Dobre ciastko (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 18,49 zł

18,49 zł 36,99 zł (-50%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Dubler Joanna Książki | okładka miękka
18,49 zł
asb nad tabami
Miszczuk Katarzyna Berenika Książki | wydanie pocket
11,24 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Dobre ciastko to pierwsza komedia erotyczna w Polsce!

Zuzia ma 29 lat i mieszka w Gdańsku. Ma poczucie, że jest w udanym, niemal idealnym związku z Konradem. No właśnie… niemal. Konrad ma bowiem oczekiwania seksualne, których Zuzia nie chce spełnić. Winę za wygórowane (zdaniem Zuzi) potrzeby Konrada ponosi jego przyjaciel z czasów licealnych – Borys. Jest on dla Konrada guru w sprawach erotycznych. Zuzia, z pewnymi oporami, próbuje spełnić zachcianki Konrada, ale kończy się to niemal uszkodzeniami ciała! Ich związek rozpada się i Zuzi nie pozostaje nic innego, jak wrócić o rodzinnego domu. Kobieta zastanawia się, czy to nie ona ponosi część winy za to, że Konrad odszedł, i postanawia otworzyć się na nowe doznania. Rozpoczyna się seksualna odyseja Zuzi...

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dobre ciastko
Autor: Dubler Joanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-01-15
Forma: książka
Indeks: 34201213
 
średnia 3,4
5
29
4
14
3
19
2
13
1
11
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
57 recenzji
4/5
23-01-2020 o godz 08:24 Snieznooka dodał recenzję:
Przychodzę dziś do Was z książką, którą objęłam swoim patronatem, dzięki propozycji wydawnictwa. Jest to kolejny debiut na rynku, opisujący przemianę głównej bohaterki, kobiety, która bardzo się pogubiła w życiu. Utknęła gdzieś między tym, gdzie jest, powinna, a naprawdę chciałaby być. Czasami właśnie te twarde kajdany, którymi same się pętamy są dla nas najgorszym możliwym wyborem. Dorastanie i bycie młodą kobietą która uczy się dorosłego życia nie jest takie proste. Społeczeństwo wymaga jednego, rodzina czegoś zupełnie innego natomiast same od siebie chciałybyśmy być odważniejsze i nieoceniane. Boimy się nadanych sobie łatek, wychowane na grzeczne dziewczynki staramy się rozeznać w tym wielkim świecie. Takie zagubienie wbrew pozorom ogarnia każda z nas na różnych etapach życia. Dla Zu by ł to nieudany związek i złamane serce, a dla ciebie? Kiedy sama miałaś wrażenie, że oczekujesz od samej siebie czegoś więcej? Główną bohaterką książki Joanny Dubler „Dobre Ciastko” jest Zuzanna, która w chwili poznania ma prawie trzydzieści lat. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być poukładane. Mieszka z Konradem, którego kocha oraz pieskiem. Pozornie między parą wszystko się układa, nie ma zbyt wielkich dramatów, kłótni. Prowadzą normalne życie, które chyba nie do końca odpowiada Konradowi. Dlaczego? Mężczyzna pragnie od życia czegoś więcej. Ważne dla niego jest ich pożycie seksualne, które chciałby urozmaicić. Zuza jest przekonana, że wszystkiemu winny jest jego przyjaciel Borys, który miesza chłopakowi w głowie różnymi świństewkami i opowiastkami. Szczerze powiedziawszy nie przepada za nim, a kiedy Konrad zaczyna mówić czego od niej oczekuje, dziewczyna się spina. Czy trochę pikanterii może być tak straszne? Seks oralny budzi w niej jakiś sprzeciw, może faktycznie nie ma ochoty na coś takiego, jednak po namyśle chce dać swojemu mężczyźnie to, czego potrzebuje. Sprawy nie układają się najlepiej, ich cudowna noc pełna pikanterii nie kończy się dobrze. W efekcie tego zdarzenia z biegiem czasu, kiedy Konrad i Zu oddalają się od siebie następuje rozpad ich związku. Zuza pozostaje sama, bez faceta, bez przyszłościowego męża, co oznacza, że w najbliższym czasie żadnego ślubu nie będzie. Kobieta wraca do rodzinnego domu i zaczyna walkę pełną przemyśleń. Oddaje się analizie swojego związku z Konradem, zaczyna dostrzegać, co w jej zdaniu zrobiła źle. Dochodzi do wniosku, że była zbyt zamknięta na jego potrzeby seksualne i chciałaby to zmienić. Chciałaby spróbować czegoś nowego, innego i odkryć, swoje własne potrzeby. Zu zaczyna swoją nową, własną drogę ku odnalezienia siebie i własnego szczęścia. Z jakim skutkiem? Czy jej się to uda? Jaką kobietą jest Zuzanna? Czy ta przemiana pójdzie na jej na dobre? Czy całkiem zatraci się w poszukiwaniach? Czy przygodne relacje z mężczyznami zaprowadzą ją ku wybranej drodze? Czy wręcz przeciwnie uzmysłowia jej, jak wiele potrzebuje nad sobą pracy? Kim naprawdę jest Zuza? „Dobre Ciastko” ukazuje próbę zmiany kobiety, która wbrew pozorom nie jest postacią łatwą do utożsamiania się. Jest przykładem tego, jak łatwo można wpaść ze skrajności w skrajność, jest bardzo niezdecydowaną kobietą, a w świecie takich wiele, mężczyzn z resztą też. Wywołuje w nas skrajne emocje, ale wywołuje, prawda? Jest przykładem kobiety, którą żadna z nas by się nie chciała stać, pewnego rodzaju przestrogą, chociaż myślę, że są wśród nas takie czytelniczki, którym w życiu zwyczajnie nie poszło, jakby tego chciały. Zu jest emocjonalna, często miała problem z tym, aby dokonać jakiegoś wyboru. Często wpada w tarapaty, na które trochę zapracowała, nie dostrzegając swoich błędów. Ewidentnie potrzebuje ona w życiu zmiany i pomocy, czy uda jej się ją odnaleźć? Nie można jej odmówić charakteru, bo potrafi postawić na swoim i pokazać pazurki, jednak nie zawsze dokonuje właściwych dla siebie wyborów. W końcu to ludzkie, każdy z nas się gubi i czasem nie potrafi spojrzeć na siebie obiektywnie. Zu wiele razy się sparzyła nim dostrzegła właściwy punkt widzenia. Jej priorytetem stało się znalezienie odpowiedniego faceta i wyjście za niego za mąż. Sama sobie wpaja taką presję, faktycznie latek jej nie ubywa, ale prawdziwa miłość nie wyznacza określonego wieku, a po nim zapomnij o tym, że kogoś spotkasz. Wiem, że jest trudniej, ale nie ma rzeczy niemożliwych, zwłaszcza, że Zu na brak adoratorów w gruncie rzeczy nie mogła narzekać. Jest młoda, atrakcyjna i ciekawa, nietuzinkowa. Nie jest bohaterką pozbawioną wad, ale nikt od niej tego nie wymagał. Nie ma ludzi idealnych. Widać, że to nie jest czas, w którym jest najsilniejsza, próbuje, walczy, ale nie zawsze we właściwym kierunku. Zuza ma swoje wzloty i upadki, a ja przechodziłam wspólnie z nią próby poznania samej siebie i budowania nowej kobiety. „Dobre Ciastko” nie jest erotykiem i o tym powinniście pamiętać. Chociaż z opisu mogłoby się tak wydawać autorka podeszła do fabuły nieco inaczej. Sceny erotyczne się pojawiają, ale jest ich niewiele, nie wylewają się z fabuły
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
16-01-2020 o godz 11:27 Honorata Jamroży dodał recenzję:
„Dobre ciastko” Joanny Dubler to całkiem udany debiut. Trudno mi przypasować książkę do jednego konkretnego gatunku. Na pewno jest tutaj romans, ale nie taki typowy. Ukochany głównej bohaterki, nie jest bogatym, przystojnym i wysportowanym mężczyzną, na którego poluje każda kobieta, ale dość niskim i przy kości facetem, który nie myśli o stałym związku. Główna bohaterka też w którymś momencie przestaje na siłę marzyć o ślubie i idealnym partnerze. Zakończenie też nie jest typowe dla romansów (ale o tym każdy musi przekonać się sam). Poza romansem książkę umieściłabym też w gatunku: komedia. Nie ma może aż tak dużo zabawnych sytuacji, ale trochę ich jest, na tyle dużo, że podczas czytania miałam dobry humor. Nie wiem jednak do czego miały się odnosić słowa na okładce książki „słodkie pożądanie i pikantne fantazje”, ponieważ książka na pewno nie jest erotykiem. Jest poruszanych kilka, można to powiedzieć, pikantnych tematów, ale nie ma jakiś „wyuzdanych” opisów. Co do głównej bohaterki, to czasami mnie ona wkurzała, ale na końcu ją polubiłam, a to za sprawą jej wyborów. W końcu wzięła się za siebie i zaczęła myśleć o sobie pozytywnie. Jeśli chodzi o innych bohaterów, to jednych lubiłam bardziej, drugich mniej. Borys zdobył moją sympatię, za to najlepsza przyjaciółka Zuzi, Ania już mniej. Nie mogłam do końca jej rozgryźć. Czasami miałam wrażenie, że nie życzy Zuzi dobrze. Styl autorki jest bardzo lekki, przez co książkę czytało mi się bardzo szybko. Wszystkiego było akurat i dialogów i opisów. Podsumowując, książkę oceniam dobrze i jeśli ktoś ma ochotę na coś lekkiego i z humorem to z pewnością „Dobre ciastko” jest dla niego.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
15-01-2020 o godz 17:25 Anonim dodał recenzję:
Zuzia ma 29 lat, wspaniałego faceta i z niecierpliwością czeka na to, aż w końcu wezmą ślub. Wydaje się, że jest w idealnym związku. Okazuje się jednak, że to tylko złudzenie w momencie, kiedy Konrad niespodziewanie zaczyna mieć oczekiwania seksualne, których Zuzia nie chce spełnić. Ich związek rozpada się i kobieta wraca do domu rodzinnego. Z opisu wydawcy dowiadujemy się, że w tym momencie ma nastąpić początek seksualnej odysei Zuzi. Po tą pozycję sięgnęłam bez większych oczekiwań, raczej z ciekawością. Nie do końca wiem w jakich kategoriach ją rozpatrywać. Opis mówi jasno, że to komedia erotyczna, a jak dla mnie „Dobremu ciastku” daleko jest zarówno do komedii, jak i erotyku. Po pierwsze nie rozbawiła mnie ani razu, a po drugie w zwykłych obyczajówkach spotkałam się z bardziej obrazowymi i częstszymi scenami erotycznymi. Do plusów należy zaliczyć to, że jest napisana prostym językiem, szybko i lekko się ją czyta. Jest to lektura na jeden wieczór, jednak niestety łączy się to z nieangażującą czytelnika akcją. W tej książce po prostu mało się dzieje. Przeczytałam ją tydzień temu i ledwo pamiętam o czym była. Dodatkowo zupełnie nie polubiłam głównych bohaterów, którzy byli irytujący i cały czas towarzyszyło mi uczucie tzw. cringu. Jest to debiut autorki i myślę, że zainteresowała mnie na tyle, że mimo wszystko dam jej następną szansę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
22-01-2020 o godz 16:29 Anonim dodał recenzję:
Dzień dobry❤️ Kochani, 15 stycznia swoją premierę miała książka Joanny Dubler - „Dobre ciastko”, ja właśnie zakończyłam jej lekturę i zapraszam was na podsumowanie. Główną bohaterką naszego romansu jest Zuzia. Zu niedługo kończy 30 lat, ma „idealnego” mężczyznę, perfekcyjne życie i szczegółowy plan na przyszłość lecz jej ograniczenie wiązane z seksem oralnym spowoduje prawdziwą katastrofę 😂. Wiem jak to brzmi.....😂 Kiedy nasza bohaterka zmuszona jest do ponownego zamieszkania z rodzicami, jej życie zmienia swój idealny bieg a także zmienia wiele priorytetów... tych łóżkowych również 😂. Ale o całej historii musicie przekonać się sami 😂 Szczerze przyznam że po kilkunastu pierwszych stronach, miałam ochotę udusić główną bohaterkę😂 Lecz postanowiłam że dam jej jeszcze kilka stron, i uważam że była to dobra decyzja😁☺️ Biorąc pod uwagę jej całokształt, uważam ze jest to pełen humoru romans z którym mogłam się odprężyć. Nie odnalazłam jednak w niej tych pikantnych fantazji o których zapewniały opisy, co akurat mogłoby dodać w tym przypadku troszkę charakteru historii. Lecz zmiany jakie zachodzą w Zu, oraz tak nie oczywista relacja z „nie-idealnym” mężczyzna rekompensują wszystko. Jeśli macie ochotę na przyjemny, lekki romans to polecam dobre ciasteczko 😁
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-01-2020 o godz 12:52 Anonim dodał recenzję:
Tytuł i okładka zwróciły moją uwagę :) Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron, które zaczynają sie dość odważnie jak na Polską literaturę :D Zuzia bardzo próbuje dogodzić swojemu mężczyźnie ale jej genialny i mega hot pomysł okazał sie pomysłem nie hot tylko wrzącym ;) , która z nas tak nie miała, że chciała dobrze a wyszło jak zawsze? ;) Na drodze Zuzi staje przyjaciel jej eks i zaczyna sie dziać, dziewczyna nie chce, nie widzi, że to jest właśnie ten jedyny i wymarzony facet. Nawet wiele intymnych i gorących sytuacji nie jest wstanie przekonać Zuzi do chłopaka. Minie wiele czasu i przygód gdy wreszcie zrozumie, że warto dać mu szanse i wtedy przyjdzie to czego boimy sie najbardziej czy nie jest juz za późno?! Chłopak planuje wyjazd do USA czy wyjedzie, czy wróci czy będą razem to juz same przeczytajcie :P Polecam bardzo dobry debiut.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
21-01-2020 o godz 11:23 Berenice dodał recenzję:
Tytuł wydał mi się apetyczny, dlatego kupiłam książkę ;) I nie żałuję, bo to fajna i lekka komedia soft erotyczna, od której trudno było mi oderwać. I pierwsza po polsku w tym gatunku, więc duży plus dla autorki za udany debiut :) Na początku Zuzia trochę mnie irytowała, ale z czasem wydała mi się naprawdę fajną babką. Każda z nas bywa przecież czasem zagubiona, niedoświadczona, zawstydzona różnymi sytuacjami, ale dobrze, kiedy próbujemy z tym walczyć i stajemy się siebie bardziej świadome siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-01-2020 o godz 17:43 Black Girl dodał recenzję:
"Zaskakująca. Seksowna. Odważna. Wciągnęła mnie od pierwszego do ostatniego zdania. Dawno nie czytałam tak dobrego debiutu w literaturze erotycznej. Skrajne emocje gwarantowane. Serdecznie polecam!" K.N.Haner
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-01-2020 o godz 22:46 Olka dodał recenzję:
Bardzo przyjemna książka do poduszki, na chłodne wieczory. Bardzo wciąga i szybko sie czyta. Miałam nadzieję, na bardziej pikantne zakończenie ale może druga część ? Polecam dobry debiut :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
23-05-2020 o godz 07:58 Anonim dodał recenzję:
Książka bardzo ... nudna. Nie ma nic wspólnego z erotyzmem czy odkrywaniem fantazji. Oprócz kilku wątków na temat minetki. Główna bohaterka jakby połknęła kij.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-01-2020 o godz 15:05 GoldenBoy dodał recenzję:
Książka kupiona na prezent - bardzo się podoba, lekka, wciągająca.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
25-01-2020 o godz 10:28 Pinko dodał recenzję:
Zuzia ma prawie trzydzieści lat i sądzi, że jest właśnie na tym etapie życia, który najbardziej jej odpowiada- ma dobrą pracę, dogaduje się z rodzicami, tworzy udany związek z Konradem. No, może prawie udany. Ostatnio jej chłopak coraz częściej przebąkuje o urozmaiceniu ich życia seksualnego, mimo że Zuzi odpowiada ono takie, jakie jest. Za nowe "zainteresowania" narzeczonego obarcza winą jego kumpla, Borysa. Ale czegóż nie robi się dla miłości? I świętego spokoju...Niestety, pierwsza próba porzucenia starych przyzwyczajeń kończy się nieomal tragicznie dla przyrodzenia Konrada, a związek tej dwójki z dnia na dzień się rozpada. Niepocieszona kobieta musi wrócić do rodziców, którzy traktują ją jak pięciolatkę, a nie dwudziestodziewięcioletnią kobietę. Może to najwyższy czas, aby spróbować czegoś nowego? Zuzia jeszcze pokaże Konradowi, jak wyzwolona potrafi być! Z założenia nie czytuję literatury erotycznej ani okołoerotycznej. Po prostu wszystkie te książki wydają mi się kropka w kropkę takie same- szara myszka staje się centrum zainteresowania tajemniczego przystojniaka, etc. etc. Zwyczajnie męczy mnie ta szablonowość. Ale że nadszedł nowy rok, postanowiłam coś zmienić: stwierdziłam, że czas od czasu poświęcę swój mózg i poczytam coś innego niż thrillery. I oto jestem tutaj, z recenzją Dobrego ciastka dla Was! Zanim zaczęłam przygodę z historią Zuzi zastanawiałam się, czym jest "powieść obyczajowa z wyraźnie zarysowanym wątkiem erotycznym". W sensie, nie odbierzcie mnie jako kompletną kretynkę, bo i swoje podejrzenia co do tego określenia miałam, ale byłam ciekawa jak to wygląda w praktyce. Uzyskanie odpowiedzi na to pytanie w żadnym razie nie zatrzęsło fundamentami mego świata, lecz zaspokoiło palącą ciekawość. Zuzanna ma dwadzieścia dziewięć lat, a zachowuje się, jakby miała maksymalnie dziesięć. Tak traktują ją rodzice, zaś znajomi jej narzeczonego widzą w niej zadufaną księżniczkę, która musi wszystko mieć na skinienie palca. Tak na dobrą sprawę tylko bohaterka nie wie, kim tak naprawdę jest. Do tej pory wydawała się sobie sympatyczną, młodą kobietą, która pragnie własnej rodziny. Coraz częstsze aluzje Konrada do ich spraw łóżkowych, jak również późniejsze zerwanie skutecznie zamazały w jej głowie ów idealny obraz sytuacji, ale i samej siebie. Czy Zuzia będzie miała szansę, by wreszcie być sobą? I czy w ogóle tego chce? Z pomocą może przyjść ten znienawidzony Borys, przyjaciel Konrada, który wie o ich sprawach o wiele za dużo... Czasami się zastanawiam, czy ciężko jest stworzyć postać, którą czytelnik znielubi od pierwszych stron; wydaje mi się, że nie, ale pisarką nie jestem. W każdym razie od samego początku miałam ochotę złapać Zuzię -nie Zuzannę, tylko Zuzię!- za ramiona i mocno nią potrząsnąć. Kobieta ma na karku prawie trzydziestkę, a zachowuje się jak mała księżniczka. Jest wszystkim tym, czego nienawidzę w niektórych (mniej lub bardziej rzeczywistych) kobietach: skupiona tylko na sobie, egoistka, paniusia twierdząca, że płeć piękna może być szczęśliwa jedynie wtedy, gdy ma partnera. No proszę Was... Od razu skojarzyła mi się z Legalną blondynką, tyle że w wersji hard. Nie wiedziałam, czy dam radę wytrzymać z nią do końca i modliłam się o odrobinę litości. Po prostu była przy tym wszystkim taka głupiutka, tak dziecięco naiwna... Ale z biegiem historii było troszkę lepiej. A przynajmniej do wytrzymania. Gdzieś w odmętach internetu wyczytałam, iż Dobre ciastko to komedia erotyczna, czy jakoś tak. Z założenia miało to pewnie wprowadzić trochę takiego luzu na rynek literacki, opętany literaturą erotyczną, gdzie żarty raczej nie stanowią codzienności.W praktyce jednak wyszło nie do końca dobrze, ale i nie tragicznie źle. O głównej, irytującej bohaterce już Wam wspominałam. Dialogi też są nieco sztywne, aczkolwiek część z nich można uznać za zabawną. Ja, która literatury erotycznej nie czytuję, bawiłam się całkiem, całkiem. Przede wszystkim nie bierzcie tej książki tak całkowicie serio. Nie sądzę, żeby pani Dubler chciała nią poruszyć dziewczęce serca- wydaje mi się, że bardziej ta pozycja miała być takim swoistym żarcikiem z jej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
19-02-2020 o godz 10:04 Ewelina Wieczorek dodał recenzję:
"Dobre ciastko" to debiut polskiej autorki, Joanny Dubler. Pokusiłam się na książkę, ponieważ miałam ochotę przeczytać o słodkim pożądaniu, pikantnych fantazjach i - jak napisano na odwrocie - seksualnej odysei Zuzi, czyli głównej bohaterki. Niestety, koszmarnie się zawiodłam, bo żadna obietnica nie została spełniona. Historia opowiada o dwudziestodziewięcioletniej Zuzi, mogłoby się wydawać, że kobiecie spełnionej. Dobra praca, porządek w życiu, ukochana suczka Chanel, przystojny chłopak Konrad - nic, tylko planować wesele! Pewnego dnia jednak Konrad po rozmowie ze swoim przyjacielem stwierdza, że w ich życiu erotycznym brakuje mu seksu oralnego. Próbuje więc namawiać Zuzię do nieco rozszerzonych igraszek łóżkowych, które kończą się rozwiązaniem długoletniego związku. Zuzia wraca do rodziców i powoli, nawet bardzo powoli według mnie, zaczyna odkrywać własną osobę i kobiecość. Przypadkowo na imprezie, na którą została wyrwana przez przyjaciółkę Ankę, poznaje Borysa - przyjaciela Konrada, a jednocześnie bezpośrednią przyczynę konfliktu i rozpadu związku. To pomysł Borysa namieszał w relacjach pary, dla którego brak seksu oralnego w związku może skończyć się katastrofą. Chociaż katastrofą nazwałabym raczej całe "Dobre ciastko". W książce nie przekonało mnie nic, a cała historia wydawała się nudna jak flaki z olejem. Zachowanie Zuzi mnie irytowało, najpierw bardziej, potem lżej, kiedy wreszcie niby odkryła własną seksualność. Niby. Bo ja tam żadnego odkrywania nie zauważyłam, jedynie parę otwartych kwestii dotyczących minetki. Bohaterowie nie reprezentowali sobą nic, byli nijacy i pospolici. Dialogi słabe, często jakby wyrwane z kontekstu. Opisów nie znalazłam (chyba że opisem można nazwać dwa, trzy zdania dotyczące ubioru), co utrudniało wczucie się w fabułę. No dobrze, może trochę przesadziłam: opisy sfery psychologicznej i emocjonalnej były, choć nazwałabym je raczej próbami opisów. Fabuła przewidywalna, momentami nielogiczna, a z książki dowiedziałam się tyle, że jeżeli masz problem, to wyjdź z psem na spacer. Spodobało mi się za to miejsce akcji, czyli Trójmiasto. Sama tu mieszkam i czytanie o znanych uliczkach, miejscach czy kawiarniach przynosiło mi swego rodzaju zabawę. Ostatnie wątki powieści też jako-tako przypadły mi do gustu - to były chyba jedyne momenty pozwalające wczuć się w świat Zuzi. Podsumowując, debiut słaby. Historia nie porwała, a każde jej zdanie coraz mocniej dołowało. Nie potrafię napisać, jak bardzo źle czytało mi się tę książkę i jak często można było usłyszeć plaśnięcie w głowę z okrzykiem: co ja czytam? Aha, nie dowiedziałam się też, czym jest tytułowe "Dobre ciastko", więc jeżeli ktoś czytał książkę i odkrył tę tajemnicę, proszę o wyjaśnienie. SPOJLER! Swego czasu obstawiałam Borysa, wyglądem raczej nietrafiającego w gusta bohaterki, co jednak nie przeszkadzało w zakochaniu się. Dlatego ciastko, a nie ciacho. Dobrze myślę?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-02-2020 o godz 16:38 iza dodał recenzję:
Sugerując się okładką i opisami sądziłam, że "Dobre ciastko" to powieść podchodząca pod gatunek romantyczno erotyczny, ale okazuje się, że scen łóżkowych jest niewiele, a całość jest historią powiedzmy podwórkową z naciskiem na komediową... Zuzanna główna bohaterka, w początkowym etapie fabuły jest osobą bardzo nadętą, mało sympatyczną, zadufaną w sobie...Od pierwszych stron czułam do niej niechęć, irytowało mnie jej zachowanie, postawa...pusta lala. Przeraziłam się, że przez całą powieść będę musiała męczyć się z taką niesympatyczną postacią. Moje zdanie o bohaterce jednak w marę poznawania jej dalszych losów zaczęło się zmieniać. Te zmianę można zawdzięczać Borysowi, który jest odrobinę zdziwaczały, ale w ten pozytywny sposób. Ależ ten męski bohater jest zakręcony, a jego poczucie humoru...a jego starania...Bez problemu Borys zyskuje fanów. Zuzanna w miarę mijających miesięcy zaczęła się przeistaczać, zaczęła zauważać ważne rzeczy...jednym słowem w wieku trzydziestu lat dorosła. Transformacja, którą przeszła sprawiła, że suma sumarum polubiłam Zuzę. Sceny łóżkowe, które mają miejsce w wydarzeniach w dużej mierze są przekomiczne, a mało erotyczne. W sumie to nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać. Takiego wyjadacza powieści erotycznych jak Ja niewiele może zaskoczyć...a autorce się udało. Zamiast intymności jest chwilowy kabaret. Fabuła w początkowych rozdziałach jest sztywna i trudno obrać kierunek myślenia, gdyż twórczyni jakby nie była pewna w co uderzyć. W momencie gdy literatka podejmuje decyzje, idzie już z górki. Fabuła jest prosta, realistyczna z niewielką ilością dramatów. Czasem bawi, czasem irytuje. Nie wzbudza emocji, ale przyjemnie się czyta. Historia swojska, realistyczna, mało cukierkowa. Niezobowiązująca...przeczytać i zapomnieć. Dubler ma lekkie pióro, pisze odważnie, zabawnie. Bohaterów kreuje wyraziście, praktycznie nadaje im realnych odpowiedników. Potrafi zaciekawić fabułą. "Dobre ciastko" nie jest powieścią wysokich lotów jest to raczej proste czytadełko umilające czas po ciężkim dniu pracy. Nie można od niej wymagać zbyt wiele...jedynie relaksu, chwilowego oderwania i zapomnienia. Fabuła nie budzi emocji, więc czytanie jest szybkie i spokojne. "Dobre ciastko" to debiut Joanny Dubler...moim zdaniem dość udany. Pokazujący, że w autorce tkwi potencjał, który z czasem powinien zaowocować coraz lepszymi historiami. Powieści polskich autorów czyta mi się bardzo opornie, ale z "Dobrym ciastkiem" nie miałam takich problemów. Jeśli szukasz lekkiej, niezobowiązującej romantycznej komedii w wersji książkowej, to "Dobre ciastko" jest idealne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-01-2020 o godz 09:32 zaczytanalala dodał recenzję:
Zuzia nie ma szczęścia do facetów. Wydaje jej się, że żyje w idealnym związku z ukochanym Konradem tylko krok dzieli ją od wymarzonego ślubu. Jednak nic bardziej mylnego. Okazuje się, że Konrad nie jest zadowolony z ich życia seksualnego i odczuwa duże braki w tej kwestii, a Zuzia nie potrafi się przełamać, aby spełnić oczekiwania ukochanego. Gdy w końcu jej się to udaje doprowadza to do ciągu nieprzewidzianych zdarzeń, które zmierzają do zakończenia idealnego związku. Od tego czasu w jej życiu miłosnym jest już tylko gorzej, a w dodatku ta dorosła kobieta musi przeprowadzić się do rodziców, którzy wciąż traktują ją jak małą dziewczynkę. W dodatku jej najlepsza przyjaciółka doprowadza do tego, że Zuzia musi wdać się w rozmowę z Borysem – przyjacielem jej byłego chłopaka, przez którego się rozstali, a którego dziewczyna nienawidzi najbardziej na świecie. Jednak pozory mogą mylić i ten pozornie odpychający mężczyzna potrafi wysłuchać Zuzi, jak nikt inny. Czy zagubiona kobieta w końcu odnajdzie siebie i swoje szczęście? *** Ciekawa książka, którą czyta się bardzo szybko. Początkowo obawiałam się, że będzie to kolejny wulgarny erotyk, w którym kobietę sprowadza się do roli seksualnej zabawki mającej na celu spełnienie fantazji faceta, jednak nic bardziej mylnego. Już po kilkunastu stronach okazało się, że jest to fajnie napisana historia dorosłej kobiety, która pogubiła się w życiu, przez co zaczyna zachowywać się jak mała dziewczynka. Owszem, momentami denerwowała mnie bezmyślność głównej bohaterki, ale nie było to nasilone na tyle, żebym miała odłożyć nieprzeczytaną książkę na półkę. Czyta się całkiem przyjemnie i lekko, więc zdecydowanie jest to książka dla relaksu czy tak zwanego „odmóżdżenia”. Każdy z bohaterów ma wiele zalet, ale także wad, co także przekonuje mnie do tej pozycji, bo mam już dość czytania samych książek o super idealnych ludziach posiadających jedynie dobre cechy charakteru. Tutaj spotykamy po prostu zwykłych ludzi z prawdziwymi problemami, jakie czasem miewa każdy z nas. Podczas czytania cały czas kibicowałam Zuzi, by w końcu otworzyła się na prawdziwe uczucie i odnalazła prawdziwą siebie. A dodatkowo ta pozycja przypomina, że nie warto oceniać ludzi po pozorach, bo można się bardzo pomylić. Zawsze należy poznać człowieka lepiej, zanim zostanie oceniony. Przyjemna książka, którą szybko się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-01-2020 o godz 20:29 perozia dodał recenzję:
„Dobre ciastko to pierwsza komedia erotyczna w Polsce! Zuzia ma 29 lat i mieszka w Gdańsku. Ma poczucie, że jest w udanym, niemal idealnym związku z Konradem. No właśnie… niemal. Konrad ma bowiem oczekiwania seksualne, których Zuzia nie chce spełnić. Winę za wygórowane (zdaniem Zuzi) potrzeby Konrada ponosi jego przyjaciel z czasów licealnych – Borys. Jest on dla Konrada guru w sprawach erotycznych. Zuzia, z pewnymi oporami, próbuje spełnić zachcianki Konrada, ale kończy się to niemal uszkodzeniami ciała! Ich związek rozpada się i Zuzi nie pozostaje nic innego, jak wrócić o rodzinnego domu. Kobieta zastanawia się, czy to nie ona ponosi część winy za to, że Konrad odszedł, i postanawia otworzyć się na nowe doznania. Rozpoczyna się seksualna odyseja Zuzi...” To jedna z najtrudniejszych dla mnie recenzji, jakie przyszło mi pisać, bo z jednej strony debiut, od którego nigdy nie wiadomo czego się spodziewać i przymknąć oko czasami po prostu trzeba. No ale z drugiej strony, to jednak nie może być tak źle, bo ktoś postanowił to wydać. Opis książki przepiękny, obiecuje gruszki na wierzbie, naprawdę zabawną komedię erotyczną. Po pierwszym rozdziale pomyślałam nawet "okej, to dopiero początek, na pewno później będzie lepiej", ale absurd gonił absurd i za bardzo lepiej nie było. Sytuacje, które potencjalnie miały być zabawne, w ostateczności były czymś w rodzaju zaskoczenia, bo ciężko było uwierzyć, że coś takiego mogłoby się zdarzyć w prawdziwym życiu. Bardzo, ale to bardzo chciałabym napisać coś pozytywnego o tej książce albo chociaż o fabule, ale bardzo ciężko znaleźć coś pozytywnego. Czytając, musiałam kilka razy sprawdzać ile tak naprawdę bohaterka ma lat, bo ciężko było uwierzyć, że jest to opisywanie życia prawie 30-letniej dziewczyny. Gdyby było to pisane o przygodach nastolatki, naprawdę mogłabym to jakoś usprawiedliwić, ale niestety, nie dało się. Niewątpliwym atutem tej książki jest to, że autorka ma dość lekkie pióro i książkę czytało się naprawdę szybko. Sądzę, że z takim potencjałem można wiele zwojować i napisać wiele, dużo lepszych książek. Czy to było „Dobre ciastko”? Co najwyżej średnie. Mimo wielkiej sympatii do autorki, która jest przekochaną osobą, nie mogę nazwać tej książki dobrą. Liczę, że kolejne publikacje będą już znacznie lepsze i bardziej logiczne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
31-01-2020 o godz 21:27 anonymous dodał recenzję:
„Dobre ciastko” reklamowane jest jako komedia erotyczna. Cóż… mam co do tego pewne zastrzeżenia. Uważam, że do tego tytułu tej książce bardzo daleko. Owszem, było kilka zabawnych fragmentów, które faktycznie wywołały u mnie śmiech, ale było ich naprawdę tylko kilka. A jeśli chodzi o wątek erotyczny, cóż… według mnie on w tej książce nie istnieje. Te kilka fragmentów poświęconych tej tematyce, było naprawdę bardzo słabo rozwiniętych. Moim zdaniem to był niewielki dodatek, bardziej dla urozmaicenia fabuły, która swoją drogą w tej książce nie istniała, aniżeli jej temat przewodni. Po przeczytaniu pierwszej połowy książki byłam wręcz pewna, że moja opinia o niej będzie bardzo słaba. Strasznie ta historia mnie nudziła i wręcz irytowała, ale muszę przyznać, że ostatecznie nie była wcale taka najgorsza. Od mniej więcej połowy książka zaczęła mnie wciągać. Nadal oczywiście nie uważam, żeby to było coś super, co każdy powinien przeczytać i raczej nie odważyłabym się jej nikomu polecić, natomiast ta druga połowa książki wybroniła się na tyle, żebym była w stanie przez nią w ogóle przebrnąć i mogła stwierdzić, że czas spędzony na jej czytaniu nie był aż tak bardzo zmarnowany. To co denerwowało mnie od samego początku do końca to główna bohaterka- Zuzia, jej zachowanie, oraz brak konkretnej fabuły. Jak dla mnie ta książka była po prostu o niczym. A Zuzanna była jedną z najbardziej irytujących, głupich, infantylnych i naiwnych bohaterek jakie miałam okazję spotkać. Ciężko czytało mi się też dialogi prowadzone między nią, a jej przyjaciółką, czy rodzicami, oraz jej przemyślenia. Natomiast najlepszym co mnie w tej książce spotkało, był Borys. Od początku bardzo tego chłopaka polubiłam. Emanowało od jego osoby taką serdecznością. Był naprawdę zabawny, troskliwy, słodki. I to chyba właśnie dzięki jego osobie ta książka ostatecznie była znośna. Cały czas czekałam na fragmenty z jego udziałem, resztę czytałam, po prostu, żeby jak najszybciej przeczytać. Mimo to, nie polecam tej książki. Uważam, że na rynku jest wiele, zdecydowanie lepszych propozycji książek z tego gatunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-09-2020 o godz 19:15 anonymous dodał recenzję:
„Dobre ciastko”. Skąd tak dziwny tytuł? Do tej pory chyba tego nie rozumiem. Komedia erotyczna, albo raczej, jak to nieraz czytałam „Polski erotyk”, polecany mi przez kilka osób okazał się być… bardzo specyficzny. Na samym początku poznajemy Zuzię, która myśli, że jej życie jest idealne, że ma wszystko, czego potrzeba – cudowną przyjaciółkę, kochającego chłopaka, a oprócz tego pracę, o której można tylko marzyć. Jednak okazuje się, że Konrad, chłopak Zuzanny nie do końca zadowolony jest z ich życia erotycznego, które bardzo chce urozmaicić. Niestety, kończy się to fiaskiem, a związek się rozpada. Zuzia zostaje sama i musi wrócić do rodziców, którzy traktują ją jak małe dziecko. Nagle wszystko przestaje się układać, a idealne życie staje się mniej… idealne. Na całe szczęście pojawia się przyjaciółka, która stara się uratować sytuację głównej bohaterki. Aż w końcu na horyzoncie pojawia się Borys. Przyjaciel Konrada, można powiedzieć, że odpowiedzialny za rozpad idealnego związku Zuzi. Czy namiesza on w życiu Zuzi? Dobre pytanie! W ogólnym podsumowaniu mogę powiedzieć tylko, że główna bohaterka irytowała swoim zachowaniem, nieraz wprawiając w zażenowanie. Odnosiłam wrażenie, że czytam o niestabilnej emocjonalnie nastolatce, a nie o dorosłej kobiecie (w końcu Zuzia miała mieć 30! lat). Dodatkowo każdy traktował ją w identyczny sposób. Pozostali bohaterowie byli trochę nijacy. Żeby początkowo zapamiętać kto jest kim i dlaczego o nim mowa musiałam się trochę pozastanawiać. Brakowało im charakteru. Natomiast "Seksualna odyseja" okazała się tylko kilkoma próbami seksu oralnego, chociaż spodziewało się czegoś zupełnie innego, sądząc po opisie. Całość nie wciągnęła mnie za bardzo. Mogę powiedzieć, że czytałam momentami tylko dlatego, żeby dobrnąć dalej. Gdyby ktoś za kilka miesięcy zapytał mnie, o czym była książka, nie wiem, czy odpowiedziałabym na to pytanie. Mimo wszystko należy pamiętać, że to debiut! Autorka z pewnością dopiero się rozkręca i zostało czekać na kolejne dzieło spod jej ręki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-02-2020 o godz 19:54 Angel dodał recenzję:
Początkowo, patrząc tylko na okładkę, myślałam, że to jakiś romans obyczajowy. Później dowiedziałam się, że to ponoć komedia erotyczna. Tylko, że ani to komedia, ani tym bardziej erotyczna. Sama nie wiem jak najlepiej określić tę książkę. Z komedii, może i coś ma, ale bardziej takiej...typowo głupiej. Mnie niestety szczególnie nie bawiła. Szczerze mówiąc, przez pierwsze sto stron, miałam prawie cały czas minę pod tytułem "what the k.rwa f.ck?"Tak, podwójne słowo niecenzuralne było tutaj potrzebne. Bo ja naprawdę nie wiem co to miało być i co tam się wydarzyło. Czy byłam zdegustowana? Nie, to nie to. Bardziej, hmm, moja mina wyrażała politowanie? i zupełne niezrozumienie. Musiałabym nigdy nie jeść porządnego ciastka, żeby to Ciastko uznać za Dobre. Bohaterowie są nijacy, bez wyrazu, sami nie wiedzą czego chcą, Zuza, to taka dziewczyna, według której wszystko powinno być tak jak ona chce. Nie ma tam ani jednej osoby, którą bym polubiła. Końcówka książki, znów była taka, że jej nie ogarniałam. Cała relacja pomiędzy Zuzą a Borysem? Nie wiem, niech mi ktoś wytłumaczy o co im właściwie chodziło, bo ich zachowanie było zupełnie irracjonalne. Fochy nie wiadomo o co, kłótnie z niczego. Literaturą erotyczną bym tej książki zdecydowanie nie nazwała. Nie znajdziecie tu raczej szczególnie smakowitych, pikantnych scen. A tego co faktycznie jest, smacznym bym nie nazwała. Pisząc teraz, zastanawiam się sama, dlaczego dałam Dobremu Ciastku aż tyle gwiazdek. Na pewno plusem jest to, że książkę czyta się błyskawicznie! Początkowo myślałam, że będzie to jeden z niewielu, jeśli nie jedyny plus. Ale jest coś jeszcze. Podobało mi się, jak autorka przedstawiła sytuację posiadania nadopiekuńczych rodziców, takich, którzy, chociaż Zuza ma 29 lat, traktują ją jakby miała lat 9. Którzy najchętniej kazaliby jej wrócić do domu po dobranocce. Takie zachowanie potrafi zupełnie stłamsić młodych ludzi i jest krzywdzące. Trudno wtedy tak naprawdę dorosnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
14-01-2020 o godz 10:55 Gosias dodał recenzję:
Zuzanna to młoda kobieta, która zdaje się być w szczęśliwym związku. Związek na pozór jest szczęśliwy, gdyż Konrad wymaga erotycznych poświęceń ze strony Zuzy na które dziewczyna nie jest gotowa. Właśnie, gdy Konrad zaczął wymagać od dziewczyny spełniania jego erotycznych fantazji ich związek przechodzi kryzys, którego niestety nie udaje im się przetrwać. Dodatkowo sprawę komplikuje Borys, przyjaciel Konrada, który namawia go do rozstania z narzeczoną. Po rozstaniu Zuza usilnie próbuje znaleźć faceta. Przeraża ją samotność i to, że nieuchronnie zbliża się do trzydziestki.zawsze marzyła o znalezieniu faceta, ślubie z wielką pompą oraz urodzeniu mu dzieci. Niemniej jednak jej życie potoczyło się w zupełnie innym kierunku. Po traumatycznym dla niej rozstaniu wdaje się w romans z Marcinem u którego boku wyobraża sobie przyszłość. Mimo świadomości, że facet jest w trakcie rozwodu i ma dziecko, wierzy że to jej prawdziwa miłość. Wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką Anią przeżywa wszystkie wzloty i upadki. Dodatkowo zacieśnia się jej więź z przyjacielem byłego narzeczonego Konrada-Borysem. Okazuje się, że chłopak znał ją głównie z opowiadań Konrada, które nie były pochlebne. Znajomość Borysa, którego Zuza postrzegała jedynie jako nieatrakcyjnego faceta, zacieśnia się. Zbliżają się do sobie. Niemniej jednak ich znajomość jest niezwykle burzliwa i przeplatana wieloma emocjami. Lekka historia, którą czyta się szybko. Niestety nie zachwyca i jest dość przewidywalna. Myślę że może spodobać się młodszemu pokoleniu. Mi nie do końca przypadła do gustu, choć nie była najgorsza, jaką czytałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-01-2020 o godz 18:13 Megan dodał recenzję:
Gdy dostałam propozycje napisania opinii o tej książce, nie zawahałam się. Dlaczego? Stwierdziłam, że trzeba się otworzyć na inne gatunki, a nie tylko „siedzieć w tej fantastyce i superbohaterach”. Nie mówię, że wcześniej nie czytywałam erotyków. Bo czytywałam. Ba, nawet uważam, że kilka było dobrych. Jeśli chodzi o „Dobre ciastko” to sprawa wygląda tak: nie zachwyciło ani też nie odrzuciło. Jest to historia młodej dziewczyny, Zuzy, która po burzliwym rozstaniu z chłopakiem, stara się znaleźć swoją drogę w erotycznych igraszkach, bo nigdy jakoś szczególnie dobra w nich nie była. I to prowadzi ją do różnych dwuznacznych sytuacji. Mimo, iż na początku czuje się dość niepewnie w swoich poczynaniach, to z czasem nabiera seksapilu i pewności siebie. Miała to być komedia erotyczna a wyszła raczej mało śmieszna historia dziewczyny, która próbuje odnaleźć się w życiu. Przez dużą część książki narzeka, że nie wyszło jej z poprzednim partnerem a gdy coś się zaczyna zmieniać, nagle stwierdza, że związki to jednak nie są dla niej. Trochę mnie irytowało jej niezdecydowanie, ale jakoś to przebrnęłam. Czytałam wiele książek, w której były irytujące główne bohaterki i nie przeszkadzało mi to w ogólnym, pozytywnym odbiorze historii. Obiecano mi komedię erotyczną a dostałam dobrze napisaną obyczajówkę z elementami erotyku. Owszem, było kilka sytuacji, które wywołują uśmiech na twarzy ale nie tyle, by określić tę książkę mianem komedii. Podobał mi się styl pisania autorki i to, że czytało się ją bez stylistycznych zgrzytów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Dubler Joanna

Gorąca gwiazdka Miszczuk Katarzyna Berenika , Figaro K.A. ...
ebook
3.7/5
(3,8/5) 12 recenzji
31,99 zł
Dobre ciastko Dubler Joanna
audiobook mp3
3.2/5
(3,2/5) 15 recenzji
29,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dewocje Ciarkowska Anna
4.6/5
34,05 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Baśniobór. Tom 1 Mull Brandon
4.5/5
20,93 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wizjer Witkiewicz Magdalena
4.8/5
33,80 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kobieta w oknie Finn A. J.
4.2/5
31,87 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Schronisko Sam Lloyd
4.4/5
19,99 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rewolta Eyal Nadav
5/5
42,22 zł
52,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Maria Curie Curie Ewa
4.4/5
43,71 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Normalni ludzie Rooney Sally
3.9/5
28,91 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga żona Browne Sheryl
4.8/5
31,87 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lolita Nabokov Vladimir
4.5/5
36,23 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Złudzenie Rayner Nicola
4.2/5
33,25 zł
41,99 zł
25,99 zł
25,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
5/5
13,50 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
4.4/5
22,18 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Biała ciemność Grann David
5/5
31,67 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Małe życie Yanagihara Hanya
4.2/5
45,20 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Listowieść Powers Richard
4.3/5
48,98 zł
59,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Mocna więź Majcher Magdalena
4.8/5
31,87 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Suknia Nicholls Sophie
4.6/5
26,24 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko ty Blake Rosie
4.6/5
33,01 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Kolonia Marusia Zientek Sylwia
4.6/5
27,19 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Lekarstwo na żal Zdunek Ewa
4.5/5
31,23 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Psiakość! Palomas Alejandro
4.5/5
31,07 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.