Denat wieczorową porą (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 29,30 zł

29,30 zł 42,99 zł (-31%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Anonimowe zaproszenie na Bal Tajemnic nie budzi w Marii Garstce entuzjazmu, za to w Anieli Grzebałko, jej najlepszej przyjaciółce – i owszem. A Maria, zdaniem Anieli, po prostu musi jej towarzyszyć.

Wkrótce stary dom w usteckim lesie, w samym środku śnieżycy stulecia, staje się sceną przemyślnej intrygi i konfrontacji. A ledwie Maria pomyśli, że nie może być gorzej, pojawia się trup… żeby jeden!

Gdy jej najbliżsi są w niebezpieczeństwie, Maria musi wyznać prawdę. Tylko którą właściwie? Sekrety i tajemnice, którymi przez lata obrastali goście Uroczyska, zaczynają wypełzać. Jedna noc zmieni ich życie na zawsze.

"Droga Czytelniczko i drogi Czytelniku,

"Garstki z Ustki" to seria równie zmienna jak pogoda nad Bałtykiem, miasteczko nadmorskie o różnych porach roku albo pensjonat przed sezonem, w trakcie sezonu i po sezonie. Zróżnicowana, jak różne są jej bohaterki: Magda, Tamara i Maria.

Każda z nich przychodzi z własną historią i poniekąd własnym sposobem jej opowiadania, a w konsekwencji – własnym gatunkiem. "Trup na plaży i inne sekrety rodzinne" to historia Magdy, która ewidentnie ma ciągoty w stronę komedii kryminalnej, choć nie stroni też od poważniejszych tematów. Martwy sezon Tamary to rzecz bardziej obyczajowa, z elementami romansu i wątkiem kryminalnym. W "Denacie wieczorową porą", opowieści Marii, mamy zagadkę zamkniętego pokoju, trochę mojego umiłowania do Agathy Christie i humor, który wnosi Aniela Grzebałko. Pewne rzeczy mogą się Marii przytrafić tylko z Anielą u boku.

"Garstki z Ustki" to seria i nie seria zarazem. Możesz czytać każdą z tych powieści osobno. Możesz włączyć się do historii w dowolnym momencie, a później nadrobić poprzednie tomy – lub nie, jeśli wystarczy Ci jeden element układanki. Każda z powieści jest zamkniętą całością, żaden cliffhanger nie zepsuje przyjemności lektury.

Zawsze jesteście mile widziani w Ustce, w pensjonacie Garstek i w ich historiach.

Bawcie się dobrze, odkrywając sekrety i trupy w szafach."

Aneta Jadowska

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Denat wieczorową porą
Seria: Garstka z Ustki
Autor: Jadowska Aneta
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-06-30
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 211 x 35 x 137
Indeks: 38510144
średnia 4,5
5
130
4
47
3
19
2
1
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
50 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
09-10-2021 o godz 13:04 przez: Agnieszka S | Zweryfikowany zakup
Ciekawa i wciągająca książka. Chyba ostatnia z serii o Garstkach. Nie można się oderwać. Książki powinny jednak mieć oznaczenie, w jakiej kolejności czytać, bo w kolejnych częściach dowiadujemy się sporo z poprzednich. "Trup na plaży" jako pierwszy, "Martwy sezon" drugi i "Denat..." trzeci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2021 o godz 11:33 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobra lektura na chłodne wieczory. Super przygody Garstek w ulubionej Ustce. Polecam i czekam z niecierpliwością na kolejne przygody.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-08-2021 o godz 13:20 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
To dla mnie taki klasyczny kryminał w starym stylu. Naprawdę czuć ducha Agaty Christie. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-08-2021 o godz 21:19 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ciekawa, wciągająca, śmieszna, genialna, tak jak poprzednie książki tej autorki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-01-2022 o godz 18:28 przez: Małgorzata Chmielewska | Zweryfikowany zakup
Super polecam wszystkim serdecznie, zabawa gwarantowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-07-2021 o godz 00:43 przez: Agata Toporek-Kempińska | Zweryfikowany zakup
No petarda. Uwielbiam tą serię. Gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2021 o godz 12:00 przez: Marzena Pawińska | Zweryfikowany zakup
Książkę mogą czytać 3 pokolenia, jest świetna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2021 o godz 11:53 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Super książka . Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2022 o godz 11:58 przez: Barbara | Zweryfikowany zakup
„Makabra” na wesoło😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2021 o godz 13:31 przez: Jolanta | Zweryfikowany zakup
Kolejna super część
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2021 o godz 12:21 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Garstki rządzą
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-03-2022 o godz 19:24 przez: Zbigniew | Zweryfikowany zakup
Nowy. .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2021 o godz 10:27 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-07-2021 o godz 19:59 przez: Katrina
Maria Garstka dostaje zaproszenie na tajemnicze przyjęcie. Wybiera się na nie wraz z przyjaciółką, Anielą. Nie spodziewa się, że wydarzenie będzie czymś więcej, niż tylko dobrą zabawą z wymyśloną przez organizatora zagadką. Po naprawdę kiepskim „Martwym sezonie” byłam przekonana, że do cyklu o rodzinie Garstek Jadowskiej już nie powrócę. Obyczajowość, brak konkretnej linii fabularnej i wplecione w powieść moralizatorskie wykłady naprawdę nie były niczym przyjemnym. Ale nadarzyła się okazja, zaś „Denat wieczorową porą” miał być ostatnim tomem z cyklu, na dodatek podobno zdecydowanie innym, niż dwie poprzednie książki. A że to lekkie „czytadła”, które można bez problemu przeczytać w jeden lub dwa dłuższe wieczory, postanowiłam spróbować. Sama autorka określa „Denata wieczorową porą” jako mistery czerpiące z powieści Aghaty Christie, okraszone humorem jakiejś polskiej twórczyni, której szczerze mówiąc nie kojarzę. Nie ma się czemu dziwić – w końcu raczej interesuje się fantastyką, a nie kryminałem. Niemniej, nie da się ukryć, że inspiracja zamkniętą przestrzenią typową dla tej klasycznej pisarki kryminału jak najbardziej w najnowszej powieści Jadowskiej występuje. Czy to jest jednak udane połączenie? Zacznijmy może od tego, że „Denat wieczorową porą” jest lepszy, niż „Martwy sezon”, głównie dlatego, że po pierwsze, zawiera jednak jakąś fabułę, a po drugie – ogranicza moralizatorski ton. On tutaj jak najbardziej gdzieś tam się przewija, szczególnie jeśli chodzi o przemoc wobec kobiet, ale nie jest aż tak nachalny jak poprzednio. Muszę jednak zwrócić uwagę na to, że właśnie kwestia owej przemocy jest w tym cyklu bezustannie obecna i bezustannie podkreślana. Rozumiem, że taki był zamysł, ale ponieważ nie jest to w żaden sposób błyskotliwie rozpisane to na etapie trzeciej części jest już po prostu nużące, mimo istotności samego problemu. Chciałabym, aby to był jedyny problem powieści, ale niestety – nie jest. Nie da się ukryć, że w tym tomie fabuły jest więcej, niż poprzednio, ale to nie oznacza, że jest jej „wystarczająco”. Jeśli przy książce mającej 300 stron pierwsza setka jest typowo obyczajowa to trudno mówić o tym, że mamy do czynienia z typowo kryminalną opowieścią. W końcu na początku obserwujemy głównie typowo kobiece rozmowy, problemy związane z ewentualnym zajściem w ciąże, obserwujemy rozważania na temat wpływu garnków na ludzkość… Ponadto, nawet gdy już zagadka rozpoczyna się na dobre, ta obyczajowość jest w historii dalej dość mocno wyczuwalna. Kolejnym problemem jest – przynajmniej dla mnie – styl Jadowskiej. Aby tego typu opowieść odpowiednio działała, musi być napisana w klimatyczny sposób. To jest ta rzecz, która wciąga i sprawia, że czytelnik chce rozwiązać zagadkę. Niestety, w tym przypadku dostajemy słodko-uroczą narrację, która próbuje być śmieszna i zdaje się traktować całą opowieść (w której przecież pojawia się trup!) bardzo lekko. Ale jednocześnie przynajmniej mnie próby komediowe Jadowskiej kompletnie nie bawią, zaś niektóre sceny i wybory bohaterów raczej wzbudzają zażenowanie. Jakby tego było mało, ta ilość słodyczy chyba po prostu trochę mnie przerosła. Rozwiązanie zagadki też nie wypada spektakularnie. Właściwie mam wrażenie, że Jadowska nie do końca sobie z tym po prostu radzi. „Morderca” zbyt szybko się ujawnia, a tropy są bardzo toporne. Zresztą, mam wrażenie, że czasem w przypadku tego cyklu po prostu czytelnik jest traktowany, jakby nie był inteligentnym, myślącym człowiekiem. Wszystko jest podawane na tacy i to w stosunkowo prostacki sposób. „Denat wieczorową porą” jest dla mnie książką podobną do „Bandy szalonych obozowiczów” Krasowskiej. Także jest lekki, obiektywnie raczej przyjemny w odbiorze, ale przy tym mocno obyczajowy i w gruncie rzeczy niewiele wnoszący. Osoby, które szukają typowego „odmóżdżenia” (np. po ciężkim dniu pracy), albo po prostu lubią przesłodzone historie, czy też mają słabość do Ustki/Garstek – pewnie będą się w trakcie lektury dobrze bawić. I fajnie – w końcu o to w literaturze chodzi. Dla mnie ta powieść to niestety zbyt mało we właściwie każdym względzie, abym czuła się lekturą usatysfakcjonowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-08-2021 o godz 14:29 przez: martika71
Anetę Jadowską zapewne większość kojarzy z fantastycznej Heksalogii o Dorze Wilk, ale autorka ma na swoim koncie także inne serie: Trylogię o Nikicie i Trylogię Szamańską, jakie poniekąd można traktować jako spin-offy do Dory Wilk, serię o Klanie Koźlaków oraz obyczajowo-kryminalną o Garstkach z Ustki. I właśnie o trzeciej części "Garstek..." chciałabym Wam dzisiaj co nieco opowiedzieć. We wstępie zaznaczę, że nie czytałam poprzednich dwóch tomów, czyli "Trupa na plaży" oraz "Martwego sezonu", ale z tego, co wiem, każdą część można czytać wybiórczo. Nijak nie powinno to wpłynąć na odbiór fabuły. I rzeczywiście, nie znalazłam ani jednego spojlera, a żaden wątek nie wydał się niejasny, co było plusem. Pytanie brzmi, czy jedynym? Zapraszam do dalszej recenzji w celu przekonania się, jak i czy w ogóle "Denat wieczorową porą" przypadł mi do gustu. W książce mamy dwie główne bohaterki: Marię oraz Magdę Garstkę, babcie i wnuczkę. Maria od kilkudziesięciu lat prowadzi pensjonat Wielka Niedźwiedzica, a także próbuje zapanować nad koszmarami z przeszłości. Na szczęście wnuczka skrupulatnie odciąga babcię od natrętnych, nieciekawym wspomnień, jednocześnie wpuszczając do życia Marii więcej energii i radości. Magda z kolei mieszkańcom Ustki jest przede wszystkim znana ze swojego "pechowego szczęścia" objawiającego się przypadkowym odnajdywaniem wszędzie trupów. Maria niespodziewanie dostaje zaproszenie na bal tajemnic, podobnie jak jej najlepsza przyjaciółka Aniela. W międzyczasie do pensjonatu przyjeżdża gość, Zofia Szyszka, przystojna kobieta, na której niejeden mężczyzna zawiesi spojrzenie. Magdzie wydaje się jednak strasznie... dziwna. Dodatkowo w Ustce zapowiadają ogromny sztorm oraz zawieruchę śnieżną, przez co Denat wieczorową porą nabiera specyficznego klimatu. Bal Tajemnic zbliża się nieubłaganie i wszystko wskazuje na to, że właśnie tam wszystkie sekrety ujrzą światło dzienne... Szczerze mówiąc, "Denat wieczorową porą" Anety Jadowskiej nie przypadł mi jakoś szczególnie do gustu. Owszem, historia momentami była ciekawa, zwłaszcza kiedy akcja przeniosła się na Bal Tajemnic - dało się wyczuć typowy Christie klimat. Kilka osób zamkniętych w jednym pomieszczeniu, podejrzanych o morderstwo, i jeden duży łączący ich sekret. Bohaterki również wykreowano umiejętnie, chociaż Aniela i Maria okropnie denerwowały mnie swoim podejściem do życia. Jedna to typowy wulkan energii, a druga zachowywała się, jakby miała trzy depresje na raz. Niemniej, kompletnie nie mogłam się wciągnąć w opowieść, którą czasami ciężko się czytało, zwłaszcza w chwilach pełnych opisów wydarzeń. "Denata wieczorową porą" można przeczytać, ale jest to taka książka, o której szybko się zapomina. Nic szczególnego nie utkwiło mi w pamięci. Wątek kryminalny, choć zalatywał na kilometr Christie i jej Poirotem albo panną Marple, których osobiście uwielbiam, był po prostu nudny i przewidywalny. Od początku wiedziałam, jak się skończy książka i czego się spodziewać. To, czy sięgniecie po "Denata..." albo w ogóle po całą serię "Garstek z Ustki", czy nie, pozostawiam wam. Tym razem Aneta Jadowska mnie nie przekonała i raczej nie sięgnę po poprzednie części. Zbyt dużo oczekiwałam, zbyt mało oczekiwań zostało spełnionych. Niczego ciekawego nie wyniosłam z fabuły. Jedyne, co się udało, to kilka interesujących fragmentów dotyczących przeszłości Marii. Ot, taki przeciętniak dla zabicia czasu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-08-2021 o godz 18:50 przez: azb
Lubicie nadmorskie krajobrazy niezależnie od pory roku? Chcecie poczuć się jak prawdziwy wilk morski, choć wasze stopy wciąż pozostaną na suchym lądzie? A może czujecie przyjemność, kiedy strach zagląda Wam prosto w oczy i powoduje, że z nadmiaru emocji zaczyna Wam brakować powietrza w płucach? Jeśli tak, to jak najszybciej powinniście sięgnąć po „Denata wieczorową porą” Anety Jadowskiej. Tym razem autorka zabiera nas do Ustki spowitej białym puchem. Tylko niech ten zimowy, spokojny pejzaż nie uśpi Waszej czujności, bo, jeśli czytaliście „Trupa na plaży” i „Martwy sezon”, to zapewne domyślacie się, że w rodzinie Garstek święty spokój jest towarem deficytowym. Zresztą sama pogoda też nie jest zbyt sielankowa. Pensjonat „Wielka Niedźwiedzica” prowadzony przez Marię Garstkę musi przygotować się do prawdziwej pogodowej i emocjonalnej nawałnicy. Maria, nestorka rodu Garstek, od jakiegoś czasu dostaje tajemnicze listy z pogróżkami. Dlaczego owe anonimy starszą kobietę, wdowę po marynarzu, przyprawiają o szybsze bicie serca? Jakie tajemnice próbuje zataić przed rodziną niezłomna starsza pani? Zanim poznamy jej najbardziej skrywany sekret najpierw będziemy musieli wybrać się na bal tajemnic do oddalonego od miasteczka Uroczyska. Kto zorganizował ów bal i dlaczego wśród grona zaproszonych gości poza Marią znaleźli się jej szwagier, policjanci, ksiądz, lekarka i nikomu nie znana pensjonariuszka dowiecie się już z książki poświęconej rodzinie Garstek i jej szczególnemu talentowi do odnajdywania nieboszczyków. Tym razem również trupów nie zabraknie. Aneta Jadowska wciągając nas w zagmatwaną historię śmierci Bolka Garstki, męża Marii, ponownie powraca do trudnych tematów związanych z przemocą domową. I choć cała seria o Garstkach z Ustki ma dość lekką formułę, to porusza sprawy, które często są ukrywane i nie wychodzą poza przysłowiowe cztery ściany. Czy można na tak trudne, a czasami wręcz traumatyczne tematy pisać z przymrużeniem oka? Okazuje się, że tak. Cała seria, czyli „Martwy sezon”, „Trup na plaży” i „Denat wieczorową porą” pod tym względem to prawdziwy majstersztyk. Pani Anecie udało się zachować idealne proporcje. Autorka bawiąc m. in. świetnymi dialogami jednocześnie zmusza nas do chwili refleksji i uczula na losy nie tylko gnębionych psychicznie i fizycznie kobiet. Przemoc wg Anety Jadowskiej nie ma płci i może być skierowana w równym stopniu do kobiet jak i do mężczyzn. Jeśli lubicie klasyczne kryminały w stylu Agaty Christie, trzymającą w napięciu akcję i grozę podszytą poczuciem humoru to „Denat wieczorową porą”, jak i cała seria o szalonych Garstkach, jest dla Was. Dodam, że serię możecie zacząć czytać od „Denata” i później wrócić do wcześniejszych tomów, lub, co rekomenduję, rozpocząć przygodę z ustecką familią Garstek od pierwszego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-08-2021 o godz 20:27 przez: Snieznooka
Bardzo lubię twórczość Anety Jadowskiej, dlatego też postanowiłam sięgnąć po jej najnowszą książkę „Denat wieczorową porą”, jest to zarazem trzeci tom cyklu Garstka z Ustki. Poprzednie dwa to „Trup na plaży” i „Martwy sezon”, z pewnością mieliście okazje się z nimi zetknąć, a może właśnie przeczytać? Z książkami Anety Jadowskiej jest tak, że wciągają, nie ważne, czego, czy kogo dotyczą, czy to powieść z wątkami kryminalnymi, czy fantastyka i walki u boku Dory Wilk. Pewnie zastanawiacie się, o czym jest ta książka? Główną bohaterką książki jest Maria Garstka, kobieta pewnego dnia otrzymuje zaproszenie na pewne wydarzenie. Chodzi tutaj o Bal Tajemnic, mimo wszystko i tej nieoczekiwanej okazji nie odczuwa podekscytowania. Inaczej jednak reaguje jej najlepsza przyjaciółka Aniela. Nie, co dzień można się wybrać na prawdziwy bal. Takie okazje dzieją się rzadko, a jeśli już trafiają, to, jakie jest prawdopodobieństwo, że spotkają kogoś takiego? Aniela nie odpuszcza, za wszelką cenę chce wybrać się na bal z przyjaciółką, nie ma zamiaru odpuścić. Czy Maria odpuści i pójdzie z przyjaciółką? W pensjonacie kobiety w okresie zimowym nie ma gości, bardzo rzadko się zdarza, że ktoś się pojawi. Tym razem stało się inaczej, zameldowała się pewna kobieta, która już na samym początku sprawia, że czuje się dziwnie, bardzo niespokojna. Maria nie ma lekko, ma pewne tajemnice, o których nie ma ochoty nikomu opowiadać, a już tym bardziej najbliższym. Kobieta ma wiele problemów, zwłaszcza, że otrzymuje anonimy. W tym roku zima zebrała na sile, a co za tym idzie nie można czuć się bezpiecznie. Co się wydarzy? Czy przyszła pora na rozliczenie się z przeszłością? „Denat wieczorową porą” jest książką, przy której z pewnością będziecie się dobrze bawić. Niesie ze sobą lekki humorystyczny wydźwięk i ciężkość kryminalnych wydarzeń. Książki z cyklu Garstka z Ustki nie można traktować jako taki typowy kryminał, to nawet nie byłby styl tej autorki. Czytelnik nie czuje się w jakikolwiek sposób przytłoczony, jest wręcz zaciekawiony tym, co będzie miało miejsce, co może się wydarzyć w życiu bohaterów, a jest ich kilku. Każdy ma swój własny charakter, przeszłość, swoje wady, co sprawia, że są tak zróżnicowani, w pewien sposób barwni. Nie spodziewałam się tego, że „Denat wieczorową porą” przeczytam tak szybko, z tak dużym zaangażowaniem. To przed wszystkim książka, w której kluczowe są elementy komediowe, humorystyczne, które są tak przyjemne. Jeśli jesteście fanami twórczości autorki, jeśli jej nie znacie, to warto jest sięgnąć po te książki i przekonać się na własnej skórze, na czym polega jej fenomen.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-06-2021 o godz 13:56 przez: czerwonakaja
Miałam sobie zostawić tę książkę na urlop, ale nie mogłam się powstrzymać, szczególnie gdy zobaczyłam na Audiotece, że jest już dostępny audiobook. Finalne spotkanie w Ustce wieńczy tajemniczy bal. Szykuje się rozrywka w stylu Agaty Christie, w dodatku w zimowej scenerii, jakby Autorka chciała przynieść nam trochę ulgi na te upalne dni lata. Pensjonat Marii Garstki zimą z reguły świeci pustkami, choć czasem trafi się jakiś zabłąkany gość. Tym razem pojawia się tajemnicza kobieta, w raz z nią niepokój, który odczuwa Maria, a anonimy, które zaczęły pojawiać się coraz częściej niż do tej pory przypominają o sprawach sprzed lat, o których Maria nie chce mówić rodzinie. Może dlatego anonimowe zaproszenie na bal nie budzi w niej takiego entuzjazmu, jak u jej przyjaciółki Anieli Grzebałko. Ta wybiera się na niego koniecznie, a Maria musi ulec jej namowom. Podobne zaproszenia na bal otrzymują również inni, nieprzypadkowi goście, są wśród nich nawet tacy, którzy upatrują w tym balu podstępnych działań młodej Garstki, ale tak jest do momentu, gdy zaczyna być nieco upiornie. Goście trafiają do starego domy w usteckim lesie, gdzie zostają w nim zamknięci, odcięci dodatkowo przez śnieżycę stulecia, a i z zasięgiem telefonów jest kiepsko. Na dodatek ktoś tu chce wszystkich koniecznie rozliczyć z przeszłości. "Póki śmierć nas nie rozłączy?" Konfrontacja z demonami i ludźmi z przeszłości jest nieunikniona i tylko brakuje trupa... ups... jest! i to niejeden... Ci co znają wcześniejsze dwa tomy wiedzą, że Maria nie miała łatwego życia, tym razem jednak na światło dzienne wypływają tajemnice, by w ciągu jednej nocy zmienić życie bohaterów. Niestety to już ostatnie spotkanie z tą przesympatyczną okolicą i jej mieszkańcami, choć Autorka nie odżegnuje się, że może kiedyś, gdy przyjdzie do niej odpowiednia historia, to Garstki wrócą, by ponownie wprowadzić nas w świetny nastrój . Jeżeli lubicie lekkie klimaty, lub czasem takich potrzebujecie, to ta trylogia będzie się wam podobać. Obok komedii kryminalnej i obyczajowej fabuły, które ubarwia cięty język Autorki i sympatyczne postaci, w każdej z części poruszany jest bardzo istotny temat przemocy domowej, w każdej jest zbrodnia i trup. Oczywiście polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-07-2021 o godz 20:03 przez: martucha180
Autorka od początku umiejętnie buduje klimat grozy, dba, by strach narastał i zmieniał się w przerażenie. To koszmarna noc dosłownie i w przenośni. Gości zamknięto w pokoju na klucz w domu jak z horroru. Pogoda potęguje strach. Noc w zasypanym śniegiem domu bez zasięgu z każdą chwilą staje się coraz bardziej tajemnicza i mroczna. Dzieją się dziwne rzeczy. Maria – mistrzyni niedomówień, kobieta powściągliwa i łagodna o złotym sercu skrywa tajemnice, których ktoś żąda ujawnienia. Atmosfera się zagęszcza, gdy trup sobie pościelił, a na arenie pojawiają się wnuczki Marii. Długa noc obfitująca w wiele niebezpiecznych zwrotów akcji ciągnie się w nieskończoność. Rodzina Garstków ma wyjątkowego pecha do trupów. Bez trupka obejść się nie może. Żeby to jednego! Mamy tu kumulację pecha i Garstek, a w tle zemstę szantażysty. Nie ważne, jakie nieszczęście dotyka Garstków, ale rodzina jest w tym razem. I to mi się podoba – silne więzy rodzinne i troska o każdego, nie bacząc na siebie. Tajemnice skrywane przez Marię trochę mnie zaskoczyły, jednak nie potępiam bohaterki za jej uczynki, gdyż rozumiałam motywy jej postępowania. Autorka odkrywa wszystkie karty, raczy czytelnika anonimowymi groźbami i bolesną prawdą, która wylewa się szerokim strumieniem i zderza z rzeczywistością. Szok i niedowierzanie mieszają się ze wstydem i poczuciem klęski. W pensjonacie także mają miejsce niespodziewane wydarzenia. Zaskoczeń nie brakuje. Dla zrównoważenia smutnej prawdy autorka wprowadza humor. Bawiły mnie ostry język szalonej Anieli i niektóre tekst policjanta Straszewicza oraz jego uczulenie na mini Garstkę. Obok poważnych tematów, w tym piętnowania alkoholików i szantażystów, autorka przemyca wątek ekologiczny i promuje aktywną emeryturę. „Denat wieczorową porą” to dobra rozrywka w nieco makabrycznym wydaniu na upalny dzień. Dostarcza śniegu i mrozu, tajemnic i trupów, dynamicznej akcji ze zwrotami i ciekawą intrygą, kilka prawd o życiu. Stawia na silne więzy rodzinne i troskę o bliskich.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-08-2021 o godz 17:38 przez: NaWidelcu
Tajemnice są po to, by ich pilnie strzec, a nie omawiać w towarzystwie. Ktoś jest jednak odmiennego zdania, co więcej, tkwi w przekonaniu, że tam gdy była zbrodnia, musi być i kara. Anonimowe zaproszenie na Bal Tajemnic intryguje mieszkańców Ustki. Wszyscy spodziewają się raczej dobrej zabawy, niźli… trupa. Jak się okazuje, nie tylko młoda Garstka ma talent do przyciągania denatów. Czy w podstępnej intrydze tajemnic i kłamstw, których scenerią stanie się zasypany śniegiem stary dom w środku lasu, uda się wyjść z twarzą (a przy okazji jeszcze żywo)? „Denat wieczorową porą” to tom 3 serii Garstka z Ustki, tym razem skupiony jeszcze bardziej na przeszłości Marii. Kobieta, która pomogła tylu innym, sama czuje się winna i ktoś ewidentnie chce ją za coś ukarać. Chociaż powieść nadal jest pełna dowcipów i gagów sytuacyjnych, to nie unika też cięższych tematów. Jeszcze bardziej dobitnie poruszany jest temat przemocy domowe, braku reakcji otoczenia i wsparcia. W żaden sposób nie masuje tego późniejszy dowcip, czy żarty sytuacyjne. „Denat wieczorową porą” to jednak przede wszystkim zabawna komedia kryminalna, w której sporo się dzieje. Jak przydało na komedie, nie brak gagów, ironii, komicznych sytuacji, czy zabawnych postaci. Nie raz szczere się uśmiałam przy okazji kolejnego kąśliwego spostrzeżenia, którymi bez limitów częstują się bohaterowie. Jak przystało na kryminał, nie brak też zbrodni. I tu widać inspiracje twórczością Agathy Christie, bo intryga jest naprawdę ciekawie poprowadzona, a posiadłość, która odrywa w niej kluczową rolę, fajnie buduje atmosferę grozy. Cała ustecka seria to cykl naprawdę ciekawych książek, chociaż każda kładzie nacisk na inne aspekty, raz jest to bardziej powieść obyczajowa, innym razem kryminał, wszystkie twarzą fantastyczni bohaterowie. Jeśli więc lubicie komedie kryminalne, koniecznie sięgnijcie po tę serię! https://www.recenzjenawidelcu.pl/2021/08/denat-wieczorowa-pora-aneta-jadowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Aneta Jadowska

Cud, Miód, Malina Jadowska Aneta
4.6/5
31,58 zł
44,99 zł
Afera na tuzin rysiów Jadowska Aneta
4.8/5
30,22 zł
44,99 zł
Szczwane sztuczki Jadowska Aneta
4.7/5
26,32 zł
42,90 zł
Ropuszki Jadowska Aneta
4.7/5
35,03 zł
54,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Święto ognia Małecki Jakub
4.7/5
26,64 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas Żniw. Tom 1 Shannon Samantha
4.6/5
25,31 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Glatz. Goliat Duszyński Tomasz
4.9/5
28,32 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego