Don't Hate Me (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 28,97 zł

28,97 zł 42,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Kiefer Lena Książki | okładka miękka
28,97 zł
asb nad tabami
Price Lauren Książki | okładka miękka
27,37 zł
asb nad tabami
Jeans Blue Książki | okładka miękka
34,17 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

On ją okłamał. Ona chce o nim zapomnieć. Ale los ma inne plany. 

Kenzie przyrzekła sobie, że nigdy więcej nie będzie mieć kontaktu z klanem Hendersonów. Po tym, jak Lyall złamał jej serce, chce po prostu skupić się na nauce. Chwilę później otrzymuje jednak kuszącą ofertę od Theodory Henderson, aby pomóc w zaprojektowaniu kurortu na Korfu. Kenzie podejmuje wyzwanie nie wiedząc, czego może się spodziewać.

Lyall próbuje wszystkiego, by zapomnieć o Kenzie, po tym, jak zdemaskowała jego kłamstwo i go porzuciła. Plany dotyczące rodzinnej firmy są teraz jego najwyższym priorytetem. Kiedy matka potrzebuje pomocy przy projekcie hotelu w Grecji, nie zastanawia się dwa razy. Nie ma jednak pojęcia, jak bardzo jego serce zostanie tam wystawione na próbę... 

Drugi po „Don’t love me” tom bestsellerowej trylogii Leny Kiefer, ukazujący miłosne dylematy i emocjonalny rollercoaster, który stał się udziałem Kenzie i Lyalla. Finałowe Don’t leave me już wkrótce!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Don't Hate Me
Tytuł oryginalny: Don’t Hate Me
Autor: Kiefer Lena
Tłumaczenie: Łakomik Katarzyna
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 440
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-27
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 40 x 136 x 219
Indeks: 39589439
średnia 4,8
5
20
4
6
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
5/5
03-11-2021 o godz 20:08 przez: Złotowłosa i Książki
Kenzie Bennet przyrzekła sobie nigdy więcej nie mieć styczności z Hendersonami. Lyall złamał jej serce. Teraz młoda kobieta skupia się na nauce, by zagłuszyć płaczące serce. Jednak spokój jest względny, gdyż Kenzie dostaje propozycję pomocy zaprojektowania kurortu na Korfu od samej Teodory... Lyall Henderson nosi w sobie ból. Przeszłość nie chce go odpuścić i to ona zniszczyła jego związek z Kenzie. Skrywana tajemnica okazała się być przeszkodą nie do pokonania. Cierpiący młody mężczyzna skupia się na rodzinnej firmie. Jako dobry syn, na prośbę matki zjawia się na Korfu, by jej pomóc. Nie przewidział tylko tego, że stanie tam oko w oko z tą, która wiele dla niego znaczyła. Czy młodzi dojdą do porozumienia? Czy uda im się wyjść na prosto? Czy Kenzie pozna całą przeszłość Lyalla? Czy jest dla nich szansa? Po pierwszym tomie, czyli "Don't love me" czułam się rozbita. Wchłonięta, przemielona i wypluta. Z niecierpliwością czekałam na kontynuację. Nie mogłam się doczekać aż poznam dalsze losy bohaterów, których relacja mimo romantyzmu i uczucia, była obleczona w morze smutku u cierpienia. W kontynuacji od samego początku wyziera smutek. Radzenie sobie z nową sytuacją. Nową rzeczywistością bez tej wyjątkowej osoby przy sobie. Autorka oddała pełną paletę emocji. Od smutku, wewnętrznego rozbicia, walki serca z rozumem, po pełne szczęście. Istny rollercoaster, który trzyma w napięciu. Bardzo szczegółowo zostało analizowane zachowanie bohaterów. Właśnie ta wspomniana walka samego ze sobą. Kiedy przyciąga jakaś niewidzialna siła a coś blokuje i nie daje możliwości, by pobiec i rzucić się w ramiona; by ponownie zakosztować szczęścia; by było tak jak dawniej. Niezwykle emocjonalne. To właśnie ich relacja przyciąga uwagę. To ona wiedzie prym na tle innych wydarzeń równie istotnych dla całości fabuły. Tak, jest wielowątkowość. Doskonałe prowadzenie czytelnika labiryntem wydarzeń. Bohaterowie w tej części jeszcze bardziej obnażają się ze swoich emocji i charakteru. Kenzie jest niezwykle utalentowana, ambitna, szczera i pracowita. Nie boi się zakasać rękawów i wziąć się do pracy fizycznej. Perfekcjonistka w swej pasji. Drzemie w niej ogromna siła. Bardzo fajna postać. Dorosła jak na swój młody wiek. Tak samo Lyall. To czego doświadczył siedzi w nim niczym ta drzazga, której nie można usunąć. Jest niczym sól na ciągle otwierająca się ranę. Ten młody człowiek sam na własne życzenie nie dopuszcza do siebie szczęścia. Uważa, że nie jest jego godzien. Przez to jest smutny i stale się pilnuje, by nie przekroczyć tej cienkiej linii. Nie wolno mu przecież. Współczułam mu, bo przecież on mimo padających wtedy słów nie zawinił. Nie miał wpływu na podjętą decyzję. Jego obraz został dokładnie ukazany. Ta walka. Na plus, że w powieści znajdziemy bohaterów z pierwszej części. Z uwagą śledziłam zagmatwaną relację Ediny i Finlay'a. Tak samo jak z przyjemnością towarzyszyłam Dorze. Za to głowa rodu Hendersonów bez zmian - nie polubiłam jej wtedy i nadal nie widzę przesłanek by zmienić swoje zdanie. Tej kobiety nie da się polubić. Nawet w jednym procencie. To po prostu niemożliwe. W powieści znalazło się miejsce na smutek, pasję, radość i żar oraz chwile grozy. Momenty, które potrafiły rozpalić do czerwoności i chwile, podczas których włos się jeżył a serce wstrzymywało swój rytm. Nawet na sam koniec autorka potrafiła rzucić taką bombą, że zbierałam szczękę z podłogi. Tom trzeci potrzebny. Najlepiej na już, hihi. Drugi tom jest jeszcze bardziej emocjonalny. Piękna, aczkolwiek pełna smutku, historia o miłości, która co rusz pokonuje ciężkie tory. Co rusz musi się zmierzyć z przeciwnościami. Przepełniona nadzieją, która utrzymuje przy powierzchni. Śliczna, cudowny, pokrzepiającą. Dodająca siły i motywacji do własnych działań. Warto się na nią skusić, jeśli czytało się "Don't love me". W tym przypadku czytamy chronologicznie aby się nie pogrubić. Lektury nie tylko dla młodzieży. Polecam. Współpraca: Wydawnictwo Jaguar
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-11-2021 o godz 16:08 przez: ania7770
„Don’t hate me” jest idealną mieszanką uczuć, napięcia i dowcipu z dużą ilością emocji. Książkę czyta się bardzo przyjemnie, a kartki po prostu same przelatują obok czytelnika. Historia jest zaskakująco fascynująca i ekscytująca, więc naprawdę trudno było mi ją odłożyć. Pojawiły się tu pewne przeszkody i intrygi, z którymi bohaterowie musieli się zmagać. W niektórych miejscach moje serce naprawdę krwawiło, a w innych nie mogłam przestać się uśmiechać. Lena Kiefer znalazła odpowiednią równowagę. Nie było zbyt wiele niepotrzebnych dramatów, ale na nudę z pewnością narzekać nie można. Po prostu dobrze się bawiłam i cieszyłam lekturą od samego początku do końca. Częściowo przeleciałam przez strony i całkowicie zanurzyłam się w historii. Było wiele urzekających, a także nieoczekiwanych scen, które raz za razem mogły mnie całkowicie powalić. Moim zdaniem wszystko było bardzo dobrze przemyślane, a działania bohaterów były w większości łatwe do zrozumienia. Zraniona Kenzie postanowiła, że nie chce mieć już nic wspólnego z rodziną Hendersonów. Po tym, jak Lyall złamał jej serce, chce po prostu skupić się na nauce. Ale nieoczekiwanie otrzymuje kuszącą propozycję od Theodory Henderson, która chce, aby Kenzie pomogła jej przy pracy nad hotelem na malowniczej wyspie Korfu. Kenzie podejmuje ryzyko, nie wiedząc, czego się tam spodziewać. Lyall próbuje wszystkiego, by zapomnieć o Kenzie. Nauka jest dla niego teraz najwyższym priorytetem. Kiedy jednak matka potrzebuje pomocy przy projekcie hotelu w Grecji, długo się nie zastanawia. Nie ma jednak pojęcia, jak bardzo jego serce zostanie tam wystawione na próbę. Lena Kiefer ma bardzo przyjemny styl pisania, który jest łatwy do odczytania i zrozumienia. Fabuła była dla mnie niezmiennie ekscytująca i pochłonąłem książkę w krótkim czasie, ponieważ naprawdę musiałam wiedzieć, czy Kenzie i Lyall zdołają przezwyciężyć swoje problemy i dadzą sobie drugą szansę. Atmosfera w książce była urzekająca i ekscytująca od samego początku i zawsze była utrzymywana na wysokim poziomie dzięki nieoczekiwanym zwrotom akcji. Oprócz napięcia udało mi się również zrozumieć uczucia między Kenzie i Lyallem. Podobnie jak w pierwszej części, „Don't hate me” całkowicie przekonało mnie mieszanką romansu i napięcia. Dla mnie powieść Leny Kiefer jest piękna. Mamy tu cudowną historię miłosną, która zdecydowanie nie jest tandetna, ani przeładowana. Czas oczekiwania na trzecią część na pewno nie będzie łatwy. Autorka po raz kolejny zostawiła mnie z szeroko otwartymi oczami i pytaniem, co tam się wydarzyło?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-10-2021 o godz 00:55 przez: books_holic
https://www.instagram.com/books_holic/ Nareszcie nadszedł czas na druga część losów Lyalla i Kenzie. Czekałam na ten tom z niecierpliwością, ale totalnie nie wiedziałam czego się spodziewać, zwłaszcza po tym co wydarzyło się na sam koniec „Don’t Love Me”. Szczerze mówiąc, nieco obawiałam się zaczynać „Don’t Hate Me”, ale jednocześnie byłam niesamowicie ciekawa, więc oczywiście – przeczytałam. Im dalej zagłębiałam się w tę historię, to coraz bardziej się wciągałam w to, co tym razem autorka wymyśliła. Skupię się na początku na głównych bohaterach. Mają sporo do przepracowania, oboje. To co się wydarzyło na koniec pierwszego tomu, miało spory wpływ na ich relację, więc nie jest łatwo. Lena Kiefer wcale nie ułatwia tu sprawy i bardzo dobrze, bo jednocześnie nie pozwala, by ich relacja podążała szybko w danym kierunku. Wszystko rozwija się powoli, stopniowo, a co najważniejsze – w zupełnie naturalny sposób. Oboje, choć młodzi, całkiem sporo przeszli i potrafią wykazać się niezwykłą dojrzałością, choć wiadomo, że popełniać błędy też mogli. Trzymałam za tych dwoje kciuki, ale jednocześnie bałam się, co też jeszcze na nich może spaść. Okazało się to nie do końca bezpodstawne. „Don’t Hate Me” to powieść, która nie tylko skupia się na Kenzie i Lyallu. Absolutnie. Autorka nadaje w tej historii akcji i trochę się tutaj dzieje poza tym co między dwójką głównych bohaterów. Jestem pozytywnie zaskoczona tym, jak prezentuje się całość tej książki, bo nie można tu powiedzieć o nudzie. Są tu intrygi, tajemnicze wydarzenia. A sam koniec? Tego totalnie się nie spodziewałam i po nim najchętniej sięgnęłabym po trzecią część w trybie natychmiastowym! Już się zastanawiam, co Lena Kiefer przygotowała na finał tej serii i nie mogę się jej doczekać. W tym tomie troszkę odpuszczony został temat rodziny Hendersonów, a mianowicie zasad tam panujących i podążania wyznaczonymi ścieżkami, choć nie całkowicie, bo w pewnym momencie coś się pojawia – coś, co sprawiło, że troszkę mi serducho urosło, ale nic więcej nie zdradzę. Tak samo jak w przypadku „Don’t Love Me”, „Don’t Hate Me” to powieść, którą objęłam swoim patronatem i serdecznie wam ją polecam, bo jest to warta przeczytania książka, w której się dzieje i potrafi wciągnąć czytelnika, a do tego nie jest przewidywalna. Cieszę się, że na skrzydełku widnieje moje logo i mam ogromną nadzieję, że jeśli zapoznacie się z tą historią, to spodoba wam się tak samo, jak mnie. Naturalnie pamiętajcie, by czytać od pierwszego tomu! Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2021 o godz 14:54 przez: Heather
Są takie książki, które mocno odciskają się w sercu i umyśle czytelnika. Są takie historie o których nie zapominamy nawet długo po odłożeniu lektury na półkę. Są autorzy, którzy doskonale wiedzą jak zjednać sobie sympatię czytelnika. Lena Kiefer idealnie wpisuje się w ten schemat, ponieważ jej seria zdecydowanie należy do moich ulubionych literackich przygód. Pierwszy tom przyniósł ze sobą potężny nakład emocji. Drugi - ścisła kontynuacja wcześniejszych wydarzeń - tylko wszystko spotęgował. Nie ulegając klątwie drugiego tomu "Don't Hate Me" wydaje się wręcz historią intensywniejszą w przekazie i bardziej dopracowaną, być może dlatego, że wobec dalszych losów bohaterów miałam już jakieś konkretne oczekiwania i postawiłam autorce poprzeczkę naprawdę wysoko. Na szczęście Kiefer pokonała ją z zapasem. Ponownie wracamy do Kenzie i Lyall'a i do dramatycznych wydarzeń, które ostatnio miały miejsce. On złamał jej serce a ona poprzysięgła sobie, że już nigdy nie dopuści do siebie klanu Hendersonów. Los jednak bywa przewrotny o czym Kenzie szybko się przekona. Kusząca propozycja od Theodory Henderson sprawia, że dziewczyna wyrusza na Korfu i oczywiście spotyka tam Lyall'a, który sam nie spodziewał się takiego obrotu wydarzeń. Czy ponowne spotkanie zmieni ich nastawienia? Chociaż uwielbiam całą opowieść oraz głównych bohaterów, muszę przyznać, że Lyall to dość denerwująca postać. Przynajmniej dla mnie. Nie lubię bohaterów, którzy nie wykazują się walką i determinacją a ten, kiedy Kenzie odkryła jego kłamstwo, zamiast walczyć o ukochaną wolał zająć się pracą. No co za facet! Nadenerwowałam się na niego początkowo co nie miara, szczególnie, że z kolei Kensie uwielbiam od początku i ogromnie jej we wszystkim kibicuję, ale na szczęście z czasem wątek miłosny zaczął płynąć w stronę, której się spodziewałam i wszystko poukładało się wedle moich oczekiwań. To opowieść o drugich szansach, o życiowych wyzwaniach, o losie, który bywa bardzo przewrotny. To również opowieść o miłości, która wcale do najłatwiejszych nie należy. Lena Kiefer w swojej książce być może bazuje trochę na znanych schematach, ale robi to w nieoczywisty sposób, ponieważ jej historia nie jest pustym romansidłem a lekturą z urokiem, masą emocji oraz przesłaniem. "Don't Hate Me" trzyma w napięciu, intryguje i nie pozwala oderwać się od lektury, ponieważ los bohaterów staje się naszym priorytetem. Co tu dużo pisać - uwielbiam ją!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2021 o godz 10:01 przez: Nasturcja
Wiecie co miałam ochotę zrobić po przeczytaniu ostatniego rozdziału "Don't hate me" ? Chciałam wyjść na dwór i zacząć krzyczeć. Z bezsilności, którą współodczuwałam z bohaterami, z natłoku emocji, a również z powodu tego, że znowu muszę czekać na kolejny tom. Aaaaaaaa!!! To wszystko sprawka zachwycającego pióra Leny Kiefer. Dla mnie autorka jest mistrzynią budowania napięcia. Za kolorowymi zawijasami okładek serii #Don't schowany jest inny świat. I choć przedstawiony jest bardzo realistycznie, dla mnie jest magią w czystej postaci, pochłonął mnie bez reszty. Po wejściu w świat Kenzie i Layalla nic innego się dla mnie nie liczyło. Tym razem autorka zabrała nas na grecką wyspę Korfu, gdzie nasi bohaterowie zostali ściągnięci przez matkę Layalla do pomocy przy projekcie. Czy po burzliwym związku i rozdzierającym serce rozstaniu będą potrafili nawiązać nic porozumienia i ponownie sobie zaufać? "Co można zrobić, jeżeli człowiek nie potrafi myśleć o nikim innym niż o tym, kogo chce zapomnieć? Jak można sobie poradzić z tym, że te uczucia są tak prawdziwe, że każdy inny wybór wydaje się co najwyżej drugim wyborem?" Jak zagłębię się w pytania zadawane przez Kenzie, przechodzą mnie ciarki. Ile jesteśmy w stanie wybaczyć i co możemy poświęcić w imię miłości? Czy możemy bez niej żyć? Nie tylko relacja głównych bohaterów pełna cierpienia i namiętności mnie fascynowała. Na uwagę zasługuje też wątek zakazanej miłości pomiędzy kuzynostwem Finleyem i Ediną oraz cała otoczka związana z życiem na świeczniku i z zasadami panujacymi w rodzinie Hendersonów, gdzie władza i pieniądze są na pierwszy miejscu. Myślę, że autorka jeszcze nie raz nas zaskoczy, tak jak zrobiła to przy motywie sensacyjnym w tej części i finalnie ludzką twarz pokażą ci bohaterowie, po których zupełnie się tego nie spodziewamy. Takie są moje przeczucia co do trzeciej części, a póki co zapraszam Was do świata tajemnic i namiętności Kenzie i Layalla. I uwierzcie, jest on tak niesamowity i wciągający, że nie będziecie chcieli się z nim pożegnać. Utarło się, że książki z gatunku New adult są dedykowane osobom młodym. Nic bardziej mylnego. Nie raz się przekonałam, że kryją w sobie wiele warstw i tę fascynującą głębię emocji, którą cenię i szukam w książkach. Pozwalają też na nowo przeżywać młodość 😊 Polecam absolutnie każdemu. - Młoda duchem prawie czterdziestolatka 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2021 o godz 16:36 przez: Anna
Kenzie i Lyall to już przeszłość, oboje próbują o sobie zapomnieć, dla żadnego nie jest to łatwe. Mężczyzna wie, że zawinił, że to tylko jego wina, że ją mocno zranił i zamierza zrobić wszystko, aby już nigdy nie musiała go oglądać. Zresztą Kenzie nie zamierza dopuścić do sytuacji, w której mogliby się spotkać. Zamierza skupić się na nauce i to robi jednak do czasu. Kiedy dostaje ofertę, od Theodory Henderson wie, że to dla jej kariery wielka szansa. Tym bardziej że sprawy w jej rodzinnym domu troszkę się zmieniły i teraz może wyjechać bez wyrzutów sumienia. Po namyśle zgadza się wyjechać na Grecką wyspę i pracować przy renowacji hotelu. Zarówno z Theodory, jak i z innymi pracownikami dogaduje się świetnie i cieszy się, że zgodziła się przyjechać. Nadchodzi jednak dzień, w którym jej szefowa musi wyjechać w pilnej sprawie, a jej miejsce zajmuje Lyall. Żadne z nich nie wiedziało o obecności tego drugiego. Czy wspólna praca zbliży ich do siebie? Czy wyjaśnią sobie wszystko? Czy istnieje szansa, aby Lyall otrzymał wybaczenie? Pierwszy tom zdecydowanie mi się podobał, nie mogłam się doczekać kontynuacji i miała co do niej wiele oczekiwań. Nie zawiodłam się ani troszkę. Historia była ciekawa i wciągająca, podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnorodnych emocji, przeżywałam wszystko wspólnie z bohaterami. Bohaterowie troszkę się zmienili, jednak pozostali dobrze wykreowani. Kenzie zaczęła myśleć również o sobie, nie tylko o siostrach i tacie. Nadal im pomagała, jednocześnie spełniając również własne marzenia. To bohaterka, którą bardzo polubiłam. Lyall nie potrafi sobie przebaczyć, tego, co zrobił, czuje się winny i to zarówno względem Kenzie, jak i pewnej dziewczyny. W tym tomie poznajemy go dokładniej i niejednokrotnie było mi to bardzo szkoda. To bohater, który popełnił błędy, jednak wini się również za coś, czego nie zrobił. Książka pt.: „Don't Hate Me” zdecydowanie mi się podobała, a zakończenie sprawiło, że już nie mogę się doczekać tomu trzeciego. Polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/11/wydawnictwo-jaguar-ksiazka-pt-dont-hate.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-11-2021 o godz 08:39 przez: kiiki.books
„Don’t hate me” to wyczekiwana przeze mnie kontynuacja losów Lyalla i Kenzie! Pierwszy tom zakończył się w takim momencie, że tylko wypatrywałam dnia premiery. Drugi tom zaczyna się mniej dramatycznie. Kenzie wróciła do domu. Lyall do Chicago na studia i tak naprawdę jesteśmy świadkami jak radzą sobie w życiu codziennym po tym co wydarzyło się w Szkocji. Cóż tak średnio sobie radzą… Któregoś dnia Kenzie dostaje propozycje pracy przy hotelu w malowniczej Grecji od samej Theodory Henderson. Także pakujcie walizki, ale nie bierzcie ze sobą zbyt dużo ciepłych rzeczy bo od teraz będzie towarzyszyć nam gorąca temperatura! Bardzo podobało mi się „Don’t hate me”! Chyba nawet bardziej niż jej poprzedniczka. Mamy tutaj styczność z tą przyjemniejszą częścią rodziny Hendersonów. Na wyspę przylatuje również Finlay! Nie ma chyba bohatera w tej historii, który lepiej niż on rzucałby żarcikami, rozluźniał momentami napiętą atmosferę, a przy okazji nieźle wczuwał się w agenta 007. 😅 To nie tak, że w tym tomie było wszytko sielankowo, pięknie i kolorowo. Odniosłam jednak wrażenie, że drugi tom jest dużo luźniejszy oraz zabawniejszy. Przez długi czas uśmiech nie schodził mi z twarzy oraz była masa przezabawnych momentów! No i oczywiście mocno trzymałam kciuki za relacje Lyalla i Kenzie! Ah no i w „Don’t hate me” pojawia się o wiele więcej projektowania hotelu i prac jakie przy nim muszą wykonać - bardzo duży plus. Przyjemnie się o tym czytało, a trochę mi tego brakowało w pierwszym tomie. I wiecie wszystko było świetnie, byłam na etapie już przytulania tej książki i mówienia do siebie JAK CUDOWNIE i TAK WŁAŚNIE TEGO OCZEKIWAŁAM. Po czym BUM…. Jakby nie wiem jak mam wam opisać co czułam jak doszłam do zakończenia bo czułam się całkowicie zagubiona. Jak dziecko we mgle, albo tym podobne porównania. Nie wiedziałam czy się wściekać, czy rozpaczać czy wyrzucić tę książkę przez okno. Jakby tak się nie robi. Nie zostawia się czytelnika w takich momentach! Czekam na trzeci tom, za który w tym momencie w akcji desperacji oddałabym wszystko! Gorąco polecam! Kocham tę książkę całym serduszkiem ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2021 o godz 20:09 przez: Agnieszka
Kanzie próbuje zapomnieć o Lyallu. Nieoczekiwanie dostaje propozycje wyjazdu na Korfu. Widząc w tym świetną przygodę oraz ucieczkę od niewygodnych pytań rodziny przyjmuje propozycję. Nie ma pojęcia, jak ta jedna decyzja wpłynie na jej życie. Lyall, postanawia skupić się na studiach. Chcę jak najszybszej skończyć naukę, by zmienić zmienić zasady rządzące rodziną. Gdy matka prosi go o pomoc w remoncie hotelu w Grecji, postanawia jej pomóc. Nie ma pojęcia kogo tam spotka😊. Ich ponowne spotkanie, będzie dla nich szokiem. Próbują o sobie zapomnieć, każde ma swój powód. Kanzie, nie jest w stanie wybaczyć mu kłamstwa, zawiódł jej zaufanie. Teraz boi się ponownie mu zaufać. Za to Lyall, nie czuję się jej godny. Uważa, że nie zasługuje na szczęście po tym co zrobił. Zrzerają go wyrzuty sumienia, z którymi nie umie sobie poradzić. Czy będą w stanie dać sobie kolejną szansę??? Czy miłość jest w stanie pokonać wszystkie przeciwności losu??? W pierwszej części, czyli "Don't love me", akcja działa się w Szkocji. Tym razem przenosimy się do słonecznej greckiej wyspy Korfu. Słoneczko, plaża oraz remont starego hotelu. Nasi bohaterownie nie znajdują za dużo czasu na przyjemności. A remont nie idzie tak jak było w planie, najpierw strata pracowników, wyciek informacji, sabotaż, aż sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna. Kto może mieć w tym interes??? Kto chcę nie dopuścić do otwarcia hotelu??? Powiem wam, że bardzo mi się to podobało. Nie jest to kolejna cukierkowa historia. Lyall i Kanzie mają swoje problemy, z którymi muszą dać sobie radę. Obydwoje boją się, dać sobie kolejną szansę. Strach przed tym co będzie, powstrzymuje ich. Czy będą w stanie go pokonać??? Mam nadzieję, że zachęciłam Was do poznania tej historii. Ja już niecierpliwie czekam na kolejną część i mam nadzieję, że wydawnictwo nie będzie nam kazało za długo czekać 😊.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2021 o godz 23:30 przez: faaibaa
Lyall zataił przed Kenzie straszną tajemnicę. Dziewczyna nie potrafi mu tego wybaczyć. Dodatkowym problemem okazuje się myśl, że mógł być tak bezduszny w stosunku, do innej kobiety... Lyall trzyma się z dala od dziewczyny, stara się o niej zapomnieć... Chłopak jest świadomy faktu, że bardzo ją skrzywdził... Skupia się na studiach. Matka Lyalla prosi go o pomoc przy projekcie hotelu znajdującego się w Grecji. Kenzie otrzymuje podobną propozycję... Okazuje się, że ich drogi się krzyżują. Jak poradzą sobie we wspólnej pracy? Czy doczekają się szczęśliwego zakończenia? Dodatkowym problemem okazuje się babka chłopaka, która wprowadza w życie pewną intrygę związaną z własnym wnukiem... Czy chłopak w odpowiednim czasie odkryje podstęp? ______________________ Możecie w niej odnaleźć intrygę, niedopowiedzenia i sporą tajemnicę. Najważniejszy wątek dotyczy oczywiście miłości i związanej z nią sporej dawki emocji. Wiele w niej niepewności i żalu. Od samego początku można zauważyć, że bohaterowie bardzo się kochają i ciężko im odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Próbują uporać się z tym, że nie będą już razem. Książka jest przesycona napięciem i wyczekiwaniem dotyczącym, tego co się wydarzy z biegiem historii... Wszystko, co znajduje się w tej części, zostało świetnie przemyślane i idealnie doszlifowane. Czasami wiele trzeba poświęcić, aby być szczęśliwym... Zakończenie pozostawia czytelnika w takim momencie, że ciężko uporać się z faktem, że jeszcze nie został wydany trzeci tom serii... Zdecydowanie trzymajcie się, ponieważ nieźle Was zaskoczy! Czekam, ponieważ jestem bardzo ciekawa zakończenia! Okładka została bajecznie wykonana i muszę przyznać, że bardzo przypadła mi do gustu. Sroki okładkowe będą zachwycone!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2021 o godz 23:02 przez: Barbara Bandyk
„- Czasami człowiek kłamie nie po to, by kogoś zranić – stwierdziłem, choć wiedziałem, że to nic nie zmieni. – Tylko po to, żeby kogoś chronić”. I znowu TO poczułam. Oczarowanie! Lena Kiefer potrafi skumulować wszystkie moje emocje i rozłożyć je na czynniki pierwsze. Dokładnie to samo robi z bohaterami powieści. Trzeba przyznać, że losy Kenzie i Layll’a owiane są mnóstwem tajemnic i niedopowiedzeń a radzenie sobie z nimi przychodzi im z trudnością. Autorka nie przebiera w środkach i skazuje czytelnika na emocjonalny rollercoaster. Prawdą jest, że delikatnie przeraziła mnie ilość stron „Don’t hate me”, ale im bardziej pogrążałam się w lekturze, tym bardziej czułam na plecach oddech końca. Przeczytałam niemal jednym tchem – chociaż początkowo wyszłam z założenia, że będę ją sobie dawkować – to nic mi z tego nie wyszło. Ilekroć próbowałam odłożyć „Don’t hate me” brałam ją do rąk w ciągu kilku kolejnych sekund - chcąc więcej. Lena Kiefer nawet zakończenia rozdziałów pisze w tak emocjonalny sposób, że niby nic takiego w nich nie ma a jednak powodują, że pragniesz czytać dalej. „I wyszła. Za każdym razem, gdy mnie opuszczała, czułem się tak, jakby to miało być już na zawsze”. I wtedy zastanawiam się „co będzie dalej”. Coraz rzadziej zdarza mi się sięgać po literaturę młodzieżową, ale zarówno „Don’t love me” jak i „Don’t hate me” jest w czołówce moich ulubionych książek z tego gatunku. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom i kolejną podróż z bohaterami tej serii. Najpierw Szkocja, teraz Korfu, aż w końcu…? Czytajcie, delektujcie się i zakochajcie się równie mocno jak ja w powieściach autorstwa Leny Kiefer. Polecam jako moją #polecajkaodzaczytanej 🧡🦉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-11-2021 o godz 21:57 przez: aneta1989
"To co trudne, jest także piękne." "...nie należy zbyt szybko rezygnować ze swoich marzeń, nawet jeżeli wydają się trudne do spełnienia. Z najbardziej skomplikowanych spraw powstaje często coś naprawdę pięknego..." Zgadzacie się z tym cytatem? Bo ja tak. O swoje marzenia trzeba walczyć do samego końca, nawet kiedy to światełko w tunelu jest całkiem małe...ale dopóki świeci warto mieć nadzieję❤ Tak bardzo czekałam na kontynuację pierwszej części! Tak bardzo chciałam wiedzieć jak potoczą się dalsze losy Kanzie i Lyalla! I szczerze powiedziawszy chyba się zawiodłam 😥 W pierwszej części podczas czytania zapierało mi dech w piersiach..byłam ciekawa każdej kolejnej strony... A w "Don't hate me" miałam wrażenie, że ciągle są powtarzane te same zdania... Ile razy Lyall może powtarzać: "Kanzie nie zna całej prawdy...to moja wina, że Ada nie żyje..." mówił to kuzynowi, mamie, siostrze, w pracy... A ile razy powiedział to swojej miłości, że on nie może z nią być bo nie zna całej prawdy🤦‍♀️ Na początku to akceptowałam, ale im dalej to już nie mogłam. Odkładałam parę razy książkę na bok, żeby odsapnąć... nie wiem co się podziało w tej części, że nie zaiskrzyło tak jakbym chciała🙄🤷‍♀️ ale mimo wszystko historia skończyła się tak, że po ostatnią część sięgnę mimo wszystko! Poza tym akcja toczy się tym razem na Korfu! A jak już niektórzy z Was wiedzą kocham Grecję, więc klimat był naprawdę świetny... tylko Lyall troszeczkę mi zabłądził. Może to dlatego, że jego uczucie wobec Kenzie było tak silne, że bał się jej reakcji? Mimo tego, że uważam, że ta część była słabsza od poprzedniej polecam Wam sięgnąć, bo myślę że niejednej z Was przypadnie do gustu❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2021 o godz 14:35 przez: wioletreaderbooks
Bardzo lubię książki nurtu new adult. Już nie raz to podkreślałam w swoich recenzjach. Od początku wciągnęła mnie ta historia i styl w jakim jest napisany – z nutą tajemnicy, zagadki i wielu emocji. Jest to opowieść wielobarwna, dająca nadzieję, że po każdej nocy wstanie dzień, ale nie zawsze ten dzień będzie słoneczny, czasem deszczowe chmury przysłonią jego pełne słońce. „Może stwierdzisz, że strach przed skonfrontowaniem się z tą sytuacją jest większy od zagrożenia, które ze sobą niesie.” Pierwszy tom, jak można było się tego spodziewać zostawił czytelnika w stanie zawieszenia. Drugi od pierwszej strony niesamowicie wciąga. Relacja Kenzie i Lyalla nie jest łatwa do odbudowania, nawet gdy oboje coś do siebie czują. Ale czy tylko pozostaje wyznanie prawdy i happy end ? Niestety w ich przypadku jest to trudniejsze niż mogłoby się wydawać, szczególnie że są skazani na wspólną pracę, a stare rany tak szybko się nie zagoiły. Czy rozmowa wystarczy, aby pozbyć się wszystkich demonów ? Co gdy przeszłość wróci ze zdwojoną siłą ? „Co można zrobić, jeśli człowiek nie potrafi myśleć o nikim innym niż o tym, kogo chce zapomnieć?” Powiem Wam, że Autorka umie budować akcję oraz stopniowe napięcie. Jest to książka utrzymana na wysokim poziomie przeplatana masą różnorodnych emocji. Czytając miałam wrażenie, że stoję koło bohaterów i dopinguje im oraz podpowiadam, co mają robić. Historia nie jest łatwa, ale jest naprawdę w sposób niesamowity przedstawiona. Ja już nie mogę się doczekać tomu finałowego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2021 o godz 10:33 przez: Amanda
Historia Kenzie i Lyalla zaskakuje mnie z tomu na tom! Jak myślałam, że druga część już niczym mnie nie zadziwi, tak autorka podniosła rękawicę i zaserwowała kilka konkretnych twistów! I bardzo mnie to cieszy - uwielbiam dynamiczną akcję, pełną zwrotów i niespodzianek. W tym tomie przenosimy się do Grecji, gdzie Dora Henderson chce stworzyć hotel niezależnie od rodzinnego imperium. I zaprasza Kenzie do pomocy. Tylko czy to dobry pomysł, skoro rany po bolesnym rozstaniu z Lyallem jeszcze się nie zagoiły? Chłopak również cierpi i obawia się, że jego szanse na szczęśliwą relację przepadły bezpowrotnie. Nie zdradzę Wam, jak potoczyły się losy tych dwojga, ale napiszę tylko, żebyście oczekiwali nieoczeiwanego. Do tego wątek nowego hotelu został poprowadzony naprawdę ciekawie i z nutką tajemnicy, a w połączeniu ze wszystkim tym, co wydarzyło się na ostatnich stronach, już snuję domysły i niecierpliwie czekam na kolejny tom. Don't hate me to opowieść o drugiej szansie, o tym jak wiele znaczy poznanie całego obrazu, nim wydamy o kimś osąd, a także o tym, jak trudne mogą być relacje rodzinne. Spędziłam z lekturą świetnie czas i zdecydowanie polecam Wam serię o Kenzie i Lyallu. A sama biegnę sprawdzić, czy jest jakiś spin-off o Edinie i Finlayu, bo chętnie przeczytałabym książkę, gdzie to oni byliby głównymi bohaterami. @amanda.says
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2021 o godz 12:39 przez: Bookwormpl
Nie trudno zgadnąć, że po wydarzeniach z 1 tomu w drugim będzie dużo dramatu, cierpienia i walki. Całość jednak umila nam gorące Korfu na którym mamy okazję podziwiać losy bohaterów. Ponadto mimo rozstania pary i sytuacji związanych z ich związkiem, mamy także małe śledztwa i dość zaskakujące zakończenie. Jest tutaj o wiele mniej akcji rodem z "Mody na sukces", gdyż babka Lyalla nie ma tu dużego udziału. Ale jak już się pojawi, to fabuła skręca o 180 stopni. Można powiedzieć, że wątek romantyczny jest schematyczny, ale to co przeżywają bohaterowie, jak walczą ze swoimi lękami, myślami i do tej wyznawanymi racjami, jest intrygujące i nie pozwala tak łatwo z tej książki zrezygnować. Nie ukrywam, że po raz kolejny zakończenie jest tak zaskakujące, że z niecierpliwością czekam na 3 tom by sprawdzić, co się stało z Kenzie i Lyallem. Ciężko recenzuje się kolejne tomy, bo mocno muszę unikać spoilerow, ale bardzo polecam wam tę serię new adult. Poznacie schematyczne historię, ale ukazane w nowy sposób. Spędzicie przy tej książce bardzo dobrze czas i nie będziecie żałować ani chwili. Rozpiętość emocji jest tak duża, że każdy znajdzie tu coś dla siebie! Do tego pouczająca i dają wiarę w ludzi oraz ich relacje ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-11-2021 o godz 10:48 przez: Pomaranczowy_swiat
Ta część jest pełna ciekawych zawirowań, emocji, napięcia, które czuć już od pierwszych stron.. Autorka po raz kolejny mnie zaskoczyła. Tak poprowadziła akcje, że czytelnik chce więcej.. Kenzie, jak i Lyall, cierpią po tym co zaszło między nimi.. Chcą zapomnieć, lecz to nie jest takie proste. Ich ból, tęsknota, nienawiść wylewają się na czytelnika. Czytając odczuwałam wszystkie emocje, jakie towarzyszyły bohaterom.. I nie raz popłynęła łza.. Kiedy dochodzi do spotkania tej dwójki w powietrzu czuć iskry. Dialogi między nimi nasiąknięte są takimi emocjami, że nie mogłam oderwać się od lektury i nie zauważyłam kiedy skończyła mi się książka.. Postacie drugoplanowe dodawały ciepła tej historii, powodowały, że uśmiechałam się do książki. Polubiłam całą ekipę. Z czasem człowiek dochodzi do różnych wniosków i choć się boi za wszelką cenę pragnie posłuchać serca.. Z czasem szczera rozmowa potrafi zdziałać cuda.. A czy tym razem tak było? Nie chcę zdradzać fabuły, bo warto samemu się przekonać, jaki emocjonalny rollercoaster zafundowała nam autorka. Idealna książka z motywem hate-love. A do tego takie zakończenie.. Autorka ma mistrza w przyprawianiu o zawał serca. Ja poproszę od razu tom trzeci 🙈
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-11-2021 o godz 11:22 przez: anonymous
Don't hate me czyli drugi tom historii Kenzie oraz Lyalla - aby uniknąć spoilerów zdradzę Wam tylko, że tym razem autorka z malowniczej Szkocji przenosi nas do Grecji. W malowniczym klimacie główni bohaterowie będą musieli zawalczyć nie tylko o siebie, ale też stawić czoła szeregowi wyzwań związanych z ich pracą oraz pasją jaką jest architektura. . Poza główną parą w drugim tomie serii pojawi się kilka nowych ciekawych postaci, ale też niczym starzy przyjaciele wrócą charaktery, które możemy kojarzyć z pierwszego tomu. Ciekawie zostanie również pociągnięty jeden z pobocznych wątków i mam szczerą nadzieję, ze siostra Lyalla doczeka się swojej własnej historii. . W odróżnieniu od Don't love me, w tomie drugim pojawia się więcej przygód, co moim zdaniem sprawia, że lektura jest jeszcze ciekawsza. Język oraz styl autorki - tak jak i w pierwszej części - bardzo przypadł mi do gustu. Lektura minęła szybko (chociaż myślami wracałam do niej jeszcze przez jakiś czas), a ja ponownie dałam się wciągnąć w zawiłą historię pary. Za to zakończenie? Tylko podgrzało mój apetyt ma więcej! . Lekturę oceniam na 9/10 i z ogromną niecierpliwością wyczekuje kontynuacji! 💓
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-11-2021 o godz 22:48 przez: Opowiem_ci_o_bookach
Jak ja na to czekałam! Wspaniała kontynuacja losów Kenzie i Lyall’a. Nie wiem jak wy, ale ja lubię sięgać po książki młodzieżowe. Lubię w nich tą lekkość i to, że mogę całkowicie oderwać się od życia codziennego. Mimo, że „Don’t hate me” jest pozycją #youngadult to dostarcza czytelnikowi ogromnej dawki emocji. Już w pierwszej części („Don’t Love me”) mogliśmy poczuć na własnej skórze, jak autorka potrafi zaskoczyć i jak świetnie radzi sobie z tworzeniem zwrotów akcji. Tak też było tu, w „Don’t hate me” a końcówka,która odebrała mi dech jest tego najlepszym przykładem. Akcja,przez większość książki biegnie powoli i płynnie, ale wzbogacają ją delikatne momenty, przy których serce bije jak szalone. Sama fabuła i miejsce, gdzie rozgrywają się losy bohaterów jest bardzo pomysłowa, a do tego nowi bohaterowie dodają barwności historii. Kenzie i Lyall to dwa uparciuchy, ale uwielbiam ich! Nie mogę się doczekać, aż poznam dopełnienie całej serii i jestem pewna, że trzecia część rozłoży nas na łopatki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-11-2021 o godz 13:28 przez: Zuzanna Łyszczarz
W końcu po długim czasie oczekiwania dostałam odpowiedź jak potoczyły się dalsze losy Kenzie i Lyalla 🤭 Co prawda nie było tak intensywnie jak w przypadku pierwszego tomu, ale to zrozumiałe, bo bohaterowie byli w takiej a nie innej sytuacji i musieli dostać czas na zmierzenie się ze swoimi problemami. Gdybym miała powiedzieć za co pokochałam tę serię to zdecydowanie za bohaterów, którzy w moim odczuciu są świetne wykreowani i bardzo charakterystyczni. Uwielbiam kontrast między rodzinami Kenize i Lyalla. Uwielbiam jak bohaterowie krok po kroku odnajdują swoją drogę. I to zakończenie! Autorka po raz kolejny zostawia mnie z milionem pytań bez odpowiedzi. I nie pozostawia innego wyjścia jak tylko czekać kolejne miesiące na "Don't leave me"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2021 o godz 17:25 przez: charlotte
Po drugi tom sięgnęłam z wielkim entuzjazmem i muszę przyznać, że wcale się nie zawiodłam. Autorka stanęła na wysokości zadania i to, co najbardziej mi się podobało, to że Lyall i Kenzie od razu nie wpadli sobie w ramiona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Kiefer Lena

Don't Love Me Kiefer Lena
okładka miękka
4.3/5
(4,4/5) 47 recenzji
27,59 zł
42,90 zł
Don't hate me Kiefer Lena
ebook
4.6/5
(4,7/5) 2 recenzje
36,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lore Bracken Alexandra
4.6/5
28,97 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 1 Oseman Alice
4.7/5
25,26 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
25,59 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Me Kasten Mona
4.5/5
26,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.5/5
25,59 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save you Kasten Mona
4.6/5
26,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pakiet: Rywalki Cass Kiera
4.5/5
62,93 zł
79,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nocturna Motayne Maya
3.9/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Oculta Motayne Maya
4.8/5
29,63 zł
43,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.6/5
25,59 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
25,59 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego