Dom na Wschodniej (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Jakubowska Sabina Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Ryrych Katarzyna Książki | okładka miękka
19,49 zł
asb nad tabami
Pacuła Artur Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

„Jesteśmy tu nowi i jesteśmy dziwni dla innych. Nikt nie oczekiwał, że będzie inaczej. Tylko dlaczego, zamiast wmieszać się w tłum, zaprzyjaźniamy się z jeszcze dziwniejszymi?”

Doro wraz z matką i młodszą siostrą przeprowadzają się na podkrakowską wieś. W pobliskim domu na Wschodniej mieszka ekscentryczna starsza pani, dwójka licealistów i mała dziewczynka. Kim jest Emma i jej podopieczni? Jakie tajemnice kryje ich dom? Wspólnie z nowymi przyjaciółmi Doro spróbuje rozwikłać sekret starego klucza i sznura korali.

Tymczasem jego matka pracuje jako położna i próbuje poukładać sobie życie, mierząc się z pełną wyzwań codziennością. Skąd ma wziąć siłę, aby zacząć wszystko od nowa?

Miłość, przygoda, przyjaźń u progu dorosłości. W poszukiwaniu tego, co najważniejsze, do czego warto dążyć i za czym tęsknić, z dala od wielkomiejskiego zgiełku splatają się losy doświadczonych przez życie dorosłych i nastolatków.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dom na Wschodniej
Autor: Jakubowska Sabina
Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Relacja
Redakcja: Wrzesińska Kamila
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 332
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-11-25
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 22 x 206 x 142
Indeks: 18502923
średnia 5
5
8
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
5/5
19-11-2015 o godz 09:00 przez: liliannamai
http://majkabloguje.blogspot.com/2015/11/przedpremierowo-recenzja-81-sabina.html

„Dom na Wschodniej” to książka, która zdobyła Nagrodę Główną w konkursie Promotorzy Debiutów Instytutu Książki i Fundacji Tygodnika Powszechnego. Autorem książki jest Sabina Jakubowska. A premiera książki przewidziana jest na 25 listopada 2015 r. Jury w uzasadnieniu napisało: „Ta książka ma wszystko, co powinna mieć powieść dla młodzieży. Jest tu przyjaźń, pierwsza miłość, tajemnica, sporo trudnych tematów i wartka, wciągająca akcja. Ta książka ma także to, co powinna mieć po prostu dobra powieść: precyzyjną kompozycję, która zgrabnie splata wszystkie wątki, i ujmującą plejadę niebanalnych bohaterów”. Bardzo się cieszę, że miałam okazję przeczytać tę powieść przedpremierowo. Uwielbiam książki zawierające tajemnice, które są z segmentu literatury młodzieżowej/YA. Ta powieść jest warta uwagi. Dlaczego? Gdybym miała podać wam krótką odpowiedź to powiedziałabym, że zgadzam się z każdym słowem uzasadnienia jury. Jednak dobrze, że dowiecie się czegoś więcej.

Zacznę od tego, że książka jest barwna i bardzo ciekawa. Zabawna. Nawiązanie do Muminków, tak dobrze czytacie. Jest genialne! Uwielbiałam tę bajkę mimo iż w przeszłości bałam się biednej Buki. Porównania bohaterów książki z poszczególnymi bohaterami Muminków, ba nadania im cech. Jest świetne i powtórzę genialne. Naszym narratorem i osobą, która opowiada całą historię jest Teodor, a w skrócie Doro, który z matką i młodszą siostrą przeprowadzają się na podkrakowską wieś. Nie mieli oni łatwego życia. Ojciec Doro, nie był ani dobrym mężem, a tym bardziej tatą. Wiadomo, że nie każde życie jest usłane różami. Główny bohater nie czuje się z początku dobrze w nowym miejscu. Jednak powoli przystosowując się do nowego otoczenia poznaje okoliczne tajemnice i nowych sąsiadów, którzy są naprawdę bardzo zabawną i różnokolorową rodzinką. Doro zaprzyjaźnia się z tą dziwną, a zarazem zabawną rodzinką i odnajduje stary klucz, który staje się dla niego zagadką, którą pragnie rozwikłać. Wraz z nowymi przyjaciółmi postanawia spróbować rozwiązać tajemnicę. Pewnie każdy z was zastanawia się dlaczego wokół tego domu dzieją się takie a nie inne pomysły i sytuacje. To jakiś azyl? W pewnym sensie. Każdy z mieszkańców ma swoją przeszłość, która nie należała do przyjemnych. „Dom na Wschodniej”, autorstwa Sabiny Jakubowskiej wywołał u mnie różnorodne emocje, a końcówka po prostu była taka, że nie można było oderwać się od czytania. Niestety nie ma tego dobrego i nie mogę wam zdradzić sekretu. Sami poznajcie ten sekret! Warto!

Każdego bohatera tej książki polubiłam i mimo że na początku niektórzy wydali mi się mało wiarygodni to potem szybko zmieniłam o nich zdanie. Każdy bohater jest inny. To widać na pierwszy rzut oka, kiedy czyta się jakie jest jego zachowanie względem innych. Moje serce skradła mi Róża, siostra Teodora. To właśnie ona strzelała hasłami i nawiązaniami do wspomnianej przeze mnie bajki. Ileż to ja się nie śmiałam z jej zachowania (zwłaszcza sceny zazdrości tej młodej damy). Doro wraz z rodziną poznają starszą panią, która wraz ze swoimi wnuczętami mieszka przy Domu na Wschodniej. Później się okazuje, że starsza pani - Emma - to tak naprawdę kobieta, która utworzyła rodzinę zastępczą dla dzieci i osób, którym w życiu się nie poszczęściło. To w jaki sposób została napisana ta książka sprawia, że czyta się ją szybko i przyjemnie. Rozdziały są ciekawe i nie nudzą. Kończysz jeden rozdział i zaczynasz kolejny. Oprócz tajemnic książka naładowana jest treścią trudnych tematów, ale nie ma czego się obawiać, bo w gruncie rzeczy są one przestawione przejrzyście i stosunkowo prosto. Nie ma tutaj zbędnego owijania w bawełnę. Sytuacje pokazane są tak jak często się dzieje, a nie mówi się o tym z wielu powodów.

Wątków w tej książce jest sporo, takich jak, np. porzucone dziecko, przemoc w rodzinie, ciąża czy miłość (odwzajemniona i ta nieodwzajemniona), ta trudna i ta łatwa. Trudne wybory i te bardziej błahe. To wszystko idealnie się ze sobą przeplata prowadząc nas do rozwiązania całej sprawy. Podziwiam autorkę za stworzenie tak barwnego świata w małej wsi. Znam tamte okolice Krakowa i Tarnowa (mam tam rodzinę). Lubię odwiedzać tamte miejsca i cieszę się, że powstała powieść, w której mogę przeczytać o okolicach, które nie są mi obce. Czułam się trochę jak uczestnik tych wszystkich wydarzeń w książce, to bardzo miłe uczucie. A skoro autor potrafi takie uczucia wywołać w swoim czytelniku, to znaczy to jedno - ma talent do pisania. Książka napisana jest prostym językiem. Początek jest ciężki, bo jednak każdy pisarz ma swoją specyfikę jeśli chodzi o pisanie i sposób wykreowania danego świata. Ta książka pokazuje jakie ciężkie jest życie i jak ciężkie są kroki ku dorosłości zwłaszcza w przypadku nastolatków.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-01-2016 o godz 18:22 przez: Lucy Lomar
Doro wraz z mamą i młodszą siostrą przeprowadzają się do małej wsi pod Krakowem. Teraz są szczęśliwi. Po ucieczce od ojca i męża tyrana wreszcie oddychają z ulgą. Jednak na pewno nie są jeszcze pozbawieni wrażeń. Czeka ich spotkanie z tajemniczym Domem na ulicy Wschodniej oraz przygodami z jego mieszkańcami. Wydaje się, że życie czasem nie poskąpi nam farta.
Jako recenzentka książek na swoim Cmentarzu zmieniłam się niesamowicie. Może to potwierdzić każdy z mojego otoczenia. Kiedyś, jeszcze przed założeniem bloga trzymałam się tylko jednej wyznaczonej ścieżki czytelniczej - albo dystopia, albo fantastyka, albo to, ale nie to. Byłam mocno ograniczona. Do dzisiaj jednak, mimo zmian jakie zaszły, żywię mocną miłość do książek, gdzie leje się krew, a bohaterowie mają złe stosunki z państwem. Jednak ile będę się trzymać nogawki mamusi? Pasowałoby poszerzać horyzonty.
Dzięki mojemu małemu Cmentarzowi udało mi się sięgnąć po takie cuda jak na przykład Inna dusza Orbitowskiego lub Światło, którego nie widać Doerra. Cofając się zaledwie rok nie było mowy o tym, abym przeczytała książkę obyczajową. Broniłabym się rękami i nogami. Na prawdę. NIC by mnie do tego nie zmusiło. A jednak się stało. Klaudia, co z Ciebie wyrosło...
Jeśli chodzi o obyczajówki, każdy wie, że to najbliższy naszej codzienności gatunek. Może miejscami trochę podkoloryzowany, jednak na pewno nie da się znaleźć tam wróżek, jednorożców i latającego potwora spagetti. Zazwyczaj. Filmy, owszem, bardzo lubię. Jednak co do książek to nigdy nie mogłam się przełamać, by takową do ręki włożyć. Jeśli już to może przez ładną okładkę, lecz mimo to lektura i tak wracała na półkę.
Moim pierwszym spotkaniem z tym gatunkiem, który bardzo miło wspomnam była na pewno książka Ten obcy, znana również jako lektura szkolna w klasach 4 - 6. Z góry mówię, że nie przeczytałam całości. Była to natomiast jedyna lektura, ba!, książka w tamtych czasach, gdzie zaszłam ponad połowę! Jednak wróćmy na Wschodnią.
Głównym bohaterem, którego oczami świat widzimy jest Teodor ( Doro ), który próbuje jakoś zaklimatyzować się w nowym otoczeniu. Nigdy specjalnie nie był lubiany ani szanowany. Jego ojciec znęcał się nad rodziną, co mocno się na nim odbiło. Chłopak jednak nie użala się nad sobą tylko przemierza życie z głową prawie uniesioną do góry, co jest wyczynem. Szczególnie spodobała mi się jego siostra Róża, która w całej tej książce była wulkanem pozytywnej energii wypluwającym z siebie cytaty z książki Pamiętnik Taty Muminka. Jako kilkulatek była to moje ukochana bajka. Oglądałam ją za każdym razem, gdy leciała wieczorynka ( ja taka stara... ) a potem kolejne i kolejne odcinki na dobrze już obeznanej stronie internetowej z serialami. Kiedyś nawet na jednym płakałam jakby mi książki palili żywcem... O czym ja tu? A, no tak, zostawmy moje dziwne dzieciństwo.
Róża dopasowywała każdego bohatera Domu na Wschodniej do jakiegoś chrakteru z Muminków. Doro był oczywiście Muminkiem.
Muszę przyznać, że chylę głowę, pani Sabino. Każdy bohater z osobna, a jest ich trochę, był dopracowany w najmniejszych szczegółach. Jednak uważam, że Roksana - czarnoskóra mieszkanka Domu na Wschodniej - była Mary Sue i jednoczesnie nie. Idelanie niedoskonała, że tak to ujmę. Była okropnie przewrażliwiona co do swojego koloru jak również innych ras. Zwłaszcza kiedy pojawiła się Gloria.
Babcia Emma, Pi-Stachu, Jachu - po prostu gratlacje. Postacie tak ludzcy, że aż zwyczajnie prawdziwi.
Doro wraz ze swoimi przyjaciółmi i siostrą nie tylko próbują się zadomowić, lecz także układać sobie spokojnie życie. Ogółem cała akcja Domu na Wschodniej rozwija się właśnie Domu na Wschodniej! Jest on schronieniem dla sierot, które bez opieki i wsparcia ( oraz niekiedy mocnych słów, żadnego wstydu ) pani Emmy, na pewno nie dałyby sobie rady. Pani Emma to taki typowy Anioł Stróż. Co z tego, że czasem z niewypażonym językiem.
Jest to jedna z niewielu książek, które przemówiły do mnie samą okładką. Miałam już tak, że po jednym spojrzeniu na okładkę od razu zapragnęłam mieć daną książkę. I zazwyczaj nigdy się nie mylilłam, bo lektura podobała mi się za każdym razem i to bez wyjątków. Szósty zmysł? A mówią, że książki nie ocenia się po okładce!
Zdecydowanie Dom na Wschodniej to książka na jesinne, zimowe wieczory z kubkiem herbaty czy kawy. Jest na to po prostu idealna. Rozdziały są krótkie, akcja wyśmienita, bo nie męczy ani nie nudzi, a bohaterowie zafundują Wam czas, którego na pewno nie będziecie żałować. Osobiście książkę tę uwielbiami. Aż szkoda mi było ją kończyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2015 o godz 17:59 przez: Magnolia044
„Jesteśmy tu nowi i jesteśmy dziwni dla innych. Wiadomo. Nikt nie oczekiwał, że będzie inaczej. Tylko dlaczego, zamiast wmieszać się w tłum, zaprzyjaźniamy się z jeszcze dziwniejszymi?” str. 33

Debiutancka powieść Sabiny Jakubowskiej „Dom na Wschodniej” brała udział w konkursie Promotorzy Debiutów Instytutu Książki i Fundacji Tygodnika Powszechnego. Spośród wszystkich nadesłanych propozycji książka Jakubowskiej została uhonorowana Nagrodą Główną.

Głównym bohaterem powieści, a zarazem narratorem jest szesnastoletni Teodor Kowalski, zwany również Doro. Chłopak wraz z matką i młodszą siostrą uciekają z Krakowa przed ojca, który się nad nimi znęcał. Po wielu przeprowadzkach trafiają do małej podkrakowskiej wsi Jadownik. Wynajmują starą i ubogą chatkę, w której nie ma bieżącej wody, łazienki czy ogrzewania, jednak zawsze lepsze to niż mieszkanie w ciągłym strachu. Doro zapisuje się do miejscowego gimnazjum, poznaje tam wielu rówieśników, aczkolwiek nie nawiązuje z nimi bliższej przyjaźni. Chłopiec woli towarzystwo dzieciaków z sąsiedztwa, które mieszkają w Domu na ulicy Wschodniej. Mieszka tam starsza pani Emma wraz ze swoimi podopiecznymi, jak się okazuje są to dzieci w różnym wieku, które nie miały łatwego życia. Matka Dora i Róży pracuje jako położna, to dobra kobieta, troszczy się o swoje dzieci na tyle na ile jest to możliwe, jednak w większości zajmuje ją praca. Kobieta próbuje na nowo poukładać sobie życie, czy zdobędzie na to siłę?

„To jest koszmarne uczucie, gdy się nie ufa własnemu ojcu.” str. 211

Zacznę od tego, że bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Czujemy ich wahania, strach, rozterki i inne emocje. Przeżywamy całą przygodę wraz z nimi. Przedstawię kilku z nich. Doro, który opiekuje się matką oraz siostrą, sam odnajduje swoją pierwszą miłość Marię oraz przyjaciół, którzy mieszkają w Domu na Wschodniej. Róża, to sześciolatka, której przypadł tytuł narzeczonej dla siedemnastoletniego Jacha. Roksana, to czarnoskóra dziewczyna, której wydaje się, że wszyscy na świecie są nietolerancyjni, i że widzą w niej jedynie czarnucha. Pi-Stachu osiemnastolatek, który miał problemy z narkotykami i innymi używkami, jest jedynym z całej grupy, który jest w pewnym stopniu spokrewniony z Emmą. Autorka nakreśliła naprawdę sporą liczbę bohaterów drugoplanowych, aczkolwiek nie będę ich wszystkich prezentować, aby nie zepsuć Wam przyjemności z czytania lektury.

„Gniew mną targał, chciałem go bić, zabić. Ale współczucie sprawiło, że wróciły też moje własne paskudne wspomnienia. Bo ja przecież wiedziałem, jaki bezradny jest człowiek w obliczu przemocy kogoś silniejszego, bezwzględnego i bezkarnego.” str. 159

Jakubowska pokazuje czytelnikowi, że nie każdy może okazać się takim, jak go postrzegają inni. Można kogoś odbierać jako osobę snobistyczną, która posiada tytuły oraz mnóstwo pieniędzy. Prawda będzie zupełnie inna, i ta osoba będzie pomagać ludziom słabszym, biedniejszym, chorym, a przede wszystkim samotnym dzieciom. Robi to, ponieważ jest bardzo dobrym człowiekiem, a z racji tego, że jest też majętna, to może sobie na to pozwolić.

„Dostosuj się do naszych zwyczajów. My tu sobie nie robimy złośliwości, nie zazdrościmy, nie kradniemy. Wszyscy wszystko widzą, ale nikt nie podgląda i nie podsłuchuje. Jesteśmy razem, jasne? Ale też nie przepraszaj, że żyjesz. Po prostu bądź, bo tu wszyscy jakoś muszą się odnaleźć. W tej chwili, razem z tobą, mieszka tutaj osiemnaście osób i sześć zwierząt.” str. 258

Autorka w swej książce podejmuje takie tematy jak znęcanie psychiczne i fizyczne na członkach rodziny, zajście w ciążę nieletniej dziewczyny z pełnoletnim mężczyzną, rasizm, adopcja, odwyk, samotność, nałogi, pomoc słabszym, wzajemny szacunek oraz młodzieńcza miłość. Każdy z bohaterów nie miał łatwego życia w przeszłości, za każdym ciągnął się smutek i żal po stracie bliskich, czy to w wypadku samochodowym, czy odejście z własnej woli. Nieważne w jakich okolicznościach, ważne, że te dzieciaki straciły swoich rodziców, i znalazła się osoba chętna by im pomóc. Dodatkowo wkrada się tajemnica znalezionego przez Teodora klucza, jakie drzwi się nim otwiera?

Cała recenzja znajduje się na: http://nhoryzonty.blogspot.com/2015/12/dom-na-wschodniej-sabina-jakubowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-01-2016 o godz 00:00 przez: Martyna Kozdyra
Lekka i przyjemna książka, przy której nikt nie będzie się nudził. Ja miło spędziłam przy niej czas. Autorka zafundowała nam ciekawą fabułę, która nie przytłacza, ale która pozostawia czytelnikowi pole do wykonania własnej reflekcji. Ja jestem zachwycona!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-10-2016 o godz 20:32 przez: asd01
Bardzo szybka dostawa, kontakt z klientem również. Powiadomienia na maila i telefonie o statusie przesyłki. Polecam zakupy w empiku. Jest to mój kolejny zakup i tradycyjnie w porządku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ariana White Danny
4.8/5
27,28 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sezon na truskawki Dzido Marta
4.4/5
28,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pamiętam Stankiewicz Piotr
4.5/5
28,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Małż Dzido Marta
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cool po koreańsku Hong Euny
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedno życie Rapinoe Megan
4.3/5
39,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skóra Brown Liam
3.6/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa IKEA na nowo. Zrób to po swojemu Opracowanie zbiorowe
3.4/5
43,99 zł
49,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego