Informacje szczegółowe

    ID produktu:
    1001969693
    Tytuł:
    Diva
    Wykonawca:
    Lennox Annie
    Dystrybutor:
    Data premiery:
    1992-01-01
    Rok nagrania:
    1992
    Producent:
    BMG Music
    Nośnik:
    CD
    Liczba nośników:
    1
    Rodzaj opakowania:
    Jewel Case
    GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

    Oceny i recenzje o produkcie

    Sortuj

    wino1901
    Zweryfikowany zakup
    12.04.2015
    Płytę "Diva" nagrała prawdziwa diwa, to nie ulega wątpliwości. Zapewne każdy słyszał głos i piosenki Annie Lennox, nieśmiertelny przebój "Why", który na płycie oczywiście się znajduje. Pozostaje więc pytanie, dlaczego tak późno zakupiłem tę płytę. Sam się nad tym zastanawiam... Ostatnimi czasy żyłem nowościami, ale w nowościach przypomniała o sobie właśnie Annie, wydając, po raz kolejny, znakomitą płytę "Nostalgia". Wówczas przypomniałem sobie piosenki z pierwszej solowej płyty i niemal fizycznie odczułem żal, że tej płyty jeszcze nie posiadam. Choćby przebój "Why", który tak znakomicie oddaje czasem dojmujący żal wyzierający ze związku opartego na miłości. Związku, w którym pojawiają się rysy, brak zrozumienia, współczucia, empatii. Związku, w którym trzeba czasem zrezygnować ze swych priorytetów, pójść na kompromis, pogodzić się z tym, że ukochany/ukochana nas nie rozumie. No bo chyba nie ma w życiu miłości spadającej jak piorun z jasnego nieba, która kończy się bajkowym „…i żyli długo i szczęśliwie”. Jest za to ciężka praca nad byciem razem, wiele wyrzeczeń, ale jest również miłość i wierność... a te nostalgiczne "Dlaczego?" słyszane w piosence odzwierciedla uczucia i żal czasem nam towarzyszące, ale mimo wszystko dodaje sił, wiary, nadziei, przekonuje, że warto. O tym, że warto zdaje się również przekonywać piosenka „Money can’t buy it”, która przekazuje banalne treści na temat tego, że pieniądze, sex czy leki nie dadzą tego co najważniejsze. To co jest najważniejsze może być dane tylko przez miłość i nie jest ona wartośią samą w sobie, gdyż obdarza innymi darami. Nie jest dokładnie określone czym są te tajemnicze dary miłości, wspomniany jest spokój i dar tworzenia. Dla każdego słuchającego będą to jeszcze inne uczucia: poczucie bezpieczeństwa, zaufanie, których leki, sex czy pieniądze nie zaspokoją… Oczywiście to wszystko wiemy. Nie ma w tym tajemnicy, ale jakże pięknie, gdy w chwilach nostalgii jesteśmy uzbrojeni w taką płytę i możemy posłuchać dumając, interpretując, albo nie wysilając się na intelektualne rozrywki, zatopić się w cudownym, mocnym głosie, znakomitej aranżacji, perfekcyjnych doznaniach słuchawkach i nabierać sił do dalszego życia i radowania się z niego. Dodam oczywiście, że moja interpretacja piosenek jest bardzo luźna i każdy może mieć swoją własną na wyłączność, co tylko dodaje uroku… Bo sztuka jest dla nas, a arcydzieła nie umierają i mimo banalnych treści pozostają wciąż wartościowe. A może dlatego są wartościowe, że banalne treści, potrafią przekazać w sposób niebanalny? Nieważne, ważne, że ciągle dają przyjemność i słuchając ich można odczuć prawdziwe katharsis…
    VLAD TEPES
    Zweryfikowany zakup
    08.02.2015
    Kiedy na początku lat 90. rozpad Eurythmics powoli stawał się faktem, członkowie duetu zaczęli myśleć o karierach na własny rachunek. I choć Dave Stewart już wtedy mógł pochwalić się bogatszym dorobkiem solowym, to jednak na tym polu większy sukces osiągnęła Annie Lennox. Jej debiutancka płyta "Diva" z 1992 roku okazała się strzałem w dziesiątkę. Wszystko było tu nowe, począwszy na brzmieniu, a na wizerunku artystki skończywszy. Nie zmieniło się tylko jedno: piękny, niski głos Annie i jej niezwykle emocjonalny sposób śpiewania. Razem z producentem Stephenem Lipsonem stworzyła wyrafinowane kompozycje osadzone w stylistyce pop-soulowej. To album niezwykle elegancki, wysmakowany i kobiecy, pełen osobistych tekstów oraz sentymentalnych ballad, w stylu singlowego przeboju "Why". Dzięki takim kompozycjom jak "Primitive" czy "The Gift" króluje tu nastrój melancholii i nostalgii, z drugiej strony energiczne "Walking on Broken Glass" i "Little Bird" czynią album bardziej dynamicznym. "Diva" urzeka dojrzałością i wydawać by się mogło, że dopiero po rozpadzie Eurythmics artystka w pełni rozwinęła skrzydła. (5)
    piotr hinz
    Zweryfikowany zakup
    20.11.2014
    świetna płyta Annie znam ją na pamięc i słucham zawsze tak jak bym to robił pierwszy raz . Po tylu latach nadal wydaje się być świeża i nowatorska .Kto nie słyszał a lubi naprawdę dobry POP zachęcam i polecam.
    Krzema
    Zweryfikowany zakup
    25.05.2023
    Płyta PIĘKNA, WSPANIAŁA! Każda piosenka, od samego początku do ostatniego dźwięku!
    Anonim
    Zweryfikowany zakup
    27.04.2023
    Super płyta i ten piękny głos Annie Lenox polecam:)

    Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie