Demon i mroczna toń (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 33,17 zł

33,17 zł 45,90 zł (-28%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Turton Stuart Książki | okładka twarda
33,17 zł
asb nad tabami
Turton Stuart Książki | okładka miękka
26,37 zł
asb nad tabami
Sigurdardóttir Yrsa Książki | okładka miękka
26,17 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nowa śmiała powieść autora kryminalnej zagadki z książki „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle”.
„Demon i mroczna toń” nadaje nowy wymiar duetom detektywistycznym w stylu Holmesa i Watsona! 

Morderstwa na pełnym morzu. 
Niezwykły duet detektywów. 
Demon, który być może wcale nie istnieje.

Jest rok 1634. Samuel Pipps, najwybitniejszy detektyw swoich czasów, jest transportowany statkiem handlowym Saardam z holenderskich Indii Zachodnich do Amsterdamu, gdzie stanie przed sądem i być może zostanie stracony za straszliwą zbrodnię, której – choć nie jest to takie pewne – nie popełnił. Podróżuje z nim Arent Hayes, uczeń i wierny przyjaciel, który zamierza zrobić wszystko, by dowieść niewinności towarzysza. Gdy tylko statek wraz z sześcioma innymi wyrusza z portu, zaczyna prześladować go zły omen.

Zły omen… albo bardzo konkretny demon. Po pokładzie krąży trędowaty… który umarł, zanim statek wypłynął. Na żaglach zaczynają pojawiać się tajemnicze znaki. Ktoś zabija wszystkie zwierzęta na pokładzie. A wśród sześciu jednostek towarzyszących Saardamowi pojawia się siódma… statek-widmo. Tylko Hayes może podjąć się rozwiązania zagadki działającego na pokładzie demona. Zagadki, która sięga daleko w przeszłość i łączy wszystkich pasażerów. I wszystkich może kosztować życie.

"Przygotujcie się – ta książka zmrozi wam krew w żyłach i rozsadzi umysł!"
„Daily Express”

"Wielbiciele zagadek niemożliwych do rozwiązania z pewnością nie chcieliby przegapić tej książki! Wybitny kryminał!"
„Publishers Weekly”
 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Demon i mroczna toń
Tytuł oryginalny: The devil and the dark water
Autor: Turton Stuart
Tłumaczenie: Żuławnik Jacek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-03-24
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 154 x 213
Indeks: 37199968
 
średnia 4,6
5
11
4
5
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
5/5
28-03-2021 o godz 15:36 Recenzje Kiti dodał recenzję:
W Polsce ukazały się już wcześniejsze książki Stuarta Turtona, ale nie miałam okazji się z nimi zapoznać. ,,Demon i mroczna toń" to moje pierwsze spotkanie z jego twórczością. Tajemniczy przedmiot Kaprys, który miał mieć wpływ na życie i los ludzi staje się tutaj elementem niemalże najważniejszym. Niewielu wie co to jest i do czego ma zostać użyte. Do tego dochodzi płynięcie pewnym statkiem, na którym może znajdować się demon i zaczyna robić się nieco mrocznie. Jak podkreśla autor, jego powieść to jedynie fikcja literacka. Nie da się ukryć, że bardzo udana. Akcja jest umiarkowana, ani za wolna, ani zbyt szybka. Bardzo mi się podobało takie tempo. Fabularnie także nie można narzekać na nudę. Zwłaszcza zakończenie tej powieści okazuje się niezwykle zaskakujące. Nieco może przerażać objętość, to 500 stron lektury pisanej dość drobnym drukiem.Zaręczam jednak, że tak się w nią wciągnięcie, że nie odłożycie tej książki przed przeczytaniem ostatniego zdania. Ja jestem bardzo usatysfakcjonowana linią fabularną. ,,Demon i mroczna toń" Stuarta Turtona to niebanalna publikacja wydana w bardzo ładnej sztywnej oprawie, której warto dać szansę w wolny dzień.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
08-04-2021 o godz 18:06 Tea Books Lover dodał recenzję:
Odkąd w listopadzie 2019 roku zachwyciło mnie “Siedem śmierci Evelyn Hardcastle” Stuarta Turtona, z niecierpliwością czekałam na kolejną książkę tego autora. W końcu moja (nie)cierpliwość została nagrodzona - w marcu nakładem wydawnictwa Albatros ukazała się pięknie wydana powieść: “Demon i mroczna toń”. Ale jak w przypadku “Evelyn…” już w trakcie czytania byłam pewna, że trafi do grona moich ulubionych książek, tak “Demon…” wywołał we mnie na tyle mieszane odczucia, że po przeczytaniu ostatniej strony potrzebowałam kilku dni na przemyślenie, żeby ostatecznie dojść do wniosku, że była to bardzo dobra powieść. Czy dorównująca debiutowi Turtona? I tak, i nie. Tym razem autor umieścił akcję nie w rezydencji arystokratycznego rodu, ale na statku handlowym Saardam, który w 1634 roku wyrusza z Batawii do Amsterdamu, wioząc na pokładzie, między innymi, gubernatora Jana Haana z rodziną, słynnego detektywa Samuela Pippsa i jego towarzysza porucznika Arenta Hayesa, a także tajemniczy ładunek. Jeszcze w porcie dochodzi do niepokojącego incydentu: trędowaty oznajmia, że statek czeka katastrofa, po czym staje w płomieniach. Mimo ostrzeżenia Saardam wyrusza w morze, ale wkrótce dla wszystkich staje się jasne, że głęboko w jego trzewiach kryje się zło, a dotarcie do Amsterdamu staje się coraz mniej prawdopodobne. Przyznam szczerze, że gdyby tę powieść napisał jakikolwiek inny autor, to pewnie w ogóle bym po nią nie sięgnęła, bo demonicznej tematyki unikam jak ognia, a tutaj sugeruje ją sam tytuł, a i morsko-żeglarskie tematy to zupełnie nie moja bajka. Ale że spod pióra Turtona przeczytałabym wszystko, nawet listę zakupów, to musiałam przeczytać i “Demona…”. Absolutnie nie żałuję, choć chwilami atmosfera była tak upiorna i niepokojąca, że bałam się w nocy iść sama do łazienki. W swoim debiucie Turton wyraźnie inspirował się twórczością Agathy Christie, czy ogólnie klasycznym kryminałem, natomiast tutaj widać nawiązanie do opowieści o Sherlocku Holmesie. Mamy genialnego detektywa i towarzyszącego mu przyjaciela - wojskowego, który pomagał Pippsowi w jego śledztwach. Tym razem jednak ciężar rozwiązania zagadki spada na “Watsona”, bo Pipps odbywa podróż Saardamem w charakterze więźnia. Arent, z pomocą żony gubernatora - Sary Wessel, podejmuje się próby ocalenia statku i jego pasażerów, przez odkrycie, kto lub co stoi za serią dziwnych wydarzeń. Jestem pełna podziwu dla autora, jak misternie i z dbałością o każdy szczegół stworzył całą intrygę, żonglując zwrotami akcji, przerzucając podejrzenia z bohatera na bohatera, kawałek po kawałku dokładając nowe, istotne dla śledztwa fakty i powiązania między postaciami, żeby na koniec i tak uderzyć czytelnika rozwiązaniem jak wiosłem w łeb. Jeszcze żaden współcześnie napisany kryminał nie zrobił na mnie takiego wrażenia, jak książki Turtona - zwłaszcza, że ani jedna ani druga nie były kryminałami w czystej postaci, bo autor lubi bawić się konwencją i wplatać w swoje powieści różne nietypowe elementy. Oprócz genialnych intryg, Turton jest też mistrzem w kreowaniu pełnokrwistych postaci. Nie ma mowy o jednowymiarowości - każdy może okazać się zupełnie inny, niż się początkowo wydawał, a czytelnik nigdy nie może mieć pewności kto należy do “tych dobrych”, a kto do “tych złych”. Akcja “Siedmiu śmierci Evelyn Hardcastle” rozgrywała się w środowisku wyższych sfer, więc chociaż porządnych ludzi też ze świecą by tam szukać, to jednak zachowywali jakieś pozory. Tutaj mamy środowisko marynarzy, więc pod względem klimatu i języka ta powieść okazała się o wiele “brudniejsza”, bardziej naturalistyczna, co chwilami nie do końca mi odpowiadało. Więcej też w niej brutalności, ale nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę, że osią całej fabuły jest zło, które mieszka w nas samych. Miłośników horrorów i ociekających krwią kryminałów raczej nic tutaj za bardzo nie ruszy, ale ja, jak mówiłam, raczej stronię od takiej tematyki, więc chwilami musiałam robić sobie przerwy w czytaniu. Nie da się jednak odłożyć tej książki na długo, bo niesamowicie wciąga i ciężko poprzestać na przysłowiowym "jeszcze tylko jednym rozdziale". Odpowiadając na pytanie ze wstępu, mnie bardziej porwało "Siedem śmierci…" niż "Demon i mroczna toń", ale zdaję sobie sprawę, że dla kogoś innego to "Demon…" może okazać się lepszy, dlatego stwierdzenie, czy druga powieść Turtona dorównuje debiutowi, pozostawiam każdemu do rozważenia we własnym czytelniczym sumieniu. Cóż mogę więcej powiedzieć, pozostaje mi tylko szczerze zachęcić was do przeczytania tej powieści, bo to naprawdę wyjątkowe, wielowymiarowe i mistrzowsko napisane dzieło, które zostaje w pamięci na długo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-04-2021 o godz 18:52 Anonim dodał recenzję:
Wzburzone granatowe morze, ciskające pioruny rozbijające nieposkromione kłębiaste fale … Ciemno i nieprzyjemnie, wiatr szaleje i nikt nie jest w stanie go poskromić … A pośrodku płynie nierównym rytmem Saardam. Mamy rok 1634, statek wyrusza z Batawii do Amsterdamu. Na jego pokładzie same znamienitości: gubernator z rodziną i kochanką, detektyw serca Samuel Pipps i jego opiekun Arent Hayes, pastor z uczennicą, hrabina i inni. Na chwilę przed wypłynięciem trędowaty ostrzega załogę, że statek nie dotrze do celu, spotka do katastrofa. Nikt nie wierzy w opowiadane przez niego głupstwa. Prawie nikt. Hayes będzie się starał wyjaśnić słowa przestrogi i nie dopuścić do złego. Jednak niewielu chce mu pomóc, lekceważąc przepowiednię. Jak się wkrótce okazuje, słowa trędowatego nie były daremne. Na statku zaczynają się dziać dziwne i niebezpieczne rzeczy. Jakieś nieziemskie siły zaczynają się ujawniać. Czyżby przeszłość, o której wspomina gubernator, powróciła? Nie daje o sobie zapomnieć. Demon zła rozpoczyna walkę o dusze, o przywództwo pośród możnych płynących statkiem. Tylko czy on naprawdę istnieje czy jest wyobrażeniem? Opowiadaną od lat legendą? Czy statek dopłynie do celu i gubernator osiągnie zamierzony cel? Czy być może zostanie zatopiony przez złe moce? Może huragan zdenerwuje morskie fale i załoga będzie musiała z nimi walczyć o przetrwanie? Stuart Turton stworzył powieść detektywistyczną, z angielskim klimatem i dokładnością. Główny bohater prowadzi precyzyjne dochodzenie, wszędzie zaglądając i wszystkich rozpytując, wsadzając nos w każdy zakamarek statku. Nic nie może ujść jego uwadze. Przy okazji wychodzą na jaw powiązania rodzinne, których raczej nikt się nie spodziewał. One dodają pikanterii i zmieniają bieg wydarzeń, atmosfera zagęszcza się i komplikuje. Kiedy rozwiązuje się worek z tragicznymi wydarzeniami, każdy staje się podejrzanym. Dlaczego? Otóż każdy z pasażerów miał cel, aby te zdarzenia nastąpiły. Podejrzanymi kierowały różnorakie pobudki i analiza zachowania każdego pasażera z osobna wprawiała czytelnika w osłupienie i mąciła chwilowy spokój. Powodowała mroczną i niespokojną toń. „Mroczną tonią starzy marynarze nazywają ludzką duszę – odpowiedział za niego van Schooten. - Wierzą, że nasze grzechy spoczywają w niej jak wraki statków na dnie oceanu. Stary Tom nurkuje w naszych duszach”. Autor doskonale oddaje panującą na statku atmosferę, niespokojne i trudne relacje. Jak obserwujemy utworzyły się dwa obozy, załoga kontra pasażerowie, ci pierwsi przypisują sobie wyższą rangę i żądają szacunku. Panuje nieufność i wrogość, a poszukiwania tajemniczego Kaprysu zacierają wszelkie zasady przyzwoitości. Kto będzie sprytniejszy i cwańszy ten może odnieść spektakularne zwycięstwo. Gdy walka toczy się o władzę i pieniądze, nikt nie ma skrupułów i chciwość gra pierwsze skrzypce. Do tego dochodzi jeszcze osobista zemsta i nic jest w stanie powstrzymać od złego. Demon i mroczna toń to połączenie powieści detektywistycznej z wątkami kryminalnym oraz elementami fantastyki. Stworzona została wybuchowa energetyczna kompilacja, tylko czekamy, kiedy ktoś wyciągnie zawleczkę i nastąpi wybuch emocji. A nastąpi, bądźcie tego pewni. Nie liczcie na to, że będzie łatwo i przyjemnie. Owszem, będzie miło, ale trzeba będzie się trochę nagimnastykować, aby nadążać za tropami, które nieustannie podrzuca nam autor i które mają za zadanie nas zwieść. Trzeba się sprężyć i mieć otwarty umysł, inaczej zostaniemy daleko w tyle …, a rozwiązanie zagadki umknie nam spod nosa. Słowem, ulotni się po angielsku. Koniec, zaskakujący, przynajmniej dla mnie. Oczywiście, starałam się prognozować bieg wydarzeń i finał, ale tym razem, poniosłam porażkę. Autor mnie przechytrzył. Ale świetnie, bo to sprawiło, że bawiłam się wyśmienicie i zaliczyłam wspaniałą morską przygodę. A tak szczerze, to z podróży statkiem wyleczyłam się na najbliższe lata ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2021 o godz 19:29 Dorota Grabowska dodał recenzję:
Przeniosłam się do 1624 roku, wypłynęłam na pełne morze i nie spodziewałam się, że na potężnym statku „Saardam” będę rozwiązywać intrygę kryminalną rodem z książek o Sherlocku Holmesie i jego pomocniku Watsonie. Autor książki „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle” kazał mi czekać dwa lata na nową powieść, bo nie dość, że takim debiutem wysoko podniósł sobie poprzeczkę, to o zakończeniu bardzo trudno było mi zapomnieć. Czy „Demon i mroczna toń” przeskoczyła pierwszą książkę, czy może rozczarowała po całości? Nie będę trzymać Was w niepewności i już teraz zdradzę, że było bardzo dobrze! Ale czy ta książka wychodząca poza jeden gatunek jest pozbawiona wad? Na szykujący się do wypłynięcia z Batawii do Amsterdamu statek „Saardam” wsiadają gubernator z żoną i córką, za nim podąża jego kochanka z synami, kupiec, pastor ze swoją podopieczną. Na pokład zmierzają także dwaj detektywy: Samuel Pipps oraz jego przyjaciel i ochroniarz w jednym: Arent Hayes. Sławny detektyw niestety tym razem nie jest witany w chwale, lecz zostaje zakuty w kajdany i oskarżony o zbrodnię ma dopłynąć, by wziąć udział w swoim procesie. Gdy chwilę przed wypłynięciem pewien trędowaty obwieszcza, że statek nie dopłynie do miejsca docelowego, Hayes ma wrażenie, że od tamtej pory prześladuje go zły omen, a na „Saardamie” zaczynają dziać się dziwne rzeczy: snuje się widmo trędowatego, na masztach pojawiają się dziwne znaki i wszystko wskazuje na to, że jest to związane z klątwą Starego Toma. Demon opętał statek czy komuś zależy, by on nie dopłynął? Arent postanawia, że rozwiąże skomplikowaną zagadkę, tylko czy zdąży? „Demona i mrocznej toni” nie da się łatwo zaszufladkować, bo choć gatunkiem przewodnim jest kryminał, to znajdziemy tutaj elementy związane z powieścią historyczną i fantasty i autor bardzo łatwo zaciera granice. Choć nie odnalazłam tutaj elementów horroru (a na to trochę liczyłam) to zdarzyło się, że poczułam zaniepokojenie i strach związany z fragmentami paranormalnymi. Turton zabiera czytelnika w podróż na pełne morze i po tym, co usłyszymy od trędowatego, nie jest pewnie, czy ten statek będzie w stanie dokończyć zaplanowaną trasę i dobijemy do brzegu Amsterdamu. Bohaterów na pokładzie jest wielu i niekiedy można się pogubić w ich mnogości, ale każdy z nich gmatwa, dokłada informację i dba o to, byśmy nie mieli tak łatwo w rozwiązaniu zagadki. Chyba najmocniej polubiłam żonę gubernatora i właśnie Arenta, którzy w całej opowieści wysuwają się na pierwszy plan. Cały czas zadawałam sobie pytanie – o co chodzi z tym demonem i czy statek na pewno jest nawiedzony. Miałam swoją wersję zakończenia, ale co jakiś czas dochodziło do jeszcze straszniejszych wydarzeń na statku – jedno morderstwo, dziwne znaki, zaszlachtowanie zwierząt, kolejne morderstwo i moja teoria brała w łeb. A koniec końców okazało się, że myślałam dobrze, lecz autor i tak zrobił mnie w jajo. I to mi się bardzo podoba! Może się wydawać, że skoro Stuart Turton zdołał wyprowadzić mnie w pole, to książka nie ma żadnych wad. A jednak do dwóch rzeczy mogę się delikatnie przyczepić – pierwsza z nich związana jest z bohaterami – było ich za wielu i momentami gubiłam się, dotyczy to zwłaszcza męskich bohaterów. Tempo tej książki też mogłoby być troszkę szybsze, bo środek wyraźnie zwalnia i mimo wyczuwalnego klimatu grozy parę razy złapało mnie znużenie treścią. Turton pisze na tyle ciekawie, że obydwie książki polecam i jak autor obiecał – czekam na najnowszą książkę, która ukaże się za dwa lata. Jestem ogromnie ciekawa, czym tym razem mnie zaskoczy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-04-2021 o godz 06:51 monika olga czyta dodał recenzję:
Rewelacja! „Demon i mroczna toń” to powieść trzymająca w napięciu od pierwszej do ostatniej strony! Ale po kolei… „Saardama”. To jeden ze statków należących do Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Wraz z sześcioma innymi statkami wypływa z portu w Batawii. Celem jest port w Amsterdamie. To będzie długa podróż, bo płynąć będę przez wiele miesięcy. To będzie niebezpieczna podróż, bo czyhają na nich piraci. A nawet jeśli piraci nie zaatakują, to może zrobić to sama przyroda. Wszak niebezpieczeństwo sztormu jest wielce prawdopodobne. To będzie podróż, która odmieni życie wszystkich pasażerów. Choć nie wszyscy są tego świadomi… Nie przez przypadek na pokładzie „Saardamy” znaleźli się oni: Jan Haan, Samuel Pipps, Sander Kers, Creesjie Jens czy Arent Hayes. Nad tym przeklętym rejsem kumulowała się jakaś mroczna siła od samego początku. Zanim statek opuścił port w Batawii ta mroczna siła ujawniła się. Ta mroczna siła nie kryła, że nie wszyscy dopłyną do portu docelowego. Tak, to było ostrzeżenie! Ale któż by się przejmował jakimiś zabobonami? Nie ma na tym świecie niczego, czego nie można by kupić. Wszystko ma swoją cenę i wszyscy mają swoją cenę. Czyżby? Manipulacja. Nie ukrywam, że dla wymyślenia i przeprowadzenia takiej farsy trzeba nie lada fantazji, inteligencji, sprytu, odwagi i pieniędzy. Ogromnych pieniędzy. Ale gdy gra jest warta świeczki… ten, kto jest zdeterminowany nie cofnie się przed niczym. A tłumem najlepiej manipulować poprzez strach. Wystarczy zasiać ziarenko strachu, by zaczęło kiełkować. Wystarczy dać obietnicę spełnienia najskrytszych marzeń, by zyskać sprzymierzeńców. Wystarczy rozdawać karty i dobrze dobrać wspólników, by osiągnąć cel. Wystarczy przebranie, by stać się zupełnie kimś innym. Wraz z wypłynięciem z portu przedstawienie się zaczęło! Demon. Ta siła nieczysta. Ta siła niszcząca. Ten książę ciemności. To wcielenie zła! To siła, której nie rozumiemy, której się boimy, przed którą uciekamy. Boimy się opętania. Boimy się działania złego ducha. Boimy się śmierci i zguby. Ale gdy wszystkie modlitwy zanoszone do Boga zawodzą… Demon był doskonałą przykrywką. I nieważne czy ktoś wierzy w duchy czy nie. Nieważne czy ktoś wierzy w demony czy nie. Wszyscy doświadczają zła. Zła, które pochodzi od demona. Zła, które pochodzi od ludzi. Odwet. To właśnie chęć odwetu rodzi zło! Gdyby nie odwet nie byłoby tyle krzywdy, tyle zguby, tyle śmierci. Dopóki tego nie zrozumiemy, zła nie wyplenimy. A gdyby tak tę siłę, która pcha nas do odwetu skierować na coś dobrego? Czy to się może udać? Strach. Strach to kolejna siła napędowa. Strach albo skutecznie nas przed czymś powstrzymuje, albo sprawia, że podejmujemy działania, których nigdy w życiu byśmy nie podjęli. Strach zniewala. Strach odbiera wolność. Strach odbiera logiczne myślenie. Strach wydobywa z nas to, co najgorsze… I to wszystko znajdziemy w najnowszej powieści Stuart’a Turton’a. Jest mrocznie. Jest niebezpiecznie. Jest zagadka do rozwiązania. Są trupy. Są podejrzani. Są pułapki. Są tropy. A wszystko zgrabnie przyobleczone w słowa. To książka, po którą warto sięgnąć!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-04-2021 o godz 19:09 ZaczytanaPrzyczyna dodał recenzję:
Kiedy 24 marca otrzymałam niespodziewaną przesyłkę, moje zaciekawienie sięgnęło zenitu. Do książkowej przesyłki dołączony był demoniczny list oraz kilka złotych monet, za które mogłam kupić bilet na wielki statek. Zaproszenie brzmiało tak: „Wiedz że na pokładzie tego statku nie dopłyniesz do Amsterdamu. Sekrety twych współpasażerów są zbyt groźne. Wielu z was umrze podczas tego rejsu. To ja zdecyduje kto pożegna się z życiem jako pierwszy i czy ktoś ocaleje. Kto wie, być może to ty zostaniesz wybrany. Wstąp do mnie na służbę, oddaj mi przysługę, a spełnię twe najskrytsze pragnienia – wszystkie twoje małe, oślizgłe potrzeby…” Zignorowalibyście takie zaproszenie? Nie? Ja też nie dałam rady. Jest rok 1634 z Batawii do Amsterdamu wyrusza wielki statek – Saardam. Na jego pokładzie płyną ważni pasażerowie: gubernator kolonii, jego żona, córka, a także jego kochanka. Jednym z pasażerów jest pastor, słynny detektyw ze swoim uczniem i kobieta która nie wychodzi ze swojej kajuty. Przed samym wyjściem statku w morze, trędowaty w porcie wieszczy zły koniec Saardama. Czy należy wierzyć słowom trędowatego? Od pierwszych stron książka mnie pochłonęła. I mimo że to jest ponad 500 stron, czytało się ją z wielkim zaciekawieniem. Zagadka goni zagadkę, a atmosfera na statku pełna jest grozy i niedomówień. Każdy ma swoją tajemnicę i sekret, który ukrywa przed współpasażerami. A przerażające wydarzenia nie dają o sobie zapomnieć. „O! Słyszę, że stawiamy żagle. Już za późno, by zejść z pokładu. Na twoim miejscu udałbym się do kajuty i dobrze przemyślał moją propozycję. Jaką cenę byłbyś gotów zapłacić za wszystko, czego kiedykolwiek pragnąłeś? Odnajdę cię nocą. Odszukam w ciemnościach…” Piękne wydanie w twardej oprawie. Okładki to przekrój statku i opis poszczególnych miejsc i kajut pasażerów. Wszystko to dodaje nastroju i tajemniczości podczas czytania. Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Albatros. Zapraszam na stronę: https://www.wydawnictwoalbatros.com/ Wydawnictwo Albatros Tłumaczenie: Jacek Żuławnik Ilość stron: 512 Data premiery: 24 marca 2021
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-04-2021 o godz 21:53 magical_bookcase_ dodał recenzję:
W porcie w Boliwii na wypłynięcie do Amsterdamu czeka siedem statków Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, a na jednym z nich kryje się mnóstwo tajemnic. Na statek o nazwie Saardam wsiada bardzo dużo pasażerów, oraz sam gubernator kolonii wraz z żoną i córką, jego kochanka z synami, a także słynny detektyw Samuel Pipps i jego uczeń Arent Hayes. Podróż do Amsterdamu ma potrwać aż 8 miesięcy i nikt nie wie czy statkom uda się pokonać tę trasę bezpiecznie. Chwilę przed tym, jak Saardam wypływa w rejs, trędowaty żebrak przepowiada tragedię, a potem staje w płomieniach i umiera. Paskudny początek wyprawy jest zaledwie zapowiedzią tego, co w najbliższym czasie wydarzy się na morzu, bo wszystko wskazuje na to, że statek został opętany przez demona- Starego Toma. Nikt nie wie dlaczego słynny detektyw Samuel Pipps podróż spędza w celi, gubernator coś ukrywa, statek jest śledzony, a do tego wszystkiego co jakiś czas ktoś zostaje zamordowany w podejrzanych okolicznościach. Elementów tej mrocznej zagadki jest bardzo dużo, i każdy na tym statku może być podejrzanym, ale czy można zakładać, że demoniczne siły istnieją? Chociaż książkę czytałam dość długo, chociaż zupełnie nie wiem czy realia, które w swojej książce Stuart Turton opisał jako rok 1634 zgadzają się z faktami historycznymi, choć na statkach nie znam się wcale, to świetnie wczułam się w tę historię. Klimat morskich opowieści, opisane sytuacje, a także dialogi sprawiły, że poczułam się jak uczestniczka tego demonicznego rejsu. Pojawiają się nieczyste siły, nie brakuje zbrodni, okrucieństwa, obrzydliwości i wątków, które trzeba posklejać w całość, a pomimo tego akcja nie porywa tempem. Wszystko rozgrywa się dość powoli, do momentu, gdy silny sztorm prowadzi Saardama ku zupełnie nieoczekiwanemu zakończeniu, które wyjaśnia wszystko. Demon i Mroczna Toń to książka którą trudno zaszufladkować. Mamy tu przygodę osadzoną w historycznym tle, mamy elementy kryminału, horroru, powieści detektywistycznej i to wszystko składa się na bardzo intrygującą, klimatyczną opowieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-04-2021 o godz 12:48 adziorex dodał recenzję:
Rok 1624, na pokładzie statku zmierzającego w wielomiesięczną podróż z Batawii do Amsterdamu, znajduje się Samuel Pipps oskarżony o nieznaną nikomu zbrodnię. Wraz z nim podróżuje jego przyjaciel i ochroniarz, Arent Hayes. Ponadto, na Saardamie znajduje się również gubernator kolonii wraz z żoną i córką. Gdy wszyscy pasażerowie wsiadają na pokład, w porcie pojawia się zły omen. Demon bierze w posiadanie statek, podczas rejsu dzieją się niewytłumaczalne rzeczy a na żaglach pojawiają się tajemnicze znaki. Każdy znajdujący się na pokładzie jest w niebezpieczeństwie, tyko Hayes może rozwikłać zagadkę Starego Toma i ochronić pasażerów przed śmiercią. Po “Siedmiu śmierciach Evelynn Hardcastle” miałam bardzo wysokie oczekiwania, które “Demon i mroczna toń” bez dwóch zdań, spełnił. Turton w swoich książkach miesza ze sobą wiele różnych gatunków, co sam przyznaje. W tej powieści znajdziemy elementy powieści historycznej, fantastycznej oraz kryminalnej, jednak należy pamiętać, że nie warto wkładać tej książki do żadnej szufladki. Fabuła wciągnęła mnie bez reszty, bohaterowie znajdują się na pełnym morzu bez możliwości ucieczki od przerażających wydarzeń, co doskonale buduje napięcie. Z każdą stroną, o każdym z pasażerów dowiadujemy się coraz więcej szczegółów a na powierzchnie wyciągane są ich brudy, które mogą mieć znaczenie w rozwiązaniu zagadki klątwy Starego Toma. Autor bardzo umiejętnie łączy ze sobą wątki, które na pierwszy rzut oka, się ze sobą nie łączą. Mimo, że na początku cała historia wydaje się być poplątana jak rybacka sieć, z czasem autorowi, bez większego problemu, udaje się ją rozplątać. Nie ma tutaj żadnej drogi na skróty, wszystko zostało doskonale przemyślane i zaplanowane. Jeśli polubiliście “Siedem śmierci Evelynn Hardcastle” , ten tom na pewno przypadnie Wam do gustu. Polecam go każdemu, który uwielbia zagadki kryminalne oraz motywy marynistyczne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-04-2021 o godz 12:48 adziorex dodał recenzję:
Rok 1624, na pokładzie statku zmierzającego w wielomiesięczną podróż z Batawii do Amsterdamu, znajduje się Samuel Pipps oskarżony o nieznaną nikomu zbrodnię. Wraz z nim podróżuje jego przyjaciel i ochroniarz, Arent Hayes. Ponadto, na Saardamie znajduje się również gubernator kolonii wraz z żoną i córką. Gdy wszyscy pasażerowie wsiadają na pokład, w porcie pojawia się zły omen. Demon bierze w posiadanie statek, podczas rejsu dzieją się niewytłumaczalne rzeczy a na żaglach pojawiają się tajemnicze znaki. Każdy znajdujący się na pokładzie jest w niebezpieczeństwie, tyko Hayes może rozwikłać zagadkę Starego Toma i ochronić pasażerów przed śmiercią. Po “Siedmiu śmierciach Evelynn Hardcastle” miałam bardzo wysokie oczekiwania, które “Demon i mroczna toń” bez dwóch zdań, spełnił. Turton w swoich książkach miesza ze sobą wiele różnych gatunków, co sam przyznaje. W tej powieści znajdziemy elementy powieści historycznej, fantastycznej oraz kryminalnej, jednak należy pamiętać, że nie warto wkładać tej książki do żadnej szufladki. Fabuła wciągnęła mnie bez reszty, bohaterowie znajdują się na pełnym morzu bez możliwości ucieczki od przerażających wydarzeń, co doskonale buduje napięcie. Z każdą stroną, o każdym z pasażerów dowiadujemy się coraz więcej szczegółów a na powierzchnie wyciągane są ich brudy, które mogą mieć znaczenie w rozwiązaniu zagadki klątwy Starego Toma. Autor bardzo umiejętnie łączy ze sobą wątki, które na pierwszy rzut oka, się ze sobą nie łączą. Mimo, że na początku cała historia wydaje się być poplątana jak rybacka sieć, z czasem autorowi, bez większego problemu, udaje się ją rozplątać. Nie ma tutaj żadnej drogi na skróty, wszystko zostało doskonale przemyślane i zaplanowane. Jeśli polubiliście “Siedem śmierci Evelynn Hardcastle” , ten tom na pewno przypadnie Wam do gustu. Polecam go każdemu, który uwielbia zagadki kryminalne oraz motywy marynistyczne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2021 o godz 15:02 Sylwia dodał recenzję:
"Demon i mroczna toń" to moja pierwsza powieść autora i jestem nią zachwycona! Pomysł oraz jego realizacja są poprowadzone po prostu mistrzowsko. Nie brakuje elementów grozy - potężnego demona Starego Toma, na którego imię wszystkim jeży się włos na głowie, a któremu przypisuje się bycie samym diabłem, żywych zmarłych oraz budzących strach symboli. Wszystko to plus rzadko przewidywalne morze, od początku wprowadzają nastrój niepokoju. "Demon i mroczna toń" to powieść przygodowa pełna zagadek do rozwiązania (kim jest demon znany jako Stary Tom? Gdzie ukrywa się trędowaty? Co przewożone jest w skrzyniach w prochowni? Jaki tajemniczy ładunek zabrał ze sobą jeden z podróżujących?). Jednak na pokładzie znajduje się wybitny detektyw Samuel Pipps (w metodach podobny do Sherlocka Holmesa) i były żołnierz, a teraz ochroniarz i przyjaciel Pippsa Arent Hayes (osoba pokroju dr. Watsona, z tym że silniejsza). Ta para wzajemnie się uzupełnia, więc sprawy powinny zostać rozwiązane dość szybko, z tym że Samuel ma status więźnia i zostaje zamknięty pod pokładem. Czy Arent, choć inteligenty, jednak w większości polegający na sile mięśni, poradzi sobie sam? Ta powieść, choć dość obszerna jest tak dobrze napisana, że przeczytanie jej to przyjemność. Język pasuje do roku, w którym żyją nasi bohaterowie, przy czym nie ma problemu, by się na niego przestawić. Rozgrywające się wydarzenia zostały opisane bardzo plastycznie, więc wszystko, o czym czytamy, może mieć odzwierciedlenie w naszej wyobraźni. Autor poza głównym wątkiem przybliża czytelnikowi jak wykańczająca - psychicznie również - może być taka podróż, jak zmieniają się nastroje załogi, jak coraz ciężej zapanować nad ludźmi. "Demon i mroczna toń" to świetnie skonstruowana powieść przygodowa, z bardzo zaskakującym finałem. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-04-2021 o godz 14:36 pierwszyrozdzial dodał recenzję:
Biorąc do ręki „Demona i mroczną toń” życzyłam sobie, żeby moje drugie spotkanie z twórczością 𝗦𝘁𝘂𝗮𝗿𝘁𝗮 𝗧𝘂𝗿𝘁𝗼𝗻𝗮 zakończyło się tak dobrze jak pierwsze. Okazało się jeszcze lepsze, niż mogłam przypuszczać! • Ponad ośmiomiesięczna podróż statkiem z Batawii i Amsterdamu to wystarczająco trudna i niebezpieczna wyprawa, na której myśl pasażerom słynnego Saardama robi się słabo. Kiedy długie przygotowania, ckliwe pożegnania i gorączkowe odliczanie wreszcie się kończą pozostaje wejść na pokład i wyruszyć...z tajemniczym ładunkiem. Słowa trenowanego cieśli tylko na chwilę zajmują myśli załogi, która za nic ma ostrzeżenia - dopiero po pewnym czasie na statku zaczynają dziać się dziwne rzeczy, jednak na powrót jest już zdecydowanie za późno, a jedyna osoba, która może rozwiązać zagadkę siedzi w ciemnej, cuchnącej celi pod pokładem! • Ale to było dobre! Mroczne i niepokojące, a jednocześnie niebywale intrygujące! Stuart Turton zabrał mnie w podróż po niebezpiecznych i nieznanych wodach, gdzie dochodzi do podejrzanych zbrodni! W „Demonie i mrocznej toni” podobało mi się wszystko - postaci (mocne kobiece i męskie charaktery oraz delikatna próba sił między nimi!), klimat, zbrodnie i dochodzenie (to ostatnie szczególnie; raczej ciężko jest tropić ducha, prawda?). Zręcznie poprowadzona akcja, świetne dialogi i energiczny duet, który jest jedyną szansą na dopłynięcie do brzegu! Szczególnie ciekawa okazała się krążąca po okręcie plotka, według której w najciemniejszych zakamarkach ukrywa się duch Starego Toma! Gorąco polecam! Chwilami napięcie sięga zenitu, wątki łączą się ze sobą bardzo powoli, ale zaskakująco, a zakończenie stanowi logiczny rezultat śledztwa!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-04-2021 o godz 13:18 k.tomzynska dodał recenzję:
Jeżeli lubicie horrory, które będą Was trzymać w napięciu do ostatnich stron to ta książka jest dla Was. Znajdziecie w niej także elementy mistycyzmu, zjawisk nadprzyrodzonych i co najważniejsze zagadki. Turton przyznaje się do tego, że lubi mieszać w swoich książkach różne gatunki. Tak też dzieje się w tym wypadku. Autor czerpie niesamowity klimat grozy i przenosi go na swoje kartki, jednak sposób w jaki to robi jest wyjątkowy. Nawet jeżeli czerpie coś od innych autorów takich jak Christie, Doyle, czy Simmons to nie czujemy nachalnej powtarzalności. Zostajemy przeniesieni do roku 1634, gdzie na statku „Saardam” mamy wyruszyć w długą podróż z Batawii do Amsterdamu. Jednak podróż ta nie będzie spokojna. Pipps jako oskarżony na statek zostaje wprowadzony w kajdanach, a na jego kompanie spocznie obowiązek rozwiązania zagadkowej sprawy demona, który będzie próbował zatopić statek. Książka wciągnęła mnie do tego stopnia, że przeczytałam ją w jeden wieczór. Niektóre momenty były delikatnie nużące i według mnie niepotrzebne. Jednak całość fabuły oceniam jak najbardziej na plus. Niesie ona za sobą niesamowity klimat klasyki, który wyróżnia ją na tle innych książek. Bohaterowie wykreowani są w sposób genialny i ciężko zaufać któremukolwiek z nich. Co tak naprawdę wydarzyło się na statku? Czy „Saardam” dopłynie do brzegu? Przekonajcie się sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-04-2021 o godz 08:47 niepoczytalna dodał recenzję:
"Demon i mroczna toń" to jedna z tych lektur, która gwarantuje relaks przy fabularnie lekkiej, ale bardzo sprawnie napisanej historii. Wątek kryminalny został poprowadzony w sposób ciekawy i naprawdę oryginalny, ale jednocześnie nie odnosi się wrażenia, że zakończenie jest przekombinowane, ponieważ autor zadbał o to, by staranie rozmieścić wszystkie poszlaki. Chociaż w całości brakowało mi elementów oddających ducha epoki, to i tak uważam, że była to jedna z przyjemniejszych lektur ostatnich miesięcy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-04-2021 o godz 08:35 jakprzezokno dodał recenzję:
Na pewno jest to książka inna niż poprzednia i w zestawieniu „Demon” podobał mi się mniej. Jednak, odcinając moją wiedzę o poprzedniej muszę powiedzieć, że było inaczej, ale pasjonująco. To był bardzo dobrze spędzony czas. Zagadka nie zaczyna się od pierwszej strony, nie pędzi tak bardzo do przodu. Za to mamy doskonały, żeglarski klimat, ale zdecydowanie w laickim wydaniu, ciekawe postaci, które dokonują przeróżnych wyborów i polowanie na demona, który robi przerażajace rzeczy. To było ciekawe,
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2021 o godz 09:38 Anonim dodał recenzję:
Demon jest szalenie klimatyczną książką, napisaną z olbrzymia kulturą i talentem. Powieścią z historią w tle, ale i solidnym wątkiem paranormalnym. Polecam miłośnikom dobrych, zawiłych i nieoczywistych kryminałów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Później King Stephen
4.1/5
28,26 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Terapeutka Paris B.A.
4.4/5
28,22 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Klara i Słońce Ishiguro Kazuo
4.5/5
31,04 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Strażnik Child Lee , Child Andrew
4.1/5
29,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rebeka Du Maurier Daphne
5/5
33,62 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Powrót Sparks Nicholas
4.3/5
28,84 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Worek kości King Stephen
5/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopiec z lasu Coben Harlan
3.8/5
24,97 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kirke Miller Madeline
5/5
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zielona mila King Stephen
5/5
31,86 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.4/5
25,99 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewinny Coben Harlan
4.6/5
28,84 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maradona. Ręka Boga Burns Jimmy
4.5/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ołtarz edenu Rollins James
5/5
27,39 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Była sobie rzeka Setterfield Diane
4.3/5
27,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dylemat Paris B.A.
3.4/5
22,74 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieznajomi Taylor C. L.
3.9/5
27,37 zł
39,90 zł
26,99 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pamiętnik Sparks Nicholas
5/5
24,83 zł
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Na skraju załamania Paris B.A.
4.3/5
20,34 zł
33,90 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
4.6/5
31,35 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pozwól mi wrócić Paris B.A.
4.1/5
20,94 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Róża północy Riley Lucinda
5/5
29,37 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Świat bez końca Follett Ken
5/5
41,43 zł
59,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Strzyga Reich Aldona
5/5
28,38 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Fabryka Os Banks Iain M.
3.7/5
26,87 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Battle Royale Takami Koushun
0/5
55,99 zł
74,90 zł
strona produktu - rekomendacje Śmierć na Nilu Christie Agatha
5/5
25,23 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Miasto duchów Creed Ben
0/5
29,45 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kurtyna Christie Agatha
0/5
29,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zabijaj uważnie Dusse Karsten
0/5
30,83 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Niewinny Moore Graham
0/5
34,85 zł
41,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wierny czytelnik Seeck Max
4.5/5
25,74 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Gorsza Czechowicz Jarosław
4.4/5
25,28 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Siostry Johnson Daisy
0/5
26,67 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Znachor Śmielak Michał
4.4/5
27,67 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje A.B.C Christie Agatha
4.3/5
24,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kształt serca Redondo Dolores
4.6/5
28,97 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gambit zabójcy Kent Tony
4/5
30,28 zł
41,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cień judasza Kusiak Anna
4.2/5
27,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Trupiarz Weir Ian
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mroczna materia Crouch Blake
5/5
21,23 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pogranicznik Bagrij Joanna
0/5
28,10 zł
42,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.