W rytmie serc. Dance, sing, love. Tom 2 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 25,94 zł

25,94 zł 39,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 48 godzin

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Kontynuacja bestsellerowego "Miłosnego układu"!

Po tragicznym wydarzeniu na lotnisku Livia Innocenti na długo straciła zdrowie i pełną sprawność - kariera tancerki stanęła więc pod znakiem zapytania. Z pomocą swojego chłopaka Jamesa Sheridana oraz przy wsparciu przyjaciół, Kathy, Zafira, Leny, Mirandy i Alexis, Livia powoli staje na nogi. Odnajduje spokój i ukojenie w muzyce i tańcu, które stają się elementem terapii. Dostaje także propozycję, by spróbowała swoich sił jako choreograf.

Czas zabliźnia rany, jednak trauma po wypadku nie daje o sobie zapomnieć. Problemy nie znikają, podobnie jak powracające nocami koszmary. Kiedy wydaje się, że wszystko się wreszcie układa, a związek Livii z Jamesem wchodzi na właściwe tory, los wystawia ich uczucie na ciężką próbę. I zrobi to jeszcze nieraz. Czy ich serca nadal będą bić w jednakowym rytmie?

Więcej muzyki, więcej tańca i więcej pasji... Po prostu Dance & Sing & Love!

"Kontynuacja godna swojej poprzedniczki. A nawet lepsza! W rytmie serc to wyjątkowo wciągająca, zaskakująca i poruszająca historia Livii, która po tragicznym wydarzeniu uczy się żyć na nowo. Layla Wheldon stworzyła historię pełną pasji, namiętności i prawdziwych emocji. Musicie przeczytać! Gorąco polecam!"
Hanna Smarzewska, www.nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com

"Miłosny układ był zaledwie zarodkiem cudownej opowieści, która z całą pewnością zostanie na długo zapamiętana. Emocje targają nami bezlitośnie, ale niczym masochiści chcemy coraz więcej i więcej. Nie sposób się tym nasycić, a W rytmie serc wcale nas nie oszczędzi".
Sara Kalecka, www.pelna-kulturka.pl

"Czytając W rytmie serc, już od pierwszych stron będziesz przeżywać emocjonalny rollercoaster, od łez, przez złość do niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Poznasz Livię na nowo i będziesz żyć jej historią, która przepełniona jest miłością, pasją i muzyką. Nie dasz rady odłożyć tej książki na półkę, zanim nie poznasz dalszych losów głównych bohaterów…"
Patrycka Wakuła, kredziarecenzuje.blogspot.com

"Layla Wheldon to jedna z niewielu autorek, której książki czytam z przyjemnością. Dance. Sing. Love. W rytmie serc to skomplikowana i burzliwa kontynuacja losów Jamesa i Livii. Bohaterów czeka wiele życiowych niespodzianek, a im samym pozostanie zmierzyć się z wątpliwościami i brakiem zaufania. Czy podołają wyzwaniom, które stawia przed nimi los?"
Ewelina Żyła, redgirlbooks.blogspot.com

"Świat show-biznesu rządzi się własnymi prawami, więc kiedy życie daje drugą szansę, trzeba z niej korzystać ile się da. Przekonują się o tym Livia i James. Zanurz się po raz kolejny w tej muzycznej historii i zobacz, z czym przyjdzie się zmierzyć bohaterom!"
Dominika Emilia Lewandowska, youtube.com/c/LifebyBookaholic


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: W rytmie serc. Dance, sing, love. Tom 2
Seria: Dance, sing, love
Autor: Wheldon Layla
Wydawnictwo: EditioRed
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-07-04
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26107073
średnia 4,7
5
129
4
20
3
5
2
4
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
70 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
22-02-2019 o godz 10:19 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Druga cześć nie ustępuje w niczym pierwszej. Wciąga i przenosi czytelnika w świat bohaterów od pierwszych stron, nie wypuszczając aż do ostatniej. A nawet długo po przeczytaniu nie pozwala o sobie zapomnieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-09-2018 o godz 08:43 przez: Patrycja Rabazinska | Zweryfikowany zakup
Kontynuacja wciagajacej książki pelno emocji warta przeczytania czekam na kolejną część. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-09-2018 o godz 12:03 przez: Marta | Zweryfikowany zakup
Książka super🙂🙂 czyta sie rewelacyjnie i szybko:) polecam każdemu🙂🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-08-2018 o godz 19:50 przez: LeaReynold | Zweryfikowany zakup
"Lecz ty nigdy nie będziesz sama, będę z tobą od zmierzchu do świtu... Skarbie, jestem przy tobie. Będę cię trzymał, gdy będzie źle. Będę z tobą od zmierzchu do świtu. Będę z tobą od zmierzchu do świtu. Skarbie, jestem przy tobie..." Od tournee, które na zawsze zmieniło życie Jamesa i Liv, minęło już sporo czasu i przez ten czas wiele się też zmieniło. Wydawać, by się nawet mogło, że skoro para zdołała wyjaśnić sobie dotychczasowe problemy, nic nie stanie na ich drodze do szczęścia. Szybko okazuję się jednak, że tak naprawdę to dopiero początek – kariera Livii staje pod znakiem zapytania, były chłopak postanawia o sobie przypomnieć w najgorszy z możliwych sposobów, a przeszłość James na długo nie pozwala upajać się wzajemnym uczuciem. Czy czyhające na nich na każdym kroku problemy zagrożą ich świeżo upieczonemu związkowi? Czy Liv będzie mieć na tyle odwagi, by zawalczyć o swoje marzenia? Czy Jim zdoła wspierać dziewczynę, gdy jego dotychczasowe plany względem niej, staną na głowie? Jedno jest pewne, bohaterowie jeszcze wielokrotnie będą wystawieni na próbę. Przy recenzji pierwszego tomu (https://niepoprawnarecenzentka.blogspot.com/2017/08/3-dance-sing-love-tom-1-miosny-ukad.html) kilkakrotnie podkreślałam, że bardzo spodobała mi się ta historia, i z dużą niecierpliwością będę oczekiwać tego, jak potoczy się dalej, dlatego gdy "W rytmie serc" dotarło do mnie kilka dni po premierze, byłam niesamowicie podekscytowana. Dodatkowo po zakończeniu, które zgotowała nam autorka w "Miłosnym układzie", miałam w głowie kilka istotnych pytań, które domagały się odpowiedzi. Przyznam jednak szczerze, że zanim sięgnęłam po wyczekiwany drugi tom musiałam się kilkakrotnie zastanowić, czy aby na pewno chcę to zrobić. Obawiałam się, że będę niepocieszona kierunkiem, w którym rozwinie się relacja naszych głównych bohaterów, i zwyczajnie zawiedziona. Szybko jednak odetchnęłam z ulgą, gdyż okazało się, że druga część DSL, podobnie jak pierwsza, wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Autorka pierw uśpiła moją czujność początkowymi rozdziałami, by następnie wrzucić w wir niepokojących wydarzeń, bowiem dalsza część przygód naszych bohaterów to ciągle pędzący rollercoaster, który przyspieszał w najmniej oczekiwanych momentach. Tutaj nie będziesz się nudzić, to pewne! W tym tomie w porównaniu do pierwszego również nie brakuję namiętności i wielu innych, skrajnych emocji, chociaż tym razem zamiast zakazanego romansu, na którym w szczególności opierała się część pierwsza, dostajemy coś zupełnie nowego. Relacja naszych bohaterów przechodzi stopniową rewolucję, a oni sami dorośleją, rozumiejąc, że uczucie, które ich łączy, będzie jeszcze wielokrotnie wystawiane na próbę. Spadają im z nosa różowe okulary, a bolesne zderzenie z rzeczywistością sprawia, że oboje muszą nauczyć się siebie nawzajem od nowa. Czy dadzą radę? LaylaWheldon nie zawiodła moich oczekiwań wobec tej części pod żadnym pozorem. Prześliczna okładka dorównała tej z "Miłosnego układu", rozdziały wywołały jeszcze różniejsze emocje w porównaniu do tych, których doświadczyłam przy pierwszych zetknięciu z tą historią, a zakończenie pozostawiło niedosyt – czego chcieć więcej? Ponownie z niecierpliwością czekam na dalsze losy naszych bohaterów! ♥ Po więcej recenzji zapraszam na bloga: https://niepoprawnarecenzentka.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-07-2018 o godz 16:54 przez: AgaS223 | Zweryfikowany zakup
Drugi tom Dance, Sind, Love, podobnie jak pierwszy, wciągnął mnie od pierwszych stron. Ponownie nie brakuję namiętności między naszymi bohaterami, chociaż tym razem zamiast zakazanego romansu, na którym opierała się część pierwsza, dostajemy coś zupełnie nowego. Autorka usypia naszą czujność początkowymi rozdziałami, by nagle wrzucić nas w wir niepokojących wydarzeń, bowiem dalsza część przygód Livii i Jamesa to ciągle pędzący rollercoaster, który przyspiesza w najmniej oczekiwanych momentach. Wydawać, by się mogło, że skoro para zdołali wyjaśnić sobie dotychczasowe problemy, nic nie stanie na ich drodze do szczęścia. Szybko okazję się, że tak naprawdę to dopiero początek problemów – kariera Livii staje pod znakiem zapytania, były chłopak postanawia o sobie przypomnieć w najgorszy z możliwych sposobów, a przeszłość James nie pozwala upajać się wzajemnym uczuciem. Czy czyhające na nich na każdym kroku problemy zagrożą ich świeżo upieczonemu związkowi? Czy Liv będzie mieć na tyle odwagi, by zawalczyć o swoje marzenia? Czy Jim zdoła wspierać dziewczynę, gdy jego dotychczasowe plany względem niej, staną na głowie? Jedno jest pewne, bohaterowie jeszcze wielokrotnie będą wystawieni na próbę. LaylaWheldon nie zawiodła moich oczekiwań wobec tego tomu pod żadnym pozorem. Prześliczna okładka dorównała tej z "Miłosnego układu", rozdziały wywołały jeszcze większe emocje w porównaniu do tych, których doświadczyłam przy pierwszych zetknięciu z tą historią, a zakończenie pozostawiło niedosyt – czego chcieć więcej? Z niecierpliwością czekam na trzecią część! ♥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-07-2018 o godz 12:18 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Kontynuacja opowiesci o Livii i Jamesie, na ktorych drodze do szczęścia znowu staja przeszkody. Fajnie sie czyta,lekko przechodzi z jednego watku do nastepnego. Calosc jest dalsza historia mlodych ludzi a zakonczenie zaskakuje. Czekam na 3 część z niecierpliwoscìą. Polecam dla relaksu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-07-2018 o godz 16:53 przez: Zaczytana | Zweryfikowany zakup
Łamie serce i dlatego jest taka wspaniała. Dzięki niej przeżyjesz te same emocje co bohaterka, będziesz płakać, gdy ona płacze, śmiać się, w tym samym momencie co ona, odczuwać złość razem z nią. Wspaniała książka--czekam na trzecią część z niecierpliwością ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-08-2018 o godz 13:10 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Przeczytałam tom pierwszy i myślałam, że lepiej być nie może, a jednak się zdziwiłam. Czekam na trzecią część!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2018 o godz 20:39 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Genialna książka która porusza serca. Świetna historia połączona z muzyką i tańcem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-07-2018 o godz 09:21 przez: Renata | Zweryfikowany zakup
Wspaniała książka <3 z niecierpliwością czekam na kolejna część!<3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2018 o godz 11:03 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Pierwsza część super druga część super czekam na kolejną
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-07-2018 o godz 08:23 przez: gabi32 | Zweryfikowany zakup
Super książka, wciąga niesamowicie. Polecam każdemu :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2021 o godz 12:33 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
17-12-2021 o godz 11:24 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-08-2018 o godz 21:23 przez: Anna Rydzewska
Poprzedni tom "Dance, sing, love" kończył się dosłownie w szczytowym momencie. Z niecierpliwością czekałam na drugą część, by poznać dalsze losy Livii, o którą zamartwiałam się przez wiele długich nocy. Odetchnęłam z ulgą, gdy dowiedziałam się, że dziewczyna przeżyła, jednak miałam świadomość, iż tragedia, jakiej była ofiarą, odbije się na jej zdrowiu psychicznym i fizycznym, co gorsza jej kariera stanie pod ogromnym znakiem zapytania. To jest właśnie ten moment, gdy James może wreszcie udowodnić swoją miłość, w czynach pokazać, jak bardzo mu zależy na dziewczynie. Na jego szczęście, spisał się fenomenalnie, inaczej pewnie znienawidziłabym go całym sercem. Niestety życie nie jest bajką i wkrótce na poturbowanych emocjonalnie zakochanych, którzy próbują pomału wrócić do normalnego funkcjonowania, spada lawina kolejnych problemów, jakie mogą poważnie zagrozić rozwijającemu się między nimi pięknemu uczuciu. Pojawia się również zazdrość, jakiej nie sposób złagodzić, gdy zanika szczera rozmowa i zrozumienie. Czy miłość tej dwójki okaże się na tyle silna, by przejść bez szwanku przez kolejne zawirowania losu? "Życie nie było czarno-białe. Miało także odcienie szarości i to właśnie z tym miałam do czynienia. Nic nie było proste i oczywiste." Ta książka to prawdziwa bomba emocjonalna, obezwładniająca i nieprzewidywalna. Czytelnik początkowo jest przekonany, iż jedyną przeszkodą będzie zła kondycja głównej bohaterki, jej problemy związane z karierą, zdrowiem czy samopoczuciem psychicznym. Szybko jednak okazuje się, że to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Gdy zdaje się, że wszystko pomału zaczyna się układać, nagle rozgrywają się kolejne dramaty, jakie stopniowo osłabiają więź pomiędzy Liv i Jamesem. Autorka stale zaskakuje, nie sposób przewidzieć, co wydarzy się na kolejnej stronie. Dzięki temu powieść pochłania się w napięciu, z wypiekami na twarzy. Gorąco kibicowałam tej dwójce, jednak problemy, przed jakimi zostali postawieni, należą do wyjątkowo trudnych i nie byłam w stanie przewidzieć, jak postąpią i czy ich decyzje nie będą zbyt bolesne. Język autorki jest niesłychanie przyjemny, przystępny i plastyczny, dzięki czemu książkę czyta się nadzwyczaj szybko. Wyraźnie widać, że rozwinął się też warsztat pisarki, a nakreślone przez nią emocje stały się jeszcze bardziej namacalne i przenikające. Znajdziemy tu również subtelne sceny erotyczne, które rozbudzają wyobraźnię i rozpalają zmysły do czerwoności. Nie zabrakło także gorącego tańca, jednak fundamentem tej książki jest przede wszystkim uczucie między Livią i Jamesem, wystawione na ogromną próbę, walczące z kolejnymi przeszkodami, rozwijające się, lecz też pełne obaw i wątpliwości. Jak nie trudno się domyślić, w skutek katastrofy na lotnisku, bohaterowie zaznali ogromnej przemiany. James stał się troskliwy, opiekuńczy i niesłychanie cierpliwy wobec ukochanej, wielokrotnie udowodnił, że jest dla niego najważniejsza, ale ogromny lęk, jakiego doświadczył w chwili wypadku, stał się również przyczyną zazdrości i zaborczości. Livia nie jest osobą, która pozwala za siebie decydować, więc będzie to przyczyną burzliwych spięć. Postawa tancerki także uległa zmianie, po przeżyciu wypadku inaczej postrzega świat, ale i siebie samą. Odnajduje jednak w sobie wystarczająco dużo siły, by dalej spełniać marzenia i rozwijać swą pasję. Choć los odebrał jej naprawdę wiele, nie poddała się, walczyła ze swoimi słabościami. Zarówno ona, jak i James, stali się bardziej dojrzali, dlatego jestem pewna, że zyskają waszą sympatię. Należy również wspomnieć o zakończeniu, które może nie jest tak dramatyczne jak w pierwszej części, ale bez wątpienia pozostawia osłupieniu, silnie intryguje. Jestem bardzo ciekawa, jak dalej potoczą się losy tej dwójki i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. "Dance, sing, love. W rytmie serc" jest świetną kontynuacją, która z pewnością skradnie wiele czytelniczych serc. To porywająca powieść o miłości, walczącej z ciężkimi przeszkodami, pasji, zdającej się już zaledwie odległym marzeniem, a także o zmaganiach z własnymi demonami. Doskonałe kreacje bohaterów, liczne niespodziewane zwroty akcji, a przede wszystkim lawina emocji, intensywnych, skrajnych i obezwładniających, to wszystko znajdziecie w najnowszej książce L. Wheldon. Czy miłość rzeczywiście jest najlepszym lekiem? Czy uczucie, które nabrało mocy po ogromnej tragedii, będzie na tyle silne, by pokonać kolejne przeszkody nieobliczalnego losu? I czy można tak po prostu rozpocząć nagle nowe życie i raz na zawsze odciąć się od niechcianej przeszłości? Dajcie porwać się tej fascynującej, muzycznej historii i przekonajcie się sami! Polecam całym sercem!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-09-2018 o godz 00:00 przez: Miasto Książek
Po wydarzeniach z końcówki pierwszej części, Liv próbuje poukładać swoje życie na nowo. Jej kariera tancerki legła w gruzach, nie wykonała zobowiązań podpisanych w kontrakcie i jeszcze jej były chłopak oczernia ją w internecie. Dziewczyna nie ma chwili odpoczynku, by dojść do siebie po traumatycznym zajściu. Na szczęście jest z nią James, tylko czy jemu nic złego się nie przytrafi? Bardzo długo czekałam na kontynuację Miłosnego układu. Gdy tylko do mnie dotarła, od razu musiałam się za nią zabrać. Oczywiście nie zawiodłam się i ta część była równie dobra jak poprzednia. W tym tomie autorka bardziej skupiła się na relacjach pomiędzy bohaterami. Jak w pierwszym tomie były ciągłe podróże, koncerty i próby, tak teraz mamy chwilę oddechu, a bohaterowie próbują poukładać sobie swoje uczucia i emocje. Autorka nie daje jednak bohaterom wytchnienia, ciągle pojawiają się nowe przeszkody i powody do kłótni. Czy kiedyś to się skończy? Czy bohaterowie będą mogli spokojnie zacząć żyć? Tak jak mówiłam przy recenzji pierwszego tomu, James bardzo mnie irytował, po prostu był dupkiem. Teraz przeszedł zmianę o 180 stopni. Z irytującego chłopa, stał się czuły i troskliwy. To co zaplanował dla Liv, było dla mnie naprawdę wspaniałe i dziwię się, że dziewczyna po tym zrobiła pewną rzecz. Za to Liv też przeszła zmianę, ale w tą gorszą stronę, ponieważ ciągle narzekała na swój wygląd. Kurde, nie chce Wam spojlerować, ale jak można być tak próżnym po tym wszystkim?! Podsumowując, książka to naprawdę świetna kontynuacja. Czyta się się w błyskawicznym tempie, zakończenie niszczy człowieka od wewnątrz i sprawia, że nie można zacząć nowej książki, bo nadal przeżywa się tę. Jeżeli jeszcze tego nie czytaliście to nie wiem co tu robicie. Musicie to koniecznie nadrobić!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
13-04-2020 o godz 23:01 przez: Nikola Pawłowska
Genialna Książka, serdecznie wszystkim polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-08-2018 o godz 15:26 przez: InezStanley
Życie To Nie Bajka…Ani Piękny Sen, To prawdziwa walka o jeden cel…Gdy serca biją we wspólnym rytmie ;) Layla Wheldon- „Dance Sing Love. W rytmie miłości” Po zaskakującym finale „Dance Sing Love. Miłosny układ” przyszła pora na fascynującą oraz emocjonującą kontynuację i poznanie dalszych, skomplikowanych losów Livii i Jamesa. Czasami w naszym życiu, w jego najmniej spodziewanym momencie dochodzi do pewnych wydarzeń, które raz na zawsze zmieniają jego dalszy bieg, przewracając dotychczasową codzienność do góry nogami. Dawniej Livia miała niemal wszystko- taniec, który był całym jej światem, ogromną pasję, sławę, kontrakty, występy. Nie miała tylko jednego- miłości mężczyzny, któremu oddała swoje serce. Mający miejsce na lotnisku zamach bombowy sprawia, że Livia Innocenti z licznymi poparzeniami ciała trafia na długie tygodnie do szpitala, a los jej dalszej kariery staje pod wielkim znakiem zapytania. I chociaż zewnętrzne rany z czasem zaczną stopniowo się zabliźniać, to jednak te wewnętrzne, te wszystkie stłumione uczucia i emocje wciąż nie dadzą o sobie zapomnieć. Z pomocą swojego chłopaka, piosenkarza, Jamesa Sheridana i grona najbliższych przyjaciół, zaczyna powoli stawać na nogi. Dostaje nawet szansę powrotu do pracy, ale w roli choreografa. Wszystko wydaje się zmierzać w dobrym kierunku. Jednak życie pisze własne scenariusze. James musi w końcu wrócić do swojej pracy, a Liv męczą nocne koszmary i lęki po wypadku. Na dodatek ich uczucia zostają wystawione na ciężką próbę. Jak się okaże, nie pierwszy i ostatni raz. Czy Livia będzie w stanie przy wsparciu swoich najbliższych wrócić do dawnej formy, zarówno fizycznej jak i psychicznej? Czy jej kariera tancerki pozostanie piękną, ale niestety tylko przeszłością? Ale może jeszcze nie wszystko stracone? Wkrótce dziewczyna dostaje propozycję pracy w charakterze choreografa, okazuje się, że ma wokół siebie grono wiernych i oddanych przyjaciół, a jej związek z Jamesem z dnia na dzień coraz pięknej rozkwita. Jednak życie przypomina sielankę tylko przez chwilę. Wkrótce przed Livią zaczną się piętrzyć nowe problemy, a jej związek zostanie wystawiony na ciężką próbę. Rany na duszy goją się o wiele woniej niż te na ciele. Autorce bardzo dosadnie udało się to ukazać. Choć Livia fizycznie dochodzi do siebie po zamachu, psychicznie jest całkowicie rozbita. Jej ciało szpecą blizny, przez które kariera tancerki stoi pod ogromnym znakiem zapytania, a umysł wciąż nawiedzają wizje i koszmary tragicznych wydarzeń. Na szczęście dziewczyna ma ogromne wsparcie w Jamesie, który bardzo zmienił się od czasu ich sekretnego romansu. Niegdyś okrutny i pozbawiony uczuć James, teraz przypomina prawdziwego anioła. Ta ogromna zmiana wizerunku z jednej strony bardzo mi się spodobała, bo wreszcie naprawdę polubiłam tego bohatera, podczas gdy do tej pory notorycznie maltretował moje uczucia i w sumie nie byłam pewna czy powinnam go pokochać czy znienawidzić. Z drugiej jednak strony, wraz z okrutnym Jamesem, zmienił się charakter całej historii, a to już nie do końca mi pasuje. Livia i James z kłótliwych i pełnych temperamentu kochanków, zmienili się w uroczą i zapatrzoną w siebie parę. Owszem, bohaterowie mają swoje kryzysy, zdarzają im się kłótnie i niespodziewane dramaty, czasem nawet poleją się łzy, ale jak każda normalna para, te gorsze chwile przepracowują razem i szybko znajdują rozwiązania dla swoich problemów. Cudownie było patrzeć jak wreszcie odnajdują siebie i swoje szczęście. To takie pokrzepiające, że uczucie, które nie miało żadnych szans w końcu tak pięknie rozkwitło, ale niestety wraz z nim zniknął gdzieś cały klimat, za który tak pokochałam poprzednią część. Pamiętacie, to fatalne zauroczenie, wylane łzy, nieprzespane noce? Fruwanie w chmurach i bolesne upadki na ziemię? Pamiętacie jak pękało Wam serce, za każdym razem, kiedy James ranił Livię? To podniesione tętno, kiedy wszystko waliło się w gruzy raz za razem? Te wszystkie drastyczne emocje, w drugim tomie są o wiele słabsze. Autorka wciąż nie oszczędza swoich bohaterów, rzuca im kłody pod nogi, ale radzą sobie ze wszystkim tak dobrze, tak szybko znajdują rozwiązania, że emocje, jakie odczuwa czytelnik są zupełnie innej kategorii. Chociaż od premiery pierwszego tomu minął już prawie rok, do dzisiaj dobrze pamiętam, jak wielkie emocje wywołało we mnie zakończenie poprzedniej części - jeżeli jesteście ciekawi mojej opinii na jej temat, serdecznie zapraszam Was tutaj. Dlatego też z ogromną niecierpliwością oczekiwałam premiery kolejnego tomu, a gdy tylko książka trafiła w moje ręce, niemal od razu zabrałam się za lekturę. Czy jednak dorównała ona poziomem swojej poprzedniczce? W DANCE, SING, LOVE znajdziecie momenty wzruszające, wywołujące łzy, ale także sceny zabawne, które spowodują u Was śmiech. Nie brakuje też sytuacji, gdzie po prostu jesteśmy zirytowani zachowaniem bohaterów. Seria pochodzi z platformy wattpad.com. Miała już swoich odbiorców zanim ukazała się na kartkach papieru. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2018 o godz 00:10 przez: BartoszCzyta
W ubiegłym roku przeczytałem pierwszy tom z cyklu Dane Sing Love – Miłosny układ. Wiedziałem, że jeżeli tylko pojawi się drugi tom koniecznie będę musiał po niego sięgnąć. Wszystko za sprawą zakończenia w Miłosnym układzie. Było naprawdę zaskakujące i z ręką na sercu wbiło mnie w fotel. Oczekiwałem, że wszystko skończy się happyendem, a tam zadziało się tyle, że moja ciekawość osiągnęła level: CO TAM SIĘ ODJ**** (przepraszam za wyrażenie, ale to potwierdzone info. Taka naszła mnie myśl po skończeniu pierwszego tomu). Pozostaje jednak pytanie co ma w sobie Layla Wheldon, czego według mnie brakuje innym autorom tego gatunku? Dla mnie romans/erotyk to taka książka w której powinniśmy dosłownie płynąć. Każda strona powinna dawać nam satysfakcję i powodować uśmiech na naszej twarzy. Jeżeli chodzi o Laylę to piszę w sposób po pierwsze – bardzo prosty, a po drugie: w bardzo rozwinięty sposób. Stara się opisywać wszystko co w danej chwili się dzieje, aby czytelnik nie musiał domyślać się w pewnych kwestach. A pomimo tego nie przesadza. To jest bardzo cienka granica. Fabuła jest po prostu smaczna i czyta się to z ogromną satysfakcją. Jednak co moim zdaniem zasługuje w tym przypadku na wyróżnienie to fakt, że autorka nie trzymała się schematu z pierwszego tomu. Ewoluowała. Layla Wheldon zakończyła pierwszy tom w taki sposób, że powinno się za takie rzeczy aresztować autorkę. Nie można przyśpieszać akcji serca czytelnika w taki sposób, a na koniec pozostawić go na kilka miesięcy w niepewności jak to wszystko się skończy. Ale to właśnie zakończenie, które było dla mnie ogromnym zaskoczeniem zapoczątkowało chęć śledzenia autorki w social-mediach. Musiałem po prostu być na bieżąco z informacjami na temat pracy nad kontynuacją powieści. O czym opowiada seria DANE SING LOVE? Przede wszystkim o dziewczynie, której największym marzeniem była chęć zaistnienia jako wspaniała tancerka. Pewnego dnia jej grupa dostała kontrakt na całe turnee sławnego piosenkarza – Jamesa Sheridana. Nic nie wskazywało na możliwość jakiegokolwiek uczucia pomiędzy gwiazdą, a zwykłą tancerką. Głowni bohaterowie są jak woda i ogień. Zupełnie inni, ale to właśnie ich do siebie przyciąga. Zastanawiałem się jak można stworzyć tak wrednego i irytującego czasami bohatera jakim jest James. Jednak on w drugim tomie przechodzi ogromną przemianę. Nie ma się w pewnym sensie co dziwić, ponieważ to co wydarzyło się musiało zmienić wszystko. Pierwszy tom był dla mnie bardziej komedią romantyczną, a to wszystko za sprawą ogromnego poczucia humoru tej dwójki. Ich żarty czasami zwalały mnie z nóg. Było słodko, czasem ostro, a w pewnych chwilach dość intymnie. To wszystko tworzy obraz bardzo dobrej powieści. Jednak kontynuacja przyniosła zupełnie inny wschód słońca. Layla pokazała, że nie boi się namieszać drastycznie zmieniając tor wydarzeń. Tym razem byliśmy świadkami wielu emocjonujących chwil, a zwłaszcza na początku gdzie okazało się co tak naprawdę stało się w tym strasznym zakończeniu. Zastanawiałem się jak skończy dana osoba, czy będzie tak jak wcześniej. Pierwsze chyba 70 stron czytałem ciągle zastanawiając się co to będzie, co to będzie. Kiedy wszystko się wyjaśnia, życie szykuje ci kolejnego kopniaka w cztery litery. Podnosisz się. Walczysz. A ono igra z tobą na każdym kroku. Wiele się wydarzy, a przed wami, czytelnikami wiele emocji. Zdaję sobie sprawę, że będą osoby, które powiedzą, że ten tom jest inny/gorszy. Bo prawdą jest, że to zupełnie inny styl autorki – jednak moim zdaniem dużo lepszy. Autorka podjęła duże ryzyko pisząc kontynuację w taki sposób. Ale jak dla mnie był to strzał w dziesiątkę, albo szóstka w lotto. Pokazała swój wachlarz możliwości i tylko czekać jak bardzo zaskoczy swoich czytelników przy trzecim tomie z tej serii, której premiera planowana jest na jesień tego roku. Książka przy której spędziłem fantastyczne chwile, uśmiechając się, przeżywałem z bohaterami te wszystkie wydarzenia i trzymałem nawet za nich kciuki. Jednak, czy to wszystko pójdzie w dobrą stronę? Koniecznie musicie sięgnąć po serię Dance Sing Love! Ja oddałem kawałek serca tej historii, a nie przepadam aż tak bardzo za tym gatunkiem. Nie pozostało mi nic innego jak życzyć wam cudownych chwil z piórem Layli Wheldon.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-07-2018 o godz 16:38 przez: Zaczytana Anielka
Livia po tragicznym wypadku straciła zdrowie i sprawność. Jej kariera tancerki stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Dziewczyna z pomocą swojego chłopaka oraz przyjaciół powoli stara się stanąć na nogach. Znajduje spokój w muzyce i tańcu. Pewnego dnia dostaje propozycję, aby spróbowała swoich sił jako choreografka. Po dłuższym czasie dziewczyna zaczyna wracać do zdrowia. Niestety trauma, która została w głowie dziewczyny, jej nie opuszcza, a nocami wracają koszmary. W końcu wszystko zaczyna się układać, ale niestety los postanowił z nich zakpić i postawić przed nimi kolejne przeszkody. Czy razem zdołają pokonać wszystkie przeciwności losu? Na drugi tom serii "Dance, Sing, Love" kazano nam czekać bardzo dłuugo, bo praktycznie rok. Wreszcie się doczekaliśmy i przed nami druga, bardzo wyczekiwana część. Niezmiernie się cieszę, że miałam okazję przeczytać ją jakiś czas przed premierą i zostać ambasadorką książki (z tej okazji będę miała dla Was jeden egzemplarz książki do wygrania na moim bookstagramie). Życie Livii po wypadku zmieniło się diametralnie. Dziewczyna nie może spełniać swoich pasji, nie może robić tego, co kocha najbardziej. Taniec i muzyka musiała odstawić na boczny tor. W jej psychice piętrzy się wiele myśli. W dodatku James odsunął się od Livii a dziewczyna ma wrażenie, że to wszystko przez jej blizny. Muszę przyznać, że autorka stanęła na wysokości zadania i w tej części dzieje się równie dużo (żeby nie powiedzieć, że więcej), jak i w "Miłosnym układzie". Intrygi, dramaty są tutaj na porządku dziennym. Spokojnie mogę stwierdzić, że te dwie części można by podzielić na trzy tomy, a autorka już szykuje dla nas trzeci. Jestem w szoku i mam nadzieję, że nie zabraknie jej pomysłów. W tej części Livia i James po wielu przejściach z pierwszej części wreszcie tworzą prawdziwy związek. Dziewczyna jest szczęśliwa. Mam wrażenie, że w tej części James stał się bardziej dojrzały i postrzegał dużo rzeczy inaczej. Bardzo mi się to podoba. Uwielbiam cudowne, słodkie miłosne historie i ta była dla mnie wręcz idealna. Myślę niestety, że niektórym może się to nie spodobać. Odrobinę denerwowała mnie nadmierna zazdrość bohaterów. Zarówno Livia, jak i James byli zazdrośni o siebie nawzajem, a zbyt duża ilość wychodziła im uszami. To było naprawdę momentami denerwujące. Bardzo się cieszę, że autorka postanowiła wspomnieć też o pobocznych bohaterach i nie skupiła się tylko na głównych postaciach. Miło było dowiedzieć się co słychać u najlepszej przyjaciółki Livii czy u najlepszego przyjaciela Jamesa. "Dance, Sing, Love. W rytmie serc" jest książką pełną miłości, muzyki, pasji i tańca. Autorka stworzyła przyjemną książkę idealną na lato. Pojawiają się w niej momenty zabawne, poważne i urocze. Dużym plusem jest też to, że autorka stworzyła dokładną playlistę, do książki więc można posłuchać piosenek i wczuć się w moment. Niestety muszę się przyczepić do odstępów między premierami dwóch części. Moim zdaniem były one zbyt długie. Przyznam, że kilku faktów zapomniałam. W niektórych momentach musiałam sięgać i kartować poprzedni tom, aby przypomnieć sobie, o czym tak naprawdę mowa. Dlatego mam nadzieję, że trzeci tom pojawi się szybciej i rozwieje wszystkie nasze wątpliwości. Layla Wheldon jest idealnym przykładem tego, że polskie autorki mogą tworzyć fajne książki. Uwielbiam tę serię i już nie mogę się doczekać, aż w moje ręce wpadnie trzeci tom. Mam nadzieję, że będzie on równie dobry, jak dwa pierwsze. Autorka posługuje się przyjemnym i zrozumiałym językiem, co bardzo sobie cenię w takich książkach. ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Emerald FortunateEm
4.6/5
27,08 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Give me love Loks Maja
4.3/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Good boys go to heaven Riley C.S.
4.6/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Enigmy Skrzydlewska Ludka
4.7/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.5/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król grzechu Skrzydlewska Ludka
4.6/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piętno Morfeusza Haner K.N.
4.7/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczytowanie Katarzyna Paciorek
4.0/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Annika Skirgajłło Alicja
4.3/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przeczucie Skrzydlewska Ludka
4.7/5
28,43 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Russian Devil Frost Cordelia
4.2/5
27,81 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słodka dusza Cole Tillie
4.7/5
27,32 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła chwila Haner K.N.
4.8/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wróg mojego brata Angel Caroline
4.4/5
25,53 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego