Dobre miasto (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,99 zł

Cena empik.com:
35,99 zł
Cena okładkowa:
39,99 zł
Oszczędzasz:
4,00 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Zielke Mariusz Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Zielke Mariusz Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Zielke Mariusz Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Duszna atmosfera prowincjonalnego miasteczka, zamknięta, nieprzychylna społeczność oraz dojmujące przekonanie, że życie nie przyniesie nic lepszego – czy to wystarczy, aby zwyczajny człowiek stał się zabójcą?

Dobre Miasto jest jak każde inne: ma swoje ciemne zaułki i ponure tajemnice, o których nie chcą myśleć pochłonięci codziennymi problemami mieszkańcy. Kiedy zamordowana zostaje żona lokalnego biznesmena, uwielbiana przez wszystkich aktywistka, wzrasta niepokój, mnożą się plotki i rodzą nowe podejrzenia. Wkrótce ma rozpocząć się proces trzech mężczyzn podejrzanych o to brutalne morderstwo. Tymczasem Małgorzata, dziennikarka pochodząca z Dobrego Miasta, odkrywa, jak wiele niedomówień jest w tej na pozór prostej sprawie i jak bardzo nieprawdziwe twarze ukazują jej kolejni rozmówcy. Od tego, komu teraz zaufa, będzie zależało jej życie…

Dobre miasto


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dobre miasto
Autor: Zielke Mariusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 482
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-17
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 135
Indeks: 26721071
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
12
4
5
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
17-03-2019 o godz 16:07 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Dobre Miasto jest jak każde inne: ma swoje ciemne zaułki i ponure tajemnice, o których nie chcą myśleć pochłonięci codziennymi problemami mieszkańcy. Kiedy zamordowana zostaje żona lokalnego biznesmena, uwielbiana przez wszystkich aktywistka, wzrasta niepokój, mnożą się plotki i rodzą nowe podejrzenia. Wkrótce ma rozpocząć się proces trzech mężczyzn podejrzanych o to brutalne morderstwo. Tymczasem Małgorzata, dziennikarka pochodząca z Dobrego Miasta, odkrywa, jak wiele niedomówień jest w tej na pozór prostej sprawie i jak bardzo nieprawdziwe twarze ukazują jej kolejni rozmówcy. Od tego, komu teraz zaufa, będzie zależało jej życie… "Każdy z nas ma swój próg zła. Dla każdego nasze zło jest najgorsze." Muszę powiedzieć, że początkowo trudno było mi odnaleźć się w czasoprzestrzeni, a im dalej w fabułę, też nie było najlepiej. Nie za bardzo przepadam za takimi skokami kilkadziesiąt lat wstecz, to znów w teraźniejszość, a za chwilę jeszcze w inne czasy. Jednakże ostatecznie jakoś pokonałam dla mnie tę niedogodność i potem było już tylko lepiej. Pierwsza połowa lektury jest bardziej stonowana, ale to, co dzieje się w drugiej... to prawdziwa jazda bez trzymanki! Niejednokrotnie autor mnie zmylił, zakpił sobie ze mnie, ale to właśnie lubię najbardziej w tego typu książkach. Mieszkam w małym mieście i muszę powiedzieć, że autor posiada doskonałe poczucie takiej miejscowości. Co prawda, nigdy nie widziałam tych braków z Jezioran. Może i one rzeczywiście istnieją? Może kiedyś sprawdzę... "Niby w takich miejscowościach jak Dobre Miasto wszyscy się znają, ale to przecież nieprawda. Ile to tajemnic wychodzi z czasem, ile razy człowiek wydaje się znany, a potem okazuje się zupełnie obcy. Patrzysz na uśmiechniętą twarz, myślisz: sympatyczna taka, a potem wychodzi, że to jaki łobuz." To, co od razu rzuciło mi się w oczy, to to, jak autor ciekawie zobrazował ludzi, którzy przegrali swoje życie, szczęście, miłość, a jeszcze ciekawiej ukazał ludzką nienawiść do tych, którym się powiodło. To taka chyba już nasza polska przywara/cecha. Nie wiem dlaczego cieszymy się z tego, że ktoś ma gorzej niż my, a ci, co lepiej budzą naszą niechęć? Dlaczego za nasze niepowodzenia obwiniamy innych, naszych sąsiadów? Każdy powinien zająć się sobą, żyć swoim życiem i pozwolić robić to samo innym. Pan Mariusz uświadamia, że każdy z nas w większym lub mniejszym stopniu przywdziewa różne maski. Wszyscy mamy styczność z pozorami, często sami je tworzymy, chcąc coś ukryć, stać się innym dla otoczenia. "- Wiesz, jednego się nauczyłem. Nie można oglądać się na szczęście innych. Trzeba zadbać o własne. Wtedy świat będzie lepszy, bo zamiast frustracji dołożymy jeszcze jedną dobrą cegiełkę." Czytając tę powieść, zastanawiałam się nad problemem zła. Czy małe miasta sprzyjają rozwijaniu się zła? Czy żyjemy zbyt blisko siebie? Nie wiem, trudno mi na to odpowiedzieć. Ale chyba wszędzie zło może być takie samo, tylko że w małych miejscowościach, gdy ktoś zrobi coś złego od razu jest na ustach wszystkich, ludzie go piętnują. Nie ma czegoś takiego jak anonimowość. "Ludzie nie zdają sobie sprawy do jakich potworności są zdolni, dopóki nie da im się do tego sposobności, nie stworzy odpowiednich warunków." Sporo w książce jest scen seksu, ale takiego brudnego, szybkiego, jedynie fizycznego. Moim zdaniem miało to za zadanie podkreślić to, do czego często sprowadzamy relacje z drugim człowiekiem. Autor zachował idealne proporcje pomiędzy wątkiem kryminalnym a obyczajowym. A zawsze lepiej mi się czyta książki tego gatunku, gdy tło obyczajowe jest dobrze rozwinięte. Natomiast nie do końca przekonał mnie sposób przedstawienia świata dziennikarskiego. Aczkolwiek z drugiej strony w pewnym stopniu było to ciekawe. Poza tym w fabułę wkradł się mały błąd - syn jednego z bohaterów raz jest Damianem, a innym razem Danielem. Mimo wspomnianych przeze mnie kilku mankamentów, Mariuszowi Zielke udało się przeczołgać mnie emocjonalnie. A to dla mnie najważniejsze. Zaskoczył mnie również język powieści. Tam, gdzie trzeba jest potoczny, a gdzie indziej bardziej elegancki, adekwatny do sytuacji i osób. Wielkie chapeau bas! "Dobre miasto" to sugestywny, intrygujący, mroczny, duszny, przesiąknięty wręcz neurotyczną aurą kryminał. To książka o wracającej przeszłości i próbie jej obłaskawienia, o błędnych wyborach, o poszukiwaniu prawdy, o ludziach przegranych, ale i ogromnej potrzebie miłości. Lektura zrobiła na mnie spore wrażenie i chętnie poznałabym kontynuację. I już na sam koniec - każdy z nas jest z jakiegoś dobrego miasta. Ja dosłownie. Nawet ulica, na której mieszkam nosi taką samą nazwę co w książce. Nie wspomnę już o czteropiętrowym bloku. Krótko mówiąc, polecam Waszej uwadze ten tytuł! sza-terazczytam.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2019 o godz 23:38 tygrysica dodał recenzję:
O twórczości Mariusza Zielke słyszałam naprawdę wiele dobrego i choć kusiło mnie by przekonać się na własnej skórze czy naprawdę książki tego autora są takie dobre, to jednak ciągle nie było mi z nimi jakoś po drodze. Dlatego kiedy zaproponowano mi napisanie opinii na temat „Dobrego miasta” pomyślałam sobie, że jest to dobra okazja by w końcu poznać się z twórczością Mariusza Zielke. Tylko czy na pewno było warto? „Ludzie nie zdają sobie sprawy, do jakich potworności są zdolni, dopóki nie da im się do tego sposobności, nie stworzy się odpowiednich warunków.” Po tych wszystkich pozytywnych opiniach krążących w internecie, oczekiwania moje względem „Dobrego miasta” były dość wysokie i niestety nie do końca zostały spełnione. O ile na początku wciągnęłam się niemal natychmiastowo i z zapartym tchem czytałam każdą stronę, tak po jakimś czasie czym dalej brnęłam w głąb tej historii tym bardziej traciłam zainteresowanie. Wszystko przez to, że historia ta stała się zbyt przewidywalna. Podczas czytania bezustannie towarzyszyło mi wrażenie, że wiem co za chwilę się wydarzy i niestety ani razu się nie pomyliłam. Gdyby tego było mało w książce można zauważyć pewien brak logiki. Zwłaszcza w przypadku postępowania głównej bohaterki. Bardzo często zdarzało się, że Małgorzata zmieniała swój osąd bez wyraźnej przyczyny czy podstaw. Idealnym przykładem tego jest moment, w którym zaczyna wątpić w winne oskarżonych. Zupełnie nie wiadomo co wpłynęło na jej osąd, choć było wiadomo, że tak się stanie. Jest to o tyle uciążliwe dla czytelnika, że wprowadza niepotrzebny zamęt. Wbrew pozorom „Dobre miasto” ma również na kilka plusów. Między innymi na jeden z nich zasłużyła kreacja postaci, która wypadła wręcz doskonale. Wszyscy bohaterowie są ciekawi, autentyczni oraz nietuzinkowi. Widać, że w tym przypadku autor naprawdę się przyłożył i dopracował wszystko od A do Z. Na dodatek dzięki przeskokom czasowym czytelnik może na bieżąco obserwować, w jaki sposób kształtowały się charaktery bohaterów na przestrzeni lat. Na plus zasługuje również kreacja świata przedstawionego w „Dobrym mieście”. Jest on ponury, pesymistyczny oraz pozbawiony radości, a także nadziei na lepsze jutro. „Demony czekają tylko na okazję, by z nas zakpić. By ośmieszyć nadzieje na lepsze jutro.” Mariusz Zielke miał naprawdę dobry pomysł na fabułę, a przyjemny i niezwykle plastyczny język jakim się posługuje, pozwala trochę przymknąć oko na dręczące tą powieść niedogodności. Jednak to nie wystarczy do nazwania tej historii dobrą. Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Dobre miasto” autorstwa Mariusza Zielke. Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-01-2019 o godz 20:45 ansomia dodał recenzję:
Mariusz Zielke studiował na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. W 2005 roku uzyskał nagrodę Grand Press w kategorii „dziennikarstwo śledcze”. Jest dziennikarzem i publicystą, autorem m.in. Księgi kłamców, Formacji trójkąta, Sędzi. W 2018 roku nakładem Wydawnictwa Czarna Owca ukazała się kolejna powieść pisarza pt. Dobre Miasto. Dobre Miasto to miejscowość jakich wiele w Polsce. Niemalże wszyscy tutaj się znają i coś o sobie wiedzą. To właśnie w takim mieście dochodzi do brutalnego morderstwa. Pozbawiona życia zostaje żona lokalnego biznesmena – Agnieszka. Piękna, młoda kobieta, uważana przez mieszkańców za anioła, osobę z sercem na dłoni. Przez współpracę zrozpaczonego męża z policją szybko udaje się złapać rzekomych sprawców. Do aresztu trafia trzech mężczyzn. Rozpoczyna się oczekiwanie na proces. W międzyczasie do miasteczka po wielu latach trafia Małgorzata, córka lokalnej prostytutki prowadzącej „dom miłości” w Dobrym Mieście. Jej zadaniem jest napisać cykl artykułów dotyczących okoliczności morderstwa. Bohaterka rozpoczyna własne dziennikarskie śledztwo. Gdzie ją to zaprowadzi? Czy do aresztu trafiły odpowiednie osoby? Zdolności dziennikarskie pisarza widać już na pierwszych stronach powieści. Autor dba o każdy szczegół, opisy są rozwlekłe, a styl bardzo specyficzny. Nie jest to typowa powieść kryminalna. Początki z tą książką były dla mnie dosyć trudne. Nie mogłam przyzwyczaić się do dziennikarskiego stylu. Niektóre opisy były za długie przez co momentami gubiłam się w powieści. Mimo to, nie poddałam się i w końcu klimat Dobrego Miasta złapał mnie w swoje sidła. O ile przez pierwszą połowę męczyłam się, o tyle drugą część przeczytałam jednym tchem. Mariusz Zielke stworzył dobry kryminał. Do samego końca nie wiedziałam, kto zabił. Autor umiejętnie wprowadza czytelnika w błąd i rzuca cień podejrzeń na różne postacie. W pewnej chwili miałam wrażenie, że większość bohaterów jest winna. Nic jednak nie jest takie, jakie się wydaje. Postacie wykreowane przez pisarza są ciekawe. Niektóre z nich bardzo zepsute. Po przeczytaniu nasuwa się wniosek, że najciemniej jest zawsze pod latarnią. Wydało mi się interesujące, że zamordowana była opisywana przez jednych jako anioł, a przez drugich jako zło wcielone. Nie mogłam się zdecydować, komu wierzyć. Dobre Miasto to powieść, którą warto przeczytać. Znajdziecie tutaj dużo tajemnic, ciekawych bohaterów, wiele zwrotów akcji, a także ogromną dawkę emocji. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2019 o godz 19:51 Magdalena Mrowczyk dodał recenzję:
Są wielkie miasta, małe miasteczka, wsie. W małych miasteczkach zazwyczaj jest tak, że wszyscy się znają i każdy wie wszystko o drugiej osobie. Są dzielnice i osiedla biedy i huligaństwa, są też tak zwane dobre osiedla, bogate domy w których mieszkają porządni, wpływowi obywatele. W miateczkach są też "szufladki". Nie każdy jest tym, za kogo uważa go większość... "Dobre Miasto" Mariusza Zielke to dosyć nietypowy kryminał. Pamiętnik Małgorzaty - dziennikarki prowadzącej śledztwo w sprawie morderstwa dobrej, uczynnej, bogatej żony lokalnego biznesmena. Jest to również pamiętnik 3 oskarżonych o brutalne morderstwo mężczyzn. Nie każdy jest tym za kogo się podaje. Nie każdy jest taki za jakiego go uważamy. Nie wszystkie sprawy są proste i przyjemne. A to co z pozoru wydaje się idealne, w rzeczywistości takie nie jest... Co więc wydarzyło się w Dobrym Mieście? Czy zamordowana kobieta była takim chodzącym ideałem za jaką ją uważano? Czy zatrzymani mężczyźni są winni? Książkę czyta się szybko, trzyma w napięciu, chociaż początek jest dosyć nudny. Zakończenie zaskakuje - osobiście byłam pewna, że mordercą jest całkiem inna osoba...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-12-2018 o godz 21:14 Cantata dodał recenzję:
Czy "Dobre miasto" to kryminał? Z pewnością posiada pewne cechy tego gatunku jednak z drugiej strony zdecydowanie wykracza poza utarty schemat. A może to thriller? Choć proza autora jest utrzymana w zdecydowanie ciemnych barwach, język rani uszy brutalnością a opisy rażą oczy naturalizmem, tak również i granice tego gatunku zostały przekroczone. Może to romans? Jeśli tak to bez szczęśliwego zakończenia. Odpuszczę sobie katalogowanie czy doczepianie etykietek. Nowa powieść Zielke to historia o życiu i jego kresie, pieniądzach, zazdrości, wielkiej polityce i tych mniejszych, lokalnych biznesmanach. To przekrój totalny przez mentalność polskiego społeczeństwa i próba jego zanalizowania. Oprócz zagadki kryminalnej mamy tutaj układy, dawne afery, próbę rozliczenia z przeszłością. Autor, jako jeden z nielicznych, odważył się podsumować to co nas boli w Polsce i polskości. W Dobrym Mieście odnalezione zostają zwłoki żony lokalnego biznesmana, filantropki Agnieszki Krynickiej. Morderstwo wstrząsa społecznością miasteczka, wszyscy są zszokowani śmiercią uwielbianej aktywistki. Wkrótce ma rozpocząć się proces trzech mężczyzn podejrzanych o to brutalne morderstwo. Do Dobrego Miasta przyjeżdża dziennikarka Małgorzata, której zadaniem jest napisanie artykułu na temat skazanych. Podczas zbierania materiałów kobieta odkrywa, jak wiele niedomówień jest w tej na pozór prostej sprawie i jak bardzo nieprawdziwe twarze ukazują jej kolejni rozmówcy. Małgorzata zaczyna mieć wątpliwości czy za kratkami siedzą prawdziwi zbrodniarze czy podstawione słupy? Dobre Miasto to miasteczko jakich wiele. Mieszka tutaj kilka tysięcy ludzi, dobrobyt zawdzięczają lokalnemu przedsiębiorcy, a patologię "systemowi". O mieście tym można powiedzieć wszystko, z wyjątkiem tego, że jest dobre. Autor zadbał o to, by było symbolem wszystkich miasteczek, ich folkloru i regionalizmów. Pamiętam jak będąc małą dziewczynką odwiedzałam babcie, jedną w Dęblinie, drugą w Czarnej Białostockiej. Obie mieszkały w tak zwanych "dobrych miastach". W jednym lokalnym dobroczyńcą było lotnisko wojskowe, w drugim tartak i właściciel sztucznego zalewu. Z wizyt tych, nawet po latach, pamiętam bardzo dużo : smutnych mężczyzn spod budki z piwem, wioskowego głupka mamroczącego pod nosem podczas wieczornych wędrówek, bogatego sąsiada z końca ulicy, który dorobił się na handlu z ruskimi, bazar z mięsem nad którym latały roje much i wracających z wojska chłopaków. Pamiętam też słynny ze zjazdów narodowców bar na trasie na Białoruś. Właśnie takie jest Dobre Miast Zielke. To miejsce gdzie mieszkają zwykle ludzie, ludzie smutni i zmęczeni życiem oraz garstka szczęśliwców, którym się powiodło. Proporcje, jak w całym kraju, są podobne, tych ostatnich jest zaledwie ułamek promila. Jeżdżąc z koleżanką na rowerach po Dęblinie bałyśmy się bloków przy ulicy Wiślanej, tam ponoć mieszkali Ci "źli" chłopcy. Zielke również ma swoją Wiślaną, sławną dzielnicę zwaną Jeziorany, pełną patologii, brudu, smrodu, prostytucji i baraków socjalnych. To miejsce w którym ludzie się rodzą i umierają, a ich los jest z góry przesądzony. Podobnie było kiedyś z Warszawką Pragą, dopóki nie zainteresowali się nią artyści i...deweloperzy. Ale wróćmy do naszej fabuły. Dobroczyńcą w Dobrym Mieście jest właściciel lokalnego browaru, którego wyroby są znane w całej Europie. Nie dość, że facet ma głowę na karku, szczęście i pieniądze, to jeszcze szanuje swoich pracowników, a za żonę pojął anioła. Przynajmniej takie było moje pierwsze wrażenie. Zaczęłam sobie zadawać pytanie : dlaczego wszystko co złe musi spotykać tych nielicznych, dobrych ludzi? Dlaczego to nie do tych co gwałcą, kradną, zdradzają i mordują, wraca karma? Jednak szybko się okazało, że nie wszystko złoto co się świeci i na wizerunku naszej "świętej" rodziny zaczęły pojawiać się rysy. Czy zamordowana Agnieszka również miała brud za paznokciami? A może to nie jej ciało wyłowiono z jeziora? Dlaczego trójka podejrzanych zmieniła zeznania i dlaczego są w nich luki? Z każdą stroną pojawiało się coraz więcej pytań, coraz więcej zagadek a jak tylko udało mi się zedrzeć maskę z twarzy któregoś z bohaterów okazywało się, że pod spodem jest kolejna. Szukałam punktów zaczepienia, kogoś komu zaufam, obdarzę sympatią wyszło na jaw, że to nie miasto było nie "dobre" tylko jego mieszkańcy. Wszyscy, począwszy od "baraków" , przez lokalnych biznesmanów i zwykłych śmiertelników a na mafii, imigrantach i uciekinierach skończywszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-11-2018 o godz 15:50 Patrycja Kunicka dodał recenzję:
Pierwsze spotkanie z twórczością Mariusza Zielke za mną i zaliczam je do udanych. "Dobre Miasto " okazało się całkiem dobrą książką, którą miałam przyjemność przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Czarna owca. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak nadrobić zaległości i sięgnąć po inne powieści tego autora. "Wszyscy mamy swoje drugie oblicze, mamy sekrety i sposób radzenia sobie z traumami". Jakub Krynicki, biznesmen z Dobrego Miasta zgłasza zaginięcie żony, Agnieszki. Kobieta znana w mieście ze swojej dobroci i działalności charytatywnej została porwana dla okupu i brutalnie zamordowana. Policja szybko odnajduje jej zwłoki i wpada na trop morderców. Na ławie oskarżonych zostają osadzeni trzej mieszkańcy Dobrego Miasta. "Głowę odrąbali siekierą, resztę ciała pocięli piłami i zapakowali w czarne worki na śmieci". Małgorzata Wolska jest dziennikarką, która urodziła się i przez pierwsze lata dzieciństwa mieszkała w Dobrym Mieście. Kobieta ma napisać reportaż o mordercach i przebiegu procesu. Zaczyna zadawać pytania i z każdą zdobytą informacją ma coraz większe wątpliwości co do winy mężczyzn. Nie wszystko jest tak proste i jasne jak myślała na początku. Przed Małgorzatą pojawia się coraz więcej pytań, na które musi znaleźć odpowiedź. Czy dziennikarce uda się odkryć prawdę? Kto ponosi odpowiedzialność za śmierć kobiety? A może Agnieszka Krynicka żyje? "Tak, powoli do mnie docierało, że mogą być niewinni". Wielowatkowa fabuła pozwala zagłębić się w psychikę mężczyzn oskarżonych o morderstwo i dziennikarki piszącej reportaż. Bohaterowie są ciekawie i bardzo realnie przedstawieni. Śledzimy ich życie od dzieciństwa w czasach komuny aż po dzień dzisiejszy. Mamy tu patologię czasów PRLu, podrzędnych gangsterów i sprzedajnych polityków. Wydarzenia z przeszłości splatają się z teraźniejszością. Dobre miasto to naprawdę mroczne i przygnębiające miejsce. Autor w głównej mierze skupia się na tej złej stronie człowieczeństwa, co momentami prowadziło do tego, że musiałam odłożyć książkę i zrobić sobie chwilę przerwy. Jednak szybko wracałam, bo byłam bardzo ciekawa dalszych losów bohaterów. Końcówkę książki dosłownie pochłonęłam. Byłam bardzo zaintrygowana i zaskoczona zakończeniem. I mam nadzieję na kontynuację. Jak dla mnie trochę za mało jest opinii o tej książce w mediach społecznościowych. A szkoda, bo to naprawdę dobry kryminał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-11-2018 o godz 07:49 Dominik Panek dodał recenzję:
dobra książka - jak zresztą większość Zielke - polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-11-2018 o godz 00:00 RenataStaniak dodał recenzję:
To naprawdę godny uwagi kryminał. W mieście doszło do morderstwa. Jest trzech podejrzanych i jedna dziennikarka, która musi wyjaśnić, kto dokonał tej zbrodni. Podczas śledztwa poznaje też dokładnie życie podejrzanych, jak i mieszkańców. Każdy z nich ma inną historię i ciężko jest przewidzieć, co będzie się dalej działo. Ta książka wciągnęła mnie po kilku pierwszych stronach. Wkręciłam się w tą zagadkę i nie mogłam doczekać się jej rozwikłania. Jest to bardzo uzależniające, bo autor świadomie prowadzi czytelnika tak, aby miał świadomość, że już chyba wie jaki będzie ciąg dalszy, a jednak zaskakuje w pewnych momentach. Jest to według mnie wysokiej klasy kryminał, który mogę każdemu polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2018 o godz 15:30 mala5317 dodał recenzję:
Coraz częściej zdarza mi się czytać kryminały które pozostawiają po sobie jakieś głębsze wrażenia i refleksje. Podobnie będzie z tym który przedstawię wam dziś. DOBRE MIASTO, to miasteczko w którym prym wiedzie bieda, patologia i dysfunkcjonalność społeczna. Bohaterowie pochodzą z najniższych warstw społecznych. Autor w dość drobiazgowy i opisowy sposób ukazał jaki wpływ na człowieka, jego psychikę i zachowanie ma wychowanie w takim właśnie marginalnym społeczeństwie. Nie tylko mamy możliwość podglądania kształtowania się charakterów naszych bohaterów na przestrzeni kilkunastu lat ale możemy konfrontować to z otoczeniem a nawet wydarzeniami politycznymi. Podczas czytania momentami łapałam się na tym jak ponura i przygnębiająca jest ta opowieść. I nie chodzi mi tu o samo morderstwo tylko całą tę otoczkę. Bohaterowie ci żyją w potrzasku. Tak naprawdę bez żadnej perspektywy na lepsze jutro. Jedna na sto osób wychodzi z takiego społeczeństwa bez obciążenia psychicznego, kompleksów i w pewnym stopniu wybija się ponad resztę tej grupy społecznej. Reszta kończy w tak zwanym marginesie społecznym. Ciekawą kwestią jaką poruszył autor jest postrzeganie winy przez ogół społeczeństwa. Łatwiej jest nam uwierzyć w to że zbrodnia została popełniona przez kogoś z nizin niż przez kogoś wychowanego w porządnym domu. Z góry zakładamy i szufladkujemy dane osoby bez zebrania dostatecznych dowodów. Niestety już taką mamy naturę i o ile przy drobnych przewinieniach nie jest to tak drastyczne w skutkach, to już przy takiej zbrodni jaką opisuje autor raczej jest niedopuszczalne. Podobnie jest z aspektem finansowym. Mając pieniądze jesteś w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, nie zawsze mając rację. Jak to mówi stare porzekadło: Biednemu zawsze wiatr w oczy!, i w tej książce doskonale jest to pokazane. I trzecim rzucającym się w oczy aspektem jest siła i wpływy czwartej władzy, czyli mediów. Mądrzy ludzie potrafią wykorzystać ich siłę do swych celów i w pewien sposób ukierunkować resztę społeczeństwa. Mamy bardzo często z tym do czynienia w obecnych czasach, a pan Mariusz Zielke potrafił to doskonale oddać w książce. W książce narracja przedstawiona jest z perspektywy Rafała i Mirka oraz Małgorzaty, dziennikarki wysłanej do zebrania materiału na temat morderstwa. Mirek i Rafał oskarżeni są o brutalne morderstwo żony lokalnego biznesmena. To z ich perspektywy poznajemy życie w tym miasteczku. Te ciemne zaułki i ponure tajemnice o których nikt głośno nie mówi, powoli wychodzą na światło dzienne. W dużej mierze jest to zasługa Małgorzaty która wychowała się kiedyś w tym miasteczku a która teraz powróciła by dowiedzieć się czegoś więcej o sprawcach. Jej prywatne śledztwo ukazuje jak wiele jest niedomówień w tak prostej i jednoznacznej sprawie i jak bardzo nieprawdziwe twarze ukazują jej kolejni rozmówcy. Czytając momentami łapałam się na postrzeganiu świata tylko w pesymistycznych kolorytach, gdyż w książce nie ma żadnego aspektu radości. Od pierwszej do ostatniej strony świat w niej jest ponury i pesymistyczny co dobrze się sprawdza w tej kategorii literackiej. Jak przystało na prawdziwy kryminał. Akcja poprowadzona jest lekko i płynnie. Może momentami za mało było zakrętów i wątpliwości, szczególnie przy samym zakończeniu które szybko zostało rozwikłane, ale to tylko mały niuans a jako całość to świetny kryminał. Polecam wam go z czystym sumieniem. Oczywiście to książka nie tylko dla kobiet ale i mężczyzn którzy przez chwilę pragną stać się detektywami i rozwiązać zagadkę. Przyznam szczerze że mi się nie udało. Zakończenie mnie zaskoczyło. Dziękuję bardzo wydawnictwu Czarna Owca za możliwość przeczytania tak dobrej pozycji. Z otwartej furtki jaką sobie zostawił autor spodziewam się kolejnej części po którą również sięgnę. A wam życzę miłej lektury i do zobaczenia niedługo... 1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mistrz" Katarzyna Michalak 2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu" Agnieszka Lingas - Łoniewska 3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu. Braterstwo Krwi" Agnieszka Lingas - Łoniewska 4. P O L E C A N E K O B I E T O M : Z E M S T A KATARZYNA MICHALAK 5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Dotyk ciemności" C.J. Roberts 6. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŚLADAMI EMMY 7. P O L E C A N E K O B I E T O M : OTCHŁAŃ SUMIENIA 8. P O L E C A N E K O B I E T O M : ECHO MORDERSTWA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-11-2018 o godz 13:49 linekwksiazkach dodał recenzję:
Lubię książki, które wymagają od czytelnika czegoś więcej niż przelecenia wzrokiem po tekście. Takie, które zostają w głowie. Kiedy przeczytałam opis, pomyślałam, że wieje na pierwszy rzut oka schematem - morderstwo w małym miasteczku, podejrzani mieszkańcy, dużo tajemnic. Okazało się, że bardzo się myliłam. Styl autora strasznie przypadł mi do gustu.Chociaż czasami czułam się zgubiona w tych wszystkich postaciach i wydarzeniach. Niektóre wydały mi się może nie tyle co zbędne, ale "nie wygadane". Są, ale nie miały miejsca by się rozgościć na kartach książki. Fabularnie książka bardzo się broni, ale tak jak wspomniałam, byłam momentami przytłoczona. Autor dobrze prowadził czytelnika z jednej zagadki do drugiego niedomówienia. Dużo treści, mało dialogów co trochę wydłużało czytanie. Dobre miasto to książka trudna. Nie zwiedźcie się powolna akcją- nawet nie zauważycie, kiedy wsiąkniecie w dobre, a może do cna złe - miasto. Czekam na ciąg dalszy. Jedyny minus- tytuł ściera się z okładki... ;(
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
16-11-2018 o godz 11:05 CherryBelle dodał recenzję:
Moja recenzja: http://chbelleap.blogspot.com/2018/11/dobre-miasto-mariusz-zielke-wydawnictwo.html Dobre miasto, to książka, której autorem jest znany polski autor Mariusz Zielke. Dobre miasto, skusi fanów mrocznych zakamarków literatury, ciekawą okładką, mroczną i intrygującą, świetnie oddającą fabułę. Powieść naprawdę szybko i z wielką przyjemnością się czyta, bardzo mocno chłonąc kolejne rozdziały. Małe miasteczko, Dobre Miasto, prowincja, zamieszkała przez małą społeczność, która żyje w przeświadczeniu, iż nic i nikt tu nie zaskoczy, każdy bowiem zna tu każdego na wylot, czy jednak aby na pewno? Pośród tego brudu, codzienności, monotonii, znudzenia i szarości, niespodziewanie dochodzi tu do tajemniczego zabójstwa. Uprowadzenie, a następnie morderstwo Agnieszki Krynickiej, bardzo szanowanej żony jednego z bogatych, lokalnych biznesmenów, zaczyna siać spory niepokój. Dobre Miasto, w rzeczywistości, to kłębowisko mrocznych, ludzkich historii i tajemnic, które my krok po kroku poznajemy i odkrywany. Polecam z całego serducha!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
06-11-2018 o godz 08:57 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Każda informacja ma swój czas, by wypełznąć na światło dzienne." Pierwszorzędnie odmalowane tło powieści, swobodne poruszanie się po polskich realiach od lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku do współczesności. Frapująco cofałam się wspomnieniami do czasów młodości, kiedy szara i bura rzeczywistość wkraczała w każdy aspekt życia. Ale i w przygnębiającym środowisku, dzięki zaangażowaniu rodziny, świat wydawał się wart odkrywania i łapania szczęścia. Wielokrotnie było ciężko, brakowało podstawowych produktów, wolności w kształtowaniu poglądów, czy dostępu do wybranych dziedzin nauki, to jednak wsparcie bliskich ułatwiało funkcjonowanie. Natomiast w powieści obserwujemy bohaterów z dysfunkcyjnych rodzin, zaliczanych do najniżej usytuowanej warstwy społecznej, skazanych na samotną walkę o byt, akceptację, zrozumienie i marzenia. Zadziwiające, jak bardzo takie środowisko determinuje rozwój człowieka, pozostawia ślad w psychice, napiętnuje złem i przemocą. Jakże trudno wyrwać się z macek przypisanych odgórnie cech i oczekiwań, wyjść poza przekazywane pokoleniowo wyniszczające wzorce. Ciekawie i realnie sportretowano osobowości postaci, sporo takich Rafałów, Mirków, Jakubów, Agnieszek i Małgorzat miałam okazję obserwować. Podobały mi się odwołania i prześwietlenia mniej lub bardziej nagłośnionych wydarzeń ze sfery medialnej, społecznej, gospodarczej i politycznej, których następstwa obecnie odczuwamy. Chętnie je wyłapywałam i odnosiłam się do nich w refleksjach, mając na uwadze, że to właściwie przeważające nuty czarnej wizji polskiej rzeczywistości, której chorobowe symptomy dotykają dowolnie wskazaną przestrzeń. Czyż przestępczość, malwersacja i bezprawie ograniczają się do wybranych grup czy stanowisk, nie dotykają przysłowiowych elit, przekonujących opinię publiczną o pozornym służeniu dobru, rozwojowi i szlachetności, albo rzetelnym przekazywaniu informacji? Przyznam, że po połowie książki poczułam się już lekko zmęczona przedstawianiem tylko mrocznej strony ludzkiej duszy, zagłębiania się w różnorodne odcienie szarości, nieprzyjemne brzmienie prawdy, nieprzychylne opinie. Ale to, co uwiera, krępuje, wżera się zdecydowanym przekazem, choć z jednej strony jest niewygodne, to z drugiej silnie przemawia. Przekonująco przybliżona małomiasteczkowa mentalność, wątpliwy urok ułomnej społeczności, w pewnym stopniu przymusowego wyniesienia poza nawias. Dobre Miasto, borykające się z wieloma problemami i tajemnicami, podlegające rządom określonych ludzi, nieodporne na manipulacje i fałszywe ambicje, staje się niemym świadkiem porwania żony lokalnego biznesmena. Kryminalna intryga ciekawie przemyślana, interesująco poprowadzona, zgrabnie przedstawiona, z kilkoma zaskakującymi detalami, a jednak brakowało mi w niej ostrzejszego pazura, większej dramaturgii, frapującego zapętlenia, miejsca dla czytelnika do zabawy w interpretację wątków detektywistycznej zagadki. Jakby stery przejął podkład powieści, a nie jej kryminalna esencja. I jeszcze niedosyt szerszych przejść między opiniami o podejrzanych, ofiarach i świadkach, nagły przeskok w odmalowywaniu kolorytu bohatera, po długim ukrywaniu nagle karty na stół, bez koniecznej niepewności, a zatem i napięcia. Narracja wciągająca, lekka, płynna i przyjemna w odbiorze, duży walor powieści. Pomimo kilku uwag, generalny odbiór powieści pozytywny. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
28-10-2018 o godz 17:29 karkareads dodał recenzję:
W powieści autor przedstawia zarówno śledztwo Małgorzaty, jej problemy jak i retrospekcje związane ze zbrodnią i życiem podejrzanych. Te powroty do przeszłości pozwalają lepiej poznać bohaterów, dzięki czemu stają się oni rzeczywistymi postaciami,a nie prostymi bohaterami książki. “Dobre miasto” bardzo dobrze się czyta. Jest w nim to co najbardziej lubię w powieściach kryminalnych czyli wiele tajemnic zagadek i zwrotów akcji. Książka trzyma w napięciu do końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
25-10-2018 o godz 09:46 Anonim dodał recenzję:
https://oczymszumiakartki.wordpress.com/ Dobre Miasto jednak tylko z nazwy, tak naprawdę skrywa w sobie wiele nieszczęść, bólu. Miasto pełne złych miejsc gdzie dzieci dorastają w patologicznych rodzinach bez szans na lepszą przyszłość. Jest to moja pierwsza książka tego autora i muszę przyznać, że jest niesamowita, wciągająca, pełna zawirowań. Autor ukazuje nam miasto gdzie wszyscy wiedzą wszystko na temat każdego mieszkańca, lecz nie można nikomu ufać. Autor umiejętnie splata ze sobą wydarzenia z przeszłości z teraźniejszością co pomaga czytelnikowi stworzyć spójny obraz. Na początku można się troszkę pogubić w ilości bohaterów książki ale gdy powieść się z każdym rozdziałem rozwija nie sprawia to większego problemu. Nasi bohaterowie Mirek i Rafał są przekonani że nie może spotkać ich nic dobrego w życiu. Rafał kilka razy już się zawiódł na osobach, które polubił i im zaufał, bardzo pragnie mieć bliską osobę i kiedy zakochuje się w Agnieszce wierzy jej w każde słowo na temat jej męża, który ponoć ją maltretuje psychicznie. Zakochany chłopak nie zdaje sobie sprawy że jest oszukiwany przez chorą osobę. Mirek jest sfrustrowany tym, że ktoś jest bogatszy od niego, rodzi się w nim chora zazdrość że pieniądze męża Agnieszki zostały jemu zabrane. Małgorzata mimo że nie wychowała się w Dobrym Mieście również nie miała lekko, nie zaznała miłości ani ojca ani matki mimo to udał jej się osiągnąć swój cel w życiu. Co dowodzi, że nie każde dziecko, które wychowuje się w patologicznej rodzinie musi być złe. Powieść uświadamia, żeby osiągnąć wymarzony cel trzeba się bardzo postarać nic nie przychodzi w życiu łatwo, i bardzo dobrze wiemy że w każdej chwili możemy zmienić swoje życie na lepsze tylko trzeba tego chcieć a nie poddawać się po każdej porażce. Podoba mi się forma powieści gdzie poznajemy każdego bohatera osobno, jego problemy, rozterki, marzenia. Autor bardzo dokładnie opisuje wszystkie zdarzenia i szczegółowo przedstawia atmosferę panującą w Dobrym Mieście. Uwielbiam takie kryminały nieprzewidywalne, mroczne, z zaskakującym zakończeniem. Powieść bardzo wciągająca, szybko się czyta, majstersztyk w każdym calu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
23-10-2018 o godz 20:21 czyczytasz dodał recenzję:
Gdy w maleńkim miasteczku o bardzo oryginalnej nazwie "Dobre Miasto" dochodzi do tajemniczego morderstwa cała społeczność zostaje postawiona w gotowości. Ofiarą okazuje się żona lokalnego przedsiębiorcy, uwielbiana przez wszystkich aktywistka, kobieta bez wad. Wkrótce ma rozpocząć się proces trzech mężczyzn podejrzanych o dokonanie tej brutalnej zbrodni. Zadnie opisania zbrodni zostaje powierzone Małgorzacie - młodej dziennikarce pochodzącej z Dobrego Miasta. Kobieta odkrywa jak wiele niedomówień kryje się w badanej sprawie. Czy Małgorzata odkryje głęboko skrywane sekrety ? Komu można zaufać a kto okaże się wrogiem ? "Dobre Miasto" to lektura, która wzbudziła we mnie początkowo mieszane uczucia. Po lekturze kilkunastu a nawet kilkudziesięciu pierwszych stron czułam się zagubiona i przytłoczona duża ilością nowych bohaterów. Z biegem wydarzeń wszystko zaczęło się jednak układać w logiczną całość i po pewnym czasie nie byłam w stanie odłożyć książki na bok. Wydarzenia opisywane są z perspektywy poszczególnych bohaterów i każdy rozdział wnosi do historii coś nowego. Wydarzenia z przeszłości splatają się z teraźniejszością i tworzą bardzo spójny obraz. Dużą zaletą książki jest fakt, że nie wszystko jest jasne od początku i dopiero pod koniec dowiadujemy się całej prawdy. Nawet gdy w pewnym momencie wydaje się, że wiemy juz wszystko, okazuje się że autor ma dla nas jeszcze wiele interesujących sekretów do odkrycia. Przyjaciel okazuje się wrogiem, ofiara katem a zbrodniarz przyjacielem.  Świetnie stopniowane napięcie i skomplikowana fabuła sprawiły, że książka z pewnością nie zginie w tłumie innych. Pozostaje jeszcze zakończenie, które nie daje mi spokoju i wzbudza nadzieję na kontynuację losów Małgorzaty. Jeśli macie ochotę na nieco bardziej skomplikowaną zagadkę kryminalną owianą duża ilością emocji i bohaterów, którzy skrywają prawdziwe oblicze za zasłoną przyzwoitości - serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
22-10-2018 o godz 00:00 JolantaGręda dodał recenzję:
Bardzo dobry kryminał, aż nie chce się przerywać czytania, koniecznie chciałoby się odkryć kolejne tajemnice. A tych jest w książce Mariusza Zielke bardzo dużo, tak jak w opisie, nikomu nie można ufać, nikomu wierzyć. Dobre Miasto, z pozoru nudne i mało ciekawe kryje w sobie mnóstwo mrocznych, niepokojących zagadek, z którymi będzie musiała się zmierzyć jedna z bohaterek. Zaś ich odkrywanie w pewnym momencie staje się śmiertelnie niebezpiecznie. Zdecydowanie, czytanie książki Mariusza Zielke przynosi dużo napięcia, tyle odpowiedzi, tyle niejasności, a odpowiedzi na nie chciałoby się znać jak najprędzej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-10-2018 o godz 23:38 LiterackiPrzeszpieg dodał recenzję:
Dobre Miasto zaistniało na mapie kryminalnej Polski za sprawą głośnego zabójstwa Agnieszki Krynickiej, żony lokalnego milionera. Kobieta, znana ze swojej działalności charytatywnej, została porwana a po śmierci poćwiartowana. Wytypowano trzech sprawców, na których czeka pokazowy proces. Winni? A może są tylko kozłami ofiarnymi? Tę kwestię zamierza zbadać Małgorzata - dziennikarka z Warszawy, która dzieciństwo spędziła w Dobrym Mieście i przed wspomnieniami nie ucieknie. Najnowszy kryminał Mariusza Zielke to studium dobra, które rodzi zło. Przez całą historię, która rozpoczęła się ponad trzydzieści lat temu, podążamy śladami kilku narratorów. Ich wspomnienia składają się na bardzo rozległy obraz społeczeństwa Dobrego Miasta, przemian, jakie w nim zaszły i tajemnic przez lata uśpionych. Warstwa społeczna jest niebywale rozbudowana, bo też i wątków przez tyle lat nazbierało się sporo. W Dobrym Mieście przede wszystkim uderza szarość codzienności i brak perspektyw na lepsze jutro. Monotonność i rutyna. A to rodzi zawiść, że ktoś ma lepiej - nic tak nie cieszy, jak nieszczęście kogoś, komu wszystkiego zazdrościmy. Czy tak depresyjne otoczenie może sprzyjać wykształceniu się morderczych instynktów wśród ludzi z tzw. marginesu społecznego? Niejednokrotnie gubiłam się w domysłach, co jest prawdą a co zręcznie opowiedzianą bajką. Tym bardziej, że miałam nadzieję, że dziennikarskie śledztwo wskaże mi klarowną drogę do prawdy. Niestety, Małgorzata postanowiła upiec dwie pieczenie na jednym ogniu - napisać tekst życia i przy okazji zrobić gruntowne porządki w swoim życiu. I w związku z tym w swoich dociekaniach strzela nieco w ciemno, ale to nie są strzały zmarnowane. Czasami rykoszetem dostaje strzępki informacji, którymi stopniowo uzupełnia swoje założenia. W rezultacie jej śledztwo się ciągnie - zanim skompletuje wszystkie informacje mija sporo czasu, dlatego dopiero końcówka książki pochłania bez reszty. Z drugiej zaś strony - czy takie drobiazgowe śledztwa są w Polsce na porządku dziennym? Stosowanie sztuczek, dociekliwość na granicy prawa, ryzykowne pytania? Ilu dziennikarzy podąża drogą na skróty - zgodnie z zasadą, że złe i krwawe wieści sprzedają się najlepiej? Dobre Miasto jako miejsce fabuły to także rodzaj ironicznego komentarza autora, że pozory bardzo mogą mylić. Na przykładzie tego właśnie miasta Mariusz Zielke pokazuje, że w naszej rzeczywistości codziennością są pokazowe procesy, winni wskazywani są z góry, teorie spiskowe rosną lawinowo a niezależne media istnieją tylko na papierze. _____________ literackieprzeszpiegi.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-10-2018 o godz 09:36 Karolina Staniewicz dodał recenzję:
"Niby w takich miejscowościach jak Dobre Miasto wszyscy się znają, ale to przecież nieprawda. Ile to tajemnic wychodzi z czasem, ile razy człowiek wydaje się znany, a potem okazuje się zupełnie obcy. Patrzysz na uśmiechniętą twarz, myślisz: sympatyczna taka, a potem wychodzi, że to jaki łobuz" Dobre Miasto jakich wiele, małe, duszne, brudne, przepełnione bezrobociem i nudą. Gdy zostaje zamordowana Agnieszka lokalna filantropka i żona najbogatszego mieszkańca miasta-lokalnego browarnika, na miasto pada strach. Mnożą się domysły, z każdej strony padają podejrzenia a ludzie w zakamarkach klatek schodowych rozmawiają tylko o zbrodni. Tymczasem by opisać tą historię do miasta wraca Małgorzata, obecnie dziennikarka kiedyś mieszkanka miejscowości. Odkrywa jak dużo niedomówień i niedopowiedzeń znajduje się w historii trzech mężczyzn oskarżonych o morderstwo Agnieszki, czy możliwe jest by to nie oni byli winni ? Kobieta będzie musiała zmierzyć się z murem milczenia, historiami z przeszłości, ale także z biznesmenami, którzy trzymają w kieszeni wiele osób. "Dąbek nagle przestał mówić zabawnym tonem, przestał się uśmiechać i wycedził poważnie: -Lepiej niech się pani trzyma oficjalnych wersji, pani redaktor. Jeśli postawi pani w swoim artykule na jakieś absurdalne tezy bez pokrycia, może pani spotkać kogoś gorszego niż moi prawnicy, może pani spotkać mnie osobiście jeszcze raz w zupełnie innych od dzisiejszych okolicznościach. Proszę się dobrze zastanowić. Czy warto wstawiać się za ludźmi, których wszyscy już skazali?" Czapki z głów i kłaniam się w pas ! Co to jest za książka!! Nie jestem w stanie określić jej wszystkich walorów, bo zajmują one 479 stron- każda kartka powieści to niesamowita przyjemność. Mariusza Zielke- autora lubię od dawna, znam część jego książek wiem jak lekkie ma pióro, ale tym razem wywrócił mnie do góry nogami. "Dobre miasto" to kryminał absolutnie niesamowity. Jest mroczny, pokryty kurzem, pokazuje ludzi, którzy stracili już nadzieję i takich, którzy ze wszystkich sił pragną ją mieć. Przyznaję się bez bicia- przeklinałam podczas czytania, uroniłam kilka łez i mocno przeżywałam losy wszystkich bohaterów, a choć ich wielu, to autor prowadzi nas przez historie tak, że czytelnik może nadążyć, nie gubi się a jednocześnie brata z nimi w mniejszy czy większy sposób, część wywołuje lęk, część odruch współczucia a część po prostu złość. "Uciekaj dziewczyno, jak najdalej od tego miejsca. Znikaj, nie pozwól, by cię wchłonęło, oblepiło gliną i już nie puściło. Wciąż masz dokąd uciec. To nic, że Paweł to albo tamto. Nic nie jest gorsze od dobrego miasta i tego co cię może tu spotkać" Jestem zakochana w tej książce, według mnie to na pewno pierwsza trójka najlepszych książek jakie przeczytałam w tym roku, a kto wie czy nie najlepsza. Zrobiła na mnie gigantyczne wprost wrażenie i nie zapomnę jej na bardzo długo. To jak z niektórymi, wybitnymi filmami w kinie, seans się kończy, ale światła się jeszcze nie zapalają a ludzie siedzą na sali kinowej w milczeniu, dokładnie tak się czułam po jej przeczytaniu. Wrażenie jakie mnie zrobiła to coś czego nie można doświadczyć "ot tak" po prostu. "- Wiesz jednego się nauczyłem. Nie można oglądać się na szczęście innych. Trzeba zadbać o własne. Wtedy świat będzie lepszy, bo zamiast frustracji dołożymy jeszcze jedną dobrą cegiełkę." Jeśli choć trochę zawierzacie moim opiniom to kupcie tą książkę a nie pożałujecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kaznodzieja Lackberg Camilla
20,99 zł
24,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kredziarz Tudor C. J.
29,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kamieniarz Lackberg Camilla
24,99 zł
29,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Sędzia Zielke Mariusz
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Umorzenie Mróz Remigiusz
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dyktator Zielke Mariusz
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dobre miasto Zielke Mariusz
29,74 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ślepiec Czornyj Max
31,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Protektor Czemiel Jola
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Nienawiść Zielke Mariusz
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Twardzielka Zielke Mariusz
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Trans Domaradzki Krzysztof
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zamęt Severski Vincent V.
33,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Neon Erra
53,99 zł
strona produktu - rekomendacje Aorta Szczygielski Bartosz
27,19 zł
31,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.