Dar morza (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,49 zł

33,49 zł 36,00 zł (taniej o 7 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Chamberlain Diane Książki | okładka miękka
33,49 zł
asb nad tabami
Chamberlain Diane Książki | okładka miękka
35,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Daria Cato zapamięta dzień swoich jedenastych urodzin na zawsze. Na plaży koło swojego domu w Karolinie Północnej znajduje niezwykły dar morza - noworodka. Nie udaje się ustalić pochodzenia porzuconej dziewczynki, a maleństwo wkrótce zostaje adoptowane przez rodzinę Darii. Ale jej sekrety nadal dręczą Darię.

Shelly wyrasta na niezwykłą, eteryczną kobietę. I choć minęło dwadzieścia lat Daria nadal stara się ją chronić. Na prośbę Shelly, Rory Taylor, producent telewizyjny i przyjaciel Darii z dzieciństwa, przyjeżdża do miasteczka Kill Devil Hills , aby zrobić program o tajemniczych okolicznościach jej narodzin.

Pytania, które zadaje Rory, budzą niepokój w mieszkańcach Kill Devil Hills. Głęboko skrywane sekrety tamtego lata wychodzą na jaw. Czy Shelly, Daria i Rory są przygotowani na odkrycie tajemnicy dziecka, "daru morza"?

Prawda zawsze zmienia przyszłość.
Czy chciałabyś poznać prawdę?

"Chamberlain w swoim ostatnim romantycznym dreszczowcu stosuje przeskoki chronologiczne, które są eleganckie i mają doskonałe tempo... absorbujące".
Publishers Weekly o Before the Storm

"Powieść z toczącą się wartko akcją, która bada psychologiczną złożoność rodziny doprowadzonej na skraj wytrzymałości".
Booklist o Secrets She Left Behind

"Niezwykle utalentowana pisarka Diane Chamberlain odznacza się prawdziwie mistrzowskim sposobem konstruowania frapujących, wielowątkowych opowieści, bogatych w dramatyzm i uczucie".
RT Book Reviews

"Diane Chamberlain jest cudownie utalentowaną pisarką! Każda jej kolejna książka to prawdziwy klejnot".
Literary Times

"Chamberlain z wielką zręcznością zgłębia naturę zbrodni serca".
Publishers Weekly

"Chamberlain z wielkim talentem prowadzi akcję... Bogata narracja, która zasługuje na ważne miejsce w plażowej torbie".
Kirkus Reviews

"W tej powieści, podobnie jak w poprzednich, Chamberlain tworzy wciągającą historię, zaludnioną niezwykłymi bohaterami".
Publishers Weekly


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dar morza
Seria: Kobiety to czytają!
Autor: Chamberlain Diane
Tłumaczenie: Siewior-Kuś Alina
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-11-12
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 201 x 30 x 131
Indeks: 18281743
 
średnia 4,5
5
18
4
9
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
31 recenzji
09-06-2016 o godz 08:49 Agnieszka Olek dodał recenzję:
Książka od pierwszych stron potrafi zainteresować czytelnika. Wielowątkowa niezbyt złożona fabuła zachęca do lektury. Lektura pozwala się zrelaksować a momentami przyciąga jak magnes. Dobra pozycja na letni wypoczynk czy długie zimowe wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-04-2016 o godz 09:16 Agnieszka Mazur dodał recenzję:
Diane Chamberlain to autorka, która nie rozczarowuje wiernych czytelników. Sięgając po jej książki zawsze wiemy, że dostaniemy literaturę na tym samym, bardzo dobrym poziomie. Nie zwykły, płaski obyczaj, a lekturę wielowymiarową, trudną i skłaniającą do głębokich refleksji. "Dar morza" to kolejna warta uwagi pozycja w dorobku autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-03-2016 o godz 23:29 Ania mama Alicji dodał recenzję:
Warto zauważyć, ze Diane Chamberlain w swoich powieściach zawsze porusza bardzo ważne tematy. Tak więc ta książka to nie taka sobie zwykła obyczajówka, lecz lektura, która zmusza nas do przemyśleń. Skłania do głębszych refleksji na różne tematy. Uwiadamia jak wiele zależy od nas samych, jak wielu rzeczy nie jesteśmy w stanie zmienić podejmując taką, a nie inną decyzję. Wiele sytuacji z przeszłości decyduje o tym jak będzie wyglądać nasza przyszłość.od momentu, w którym po raz pierwszy sięgnęłam po lekturę tej autorki - stałam się jej wielką fanką. Szalenie podoba mi się kreacja poszczególnych bohaterów. Sposób przedstawienia różnych bardzo trudnych, a niekiedy nawet kontrowersyjnych tematów. Podoba mi się tempo w jakim autorka odkrywa przed nami wszystkie tajemnice z przeszłości. Jestem pod wrażeniem niezwykłego talentu w snuciu dość skomplikowanych, ale jakże pięknych historii. Podoba mi się to ciągłe trzymanie w napięciu, te emocje, które wręcz wylewają się z poszczególnych stron. Oj mogłabym tak wyliczać w nieskończoność! Bo podoba mi się tu po prostu wszystko! Jestem zachwycona i chcę więcej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-02-2016 o godz 11:45 Zakurzona Półka www.zakurzonapolka.pl dodał recenzję:
Daria nigdy się nie spodziewała, że mając jedenaście lat, będzie miała wpływ na ludzkie życie. Przecież wtedy była tylko małą dziewczynką, na którą nikt nie zwraca uwagi, a starsze dzieci, w tym jej siostry, wolały bawić się z kimś w swoim wieku.
Gdy więc dziewczynka na plaży znajduje noworodka, którego przynosi do domu tym samym go ratując, ludzie nazywają ją "superdziewczyną". Nagle staje się ważna i jest w centrum uwagi.

Dwie dekady później Daria nadal jest "superdziewczyną" tym razem już dorosłą i ze swoim bagażem doświadczeń.

Uratowana dziewczynka to Shelly. Teraz już dorosła kobieta, która w wyniku porodu czy też tego co ją spotkało jest trochę opóźniona. Choć potrafi zarówno normalnie pracować jak i się komunikować, nie potrafi trafnie ocenić sytuacji, ani tym bardziej nie wie komu ufać, a komu nie. Po śmierci rodziców Daria opiekuje się Shelly i przez to cierpią wszystkie jej związki. Szczególnie dotkliwie odczuła ostatni, w którym jej narzeczony wręcz wymusił na niej oddanie Shelly do specjalnego ośrodka.

Gdy wszystko powoli wraca do normy, na wyspie pojawia się Rory z synem, dawna miłość Darii, ale też facet z telewizji od programu "Prawdziwe historie".
Wkrótce okazuje się, że to Shelly go ściągnęła, aby odkrył kto tak naprawdę jest jej matką i co stało się dwadzieścia lat temu na plaży.

"Dar morza" to już kolejna wspaniała książka Autorki. Nie wiem jak to jest, ale potrafi ona niesamowicie wprowadzić czytelnika w te wszystkie zawiłości historii. Tę, czytało się tak wspaniale, że naprawdę z trudem dało się od niej oderwać. Wszystkie wątki poboczne, które wydawały się na pozór nieważne, później łączyły się w jedno, tworząc tę wyjątkową całość.
To już kolejna książka z klubu "Kobiety to czytają", która jest nie tylko wspaniała, ale także pokazuje poświęcenie, oddanie i miłość, która przetrwa wszystko.
Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2016 o godz 20:09 zksiazkawreku dodał recenzję:
Każdy z nas ma jakieś tajemnice. Takie, które są błahe, nic nie znaczące, ale też takie, których wyjawienie może kogoś zranić. "Dar morza" to powieść pełna tajemnic, jeden sekret pociąga za sobą kolejny. Jaka tajemnica jest pierwszoplanowa? Oczywiście tajemnica "pochodzenia"daru morza.

Co znajdujemy na plaży? Muszle, szkiełka, bursztyny... Jednak jedenastoletnia Daria znalazła coś bardziej wartościowego i niezwykłego, a mianowicie dziecko. Niestety nie udaje się odkryć jego tożsamości, dlatego dziewczynkę zaadoptowała rodzina Cato. Daria została uznana za bohaterkę a dziewczynka za dar morza.
Przenosimy się dwadzieścia lat do przodu. Poznajemy Darię jako młodą, silną i niezależną kobietę, opiekująca się znalezioną siostrą Shelly. Próbuje ją chronić przed złem całego świata, z tego też powoduje rezygnuje z życia prywatnego, nie pozwala jej na samodzielne decyzje. Boi się, że ktoś wykorzysta naiwność i łatwowierność jej siostry.
Shelly, pomimo tego że jest szczęśliwa u boku Darii i wiecznie uśmiechnięta, zastanawia się, kim jest jej matka. Decyduje się napisać do znajomego Darii z czasów dzieciństwa, obecnie znanego z programu "Prawdziwe historie" - Rory'ego Taylora. Ten zgadza się, i zaczyna dogłębne poszukiwania, z którego nie są zadowoleni mieszkańcy Kill Devil Hills, w tym także rodzina Shelly. Czyżby mieli coś do ukrycia? W okolicy pojawia się także tajemnicza Grece, która bardzo zbliża się do Rory'ego. Co ma wspólnego z całą historią? Może ona wie kto jest matką Shelly?
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Diane Chamberlain (i z pewnością nie ostatnie) i jakże udane. Powieść porusza bardzo ważne, życiowe kwestie, a także kontrowersyjne w naszych czasach tematy (niestety nie mogę powiedzieć o tym więcej). Od samego początku dostajemy od autorki ogromną garść emocji i refleksji, następnie intrygi i tajemnicy.
Od książki bardzo ciężko się oderwać, szczególnie na końcu, gdy emocje sięgają zenitu. Powieść jest napisana w sposób bardzo realistyczny i intrygujący, a bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, każdy z nich jest inny i łatwo możemy poznać jego cechy charakteru.
Diane Chamberlain w swojej powieści mistrzowsko dozuje napięcie. Ze strony na stronę dostarcza nam nowych informacji, abyśmy sami poznali zakończenie, a gdy już jesteśmy pewni, że wszystko wiemy czeka nas niespodzianka.
Książka z pewnością skłania do refleksji i zastanowienia. Można tutaj dyskutować o pojawiającej się ze strony Darii nadopiekuńczości w stosunku do jej siostry. Czy oby to jest potrzebne? Czy Shelly naprawdę nie jest w stanie racjonalnie podejmować decyzji i oceniać sytuacji? Jednak z drugiej strony zachowanie Darii jest godne podziwu. Wydaje mi się, że niewiele osób zrezygnowałoby ze swojego życia, ze swoich potrzeb i marzeń, aby zaopiekować się chorą siostrą.
Podsumowując - "Dar morza" to wspaniała powieść, pełna tajemnic i intryg, napisana bardzo prostych, "famililijnym" językiem, dzięki któremu nie zauważamy zmieniającej się ilości stron. To książka o szukaniu prawdy, odpowiedzi na trudne pytania, które mogą zranić, a także o wybaczaniu i zrozumieniu drugiego człowieka. Zdecydowanie polecam i daję 10 za wspaniałe zakończenie i umiejętność zaskoczenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-01-2016 o godz 13:08 Pinko dodał recenzję:
Rodzimy się, trafiamy w ciepły kokon bezpieczeństwa matczynych ramion, dorastamy pod czujnym okiem zatroskanych rodziców. Jednak nie każde dziecko ma tyle szczęścia...
W dniu swoich urodzin nastoletnia wówczas Daria Cato postanawia spędzić poranek na pobliskiej plaży. A tam... znajduje porzuconego, zakrwawionego noworodka.
Dwadzieścia lat później historie krążące o tym niecodziennym darze morza ucichły, a Shelly wiedzie spokojne życie u boku przyszywanej siostry. Nie udało się odnaleźć kobiety, która zostawiła dziecko na pewną śmierć; siostry Cato nie poruszają tego tematu. Do czasu, aż w rodzinne strony powraca producent telewizyjny, Rory, bliski sąsiad Darii. Mężczyzna pragnie odnaleźć rozwiązanie tajemnicy sprzed lat, lecz... są ludzie, którzy wolą śmierć niż prawdę.

Diane Chamberlain, autorka, której chyba znacznej części czytelników nie muszę przedstawiać. Od siebie dodam tylko tyle, że za każdym razem, gdy natrafię na jej powieść- wypożyczam, kupuję, cokolwiek. Ta kobieta bardzo mocno uplasowała się na mojej liście ulubionych pisarzy. Czy Dar morza jest równie dobry, co pozostałe jej literackie dzieci?

Po przeczytaniu ponad stu stron miałam już pewne typy, a wręcz czułam się nieco zawiedziona. No bo jak to, nawet nie minęłam połowy książki, a tu już takie wyraźne rozwiązanie? A co z resztą stron? Lekko zniechęcona czytałam dalej, ale... najprościej rzecz ujmując, Diane Chamberlain po raz kolejny mnie zaskoczyła. Przewidywalność? No co wy. Nie w tym przypadku. Co z tego, że wiele spraw sugerowało bezpośredni udział w porzuceniu niemowlęcia niektórych z bohaterów? Wszystko, czego byłam niemal pewna, runęło. I bardzo mnie to cieszy, gdyż to znak, że wysoki poziom został utrzymany.

Zastanawiam się, czy znalazłam w tej pozycji jakieś wady. Nic karygodnego nie przychodzi mi na myśl, choć ilość przypadkowych spotkań w stylu "ojej, zupełnie nie miałam/ miałem pojęcia, że Cię tu spotkam!" (taa, jasne) zakrawa na lekki obłęd. Nic to. Książkę czyta się bardzo szybko, o tym, jak bardzo jest wciągająca nie muszę mówić- kto miał styczność z utworami tej autorki, ten wie.

Kochani, Dar morza to nie tylko opowieść o cudem uratowanym dziecku, lecz również o pogoni za własną tożsamością, własną historią. Autorka dotyka wielu problemów, mniej lub bardziej. Ujawnia mroki ludzkiej duszy, bestie, które wypuszczamy na świat. Anielskie oblicze to nie zawsze czyste sumienie... czas pokazuje, jak mało znamy bliskie nam osoby.

Dar morza- książka, którą naprawdę warto przeczytać. Sądzę, że nikt z Was się nie zawiedzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-01-2016 o godz 01:25 knigoholiczka dodał recenzję:

Powieści Diane Chamberlain porównywane są do tych pisanych przez Jodi Picoult. Ja tych dwóch pań nie zestawiałabym ze sobą, lecz to prawda: ich książki cieszą się ogromną popularnością. Wywołują wiele emocji i poruszają ważne problemy społeczne.
"Dar morza" to powieść niepozorna. Zupełnie nie spodziewałam się tego, co przeczytam (tym razem lekturę wybrałam w ciemno, nie czytając opisu, bo wiem, że się nie zawiodę na książkach pani Chamberlain), zostałam po prostu wgnieciona w fotel i nie ruszyłam się dopóki nie przeczytałam, nie skończyłam.
Główną bohaterką jest Daria. Poznajemy ją w momencie, gdy jest małą dziewczynką i pewnego dnia wymyka się na plażę. To, co tam znajduje- ma bardzo duży wpływ na życie rodziny Cato. Otóż odkrywa, że na plaży ktoś zostawił noworodka! Później czytelnik przenosi się o niemal dwadzieścia lat. Daria jest trzydziestolatką, która swój czas dzieli pomiędzy pracę stolarza (i ratownika medycznego), a opiekę nad Shelly, przybraną siostrą, dziewczynką cudem ocaloną przed śmiercią. To, co Shelly spotkało w przeszłości miało duży wpływ na jej zdrowie. Mimo, że jest dwudziestolatką potrafi zachować się jak małe dziecko. Bliscy otaczają ją opieką i dają wsparcie. Lecz czy to się okaże wystarczające?
Jak się okazuje- młoda dziewczyna postanawia dowiedzieć się, kim jest, poznać swoich rodziców. Mimo kochających bliskich- chciała poznać prawdę. W tym celu do Devil Hills przyjeżdża jego dawny mieszkaniec, dziś producent telewizyjny. Rory ma za zadanie poszukać prawdziwych rodziców Shelly.
Powiem jedno- jego przyjazd jest zapowiedzią dosyć ciekawych wydarzeń.
Bardzo, ale to bardzo przypadła mi do gustu najnowsza powieść Diane Chamberlain. Ta autorka ma talent, kiedy wydaje mi się, że w jej książkach już nic nie jest w wstanie mnie zachwycić- to muszę zmienić zdanie bowiem w kolejnej porusza taki temat i wzbudza emocje najgłębiej skrywane.
Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-01-2016 o godz 14:10 joasiaaa dodał recenzję:
O twórczości Diane Chamberlain słyszałam wiele. Wśród przeczytanych na innych blogach opinii, w głównej mierze przeważały te, zachwalające zmysł obserwacji autorki, pisarską wrażliwość czy w końcu mistrzowską umiejętność konstruowania frapujących, wielowątkowych opowieści. Warto w tym miejscu również dodać, że sama miałam okazję poznać próbkę niesamowitego talentu autorki w jej genialnej książce „Dobry ojciec”, którą swego czasu recenzowałam na swojej stronie. Nic więc dziwnego, że wraz z kolejną premierą jej książki, nastawiłam się ponownie na niezapomnianą, wspaniałą historię, podbudowaną porcją niezapomnianych emocji. Czy „Dar morza” faktycznie zaskarbił sobie moje serce? Czy okazał się swoistym darem dla mojej czytelniczej duszy?

Cała opowieść zaczyna się w momencie, gdy jedenastoletnia Daria Cato, podczas porannego spaceru brzegiem morza, znajduje malutkie zawiniątko: nowo narodzone dziecko, pozostawione samotnie na plaży. Odważna i odpowiedzialna dziewczynka zabiera noworodka do domu, gdzie następnie relacjonuje dokładnie bieg wydarzeń miejscowej policji. Nikt nie zdaje sobie jednak sprawy, że Daria ukryła jeden mały szczegół, który mógł mieć kluczowe znaczenie w prowadzonym przez lokalne służby śledztwie. Dziewczynka, nazwana symbolicznie Shelly, zostaje adoptowana przez rodzinę Darii, a tajemnica jej pochodzenie pozostaje w dalszym ciągu niewyjaśniona.

Dwadzieścia dwa lata później, dorosła już Daria Cato, w dalszym ciągu mieszka w rodzinnym domku nad morzem, w Kill Devil Hills, gdzie jej dni, oprócz pracy zawodowej, wypełnione są przede wszystkim troskliwą opieką nad dorosłą już Shelly. Kobieta w rzeczywistości nie posiada własnego życia osobistego, wszystkie swoje działania ograniczając pod dyktando potrzeb Shelly. Tym bardziej, że dziewczyna, na skutek niewielkiego uszkodzenie mózgu, będącego efektem porzucenia małej Shelly na zimnej plaży, ma problem z realną oceną sytuacji, jest zbyt naiwna i ufna, łatwo ją również zranić.

Nic więc dziwnego, że w momencie, gdy do Kill Devil Hills przybywa znany producent filmowy, dawny przyjaciel Darii – Rory Taylor, który planuje rozwiązać zagadkę porzucenia przed laty małej Shelly, kobieta ma wątpliwości, co do słuszności jego działań. Daria nie tylko nie chce prowokować dawno uśpionych demonów przeszłości, do bolesnego obnażenia prawdy, co przede wszystkim obawia się, że wyjaśnienie pochodzenia Schelly, może zranić jej młodszą siostrę. Bezowocne działania Rory’ego Taylora napotykają jednak wiele przeszkód, a przede wszystkim nie cieszą się zainteresowaniem mieszkańców miasteczka, którzy sprawiają wrażenie, jakby ukrywali przed mężczyzną kluczowe informacje…

Diane Chamberlain ponownie w swojej powieści porusza tematy moralnie skomplikowane, trudne do prostego zakwalifikowania w kategorii jednoznacznego dobra i zła. Autorka podejmuje kluczowe dla społeczeństwa wątki, które stopniowo, z niesamowitym znawstwem ludzkich uczuć i emocji, rozwija w swojej książce. Bardzo przypadła mi do gustu szczegółowa, dobrze zaprezentowana sylwetka charakterologiczna głównej bohaterki – Darii, która oprócz nieustannej troski o młodszą siostrę, musiała również zmierzyć z demonami przeszłości, które ograniczały ją jako człowieka.

Zagadkowa, komplikowana z każdą kolejną stroną fabuła, sprawia, że czytelnik nie jest stanie oderwać się od książki, do momentu rozwiązania wszystkich, zajmujących jego uwagę tajemnic. Odnoszę jednak wrażenie, że „Dar morza” to nie ta sama, genialna Diane, którą miałam okazję poznać za sprawą wybitnej historii przedstawionej w „Dobrym ojcu”. W najnowszej powieści Chamberlain serwuje bowiem czytelnikom kilka naiwnych, po trosze mocno naciąganych faktów, jakby w trakcie pisania, sama autorka chciała ułatwić sobie drogę do szybszego zakończenia całej historii, utorować mniej wyboistą ścieżkę do rozwiązania tajemnicy porzuconej Shelly. Przykład? Podczas lektury wielokrotnie zadawałam sobie pytanie, jak ciężarna nastolatka, pod masą obszernych ubrań, jest w stanie ukryć swoją ciążę przed całą rodziną?

Małym, jednak mającym wpływ na końcową ocenę niedociągnięciem, w całej konstrukcji powieści, było również niewiarygodne, naiwne wręcz zakończenie całej historii, które jakby wyrwane było wprost z brazylijskich telenowel. Odnoszę wrażenie, że autorka na siłę chciała skomplikować całą opowieść tak, by żaden czytelnik nie był w stanie wymyśleć podobnego rozwiązania.

„Dar morza”, mimo kilku widocznych wad, pozostaje wciąż bardzo ciekawą, emocjonującą lekturą, którą czyta się w ekspresowym tempie. Autorka po raz kolejny podejmuje tematykę, która w społeczeństwie obwarowana jest do dziś murem milczenia. Dla mnie Diane Chamberlain wciąż pozostaje ulubioną autorką powieści obyczajowych, wiodąc w prym w tworzeniu i snuciu historii o prawdziwym życiu. Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2016 o godz 15:36 Maadziuulekx3 dodał recenzję:

Woda to nieokiełznany żywioł. Raz spokojne, a raz wzburzone. Potrafi zniszczyć wszystko co stanie na jej drodze i nie tylko. Woda to też życie, skrywa na dnie różne, ciekawe tajemnice, które czasami wyrzuca na brzeg. Pewnego dnia po nocnym sztormie na plaży pojawia się małe zawiniątko...

Daria Cato uwielbiała obserwować jak piasek i morze codziennie zmienia swój kolor i fakturę. Zawsze nad ranem, gdy jeszcze wszyscy spali wybiegała na plażę chłonąć jej uroki. W dniu jedenastych urodzin jak każdego dnia wybrała się na plażę. Przeszukując muszle skrzypłoczy natrafia na noworodka połączonego pępowiną z łożyskiem. Szok i niedowierzanie odbiera jej racjonalne myślenie, jednak po opadnięciu emocji decyduje się zabrać niemowlę do domu. Od tamtej pory stała się lokalną bohaterką. Zostają wszczęte poszukiwania matki. Mija wiele miesięcy, nikt nie zgłasza się po dziecko, dlatego rodzina Darii postanawia adoptować dziewczynkę. Od tamtej pory Shelly jest oczkiem w głowie Darii.

Dwadzieścia dwa lata później, trzydziestokilkuletnia Daria mieszka z siostrą i razem zajmują się uratowaną dziewczynką. Shelly nie dostrzega w otaczającym świecie żadnego zagrożenia, jest ufna wobec ludzi. Dlatego Daria na każdym kroku stara się ochronić adoptowaną siostrę przed czyhającym złem.

Shelly za wszelką cenę chce odnaleźć swoją biologiczną matkę. Postanawia nawet wysłać list do znanego producenta telewizyjnego w nadziei, że pomoże jej w odnalezieniu kobiety. Nie wie jednak, że rozgrzebywanie starych ran nie jest dobrym sposobem na poznanie prawdy. Czy Shelly będzie szczęśliwa? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.

Dawno temu miałam styczność z twórczością Diane Chamberlain, jednak do teraz żadna powieść nie przyciągnęła mnie tak bardzo w swoje sidła jak ,,Dar morza". Jedno spojrzenie na piękną i tajemniczą okładkę sprawiło, że bez wahania sięgnęłam po tę ciekawą powieść. Od samego początku autorka porywa nas w wir wydarzeń, nie pozwalając się ani na moment zatrzymać. Akcja prze do przodu, a my razem z nią. Czy warto odkrywać coś co przeminęło? Rozdrapywać zasklepione rany tylko dlatego by poznać prawdę? Przed bohaterkami staje nie lada wyzwanie. Czy przetrwają to co im szykuje los? Czy tajemnice i kłamstwa zmienią relacje między nimi? Czy będą szczęśliwe?

Książka jest dopracowana, spójna, nie mamy problemu w odnalezieniu się w treści. Dzięki tajemnicom, sekretom, ciągłej akcji nie jesteśmy w stanie ani na moment się znudzić. Za wszelką cenę pragniemy poznać jak potoczą się dalsze losy naszych bohaterek. Diane podrzuca nam mylne tropy zmuszając nas do myślenia z czego nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć od razu na nurtujące nas pytania. To niezapomniane przeżycie z którym trzeba się zapoznać.

Możemy także zaobserwować relację między Darią, a Shelly. Zajrzeć w głąb ich życia, poznać ich emocje, przeżycia, myśli, rozterki co bardziej przybliża nas do tych ciekawych bohaterek. Jeszcze nie raz powrócę do historii Darii, do tej tajemnicy, którą zapewniła mi autorka i do tych ciekawych bohaterów, którzy tak jak my skrywają pewne sekrety. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-01-2016 o godz 08:11 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
Świetny pomysł na fabułę książki i poruszone w niej wątki psychologiczne. Autorka umiejętnie podsyca czytelniczą ciekawość, z wyczuciem dozuje emocje, intrygujące fakty z przeszłości bohaterów, nieoczekiwane wydarzenia, sugestie odnośnie prawdopodobnych kierunków rozwoju akcji. Zakończenie powieści zaskakujące, choć część czytelników może już wcześniej trafić na właściwy trop. Bohaterowie ciekawie wykreowani, czasami drażni brak konsekwencji w ich zachowaniu, wytłumaczeniem mogą być nieoczekiwane okoliczności i presja, którym muszą stawić czoło. Brakowało mi konsekwencji w dialogach, niekiedy zbyt pobieżnych i nieadekwatnych do sytuacji. Jednakże "Dar morza" to dobra powieść, która chwyta za serce, nakłania do zadumy, ale przede wszystkim uzmysławia jak bardzo wykreowany przez nas obraz najbliższych może różnić się od rzeczywistego. Czytając powieść utwierdziłam się w przekonaniu, że każdy z nas zasługuje na prawdę, która nawet najgłębiej i najstaranniej ukryta i tak ujrzy światło dzienne, zazwyczaj w najmniej oczekiwanym momencie.

Bohaterowie przyjmują, że doskonale rozumieją i znają motywy postępowania członków rodziny, a okazuje się, że nie dysponują elementarną wiedzą na ich temat. Nieznajomość najbliższych, ich tajemnic i sekretów, nie wynika z braku miłości, akceptacji i zrozumienia drugiej osoby, ale wskazuje na nieumiejętność odebrania właściwych sygnałów, nadopiekuńczość, toksyczną miłość, poświęcenie własnych marzeń i pragnień dla dobra innych. Życie rodziny Cato zmienia się wraz z adopcją dziewczynki znalezionej na plaży. Shelly otaczana jest miłością, dorasta w radosnej atmosferze. Jej decyzja o poznaniu biologicznych korzeni wzbudza duży niepokój i niechęć do tego pomysłu wśród jej bliskich, według których pewnych spraw z przeszłości nie powinno się ujawniać. Więzi rodzinne i zaufanie wobec członków rodziny zostają wystawione na ciężką próbę. Czy Shelly uda się uporać z bolesną prawdą o swoim pochodzeniu? W jaki sposób wiedza o nim może wpłynąć na postrzeganie przez nią świata i na dalsze losy jej najbliższych? Jak dalece powinniśmy ingerować w życie drugiego człowieka w imię troski i miłości? Dlaczego najtrudniej nam zdobyć się na szczerość wobec tych, których kochamy najbardziej, czy dlatego, że nie chcemy ich ranić, a może z powodu konieczności odkrycia wielu przykrych i niewygodnych kart z własnego życia?

bookendorfina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-01-2016 o godz 22:36 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Daria kocha morze, szum fal i piasek przesypujący się między palcami. W dniu swoich jedenastych urodzin postanawia wymknąć się z domu jeszcze przed świtem, by podziwiać wschód słońca. Podczas spaceru po plaży natyka się na porzuconego noworodka. Nie udaje się odkryć tożsamości znalezionej na plaży dziewczynki, dlatego rodzina Cato postanawia adoptować dziecko, które uważa za dar od morza.

Dwadzieścia lat później Shelly jest młodą i pełną energii kobietą, którą Daria wciąż pragnie chronić. Wspomnienia jednak nie dają porzuconej tuż po narodzeniu kobiecie spokoju. Decyduje się na śmiały krok, którym jest napisanie listu do Rory'ego Taylora – przyjaciel Darii z dzieciństwa, który prowadzi program telewizyjny zajmujący się rozwiązywaniem zagadek. Na prośbę Shelly mężczyzna powraca do zaułka, by odkryć tożsamość jej biologicznej matki. Jednak jak się okazuje nikt oprócz Shelly nie jest pozytywnie nastawiony do tego pomysłu. Zarówno siostry kobiety, jak i dawni sąsiedzi pragną zniechęcić Rory'ego do poszukiwań, a Shelly do porzucenia tego pomysłu? Co ukrywają? Jak potoczyły się wydarzenia tej nocy, której Shelly przyszła na świat?

O twórczości Diane Chamberlain słyszałam same dobre opinie i nie mogłam się powstrzymać przed sięgnięciem po „Dar morza”, który zainteresował mnie opisem i oczarował piękną okładką. Nie jest to najnowsza powieść tej autorki, ponieważ książka została napisana piętnaście lat temu, jednak to nie był dla mnie żaden problem, wręcz przeciwnie, ucieszyłam się, że sięgnę po jedną z pierwszych książek tej autorki i z zapałem zabrałam się do czytania.

Najbardziej wyrazistym elementem tej książki są bohaterowie zarówno główni, wokół których skupia się cała akcja, jak i drugoplanowi, którzy byli raczej tłem dla rozgrywających się wydarzeń, jednak nie zostali pominięci. Najbardziej wyeksponowaną postacią jest Daria, czyli główna bohaterka, na początku dziewczynka, która znalazła na plaży niemowlę, później kobieta opiekująca się młodszą siostrą. W niektórych momentach bardzo łatwo dostrzec jej zagubienie we własnych myślach, ponieważ Daria sama nie wie, czego pragnie. Jest za to przekonana, że musi chronić swoją siostrę przed całym światem, pragnie niczym nie zamartwiać siostry, aby Shelly mogła być spokojna i szczęśliwa. Zmaga się jednak z własnymi problemami i trudnościami, które stoją jej na drodze do szczęścia. Diane Chamberlain stworzyła pełnowymiarowych, interesujących i niesamowicie realistycznych bohaterów, do których, jak przypuszczam każdy czytelnik zapała sympatią.

Autorka bardzo umiejętnie i stopniowo buduje napięcie. Czytając książkę czuje się wyraźnie, jak wzrasta nasze zainteresowanie i zapał, z jakim przewracamy każdą kolejną stronę. Diane Chamberlain udało się zbudować klimat charakterystyczny dla powieści, których akcja rozgrywa się w małych miasteczkach owianych tajemnicą. Fabuła książki skupia się na odkryciu tożsamości matki Shelly, co jest głównym wątkiem, jednak autorka rozwinęła również jeden z wątków poboczny, którym jest historia Grace – tajemniczej kobiety, która jednego dnia wkracza w życie naszych bohaterów i robi spore zamieszanie w relacjach między nimi. Miałam nadzieję, że wszystkie niejasności, które pojawił się podczas lektury, zostaną wyjaśnione w zakończeniu i tak się rzeczywiście stało, chociaż oczekiwałam też, że zostanę zaskoczona i zwalona z nóg, gdy poznam w końcu rozwiązanie tajemnicy, skrywanej przez karty „Daru morza”. Zaskoczona zostałam, jednak nie do końca pozytywnie. Mam wrażenie, że Diane Chamberlain chciała wywrzeć na czytelniku jak największe wrażenie tworząca zawiłą i skomplikowaną intrygę, która miała mieć takie samo rozwiązanie. Gdy tajemnica została w końcu rozwikłana, wcale nie rozwiało to mgły, która osnuła nasze myśli. Wszystko zostało tak poplątane i splecione w tak zawiły sposób, że potrzeba było chwili, abym mogła sobie wszystko poukładać.

„Dar morza” okazała się bardzo dobrą książką, którą czytałam z wielką przyjemnością. Sama byłam zaskoczona, jak szybko udało mi się ją skończyć i jak wciągnęła mnie historia Shelly oraz sióstr Cato. Pomimo zakończenia, które trochę mnie zawiodło, jest to nadal warta uwagi książka, która na pewno przypadnie do gustu miłośnikom powieści obyczajowych, a także fanom Diane Chamberlain. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, które skutecznie zachęciło mnie do sięgnięcia po inne jej książki.

http://someculturewithme.blogspot.com/2016/01/cienie-przeszosci.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2015 o godz 11:02 limonka dodał recenzję:
Znowu to zrobiła, a ja powinnam była się na to przygotować, w końcu u niej to nic nowego. Diane Chamberlain po raz kolejny wystrzeliła mi piąchą w twarz, znienacka, niepostrzeżenie i wręcz... elegancko. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodła - i bardzo dobrze! Tego rodzaju przewidywalność zupełnie mi nie przeszkadza.

"Dar morza" to historia kobiety, która jako jedenastoletnia dziewczynka znalazła na plaży porzuconego noworodka. Od tej chwili losy Darii i malutkiej Shelly łączą się nierozerwalnie - rodzina Darii adoptuje porzucone maleństwo i obdarza ją miłością i oddaniem.
Mijają lata - w Kill Devil Hills życie płynie swoim rytmem, względnie spokojnie. Wielu jego mieszkańców, w tym Daria i Shelly, zmaga się ze swoimi własnymi demonami, co nie wydaje się być wyjątkowo nadzwyczajne. Ot, dorosłość i los, który często bywa przewrotny.

Wszystko ma się zmienić, gdy na listowną prośbę Shelly do miasteczka przylatuje Rory Talor, przyjaciel Darii z dzieciństwa, aktualnie popularny producent telewizyjny. Rory decyduje się spełnić prośbę Shelly i podjąć próbę odnalezienia jej prawdziwej matki. Gdy sprawa wychodzi na jaw, Daria nie jest tym faktem zachwycona, obawia się bowiem, że odkrycie prawdy o matce Shelly może być dla tej dziewczyny niezwykle trudne.

Jeżeli coś u Chamberlain wydaje się być oczywiste, można być niemal pewnym, że wcale tak nie będzie. "Dar morza" nie jest tu wyjątkiem. Ta książka zmusiła mnie do refleksji nad samą sobą, nad własnymi reakcjami i nad tym, jak zachowałabym się, gdyby sytuacja zmusiła mnie do podjęcia wyjątkowo trudnych decyzji. Chamberlain tworzy bohaterów z krwi i kości, skomplikowanych, pełnych wątpliwości i najróżniejszych uczuć, a przez to tak bardzo ludzkich.

"Dar morza", jak wszystkie inne czytane przeze mnie dotychczas powieści Chamberlain, przeczytałam niemal jednym tchem, niecierpliwie wyczekując każdej wolnej chwili, którą mogłabym jej poświęcić. Zresztą nie tylko ja. Moja mama po jej przeczytaniu napisała mi tylko dwa słowa: "Muszę ochłonąć". Rzeczywiście jest po czym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
20-12-2015 o godz 12:41 Charlotte Andell dodał recenzję:
Zamknij oczy i wsłuchaj się w dźwięku. Powiew wiatru, krzyk mew i szum fal. Spacerujesz brzegiem morza, a mokry piasek klei się do Twoich stóp. Nagle zauważasz coś na piasku. Jeszcze nie wiesz, że to znalezisko będzie miało wpływ na Twoje całe życie.

W dniu swoich jedenastych urodzin, Daria Cato znajduje na plaży niemowlę. Tożsamości dziewczynki nie udaje się ustalić, i zostaje ona zaadoptowana przez rodzinę Darii. Po dwudziestu latach, na prośbę Shelly, do miasta przyjeżdża Rory Taylor producent znanego programu. Mężczyzna ma za zadania rozwiązać tajemnicę pochodzenia Shelly. Kawałek po kawałku, sekrety miasteczka wychodzą na jaw. Tylko czy wszyscy są gotowi na poznanie prawdy?

O Diane Chamberlain słyszałam naprawdę dużo dobrego. Nie mogłam doczekać się spotkania z jej twórczością, więc kiedy tylko na moim czytniku pojawił się "Dar morza" czym prędzej zabrałam się za czytanie.

Autorka posługuje się naprawdę pięknym ale i bardzo plastycznym językiem. Diane Chamberlain doskonale wie, jak pobudzić wyobraźnię czytelnika, ponieważ w mgnieniu oka z mojego ulubionego kącika do czytania, przeniosłam się w piaszczystą okolicę Kill Devil Hills. Mimo to, początek szedł mi dość opornie, ze względu na wolno rozwijającą się akcję. Jednak z każdą kolejną stroną, wraz z nowymi tajemnicami oraz odkrytymi kartami robiło się coraz ciekawiej.

Diane Chamberlain miała naprawdę dobry i dość oryginalny pomysł na fabułę. Z pozoru wydaje się to być zwykła obyczajówka, takich jakich wiele w bibliotekach i księgarniach, jednak szybko przekonałam się, że autorka nadaje temu gatunkowi zupełnie nowego znaczenia. Nie wiedziałam, że o zupełnie codziennych sprawach można pisać w tak..niesamowity? Zaskakujący? Chyba po prostu nie istnieje idealny przymiotnik opisujący to, co Chamberlain tworzy za pomocą prostych słów.

"Mogę wybaczyć każdemu wszystko - odparła Shelly z przekonaniem. Ksiądz Sean zawsze powtarzał, że umiejętność wybaczania jest najcenniejszą cechą, jaką człowiek może się odznaczać."

Jak wielokrotnie wspominałam w recenzjach, uwielbiam poznawać charakter bohaterów. Zwykły rzut oka to dla mnie za mało. Mimo, że narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, autorka naprawdę się postarała, by jej bohaterowie nie byli papierowi. Nadała im głębie, charakterystyczne cechy, ale także niezwykłą realność. Moją ulubienicą jest definitywnie Shelly. To świetna wykreowana postać i kiedy o niej myślę, robi mi się ciepło na sercu. Bardzo polubiłam również Darię - jej poświęcenie dla Shelly jest niebywałe. Kobieta dba o podopieczną jak o własną córkę i naprawdę imponowała mi swoją troskliwością.

Mogłoby się wydawać, że "Dar Morza" to same plusy. Niestety tak nie jest, a minus jest dla mnie naprawdę ogromny, co wpływa znacząco na ocenę. Zakończenie należy do jednych ze słabszych jakie czytałam. Sama końcówka jest bardzo przewidywalna a po drodze autorka wydaje się potykać i niepotrzebnie splątywać historie. Wydaje mi się, że Diane Chamberlain bardzo chciała zaskoczyć czytelnika ale dla mnie, zamiast wielkiego WOW był tylko niesmak oraz rozczarowanie. Koniec książki to bardzo istotny element, a autorka niestety przekombinowała.

"Dar morza" to dobra powieść obyczajowa i na pewno spodoba się wszystkim miłośnikom tego gatunku. Ja styl pisania Chamberlain pokochałam, aczkolwiek na razie nie sięgnę po jej inne książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-12-2015 o godz 20:43 malaikatyang dodał recenzję:
Myślałam, że nikt, żeden autor poza Jodi Picoult i Lisą Scottoline, nie jest w stanie tak bardzo mnie wzruszyć, wciągnąć w treść książki, zaskoczyć i zostawić z niedosytem.

Dwadzieścia dwa lata po tym, jak 11-letnia Daria na plaży odnajduje niemowlę, do sąsiadującego domu przyjeżdża jej dziecięca miłość, Rory. Mężczyzna jest producentem telewizyjnym i do Kill Devil Hills przyjeżdża na prośbę Shelly, dziewczyny, którą matka porzuciła na pewną śmierć na brzegu morza. W całej okolicy, tylko Rory i Shelly chcą poznać prawdę i dowiedzieć się, kto jest matką dziewczyny. Autorka co chwilę wręcz podrzuca nam nowe tropy do rozwiązania zagadki i mimo iż kilka razy jesteśmy niemal pewni, że teraz to już nic nas nie zaskoczy, a pani Chamberlain zdradziła za dużo, zakończenie zaskakuje całkowicie.

Pierwsza ksiażka tej autorki, jaką przeczytałam, ale zdecydowanie nie ostatnia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-12-2015 o godz 11:13 Artemis Shelf dodał recenzję:
Mnie nie boli ręka czy noga, tylko wszystko. Ciało, głowa i serce. Bolą mnie, bo nie wiem, kim jest moja prawdziwa matka.



Wiem, że pani Chamberlain zyskała już sporo czytelniczek na całym świecie. Nie mam żadnych wątpliwości, że uwielbienie dla jej twórczości nie wzięło się z niczego. Natomiast jeśli mam być szczera po wieli wspaniałych recenzjach liczyłam, że książka ta powali mnie na kolana. Tego niestety nie zdołała zrobić.



Tytuł: Dar morza
Autor: Diane Chamberlain
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Daria Cato kończy jedenaście lat. Tego dnia budzi się bardzo wcześnie przed wszystkimi domownikami. Wyrusza na plażę w poszukiwaniu muszelek. Jednak na brzegu znajduje coś znacznie bardziej cenniejszego - noworodka. Przerażona nie wie, jak zareagować. Postanawia jednak zabrać dziecko ze sobą, ratując mu tym samym życie. Noworodek o nieznanej tożsamości zostaje adoptowany przez rodzinę Cato.

20 lat później...

Rory Taylor wraca na stare śmieci żeby wraz z synem spędzić "wspaniałe" wakacje. Przy okazji chce nakręcić program telewizyjny na temat noworodka odnalezionego na plaży, który żyje i ma się nadzwyczaj dobrze. Aktualnie nazywa się Shelly jest piękną kobietą, którą wciąż opiekuje się jej starsza siostra Daria Cato.

Niestety zrobienie programu na temat Shelly okazuje się niezwykle problematyczne, nawet dla osoby która kiedyś zamieszkiwała te okolice. Rory zadaje mnóstwo pytań i napotyka na coraz twardszy mur. Miasteczko pilnie strzeże swoich tajemnic.

Mówi się, że lepsza jest najgorsza prawda od najlepszego kłamstwa, ale czy na pewno? Raz ujawniona tajemnica zostaje z nami na zawsze i zmienia naszą przyszłość nieważne, że nie jesteśmy na to przygotowani...

Kocham cię (...) ale nie mogę zrobić tego, o co mnie prosisz.

Autorka we wspaniały sposób wykreowała bohaterów. Tutaj nie ma przypadkowych postaci. Każdy bohater ma własne korzenie. Przebył samodzielnie drogę, która ukształtowała go w określony sposób, co bardzo wpłynęło na jego późniejsze życie. Rozwodzi się, ciężko pracuje, wtrąca się w życie innych ludzi, bo takie jest jego zadanie. Nic nie robi przypadkowo. Znajduje się w odpowiednim miejscu i zdecydowanie nie jest zbędny. Nie ma bohatera, którego po prostu można wykreślić z powieści bez uszczerbku dla niej. Co jest wspaniałe.

Historię ze względu na jej wielowątkowość poznajemy z punktu widzenia różnych bohaterów, co także jest bardzo trafnym zabiegiem. Sprawia to, że możemy wczuć się w konkretną postać i nawet jeśli nie zgadzamy się z jej działaniami, to chociaż znamy jej motywy.

Uczucie podkradło się, kiedy nie patrzyłem. Przepraszam, że byłem ślepy.

Powieść Dar morza zdecydowanie jest wielowątkowa. Autorka przez całą książkę wodzi czytelników za nos, raz przybliżając ich do prawdy, raz oddalając, chociaż jak się okazuje na końcu prawie wcale nas do niej nie prowadziła. Na pewno na docenienie zasługuje fakt, że Chamberlain udało się zakończyć wszystkie wątki, nie pogubiła się w chronologii i nigdzie nie utknęła, co wcale w tak zawiłej powieści nie jest proste.

Niestety nie przypadł mi do gustu styl pisania autorki. Początkowo był jakiś toporny, dopiero w połowie się do niego przyzwyczaiłam. Brakowało mi w nim eteryczności.

(...) samobójstwo jest słuszną rzeczą, jeśli je popełnisz, by uratować inną osobę...

Dar morza to wielowątkowa powieść o poszukiwaniu własnych korzeni i o konsekwencjach jakie to może za sobą pociągać. Na końcu książki autorka zamieściła pytania do dyskusji, co wydaje mi się bardzo ciekawym pomysłem. Szczególnie, że o tej książce naprawdę warto dyskutować.

Jednak tak jak wspomniałam ta powieść nie powaliła mnie na kolana. Być może sprawił to styl autorki, być może zbytnia wielowątkowość. W każdym razie książkę zdecydowanie polecam i żeby być poprawną politycznie nie tylko panią, ale także i zainteresowanym nią panom.

Pozostaje tylko jedno pytanie, które muszę zadać na końcu tej recenzji:

Czy na miejscu jedenastoletniej Darii zabrałabyś obcego noworodka do swojego domu?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2015 o godz 10:42 Katarzyna dodał recenzję:
Doskonała książka, którą pochłonęłam w ciągu kilkugodzinnej jazdy pociągiem.
Diane Chamberlain, autorka, której książek do tej pory nie czytałam (choć słyszałam o nich wiele dobrego) porusza temat, którego analogie można znaleźć w każdej rodzinie, w życiu większości osób. Bowiem każdy człowiek (bez względu na rasę, płeć, wiek) jest obarczony przeszłością, skrywa w swoim wnętrzu tajemnice, sekrety, którymi nie chce lub nie może z nikim się podzielić. Często są to tajemnice, sprawy, których lepiej nie ruszać ponieważ mimochodem można obudzić drzemiące demony przeszłości.
Już sam początek Daru morza jest niezwykle mocny, a póżniej (zgodnie z kultowym powiedzeniem mistrza napięcia Hitchocka) napięcie tylko rośnie.
Pewnego dnia 11-letnia dziewczynka znajduje na plaży niemowlę. Wydarzenie to, choć samo w sobie poruszające, zdeterminuje także dalsze losy zarówno niemowlęcia, jak i nastolatki, która przejmuje nad nim opiekę. Czas pokaże, jak trudna była to decyzja, jak brzemienna w skutkach i na jak wiele ludzkich losów wpłynęła.
Diane Chamberlain stworzyła niezwykłą historię, która nie ukrywam, z pozoru może wydawać się maksymalnie infantylną. Jednak już pierwsze rozdziały książki uświadamiają czytelnikowi, iż wcale taką nie jest,, że nie ma w sobie nic z taniego, ckliwego powieścidła, czytadła, jakich wiele. Autorce udało się tak wyważyć proporcje, tak dobrać słowa, ubrać nimi emocje, iż powstała książka niezwykła, niesamowicie chwytająca za serce.
Co istotne, cała historia (mimo faktu, iż jest ona dosyć nieprawdopodobna) została przedstawiona w sposób maksymalnie ją uwiarygadniający. Fabula jest zręcznie prowadzona, ozdobiona licznymi fałszywymi tropami (tak, niczym w kryminale) i nasycona niesamowitą dawka emocji.
Trochę kiepskie jest zakończenie, spodziewałam się czegoś...bardziej spektakularnego. Mimo tej drobnej wady, minusa, gorąco zachęcam do lektury Daru morza. To było moje pierwsze spotkanie z prozą Diane Chamberlain, ale z pewnością nie ostatnie. Koniecznie muszę sięgnąć po inne książki jej autorstwa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2015 o godz 20:55 aaagusiek dodał recenzję:
Daria Cato, w dniu swoich jedenastych urodzin, znajduje na plaży koło swojego domu w Karolinie Północnej niewiarygodny dar morza: porzuconego noworodka. Pomimo usilnych starań, tożsamości maleńkiej dziewczynki nie udaje się odkryć i zostaje ona adoptowana przez rodzinę Darii.

Pomimo upływu czasu tajemnice, które skrywa dziewczynka, nadal dręczą Darię. Teraz, dwadzieścia lat później, znaleziona niegdyś Shelly jest niezwykłą, eteryczną młodą kobietą, którą Daria za wszelką cenę stara się ochraniać, zwłaszcza, że po wyrzuceniu na brzeg, dziewczyna ma lekkie uszkodzenie mózgu. Kiedy jednak Rory Taylor, przyjaciel Darii z dzieciństwa, a obecnie producent telewizyjny, wraca, by na prośbę Shelly zrobić program o okolicznościach jej przyjścia na świat, w miasteczku Kill Devil Hills zachodzi dziwna zmiana. Im więcej pytań zadaje Rory, tym większy niepokój ogarnia małą społeczność, bo ściśle chronione sekrety i grzechy tamtego lata zaczynają wydobywać się na światło dzienne. Na domiar złego w miasteczku pojawia się dziwna kobieta, Grace, która mocno interesuje się Shelly. Tajemnica dziecka, tego „daru morza”, zostaje więc, fragment po fragmencie ujawniana, a jest to tajemnica, na spotkanie z którą nikt zainteresowany – ani Shelly, ani Daria, ani nawet Rory – nie jest przygotowany. Prawda zawsze bowiem zmienia przyszłość. Czy warto chcieć poznać ją za wszelką cenę?

Diane Chamberline jest autorką, która już wielokrotnie udowodniła, że potrafi złapać czytelnika za serce i nie ma co ukrywać, że w "Darze morza" także to robi. Już z krótkiej noty zamieszczonej na okładce książki czytelnik wnioskuje, że dostanie porządną dawkę emocji i dynamiczną, tajemniczą fabułę. No bo kto nie chciałby poznać historii wyrzuconej przez morze, tajemniczej dziewczynki, w dodatku rozgrywającej się w zamkniętym społeczeństwie małego miasteczka? Ja na pewno, własnie taki klimat lubię! Już odkąd zobaczyłam zapowiedź tego utworu byłam na tak i nie mogłam doczekać się momentu, w którym zabiorę tę książkę do łóżka i przeczytam.

Jeśli chodzi o fabułę "Daru morza", to muszę przyznać, że choć jest to książka mocno problematyczna, to czyta się ją bardzo przyjemnie i płynnie. Nie będę pisać o akcji nic więcej, żeby nie zepsuć Wam przyjemności lektury, ale mogę zapewnić, że dostaniecie porządną dawkę emocji, pięknie opisany splot tajemniczych wydarzeń i wspaniale wykreowane postaci. Wielu z nich naprawdę polubiłam, a na dodatek są bardzo realistyczni. Chamberline ma niezwykle lekkie pióro, przez co, nawet czytając o poważnych tematach, czytelnik nie czuje się przytłoczony, a wręcz przeciwnie. Z każdą kolejną stroną odczuwa głód poznania dalszych losów bohaterów tej magicznej historii. Każdy z nich musi bowiem mierzyć się z demonami przeszłości, przez co książka wciąga już od pierwszych stron, a autorka skrupulatnie podsuwa nam kolejne rozwiązania zagadki z przeszłości, tylko po to, by zaraz wykonać obrót o 180 stopni i szybko je rozwiać. Lubię książki, w których dynamiczna fabuła sprawia, że nie jesteśmy w stanie odłożyć ich nawet na moment. "Dar morza" jest właśnie taką książką. Potrafi tak mocno wstrząsnąć i zaintrygować, że nie sposób oderwać się od czytania. W dodatku nie jest banalną historyjką o miłości, ale książką poruszającą ważne tematy. Bo kto nie chciałby dowiedzieć się więcej o swojej rodzinie i pochodzeniu? W dzisiejszych czasach nic już nie jest pewne. Jedynie zakończenie wydaje mi się być trochę "nagięte" do fabuły książki i mało rzeczywiste, ale chyba własnie takie musiało być, żeby porządnie zaskoczyć!

Podsumowując więc, jeśli macie ochotę na lekturę niesztampowej i wzruszającej historii o małej, Bogu ducha winnej, dziewczynce, najnowsza powieść Chamberline jest utworem właśnie dla was. Ja tę autorkę po prostu uwielbiam i za każdym razem wypatruję jej nowych utworów na księgarnianych półkach. Gwarantuję, że historia tajemniczej Shelly pochłonie was bez reszty, a na dodatek sprowokuje do przemyśleń. No bo czy warto rozpamiętywać wydarzenia z przeszłości, zamiast cieszyć się tym, co przeżywamy obecnie? Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-12-2015 o godz 10:22 erka dodał recenzję:
W swoje urodziny 11-letnia dziewczynka, znajduje nad brzegiem morza noworodka. Chociaż, znalezisko, mocno ją przeraziło, postanawia uratować oseska.Od tego czasu, mieszkańcy osady, w której mieszka dziecko, zaczynają nazywać je"Superdziewczyną". Rodzice Darii, postanawiają je adoptować.Od samego początku, dziewczyna, stara się, ze wszystkich sił, aby chronić to maleństwo.Nawet, gdy mija 20 lat, Daria, nadal nie pozwala jej na jakiekolwiek samodzielne działanie.Dziewczyna, ma lekkie uszkodzenie mózgu, być może, spowodowane, jakąś sytuacją na miejscu jej odnalezienia.Dodatkowo nawarstwiają się różne dodatkowe kłopoty.Przy Shelby, kręcą się różne podejrzane osoby,a ona sama postanawia, odnaleźć swoją, matkę i dowiedzieć się czemu ją porzuciła na pastwę losu.Jak już parę osób nadmieniło, finał tej opowieści, nie jest taki, jakiego oczekiwałem, a to na pewno plus. Podsumowując, książka, lekka i przyjemna, jednak traktująca o trudnych i czasami, nie zbyt przyjemnych sprawach.Diane pisze językiem, może nie prostym, ale jej styl, nie jest też, przesadnie złożony, z jakichś pięknych zdań.Ot, czytadło, na pięć wieczorów.Oczywiście, "Kobiety, to czytają", nic mi do tego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-11-2015 o godz 20:54 KAtarzyna Sapierzynska dodał recenzję:
Do tej pory nie wiedzieć czemu unikałam jak ognia powieści Diane Chamberlain.Wydawało mi się, że autorka tworzy poczytne, ckliwe romansidła, książki zdecydowanie nie dla mnie.
Nic bardziej mylnego.
"Dar morza" okazał się powieścią łączącą w sobie tajemnice przeszłości, trudne wybory, dużą dawkę emocji oraz interesująco nakreślone sylwetki bohaterów.
Akcja książki toczy się w Kill Devil Hills, miejscowości położonej nad samym oceanem. Jest to miesce urokliwe, klimatyczne,ale również niebezpieczne. Mieszkańcy podczas sztormu za każdym razem muszą się ewakuować i przeczekać zagrożenie.
Przed laty jedenastoletnia Daria, mieszkanka Morskiej Chaty znajduje na plaży noworodka, czym prędzej zabiera go do domu i dzięki jej szybkiemu działaniu malutkiej dziewczynce udaje się przeżyć. Niestety nie jest całkowicie zdrowym dzieckiem, jej mózg został w nieznacznym stopniu uszkodzony, przez co małej Shelly trudno przychodzi nauka, a w dorosłym życiu jest nieco infantylna i mało samodzielna. Dziewczynkę adaptują rodzice Darii, a ona sama staje się dla niej bardziej matką niż siostrą. Wśród mieszkańców Daria nazywana jest superdziewczyną, bohaterką.
W dorosłym życiu zostaje ratowniczką medyczną, a po śmierci rodziców przejmuje całkowitą opiekę nad Shelly. Praktycznie praca i opieka nad siostrą powodują, że Daria rezygnuje z własnego życia prywatnego.
Zmienia się to jednak gdy do Kill Devil Hills przyjeżdża Rory Tylor, były sąsiad rodziny Cato, a obecnie autor programu telewizyjnego"Prawdziwe historie".
Rory przyjeżdża na wakacje,ale także na prośbę Shelly, która prosi go o odszukanie prawdziwej matki, tej która po porodzie ją porzuciła. Dziewczyna chce poznać swoje korzenie.
Sprawa nie jest prosta. Część mieszkańców nie pamięta faktów sprzed dwudziestu lat, a ci, co pamiętają nie za bardzo chcą o tym mówić. Rory odnosi wrażenie, że niektórzy nie chcą, by prawda ujrzała światło dzienne.
Czy mimo trudności prawda zostanie ujawniona? Co oprócz starych wspomnień połączy Darię i Rory'go?

Muszę przyznać, że książka mimo moich wcześniejszych i w sumie nieuzasadnionych obaw bardzo mi się podobała. Jest napisana nieskomplikowanym stylem, napięcie budowane jest stopniowo, a fabuła jest bardzo intrygująca. Całość zachęciła mnie do zapoznania się z innymi powieściami autorki,co niewątpliwie wkrótce uczynię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2015 o godz 13:18 kasiek87 dodał recenzję:
Pewnego lata, po tygodniu brzydkiej pogody, po burzy, jedenastolatka – akurat są jej urodziny, idzie zobaczyć wschód słońca, niespodziewanie znajduje dzieciątko, z jeszcze nieodciętą pępowiną. W przypływie odwagi, heroizmu, a może zgodnie ze swoim instynktem ratownika Daria ratuje dziewczynkę, niesie ją do domu. Tajemnica pochodzenia dziecka Shelly, jest jedną z tych, do których przywykła cała okolica. Któraś dziewczyna, typów jest sporo, urodziła i uciekła. Tymczasem mija 22 lata, okazuje się, że Shelly jest nieco opóźniona w rozwoju, ale Daria opiekuje się nią troskliwe, uważając, że gdy znalazła dziecko na plaży, wzięła za nie odpowiedzialność. Nikt nie bierze pod uwagę, że Shelly chce znać swoje pochodzenie. Pisze do znajomego z dzieciństwa, który prowadzi program o tajemnicach, meandrach ludzkiego życia. Prosi go, aby odnalazł jej rodziców. Rory przyjeżdża do miejsca, które było stałą wakacyjną destynacją. Teraz jest poraniony, rozstał się z żoną, nie może dogadać się z synem, a jeszcze wszyscy zdają się potępiać to, że grzebie w historii. Na horyzoncie, niby przypadkiem pojawia się tajemnicza, acz piękna niewiasta.

Ta książka trzyma w nieustannym napięciu, tak naprawdę autorka jest mistrzynią budowania napięcia, w pewnym momencie miałam sztorm myśli, ciągle gdybałam, jakie jest wyjaśnienie, co się stanie, jak było naprawdę. Nawet się popłakałam, tak ta książka jest wzruszająca również. Mamy i historię miłosną, niewyjaśnioną tajemnicę, i świetne tło obyczajowe.
Bardzo przeżywałam tę książkę, przez cały czas trwania powieści autorka niepodzielnie skupiła moją uwagę i sprawiała, ze chciałam więcej i więcej. Chociaż niekiedy Shelly mnie irytowała i Rory zasłużył na cios, a Daria wydaje się kryształowa i na wyjaśnienie pewnej sprawy wpadłam niemalże od razu, więc nie mogę powiedzieć, że ta książka, to sto procent i gwarantowany deszcz nagród. Nie! Ale rzeczy idealne bywają nudne. Łojeju, ale sztampą poleciałam, ale taka prawda : P ta książka nie jest nudna. Bynajmniej. Lubię obyczajówki, ja kocham takie książki, które mają wiele warstw, nie są jednoznaczne, bohaterowie są soczyści.
Jak nie lubię ebooków, ekran męczy mi oczy, a telefon nie jest rewelacyjną opcją, tak, ta książka mnie przykuła do tego stopnia, że niemalże jednym tchem połknęłam.


Polecam!!


No i ta okładka. Zabierzcie mnie tam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tej serii Dawka życia Enfield Lizzie
4.4/5
33,99 zł
38,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Jedyna De Los Santos Marisa
4.2/5
33,99 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Jesteś moja Klein Ross Helen
4.1/5
33,99 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Dobry ojciec Chamberlain Diane
4.4/5
33,49 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Już czas Picoult Jodi
4.5/5
31,99 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ta, którą znam Warda Małgorzata
5/5
31,49 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Pozwól jej odejść Barker Dawn
4.4/5
28,99 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Małe wielkie rzeczy Picoult Jodi
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nic nie mów Ragen Naomi
4.4/5
35,49 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje W cieniu Chamberlain Diane
4.6/5
31,99 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje To, co zostało Picoult Jodi
4.7/5
31,99 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Sekret mojego męża Moriarty Liane
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zaklinaczki Zaczyńska Mariola
3.2/5
33,99 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Moja wina, twoja wina Moriarty Liane
3.6/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mów do mnie Scottoline Lisa
0/5
33,99 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Życie bez ciebie Marsh Katie
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cicho sza Scottoline Lisa
4.5/5
33,99 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Szansa na życie Chamberlain Diane
5/5
35,49 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Srebrna zatoka Moyes Jojo
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.