Dom bez klamek (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com 31,99 zł

Cena empik.com:
31,99 zł
Cena okładkowa:
34,89 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Pasierski Jędrzej Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Norebeck Elisabeth Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Denzil Sarah A. Książki | okładka miękka
36,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

12 grudnia wcześnie rano pielęgniarka na oddziale C8 szpitala psychiatrycznego w Weseliskach dokonuje makabrycznego odkrycia. W nocy jeden z pacjentów został brutalnie zamordowany. Podejrzenie pada na pozostałych chorych i personel medyczny. Policja, która wkrótce przyjeżdża na miejsce zdarzenia, nie może pozwolić, by ktokolwiek opuścił oddział. C8 zostaje zamknięte dla świata.

Niebawem okaże się, że pytań jest więcej niż odpowiedzi, a przeszłość osób zamieszanych w zbrodnię pełna jest mrocznych tajemnic, przemocy, bólu i zła. Splątane wątki śledztwa próbuje rozwikłać młoda podkomisarz Nina Warwiłow. Jednak morderstwo w szpitalu psychiatrycznym to nie jedyne, co zaprząta jej myśli. Musi poradzić sobie ze swoją przeszłością i podjąć trudne decyzje, które zaważą na jej przyszłości.

Czasami własne wspomnienia mogą być więzieniem, z którego najtrudniej się wyrwać…

„Dom bez klamek” to pierwszy tom z cyklu powieści kryminalnych z Niną Warwiłow.

 

"Szpital psychiatryczny budzi grozę, a co dopiero morderstwo na od­dziale bez klamek. Jędrzej Pasierski zgrabnie prowadzi czytelnika przez zagmatwane śledztwo, ale też przez ulice i zaułki warszawskiej Pragi, czasem ślepe, tak jak ślepe bywają tropy przy rozwiązywaniu zagadki, kto zabił. Świetnie, że bohaterką jest kobieta - to podkomisarz Nina Warwiłow. Postać policjantki pozwala autorowi zmierzyć się z dzisiej­szymi polskimi realiami bez koloryzowania i bez dosładzania. Kibicu­ję podkomisarz Warwiłow. Pasierski zapewne jeszcze nie raz pokaże nam, co pani detektyw potrafi."

Maria Fredro-Boniecka, „Vogue Polska”

Tytuł: Dom bez klamek
Seria: Ze strachem
Autor: Pasierski Jędrzej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 344
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-06
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25966992
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
3
4
5
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
08-09-2018 o godz 13:13 Ewa dodał recenzję:
Dom bez klamek to bardzo udany debiut kryminalny , ciekawa postać podkomisarz Niny Warwiłow ,trzymająca w napięciu intryga kryminalna i zaskakujące zakończenie. Czekam na następne śledztwa Niny
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2018 o godz 11:58 rudy lisek czyta dodał recenzję:
”Czasami własne wspomnienia mogą być więzieniem, z którego najtrudniej się wyrwać… ” 12 grudnia wcześnie rano pielęgniarka na oddziale C8 szpitala psychiatrycznego w Weseliskach dokonuje makabrycznego odkrycia. W nocy jeden z pacjentów został brutalnie zamordowany. Podejrzenie pada na pozostałych chorych i personel medyczny. Policja, która wkrótce przyjeżdża na miejsce zdarzenia, nie może pozwolić, by ktokolwiek opuścił oddział. C8 zostaje zamknięte dla świata. . "Dom bez klamek" jest to debiut Jędrzeja Pasierskiego, który jest na prawdę bardzo dobry. Przedstawiona tu historia jest pełna tajemnic, sekretów oraz powiązań z dawnej przeszłości . Autor umiejętnie opisuje także sprawę szpitali psychiatrycznych w Polsce. Stare i przepełnianie sale , brak odpowiedniego sprzętu do leczenia chorych, nie wytaczający personel. . Co to fabuły. W książęce mamy zarówno wątek kryminalny, jak i obyczajowy. Niniejszą sprawą zabójstwa zajmuje się podkomisarz Nina Warwiłow z praskiego komisariatu. Główna bohaterka poza skomplikowanym śledztwem, ma oczywiście własne problemy natury osobistej, z którymi musi się zmierzyć. Muszę przyznać ,że od samego początku poczułam sympatię do pani podkomisarz Niny i jej kibicowałam 😉. Nie chce wszystkiego zdradzać, po prostu zachęcam po tą lekturę. ”Dom bez klamek” jest kryminałem osaczonym w polskie rzeczywistości , przez co jest bardzo realistyczny . Książka mocno mnie wciągnęła, razem z Niną szukam głównego podejrzanego a zakończenie zaskakuje .Czekam na dalsze losy pani podkomisarz, bo „Dom bez klamek " to pierwszy tom z cyklu Polecam ! https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-08-2018 o godz 22:24 LiterackiPrzeszpieg dodał recenzję:
"Sugerujesz się sprawcą. To błąd. Nie patrzmy przez pryzmat choroby psychicznej, patrzmy na ślady, które zostawił morderca". Mały, dość przygnębiający oddział C8 szpitala psychiatrycznego w Weseliskach. Gdy rankiem 12 grudnia oddziałowa znajduje zwłoki pacjenta jest pewne, że spokój tego miejsca zostanie na długo zburzony. Jeden brutalnie zamordowany człowiek, szesnastu podejrzanych pacjentów i dwie, wcale nie mniej podejrzane, osoby z personelu medycznego. Taki bilans na miejscu zbrodni zastaje podkomisarz Nina Warwiłow, która z pomocą kolegów ma prowadzić śledztwo. Ciekawe tropy, dużo tajemnic, klaustrofobiczna atmosfera miejsca zbrodni i dość specyficzni rozmówcy. Czy w tym wszystkim da się odróżnić prawdę od kłamstw i urojeń? I złapać mordercę, zanim dopadnie kolejną ofiarę? "Dom bez klamek" jest ciekawym debiutem Jędrzeja Pasierskiego. Przemyślanym od początku do końca. Nie ma przypadkowych zdarzeń, udziwnionych postaci i oczywistego zakończenia. Chociaż nieboszczyka mamy już od pierwszych stron, to z każdym kolejnym rozdziałem robi się ciekawiej i mroczniej. Błądzimy po różnych tropach i miejscach, zarówno współczesnych, jak i minionych. Takie, a nie inne miejsce zbrodni prowokuje pytania o rzeczywisty stan psychiczny pacjentów. Czy rzeczywiście wymagają hospitalizacji i leczenia farmakologicznego? A może to zgrabny kamuflaż i traktowanie szpitala jako azylu? I co ważniejsze - czy morderca jest psychopatą? Odpowiedzi są bardzo wymijające i mało konkretne, bo łatwo można zasłonić się dbałością o dobro pacjentów. Ogrom pracy przy śledztwie rozkłada się nierównomiernie - podkomisarz Warwiłow ma ręce pełne roboty i szczęście (albo nosa) do właściwych tropów. Ale bez pomocy kolegów sama nie rozwiąże zagadki. Chociaż można się zastanawiać, czy pracują z nią, czy przeciwko niej. W policyjnym świecie, zdominowanym przez mężczyzn, nie ma łatwo. Szowiniści, karierowicze, zazdrośnicy, odgórne naciski - to jej codzienność. Jest zahartowana w walce ze stereotypami i ciągłym udowadnianiem, że kobieta może być dobrym dochodzeniowcem. I, o ile w pracy jest osobą stanowczą i zdeterminowaną w dążeniu do obranych celów, to jej życie osobiste popada w coraz większą ruinę. Wracając do osoby mordercy - jest zaledwie kilka krótkich fragmentów, które odsłaniają jego plan. Te zaledwie kilka zdań - minimalistycznych, bardzo enigmatycznych i złowieszczych wzmagają niepokój. I pomimo tego, że przeczytałam je kilkakrotnie, nie byłam ani o krok przed policją. Autor jest bardzo wiarygodny - w sposobie, w jaki pisze o pracy policji i pracy szpitala psychiatrycznego. A te tematy do lekkich nie należą. Jestem ciekawa, co przygotuje w następnym tomie dla podkomisarz Warwiłow. A może już komisarz Warwiłow?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-08-2018 o godz 18:30 Cantata dodał recenzję:
Trzy rzeczy sprawiły, że sięgnęłam po tę książkę. Po pierwsze była to okładka, prawda że jest niezwykła? Po drugie fakt, że nowa powieść kryminalna wydana została przez wydawnictwo Czarne, specjalizujące się w literaturze faktu i słynące ze sztywnej selekcji autorów, dawał nadzieję że w moje ręce trafi kawał dobrej literatury. A po trzecie miejsce rozgrywającej się fabuły, czyli szpital psychiatryczny, wydawało mi się z jednej strony fascynujące a z drugiej napawające strachem. Mój wybór okazał się trafny. "Dom bez klamek" to rasowy kryminał ze skomplikowaną fabułą, ciekawy początek nowej serii z Niną Warwiłow. Jędrzej Pasierski, z wykształcenia prawnik, napisał powieść, która choć jest debiutem literackim, mogłaby być przykładem z gatunku "jak dobrze pisać" dla innych, niekoniecznie początkujących, autorów. 12 grudnia, Warszawa. Na oddziale C8 Szpitala Psychiatrycznego w Weseliskach, znalezione zostaje ciało brutalnie zamordowanego pacjenta. Na miejscu zdarzenia zjawia się podkomisarz Nina Warwiłow. Oddział zostaje zamknięty. Podejrzenie pada zarówno na pozostałych pacjentów jak i na personel medyczny. Rozpoczyna się żmudne policyjne śledztwo, które zatacza coraz szersze kręgi. Młoda komisarz oprócz znalezienia sprawcy musi również rozliczyć się z własną przeszłością i podjąć trudne życiowe decyzje, które zaważą na jej przyszłości. Szpital psychiatryczny to miejsce, które zawsze kojarzyło mi się z wrzaskami szaleńców, kratami w oknach, błyskiem paranoi w oczach i ciszą nocną, przerywaną jękami walczących z fobiami pacjentów. To miejsce, które na samą myśl o nim, wywołuje zarówno dreszcz strachu jak i podniecenia. Sama świadomość, że gdzieś jest dom, w którym śpią, jedzą, ślinią się i tworzą monumentalne plany ludzie odpowiedzialni za zbrodnie, przestępcy, seryjni mordercy, wywołuje w czytelniku niezdrową fascynację. Rzeczywistość jest niestety dużo mniej podniecająca. Większość oddziałów szpitali psychiatrycznych to miejsca gdzie trzymani są pacjenci cierpiący na depresję i nerwicę. To pokoje samobójców, autystyków, chorych na schizofrenię czy zespół stresu pourazowego. W krajach Europy Zachodniej coraz częstsze, a nawet modne, staje się "samozamknięcie" się w "klinice" gdzie pod okiem lekarzy przejdziemy terapię antylękową. To takie kolejne dziwactwo korpoludków, którzy za wątpliwą przyjemność zamknięcia muszą słono zapłacić. Podobnie jest w książce Pasierskiego. Oczywiście mamy tutaj do czynienia z prawdziwymi chorymi jednak nie są to psychopaci tylko ludzie z lekkimi zaburzeniami, w pełni świadomi tego co się wokół nich dzieje. Można z nimi normalnie porozmawiać, nie rzucają się, nie wyją, nie jest potrzebny kaftan bezpieczeństwa. Pomimo tego, szpital w Weseliskach, nadal jest miejscem mrocznym i klaustrofobicznym. Idealnym tłem naszej opowieści. Miejscem które skrywa tajemnice i odpowiedzi na pytania, jest zarówno początkiem jak i końcem całej opowieści. Autorzy literatury kryminalnej przez lata zdążyli nas przyzwyczaić do faktu, że fikcyjni policjanci, komisarze i inni członkowie służb porządkowych, to ludzie nie pozbawieni własnych problemów. Rozwodnicy, alkoholicy, nadpobudliwe głowy rodzin czy poszkodowane przez los kaleki. Asortyment jest bogaty, więc mamy z czego wybierać. Tym razem padło na 37-letnią Ninę, która jest świeżo po rozstaniu z partnerem. Na dokładkę autor dołożył jej ojca alkoholika i mały problem "zdrowotny", z którym musi się zmierzyć. Zawsze się wzruszam, kiedy główną bohaterką powieści kryminalnej jest kobieta. Samica w męskim świecie alf. Tym razem świat ten został przedstawiony z całą szowinistycznym smrodem, który się za nim ciągnie. Do tej pory duża część mężczyzn jest przekonana, że komisariat nie jest miejscem dla kobiet. Niech się spełniają jako pielęgniarki, adwokatki, malarki czy w innych zawodach, gdzie przyda się ich wrażliwość i potrzeba matkowania. Brutalny świat ulicy lepiej niech pozostanie dla mężczyzn. Jędrzej Pasierski dobrze odtworzył realia. Nina się nie nadawała, Nina była tępa, na każdym kroku słyszała, że jest niedoświadczona, brakuje jej inteligencji i w ogóle "bez mężczyzny ani rusz". Cieszyłam się, gdy jedynie z malutką pomocą przełożonego, który otoczył ją ochroną, udawało jej się na każdym kroku udowadniać, że jest dobra. Nie lepsza, ale na poziomie. Nie zostaje z tyłu, używa rozumu, wyciąga wnioski. Kolejna kobieta, która nie potrzebuje męskiego przewodnika. Takich kobiet, wzorów, powinno być więcej w literaturze i cieszę się, że autorzy-mężczyźni, zaczęli również na nie stawiać. Jednak pod żadnym pozorem nie jest to literatura feministyczna. Jest taka jak powinna być czyli zbalansowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-07-2018 o godz 16:09 Paulina dodał recenzję:
Fantastyczna książka, trzyma w napięciu do ostatniej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.