Dlaczego nie poczekałaś (okładka  miękka, 10.2013)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Odważna i pełna życiowej prawdy opowieść o tęsknocie za miłością i o więzi silniejszej niż śmierć.

Matka i córka. Dwa światy. Dwie drogi. Jedno życie. Córka uciekła z domu, kiedy miała szesnaście lat. Nienawidziła swojej matki, nigdy jej nie rozumiała. Postanowiła sama poradzić sobie w życiu. Jaką cenę musiała za to zapłacić?

Porządkując rodzinny dom po śmierci matki znajduje jej pamiętniki. Czyta i odkrywa zupełnie nieznaną sobie dziewczynę, potem kobietę. Nie wie jeszcze, że życie przygotowuje dla niej kolejne wyzwania, na które nie jest przygotowana. Czy będzie umiała lepiej niż matka przeżyć swoje życie?

ID produktu: 1080635384
Tytuł: Dlaczego nie poczekałaś
Autor: Gorczyńska Wera
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 208
Numer wydania: I
Data premiery: 2013-10-16
Forma: książka
Indeks: 13618063
Brak
ocen
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
17-11-2013 o godz 15:55 przez: Rumunka1970
„Dlaczego nie poczekałaś?” to książka o kobietach, ich mentalności? O wszystkich kobietach, czy o tych bardzo specyficznych? Generalnie o kobietach, czy o Polkach? Ciekawa jestem jak wiele z nas odnajdzie siebie w tej książce. Czy będziemy umiały się z główną bohaterką zidentyfikować. Czy będziemy czytać tę książkę, że się tak wyrażę, afirmatywnie czy raczej w poczuciu niezgody. Ja czytałam ją pół na pół. Podobał mi się w tej książce żywy język, sporo stylizacji na mowę potoczną, kompozycja i podział na dwa diariusze oraz postać głównej bohaterki dziewczyny zbuntowanej i nieco pogubionej. Ciekawie też zarysowana została sytuacja życiowa bohaterki jej rozterki w pracy, jej podejście do życia i wreszcie jej powolna przemiana pod wpływem dziennika matki.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
15-11-2013 o godz 20:21 przez: henrietta
Bohaterka, młoda dziewczyna, która by skończyć studia, mieć na życie wchodziła w relacje ze sponsorami teraz pracuje w dużej korporacji, ma szanse na awans, ale jej życie wydaje się być puste. Przez przypadek poznaje mężczyznę i w równie przypadkowy sposób zaczyna poznawać swoją matkę, której nie widziała masę lat. Czyta jej dziennik, tuż po jej śmierci. Dzięki temu zaczyna dowiadywać się o niej, o sobie rzeczy, których nie była kompletnie świadoma. Czy coś w niej to zmieni?
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
13-11-2013 o godz 16:17 przez: rozaliajanina
Zaczyna się mocno, bo od stwierdzenia, że nasza główna bohaterka nienawidzi swojej matki, a musi po jej śmierci uporządkować jej dom i sprawy. I wtedy wpada jej w dłonie dziennik matki. Z niego dowiaduje się wielu zaskakujących rzeczy, powoli zaczyna się konfrontować z tą wiedzą i niejako przez ten filtr poznaje siebie, zaczyna siebie rozumieć. Innymi słowy zaczyna ją to dziwne, trudne doświadczenie otwierać na nią samą.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
09-12-2013 o godz 12:49 przez: xyz
Niezwykła i poruszająca książka. Miejscami irytująca, miejscami zabawna, miejscami zmuszając do myślenia, a przede wszystkim warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
29-11-2013 o godz 10:46 przez: LetniaUlka
Dla mnie to literacka psychodrama. Ciekawie skonstruowana, pełna silnych, prawdziwych emocji. Wzruszająca, w szczególności w częściach, w których przytaczane są wyimki z dziennika matki. To chyba mnie za serce najbardziej złapało. Ta mieszanina bezradności wobec swojej córki, własnych problemów alkoholowych, poczucie pustki, ale i niesłabnącej nadziei. To mnie po prostu rozwaliło. Czytając Dlaczego nie poczekałaś? miałam różne myśli. Kilkukrotnie chciałam tę książkę rzucić w kąt. Miałam dużym problem z jej oceną. Rozumiem ludzi, którym się ona nie podoba, albo podoba się umiarkowanie, choć nawet oni są mocno poruszeni. Bo nie pozostawia ona nikogo obojętnym. Ma swoje ewidentne zalety i braki. Koniec końców po kilku nocach zastanawiania się, szukania analogii do mojego życia jednak się do niej przekonałam. Nie mogę powiedzieć, że jestem wielką fanką, ale z pewnością widzę wartość w jej czytaniu. Pozwala zauważyć kilka ważnych kwestii życiowych. A to jednak dużo.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
05-12-2013 o godz 21:02 przez: kaczkadziwaczka
Wera Gorczyńska to pseudonim, a Dlaczego nie poczekałaś to debiut. To tak dla porządku. Debiuty mają to do siebie, że zawsze pozostawiają pewien niedosyt. Mniejszy bądź większy, w przypadku tej książki jest to niedosyt średni. Ani duży, ani mały. To oznacza, że śmiało można tę książkę polecić dojrzewającym dziewczynom, które chcą uciec z domu i ich matkom, które sobie nie radzą z okres burz i naporów u swych córek. Ja sobie myślę, ze Wera Gorczyńska jeszcze nas zaskoczy. Pewnie dużo się nauczyła pisząc tę powieść. W mojej osobistej skali udała się ona na 60%. Fajny jest bardzo pomysł tych dwóch dzienników i tego, że autorki obu niejako ze sobą „rozmawiają”. Doceniam także umiejętność napisania obu „głosów” - matki i córki w bardzo różnych, odrębnych stylach. Dzięki temu czujemy, że obcujemy z dwoma różnymi osobami, które rzeczywiście różni wiek.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
05-12-2013 o godz 08:52 przez: sedzina
Czy dzieci powinny czuć się odpowiedzialne za swoich rodziców? No właśnie powinny, czy nie powinny. Bo moim zdaniem chyba o to chodziło autorce, takie chciała postawić w tej książce pytanie. I w zasadzie to odpowiedzi w niej nie ma, choć finał sugeruje, że nasza bohaterka jak jej matka będzie się za swoje dziecko czuła odpowiedzialna. Ale czy to nowe życie będzie czuć odpowiedzialność za naszą bohaterkę? Powinno? To jednak kwestia. Druga to wymiana ciosów między paniami. To one wchodzą w konflikt z tym poczuciem odpowiedzialności. Pięknym za nadobne. Pamiętnikiem za pamiętnik. Traumą za traumę. Wyznaniem za wyznanie. Szczerością za szczerość. Czułością za czułość. Miłością za miłość. Tak mniej więcej odpowiadają sobie dwa dzienniki jakie mamy w tej powieści. Ale jak można sądzić jest to zapis tego, co się wydarzyło.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
30-11-2013 o godz 11:59 przez: sekretyprozy
Naturalistyczny język i bardzo myślę rozpowszechniony problem oddalania się dzieci od rodziców, rodziców od dzieci to połączenie z jednej strony idealne dla takiej pary, z drugiej zaś niezwykle niebezpieczne. Bo raz, że grozi przesadą, dwa, że wielu czytelników może odrzucać. No ale jak opowiedzieć taką historię? Jak dać wyraz takim życiorysom w literaturze? No przecież tylko tak. Lapidarne i dosadne zdania oddają ducha bohaterki. Zrównoważone zostały bardziej delikatnym językiem dziennika matki, dzięki czemu książka nie jest jednorodna językowo. Mnie takie książki poruszają i zawsze chętnie je czytam. Ostatnio podobny szok przeżyłam czytając quasi biograficzną powieść Dzieci z dworca ZOO.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
18-11-2013 o godz 09:47 przez: ByWaLeC
Nie wiem... jest coś w tej książce co jakoś mi przeszkadza, a jednocześnie nie mogłem się od niej oderwać, czułem, że muszą ją skończyć czytać. I nie żałuję. Wiele mi uświadomiła. Przede wszystkim to, że muszę pojechać do własnej matki i powiedzieć jej, że ją kocham. A tak my mężczyźni też mamy takie potrzeby, tylko rzadko nas stać na takie gesty, a może być przecież za późno. Mamy ze sobą całkiem dobre relacje, ale może warto uczynić je lepszymi. Poza tym książka pokazała mi jaki koszt płacą kobiety, które szukają rozwiązań na skróty. Jak bardzo kosztowna w długiej perspektywie jest relacja z tzw. sponsorem. Teraz jako mężczyzna wiem, że to naprawdę bardzo toksyczne relacje.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
30-11-2013 o godz 21:22 przez: bohaterski
Według mnie W. Gorczyńska napisała książkę o dialogu, ale zupełnie innego rodzaju. Nie o dialogu twarzą w twarz, przy stole, nad herbatą, ale o dialogu może mało żywym, ale za to precyzyjnym. Bo wyrażonym w słowie pisanym, a to zawsze służy precyzji myśli, uspokojeniu emocji i pewnej refleksji. Jest to spóźniony dialog córki z matką. Ta ostatnia nie żyje i jej kwestie stanowią fragmenty dziennika, który czyta jej córka. Panie „rozmawiają” o sprawach fundamentalnych - o miłości, wzajemnych, narosłych pretensjach.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
10-11-2013 o godz 10:35 przez: ZeuskaNaOlimpie
Wera Gorczyńska w „Dlaczego nie poczekałaś?” pokazuje, że pomimo mocnego języka, ciężkich przeżyć, narosłych uprzedzeń dziecko zawsze będzie kochać swoją matkę, tak, jak matka zawsze będzie kochać swoje dziecko. Zerwana więź pozornie tylko zrywa emocje. By je wzniecić na nowo wystarczy tak niewiele: dziennik, szczere wyznanie, zapisane emocje, sytuacje. Gdyby bohaterki jej książki miały okazję wymienić się swoimi dziennikami wcześniej, być może ich życie wyglądałoby zupełnie inaczej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
10-11-2013 o godz 15:29 przez: kinobina
Gorczyńska to osoba, kobieta, pisarka jeszcze dość młoda, ale jak widać w jej debiutanckiej powieści także dość doświadczona. Dzięki temu jej książka jest tak bardzo szczera, bezpośrednia i robiąca wrażenie. Gorczyńska w moim przekonaniu porwała się na temat niezwykle trudny, śliski i bardzo kontrowersyjny. Ale udało jej się mimo wszystko wyjść z niego obronną ręką. Może nie jest to najlepsza książka na świecie o relacji matki z córką, ale z pewnością jedna z ciekawszych.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
09-11-2013 o godz 12:50 przez: dorotka23l
Książka Wery Gorczyńskiej „Dlaczego nie poczekałaś?” podejmuje strasznie trudne tematy relacji matki z córką, rodziców z dziećmi. W szczególności trudnych, gdy matka nie jest gotowa na macierzyństwo, zostaje z problemem sama (w sensie dosłownym i metaforycznym, emocjonalnym). Taka właśnie sytuacja została opisana w tej debiutanckiej książce. Oczywiście to nie jedyny temat jaki jest w niej poruszany, innym równie ważnym jest alkoholizm matki i prostytucja córki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-11-2013 o godz 23:42 przez: Weronika Tarczyńska
DLACZEGO NIE POCZEKAŁAŚ Wery Gorczyńskiej.
Znam tę książkę. Czytałam ją chyba ze cztery już razy. Skąd ją znam? Napisała ją moja dobra kumpela. Taka naprawdę pozytywnie zakręcona laska. Obyście wszystkie miały takie kumpele i wszyscy takich kumpli.
Ale wracam do książki. To jest zupełnie coś innego. jakby blog, a nawet dwa blogi, trzy czy cztery nawet, które ze sobą czatują, gadają, pogadują i uzupełniają się. Wkręca , bo jest jakby o mnie, o nas, o was. Jest tak blisko życia, jak wrażliwa skóra czy może nawet nerw na wierzchu. Zmienność stylu powoduje nasycenie zainteresowania. Dramaturgia opowieści meandruje pięknie i mocno intrygująco. Wszystko tam jest w tej powieści - nie powieści. To nawet chyba jakaś nowa forma narracji prozatorskiej, którą trudno mi nazwać, ale może Wy ją jakoś ochrzcicie. Piszę tę recenzję nie tylko z powodu, że moja kumpela, ale też - wierzcie mi - z powodu samego dzieła. Może nie jest to wyrafinowana literatura, ale na pewno literatura i to taka, że może
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-10-2013 o godz 14:38 przez: Weronika Tarczyńska
Znam książkę. Czytałam ją chyba ze cztery już razy. Skąd ją znam? Napisała ją moja dobra kumpela. Taka naprawdę pozytywnie zakręcona laska. Obyście wszystkie miały takie kumpele. Ale wracam do książki. To jest zupełnie coś innego. jakby blog, a nawet dwa blogi, trzy czy cztery nawet, które ze sobą czatują, gadają, pogadują i uzupełniają się. Wkręca , bo jest jakby o mnie, o nas, o was. Jest tak blisko życia, jak wrażliwa skóra czy może nawet nerw na wierzchu. Zmienność stylu powoduje nasycenie zainteresowania. Dramaturgia opowieści meandruje pięknie i mocno intrygująco. Wszystko tam jest w tej powieści - nie powieści. To nawet chyba jakaś nowa forma narracji prozatorskiej, którą trudno mi nazwać, ale może Wy ją jakoś ochrzcicie. Piszę tę recenzję nie tylko z powodu, że moja kumpela, ale też - wierzcie mi - z powodu samego dzieła. Może nie jest to wyrafinowana literatura, ale na pewno literatura i to taka, że może i powinna czytać ją 14 latka razem z 34 letnią matką i 54 letnią babią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2013 o godz 12:00 przez: Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Powieść jest chaotyczna, niełatwa w odbiorze. I ma prawo taka być, bo opowiada o trudnych losach dwóch kobiet. Ich życie jest poplątane, pełne błędów, zawirowań, a one same czują się nieszczęśliwe, niekochane, samotne. Obie nie mają na kogo liczyć. Szukają miłości, chcą mieć kogoś bliskiego. Może nawet czasem nie zdają sobie z tego sprawy, ale tak jest.
"Dlaczego nie poczekałaś" to książka mocno osadzona we współczesnych realiach. Dziś świat nie jest różowy i przyjazny. W pewnym stopniu stał się klatką dla ludzi widzących w życiu przede wszystkim korzyści materialne. Taka jest nasza bohaterka, niewolnica korporacji, która biegnie do nieustalonej mety. Czy warto? Odpowiedź z pewnością znajdziecie na kartach książki. Nasza bohaterka uważa, że nie i przechodzi olbrzymią przemianę. Otwiera oczy na wartości niematerialne, na uczucia, których podświadomie się bała.
"Dlaczego nie poczekałaś" to powieść najkrócej mówiąc o przemianie i odkrywaniu tego, co w życiu ważne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-11-2013 o godz 15:34 przez: Pinko
Życie jest za krótkie na to, by wdawać się w bezsensowne spory, chować w sobie niepotrzebną urazę czy z czystej złośliwości żyć na przekór innym. Nie wiem, czy wy też tak macie, ale za każdym razem, gdy idę na pogrzeb robię własny, prywatny rachunek sumienia; na tym się nie kończy, bowiem składam sobie obietnicę poprawy- czy to stosunków z niektórymi ludźmi, czy samej siebie. I za każdym razem uświadamiam sobie to, o czym już wspomniałam- życie jest tak krótkie, ulotne, przesypuje się nam przez palce... Dlaczego nie poczekałaś ? to utwór, który podkreśla, jak wiele możemy stracić, zamykając się w skorupce złości. Główna bohaterka lata temu pokłóciła się z matką i nigdy nie było jej dane powiedzieć "przepraszam". Nie znała powodów, dla których matka topiła smutki w alkoholu, ale też nie starała się ich poznać, zrozumieć i wyciągnąć pomocną dłoń. Żyły obok siebie, nie dla siebie; jak dwie wyspy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-11-2013 o godz 13:37 przez: Dagmara
Jest dobrze, kiedy książka nie pozostawia obojętną. Ta nie daje spokoju, uwiera niemal. Dobrze czyni, bo dzięki niej zdałam sobie sprawę, jak szybko pędzimy bez opamiętania i jak mało czasu mamy dla najbliższych. Książka kojarzyła mi się z najlepszym wg mnie spektaklem Krzysztofa Warlikowskiego czyli Anioły w Ameryce. Jest mocna, ale tak właśnie trzeba, jest poruszająca, ale te registry, które powinny zawsze dźwięczeć, a ostatnio uwiędły, jest super. Czyta się jednym tchem i wraca do niej w każdym momencie dnia. Ja po prostu noszę ją zawsze przy sobie. Poza tym jej forma. Nie spotkałam się z taką dotychczas - trafiona i współgrająca z rezedrganą treścią. Moim zdaniem to zanosi się na bestseller i to taki autentyczny, a nie wypreparowany przez media. Ja zachęcam wszystkie i wszystkich do czytania i do rozmawiania, rozmawiania, rozmawiania...
Dagmara
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2013 o godz 16:21 przez: Zakurzona Półka www.zakurzonapolka.pl
Mama i córka to dwie osoby, które zawsze będzie coś łączyć. Inaczej jest z tą matką i tą córką. Jedna kocha swoje dziecko nad życie, choć nie potrafi odnaleźć się w macierzyństwie, ponieważ wcześniej została matką, a w domu nie miała skąd czerpać wzorca. Natomiast druga nie rozumie matki i twierdzi, że jest wariatką.
16 lat. Tyle wytrzymały razem pod jednym dachem.
Gdy po latach córka wraca na pogrzeb matki, nadal jest pełna żalu i niezrozumienia. Do momentu gdy trafia na pamiętniki. Czy one coś zmienią? Czy pokażą mamę w innym świetle?
"Dlaczego nie poczekałaś" to książka, która zaskakuje, ale też nie jest do końca w moim stylu. Jest trochę dziwna. Mam wrażenie, że autorka aby zwiększyć liczbę stron, "wklejała" odnośniki do stron, czy fragmenty z forum internetowego. Nie do końca mnie to przekonuje, choć tworzy osobliwą całość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
05-11-2013 o godz 09:49 przez: knigoholiczka
Mimo ładnej, a zarazem tajemniczej okładki muszę powiedzieć, że książka nie jest do końca w moim guście. Nie lubię książek, w których coś nie jest jasno napisane, a tu nakłada się relacja córki ze wspomnieniami z pamiętnika matki, który został odnaleziony i czytany wyjaśnia co przeżywała matka.
Jednak nie uważam, że książka jest porażką, przeciwnie, myślę, że nawet warto ją przeczytać i mówić o sprawach w niej poruszonych. Jest wiele problemów, o których się nie wspomina, co nie znaczy, że nie istnieją. Chodzi mi np. o nienawiść do rodziców, sponsoring, chorobę czy po prostu zwykłe problemy miłosne, walka z chorobą. Można przeczytać też kilka wierszy. Tak więc były wątki, które mi się podobały i były też takie, które mnie nie ciekawiły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Jestem jedną z żon
4.5/5
27,12 zł
44,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Arabskie opowieści
4.6/5
27,68 zł
44,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Wilcze dzieci
4.9/5
27,97 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Billy Summers
4.7/5
31,33 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa One Last Stop
4.2/5
27,55 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Gra w ludzi
4.3/5
26,43 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider
4.7/5
31,65 zł
47,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Autoboyography
4.4/5
28,18 zł
43,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Za kratami
4.7/5
26,43 zł
42,00 zł

Podobne do ostatnio oglądanego