Dni, których nie znamy (okładka  twarda)

Oferta empik.com : 48,57 zł

48,57 zł 64,90 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Co byś zrobił, gdybyś nagle zdał sobie sprawę, że żyjesz tylko co drugi dzień i nie wiesz co dzieje się z twoim ciałem w międzyczasie? Dwudziestokilkuletni Lubin Maréchal odkrywa, że swoje ciało dzieli z inną osobą. Początkowo próbuje dogadać się z intruzem, nadać ich koegzystencji jakieś ramy. Niestety krok po kroku zaczyna tracić kontrolę nad sytuacją . Wkrótce orientuje się, że grozi mu całkowite unicestwienie. Kto wie ile dni mu jeszcze zostało?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dni, których nie znamy
Tytuł oryginalny: Ces Tours qou di disparaissent
Autor: Le Boucher Timothe
Tłumaczenie: Syty Jakub
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Język wydania: polski
Język oryginału: francuski
Liczba stron: 192
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-11-04
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 274 x 22 x 203
Indeks: 36701551
średnia 4,6
5
26
4
6
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
30-01-2021 o godz 17:17 przez: Agnieszka Dolata | Zweryfikowany zakup
Właśnie skończyłam czytać komiks/powieść graficzną "Dni, których nie znamy " Timoté Le Boucher.  Bohater, Lubin, bardzo młody człowiek, dopiero wchodzący w dorosłość, zaczyna budzić się co drugi dzień. Co dzieje się z nim, w te dni, których nie pamięta? Jest kimś innym. Dla mnie bardzo emocjonalna poeieść i zostawia egzystencjalny smutek. Kim jesteśmy,  jak sami siebie kształtujemy i jaki wklad mają w tym inni. 👶👱👨‍🦳 Czyta się dwa dni, albo jeden; jak zrobił mój mąż. Pamiętajmy, że to komiks i tu akcja szybko posuwa się do przodu. Naprawdę warto. Polecam ♡
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
19-02-2021 o godz 11:46 przez: martwisnia | Zweryfikowany zakup
Genialny pomysł na spojrzenie na kondycję człowieka zagubionego. Świetna kreska, postaci lekko zarysowane, ale główny bohater bardzo wyraźny. Całość skłania do refleksji nad ludzkim życiem i problemami, z którymi nie zawsze potrafimy sobie poradzić. Doskonałe studium nad osobowością w komiksowym wydaniu. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
09-09-2021 o godz 13:59 przez: tomasz szelag | Zweryfikowany zakup
Naprawdę ciekawy komiks. Pozostawia człowieka w dziwnym stanie zastanowienia się nad życiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-01-2021 o godz 13:08 przez: Aleksandra | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajny komiks, myślę że dzięki grafiką można poczuć klimat tej powieści
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2020 o godz 09:32 przez: Radosław
POPKULTUROWY KOCIOŁEK > Wydawnictwo Non Stop Comics słynie z dostarczania na nasz rynek sporej ilości nietuzinkowych tytułów, które mają zapewnić czytelnikowi coś więcej niż tylko chwilę rozrywki. Doskonałym przykładem tego może być niedawno wydany komiks Dni, których nie znamy, gdzie na czytelnika czeka naprawdę solidna porcja interesującej treści i sporej emocjonalności. Głównym bohaterem komiksu jest dwudziestokilkuletni Lubin Maréchal, który na co dzień realizuje się jako akrobata w małej cyrkowej trupie. Praca, którą uwielbia, bliscy przyjaciele, wszystko to wypełnia jego szczęśliwe życie. Wszystko jednak zaczyna się dość mocno zmieniać w momencie, kiedy zaczynają go dopadać coraz częstsze stany „nieświadomości”. Zawsze można zrzucić to na przepracowanie, stres, zmęczenie. Jemu jednak nie uciekają minuty czy godziny, ale całe dni. Biały plamy w pamięci zaczynają być bardzo problematyczne, kiedy nie wie się co robiło się przez cały poprzedni dzień. Zwiastuje to dość poważne kłopoty, których nie można bagatelizować. W końcu okazuje się, że powodem jego znikających dni jest druga osobowość dzieląca z nim ciało. Zdiagnozowanie „problemu” nie oznacza jednak jego rozwiązania, wręcz przeciwnie od tego momentu jego życie wywraca się całkowicie do góry nogami i już nic nie będzie dla niego takie jak kiedyś. Najlepiej ten etap jego egzystencji obrazuje grafika na okładce komiksu, gdzie widzimy dwa odmienne światy zmuszone do koegzystencji ze sobą. Mamy tutaj do czynienia z komisem psychologiczno-obyczajowo-dramatyczno-fantastycznym. Szerokie spektrum gatunkowości dobrze pokazuje, że Dni, których nie znamy, to pozycja niedające się łatwo zaszufladkować w jednej kategorii i znacząco odbiegająca od typowego dzieła komiksowego, które nastawione jest tylko na zapewnienie prostej formy rozrywki. Tutaj francuski twórca przygotował dla czytelnika nie tylko fascynujący i dobrze napisany scenariusz, ale również całą masę emocjonalnych treści, które mają za zadanie zachęcić odbiorcę do dłuższej zadumy nad „życiem” jako takim. Brzmi to wszystko bardzo górnolotnie, można jednak zapewnić, że nie są to określenia niemające twardych postaw fabularnych. Komiks jest bowiem świetnym obrazem bezpardonowej i wyniszczającej walki o siebie i swoją świadomość. Timothé Le Boucher podejmujący się zobrazowania zaburzeń dysocjacyjnych w pewnym momencie przekracza barierę popkultury i wkracza na scenę ambitnej sztuki, która może zachwycić, ale również nie trafi w gusta każdego. Warto również nadmienić, że obok trudnej egzystencji głównego bohatera, na łamach komiksu pojawia się również cała masa innych postaci. Nie każdy z nich oczywiście pełni istotną funkcję w scenariuszu, na pewno jednak są oni na tyle specyficzni i indywidualni, że trudno ich nie zauważyć. Twórca stara się pokazać szerokie spektrum społeczeństwa gdzie „różności” i walka o własną orientację jest czymś zupełnie normalnym. Wiem, że część potencjalnych czytelników może podchodzić do tego typu wątków dość alergicznie (szczególnie biorąc ich natłok w ostatnim czasie), na całe szczęście tutaj nie są one nadmiernie wyeksponowane i pełnią rolę tylko małego dodatku. Jeśli chodzi o oprawę graficzną komiksu, to łączy ona w sobie prosty, ale przyjemny dla oka styl z naprawdę świetnym i szczegółowym obrazowaniem bohaterów (i przemijającego czasu). Znajdzie się tutaj jednak kilka kadrów, gdzie artysta miał pewne problemy jakościowe, nie zaburzają one jednak pozytywnego odbioru całości. Tak jak było to już wspominane wielokrotnie w recenzji, komiks Dni, których nie znamy, to dzieło naprawdę intrygujące i pod wieloma względami niesztampowe, na pewno jednak niemające szans trafić w gusta każdego. Jeśli ktoś nie boi się trudnych tematów i poszukuje „dramatycznego” dzieła, to lektura komiksu powinna go w pełni zadowolić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
30-11-2020 o godz 06:52 przez: Wkp
DNI, KTÓRE DZIELIMY Były już opowieści o ludziach, którzy żyli kilkoma życiami (patrz. „Mr Nobody”). Były też opowieści o ludziach, których życie biegło od tyłu („Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”). Teraz nadeszła opowieść o człowieku, który żyje… połową życia. Brzmi intrygująco? I tak właśnie jest, a na dodatek wykonane na naprawdę dobrym poziomie. Lubin Maréchal ma dwadzieścia kilka lat i wydaje się młodym mężczyzną, jakich wiele. Ale to tylko pozory. Chłopak bowiem tak naprawdę nie żyje, jak normalni ludzie, a co drugi dzień. Co to oznacza? że jedną dobę to on rządzi swoim ciałem, drugą zaś zajmuje ktoś inny. Ale kto? I jak to jest możliwe? Lubin stara się dogadać z tym drugim, próbuje jakoś poukładać sobie to wszystko, ale przekonuje się, że nie będzie to łatwe. Co gorsza przekonuje się, że może mu grozić zniknięcie… Ten komiks miał wielki potencjał. I równie łatwo można było go zmarnować. Jako poradził sobie z tym zadaniem Timothe Le Boucher, zdradziłem już na wstępie. „Dni, których nie znamy” to kawał świetnej powieści graficznej, opartej na całkiem zgrabnym motywie, który sprawdza się znakomicie. Czy autorowi w pełni udało się wykorzystać oferowany przez rzecz potencjał? Nie, ale też i nie zawiódł na żadnym polu, dostarczając nam naprawdę intrygującej i wciągającej opowieści, która zarówno może w finale okazać się stricte fantastyczna, przyziemna, jak i czymś na kształt przypowieści. Czy pomysł by jedno ciało żyło połową życia i dzieliło go z kimś innym jest oryginalny? Bynajmniej, wystarczy nadmienić tutaj „Fight Club” i jego kontynuacje, gdzie bohater z rozdwojeniem jaźni (a jak się z czasem okazało, zamieszkany przez byt który od egzystował od wieków – co z tego wyszło w trzecim tomie, nie zdradzam, bo wciąż mam nadzieję, że opowieść ta pojawi się po polsku) za dnia wiedzie życie szarego korposzczura, by nocą dopuszczać do głosu swoje drugie ja, które powoli formuje organizację terrorystyczną. Ale nadal nie jest to ograny motyw, nie jest też oparty na takim, jak „Fight Club” zaskoczeniu, bo Timothe Le Boucher idzie inną drogą, serwując nam intrygującą fabułę, która satysfakcjonuje miłośników fantastyki i nietypowych życiowych opowieścią. Ale duża siła albumu tkwi też w jego szacie graficznej. Kreska Le Bouchera jest prosta, czysta i pozbawiona nadmiaru ozdobników. Nie ma tu wielu teł, nie ma dopracowanych krajobrazów, ale właśnie w tej ascetycznej formie, uzupełnionej o stonowany kolor, tkwi urok opowieści. Może czasem przydałoby się tu więcej czerni, jakiegoś mocnego akcentu, niemniej „Dnie, których nie znamy” graficznie są bardzo udane. I cóż więcej mogę dodać, jak nie to, że warto po ten album sięgnąć? (tym bardziej po tym, jak pisząc recenzję usłyszałem z radia „Dni, których jeszcze nie znamy”…). To dobry komiks, nastrojowy i oferujący kawa dobrej, niegłupiej rozrywki. I chyba więcej dodawać nie trzeba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
19-12-2020 o godz 18:24 przez: verylittlebooknerd
Skończyłam czytać ten komiks dosłownie przed chwilą, ale wciąż jestem tak przepełniona emocjami, że nie wiem, czy dam radę cokolwiek o nim napisać. Tak dobrego komiksu jeszcze nie czytałam i mam nadzieję, że uda mi się zachęcić was do sięgnięcia po niego – jednocześnie boję się, że mi się nie uda i że przez to nigdy nie sięgniecie po tę niesamowitą historię. Wyobraź sobie, że kładziesz się spać w niedzielę. Gdy wstajesz następnego dnia rano, jest już wtorek. Dziwne, ale może po prostu zmęczenie wzięło górę i sen przejął nad tobą kontrolę na całą dobę? Gdy jednak budzisz się kolejnego dnia, jest już czwartek. Co się stało ze środą? Nagrania pokazują, że przez cały dzień twoje ciało funkcjonowało normalnie, wstało z łóżka, posprzątało… ale dlaczego tego nie pamiętasz? I dlaczego przyjaciele uważają, że co drugi dzień nie jesteś sobą? Nie potrafię przyporządkować tego komiksu do jednej kategorii. Ma w sobie coś z obyczajówki, ale też coś z fantastyki, porusza kwestie związane z psychologią i chorobami psychicznymi oraz serwuje czytelnikowi o wiele więcej niż tylko chwilę rozrywki. Nie wyobrażacie sobie nawet, ile emocji targało mną w chwili, w której (ledwo widząc przez łzy) przeczytałam ostatnią stronę. Komiks ten zmusza do myślenia i zastanowienia się nad tym, co w życiu ważne. Jest to też pierwsza czytana przeze mnie książka, w której poruszany jest wątek dysocjacyjnych zaburzeń osobowości (DID) i muszę przyznać, że nie zastanawiałam się nigdy nad tym, jak straszne jest to zaburzenie. Cieszę się, że dzięki książkom takim jak ta, zyskuję wiedzę o tego typu rzeczach. No i warto wspomnieć o tym, jak piękną kreskę znajdziecie w środku!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
03-05-2021 o godz 09:30 przez: Wyszu
Zachęcony bardzo pozytywnymi recenzjami postanowiłem nabyć ten komiks i sprawdzić, czy faktycznie mamy do czynienia z jednym z najlepszych komiksów wydanych w Polsce w 2020r. Wyjściowy pomysł jest niezwykle ciekawy. Główny bohater w wyniku wypadku pamięta tylko co drugi dzień swojego życia. Okazuje się, że to nie utrata pamięci, tylko zaczyna dzielić swoje życie z inną, drugą osobą, swoim drugim "ja". Z czasem osobowości dzielące wspólne ciało, zaczynaj się ze sobą komunikować i wspólnie organizować, ustalać przebieg dnia, planować, ale to nie okazuje się prostym zadaniem... Komiks buduje atmosferę, intryguje, wciąga, trudno się od niego oderwać. Postacie są ludzkie, dobrze napisane. Wraz z rozwojem fabuły, sympatyzujemy z nimi, zżywamy się, przejmujemy ich losem. Mimo że nie jestem zwolennikiem stylu, w jakim został narysowany ten komiks "frankofońska manga" z czasem przestało mi to przeszkadzać. I trzeba docenić sposób kadrowania, płynność przejść między kadrami, "filmowo" opowiedziana historia. Komiks zmusza do myślenia, refleksji. Czy dobrze wykorzystuje swój czas? Czy posiadam swoje drugie ja? Kto z nas jest bardziej dominujący? I wiele innych pytań "o życiu"... I choć po samej lekturze poczułem smutek, to im więcej myślę o tym komiksie, tym więcej stawiam sobie pytań. Niewątpliwie jeden z najciekawszych ubiegłorocznych komiksów. Jeszcze do niego kiedyś wrócę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
25-02-2021 o godz 19:11 przez: Kosz z Książkami
,,Dni, których nie znamy” to przede wszystkim świetny pomysł na fabułę, wciągająca historia i niesamowity klimat – podczas lektury wręcz czujemy, jak bohaterowi życie przecieka między palcami. Dopingujemy mu w jego desperackiej walce o każdy dzień i ulotne, krótkie chwile szczęścia. Jeżeli szukacie w komiksach poważniejszych tematów i głębokich rozważań na temat ludzkiego życia zdecydowanie powinniście zapoznać się z komiksem Timothego Le Bouchera. Recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pacjent Le Boucher Timothe
5/5
71,90 zł
79,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Paper Girls. Tom 1 Vaughan Brian K.
4.3/5
35,99 zł
40,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Nocny krzyk Gonzalez Borja
4.5/5
53,46 zł
64,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sweet Paprika. Tom 1 Andolfo Mirka
4.1/5
46,40 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maska Omnibus. Tom 2 Arcudi John
4.8/5
92,32 zł
119,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maska Omnibus. Tom 1 Arcudi John
4.8/5
83,13 zł
109,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dni piasku De Jongh Aimee
4.8/5
74,75 zł
99,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Patria Fejzula Toni
4/5
72,44 zł
89,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Tokyo Ghost Remender Rick
4.7/5
87,84 zł
108,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego