Dobre matki. Prawdziwa historia kobiet, które przeciwstawiły się najpotężniejszej mafii świata (okładka  miękka, 09.2018)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Ta książka miała nie powstać. Przedstawieni w niej ludzie ukrywają się lub nie żyją. Autor również usłyszał groźby pod swoim adresem.

Mafia kalabryjska to dzisiaj najpotężniejszy syndykat zbrodni na świecie. Znana jako 'ndrangheta, działa w 120 krajach, zarządza bilionami euro, piorąc brudne pieniądze dla cosa nostry, camorry, kolumbijskich karteli i rosyjskiej mafii. Kontroluje 80% rynku twardych narkotyków w Europie.

Wpływa też na sytuację polityczną na świecie – szantażowała rządy Tajlandii i Indonezji. Prawdopodobnie to ona stała za śmiercią dziennikarza Jána Kuciaka i wywołała kryzys polityczny na Słowacji.

Członków mafii kalabryjskiej łączą relacje rodzinne, a organizacji nie da się opuścić. Nawet jeśli jesteś tylko córką lub żoną. Jeśli odchodzisz, znikasz na zawsze.

A jeśli chcesz innego życia dla swoich dzieci, musisz mieć odwagę, aby przeciwstawić się rodzinie, która ci tego nie wybaczy. Która nie będzie mieć problemu z tym, żeby zabić twoją córkę. Nie zawaha się rozpuścić twoich kości w kwasie solnym.

Trzy dobre matki znalazły w sobie siłę, aby podjąć największe ryzyko – zdradzić swoich ojców i mężów, żeby ocalić synów i córki.

Oto wstrząsające kulisy największej wojny, jaką kobiety wypowiedziały włoskiej mafii w XXI wieku.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1203623656
Tytuł: Dobre matki. Prawdziwa historia kobiet, które przeciwstawiły się najpotężniejszej mafii świata
Autor: Perry Alex
Tłumaczenie: Gądek Mariusz
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 376
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-19
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 147 x 206 x 35
Indeks: 26390314
średnia 4,6
5
27
4
10
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
26-03-2020 o godz 20:32 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Genialna ksiazka. Pozwala poznac mechanizmy mafii, a takze opisuje prawdziwa historie. Troszke sie dluzy, ale mozna sie wczuc.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-02-2019 o godz 08:43 przez: Aleksandra Kowalska | Zweryfikowany zakup
Niesamowita książka.... Czytasz i nie możesz uwierzyć, że takie rzeczy dzieją się naprawdę. Bardzo poruszająca książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-10-2018 o godz 09:18 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka do końca trzyma w napięciu. Dobra praca pisarza. ..polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-09-2018 o godz 09:05 przez: bulet | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobra polecam nie jak bajki Masy ktore tak reklamuja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-08-2018 o godz 20:14 przez: Karolina Sabat
Książkę Alexa Perry`ego „Dobre matki” czytałam z niegasnącym zainteresowaniem. Autor poruszył w niej problem, o którym jak się okazuje, nie miałam bladego pojęcia. Obraz włoskiej mafii zawsze wzbudzał we mnie ambiwalentne odczucia. Niby wiedziałam, że to organizacja przestępcza zasługująca na potępienie. Jednak z drugiej strony kojarzyła mi się z lojalnością, dbałością o interesy rodziny, przestrzeganiem zasad i honorem, w obronie którego poświęca się wiele. Ten filmowo – literacki obraz mafii nie ma jednak wiele wspólnego z rzeczywistością, która tak naprawdę jest bezwzględna i okrutna. Konserwatywne wartości włoskiej mafii to tylko maska, za którą kryje się organizacja o wielu nieprzyjaznych twarzach. Książka Perry`ego przedstawia jedną z włoskich organizacji przestępczych zwaną 'ndrangheta, mieszczącą się w Kalabrii – górzystym regionie południowych Włoch, gdzie w otoczeniu pięknej przyrody mają miejsce wydarzenia, które przeciętnego czytelnika mogą mocno zdziwić. 'Ndrangheta to złożona organizacja przestępcza, która od lat skutecznie prowadzi swoją działalność nie tylko na terenie Kalabrii. Jej zasięg można określić już mianem globalnego, a konsekwencje jej działań odczuwają miliony osób na całym świecie. Niewiele osób ma świadomość, że 'ndrangheta kontroluje 80% europejskiego rynku twardych narkotyków, poza tym handluje bronią i bezkarnie doprowadza do zanieczyszczenia wód oceanicznych utylizując toksyczne odpady. A to tylko niektóre z jej przewinień. Mając świadomość skali zagrożenia, jakie stwarza mafia państwo włoskie już od lat 80. próbowało bezskutecznie ją rozbić. Walka z mafią kosztowała życie wielu funkcjonariuszy państwowych, w tym prokuratorów i stale wymagała nakładów finansowych. Co zatem sprawiało, że przez długi czas pozostawała niezwyciężona? Siłą 'ndranghety jest jej zasięg i ustrukturyzowanie podparte więzami rodzinnymi i zależnościami klanowymi, dzięki którym działa ona jak świetnie zarządzane przedsiębiorstwo. 'Ndrangheta ma swoich sprzymierzeńców na każdym szczeblu struktury społecznej. Źródła dochodów to nie tylko handel narkotykami i bronią, ale także wymuszenia i haracze oraz czerpanie zysków z przedsiębiorstw, które mają monopol na różne usługi, np. transportowe czy budowlane. Budowa autostrady trwa tam od trzech dekad i nadal nie jest zakończona, choć wydano już miliony euro, które oczywiście nie zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem. Takich przykładów odnajdziemy w książce wiele. Życie w tym regionie Włoch nie jest usłane różami. Więzy rodzinne i poczucie przynależności do klanu utrwalają sieć układów i powiązań, z których człowiek mimo starań nie jest w stanie się wyzwolić. Już samo przyjście na świat w Kalabrii niejako determinuje przyszłość dziecka. Większość rodzin mieszkających w tym regionie ma jakiś związek z mafią. Natomiast ci, którzy zostają po drugiej stronie są często jej ofiarami. Prokurator antymafijna Alessandra Ceretti zadała sobie pytanie, czy wszystkie kobiety związane z 'ndranghetą naprawdę chcą dla swoich dzieci życia w tak trudnych i niepewnych warunkach. Prokurator Ceretti spojrzała na problem mafii z nieco innej niż zwykle perspektywy. Zwróciła uwagę, że mafijny, fałszywy kult krwi, rodziny i tradycji wiąże się również z opresyjnym stosunkiem do kobiet. Dziewczynki wychowywane są głównie do założenia rodziny, kończą bardzo wcześnie swoją edukację i szybko wychodzą za mąż za wyznaczonego przez ojca, często dużo starszego mężczyznę. Małżeństwa to przede wszystkim układy i pakty podtrzymujące klanowe zależności. Kobiety bez wykształcenia, obycia i pracy w innej niż rodzinna firmie często nie opuszczają swych górskich miasteczek, albo robią to bardzo rzadko wyłącznie w towarzystwie mężczyzn z rodziny. Ich rolą jest przede wszystkim służba mężczyznom, którzy niejednokrotnie są dla swych kobiet po prostu okrutni. Alessandra Ceretti przygotowując akt oskarżenia przeciwko 'ndranghetcie nawiązała kontakt z kilkoma kobietami, które mając dość swojego dotychczasowego życia zdecydowały się na podjęcie współpracy z prokuraturą. W walce o lepszy los dla siebie i swoich dzieci zeznawały przeciw swoim mężom, braciom, ojcom i innym członkom organizacji. Ich zeznania okazały się kluczowe dla rozbicia wielu gałęzi mafii. Prokurator Ceretti miała rację. Mafia będzie trwała dopóty, dopóki kobiety z nią zawiązane na to pozwolą. Bez ich udziału i niemego przyzwolenia 'ndrangheta nie będzie w stanie prosperować tak jak do tej pory. Lea Garofalo, Denise Cosco, Maria Concetta Cacciola i Giuseppina Pesce – to kobiety, tytułowe „dobre matki”, które wypowiedziały wojnę włoskiej mafii. Warto poznać ich historie – piękne, smutne ale czasem także zakończone szczęśliwie. Książkę Alexa Perry`ego czytałam z ogromnym zaciekawieniem i niejednokrotnie ze ściśniętym gardłem w poczuciu żalu i niesprawiedliwości, jaka dzieje się w XXI wieku w zdawałoby się, cywilizowanej Europie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-09-2018 o godz 08:44 przez: Magdalena Senderowicz
Kiedy czytam słowa w stylu: „ta książka miała nie powstać”, „ten dokument miał nigdy nie ujrzeć światła dziennego” i tym podobne, to zaczynam się zastanawiać, jak to możliwe, że jednak wszystko wyszło na jaw? Skoro mamy do czynienia z kontrowersyjnym tematem i ujawnienie pewnych faktów może być niebezpieczne dla autora, a komuś wyjątkowo zależy na tym, żeby autor milczał, to co powoduje, że jednak prawda zostaje ukazana światu? Czy może jest to tylko tani chwyt reklamowy, czy może jednak potem faktycznie twórcy mają pewne nieprzyjemności? Tego to już jednak nikt nie zdradzi. W przypadku książki Dobre matki sprawa może być dosyć prosta do wyjaśnienia, bowiem gangsterzy, o których pisze Alex Perry, zostali już kilka lat temu aresztowani… Ale co z tego? Autor sam pokazał, że oni nigdy nie zapominają. Mafiozi kalabryjscy potrafią tak długo nosić w sercu urazę, dopóki nie zakosztują słodkiej zemsty. Dopóki sprawiedliwości nie stanie się zadość – przynajmniej w ich mniemaniu. Każdy musi zapłacić za złamanie omerty, niezależnie od tego, czy jest to żona, matka czy kochanka. A co dopiero obcy człowiek, który wyjawia sekrety ‘ndranghety. Tutaj odwaga przeplata się ze stałą obawą o życie, próba odzyskania spokoju wiąże się z nieustannym lękiem. Być może jedynym wybawieniem z rąk mafii jest tak naprawdę śmierć? Alex Perry przedstawia w swojej książce historię trzech matek, kobiet, które próbując zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim dzieciom sprzeciwiły się mafii. Postanowiły rozpocząć współpracę z policją, ale nawet strażnicy prawa nie byli w stanie wszystkich uratować i obronić. Dwie z nich zeznawały przeciwko mafii, przeciwko swoim mężom, a jedna postanowiła zostać prokuratorem i oskarżać gangsterów. Niestety, nie każda z nich wyszła z tego cało. Najbardziej poruszająca jest tutaj jednak historia Lei Garofalo i jej córki Denise. To właśnie ich losy zainteresowały mnie najbardziej i były też chyba najlepiej zaprezentowane – konkretnie, brutalnie, bez zbędnego owijania w bawełnę. Perry pokazał, jak stale musiały uciekać i mieć się na baczności. I nawet w momencie, gdy wydawało się, że już wszystko wraca do normy, zemsta zebrała swoje żniwo. Początkowo byłam lekko zawiedziona faktem, że otrzymam historię zaledwie trzech kobiet. W trakcie lektury to doceniłam – w tym przypadku jakość liczy się bardziej niż ilość. Otrzymujemy trzy opowieści, ale przedstawione bardzo dokładnie i skrupulatnie. Nie brakuje tutaj dosadnych opisów zbrodni i popełnianych przez mafię morderstw, ale z kolei nie można też zapomnieć o tym, jak ważna jest dla nich zmowa milczenia i lojalność – to jest widoczne praktycznie w każdej książce poświęconej tej tematyce, niezależnie od tego, czy jest to fikcja czy coś opartego na faktach, tak jak ma to miejsce w przypadku tego reportażu. Teoretycznie nie mamy prawa oceniać zachowania innych ludzi, ale jednak czy faktycznie każdy może wymierzać sprawiedliwość na własną rękę? Czy świat mafii pozostaje bezkarny? Niezupełnie, bowiem zakończenie tej książki, jak i wielu innych historii tego typu, daje nam jasno do zrozumienia, że w końcu każdemu podwinie się noga. Z jednej strony muszę przyznać, że podziwiam tą lojalność, która panuje w rodzinach mafijnych. To wzajemne wsparcie i oddanie. Z drugiej zastanawiam się zawsze, z czego ono wynika. Czy faktycznie ich tradycja jest tak istotna? Czy może w dużej mierze wiąże się to z lękiem i słabsi członkowie rodziny wolą się podporządkować? To bardzo kontrowersyjny i skłaniający do przemyśleń temat, bowiem okrucieństwo miesza się z honorem. Z jednej strony jak okrutnym trzeba być, żeby zabić własną żonę czy matkę? Jak można dalej żyć z świadomością, że odebrało się życie kobiecie, którą się jednak kiedyś kochało? Z drugiej strony jak silne muszą być kobiety mafii, które znajdują w sobie tyle odwagi, żeby chronić swoje dzieci… Takie książki trudno się ocenia, choć zdecydowanie dzieło Alexa Perry’ego jest warte uwagi. Pokazuje wstrząsający obraz tego, co może spotkać tego, kto zdradził ‘ndranghetę… Można zniknąć na zawsze, bez śladu. To historia o kobiecej sile i odwadze, która w równie mocny sposób prezentuje realia włoskiej mafii. To mocna, nie raz brutalna i kontrowersyjna historia, znakomicie zaprezentowana przez autora. www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-08-2018 o godz 07:13 przez: Spursmaniak
Mafia kalabryjska to dzisiaj najpotężniejszy syndykat zbrodni na świecie. Znana jako ‘ndrangheta, działa w 120 krajach, zarządza bilionami euro, piorąc brudne pieniądze dla cosa nostry, camorry, kolumbijskich karteli i rosyjskiej mafii. Kontroluje 80% rynku twardych narkotyków w Europie. 💰 Poza południowymi Włochami mafia była postrzegana wyłącznie w kategoriach filmowych i literackich, traktowano ją jako atrakcyjną legendę, która zawierała w sobie ziarno historycznej prawdy. Ale nie w Kalabrii. Organizacja była kierowana przez swoich założycieli, czyli sto czterdzieści jeden rodów pasterzy i plantatorów pomarańczy, którzy rządzili okolicznymi dolinami oraz górskimi miasteczkami. Członków mafii kalabryjskiej łączą relacje rodzinne, a organizacji nie da się opuścić. 💰 Zasady panujące w mafii są proste. Idziesz do więzienia lub do piachu, zabijasz własnego ojca, brata, siostrę lub matkę z zimną krwią, wszystkich którzy zdradzili Rodzinę. Kobiety są postrzegane jako majątek, są potrzebne do utrzymywania sojuszów klanowych oraz ciągle bicie i poniżanie. Nawet jeśli jesteś tylko córką lub żoną, jeśli odchodzisz, znikasz na zawsze. Ndrangheta ma 10 tys. uzbrojonych i bezwzględnych mafiosów, przy których postaci z „Ojca chrzestnego” to dżentelmeni. Naprzeciw nich stanęła garstka zbuntowanych kobiet. 💰 "Dobre matki" Alex'a Perry'ego to historia trzech kobiet, które przeciwstawiły się mafii i zdecydowały się na współpracę z wymiarem sprawiedliwości, aby odzyskać kontrolę nad własnym życiem. Były to kobiety, które miały odwagę przeciwstawić się własnym rodzinom, własnym rodom, najpotężniejszej mafii świata. W ‘ndranghetę uderzyły trzy kobiety, które znalazły w sobie siłę, aby podjąć największe ryzyko - zdradzić swoich ojców i mężów, żeby ocalić synów i córki. Los "dobrych matek" sprawił, że 25 innych kobiet ‘ndranghety odnalazło siłę, aby zeznawać przeciwko swoim mężom, braciom i synom. 💰 W Kalabrii zaginięcie Lei Garofalo nie wymagało większych wyjaśnień. Mafia ma nawet specjalne określenie na to, co stało się z ludźmi, którzy pewnego dnia po prostu zniknęli: „lupara bianca” („biała strzelba”), czyli pozbawione świadków zabójstwo, po którym nie zostają żadne ślady, nawet zwłoki. W Pagliarelle, odległej górskiej wiosce leżącej na „podbiciu” włoskiego buta, w której na świat przyszli Lea i Carlo, ludzie wiedzieli, że nie należy już nigdy wymawiać głośno imienia Lei. W ciągu trzech dekad w mafijnych porachunkach zginęło tam - a także w pobliskim mieście Petilia Policastro - trzydzieścioro pięcioro kobiet i mężczyzn, w tym ojciec Lei Antonio, jej wuj Giulio oraz brat Floriano. 💰 W książce dostajemy bardzo dobre informacje o tle historycznym powstania mafii oraz jak na przestrzeni lat zmieniała się i rosła w siłę. Kiedy większość z nas myśli o określeniu mafia, ma w głowie obraz z "Ojca chrzestnego", ale jak pokazuje nam Perry, "Ndrangheta" to coś więcej o wiele gorszego niż możemy sobie wyobrazić. "Ndrangheta" egzekwuje posłuszeństwo i milczenie poprzez strach i zepsucie najświętszych włoskich struktur państwa. 💰 To nie jest tylko opowieść o walce z przestępczością zorganizowaną, to opowieść o zmianie całej mentalności społeczności mieszkającej w Kalabrii ale również całych Włoch. Perry wykonał świetną robotę w swoich badaniach; powołując się na dokumenty, wywiady, artykuły prasowe i wiele innych. Alex Perry udowadnia, że włoska mafia istnieje i do dzisiaj sprawuje realną władzę nad lokalną społecznością, narzuca zasady życia, ingerując w politykę oraz gospodarkę. Wszystkie historie które oparte są na faktach zawsze zapadają w pamięć i poruszają mocniej. Budzą współczucie i podziw dla ludzi, którzy stanęli twarzą w twarz z najgorszą postacią zła. Książka świetna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2019 o godz 20:35 przez: Ruda Recenzuje
Kobietami mafii stały się przypadkiem. Poprzez miejsce urodzenia, więzi rodzinne, ślub i wydanie potomstwa. Nikt nigdy nie zapytał, czy chcą tak żyć. A one z wielka odwagą udowodniły, że marzą o czymś innym, lepszym świecie dla siebie i swoich dzieci. “Dobre matki” to literatura faktu w najlepszym wydaniu. Alex Perry oferuje czytelnikowi intrygujący temat, znakomicie go realizuje i wywołuje przy tym mnóstwo emocji. Książka trzyma w napięciu, sprawiając, że ani przez chwilę nie mamy ochoty jej odłożyć, a opisywane wydarzenia przez cały czas utrzymują nas w zaciekawieniu i poczuciu nieoczekiwanego. Bo w tej historii zdarzyć może się dosłownie wszystko. Sięgając po tę powieść przenosimy się do świata po brzegi wypełnionego brutalnością i okrucieństwem, codziennie spływającego krwią, splamionego poprzez narkotyki, morderstwa, przemoc i pieniądze. A także zadziwiające układy i powiązania. To świat rządzony przez ‘ndranghetę- największą na świecie mafię, której macki sięgają o wiele dalej, niż każdy z nas mógłby to sobie wyobrazić. Kolejne rozdziały w szokujący sposób przedstawiają garść historii, jakie nie powinny mieć miejsca i grono ludzi, którzy nie zasłużyli, by stać się ich uczestnikami. „Dobre matki” to realistycznie przedstawiony i obfitujący w szczegóły portret społeczeństwa, jaki nie raz i nie dwa wprawił mnie w oszołomienie, niedowierzanie, a również przerażenie. Wydaje się, że o mafii napisano już sporo i ciężko jest dodać do tego coś nowego, ale ta książka stanowi świetne połączenie poruszających historii o ludziach, faktów związanych z funkcjonowaniem systemu, informacji dotyczących ścigania tych zwyrodnialców, a przy tym bardzo wnikliwą i głęboką analizę tego, jak to możliwe, że całość działa tak długo i tak niezawodnie, coraz bardziej się zacieśniając i umacniając. Perry na stronach książki bardzo szczerze i dobitnie dokumentuje materiały, jakie zebrano dzięki kobietom, które odważyły się zeznawać przeciwko rodzinom, z jednej strony chroniąc siebie i dzieci, a z drugiej, przewrotnie, narażając się jeszcze mocniej i odcinając na zawsze od krewnych i własnych korzeni. Lektura stanowi niezwykłe odzwierciedlenie dramatu, jaki je spotkał. Emocji, które im towarzyszyły, ciężaru podejmowanych decyzji, momentów wahań, mniejszych i większych potknięć, próby postąpienia w najlepszy, możliwy sposób. Autor, decydując się na spisanie ich historii, postawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Przede wszystkim bowiem nie jest zadaniem łatwym odtworzenie tego, co przeżyły te kobiety, sprawiając, by rzeczywiście opisać wydarzenie w sposób rzetelny, logiczny oraz interesujący. Perry świetnie sobie poradził, sprawiając, że dość ciężkie historie o dość smutnych rzeczach stały się absorbujące i przykuwające uwagę, niczym najlepsze thrillery. Z wielkim zniecierpliwieniem śledziłam losy poszczególnych bohaterek, wciąż nie mogąc nasycić wyobraźni i próbując na własną rękę ubrać w szczegóły wszystkie okoliczności. A sylwetki kobiet zostały ukazane bardzo realistycznie, drobiazgowo, emocjonalnie. To ich portrety, tłumaczące poszczególne decyzje i podjęte ryzyko, sprawiają, że całość jest tak ujmująca. Duże znaczenie ma dla mnie fakt, że Perry skupił się nie tylko na kobietach mafii, ale również tych, które z tą mafią walczą każdego dnia- przedstawicielkach władzy. „Dobre matki” to poruszająca i wstrząsająca lektura, będąca świetnym przykładem na to, że literatura faktu nie musi być trudna i niewdzięczna. Ta książka Was zaangażuje, sprawi, że ze zniecierpliwieniem będziecie pokonywać kolejne strony, nie pozwoli o sobie zapomnieć na długi czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2018 o godz 18:34 przez: jutka
Włoska mafia to specyficzny twór, swoją zasadą funkcjonowania przypominający dobrze poukładane hierarchicznie państwo. Trafić do niej trudno, odejście jest praktycznie niemożliwe. Rodząc się w mafijnej rodzinie z góry akceptuje się przyjęty porządek. Bez zbędnej zwłoki kobiety wychodzą za mąż za przeznaczonych im mężczyzn. Młodzież żyje z dala od dobroci cywilizacji, nie uznając tego za złe, po prostu nie znają innego życia. Kobieta jest całkowicie podporządkowana mężczyźnie, nie ma swojego zdania, nie może sama podejmować decyzji ani kreować działań. Jednocześnie ma zapewniony dobrobyt, a jeżeli jej mąż stanowi wierchuszkę to nawet opływa w bogactwie. „Dobre matki. Prawdziwa historia kobiet, które przeciwstawiły się najpotężniejszej mafii świata” Alexa Perry to wstrząsające opowieść o tym, jak trzy kobiety nie chciały się poddać temu, co zgotował dla nich los. To przedstawienie ich heroicznej walki o lepsze jutro dla swoich dzieci. Czytając, ma się wrażenie że to kompletna fikcja literacka. Nie chce się wierzyć, że TO się dzieje naprawdę, a co gorsza w naszych czasach (niektóre sceny przypominają dobrze wyreżyserowany film sensacyjny). ’Ndràngheta (od greckiego słowa andragathía oznacza bohaterstwo, męstwo i cnotę) to włoska organizacja przestępcza, która wywodzi się z południowych Włoch – Kalabrii; sam rejon stanowi jej główny teren działań. W latach 90. XX wieku i na początku XXI stulecia stała się najpotężniejszą organizacją przestępczą we Włoszech. Jej domeną jest pranie i ukrywanie brudnych pieniędzy oraz przepuszczanie ich przez struktury instytucji, których nigdy nie posądzono by o taki proceder. O sile ’ndrànghety opowiada Perry w swojej książce. „Dobre matki” przede wszystkim to historia kobiet, które miały odwagę. Szkoda, że opowiedziana trochę w bezpłciowy i mało emocjonujący sposób. Choć faktycznie są fragmenty, które czyta się z wypiekami na twarzy, to całość niestety przytłacza mnogością faktów, włoskich imion i miejsc, a do tego łatwo się pogubić w całej historii. Są też miejsca z przydługimi opisami, które po prostu nużą. Na pewno nie można zarzucić książce braku tła historycznego bo tego jest aż nadto. Książka ta to też historia trzech matek, które faktycznie przeciwstawiły się włoskiej mafii. Niestety dwie z nich zapłaciły za to najwyższą cenę – życie. To także historia jednej z córek, która zdecydowała się zeznawać przeciwko swojemu ojcu. A ciąg zdarzeń spowodował, że wielu mafiosów zostało skazanych. To również dramatyczny obraz walki policji i prokuratury z włoską mafią. Z pewnością jest to dobra książka dla znawców i miłośników tematyki. Ja byłam trochę rozczarowana, widocznie nie trafiłam w swój gust czytelniczy. Liczyłam na dużą dawkę sensacji okraszoną faktami historycznymi, opowiedzianą z reporterską dokładnością, a obawiam się że za dużo po lekturze w pamięci mi nie utkwiło. Przeszkodą z pewnością był specyficzny język autora – po części reporterski, trochę literacki, trochę jak lektor z „wiadomości”. Ta swoista mieszanka skutecznie utrudniała płynne czytanie. Całość to trochę nie mój klimat, choć postawę bohaterek szanuję i podziwiam (bo choć to maleńki kamyczek, to ruszył całą lawinę zdarzeń). Historie oparte na faktach zwykle zapadają w pamięć, poruszają mocniej i głębiej, bo przecież świadczą prawdzie. Może i „Dobre matki” szokują, może i zaskakują, może i zapewniają dużą dawkę wiedzy, ale niestety nie będzie to książka którą polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-08-2018 o godz 19:40 przez: Don Wito
Dobre Matki – Prawdziwa historia kobiet, które przeciwstawiły się najpotężniejszej mafii świata. Jestem świeżo po przeczytaniu tej książki i muszę napisać, że zrobiła na mnie duże wrażenie. Chętnie oglądam filmy gangsterskie, filmy o tematyce mafijnej, kilka razy oglądałem Ojca Chrzestnego i słuchałem również audiobooka i dotąd świat mafii postrzegałem głównie jako brutalną walkę pomiędzy mężczyznami, gdzie kobiety to był margines tego świata. Książka Alexa Perry pokazała jednak świat mafii na przykładzie mafii kalabryjskiej zupełnie inaczej. Dotąd mafijne sformułowanie mówiące o tym jak ważna w mafii jest rodzina postrzegałem jako kwestię więzów krwi. Jest w tym prawda, bo więzy krwi w rodach kalabryjskich od początku służyły rozwojowi mafii ale ta książka pokazuje, że rodzina w mafii kalabryjskiej to przede wszystkim szczególna forma szkolenia, trenowania, kształtowania postaw swoich członków – każdego w rodzinie - zaczynająca się od najmłodszych lat obejmująca synów i córki. Szkolącymi są starsi członkowie rodziny i książka pokazuje jak wiele w tej kwestii zależy od kobiet. Kalabryjskie rodziny mafijne przedstawiają swoim dzieciom państwo włoskie jako wrogą siłę zagrażającą rodzinie, jej trwałości i dobrobytowi. Dla rodziny mafijnej, organizacja mafijna ’Ndrangheta i rodzina to w zasadzie to samo. Jesteś w rodzinie to znaczy jesteś w organizacji. Urodziłeś się w rodzinie, nie masz wyboru. Autor pokazuje na podstawie historii trzech kobiet – Lei Garofalo, Marii Concety Caciolli oraz Giuseppiny Pesce (choć nie tylko), że strukturę mafii kalabryjskiej uważanej za najsilniejszą na świecie można zachwiać poprzez kobiety, poprzez ich przeciwstawienie się właśnie tej od małego dziecka prowadzonej formie szkolenia, rodzajowi wpajanych wartości. Te kobiety uznały, że same nie chcą w tym uczestniczyć, ale przede wszystkim chcą innego życia dla swoich dzieci. Aby tak się stało zaczęły zeznawać przeciw swoim rodzinom. Reakcja mafii na takie zdarzenie zgodnie z jej prawami jest tylko jedna – śmierć za zhańbienie rodziny. Dla mafii sprawa jest prosta, kto nie jest z nami jest przeciw nam. Mężowie, ojcowie, bracia decydują o zamordowaniu swoich córek, żon, sióstr. Ta książka pokazuje to bardzo szczegółowo, to pozwala zrozumieć jak dla tych kobiet to trudne, muszą zdradzić swoje rodziny, nie mają żadnej gwarancji szczęśliwego zakończenia. Doskonale wiedzą czym to się może dla nich skończyć. Książka oparta jest na rozmowach z uczestnikami wydarzeń, materiałach dowodowych zebranych dzięki zeznaniom tych kobiet, które zeznawały przeciw swoim rodzinom, przeciw swym mężom, ojcom, braciom, ale i matkom czy siostrom. Dla mnie szczególnie ciekawą osobą pokazaną w tej książce jest Alessandra Cerreti - kobieta prowadząca śledztwa przeciw mafii kalabryjskiej, która właśnie zauważyła jak ważna jest rola kobiet w szukaniu sposobu na osłabienie, zwalczanie mafii. Książka pokazuje przede wszystkim wielką rolę tych kobiet, ich odwagę ale i cenę jaką za to zapłaciły. Pokazuje także bardzo dokładnie mechanizmy rządzące mafią opartą o rodzinę. Polecam książkę, można w niej zobaczyć obraz mafii od środka i pozycję kobiety w jej wnętrzu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-08-2018 o godz 20:59 przez: Margarita
Znacie Cosa Nostrę? Camorrę? Założę się, że kiwacie potakująco głową. A co wiecie o ‘ndrangheta, kalabryjskiej mafi? Pewno niewiele. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej, to serdecznie polecam „Dobre matki. Prawdziwa historia kobiet, które przeciwstawiły się najpotężniejszej mafii świata” autorstwa Alex Perry. Czytając ten reportaż wielokrotnie kręciłam głową z niedowierzaniem. Jakim cudem mafia zarządzana przez kilku factetów może trzęść połową (o ile nie większą częścią) świata. Jak może destabilizować rynki finansowe, dyktować rządom zasady „współpracy” i obracać niewyobrażalnymi ilościami pieniędzy. Na początku istenienia ‘ndranghety, faktycznie chodziło przede wszystkim o pieniądze, ale z czasem ważniejsza stała się władza jakie te pieniądze dają, a następnym krokiem była już tylko władza dla samej władzy. ‘Ndrangheta działa w 120 krajach, pierze brudne pieniądze dla cosa nostry, camorry, kolumbijskich karteli i rosyjskiej mafii. A pierze je oczywiście w legalnych interesach. Wg. autora „Dobrych matek”, istnieje duża szansa, że w czasie wakacyjnych wyjazdów korzystaliśmy z gościny jednego z hoteli bądź jedliśmy w jednej z restauracji należącej do organizacji, bądź przynajmniej płacącej jej za „ochronę”. Skoro istnienie ‘ndranghety nie jest tajemnicą, to dlaczego włoski wymiar sprawiedliwości się z nią nie rozprawił zanim urosła w taką siłę zapytacie. Odpowiedź jest prosta – z braku świadków. ‘Ndrangheta była kierowana przez sto czterdzieści jeden rodów pasterzy i plantatorów pomarańczy. Członków mafii kalabryjskiej łączą relacje rodzinne i bezwzględna lojalność. Jeśli zdradzisz organizację – giniesz. Wyrok na ciebie wyda własny ojciec,brat czy mąż. Więzy krwi są ważne, tak długo, jak długo nie zagrażają ‘ndranghetcie. Interes ‘ndranghety jest ponad wszystko, nawet ponad więzy krwi. A plamę na honorze, jaką jest zdrada, może zmyć tylko krew. Świadkowie, którzy decydowali się „mówić”, mieli brzydki zwyczaj „znikania”. Na takie „znikanie” jest nawet specjalna nazwa - „lupara bianca” („biała strzelba”), czyli pozbawione świadków zabójstwo, po którym nie zostają żadne ślady, nawet zwłoki (rozpuszczone w kwasie, poćwiartowane, wrzucone do morza). Tym bardziej docenić należy odwagę trzech kobiet: Lei Garofaldo, Giuseppiny Pesce i Marii Concetta Cacciola, które postanowiły przerwać zmowę milczenia i opowiedzieć władzom o interesach mafii. Przykład "dobrych matek" sprawił, że 25 innych kobiet ‘ndranghety odnalazło w sobie siłę i dużą odwagę, aby zeznawać przeciwko swoim mężom, braciom i synom. Alex Perry snuje opowieść nie tylko o walce z przestępczością zorganizowaną, ale też o zmianie sposobu myślenia włoskiego wymiaru sprawiedliwości. Pisząc „Dobre matki” Perry wykonał naprawdę solidny „research”, książka usiana jest odwołaniami do materiałów źródłowych (akt sądowych, wywiadów, artykułów prasowych). Książkę czyta się dobrze, ze względu na styl Perry’ego. Nie jest to zbiór suchych faktów, tylko dynamiczna opowieść. Opowieść o odwadze, o sile charakteru, o zbrodni i o karze, o sile uczuć i o wolności. Wolności przez duże W. Bo o to przede wszystkim walczyły tytułowe „Dobre matki”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-09-2018 o godz 09:12 przez: Anonim
My książkoholicy wiemy, że czasami przychodzi taki moment, że trafiamy na książkę, która totalnie trafia w nasze gusta. Bierzemy ją do ręki lub sprawdzamy w internecie zapowiedź, czy recenzję i już wiemy, że to właśnie to. Ulubiony gatunek, tematyka, która niezwykle nas ciekawi. Dopadło mnie jakiś czas temu, gdy dostałam e-mail od wydawnictwa Znak, że mogą udostępnić mi do przeczytania książkę pt. Dobre matki o jednej z najpotężniejszych włoskich mafii. Bomba! Mafijne tematy to niedługo będzie oddzielna półka w mojej biblioteczce, dlatego jak tylko książka przyjechała, natychmiast zabrałam się za lekturę! " Dobre matki " czyli prawdziwa historia kobiet, które przeciwstawiły się najpotężniejszej mafii świata to opowieść o ludziach, którzy już nie żyją. Autor również usłyszał groźby. Organizacja zwana ‘ndranghetą działała w ponad 120 krajach na całym świecie oraz kontrolowała 80% rynku twardych narkotyków w Europie. Wpływała na sytuację polityczną na świecie – szantażowała rządy Tajlandii i Indonezji. Prawdopodobnie to ona stała za śmiercią dziennikarza Jána Kuciaka i wywołała kryzys polityczny na Słowacji. Do szeregów tej organizacji mogli należeć tylko członkowie mafijnych rodzin, co miało na celu zbudowanie silnych więzi wewnątrz organizacji oraz zmniejszenie ryzyka współpracy z władzami. W wikipedii, znajdziemy następujący zapis – “Oparcie ’ndranghety na więzach rodzinnych sprawdza się – do 2002 zaledwie 157 Kalabryjczyków zostało pentiti (pol. skruszony, jak zwyczajowo określa się we Włoszech byłych gangsterów zeznających przeciwko swoim gangom). Do tego byli to szeregowi członkowie ’ndranghety, a nie bossowie. Pozwoliło to na znaczący rozwój organizacji w latach 90. XX wieku – w przeciwieństwie do na przykład mafii sycylijskiej, która została wówczas znacznie osłabiona.” Po kilkukrotnym obejrzeniu i przeczytaniu Ojca Chrzestnego, zasady jakimi się kierował stały się oddzielnym tematem nawet na tym blogu! Możecie przeczytać o nich w tym artykule (link). Lektura " Dobre matki" kompletnie zaburzyła moje przekonania o mafijnych dewizach. Mało tego, nie spodziewałam się, że w XXI w. W cywilizowanym europejskim Państwie są jeszcze nastolatkowie, którzy nie znają Lady Gagi i nie mogą korzystać z Facebooka, a ich dzieciństwo to nie zabawa, a okres przyuczenia do pracy we włoskiej organizacji przestępczej, a dorosłe, zdrowe kobiety są więzione we własnych domach. I to jeszcze nie wszystko... Podobnie jak nakazuje Koran, mężczyzna ‘ndranghety pod każdym względem przewyższa kobietę oraz może ją bezkarnie bić, jeżeli jest mu nie posłuszna. Czytałam kiedyś książkę "Żywcem spalona" o dziewczynie z Afryki, która za sex przed ślubem została ukamieniowana przez własnego brata. Dacie wiarę, że w obecnych czasach takie rzeczy miały miejsce w oświeconym, rozwiniętym Państwie? Ja nie wierzyłam, dopóki nie przeczytałam książki, o której jest ta recenzja. Takie działania łudząco przypominają niejedną historię, rodem z państw islamskich. Szokujące? O tak, ale to jeszcze nie wszystko!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-08-2018 o godz 10:27 przez: Karolina MAREK
Z perspektywy czasu to jednak minął już spory jego kawałek, jak czytałam książkę o naszych polskich mafiach. Mokotów, Pruszków i inne zakątki znane z brutalnych grup przestępczych. Wtedy te pozycje zrobiły na mnie nie lada wrażenie. Teraz po przeczytaniu "Dobrych matek. ..." musiałam usiąść i ochłonąć. Polskie mafie tak naprawdę nie wiele robią, nie są jakoś zbyt szkodliwe, nie szpanują, nie straszą, a przynajmniej nie w nieobliczalny sposób. Skąd taki wniosek? Z lektury powyższej książki. To włoskie mafie mają świat w garści. To one rządzą, starszą i stawiają do pionu. Lea Garofalo, Giuseppina Pesca oraz Maria Concetta Cacciola. Trzy kobiety. Trzy córki, trzy matki i trzy żony. Każda z nich miała nieszczęście mieć związek z mafią kalabryjską. Tak zwana 'ndrangheta to najpotężniejsza grupa przestępcza na świecie. Działa w 120 krajach, zarządza bilionami euro i ma praktycznie wszystkie inne mafie pod sobą. Cosa nostra, camorra, kolumbijskie kartele czy rosyjskie mafie. Kontroluje aż 80% rynku twardych narkotyków w Europie. Lea Garofalo była żoną mafiosa Carla Cosco. Dość szybko od niego uciekła i wraz z małą córeczką ukrywały się w różnych zakątkach Włoch. Poszła na policję zeznawać przeciwko mafii. Objęto ją ochroną, ale niewiele zrobiono. W końcu z niej zrezygnowała, chciała pogodzić się z mężem i przeprosić go za to, co zrobiła. Wyglądało na to, że wszystko idzie ku dobremu. Niestety... Lea została zamordowana. Maria Concetta Cacciola również była żoną mafiosa. Uciekła i chciała zeznawać przeciw mafii. Niestety zaszantażowana ją dziećmi. Zrezygnowała ze współpracy z policją, wierząc, że rodzina wybaczy jej zdradę. Niestety... Upozorowano samobójstwo. Choć nie ma dowodów, nikt w nie nie wierzy. Giuseppina Pesca najpierw współpracowała z policją, potem tę współpracę zerwała. Bała się o dzieci. Tym razem sąd, policja i karabinierzy pomogli. Uratowali dzieci i sama Giuseppina wróciła do zeznawania. Jako jedyna przeżyła. Dziś jest świadkiem koronnym i musi się ukrywać. Dzięki tym trzem kobietom mafią zatrzęsła panika. Aresztowano setki osób z mafii, jak i tych, którzy z nimi współpracowali. Zajęto mieszkania, zakłady, samochody i inne dobra materialne. Wydawało się, że 'ndrangheta nareszcie zostanie zlikwidowana. Jednak to nie takie proste. Ciężko zlikwidować grupę, która działa w przeszło 120 krajach świata. Która wtyki ma dosłownie wszędzie, której boi się każdy. Czytając tę książkę sama momentami się bałam. Gdy docierało do mnie, do czego zdolni są członkowie mafii kalabryjskiej, dostawałam gęsiej skórki. Cieszę się, że to, co mamy w Polsce, to jednak nie to, co mają we Włoszech. Zachęcam Was do zapoznania się z tą pozycją, bo na prawdę warto. Więcej na: www.swiatmeidzystronami.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2018 o godz 13:20 przez: dobrerecenzje.pl
Poznajcie prawdziwą historię kobiet, które przeciwstawiły się najpotężniejszej mafii świata. Głównym celem wszystkich organizacji mafijnych było stworzenie konsensusu co do źródła władzy. U progu XX - stolecia uliczni chuligani z Kalabrii zostali wciągnięci do lokalnych komórek tej organizacji, a każda komórka miała swój rewir, hierarchię i szefa. Mafiosi bardzo rzadko stosują bezpośrednie groźby. Starają się wysyłać komunikaty o podwójnym znaczeniu: potrafią zlecić morderstwo, patrząc tylko na daną osobę z ławy oskarżonych w sądzie. Lea Garofalo była prawdziwą mafijną księżniczką. Carla Costa poznała będąc nastolatką i szybko się w nim zakochała. I gdyby Lea zostawiła Carla po kilku latach małżeństwa, żyłaby do dziś... Swoją córkę Denise wychowywała sama przez 16 lat, do momentu aż w ich życie nie zaczął ingerować Carl. I oto pewnego razu Lea nagle zniknęła... Co się z nią stało? Ktoś ją uprowadził? Albo co gorsza zabił? Córka Denise postanowiła rozwikłać te zagadkę. Długo drążyła temat aż w końcu się udało... W Kalabrii zaginięcie Lei nie wymagało większych wyjaśnień. Mafia ma nawet specjalne określenie na to, co się stało z ludźmi, którzy pewnego dnia po prostu zniknęli ”lupara bianca” (biała strzelba), czyli pozbawione świadków zabójstwo, po którym nie zostają żadne ślady, nawet zwłoki. Jednym z najbardziej bezczelnych oszustw był jej związek z nauczaniem kościoła. Odwoływała się do postaci świętych, zwłaszcza do Matki Boskiej i Michała Archanioła. Zaś w czerwcu 2014roku Papież Franciszek zadał kolejny cios mafii, kiedy odwiedził Kalabrię i przed stutysięcznym tłumem dokonał ekskomuniki wszystkich mafiosów, a także potępił Ndranghetę jako przykład ”uwielbienia zła i pogardy dla powszechnego dobra”. Ndrangheta zawsze opierała swa potęgę na mitach. Jednym z tych mitów było to, że nikt, a zwłaszcza kobieta nie mogła się jej sprzeciwić. Lea Garofalo,Giuseppina Pesce, Maria Concetta Cacciola i Denise Cosco zadały kłam temu przekonaniu i dlatego musiały umrzeć. A historie ich życia musiały zostać przepisane na nowo. Cały świat zyskał dzięki temu, że mała grupa kobiet z południowych Włoch postanowiła zmienić swój los, który został im narzucony przez innych ludzi. Fantastyczna i autentyczna historia odważnych kobiet, które dzielnie przeciwstawiły się potężnej mafii. Książka zawiera 26 rozdziałów i 342 strony i uważam, że jest godna polecenia, bowiem ukazuje wstrząsające kulisy mafijnych kobiet, które wypowiedziały wojnę włoskiej mafii w obecnych czasach. Kobiety te miały odwagę, aby przeciwstawić się swoim ojcom i mężom, aby ocalić swoje dzieci. Bardzo zachęcam do lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2018 o godz 12:08 przez: Book_and_caffeine
"Opowieść o poświęceniu i bólu, okrucieństwie i terrorze, o więzach krwi oraz jej rozlewie, a także o marzeniach o lepszej przyszłości." Wstrząsająca, mocna i głęboko zapadająca w pamięć historia trzech kobiet-matek, które przeciwstawiły się największej mafii na świecie. Kobiet, które pragnęły dla swoich dzieci życia zgodnie z prawem, pełnego wolności i możliwości wyboru. Kobiet, które odważyły się przeciwstawić przerażającej, potężnej i bezlitosnej rodzinie. Kobiet pragnących wyzwolić się od życia, jakie zostało im przypisane podczas narodzin, życia pełnego strachu, gdzie synowie byli wychowywani na morderców i dealerów narkotyków, a córki zaraz po wejściu w okres dojrzewania, skazywane na poślubienie brutalnych i znęcających się nad nimi kryminalistów. Gdzie zdrada czy romans kończył się zawsze wyrokiem śmierci w strasznych i okrutnych męczarniach, często przez wypicie kwasu solnego. To ich walka o życie. Ta książka to niesamowita lekcja historii i świadectwo odwagi włoskich kobiet. Trzy matki, których drogi wyboru były wyboiste. To również historia córki jednej z tych kobiet, która odważyła się zeznawać przeciwko swojemu ojcu. Dwie z tych kobiet zapłaciły za to najwyższą cenę, jednak dokonały czegoś wielkiego, zapoczątkowały lawinę buntu wśród kobiet. To dzięki ich zeznaniom udało się odkryć schemat mafii kalabryjskiej i stworzyć wielowymiarowy obraz 'ndranghety, który zszokował nie tylko Włochy ale i całą Europę. To również obraz walki prokuratury z mafią oraz obraz przestępczości, która w niesamowitym tempie potrafiła dotrzeć w najdalsze zakątki świata. Mocna, rewelacyjna i trzymająca w napięciu lektura, od której bardzo ciężko jest się oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-08-2018 o godz 09:39 przez: Anonim
Każdy wie, że mafia jest zła, ale czy zdajemy sobie sprawę w jaki sposób niszczy życie swoim członkom? Mafia kalabryjska - oto organizacja, do której należą całe rodziny. Synowie 'ndranghety z góry skazani są na los morderców i dealderów narkotyków, którym pisane jest więzienie i śmierć w młodym wieku. Córki mafii, ledwo wejdą w okres dojrzewania poślubią starszych, znęcających się nad nimi kryminalistów. Żony mafiosów kształtują kolejne pokolenia 'ndranghetistów, wychowując dzieci zgodnie z mafijnymi ideałami, czy nawet same podżegają mężczyzn do przemocy. A gdyby zaproponować tym matkom nowe życie i przekonać je do zdradzenia mężów i ojców? A jeśli zabrałyby ze sobą swoich synów? Wówczas mafia straciłaby swych przyszłych żołnierzy. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Bowiem kara za zdradę jest tylko jedna - śmierć. Lea Garofalo, Giuseppina Pesce i Maria Concetta Cacciola znalazły w sobie siłę, by się sprzeciwić. Niektóre zapłaciły za to najwyższą cenę. Stały się jednak dla Kalabryjczyków symbolem walki o wolność i pokój. Cieszę się, że ta książka powstała, bo pozwala na zawsze uczcić pamięć tych, którzy polegli w tej nierównej walce. Ten bezmiar zła mnie przerażał. Bo co innego, kiedy jakiś pomyleniec stwierdzi, że będzie mordował bo... ma taki kaprys. Lecz kiedy zło zatacza wokół ciebie coraz ciaśniejsze kręgi, a ty nie możesz przed nim uciec, bo jest wszystkim co znasz i nigdy nie doświadczyłeś niczego innego... to jest zupełnie inny poziom potworności. U dzieci 'ndranghety występują objawy podobne do tych, jakie obserwowano u weteranów wojny w Wietnamie. Oto publikacja, która niesie za sobą ważny przekaz dla świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-08-2018 o godz 13:10 przez: samalla
Książka jest przejmującym reportażem o odwadze kobiet, które chciały wyrwać się ze szponów mafii aby zapewnić swoim dzieciom lepsze życie. Autor ponad dwa lata zbierał materiały do książki, przestudiował setki stron akt i dokumentów, rozmawiał z ludźmi, którzy mieli odwagę odsłonić kulisy działania mafii. Perry przedstawia historię trzech kobiet, ich walkę o wyzwolenie i odkrycie prawdy o mafii. Działania podjęte przez te matki dały odwagę innym kobietom a także nadzieję na życie poza mafią. Działalność mafii włoskiej zasadza się na rodzinie, każdy kto urodzi się w mafijnej rodzinie nie ma szansy na inne życie. Lea Garofaldo, Giuseppina Pesce i Maria Concetta Cacciola postanowiły przerwać to mafijne zniewolenie. Miłość do swoich dzieci i ogromna odwaga pozwoliły im zacząć współpracę z policją, niestety zapłaciły za ten krok ogromną cenę. Książka ta to także opowieść o odwadze wymiaru sprawiedliwości. Prokurator Alessandra robi wszystko by pomóc kobietom zerwać z mafią, odkryć prawdę i skazać winnych. Do swojej pracy podchodzi z wielkim zaangażowaniem, a także bardzo emocjonalnie. Jej działania pozwalają dotrzeć do prawdy i karać winnych. "Kobiety były własnością organizacji i orędowniczkami jej honoru, dlatego należało je czcić albo się ich pozbyć." Dzięki reportażom można przenieść się do odległego świata lub poznać losy ludzi i środowisk, z którymi nigdy się nie zetkniemy. Książka jest napisana przystępnym językiem. Losy trzech mafijnych matek przeplatają się ze sobą. Autor trzyma czytelnika w napięciu i pozwala mu na wyrobienie własnej opinii o przedstawianym problemie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2018 o godz 10:22 przez: r2
Wszyscy znają sycylijską mafię, gomorrę czy cosa nostrę - dziś te organizacje przestępcze są jedynie cieniem dawnej świetności. Alex Perry - autor książki "Dobre matki" - pokazuje w swojej książce prawdziwego władcę przestępczego świata: kalabryjską 'ndranghetę. Jest niczym sprawnie zarządzana przestępcza korporacja, która ma roczne przychody na poziomie między 50 a 100 miliardów euro, co daje 4,5% PKB Włoch i są one większe od rocznych przychodów Fiata, Alfy Romeo, Lancii, Ferrari i Maserati razem wziętych. Jest wyłącznym dystrybutorem kokainy z karteli z Ameryki Południowej (tych, które znamy z "Narcos") w Europie. Oficjalnie papież Franciszek potępił ją za "uwielbienie zła". Szantażuje rządy wielu krajów - łącznie z naszym sąsiadem Słowacją. I naprawdę nie przebiera w środkach, jeśli ktoś się jej narazi. W tej książce przeczytacie nie tylko o tym prawie nieznanym potężnym syndykacie zbrodni, ale też o kobietach, które postanowiły go zdradzić. Przełamały strach z jednego powodu: nie chciały, żeby ich dzieci wyrosły na kolejne pokolenie bezwzględnych morderców, którzy są gotowi zabić nawet własną żonę czy siostrę. Książka zaczyna się od absolutnie mrożącego krew w żyłach opisu ostatnich chwil życia Lei, która uciekła od gangsterskiej rodziny, bo chciała lepszego życia dla swojej córki. Mąż jednak ją odnalazł... "Dobre matki" to rewelacyjny reportaż, który czyta się jak thriller. Jeśli na Netfliksie wybieracie "Narcos" czy "Suburrę", to "Dobre matki" są właśnie dla was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-08-2018 o godz 09:35 przez: szamanka
Jestem pod wrażeniem tej książki. Do momentu gdy trafiła w moje ręce nie miałam nawet pojęcia o istnieniu najpotężniejszej mafii świata - Ndranghety. Oczywiście słyszałam co nieco o Cosa Nostrze, Camorze, afrykańskich gangach, ale to zawsze był temat odległy, regionalny że tak powiem. A tu okazuje się, że istnieje formacja przestępcza obejmująca niemal pół świata i mająca wpływ na 1/4 ludności globu. To był szok. Czytając tę książkę czułam niepokój i zdawałam sobie powolutku sprawę ze swojej niewiedzy na temat świata przestępczości zorganizowanej. Jestem pełna szacunku dla autora, który wykonał tytaniczną pracę, aby rzetelnie i skrupulatnie przedstawić losy 3 odważnych kobiet, które znalazły w sobie odwagę, aby przeciwstawić się mafii i zeznawać przeciwko niej. Na ich tle ukazuje się cała siatka powiązań mafijnych, hierarchia i brutalne metody działania. Autor ponad 2 lata wertował akta spraw udostępnianych przez włoski wymiar sprawiedliwości. Przeprowadził tysiące rozmów z osobami powiązanymi z mafią lub z ich znawcami. A co najważniejsze nie poddał się gdy zaczęto mu grozić i naciskać, aby ta książka nigdy nie powstała. Jest to genialne studium najpotężniejszej mafii świata, a jednocześnie hołd oddany ludziom, którzy mieli odwagę (za najwyższą cenę) przeciwstawić się złu oraz wszystkim służbom wymiaru sprawiedliwości we Włoszech, które od lat nieustannie pracują nad likwidacją przestępczości. POLECAM!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-08-2018 o godz 23:17 przez: aangela.k
„Dobre matki” - historia trzech matek, które dla dobra swoich dzieci zdecydowały się przeciwstawić największej mafii świata - ‘ndranghecie, za co przyszło im zapłacić niezwykle wysoką cenę. Książka jest rzetelna – opiera się na rozmowach z zaangażowanymi w preceder mafijny osobami, aktach spraw sądowych, w tym licznych zeznaniach, zapisach podsłuchanych rozmów, rozmowach z prokuratorami i innymi przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości. Jest przystępnie napisana. Poprzez historię trzech dzielnych kobiet przebija geneza powstania kalabryjskiej mafii, dogłębna analiza jej struktur, zasad, zakresu oddziaływania oraz okrucieństwa. Autor przedstawia także sposób, w jaki obalony został mit ‘ndranghety jako opartej na tradycyjnych wartościach rodziny i udowadnia jak dalece okrucieństwo najbliższych członków rodziny pada od wzajemnego szacunku i miłości, którymi się legitymują. Książka wstrząsa i szokuje, jest idealnie poukładana, czyta się ją z zapartym tchem, trudno uwierzyć, że najbliższa rodzina potrafi zachować się w tak okrutny sposób, jakiego przykład stanowią tytułowe „dobre matki”. Pozostaje tylko pytanie: czy sprawiedliwości stanie się zadość???
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Perry Alex

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Uspokój swój mózg
4.7/5
29,40 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Chwila
5/5
28,88 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Marzenie panny Benson
4.5/5
33,63 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł
4.7/5
48,03 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O miłości
5/5
32,65 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko
5/5
44,99 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Anna Karenina
4.6/5
27,73 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dżentelmen w Moskwie
4.6/5
31,59 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech
5/5
29,44 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Młodzik
5/5
39,27 zł
59,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego