorące kibicowanie aby wszystko zakończyło się po ich myśli. Praktycznie każdy rozdział funduje zmianę odczuć oraz zwrot akcji o 180 stopni. Nie chcę pisać tutaj nic na temat fabuły, ponieważ mogłabym zdradzić zbyt wiele osobom, które nie poznały jeszcze poprzednich tomów. Poszczególne części są na tyle ze sobą połączone, że trzeba je czytać w odpowiedniej kolejności. Wiedzcie tylko tyle, że mamy tu dwoje młodych ludzi. On - obrzydliwie bogaty i wyklęty przez społeczeństwo i ona - zwyczajna dziewczyna z głową na karku. Choć żadne z nich tego nie chce, szybko zaczyna pomiędzy nimi iskrzyć. Niestety nad głową Lyalla ciążą wydarzenia z poprzednich wakacji i sprawa zaginionej dziewczyny. To w Don’t leave me dowiemy się w końcu wszystkiego co się wtedy wydarzyło. Sięgnijcie po nią jeśli poszukujecie książki, która : trzyma w olbrzymim napięciu i wymusza nerwowe przerzucanie kartek. lubicie pikantne young adult, ale jednak znudziły wam się klasyczne romanse. Rozbudowany wątek sensacyjny sprawia, że te książki to powiew świeżości wśród setek podobnych na rynku. Jaką powieść spod szyldu Wydawnictwa Jaguar powinnam jeszcze przeczytać?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2022 o godz 11:04 przez: Agnieszka
To już trzecia, ostatnia część serii "Don't love me" autorstwa Lena Kiefer. Nawet nie wiecie, jak ja na to czekałam. Po szokującym zakończeniu "Don't hate me", byłam strasznie ciekawa, co tym razem za kłody, rzuci pod nogi autorka bohaterom. Po pokonaniu wielu przeszkód Kenzie i Lyall wreszcie są razem. Lecz ich szczęście nie będzie trwało za długo. Lyall zostaje aresztowany i oskarżony o zabójstwo. Czy uda mu się dowieść, że jest niewinny? Zwłaszcza, że dowody wskazują na niego. Czy Kenzie, mimo wszystko ufa chłopakowi??? Czy wreszcie będzie dane im szczęśliwe zakończenie? 📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚 "Gdy się kogoś kocha, powinno się go wspierać. Szczególnie wtedy, kiedy ma się pewność, że ten ktoś zasłużył na wsparcie." 📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚 Layll po aresztowaniu jest zrozpaczony. Opinia publiczna już uznała go winnym bez procesu. W mediach huczy od plotek na jego temat. Zgodnie z dywizją rodziny Hendersonów, zostaje wydalony z rodziny. Powoli zbliża się data procesu, tylko czy będzie on sprawiedliwy? Skoro pani prokurator jest przekonana o jego winie i zrobi wszystko, by to udowadniać. Dowody również go obciążają. Do tego zaczynają dochodzić groźby pod adresem Kenzi. Kto tak naprawdę jest mordercą? Kenzi, wierzy Lyalliwi. Wie, że jest niewinny. Postanawia na własną rękę zacząć dochodzenie. Komu może to nie pasować? Czy dziewczyna jest w niebezpieczeństwie? Nie macie pojęcia jak czekałam na finał tej trylogii. Muszę przyznać, że to była interesująca lektura. Co my tutaj dostajemy? Milion niewiadomych. Nagle okazuje się, że samobójstwo, nie było samobójstwem, tylko morderstwem. Wydarzenie, o które obwiniał się Lyall nie miało miejsca. Katował się wyrzutami sumienie, które nie były jego. Więc kto za tym stoi? To już musicie przekonać się sami. Tym razem nie dostajemy romansu, tylko zagadkę kryminalną. Kto jest mordercą? Muszę się przyznać, zupełnie nie spodziewałam się tego, kto to zrobił. Szok normalnie. Brawo dla autorki za taki obrót spraw. Gorąco polecam wam całą serię. Świetne zakończenie. Już nie mogę doczekać się innych książek autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-06-2022 o godz 12:45 przez: zakochanawksiazkach1991
Kenzie i Lyall w końcu są razem, jednak ich szczęście i dalsza przyszłość są zagrożone, ponieważ przeciwko Lyallowi toczy się postępowanie w sprawie śmieci Ady. Kenzie jest pewna, że Lyall jest niewinny i próbuje zrobić wszystko żeby znaleźć prawdziwego winnego, jednak młody mężczyzna jest zrozpaczony i obawia się, że dalszy związek z Kenzie nie ma szans na przetrwanie. Czy bohaterom uda się znaleźć dowody niewinności Lyalla? Kto okaże się wrogiem, a kto przyjacielem? Książka "Don't leave me" jest trzecim i ostatnim tomem z serii #dontloveme i książki należy czytać w kolejności chronologicznej. Opowiadają one o losach dwójki bohaterów - Kenzie i Lyalla oraz ich najbliższych. Nie mogłam się doczekać kiedy poznam finałowy tom losy Kenzie i Lyalla. Autorka w tak nieprawdopodobny sposób zakończyła drugi, że po prostu nie było innej opcji jak sięgnąć po "Don't leave me", a ja poraz kolejny przepadałam czytając ich historię! Autorka ma bardzo lekkie i przyjemne pióro, co sprawia, że książkę, która ma ponad czterysta stron czyta się naprawdę w błyskawicznym tempie. Tutaj ciągle coś się dzieje, a skrajne odczucia wylewają się z każdej przeczytanej strony. Historia ta, tak jak poprzednie książki, jest opowiedziana z perspektywy obojga bohaterów, co pozwala nam lepiej poczuć targające nimi emocje oraz dowiedzieć się co myślą i czują. Ten tom skupia się głównie na procesie Lyalla oraz próbach znalezienia dowodów, że chłopak nie jest winien śmieci swojej byłej dziewczyny, oczywiście nie będzie tak łatwo i bohaterowie będą zmuszeni mierzyć się z wieloma przeciwnościami losu, dostając ciosy od osób, których by o to kompletnie nie podejrzewały. Pod koniec następuje tyle zwrotów akcji, których nigdy bym się nie spodziewała, a intryg i tajemnic jest bez liku, naprawdę jestem pod wrażeniem takiego poprowadzenia fabuły! Poraz kolejny świetnie spędziłam czas z książki autorki i mam nadzieję, że wydawnictwo będzie sukcesywnie wydawało jej nowe książki! Polecam! Moja ocena to 10/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-05-2022 o godz 08:27 przez: Nasturcja
Macie może taką książkę lub serię, która wywołuje w was dreszczyk ekscytacji, która mogłaby się nigdy nie kończyć, która jest w stanie was pochłonąć na długie godziny? Dla mnie taką seria jest Don't... Leny Kiefer. W samych okładkach jest coś magicznego, co przyciąga czytelnika, każe czytać , odkrywać tę historię i się nią delektować. Za mną trzecia i ostatnia część - Don't leave me. Chyba najbardziej emocjonująca ze wszystkich. Kiedy życie bohaterów zaczyna się powoli układać, dopada ich przeszłość i to ze zdwojoną siłą. Raz, że Lyall musi udowodnić swoją niewinność, dwa, że nie ma już wsparcia wpływowej rodziny. Życie zaczęło weryfikować kto pozostał u jego boku jako wierny przyjaciel, a kto przeszedł na ciemną stronę mocy. W tej części autorka trochę odeszła od romantycznej historii na rzecz wątku detektywistycznego. Bohaterowie walcząc z czasem próbowali na własną rękę wyplątać się z bagna, ryzykując wszystkim, stawiając wszystko na jedną kartę. Lena Kiefer jest autorką, która pisze emocjami. Doskonale pokazała cały ich wachlarz. Czułam gorycz załamania i smutek samotności, słodycz wsparcia i radość odzyskanej nadziei. Uwielbiam też sposób w jaki autorka pokazuje przyjaźń i miłość, jako coś bezwarunkowego, niczym nie skalanego, czystego, prawdziwego. Jeżeli lubicie emocjonujące historie, które pochłoną was bez reszty, koniecznie sięgnijcie po tę serię. Jest to przepiękna opowieść o wchodzeniu w dorosłe życie, o trudnych wyborach, lojalności, przyjaźni i odwadze, ale przede wszystkim o miłości, która przetrwa wszystko. Smutno mi, że to koniec przygody z bohaterami, choć rodzina Hendersonów jest na tyle duża, że Lena Kiefer spokojnie mogłaby poszaleć z kolejnymi tomami 😉 Wiem, że będę wracać do Kenzie i Lyalla, bo ich historia jest niesamowita, powoduje szybsze bicie serca, daje nadzieję i uczy wiary w ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-04-2022 o godz 15:54 przez: światromansów
Są takie książki, które po prostu dotykają jakiejś czułej strony, zapadają w pamięci na długo i nie dają o sobie zapomnieć. Odkąd przeczytałam pierwszy tom trylogii Leny Kiefer, to historia Lyall'a i Kenzie właśnie tym dla mnie była. Serią, którą ciągle gdzieś miałam z tyłu głowy, do której wracałam w różnych momentach. Od miesięcy z niecierpliwością wyczekiwałam finału ich historii, jednocześnie przerażona i zaintrygowana tym, jak się zakończy, szczególnie po wstrząsającym zakończeniu drugiego tomu. Autorka mnie nie zawiodła - "Don't Leave Me" to finał pełen akcji, emocji, uczuć, który trzymał w napięciu od początku do końca i sprawił, że do czwartej rano ocierałam łzy, przeżywając wszystko razem z tymi bohaterami, którzy stali się dla mnie niemalże jak rodzina. Mało która seria potrafi wywołać we mnie tak ogromne emocje, ale cała ta trylogia to był po prostu rollercoaster. Autorce udało się stworzyć wciągającą historię, która jest nie tylko cudowną historią miłosną, ale którą śledzimy z zapartym tchem, jakbyśmy oglądali serial. Ci bohaterowie stają się dla czytelnika rodziną, a Kenzie i Lyall kradną serce. Wylałam na tych książkach łzy, zarwałam noce, ale było warto każdej sekundy. A "Don't Leave Me" to przepiękny finał, który ukazuję potęgę miłości tych bohaterów i ich gotowość do poświęcenia wszystkiego dla ochrony tej ukochanej osoby. Jeśli cała trylogia jest wam jeszcze obca, to nie wiem na co czekacie. Koniecznie musicie ją przeczytać - gwarantuję wam, że to historia warta potu i łez, która zapadnie w pamięci, zwłaszcza jeśli lubicie takie serie, w których pojawia się wątek kryminalny i odrobinę tajemniczości. A jeśli znacie dwie poprzednie części i kochacie je równie mocno, jak ja... mam tylko nadzieję, że finał będzie dla was równie emocjonujący, jak dla mnie. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-05-2022 o godz 17:42 przez: Anna
Kenzie i Lyall przeszli bardzo dużo, teraz miało być już tylko dobrze, mieli być razem szczęśliwi. Niestety niedane jest im długo nacieszyć się sobą. Mężczyzna zostaje aresztowany i oskarżony o morderstwo. Jeśli dostanie się to do opinii publicznej, jego wpływowa rodzina się od niego odetnie. Jednak Kenzie nie zamierza się poddać, ufa mu i zamierza zrobić wszystko, aby pomóc udowodnić jego niewinność. Lyally nie radzi sobie w więzieniu, czuje się samotny, zagubiony, nie wie, kto przy nim zostanie, a kto odwróci się plecami. Na światło dzienne wychodzi coraz więcej tajemnic, nic nie jest tak do końca pewne. Czy doszło do samobójstwa? Czy ktoś dokonał morderstwa? Czy uda się oczyścić z zarzutów Layall? Kto będzie wiernie stał u jego boku, kiedy będzie naprawdę źle? Czy Kenzie i Lyall doczekają się swojego szczęśliwego zakończenia? Ostatni tom z serii i według mnie jest doskonałym jej zakończeniem. Na jaw wychodzą wszystkie sekrety i tajemnice, a to, czego się dowiadujemy, mocno zaskakuje. Książkę czyta się bardzo szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Akcja dość szybka, z wieloma zwrotami. Mnie historia Kenzie i Lyall tak mocno wciągnęła, że przeczytałam ją za jednym podejście, nie mogłam się od niej oderwać, nie poznając zakończenia. Historia pełna tajemnic, sekretów, układów, niebezpieczeństwa, a jednocześnie przyjaźni, miłości, która potrafi bardzo dużo znieść. Bohaterowie dorośli, a jednocześnie pozostali sobą. Według mnie są dobrze wykreowani. Oboje bardzo lubię i szczerze mi przykro, że już się nie spotkamy, że to już koniec ich historii. „Don't Leave Me” to książka, która mnie zachwyciła i z wielką przyjemnością polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-06-2022 o godz 09:22 przez: Dawid
Na zdjęciu trzeci tom serii młodzieżowej, która wciąga w wykreowany świat na tyle, że nie chce się go opuścić. Kenzie i Laylla powinniście znać z dwóch poprzednich tomów. Jeśli jeszcze nic Wam to nie mówię, to mam dla Was świetną wiadomość. Czytanie musicie zacząć od „Don’t Love me”! . Trzeci tom to kopalnia odpowiedzi na pytania, które kłębiły się przez poprzednie części. Lyall zostaje aresztowany, a Kenzie zrobi wszystko, aby uwolnić go od oskarżeń i dać odpowiednie wsparcie. Sprawa z przed lat odzyskuje światło dzienne. Wspólna sielanka bohaterów nie trwa długo. Czy ich miłość zniesie kolejną próbę przetrwania? . Autorka stworzyła idealne zakończenie tej serii! Śledziłam losy bohaterów z zapartym tchem i niejednokrotnie traciłam nadzieję na szczęśliwe zakończenie. Samo śledztwo i proces, momentami wywoływał we mnie skrajne emocje. Miałam ochotę dosłownie krzyczeć, żeby wszyscy otworzyli oczy! Bo ja naprawdę mocno wierzyłam w niewinność Lyalla, nawet gdy wszystkie gromadzące się dowody, pokazywały coś innego. Oprócz intensywnego motywu śledztwa, w tej części nie zabraknie miłości. Uczucia, które od Kenzie biją wręcz na odległość, a w Lyallu duszą się wewnątrz, przez obawę o jutrzejszy dzień. Ich relacja w tej części jest najbardziej emocjonalna i rozchwiana. To była ogromna próba i lekcja! . Książka skierowana do młodzieży, ale myślę, że z tą parą, praktycznie każdy z Was, spędzi przyjemnie czas. Tu nie liczy się wiek, a chęć poznania i przeżycia tej przygody. Trzy tomy, a każdy kolejny coraz lepszy. Seria zapadająca w pamięci i wyróżniająca się na tle młodzieżówek. Nie jest to zwykła kolejna historia, a coś od czego nie będziecie mogli się oderwać. Zdecydowanie polecam 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-05-2022 o godz 22:23 przez: Barbara Bandyk
„- Kiedy ty wreszcie zrozumiesz, że istnieją sprawy, wobec których człowiek jest bezsilny? – powiedział ostrym tonem Lyall. – Kiedy do ciebie dotrze, jak kruche jest ludzkie życie?” Gdybym miała ograniczyć się w swojej opinii do minimum słów, polecając serię autorstwa Leny Kiefer, napisałabym tylko POCHŁONĘŁA CAŁĄ MOJĄ DUSZĘ. Jednak nie muszę tego robić, mogę zachwycać się nią w nieskończoność i pisać o niej nieustannie. Bo chociaż od skończenia „Don’t leave me” zdążyłam nieco ochłonąć, to wciąż mam wrażenie jakby moje myśli wracały do bohaterów i ich historii. Nie wiem, czy znajdę drugą taką serię, w której wiara w drugiego człowieka przewierca na wskroś, jednocześnie dodając otuchy i łamiąc serce. Lyall – urzeka mnie jego postać na wiele sposobów – bo wydaje się, jakby zamożność jego rodziny stawiała go w jasnym świetle, ale jego życie nieustannie przechodzi próby nieszczęść. Nic dziwnego, że jego postać jest skomplikowana, a przedostanie się przez skorupę tak trudne. Kenzie – bohaterka o wielkim sercu i wierze w drugiego człowieka. Mimo wszystkich zranień, potrafi odnaleźć głęboko ukryte dobro. Wiara. Wiara. Wiara. „Don’t leave me” i cała seria uczy wiary w drugiego człowieka. Pozwala dostrzec w nim dobro. Pozwala patrzeć na drugiego człowieka, jak na kogoś, kto popełnia błędy, kto cierpi i kocha do utraty tchu – tak, że czytelnikowi aż kręci się w głowie od nadmiaru emocji. Kto mówi, że książki nie uczą, niech przeczyta tę serię! Cudowna, niepowtarzalna i otulająca serce mrokiem połączonym z przebaczeniem. Ten tom trzyma w napięciu do ostatniej strony i jest idealnym zwieńczeniem losów bohaterów. Przeogromnie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-06-2022 o godz 18:43 przez: Paulina
Dokładnie 20 kwietnia nakładem wydawnictwa Jaguar wyszła ostatnia część trylogii Leny Kiefer "Don't Leave Me". Jak ja mocno czekałam na tę książkę! Poprzednia część skończyła się w bardzo spektakularny sposób i musiałam się dowiedzieć jak nasi bohaterzy poradzą sobie w tej sytuacji. Po aresztowaniu Lyalla, Kenzie ma za zadanie zbytnio się nie wychylać by nie pogarszać sytuacji. Ale przecież zarzuty przeciwko jej chłopakowi są bzdurne! Przecież to nie on zabił Adę. Niestety postępowanie sądowe wskazuje na coś zupełnie innego, a Lyall niestety już nie może liczyć na wsparcie babki i jej pieniądze. Czy ktoś stanie po stronie naszego bohatera? Czy straci wszystko i trafi do więzienia? Ta część była najbardziej dramatyczna ze wszystkich. Lyall znów wątpi w siebie. Uważa, że zasługuje na to by wszyscy go zostawili mimo że nie jest winny zarzucanych mu czynów. Kenzie robi co może by mu pomóc i uświadamia mu, że warto walczyć o siebie. Z zapartym tchem śledziłam rozprawę sądową licząc, że zdarzy się cud uniewinniający Lyalla. Ale czy tak się stało musicie przekonać się sami. Tak jak wspomniałam ta część najbardziej trzymała mnie w napięciu bo kolejni świadkowie i dowody pogrążały naszego bohatera. Nic nie było pewne. Choć ciężko było mi się rozstać z bohaterami myślę, że autorka wyczerpała do końca tą historię. Wycisnęła z niej ile się da. Dodatkowo cały cykl jest pięknie wydany. Uwielbiam te okładki oraz ozdobniki w samych książkach. Wydawnictwo Jaguar robi świetną robotę. A ja się cieszę, że mogę być w małym stopniu tego częścią i promować tak piękne wydania. Polecam całą serię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-06-2022 o godz 11:54 przez: gwiazdyzkosmosu
Zawsze ciężko rozstawać mi się z seriami, które mocno wkradły się w moje serce. Tak było i z tą. I choć dzięki temu, że wiem jak zakończyła się ta historia czuje radość, to towarzyszy mi również nostalgia. Jeśli pamiętacie zakończenie drugiego tomu, to wiecie, że zakończył się on w dość ważnym momencie, czyli w momencie oskarżenia Lyalla. A wydawało się, że będzie tak pięknie i cudownie, a nasza para doczeka szczęśliwego zakończenia. Lubię w tej książce podział na narrację od strony Kenzie i Lyalla. To zawsze daje nam szerszy ogląd na historię, a jak się okazuje tutaj jest on bardzo istotny. Kolejna rzeczą jest to, że nie spodziewałam się tego, że ta książka pójdzie w takim kierunku. Mamy tutaj fabułę opartą na toczącym się procesie i na stopniowym odkrywaniu tajemnic. Ale w tej książce jak i całej serii istotne są nie tylko uczucia i emocje, ale również wiara i walka. I połączenie tych elementów stanowi cudowna historię zawartą w trzech tomach. Uczy ona, że każdy zasługuje na szczęście, a przede wszystkim powinien mieć szansę i wiarę w to, że może o nie zawalczyć. To po pierwsze bardzo wzruszająca i w pewnym stopniu pouczająca lektura. Po drugie jest to wciągająca historia, w której tajemnice i sekrety zaczynają wychodzić na światło dzienne. Szczerze powiedziawszy urzekła mnie nie tylko emocjonalność tej książki, ale również zaskakujące zwroty akcji, które nadały całości wyjątkowego charakteru. Jak dla mnie to seria, którą warto przeczytać. Warto też sprawdzić jak ta seria plasuje się w skali od coli do whisky. Ja polecam z całego czytelniczego serduszka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Kiefer Lena

Don't Love Me Kiefer Lena
4.4/5
27,59 zł
42,90 zł
Don't Hate Me Kiefer Lena
4.7/5
27,59 zł
42,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 4 Oseman Alice
4.9/5
27,80 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 1 Oseman Alice
4.8/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 2 Oseman Alice
4.8/5
24,70 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 3 Oseman Alice
4.9/5
27,80 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Loveless Oseman Alice
4.7/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
23,47 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa She Drives Me Crazy Kelly Quindlen
4.4/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księga nocy Black Holly
4.6/5
30,89 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa The Gravity of Us Stamper Phil
4.4/5
27,59 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save me Kasten Mona
4.5/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa These Violent Delights. Gwałtowne pasje Gong Chloe
4.5/5
30,89 zł
49,90 zł
29,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Save You Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lore Bracken Alexandra
4.4/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Extasia Legrand Claire
4.3/5
32,08 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Falling Fast Iosivoni Bianca
4.3/5
27,59 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego