Dance, sing, love. Choreografia uczuć (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 31,29 zł

31,29 zł 44,90 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Kontynuacja bestsellerów "Miłosny układ" i "W rytmie serc"!

Livia Innocenti przekonała się na własnej skórze, jak przewrotny potrafi być los. Po wielu trudnych przeżyciach dziewczyna powoli rozpoczyna nowe życie u boku Jamesa Sheridana. Wraz z przyjaciółkami Kathy i Leną planuje założyć szkołę tańca, dziewczyny tworzą kanał na YouTube, ponieważ chcą pokazać światu, na co je stać. Livia w nowej roli czuje się coraz pewniej.

Jednak cienie wiszące nad jej związkiem z Jamesem nie znikają. Jest wiele spraw, które wymagają zamknięcia i nie dają o sobie zapomnieć. James ma własne problemy, które powoli wychodzą na światło dzienne. Oboje muszą zadać sobie pytanie, czego naprawdę chcą od życia. Tylko czy odpowiedź nie będzie początkiem końca?

Zanurz się w świecie, w którym wspólne bicie serc Livii i Jamesa nadaje rytm jego muzyce, a emocje i pasja tworzą jej choreografie!

Po prostu DANCE & SING & LOVE!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dance, sing, love. Choreografia uczuć
Autor: Wheldon Layla
Wydawnictwo: EditioRed
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-03-10
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Indeks: 37288815
średnia 4,7
5
163
4
35
3
11
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
53 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
17-03-2021 o godz 06:05 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Szkoda ze się nieda dać 1000 gwiazdek 😊mam wszystkie 3 części i naprawdę polecam do przeczytania.Mozna się rozdzielić można się też pośmiać w nie których momentach 😊Dziękuję autorce za tak wspaniałe książki 😊😊😊🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-01-2022 o godz 18:23 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Super, zaczynam właśnie czytać i już czuje ze to moja ulubiona seria książek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
28-04-2021 o godz 11:01 przez: Rozita | Zweryfikowany zakup
Sandry książki , również są wspaniałe, czekam na następne nowości🧡🧡🧡
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-01-2022 o godz 21:22 przez: Agata | Zweryfikowany zakup
Wspaniała seria 😍 Polecam ją każdemu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-01-2022 o godz 21:13 przez: Tamara | Zweryfikowany zakup
Przeczytana jest super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-09-2021 o godz 10:06 przez: Nikola | Zweryfikowany zakup
Polecam cała trylogie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2021 o godz 23:09 przez: Karolina | Zweryfikowany zakup
Majstersztyk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-12-2021 o godz 19:25 przez: Lola | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-04-2021 o godz 17:19 przez: karolina
Emocjonalna bomba. Krew buzuje, w głowie się kręci, umysł pragnie więcej, a serce skacze. Wielka przyjemność, czytelnicze spełnienie i relaks po trudnym dniu czy też toksycznej znajomości, nieudanej randce.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
07-03-2021 o godz 11:45 przez: Kornelia
Zmysłowa, wspaniale opisująca stany napięcia emocjonalnego, z solidną psychologią postaci. Głęboka książka, inteligentnie opowiedziana historia. Po mistrzowsku ukazany świat osób artystycznie uzdolnionych.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
06-04-2021 o godz 12:00 przez: dorota
Jeśli czytałyście „Miłosny układ” oraz „W rytmie serc” to ciągle ta sama dobra historia. Przyciąga do lektury kwiecisty styl autorki – Polki kryjącej się pod angielskim pseudonimem. Bardzo dobra pozycja.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
06-03-2021 o godz 08:07 przez: iga_5
Najlepsza na wszelkie stany depresyjne. Pobudza mnie kiedy mąż jest obojętny i zapracowany. Nastraja do konsumpcji związku. Poprawia humor kiedy wszystko wokół wydaje się być szare, ponure i bezsensowne.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-04-2021 o godz 13:31 przez: marta
Recenzja - część 2 Często więc w mediach pojawiają się różnego rodzaju paskudne newsy, które uwłaczają godności osobistej, a także ranią tych, którzy stanowią rodzinę lub mają się nią stać. Czy można żyć w takim świecie – życie pokazuje, że niektórym się udaje, jednak wiele osób boryka się z różnymi problemami natury psychologicznej i psychicznej, a jeszcze inni wybierają samobójstwo, jako ucieczkę od wszystkiego, co zabiera tlen. Co najgorsze, każdy artysta podąża swoją ścieżką rozwoju, dlatego też nawet zaprzyjaźnieni po fachu nie zawsze są w stanie wyciągnąć pomocną dłoń w trudnej sytuacji. Wychodzi się często z założenia, że „co mnie nie zabije, to mnie wzmocni”, ale czy faktycznie tak jest? Nierzadko robi się po prostu dobrą minę do złej gry i stara się sobie przypomnieć, po co sięgnęło się po mikrofon po raz pierwszy. Po raz pierwszy – każdy kiedyś był po tej stronie, co przeciętny zjadacz chleba, więc trochę rozumie to, że jest nierozumiany. Trochę, ponieważ są jakieś granice, jak na przykład próba szantażu emocjonalnego, który może doprowadzić nawet do rozpadu budowanej relacji w „bólach”. Niekiedy nawet pojawiają się sytuacje, które zagrażają życiu, ale o tych w mediach raczej się nie sposób dowiedzieć, ponieważ twórca i tak już ma problem z tym, by po takim incydencie dojść do siebie. Nierzadko terapia, która wydaje się jedyną słuszną drogą, nie przynosi spodziewanych rezultatów. Czas jest jedynym lekarstwem – tak by się mogło wydawać, gdyby jednak problem dotyczył kogoś, kto może po pracy przyjść do domu i zwyczajnie cieszyć się życiem rodzinnym. Co jednak ma zrobić osoba, której codziennie nakłada się na twarz tak wiele masek, że czasem już zapomina o tym, co się znajduje pod nimi wszystkimi? Cały czas trzeba mieć świadomość, że to, co się powie, chłoną miliony podatnych, młodych ludzi, którzy są wrażliwi i biorą wiele rzeczy zbyt do siebie, za bardzo do serca, a później… Życie na świeczniku – wydaje się, że każdy początkujący wokalista marzy wręcz o tym, by zdobyć popularność, by jego utwory „sprzedawały się jak ciepłe bułeczki”, by być cały czas w trasie, bo to taka niezwykła podróż. Jednak po drodze doświadcza się tak wielu skrajnych momentów, że kiedy już osiągnie się status gwiazdy przez duże „G”, można nierzadko marzyć o tym, by wciąż grać kameralne koncerty dla prawdziwych miłośników dobrej muzyki. Nie zaś dla tych, którzy poszukują taniej sensacji, przychodzących na koncerty głównie po to, by zrobić kilka pięknych fotek. Zdjęcia te później zaczynają „krążyć” w sieci i ich twórcom zjednywać kolejne szerokie grona znajomych, o których amatorzy fotografowania bożyszcza na koncercie nie mają „zielonego pojęcia”. Niejednokrotnie na tym się nie kończy, ponieważ wraz ze zdjęciem pojawia się odpowiednia ocena wszystkowiedzących dzisiaj ludzi. Jeszcze do niedawna krążyła taka opinia, że „nieważne co piszą, byleby pisali”. Dzisiaj jednak takie powiedzenie traci na aktualności. Nawet jedna napastliwa, krzywdząca i nierzadko niesprawiedliwa ocena może pokrzyżować, a nawet przekreślić plany zawodowe związane z rozwijaniem kariery muzycznej. Wszystko zależy od tego, jak ułożą się relacje z osobami, które sprawują pieczę nad rozwojem wykonawcy. Jeśli okaże się, że mają zasadę, by nie współpracować z osobami, które mają zszargany wizerunek, nierzadko przed młodym piosenkarzem zamykają się drzwi zanim jeszcze na dobre się otworzą. Czy więc w takim świecie jest szansa na miłość? Oczywiście, że tak, ale czy będzie możliwa? Z tym bywa różnie, zwłaszcza jeśli do głosu dochodzą jeszcze inne okoliczności, z którymi trzeba się mierzyć. Wokalista, który jest przez długi czas na świeczniku ma zwykle trzy możliwości: pogodzić się z tym, że świat show-biznesu taki właśnie jest i stać się jego częścią, postępując równie paskudnie wobec ludzi, jak ludzie postępują wobec niego w myśl zasady „ząb za ząb, oko za oko. Można też stać się wojownikiem, czy buntownikiem i w ogóle nie przystawać do tego światku, zachowując swoje zasady moralne i starając się na każdym kroku przypominać o tym, co jest w życiu ważne. Trzecią możliwością jest rezygnacja z życia na scenie, w studiu nagraniowym i znalezienie sobie bardziej spokojnego zajęcia. Wiele osób wybiera niestety trzeci wariant ze szkodą dla świata muzyki, dla siebie, swoich prawdziwych fanów i najbliższych. Brutalny świat zerojedynkowych mediów zdaje się zapominać, że twórca jest jednostką wyjątkowo wrażliwą, niemalże jak dziecko. Każdego dotyka krytyka w takim samym stopniu, jednak dla artysty nieuzasadniona i krzywdząca do szpiku kości, jest nieraz gorsza niż nóż wbity pod żebra. Istnieje jeszcze czwarty wariant, jednak niech każdy sam się domyśli, jak on miałby wyglądać, skoro trzeci jest już jaki jest…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-04-2021 o godz 13:26 przez: marta
Recenzja - część 1 Layla Wheldon pt. "Dance, Sing, Love. Choreografia uczuć" Muzyka – show-biznes – uwielbienie – zdrada – rozpacz – miłość – wypadek – powołanie – samotność – i co dalej? Jako „typowy kupujący” zdarza mi się wybierać po okładce, a ta do e-booka pt. "Dance, Sing, Love. Choreografia uczuć" jest niezwykle liryczna i dlatego wybrałam tę publikację niemalże w ciemno. Na tyle, że nawet nie zwróciłam uwagi, że to powieść typu romans, za którą, szczerze mówiąc, nie przepadam. Jakież więc było moje zdziwienie, kiedy po wciągającym wstępie Layla Wheldon (a dokładniej Sandra Sotomska) rzuca mnie w wir rzeczywistości, z którą przeciętny zjadacz chleba nie ma styczności. Świat muzyki, a raczej show-biznesu, bo to właśnie na jego tle pojawiają się „pościelowe momenty” jest jak węgorz – śliski, zwrotny i nieprzewidywalny. Gdy między dwojgiem ludzi pojawia się prawdziwe uczucie, wydaje się, że nic nie jest w stanie go stłamsić. Nawet jeśli dzieli ich praktycznie wszystko, począwszy od pasji, skończywszy na życiu rodzinnym. Jednak magnetyzm potrafi wiele przezwyciężyć, a problemy, z którymi trzeba się borykać, nie są na tyle poważne, by mogły zagrozić relacji. Problemy – wspomniany, przeciętny zjadacz chleba nie ma pojęcia, jak wyglądają w życiu ludzi związanych z show-biznesem. Wydawać by się mogło, że nagrywanie muzyki to taka prosta sprawa i do tego tyle daje profitów. Przyglądając się temu życiu na świeczniku, okazuje się jednak, że takie wyobrażenie może być nie tylko mylne, ale wręcz krzywdzące. Od tego już tylko krok od pozostawienia komentarza pod wideoklipem, postem na social mediach, czy na stronie internetowej twórcy. Hejt w sieci nie byłby jeszcze taki zły, gdyby zjadliwe komentarze odnosiły się do rzeczywistości, która faktycznie ma miejsce. W niezręcznej zaś sytuacji znajduje się bożyszcze nastolatków, jeśli są to napastliwe opinie, do których w ogóle nie wiadomo jak się odnieść. Najczęściej sytuacja, o jakiej piszą oburzeni internauci, wyglądała zgoła inaczej lub wcale nie miała miejsca. Czy więc za każdym razem trzeba zwoływać konferencję prasową, by oddalać absurdalne zarzuty? Tak można by było postępować, jednak co w sytuacji, kiedy faktyczny problem miałby miejsce? W takim przypadku zaczyna brakować skali, jak się zachować, by ratować swój mocno nadszarpnięty wizerunek. Z drugiej strony pozostawienie takich komentarzy bez odpowiedzi może prowadzić do tego, że zaczynie się utrwalać w świadomości odbiorców nieprawdziwy obraz osoby, która ciężko pracuje, by zarobić na życie, robiąc to, co kocha, czyli nagrywając kolejne utwory i albumy. E-booka więc mogę potraktować jako dosłowny romans, ale też jako swego rodzaju silną relację ze samym światem show-biznesu. Tym bardziej, że przekraczając jego próg, nie ma już odwrotu. Jeśli więc ktoś zupełnie nieświadomie „pakuje się” w „lwią paszczę” i nie ma obok siebie zaufanego menedżera, bądź też osoby, która chciałaby uchronić przed najgorszym, bardzo szybko „American Dream” zmienia się w „Krzywe Zwierciadło”. Czy przedstawiona historia jest prawdziwa, czy też jest to tylko wyobraźnia młodej pisarki – nie mnie to oceniać. Niemniej trzeci tom „Dance, Sing, Love.”, czyli „Choreografia Uczuć” porusza bardzo delikatną kwestię, o jakiej wiele osób w ogóle nie zdaje sobie sprawy. Wchodząc w świat show-biznesu, można zupełnie stracić „orientację w terenie”. Na drodze mogą pojawić się krwiożercze pijawki w postaci agentów z piekła rodem, którzy zdarliby z biednego twórcy przysłowiową ostatnią koszulę. Są w stanie zrobić dosłownie wszystko, by wycisnąć taką osobę, jak cytrynę. Dosłownie wszystko oznacza, że nie cofną się przed niczym, złamią prawo, pogwałcą wszelkie zasady moralności, nie mając przy tym jakichkolwiek skrupułów, czy wyrzutów sumienia. Czy tak działa show-biznes? Niestety co jakiś czas można przeczytać o różnych niecnych, ciemnych stronach tego świata, który wydaje się być taki różowy, gdy się na niego patrzy z perspektywy widza. Koncerty, popularność, uwielbienie milionów ludzi na całym świecie i utwory na szczytach list przebojów. Cóż można chcieć więcej? Jak się okazuje, można tak naprawdę chcieć bardzo niewiele, czyli dokładnie tego, co na co dzień ma zwykły, przeciętny zjadacz chleba. Dom, skromny nawet, swoje poczucie bezpieczeństwa i swoich najbliższych, a także chwile świętego spokoju, kiedy po nagranym singlu, czy zagranym koncercie bożyszcze chciałby przejść z życia zawodowego na prywatne. Jednak nie ma takiej możliwości, ponieważ jest osobą medialną 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i ani sekundy mniej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2021 o godz 11:23 przez: GirlsBooksLovers
“Podobno każdy ma swoją zagubioną drugą część duszy. Kogoś, kto pasuje do niego idealnie, ponieważ razem stanowią jedność.” Nareszcie po tak długim czasie autorka dała nam zakończenie historii Livi i Jamesa. Oczywiście zrozumiałe jest to, że Layla Wheldon miała swoje problemy osobiste (bardzo się cieszę, że już wszystko u Ciebie jest dobrze i życzę dużo zdrówka), które wpłynęły na czas wydania tego tomu, aczkolwiek to nie ważne ile trzeba było czekać, ważne, że już go posiadamy. Pamiętam, że poprzednie dwie części przeczytałam momentalnie i byłam ciekawa, jak będzie w tym przypadku. No to powiem Wam, że przeczytanie Choreografii uczuć zajęło mi dokładnie jeden dzień. Jak się dopadłam do tej lektury, to nie było mowy, żebym książkę odłożyła. Kocham to uczucie, kiedy autor potrafi mnie porwać do świata przez siebie wykreowanego i sprawić, że emocje, które tam występują, dotykają mnie samą. Gdy czytałam tę opowieść, to czułam się, jakbym była obok, jakbym przeżywała dokładnie te same rzeczy, co główni bohaterzy. Historia Livii i Jamesa jak sami zapewne pamiętacie, nie była usłana różami. W poprzednich dwóch tomach w ich związku działo się dużo i niekoniecznie tych dobrych rzeczy. Rozstawali się, schodzili i tak dalej, do tego Livia przeżyła coś naprawdę strasznego, co wpłynęło na jej życie oraz karierę tancerki. Myślałam, że Choreografia uczuć, będzie nieco słodka i że wszystko między tą dwójką będzie już poukładane, ale niestety został wylany na mnie kubeł zimnej wody. Ta dwójka cały czas ma pod górkę. W tej części intrygi i szantaże są na porządku dziennym. Dochodzi jeszcze jedna sprawa, którą jest wypadek Livi, gdzie dowiadujemy się, kto za tym wszystkim stoi. Layla Wheldon po raz kolejny pokazuje nam miłość Livi do tańca, ale również, z czym się wiąże sława. Ogólnie cała fabuła była pomysłowa i dobrze pociągnięta. Spotykamy na nowo przyjaciółki Livi i ich facetów i nawet jest kilka rozdziałów z ich punktu widzenia. Autorka pisze stylem spójnym, prostym i przede wszystkim zrozumiałym, dzięki czemu książkę czyta się szybciutko. Główni bohaterzy zostali wykreowani na osoby z głową na karku, są charakterni i oryginalni, całe szczęście, że to nie ciepłe kluchy, którymi można manipulować. Co do postaci drugoplanowych, to oczywiście były te dobre i te złe, ale nawet te negatywne, wnosiły coś swojego do całej fabuły, dzięki czemu cała opowieść jest wyrazista i barwna. Akcja książki rozwija się swoim tempem, nic nie jest przyspieszane na siłę. Pojawia się tu sporo scen zbliżeń, ale są one opisane zmysłowo i nie są wyuzdane. Można powiedzieć, że cała ta historia napisana jest z punktu widzenia Livi, chociaż pojawia się kilka rozdziałów, które opowiada nam James i szkoda, że było tego tam mało. Na koniec jeszcze napiszę, że w historii Livi i Jamesa czuć bardzo dużo emocji. Widać, że autorka w napisanie tej części włożyła ogrom pracy i kawał swojego serducha. Kazała nam trochę poczekać na Choreografię uczuć to fakt, ale to czekanie było tego warte. Dostałam dokładnie to, czego oczekiwałam od tej książki i bawiłam się wyśmienicie podczas jej czytania. Przeżywałam, śmiałam się, bluzgałam, jak było trzeba, ale kiedy dobrnęłam do ostatniej strony, to chciało mi się płakać, że to już koniec i plułam sobie w brodę, czemu nie czytałam wolniej. Cóż co na to poradzić, kiedy książka do tego stopnia wciąga, że nie chce się przestawać czytać. Z całego serca polecam Wam sięgnąć po tę część, a Tym, którzy jeszcze nie czytali pierwszego i drugiego tomu, żeby szybciutko nadrabiali zaległości, bo warto. Jeśli lubicie opowieść z muzyką i tańcem w tle, to ta lektura jest zdecydowanie dla Was :) Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2021/04/layla-wheldon-dance-sing-love.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2021 o godz 22:36 przez: werka777
Główni bohaterowie powieści to nie są ludzie, których można spotkać na każdym kroku. Wplątani w środowisko show biznesu realizują swoje pasje i marzenia. Livia, na przełomie całej historii dojrzewała, teraz stała się pewniejsza siebie i swoich umiejętności, choć momentami bywa także niezdecydowana w różnych życiowych kwestiach. Z pomysłem wkracza w przyszłość, mając u boku ukochanego mężczyznę. To z jej perspektywy poznajemy przeważającą część całej historii. James, na zlecenie wytwórni, ma zmienić wizerunek i zostać wciągnięty w skandal mający na celu narobienie medialnego szumu. Kochają się, owszem, ale także poświęcają swoim sukcesom, co może okazać się niebezpieczne dla ich związku. Co wybiorą, kiedy nadejdzie moment próby? Sięgając po tę powieść należy obowiązkowo poznać poprzednie tomy serii, w innym wypadku czytelnik ma niewielkie szanse na odnalezienie się w całej historii. Powieść rozpoczyna się wątkiem szokujących wyników DNA dotyczących pewnego dziecka. Autorka już na samym wstępie daje znać, że bohaterowie nie będą się nudzić i że czeka ich wiele turbulencji, przez które będą musieli przejść. Layla Wheldon posługuje się plastycznym i przystępnym językiem, choć mam wrażenie, że w porównaniu z poprzednimi częściami nieco stonowała i wyciszyła swój styl, co wcale nie zadziałało na niekorzyść książki. Pozwoliła także dojść do głosu bohaterom drugoplanowym, przyjaciółkom głównej bohaterki, a pośród tych nie brakuje ani żywiołu, ani zabawnych osobowości. Dla kontrastu mamy także tych, którzy niekoniecznie kierują się dobrymi intencjami. W wyniku czego akcja wyposażona jest w intrygi i drobne dramaty. Głównym wątkiem powieści jest oczywiście miłość. Namiętna, z opisami scen zbliżeń, bez wulgarności. Nie ma jednak słodyczy i sielanki. Wciąż pojawiają się dylematy, niezdecydowanie, konfrontacja z brutalną rzeczywistością. Autorka buduje klimat tańca jako czegoś pięknego, jednocześnie konfrontując z nim świat show biznesu, często brutalnego, bazującego na atrakcyjnych dla odbiorcy pozorach. A ludzie potrafią być jak hieny… „Choreografia uczyć” to zatem dobre zakończenie całej trylogii, długo na niego czekałam, ale warto było. Dojrzała kontynuacja, ukazująca wzloty i upadki – także te dotyczące osób popularnych, z postaciami niewyidealizowanymi, przez co budzącymi zaufanie. Jest dynamicznie, namiętnie, trochę na wesoło, trochę na poważnie, z życiem mającym szare odcienie i nieprzewidywalny przebieg. Jeśli lubicie powieści z tańcem i miłością w roli głównej, przeczytajcie i Wy. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2021/04/dance-sing-love-choreografia-uczuc.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-06-2021 o godz 20:32 przez: Weronika
Liv nadal odczuwa skutki ataku terrorystycznego na lotnisku gdzie się znajdowała. Przeżyła cudem. Uległa wielu poważnym obrażeniom, które grały na granicy życia i śmierci. Livia nadal boi się latać samolotami i wychodzić samotnie z domu. W jej zmaganiach z własną psychiką wspiera ją James – ukochany naszej głównej bohaterki. Dziewczyna wraz ze swoimi najlepszymi przyjaciółkami zakładają kanał na YouTube gdzie nagrywają poradniki dla początkujących tancerzy. Dziewczyny ze swoimi drugimi połówkami tworzą choreografię, która osiąga ogromny wydźwięk w sieci. Pewnego dnia gdy Livia w końcu decyduje się na spędzenie święta dziękczynienia w rodzinnym domu przekonuje się aby w końcu wsiąść do samolotu. Związek Liv i Jamesa staje się coraz bardziej kontrowersyjny ponieważ cały czas nie mogą uwolnić się od natrętnych fleszy kamer. Kobieta planuje założyć szkołę tańca w nowym miejscu, w którym planuje ułożyć sobie spokojne i rześkie życie u boku ukochanego faceta. Od razu chciałabym zaznaczyć, że „Dance Sing Love. Choreografia uczuć” jest trzecim tomem serii o życiu zawodowej tancerki Liv. Nie czytałam wcześniejszych części lecz mimo to nie czułam się wybita z historii. Z tego co mi wiadomo każda z części wybrzmiewa bardzo dobrze gdy serię czyta się chronologiczne lecz mimo to można czytać też tomy napisane przez Laylę Wheldon osobno. Chciałabym także wspomnieć, że autorka pomimo swojego amerykańskiego wybrzmienia jest Polką. Uważam, że to Polska może się pochwalić świetnymi autorami książek z wielu gatunków. Między innymi zaliczyłabym do tego literaturą erotyczną jak i kryminalną. Pomimo tego, że „Dance Sing Love” wydane jest w serii erotycznej wydawnictwa Editio Red nie jest przepełnione scenami współżycia seksualnego. Twierdzę także, że wszystko co dzieje się w tej książce jest wyważone w idealnym stopniu. Autorka pozwala nam poznać ją także od tej gorszej, mroczniejszej strony co jest świetnym zabiegiem literackim. Jeśli miałabym coś opowiadać o kreacji bohaterów nie pozostaje mi do powiedzenia nic więcej niż to, że są oni stworzeni na najwyższym poziomie. Prościej mówiąc, bohaterowie z „wyższej półki” wzięci. Pragnę także zauważyć, że wiele momentów było wzruszających i na nie jednym wersie byłam bliska płaczu. Książka wywoływała we mnie skrajne emocje co wyróżniało ją na tle innych podobnych pozycji. Z całego serduszka polecam Wam tą pozycję. Uważam, że nawet nastoletni odbiorcy mogliby spokojnie sięgnąć po powieść Wheldon, jest to jedna z tych książek, o których minimalnych wiekowych limitach decyduje dojrzałość a nie cyferka w roczniku. Śmiało polecam i zachęcam do lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2022 o godz 19:33 przez: Karolina Koziar
" W życiu nie chodzi o czekanie, aż burza minie. Chodzi o to, ny nauczyć się tańczyć w deszczu" #dancesinglove to trylogia dwójki młodych ludzi, których uczucia były wielokrotnie wystawiane na próbę. Początkowo wydawałoby się, że jedyne co ich łączy to miłość do muzyki. Tancerka i piosenkarz oraz ich toksyczna relacja i wzajemna niechęć była początkiem komplikacji ich życia emocjonalnego. Ale czy na pewno? Otrzymaliśmy rozwój ich relacji i towarzyszymy na ścieżce zawodowej. Negatywnie oddziaływujący świat show biznesu również działał na niekorzyść ich zdrowia emocjonalnego. Często rezygnując z swojego prywatnego życia, by zostać zauważonym i utrzymywać się w TOPce na językach mediów nawet nie zauważają, kiedy się im podporządkowują. Kiedy niewidocznie przesuwane są granice z agentami, aby tylko osiągnąć korzyści finansowe wytwórni. James i Livia wielokrotnie padają ofiarami manipulacji i intryg. Dziennikarze wciąż bujnie koloryzują ich postępowania. Pytanie brzmi: czy się im poddadzą czy w końcu odnajdą swoje szczęście? Czy Livia poradzi sobie w nowej rzeczywistości? W finalnej części otrzymaliśmy kilka rozdziałów z perspektywy pozostałych bohaterów. Ponieważ ich losy nakładają się z wydarzeniami Jamesa i Livii. Dostaliśmy domknięcie nie których wątków oraz mogliśmy ich bardziej poznać. Poczuć się członkiem paczki przyjaciół, których relacje również nie należały do najprostszych. Oczywiście los (I Autorka) nie szczędzili ich w dalszych wydarzeniach przez co całą książkę niecierpliwe przerzucałam kartki.  Tak jak wspominałam przy pierwszej części: nie jest to lekka lektura na jaką się zapowiadała. Dużo w niej skomplikowanych emocji, trudnych wyborów, a cała fabuła jest bardzo dobrze przemyślana i wciąga do ostatniej strony, dzięki swojej nietuzinkowości. Wielokrotnie potrafiła mnie zaskoczyć i łapałam się na tym, że nie mogę doczekać się jej kolejnego rozdziału. Walka o marzenia, o siebie nawzajem, strach przed ofiarowaniem swojego serca i zaufaniu odpowiedniej osobie to szczypta tego, co zastaniemy w środku. Świetnie rozwinięte dialogi oraz w pełni wykorzystany potencjał idealnie zadowoli wymagające czytelniczki. Przepełnia je pożądanie, pasja, oddanie i myślę, że długo zostanie w mojej pamięci. Nikogo więc nie zdziwi, że piekielnie polecam tę serię i z największą przyjemnością przeczytam inne propozycje Autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2021 o godz 20:52 przez: Agata i Karolina
"Bo kiedy jesteś z kimś, kogo kochasz całym sobą z wzajemnością, to wszystkie problemy i niedogodności schodzą na dalszy plan." Ależ to było dobre! Wiecie co Wam powiemy? Ledwo skończyłyśmy a już mamy ochotę zaczynać od początku! 😍 Z ciężkim bólem serca musimy potwierdzić, że "Dance, sing, love. Choreografia uczuć" jest niestety ostatnim tomem opowiadającym nam losy Livii Innocenti i Jamesa Sheridana. Po wielu wcześniejszych przejściach tej pary chciałoby się powiedzieć "i żyli długo i szczęśliwie". Nic z tego. Ich życie nie jest usłane różami i ponownie muszą stanąć do walki o siebie i swoją miłość. Livia po wielu ciężkich chwilach stara się zacząć ponownie żyć i wraz z przyjaciółkami chcą założyć szkołę tańca. James natomiast postanawia zmienić swój image i nagrać zupełnie nową płytę zgodnie ze swoimi upodobaniami. Każde z nich jest bardzo zaabsorbowane codziennymi obowiązkami co powoduje stopniowe oddalanie się od siebie a w rezultacie... "Uczyliśmy się nawzajem swoich nawyków, zachowań i staraliśmy się rozwiązywać na bieżąco problemy, które jednak ciągle się mnożyły. Pomiędzy nami znajdowała się przepaść zwana "życiem w blasku fleszy", a ja i James tkwiliśmy na dwóch różnych krańcach krawędzi i powoli, mozolnie budowaliśmy między sobą most." Na pewno każdy z Was kojarzy film "Step up. Taniec zmysłów". Może będzie to zabawne ale nie umiałyśmy nic napisać bez odtworzenia soundtracków z tego filmu takich jak Samantha Jade - Step Up, Sean Paul & Keyshia Cole - Give It Up To Me czy Petey Pablo - Show Me The Money. Dlaczego? Nie wiemy jak Wy ale my nie trafiamy na wiele książek, które niemalże "czujemy" a z tą właśnie tak było a muzyka w tle spotęgowała tylko te uczucia. Dodatkowym mega plusem jest poznanie historii z punktu widzenia innych bohaterów. Może i się powtarzamy ale Layla ma wspaniałe pióro. Od razu jesteśmy w stanie wczuć się w tę historię do tego stopnia, że gdy wzięłyśmy książkę do rąk miałyśmy przeczytać jedynie parę stron... Stanęło na tym, że przeczytałyśmy pół książki i mimo iż historia się skończyła ciągle nam mało ☹️ pewne jest jedno - historia na długo pozostanie w naszym sercu oraz pamięci i na pewno niejednokrotnie jeszcze do niej wrócimy 💚
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-03-2021 o godz 10:46 przez: quiet.corner.of.florisia
💚RECENZJA PATRONACKA PRZEDPREMIEROWA 💚 ,,DANCE & SING & LOVE. Choreografia uczuć" Layla Wheldon Ocena: 5/5 ,,Na tym właśnie polegała miłość: na byciu ze sobą nie tylko wtedy kiedy jest kolorowo i bezproblemowo." ,, Podobno każdy ma swoją zagubioną drugą część duszy. Kogoś, kto pasuje do niego idealnie, ponieważ razem stanowią jedność." ~ ,, Choreografia uczuć" to już trzeci i ostatni tom serii DANCE & SING & LOVE spod pióra autorki. Jeśli ktoś z Was czytał poprzednie tomy to nie wyobrażam sobie, że nie sięgnięcie również po ten. Myślałam, że Layla niczym mnie już nie zaskoczy i znam jej pióro bardzo dobrze. Jednak już na pierwszej stronie rozłożyła mnie na łopatki. Dlaczego? Bo przeczytałam jeden z piękniejszych prologów. Totalnie się nie spodziewałam, że zostanie on napisany w takiej formie i już podczas jego czytania zbierało mi się na łzy i bałam się co tym razem spotka Livie i Jamesa. Niech nikogo nie zwiedzie to, że jest tutaj tak spokojnie, bo nie raz i nie dwa autorka zaskoczy zwrotem akcji. Uwielbiam to, że to co tutaj się dzieje jest tak naturalne i realne ( tak wiem powtarzam się, ale to prawda!) Kiedy otworzy się ten tom jak i poprzednie przepadnie się w historii bohaterów. Bardzo podobało mi się tutaj, że dostaliśmy perspektywę również innych uczestników. Poszerzyło mi to cały obraz historii i to było świetne. Ogromny plus! Przyznam szczerze, że w wielu książkach odczuwam, że coś mogło by się jeszcze wydarzyć dalej i więcej. Tutaj im bliżej byłam końca i epilogu czułam, że autorka tak dobrze poprowadziła cała fabułę na przestrzeni tych trzech tomów, że nic więcej nie pozostało do dodania. Było po prostu idealnie i nic, gdybym mogła nie zmieniła. ~ Ja tę serię kocham całym sercem i na długo w nim jeszcze pozostanie, a Was szczerze zachęcam do wkroczenia w zaskakujący świat DANCE & SING & LOVE !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Emerald FortunateEm
4.6/5
27,08 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Give me love Loks Maja
4.3/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Good boys go to heaven Riley C.S.
4.6/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Enigmy Skrzydlewska Ludka
4.7/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.5/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król grzechu Skrzydlewska Ludka
4.6/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piętno Morfeusza Haner K.N.
4.7/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczytowanie Katarzyna Paciorek
4.0/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Annika Skirgajłło Alicja
4.3/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przeczucie Skrzydlewska Ludka
4.7/5
28,43 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słodka dusza Cole Tillie
4.7/5
27,32 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Russian Devil Frost Cordelia
4.2/5
27,81 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wróg mojego brata Angel Caroline
4.4/5
25,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła chwila Haner K.N.
4.8/5
24,72 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego