Diabeł Urubu (okładka twarda)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Oszczędzasz:
8,91 zł (22%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
James Marlon Książki | okładka twarda
30,99 zł
asb nad tabami
Hazel James Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Ward Jesmyn Książki | okładka twarda
34,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Doskonały debiut literacki autora "Krótkiej historii siedmiu zabójstw", wyróżnionej Nagrodą Bookera. Obrazoburczy i poetycki zarazem. Pociągający i odpychający. Tylko Marlon James potrafi tak igrać z uczuciami czytelników. Pierwsza powieść w literackiej karierze Jamajczyka to książka niezwykła, ukazująca z empatią i brutalną szczerością rodzimą wyspę pisarza i mentalność jej mieszkańców. To także wstrząsająca wiwisekcja religijnej sekty.

Jest rok 1957. Niewielka wioska Gibbeah to zapomniane przez cywilizację miejsce, pokryte kurzem, pamiętające jeszcze czasy plantacji, ale obecnie pogrążone w biedzie. Mentalnym przywódcą miejscowej społeczności jest pastor Hector Blight, który bardziej niż wiernych kocha beczułki z rumem. Pewnego dnia nad Gibbeah zaczynają krążyć złowieszcze czarne sępy. Wpadają do kościoła, rozbijając okna. W ślad za ptakami w wiosce pojawia się człowiek, który nazywa siebie Apostołem Yorkiem. Przejmuje kościół i pod sztandarem „ducha odnowy” wprowadza nowe zasady. Wokół Apostoła zaczynają gromadzić się ludzie, którzy chcą mu pomóc sprowadzić pozostałych mieszkańców na bogobojną ścieżkę.

Pastor Blight nie ma wyjścia, musi odstawić rum i odzyskać zaufanie wiernych. Który z duchowych przywódców wygra tę biblijną potyczkę o rząd dusz?

"Najlepszy i najważniejszy debiut, jaki miałam okazję przeczytać. Pisarstwo Jamesa przywodzi na myśl wczesne powieści Toni Morrison, a także książki Jessici Hagedorn i Gabriela Garcii Márqueza".
Kaylie Jones, amerykańska pisarka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Diabeł Urubu
Autor: James Marlon
Tłumaczenie: Sudół Robert
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-13
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Indeks: 31057165
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
3
4
2
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
19-02-2019 o godz 12:31 Samash dodał recenzję:
http://recensione-libretto.blogspot.com/2019/02/diabe-urubu-marlon-james.html Akcja książki Diabeł urubu dzieje się w latach 50 ubiegłego stulecia w zapomnianej przez cywilizację jamajskiej wiosce pośrodku niczego. W wiosce Gibbeah panuje biedna, a osiada w niej tylko kurz. Mieszkańcy choć wierzący w Boga często oddają się zabobonom i dawnym wierzeniom. Przewodnikiem duchowym jest pastor Hector Bligh. Niestety jego prowadzi głównie zamiłowanie do wysokoprocentowych trunków. Nie jest szanowany w wiosce, często jest wyśmiewany, a nawet doczekał się własnego przydomka - Rum Kaznodziej. Często prowadzi nabożeństwa w stanie wskazującym oraz doprowadza się do stanu, w którym nie potrafi kontrolować swojego ciała. Nad Gibbeah zaczynają krążyć urubu, czyli upiornie wyglądające sępy, które według ludowych wierzeń zwiastują nadejście zmian, złych zmian. Tuż za nimi pojawia się człowiek, który każe mianować się Apostołem Yorkiem i wyrzuca z kościoła dotychczasowego pastora. Pod przykrywką "dobrych zmian" osiada w wiosce i zaczyna swoje nauki. Wygnanego pastora przygarnia Wdowa. Apostoł York w swoim nauczaniu ujawnia bezwzględność oraz ma dominujący charakter. Manipuluje ludźmi, którzy uwierzyli, że za jego sprawą przyjdą dobre zmiany do ich wioski. Jego nabożeństwa ociekają agresywnością i nawoływaniem do niej, co usprawiedliwia "wyższym dobrem". Twierdzi, że za wszelką cenę należy z Gibbeah wypędzić zło czyhające na każdym kroku. Należy wioskę oczyścić. Ludzie widzą w nim "wybawiciela" i bez zawahania ruszają za nim wykonując bezmyślnie i ślepo jego polecenia. Nakazuje im wykonywać haniebne czyny, lecz nikt się temu nie sprzeciwia, przez co Apostoł czuje się bezkarny. Tymczasem w domu Wdowy pastor powoli zaczyna dochodzić do siebie. Postanawia zawalczyć o swoją wioskę, lecz ma do pokonania mur. Mieszkańcy popierają Apostoła choć nagła zmiana jaka zaszła w pastorze Hectorze ich zdumiewa, nadal słuchają tylko nowego przywódcy. Rozpoczyna się walka pomiędzy dobrem, a złem. Tylko kto jest kim? W tej książce nic nie jest oczywiste, nic nie jest czarno-białe. Pomiędzy tymi dwoma kolorami jest wiele odcieni szarość, jak w realnym życiu. Narrator w Diable urubu nie jest jeden. Raz jest to forma trzecioosobowa, a zaraz staje się nim ktoś z mieszkańców wioski. Jest to ciekawy zabieg, który urozmaica czytanie i pozwala wczuć się w klimat książki, który nie jest lekki. Jest on duszny, przytłaczający, momentami gęsty. Autor bezpardonowo ukazuje ludzkie słabości niejako obnażając ludzi. Książka ukazuje głównie ludzkie wady, z jakimi codziennie się mierzymy. Walka dobra ze złem ukazana przez autora w tej książce jest przerażająco uniwersalna, gdyż wystarczy, że zmienimy tylko czas, miejsce akcji oraz bohaterów, a wpasuje się ona w każde miejsce i czas. Niezależnie od szerokości geograficznej i roku. Autor ukazuje nam obyczajową drastyczność przeplataną brutalnymi scenami pełnymi przemocy seksualnej, fizycznej, ale również psychicznej. Powieść jest trudna, mocna i skłaniająca do refleksji. Z pewnością nie jest to książka dla każdego. Swoją historią może przytłoczyć, zwłaszcza młodszego czytelnika, dlatego odradzałabym tej grupie wiekowej. Wymaga zatrzymania się i głębszego przemyślenia. Jak na debiut Marlona Jamesa, to jest zdecydowanie dobra książka. Niemniej jednak mi przeszkadzała ilość użytych w tej powieści wulgaryzmów. Uważam, że nie były potrzebne. Sama historia i sposób, w jaki ją przedstawił autor w zupełności obroniłaby się.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-02-2019 o godz 08:04 Jelenka dodał recenzję:
Marlon James uderza w człowieczeństwo i jednostkę, sprawia, że myślimy o ludziach jak o stadzie cielątek idących na rzeź. Wystarczy jeden, który potrafi pięknie i dosadnie przemawiać, który nie certoli się i rzuca w człowieka słowami jak mięsem. Tyle wystarczy by znudzona prozą życia miejscowa społeczność przestała myśleć. Marlon James w bardzo obrazowy sposób wytyka wszystkie człowiecze bolączki. Niestandardowym sposobem narracji sprawia, że identyfikacja z mieszkańcami Gibbeah jest automatyczna. Często narratorem jest ten tłum, który wypowiadając się niemalże prostacko wskazuje palcem na ludzi niegodziwych i grzesznych, a my jako czytelnicy stoimy w tym tłumie i bezmyślnie potakujemy. Autor z marszu wrzuca czytelnika do swojej historii i nie pozwala się z niej wydostać fenomenalnie operując jego uczuciami i emocjami. WIARA, RELIGIA, LUDOWA MĄDROŚĆ Wiara to jedyne co daje mieszkańcom Gibbeah jakiekolwiek pocieszenie. Coś ulotnego, coś niezrozumiałego i niewyobrażalnego sprawia, że ich życie wchodzi momentami na inny poziom. Dodatkowo karmią się ludowymi wierzeniami i przesądami. Gotują zioła, piją olejki, ufają upiornym Urubu uzależniając od tego swój los. Kiedy w wiosce pojawia się Apostoł oni bez szemrania poddają się jego oratorskim zdolnościom i nawoływaniom do przestrzegania boskiego porządku. Wartości ( a raczej ich brak), które im przekazuje ani razu nie budzą w nich oburzenia. Wręcz przeciwnie. Zmęczeni życiem liczą na odmianę, którą Apostoł im obiecuje wprowadzając nowe zasady funkcjonowania całej społeczności. Jego manipulacja i zachęta do obłudy i wyrządzania krzywdy innym, gwałtu i morderstwa nie wzbudzają żadnych protestów. Wzywa do nienawiści tłumacząc to dobrem ogółu. Tworzy sektę pełną żołnierzy, którzy bez szemrania zrobią wszystko co im rozkaże. Pod przykrywką służby Bogu dąży do obranego sobie celu, a “głupi” tłum pójdzie za nim ani razu się nie sprzeciwiając. Granica między tym co dobre, a tym co złe zaciera się. Absurdalność tej sytuacji kuje w oczy i fizycznie boli. Autor idealnie oddaje za pomocą wszelkich dosłowności obraz propagandy, zakłamania, manipulacji i to jak człowiek jest wobec tego słaby. UNIWERSALNOŚĆ To niesamowite, jak “Diabeł Urubu” jest uniwersalny. Możemy go włożyć w dosłownie każdy zakątek świata, w dowolnym okresie i zawsze otrzymamy to samo. Gdyby zmienić kilka faktów, nazw i kolor skóry bohaterów ta historia równie dobrze mogłaby się wydarzyć gdzieś na polskiej wsi. Nie różnimy się za bardzo od innych ludów. Targają nami te same emocje, jesteśmy tak samo głupi i podatni na wpływy. Lubimy stan kiedy nie musimy myśleć. Galeria postaci jakie stworzył James dowodzi niezwykle celnej obserwacji i znajomości natury ludzkiej. Hipokryzja jaka charakteryzuje niektórych bohaterów jest godna poświęcenia im chwili. Są pełni cierpienia i sprzeczności. Kiedy poznajemy ich bliżej, poznajemy ich przeszłość zdajemy sobie sprawę, że nie wszystko jest czarno-białe. Wszystko układa się w mniej lub bardziej logiczną całość. Motywacje stają się choć trochę uzasadnione. PODSUMOWANIE “Diabeł Urubu” to nietuzinkowa powieść. Trudna i mocna. Ta historia może przytłoczyć i sprawić, że odłożenie jej na półkę będzie jedynym ratunkiem. Marlon James uderza w człowieka jako takiego wymuszając na czytelniku chwilę refleksji nad własnym bytem. Uderza w wartości i wiarę poddając ich słuszność w wątpliwość. Doskonały warsztat i niekonwencjonalna narracja nadają całości niesamowity klimat. Nieco surowy, duszny, nostalgiczny i nieuchwytny. Nierzadka wulgarność i dosłowność niektórych opisów wydarzeń może budzić odrazę, sprawia jednak, że odbiór powieści jest jeszcze bardziej intensywny. “Diabeł Urubu” to dla mnie bardzo ważna powieść, której wydźwięk jeszcze długo będzie odbijał się echem w mojej głowie. Przeczytaj jeśli: nie boisz się trudnej w odbiorze treści pełnej niewybrednych słów i zwrotów. Cenisz dosadność i celność obserwacji. “Diabeł Urubu” w trzech słowach: mocna powieść o ludzkich ułomnościach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2019 o godz 19:45 Lady Margot dodał recenzję:
Całość na LADYMARGOT.PL (...) POSTACI Hector Blight (prześmiewczo nazywany Rum Kaznodzieją) – pastor wioski Gibbeah, pogubiony alkoholik. Apostoł York – charyzmatyczny niespodziewany nieznajomy, zbawca dusz, opiekun miejscowych. FABUŁA Rok 1957. Gibbeah. Mała, uboga, zapomniana przez Boga, wiosna na Jamajce. Przewodnikiem duchowym tutejszej ludności jest pastor Hector Blight, człowiek borykający się z własnym sumieniem, topiący rozterki w alkoholu. Kiedy czarne sępy, zwiastujące nadejście najgorszego, pojawiają się nagle nad wioską i rozbijają w drobny mak szyby w kościelnych oknach, ma to wydźwięk niemal symboliczny, który wzmacnia nieoczekiwane nadejście „zbawcy” – Apostoła Yorka. Mężczyzna natychmiast przejmuje władzę w miejscowym kościele, zjednując sobie mieszkańców wioski. Jego charyzma onieśmiela i budzi podziw wśród społeczności pozostawionej samej sobie, podatnej i wręcz potrzebującej manipulatora, potrafiącego zawładnąć ich umysłami. Nadejście nieznajomego „budzi” pastora Blight, zmuszonego do walki o swoich byłych wiernych. W tej powieści toczy się nieustanna walka dobra ze złem, brutalności z łagodnością, wynaturzenia z godnością. Mamy tu również widoczny jak na dłoni, przerażający schemat działania sekty. Od pierwszych, niezwykle mocnych stron, do tej ostatniej, autor nie pozwala nam wytchnąć serwując potężną dawkę skrajnych emocji. Bądźcie na nie gotowi. DLA KOGO Jak już wspomniałam na samym początku tego wpisu, „Diabeł Urubu” to z całą pewnością nie jest książka dla wszystkich. Śmiem nawet twierdzić, że taka powieść raczej nie ma szans na znalezienie się na listach bestsellerów w Polsce. To książka trudna, mocna, jednak naprawdę, naprawdę dobra. Tak już bywa, że kiedy mamy do czynienia z wartościowym filmem, powieścią, musimy im poświęcić czas, analizować, muszą nas one „dotknąć”. Dlatego, jeśli jesteś ambitnym czytelnikiem, doceniającym wartościową lekturę – ta książka jest dla Ciebie. PODSUMOWANIE Nie wiem, czy moja misja przekonania Was do tej powieści powiedzie się, ale jeśli choć jedna osoba czytająca totalnie inny gatunek, sięgnie po „Diabła Urubu”, będzie to mój wcale niemały sukces 🙂 Nie zrażajcie się zaczynając „końcem” (zrozumiecie czytając), ani wulgarnością, brutalnością, czy bardzo specyficznym, mrożącym krew w żyłam poczuciem humoru autora, czy jego stylem narracji. Cały ten zabieg ma swój cel, a że cel uświęca środki… W życiu nie chodzi o to, by było wyłącznie łatwo, lekko i przyjemnie. Ból, cierpienie, przemoc, agresja są elementami ludzkości, a powieść Jamesa jest na wskroś ludzka i aktualna jak nigdy dotąd. I to zakończenie. Mój Boże, to zakończenie! Nie wierzę, że był to debiut… Przeogromnie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-02-2019 o godz 19:23 niepoczytalna dodał recenzję:
"Diabła Urubu" trudno zaliczyć do literatury, która może się podobać, bo jak może podobać się całkowity upadek człowieczeństwa? Jest to jednak literatura w jakiś sposób fascynująca i nade wszystko zachwycająca językiem. Niebanalne ujęcie walki dobra ze złem, z wplecionymi motywami biblijnymi oraz ludowymi wierzeniami Jamajczyków daje intrygujący efekt. Siłą powieści z pewnością są też jej bohaterowie – niezwykle złożeni, pokrętni i pełni człowieczeństwa w najgorszym wydaniu. Duża dawka symboliki i metafizyki może nieco utrudniać odbiór, ale przecież nikt nie mówił, że literatura zawsze musi być przyjemna i wygodna. Jedno wiem na pewno, twórczość Marlona Jamesa zmierza w dobrym kierunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-02-2019 o godz 19:33 Beata Igielska dodał recenzję:
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA - książka ukaże się 13 lutego 2019 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego „Diabeł Urubu” to wzbudzająca wielkie emocje debiutancka powieść Marlona Jamesa, pochodzącego z Jamajki laureata prestiżowej nagrody Man Brooker Prize. Na pierwszy rzut oka książka może wydać się obrazoburcza i wulgarna, w rzeczywistości jednak to dający wiele do myślenia utwór na temat religii, manipulacji, nienawiści, zemsty, dobra i zła. A raczej zła i dobra. Akcja powieści rozgrywa się w latach 50. minionego wieku, w małej jamajskiej wiosce. Pewnego dnia w tym zapomnianym przez Boga miejscu zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Złowrogie sępy sieją spustoszenie, które mieszkańcy odczytują jako złe znaki. Tuż potem do wioski przybywa tajemniczy mężczyzna, który każe nazywać się Apostołem i stanowi konkurencję dla miejscowego pastora, alkoholika niewiele różniącego się od lokalnych meneli. Między duchowymi przywódcami dochodzi do konfrontacji i walki o dusze wiernych. Kto wygra? Żeby znaleźć odpowiedź na to pytanie, trzeba przeczytać powieść od deski do deski. Napięcie rośnie w powieści od pierwszych do ostatnich stron. Już początkowe fragmenty mrożą czytelnikowi krew w żyłach. Zadziwia również otwarcie fabuły rozdziałem zatytułowanym „Koniec”. Potem czeka się już tylko na wydarzenia, które doprowadzą do zapowiedzianego finału. Zanim to nastąpi, trzeba uzbroić się w cierpliwość. I mocne, naprawdę mocne nerwy, gdyż autor etapuje przemocą, wulgarnością, groteską i hiperbolą. Czasem pojawia się też wisielczy, wyjątkowo czarny humor, czarny tak jak piekło, diabeł i mroczne strony ludzkiej duszy. Zakończenie natomiast dosłownie wbija w fotel! Czytelnik powoli odkrywa przeszłość bohaterów, gdyż autor umiejętnie dozuje informacje na ten temat. Dzięki temu to, co początkowo wydawało się jasne, staje się ciemne. I odwrotnie. Życie mieszkańców małej wioski oparte jest na idei przetrwania. Liczy się pełny garnek, dach nad głową, ciepłe łóżko, najlepiej nie puste. Od tego już tylko krok do atawizmu. Wizyty w kościele zdają się być przykrym obowiązkiem, dopóki nie pojawia się Apostoł. Od tej pory świątynia zapełnia się coraz bardziej. Czy jednak wierni naprawdę są ludźmi wierzącymi? Czy może stają się narzędziami w rękach duchownego? I kim właściwie jest charyzmatyczny ksiądz, który grzmi z ambony, wymierza kary i straszy ogniem piekielnym? Jakby tego było mało, Apostoł zachowuje się dziwacznie, jednak jedynym świadkiem tych bulwersujących scen jest służąca. Problem w tym, że Lucinda nie jest wiarygodnym świadkiem, gdyż we wsi ma opinię wariatki i nieobliczalnej, pyskatej puszczalskiej. Mimo że akcja „Diabła Urubu” rozgrywa się w latach pięćdziesiątych XX wieku na Jamajce, tak naprawdę można byłoby umieścić ją w różnych zakątkach świata, także bliskiej nam Europy, w dodatku w różnych czasach, począwszy od średniowiecza, a skończywszy na współczesności. Powieść Marlona Jamesa to dla mnie paraboliczny obraz świata, w którym zderzają się dwie siły – Dobro i Zło. Wydawać by się mogło, że wygrać powinno to pierwsze, zwłaszcza gdy mowa o religii. Okazuje się jednak, że rzeczywistość nie zawsze idzie w parze ze słowem Bożym, bo ludzie bywają nieprzewidywalni, zaskakujący i przerażający. Zwłaszcza wówczas, gdy ubzdurają sobie, że są wysłannikami Boga, niebios czy jakichkolwiek sił wyższych; gdy okazują się fanatykami albo ogarniętymi manią zemsty szaleńcami. „Diabeł Urubu” może nie spodobać się niektórym odbiorcom, zwłaszcza słuchaczom pewnych mediów z Torunia:) Autor nie pozostawia bowiem suchej nitki na duchownych, którzy nie zasługują na to zaszczytne miano. Bez pardonu rozprawia się z problemem pedofilii w Kościele, z dewocją, dwulicowością, oszołomstwem, zakłamaniem i wyrachowaniem... A robi to w sposób nietypowy, posługując się stylem, który łączy naturalizm i wulgarność z liryzmem, groteskę z realizmem, prosty, a nawet pozornie prostacki język z kunsztownymi frazami. Jeśli ktoś czytał wcześniej wydane w Polsce powieści Marlona Jamesa, na pewno nie będzie zdziwiony jego narracją. Tym, którzy sięgną po tę prozę pierwszy raz, zalecam nie zrażać się mogącymi szokować początkowo bluzgami i wstrząsającymi opisami. Pisarz posługuje się nimi nie bez kozery. Dokąd to prowadzi? Odpowiedź na to pytanie odnajdujemy dopiero na ostatnich stronach. W międzyczasie jednak mamy okazję zastanowić się nad kwestiami dotyczącymi religii, wiary, posłuszeństwa, niewoli i niezależności, tchórzostwa i odwagi, zemsty i przebaczenia... Chociażby dlatego warto sięgnąć po tę książkę. BEATA IGIELSKA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-01-2019 o godz 11:32 jeke5 dodał recenzję:
Swoją przygodę literacką z twórczością Jamajczyka Marlona Jamesa rozpoczęłam od książki ,,Krótka historia siedmiu zabójstw", za którą otrzymał Nagrodę Bookera w 2015 roku. Potem przeczytałam ,,Księgę nocnych kobiet" inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami związanymi z buntem niewolników na Jamajce. Ostatnio sięgnęłam po debiutancką powieść autora ,,Diabeł urubu" i poczułam, że mam teraz pełny obraz tego, co stworzył i bardziej rozumiem jego hipnotyzującą prozę. Rok 1957. Mała wioska Gibbeah, w której mentalnym przywódcą społeczności jest pastor Hector Blight nadużywający rumu. Pewnego dnia do kościoła wpadają złowieszcze czarne ptaki urubu, które rozbijają okna i drapią wiernych do krwi...gniew boży spadł na nich dziobem i szponem, i łopotem tysięcy skrzydeł. W ślad za ptakami przybywa do wioski człowiek, który nazywa siebie Apostołem Yorkiem i pod hasłem odnowy duchowej przejmuje kościół i wprowadza nowe zasady. Nakazuje wieśniakom postawienie płotu granicznego otoczonego drutem kolczastym, który ma odgrodzić ludzi cnotliwych od grzesznych. Wierni wspierający Apostoła starają się przeciągnąć na swoją stronę pozostałych mieszkańców. Pastor Blight próbuje podnieść się po upadku duchowym i staje do rywalizacji z Apostołem. Marlon James stworzył galerię nietuzinkowych postaci, które grzeszą, zabijają, ulegają pokusom, a jednocześnie wychwalają Pana, starają się odkupić winy, zazdrość zamienić w miłość. Główne postacie: pastor Blight i Apostoł York toczą ze sobą walkę na śmierć i życie, a ich rywalizacja pociąga za sobą zmiany w Gibbeah. W pewnym momencie nadchodzi taki czas, że każdy mieszkaniec musi stanąć po którejś stronie. Blight grzęźnie w biblijnych zawiłościach. Wierni przestają go słuchać, a on przestaje ich nauczać. Zamiast przygotowywać się do posługi w kościele siedzi w barze i pije rum, a potem mamrocze pijany lub zachowuje się jak wariat. Jednych parafian gorszy swoim zachowaniem, a innym przynosi ulgę, gdyż takie katusze cierpiał przez własną grzeszność, że nie mógł potępić innych za ich grzechy. Mówił bez namysłu, nie apostołując ani ludziom, ani Bogu, ani sobie. Przyjął to bez walki, tak samo jak przyjmował wszystkie klęski. Blight uważa się za najbardziej upadłego grzesznika na ziemi, od wielu lat sprzeniewierza się zasadom, wiedza o złych uczynkach tli się w nim nieustannie, ale tak naprawdę traci wszystko po przybyciu Apostoła do wioski. Boża sprawiedliwość dosięga go. Miłuje stwórcę, a zarazem go nienawidzi. Nie ceni własnego życia, ale gdy upada na samo dno i wszystko przepada nagle pragnie odzyskać kościół i wiernych. Prosi Boga o przebaczenie i staje do walki z Apostołem. Apostołowi przybyłemu do wioski pod osłoną nocy, mrok towarzyszy także za dnia. Wypędza złe duchy z wiernych, wytyka grzechy, kłamstwa i złe prowadzenie, naprowadza ich na bogobojną drogę, grzmi o oczyszczeniu duszy i odkupieniu win, zna wszystkie sekrety. Pod wpływem jego manipulacji tłum ludzi ogarnięty strachem i wściekłością idzie jak bestia, by zniszczyć każdego kto nie jest po ich stronie. Życie nawet w małej społeczności tętni życiem i mieszkańcy Gibbeah nie są wyjątkiem. Pod pozorem normalności, prostoty, bogobojności kryje się ciemna strona wioski. Strzelający piorun jest jak palec Boga, który wytyka grzechy: Clarence spotykający się w nocy z żoną Johnsona i zażywający rozkoszy tuż pod jego bokiem; Wynalazca przyłapany na niedozwolonych czynnościach przy krowie; Rum Kaznodzieja stojący nago w rzece; Lucinda biczująca się do krwi za nieprzyzwoite myśli o Apostole; Wdowa Greenfield okazująca troskę pastorowi w nadziei, że ten na nowo obudzi w niej kobietę; Aloysius Garvey-właściciel wioski i sodomita. Ludzie dużo mają do ukrycia. Diabeł górą czy zbawienie? Nieprawość, grzech, wyuzdanie, śmierć, poniżenie, samotność, morderstwo, kłamstwa, a z drugiej strony pobożność, modlitwa i miłość. Autor bardzo dobrze oddaje atmosferę religijnej sekty w małej wiosce, gdzie pod płaszczykiem pobożności dochodzi do gwałtu i morderstw. Marlon James bawi się z czytelnikiem, igra z jego uczuciami, przyciąga i odpycha jednocześnie. Debiut autora jest szokujący, brutalny, z elementami realizmu magicznego i już zarysowanym charakterystycznym stylem, który staje się elementem rozpoznawczym prozy Jamajczyka. Jak najbardziej polecam:) https://magiawkazdymdniu.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Królestwo Twardoch Szczepan
34,93 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bieguni Tokarczuk Olga
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zwrotnice dziejów. Alternatywne historie Polski Opracowanie zbiorowe
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pocieszki Grochola Katarzyna
31,43 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Morfina Twardoch Szczepan
37,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasze dusze nocą Haruf Kent
26,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolor milczenia Barcelo Elia
37,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa MIM Słomczyński Szymon
34,99 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.