Woła mnie ciemność. Daję Ci wieczność. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 9,59 zł

9,59 zł 14,99 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Armagnac Jardineux, potomek plantatorskiej rodziny z Luizjany, udaje się w podróż do Europy, by zdobyć wykształcenie i posmakować rozrywek Starego Kontynentu. Tymczasem wojna secesyjna pustoszy Południe, pochłaniając rodzinny majątek i na zawsze oddzielając go od bliskich. Wkrótce zarówno jego krewni, jak i rodzinna fortuna pozostają tylko wspomnieniem.

Pozostawiony sam sobie w Londynie, Armagnac topi smutki w alkoholu. Jedyne, co potrafi i czym może zarobić na życie, to z wirtuozerią grać na fortepianie. Właśnie dzięki tej umiejętności poznaje młodego skrzypka, Lothara Mintze, oraz jego mecenasa − lorda Huntingtona. Wyniesieni z rynsztoka wprost na salony, muzycy szybko zdobywają uznanie i zaczynają się pławić w uwielbieniu śmietanki towarzyskiej, uzależniając się od luksusów i cielesnych przyjemności.

Armagnac jednak niezbyt długo cieszy się nowym, pełnym przyjemności życiem – wkrótce odkrywa, że dawna tajemnica związała losy jego babki, Blanche Avoy, z lordem Huntingtonem. Lektura pamiętnika Blanche zasiewa w sercu pianisty ziarno niepokoju. Czy to możliwe, by jego babka wiele lat temu opisywała tego samego mężczyznę, który teraz bawi się jego losem? Czy młodemu muzykowi uda się uwolnić od Huntingtona, gdy pozna jego mroczne tajemnice?

Bohater nawet nie wyobraża sobie, jak wysoka jest cena sławy…
Woła mnie ciemność to przesycona emocjami i pełna erotycznego napięcia powieść drogi, zapis moralnego upadku i wędrówki ku zagładzie początkowo niewinnego bohatera, który porzuca wpojone mu za młodu ideały. Rozbrzmiewająca muzyką i przepojona gotycką atmosferą historia, nawiązująca do klasycznych powieści grozy − z bohaterami, w których można się zakochać już od pierwszych stron − gwarantuje mnóstwo zwrotów akcji i kunsztowną ucztę dla zmysłów!

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla niepełnoletnich oraz takie, które mogą urazić dorosłych.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Woła mnie ciemność. Daję Ci wieczność. Tom 1
Seria: Daję ci wieczność
Autor: Suchocka Agata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Initium
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-02-14
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25072365
 
średnia 4,1
5
27
4
24
3
9
2
2
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
63 recenzje
5/5
04-02-2018 o godz 15:46 Przeczytanki dodał recenzję:
"I oto perspektywa odbicia się od dna siedziała przede mną w osobie eterycznego, bezczelnego chłopaka o białych włosach i czarnych oczach. Oferował mi nowy początek - życie, które utraciłem, zanim zdążyło się na dobre zacząć." XIX-wieczny Londyn to miasto, w którym można utonąć w luksusie lub utopić w rynsztoku. Na cienkiej linie między tymi skrajnościami balansuje Armagnac Jardineux, młodzieniec, który do tej pory żył na wysokim poziomie, lecz z powodu wojny secesyjnej stracił wszystko. Wykształcony wszechstronnie, muzycznie utalentowany i przystojny. Teraz utracił rodzinę i wszelkie przywileje i pomału stacza się na dno. I wtedy na jego drodze staje Lothar - skrzypek oferujący wspólne koncerty i opiekę tajemniczego mecenasa, lorda Huntingtona. I tak zaczyna się dla Armagnaca największa przygoda życia... "Musiałem tylko zacząć grać. Wszystko inne ułoży się samo." Z kart tej powieści muzyka i sztuka wypływają wartkim strumieniem, porywając czytelnika w swoje objęcia. Autorka plastycznie opisuje koncerty, a także dzieła malarskie. Są one odzwierciedleniem i uzewnętrznieniem pasji ich twórców. Gra na instrumencie, śpiew czy malowanie portretu są dla ich twórców metodą na wyrażenie samych siebie i na dominację nad odbiorcami. Artyści poprzez swoje dzieła są w stanie zdobyć "rząd dusz" i posiąść uwagę odbiorców, zdobyć ich przychylność w każdej kwestii. Bardzo spodobał mi się ten wątek w powieści, ponieważ nadaje jej artystycznego wyrazu, a nawet podnosi jej wartość jako dzieła multiwymiarowego. "Tego nie dało się porównać do miłości z kobietą. To było intensywniejsze, niemal bolesne, a jak on to odczuwał, wolałem nawet nie myśleć." Armagnac i Lothar to para kochanków, których można przyrównać do tak klasycznych postaci jak bohaterowie "Przeminęło z wiatrem" czy szekspirowskich dramatów. Środowisko w jakim się obracają sprzyja rozpuście i rozwiązłości, a tajemnice budują między nimi mur, który ich dzieli. Ich relację można określić jako jednoczesne przyciąganie i odpychanie. Krążą wokół siebie, raz czule pieszcząc by za chwilę zetrzeć się w kłótni sypiącej iskry. Uczą się siebie wzajemnie: swoich potrzeb, lęków, swoich ciał i dusz. "I nawet, gdy brylował w towarzystwie, kokietując damy i sypiąc wysublimowanymi żartami, nie mogłem się pozbyć myśli, że wszystko to tylko fasada, jak makijaż dziwki ukrywający szpetne ślady po syfilisie." Agata Suchocka pod przykrywką powieści o krwiopijcach napisała tak naprawdę powieść o miłości i namiętności, które są ogromnymi determinantami w życiu bohaterów, a de facto w życiu każdego z nas. To z miłości jesteśmy w stanie popełniać wszelkie głupstwa a nawet straszne zbrodnie. Namiętność potrafi nas zaślepić ale także dodać sił w trudnych chwilach. Autorka "Woła mnie ciemność" w plastyczny sposób opisuje, jak cienka jest granica między miłością i nienawiścią, pasją i gniewem, rozkoszą i bólem... "Żachnąłem się, ale w tej samej sekundzie poczułem, jak jego krew mnie woła, zdawało mi się, że śpiewa do mnie jak mityczna syrena." Ponieważ bohaterami powieści są mityczne istoty żywiące się krwią, nie brakuje tu też opisów tej czynności, która jest jednocześnie brutalna i uduchowiona. Suchocka kreśli swoich bohaterów w sposób romantyczny, ponieważ ich działaniami kierują uczucia, jednocześnie nie upiększając ich charakterów i nie robiąc z nich "jaroszy" błyszczących na słońcu. Brutalność leży w ich naturze, a dążenie do zaspokojenia głodu krwi może łatwo prowadzić do popadnięcia w niezaspokojony szał. "Wypełniło mnie światło, wypełniły mnie ciepło i rozkosz tak nieziemska, że poczułem, jak całe moje ciało drętwieje, jak moje ręce zaciskają się wokół ciała mężczyzny, miażdżąc mu żebra.Nie dbałem jednak o to, ssałem łapczywie, wsłuchany w odgłos własnych jęków." Krew, jej smak, ale także sama czynność zdobywania tego niezwykłego pokarmu stają się niczym narkotyk. Agata Suchocka ukazała jak łatwo uzależnić się od uczucia rozkoszy, władzy nad innymi oraz poczucia pełnej wolności. Jednak czy przeistoczenie dało tak naprawdę bohaterom wolność? Czy raczej zniewoliło? Uczyniło zależnych od pór dnia oraz odgrodziło od reszty ludzkości skazując na wieczną samotność. "Byłem potworem i uwielbiałem to." Ta powieść z pewnością trafi w gust wielbicielom klasyki gatunku, bowiem stylem i tematyką nawiązuje do kultowych dzieł Anne Rice. Bohaterowie przypominają nieco Lestata, powierzchownością czy charakterem. Jednak Agata Suchocka poszła w ten temat głębiej, dodając swoim postaciom szersze rysy psychologiczne i tworząc z "Woła mnie ciemność" powieść o samotności, determinacji i trudnych wyborach. O odpowiedzialności za drugą osobę i nierozerwalnych więzach. Bowiem wieczność wcale nie rozwiązuje problemów, jedynie zmienia ich ciężar i perspektywę. "- Nie bój się, chłopcze. Nie jestem śmiercią. Jestem kimś, kto podaruje ci długie i wspaniałe życie. Jestem kimś, kto podaruje ci wieczność." Postaci z "Woła mnie ciemność" tworzą bardzo szeroki wachlarz osobowości. W tej powieści poznajemy zarys ich
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
04-02-2018 o godz 14:35 Kosz z Książkami dodał recenzję:
Są książki dobre i są książki złe. Są także książki, które nie sprawdzają się w gatunku do jakiego docelowo zostały przypisane, za to, jeżeli popatrzymy na nie pod nieco innym kątem okazują się źródłem całkiem dobrej rozrywki, a odkładając je na półkę trudno pozbyć się uśmiechu na twarzy. Do takich tytułów z pewnością można zaliczyć Woła mnie ciemność. Daję ci wieczność – akt I. Wszystkich ciekawych co kryje się za tymi słowami zapraszamy do lektury przedpremierowej recenzji! Wiek XIX, Londyn. Pochodzący z Ameryki Armagnac Jardineux, straciwszy wszystko topi smutki w alkoholu. Szybko jednak jego los odmienia się dzięki skrzypkowi, Lotharowi i jego mecenasowi, którym jest Lord Huntington. Dostrzegają oni muzyczny talent mężczyzny i wkrótce otaczają go już jedynie same luksusy. Coś jednak burzy idealny obraz… przede wszystkim niezwykłe podobieństwo pomiędzy nowo poznanym lordem, a mężczyzną, którego wiele lat wcześniej opisała w pamiętniku babka głównego bohatera. Jeśli chodzi o fabułę, najlepiej moim zdaniem podsumowuje ją sam główny bohater w rozdziale XXIII: ,,W dalszym ciągu nic nie rozumiałem. Nagle zdałem sobie sprawę z tego, że ostatnie miesiące były wypełnione ciągłym brakiem zrozumienia i regularnymi utratami przytomności.” Te dwa zdania właściwie streszczają większą część powieści. Armagnac wielokrotnie napotyka kolejne wskazówki dotyczące lorda Huntingtona i jego sekretu. Jednak chociaż są one wyjątkowo mało subtelne, a odpowiedź dość szybko stanie się dla czytelnika czymś oczywistym (prawdę powiedziawszy całą tajemnicę można odgadnąć już po samym opisie z tyłu książki i po równie mało subtelnym tytule) bohater uparcie nic z nich nie rozumie. Nie zważając na wszystkie piętrzące się dowody czy nawet własne sny, które próbują ewidentnie podsunąć mu jakąś podpowiedź, mężczyzna nie łączy faktów bądź zaczyna je łączyć tylko po to aby stwierdzić, że wszystko jest bez sensu. Dochodzi nawet do sytuacji gdy tak naprawdę już prawie wszystko się wyjaśnia… a Armagnac dalej nic nie rozumie. Tak więc mocno przydługi wątek tajemnicy, który można nazwać właściwie głównym wątkiem powieści jest jedynie źródłem niekończącej się frustracji. Pomijając sekret lorda Huntingtona bohatera zajmują również wspomniane w cytacie regularne utraty przytomności (doprawdy, Armagnac zdaje się omdlewać w co drugim rozdziale, zapewniam, że pod tym względem mógłby konkurować z niejedną bohaterką harlequinu, nawet jeśli w jego wypadku przyczyną jest zwykle zbyt duża ilość alkoholu), picie, niezbyt fascynujące rozmowy z Lotharem, trochę gry na instrumencie i… ekhm, gry na flecie 😉 jak to pięknie określiła raz sama autorka. Do tego dochodzi także dużo czegoś co można nazwać snuciem się bez celu i fragmenty, które pomijając wydłużenie powieści nic nie wnoszą i często nie mają zbyt wiele sensu. Moim ulubionym jest ten, w którym Armagnac traci przytomność w mieszkaniu Lothara (Lothar też znajduje się w mieszkaniu). Następnego dnia mężczyzna budzi się sam i udaje się do własnego lokum… by tam zastać Lothara, który pragnie z nim pomówić. Dlaczego Lothar nie mógł po prostu poczekać aż Armagnac wstanie i porozmawiać we własnym mieszkaniu? Czemu służyła ta zmiana scenerii? Tego nie wie nikt. Niewiele lepiej ma się sytuacja z samymi bohaterami. Pomijając wiecznie nic nierozumiejącego głównego bohatera dane nam będzie też poznać Lothara, lorda Huntingtona (dlaczego autorka zdecydowała się akurat na nazwisko kojarzące się z chorobą genetyczną ośrodkowego układu nerwowego, niestety nie wiem), a później także malarza Arapaggia i śpiewaka Aleksandra. Pozostałe postaci zazwyczaj stanowią jedynie tło i często trudno cokolwiek o nich powiedzieć. Wymieniona przeze mnie piątka bohaterów jest niewiele ciekawsza, a przy tym wszyscy są bardzo do siebie podobni. W powieści można znaleźć fragment opowiadany przez samego lorda Huntingtiona, jednak zapewniam, że wcale tego nie czuć. Pomimo zmiany narratora język pozostaje praktycznie ten sam. Równie bliźniaczo podobna jest krótka część, którą opowiada Arapaggio. Świadczy to źle nie tylko o samych bohaterach i braku różnic między nimi, ale też stawia w nie najlepszym świetle umiejętności pisarskie samej autorki. Idąc dalej, historię prawie każdego z bohaterów można sprowadzić do prostego powtarzającego się schematu: 1) bohater w nienajlepszej sytuacji życiowej 2) poznanie kogoś 3) nagła zmiana na lepsze. Właściwie jedynie Aleksander wyłamuje się trochę z tego schematu. Dodatkowo każdy z mężczyzn jest przystojny, wygląda młodo i jest w jakiś sposób powiązany ze światem sztuki. Nie zapominajmy też o tym, że aż trójka bohaterów ma długie imiona zaczynające się na literę ,,A”! Co więc nam pozostaje? Dobrze napisany romans? Wybitne opisy scen erotycznych? Otóż też nie. Wątek romantyczny pomiędzy głównym bohaterem, a Lotharem pojawia się dosyć szybko i… w sumie trudno powiedzieć o nim coś więcej. Pełna recenzja w Koszu z Książkami!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
30-01-2018 o godz 23:23 wasilkab dodał recenzję:
Zanim zdecydowałam się na lekturę powieści Agaty Suchockiej "Woła mnie ciemność" zostałam ostrzeżona co do treści i możliwości jej odbioru. Książka została sklasyfikowana jako pozycja przeznaczona dla czytelników dorosłych z uwagi na to, że zawiera treści nieodpowiednie oraz mogące urazić także tych dojrzałych odbiorców literatury. Dlatego mój wybór był przemyślany, i choć obawiałam się kolejnego typowego erotyku, na który w zasadzie nie miałam ochoty, postanowiłam spróbować dać szansę powieści o...nocnych łowcach. Okazało się, że moje obawy były bezpodstawne, ponieważ poza erotyką, i to podaną w różnorodnych konfiguracjach, powieść zaoferowała mi również sporą dawkę emocji, zaintrygowała fabułą oraz pozwoliła spędzić kilka przyjemnych wieczorów, oferując rozrywkę na dobrym poziomie. Co należy podkreślić Agata Suchocka przedstawiając różnorodne ludzkie żądze (nie tylko dotyczące seksualności) postawiła na ukazanie ich ze smakiem. Nie epatuje wulgarnością czy bezmyślną przemocą, nawet wtedy, gdy sceny aktów seksualnych są odważne, a dokonywane morderstwa krwawe. Moim zdaniem, to wielka sztuka sprawić, by czytelnik miał ochotę na więcej, mimo iż w codziennym życiu, być może, nie przejawia podobnych inklinacji. Oczywiście nie każdy będzie gotowy na przyjęcie aktów voyeuryzmu, bezpruderyjnego przedstawiania nocnych orgii czy morderstw dokonywanych pod osłoną nocy. Zaznaczam jednak, że pomimo łamania różnorodnych tabu, warto dać szansę powieści "Woła mnie ciemność". Jest to bowiem historia osadzona w XIX wieku, gdy ludzie ponownie w dziejach pozwolili sobie na pewną swobodę, zrzucili okowy narzucone im przez wcześniejsze poglądy. Jest więc w pewnym sensie pochwałą otwartości, hedonistycznego stylu życia, zabawy i poszukiwania radości, które w życiu człowieka przyjmują różnorodne formy. Historia młodzieńca o smakowitym imieniu Armagnac, który wyruszył z Luizjany do Europy, to tylko wstęp do opowieści, w której bohaterowie konfrontują własne ideały z rzeczywistością świata pełnego pokus i przyjemności. W dziewiętnastowiecznym Londynie, stolicy ówczesnego świata, metropolii pełnej kontrastów, gdzie wielkie fortuny sąsiadowały z przeogromną biedą, mieście, które oddziaływało na wyobraźnię pisarzy, artystów i wszelkiej bohemy, toczy się akcja powieści Agaty Suchockiej. Akcja i kunsztownie zarysowana intryga, prowadząca czytelnika do refleksji nad własną życiową drogą oraz licznymi ułomnościami. Bohaterowie stają przed wieloma dylematami, upadają i podnoszą się, kochają, nienawidzą i próbują zrozumieć świat, w którym przyszło im żyć. Podobnie jak każdy, kto stara się odnaleźć drogę do określenia własnej tożsamości. Armagnac i Lothar - młodzieńcy, którzy znaleźli się na rozdrożu, spotkali mecenasa i mentora, który wprowadził ich na salony, dał im wszystko, o czym tylko mogli marzyć, pozwolił oddać się bez reszty sztuce - muzyce wybrzmiewającej niemal z każdej strony powieści. Tak niezwykłej, że była w stanie zauroczyć każdego. Dźwięki skrzypiec i fortepianu, śpiew kastratów wywołujący wzruszenie i łzy szczęścia wśród arystokratycznej publiczności zgromadzonej w sali koncertowej. Niektóre z opisywanych sytuacji przypomniały mi niezwykłego bohatera powieści George'a du Maurier'a "Trilby" z 1895 roku. Słynnego hipnotyzera, mrocznego Maestro Svengalego, który grając cudownie na fortepianie, poruszał do żywego słuchaczy własnymi interpretacjami i wariacjami muzycznymi. Atmosfera tajemniczości, jurnej młodości, beztroski, niezwykłej śmiałości i piękna, zaklętego w doskonałych dziełach sztuki, buduje klimat powieści Agaty Suchockiej, w której człowiek staje przed niezwykłym wyborem - zachować człowieczeństwo czy żyć wiecznie, decydując się na pewne ograniczenia. "Woła mnie ciemność" otwiera cykl powieści wampirycznych "Daję Ci wieczność". Autorka wydała już klika tomów serii, która została dobrze przyjęta przez anglojęzycznych czytelników z półkuli zachodniej. Po przeczytaniu pierwszej części aktualnego polskiego wydania, z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy - odpowiednio zaintrygowana zarówno fabułą, jak i nastrojem powieści. Jest w niej wszystko: smutek, delikatna i z czasem narastająca nuta niepokoju, tajemnica i nocne istoty, których nikt tu nie nazywa wampirami, bo nie musi. Wszak od początku do końca wiadomo, o kogo chodzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
06-02-2018 o godz 21:20 Agata Jerzyk dodał recenzję:
„Woła mnie ciemność” Agaty Suchockiej to historia Armagnaca Jardineux. Młody chłopak przybywa z Luizjany do Europy, w której ma kształcić się i korzystać z życia. Jako potomek rodziny plantatorów dorastał w dostatku, a w jego życiu niczego nie brakowało. Przebywając na Starym Kontynencie docierają do niego wieści o toczącej się w jego ojczyźnie wojnie secesyjnej, która przekreśla wieloletnią pracę przodków i pochłania rodzinny majątek. Armagnac poczucie bezpieczeństwa traci ostatecznie w chwili, w której dostaje wiadomość o śmierci rodziców. To moment, w którym jego życie rozpada się na kawałki. Pogrążony w żalu Armagnac, bez przyszłości, która w jednej chwili stała się przeszłością, topi smutki w alkoholu. Zapomnienie odnajduje także w grze na fortepianie. Muzyka przynosi mu ukojenie i jest jedynym łącznikiem ze starym życiem. To właśnie dzięki niebywałym umiejętnościom poznaje skrzypka Lothara Mintze i jego tajemniczego mecenasa - lorda Huntingtona. Dzięki jego wpływom, obaj mężczyźni szybko stają się ulubieńcami salonów i chętnie korzystają z przysługujących im przywilejów. Armagnac i Lothar zachłystują się sławą i życiem w dostatku. Czy cena, którą przyjdzie im zapłacić za korzystanie z cielesnych i duchowych rozkoszy będzie wysoka? Powieść napisana jest pięknym językiem. Porywa czytelnika i zaciekawia od pierwszych stron, po prostu musisz czytać dalej. Dzieje się tak, nie tylko za sprawą stylu w jakim napisana jest książka, ale również za sprawą ciekawych i dających się lubić bohaterów. Od początku polubiłam Armagnaca, urzekł mnie swoją wrażliwością i wrodzoną dobrocią. Z dużym zainteresowaniem śledziłam przemianę jaką musiał przejść po utracie rodziny i majątku. Armagnac musi przewartościować swoje życie i sam znaleźć odpowiedz na pytanie, co jest dobre a co złe. „Woła mnie ciemność” to doskonale namalowany obraz przemiany, która mam wrażenie jest tak samo zaskakująca dla czytelnika, jak i samego Armagnaca. Akcja książki toczy się w XIX wieku, autorka w niesamowity sposób oddała klimat ówczesnego Londynu. Pokazuje przepych panujący w domach najbogatszych, a także ubóstwo, wilgoć i brud, którego woń, dzięki wprawnym opisom autorki, niemal czuć. Na okładce widnieje napis, że niektóre treści mogą urazić osoby dorosłe. Jak było w moim przypadku? Rzeczywiście książka łamie tabu i pokazuje miłość osób jednej płci. Autorka opisała to jednak w sposób możliwie subtelny, bez wulgaryzmu, z należytym szacunkiem. We mnie opisy scen erotycznych nie wywołały oburzenia, a wręcz przeciwnie, czytając uśmiechałam się na myśl, że można w sposób tak niezwykle delikatny opisać sceny miłości z udziałem dwóch mężczyzn. Autorka zrobiła wszystko, by nie pozostawić czytelnikowi niesmaku, ale z pewnością książka jest dla osób tolerancyjnych i pozabawionych uprzedzeń. Czekam na koleje części, pełna nadziei, że zostanie utrzymany wysoki poziom i klimat pierwszego tomu. Moje romantyczne serce zostało zaspokojone, bo w gruncie rzeczy to opowieść o miłości, innej a jednak miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-01-2018 o godz 11:09 Czytaczyk dodał recenzję:
Życie Armagnac’a Jardineux było z góry zaplanowane. Dorastał w zamożnej rodzinie na plantacji w Luizjanie ze świadomością, że przejmie rządy nad posiadłością po swoim ojcu. Wkrótce opuszcza rodzinne strony i udaje się w podróż do Europy, by zdobyć wykształcenie w renomowanej uczelni. Tymczasem w jego rodzinnych stronach rozpętała się wojna secesyjna, która pochłonęła rodzinną fortunę i wszystkich jego krewnych, gdy on bezpiecznie stacjonował w Londynie. Jego cały świat i wizja porządnej przyszłości legły w gruzach. Przygnębiony i nieszczęśliwy topi swoje smutki w alkoholu. Armagnacowi nie pozostało nic poza grą na fortepianie, obszerną wiedzą ekonomiczną i umiejętnością władania kilkoma językami. Niebawem poznaje skrzypka Lothara, który wyciąga go z podrzędnego baru i przedstawia mu niezwykłe tajemniczego i mrocznego mecenasa Lorda Huntingtona. Przed Armagnacem otwierają się wrota do lepszego życia, pełnego przepychu i dobrobytu. Jednak jak powszechnie wiadomo, nic nigdy nie jest za darmo, a młodzieńcowi przyjdzie zapłacić ogromną cenę za te uciechy. Agata Suchocka swoją książką wymaga od czytelnika dużo tolerancji. Fabuła w dużej mierze opiera się na kontaktach seksualnych i przeróżnych orientacjach, żądzach. Jednak przedstawienie tych sytuacji nie jest wulgarne, autorka odważnie i zmysłowo nakreśla tego typu akcje. Dzięki temu podczas lektury towarzyszą nam wypieki na policzkach, a nie obrzydzenie i zniesmaczenie. Bohaterowie zostali świetnie wykreowani, są barwni i wyraziści. Niezwykle intrygują za sprawą sekrecików i tajemnic, które skrzętnie ukrywają. Opowieść nasycona jest intensywnym klimatem XIX-wiecznego Londynu. Mentalność tamtejszej ludności i realia zostały wiernie i spójnie oddane, wszystko sprawia wrażenie wiarygodności. Agata Suchocka zachwyca swoją pomysłowością i lekkością pióra. Od książki nie sposób się oderwać, pełna jest nieoczekiwanych i nagłych zwrotów akcji, które utrzymują czytelnika w odpowiednim napięciu. Z niecierpliwością czekam na dalsze tomy i mam nadzieję, że będą równie dobre.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
27-02-2018 o godz 16:04 Królewskie Recenzje dodał recenzję:
Armagnac Jardineux pochodzi z plantatorskiej rodziny z Luizjany. Jego babka pragnęła dla niego lepszego życia. Dzięki niej młody Armagnac stał się człowiekiem wykształconym, który miał szansę na podbicie świata. Tak bardzo różnił się od swojego ojca plantatora. Dzięki temu wyruszył do Londynu, do swojego dziadka, by zdobyć większe wykształcenie. Następnie miał wybrać się do rodzinnego majątku, by prowadzić dziadkową winnicę i powrócić do domu, by pomnożyć majątek. Zanim jednak to nastąpiło, dziadek wydał cały swój majątek na ratowanie plantacji w Luizjanie, która została ogarnięta wojną. Młody Armagnac nie powraca już do kraju.Wojna spustoszyła doszczętnie cały majątek jego rodziny. Chłopaka nie stać na dalsze studia. Do domu też nie ma po co wracać... Armagnac, pozostawiony samemu sobie, nie widzi ju większego sensu w życiu i zaczyna pić. Pomimo zdobytego wykształcenia i inteligencji nie ma nic, oprócz wrodzonego talentu do gry na fortepianie. Pewnego dnia przychodzi do niego Lothar i wyciąga go z tego marnego życia. Nowy przyjaciel wraz z lordem Huntingtonem, który staje się ich mecenasem, otwierają przed Armagnacem drzwi do świata bogactwa i splendoru. Okaże się jednak, że wcale nie robią tego za darmo... Okładka tak bardzo mnie przyciąga. Musicie przyznać, że jest cudowna. Ale nie tylko okładka... Bo cała książka taka jest. Fabuła niezwykle wciąga. Styl autorki jest tak przyjemny, że tylko chciało mi się czytać i czytać. Powieść jest dosyć kontrowersyjna. Pani Agata wplotła tu wątek homoseksualny, który może czasami gorszyć lub oburzać. Zrobiła to jednak na tyle zgrabnie, że książka nie straciła dobrego smaku, a wręcz został on zaostrzony. Powieść czytało mi się bardzo przyjemnie. Tak się w nię wciągnęłam, że nie zauważyłam, kiedy skończyłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
07-02-2018 o godz 20:26 myrtij dodał recenzję:
Pierwsze dni w Londynie były dla Armagnaca skrajnie różne od tego, do czego był przyzwyczajony, będąc synem bogatych właścicieli winnic. Bankructwo rodziny sprawiło, że zamienił ciepłą Luizjanę na mglisty i deszczowy Londyn, zmuszony zamieszkać w tym wiecznie przemarzniętym mieście, bez dalszych planów na życie. Przypadkowo poznany młody skrzypek i jego propozycja wspólnej gry, przywróciły Armagnacowi nadzieję. Zasiadł przy fortepianie i zagrał tak, jak nigdy wcześniej, oczarowując mecenasa – lorda Huntingtona. Tajemniczy, wpływowy i bogaty mężczyzna roztoczył przed młodymi chłopakami wizję wręcz bajecznego życia. Nie wiedzieli jednak, jaką cenę przyjdzie im za to zapłacić! „Woła mnie ciemność” to książka, którą bardzo przyjemnie się czyta, mimo nieprzyjemnych czasem scen, inna niż powieści, które czytałam do tej pory. Stworzeni przez Agatę Suchocką bohaterowie przyciągali uwagę czytelnika, sprawiając, że z zainteresowaniem śledziłam ich losy. To historia, której nie da się łatwo sklasyfikować i jednoznacznie ocenić. Zawiera elementy powieści historycznej, romansu, grozy, erotyku i fantasy. Prowokuje i oburza. Pokazuje metamorfozę głównego bohatera, jak zmieniały go uczucia i bogactwo. Tu miłość przeplata się z tajemnicami, zbrodnia z muzyką. Cała recenzja: www.ensorcelee.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-02-2018 o godz 12:40 Czytaczyk dodał recenzję:
"Woła mnie ciemność" to przesycona emocjami i erotyzmem powieść, zapis moralnego upadku i drogi ku zakładzie na pozór niewinnego bohatera, który porzuca wpojone mu ideały. Pełna muzyki i gotyckiej atmosfery historia nawiązuje do klasycznej powieści grozy. Gwarantuje mnóstwo zwrotów akcji i nieprawdopodobnych sytuacji. Czytając tę książkę byłam bardzo zaskoczona jej tematyką. Książka nie bez przyczyny ma na okładce ostrzeżenie, że zawiera treści dla dorosłych, bądź takie które mogą urazić. Taka historia to dla mnie zdecydowanie coś nowego, nie uraziła mnie niczym, lecz trochę wprawiła w osłupienie. Wniosła coś nowego w moje postrzeganie książek erotycznych i historii jakie mogą być w nich zawarte. Bardzo sprawnie połączono tu erotyzm z tematyką straty, zagubienia. Główny bohater zostaje praktycznie bez niczego, by później zdobyć nowe życie. Życie pełne tajemniczych intryg. Historię wchłonęł jednym tchem, dostarczyła mi wiele (czasami skrajnych) emocji. Jednak z drugiej strony bardzo mi się podobała, zdecydowanie to coś innego, wyróżniającego się. Pozycja dla osób tolerancyjnych. Według mnie warta uwagi, ale dla osób, których nie odstraszają perwersyjne sceny. Jeśli lubicie mocne lektury, to ta jest dla Was
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
14-02-2018 o godz 21:05 Book Beast dodał recenzję:
"Woła mnie ciemność" mogę z czystym sumieniem polecić. Dostałam od tej pozycji wszystko czego oczekiwałam. Tym, którzy tak jak ja kiedyś zaczytywali się w książkach Anne Rice, i uważają Lestata czy Louisa za absolutnie bezkonkurencyjnych krwiopijców w literaturze, ta książka powinna przypaść do gustu. Anna Suchocka pisze bardzo dobrze, plastycznie i posługuje się pięknym językiem. Prowadzi fabułę dając poznać bohaterów i ich motywacje. Ja mam słabość do takich destrukcyjnych postaci jak Armagnac czy Lothar. To pięknie napisana i pełna emocji historia o upadku moralnym, i utracie człowieczeństwa, również w dosłownym tego słowa znaczeniu. Okładka obiecuje nam zwroty akcji, mi ich jednak trochę zabrakło- plot twist był raczej do przewidzenia, szybko domyślamy się kim jest tajemniczy Lord Hunington, ale i tak z przyjemnością poznałam jego historię. Zapomnijcie o świecących w słońcu, wegetariańskich, romantycznych , czy noszących magiczne pierścienie wampirach. One popsuły ten cudowny gatunek, ja uwielbiam te mroczne, silne, tajemnicze nocne drapieżniki, dla których jedyną granicą jest wschodzące słońce. http://ksiazkaibestia.blogspot.com/2018/02/woa-mnie-ciemnosc-agata-suchocka.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
01-02-2018 o godz 17:08 CherryBelle dodał recenzję:
Woła mnie ciemność, to pierwszy tom, genialnie zapowiadającej się serii Daję Ci wieczność. Mam nadzieję, iż będzie mi dane poznać też planowane już, kolejne tomy tejże serii, bowiem nie ukrywam apetyt rośnie w miarę jedzenia. Armagnac, jest potomkiem arystokratycznych, zamożnych plantatorów bawełny i trzciny cukrowej, jego dziadkowie zaś byli słynnymi potentatami winiaków. Obecnie jednak nie ma grosza przy duszy, a dostatnie życie młodzieńca, płynące pod znakiem elitarnego wykształcenia, zabaw i uciech, jest już jedynie wspomnieniem, wojna zniszczyła bowiem cały dorobek rodzinny, a on sam, z dumą w sercu, wspomnieniami o ukochanej rodzinie i babce Blanche Avoy, pozostaje w Londynie, by tu właśnie odnaleźć dalszy sens i zarobić na swoje utrzymanie. Grając w barze, w nieco alkoholowym upojeniu, spotyka młodego skrzypka Lothara Mintze i tu zaczyna się podróż. Musicie sami przeczytać i przeżyć te niesamowite emocje! Z ogromną niecierpliwością czekam na kolejne tomy serii Daję Ci wieczność, nadal rozkoszując się pierwszym aktem historii Armagnaca Jardineux, który i Wam bardzo gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-02-2018 o godz 19:03 Iwona Orłowska dodał recenzję:
Agata Suchocka w swojej debiutanckiej powieści „Woła mnie ciemność” stworzyła mroczny, gotycki świat, w którym przeplata się pragnienie wolności, wola władzy, ogniste pożądanie, ‘zakazana’ miłość i mroczna tajemnica. Znajdziemy tu wyraziste postacie, szczegółowe opisy wywołujące niejednokrotnie wypieki na twarzy, a nade wszystko pobudzające wyobraźnię sceny, miejsca, wydarzenia. Przyznam szczerze, że mam w chwili obecnej ogromny problem. Jak bowiem opowiedzieć o tej książce, by zachęcić Was do sięgnięcia po nią bez jednoczesnego zdradzenia zbyt wielu pikantnych szczegółów? Zacznę może od tego, że ogromnym plusem tej książki jest ciągle narastające napięcie, historia, która rozwija się coraz bardziej, coraz szybciej. Dochodzimy nawet do momentu, gdy wydaje się, że wiemy już praktycznie wszystko, że wydarzyło się tak dużo, że trudno o kolejne pomysły – a jednak! Autorka książki zaskakuje nas kolejny, i kolejny, i kolejny raz. Cała recenzja na blogu: http://www.recenzowane.pl/2018/02/11-woa-mnie-ciemnosc-daje-ci-wiecznosc.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
26-01-2018 o godz 15:12 apetyczneksiazki dodał recenzję:
"Późną jesienią roku 1868 byłem zubożałym sierotą o domniemanych arystokratycznych korzeniach, młodym mężczyzną, który oprócz umiejętności władania czterema językami, gry na fortepianie i zaawansowanej wiedzy ekonomicznej, której nie zdążył wykorzystać do ratowania rodzinnej fortuny, nie miał nic". Mrok, z którego wyłaniają się różne historie....opowieść o człowieku, który był bliski upadku, ale dzięki spotkaniu odpowiednich ludzi zaczął żyć jak bogacz. Nie pytajcie jakim kosztem, po prostu przeczytajcie o tym sami. Polecam czytelnikom, którzy nie boją się kontrowersyjnych tematów i są otwarci na to co szokuje. Dałam szansę tej powieści i nie żałuję, zszokowała mnie ona, ale jak wciągnęła. Polecam dla dorosłych :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-02-2018 o godz 16:43 Anonim dodał recenzję:
Powieść spełniła wszystkie moje czytelnicze wymagania, dostarczyła niebagatelnej rozrywki na dwa długie wieczory i przysporzyła wielu emocji. Jeśli chcesz wkroczyć w mroczny świat, przepełniony erotycznym napięciem w otoczeniu kunsztownego klimatu grozy to ta powieść jest dla Ciebie! Bohaterzy i ich przygody zahipnotyzują Cię już od pierwszych stron. Z wypiekami na twarzy będziesz czytać o ich niecnych poczynaniach. Erotyzm, muzyka, groza - to wszystko znajdziesz w tej książce, napisanej sprawnym piórem Agaty Suchockiej. Jestem tą lekturą zachwycona 👌 " I oto perspektywa odbicia się od dna siedziała przede mną w osobie eterycznego, bezczelnego chłopaka o białych włosach i czarnych oczach "
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
27-02-2018 o godz 22:01 anonymous dodał recenzję:
Recenzja -----> www.przystanek-ksiazkowy.blogspot.com ,,Woła mnie ciemność” to książka wymagająca dużej tolerancji ze strony czytelnika. Pani Agata wprowadza nas w świat miłości dwojga mężczyzn połączonych ze sobą przez przypadek. Delikatnie opisuje towarzyszące im doznania, nie tworząc z niej erotyka. Czytając ją, nie czułam ani przez chwilę niesmaku, każde zdanie było dokładnie wyważone i ubrane w szlachetne słowa. Fantastyczna i wciągająca tak właśnie można opisać dzieło Pani Suchockiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
08-02-2018 o godz 08:58 Matka Puchatka dodał recenzję:
Książka przypadła mi gustu przede wszystkim ze względu na styl pisarki – bez trudu zatonęłam w tej opowieści, dałam się porwać słowom i dźwiękom, z zaciekawieniem obserwowałam rozkwit uczucia (porządny kawał roboty! i nietuzinkowość), z uwagą śledziłam rozwój wydarzeń. Czas poświęcony na tę lekturę mogę śmiało uznać za dobrze zainwestowany. Polecam ją Waszej uwadze.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-02-2018 o godz 14:35 Wiktoria Gąsior dodał recenzję:
To pierwsza książka tej autorki, którą miałam szansę przeczytać i muszę przyznać, że idealnie wpadła ona w moje gusta. Historia ta jest bardzo ciekawa, a zarazem pełna pikanterii, dlatego myślę, że przypadnie ona do gustu większości starszych czytelników. :) Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-01-2018 o godz 19:09 Anonim dodał recenzję:
Niesamowita. Sięgnęłam, mimo, że nie lubię tego typu gatunku zbyt szczególnie. Autorka otwiera niesamowity świat możnowładców panujących nie tylko nad pieniądzem, ale i śmiercią... :) Polecam absolutnie wszystkim (dorosłym oczywiście) książkoholikom tę świetną lekturę!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-01-2018 o godz 15:07 Gandalfka dodał recenzję:
Polecam bardzo serdecznie! Pełna pasji, namiętności i zakazanych uczuć między dwojgiem mężczyzn, których połączyła siła muzyki. Na wieczność :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
04-02-2018 o godz 17:49 Aleksandra Krauze dodał recenzję:
Armagnac Jardicux wyjeżdża z Ameryki, by w Europie zdobyć dobre wykształcenie i wyszaleć się przed przejęciem rodzinnej plantacji. Kiedy jest w Europie, na ziemiach rodzinnych rozszalała się wojna secesyjna. Nie mając gdzie uciec, siedzi we Francji u swojego dziadka. Z każdym dniem jego majątek traci na wartości, aż rozumie, że po wojnie tak naprawdę nie ma już po co wracać do Ameryki. Pewnego wieczora, spotyka przystojnego mężczyznę, który proponuję mu pracę, polegającą na graniu na pianinie przed arystokratyczną publicznością. Nie mając nic do stracenia, Armagnac Jardicux przyjmuję ofertę pracy. Jak to się dla niego zakończy? Kim tak naprawdę jest tajemniczy mężczyzna? Czego dowie się chłopak o swojej rodzinie? Jakie tajemnice skrywa pudło, które pozostało po jego rodzinie? To, co pierwsze mnie urzekło, to okładka. Wydawnictwo Initium zawsze ma piękne okładki i tym razem wyszło cudnie. Problem zaczyna się taki, że ta okładka.. mało co mówi o całym sensie tej książki. Co więcej, moje przeczucie miało 100-procentową rację — okładka przypomina historyczne erotyczne powieści. Tego najbardziej się bałam. Co do bohaterów. Mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony zostali świetnie wykreowani przez autorkę. Sposób wypowiedzi, opowiadanie historii przez nich czy to, w jaki sposób zachowywali się w różnych sytuacjach — to wszystko na plus. Teraz trochę gorzkich żali. Miałam wrażenie, że nie momentami zachowują się jak zboczeni i głupi mężczyźni. Jeżeli tylko jest okazja — nieważne gdzie i z kim, oby tylko nie uciekło na drzewo — trzeba uprawiać seks. Najlepiej brutalny. Oczywiście, nie mówię tutaj o seksie pomiędzy kobietą a mężczyzną, tylko seks między mężczyznami — jakby świat zapomniał o heteroseksualnych osobach. Oczywiście, są również fragmenty, gdzie ta biedna kobieta w trójkącie się znajduję, jednak jako dodatek, ot bita śmietana na lodach. Sceny erotyczne. Zacznę od plusów. Wielki szacunek dla autorki, która odważyła się opisać ze smakiem sceny erotyczne homoseksualne — uważam, że to nie tak łatwe, jak nam się wydaje. Zwłaszcza że z każdej strony 'atakują' nas erotyczne książki, gdzie jednak przewyższą pary heteroseksualne. Jednak co za dużo to nie zdrowo. Momentami, miałam wrażenie, że czytam erotyka homoseksualnego. Za dużo tych scen było, co spowodowało, że kompletnie gubiłam sens dzieła. Lubię jak takie sceny są dodatkiem, smaczkiem dla czytającego. Jednak jak za dużo jest ich w książce, dzieło zaczyna mnie po prostu nudzić. Przez te wszystkie sceny erotyczne i wieczne problemy miłosne mężczyzn, sens książki po prostu się zgubił. Brakowało mi punktu zaczepienia, czegoś, co trzymałoby w napięciu do ostatniej strony i nie pozwalało zakończyć bez — chociaż malutkiego — kaca moralnego. Czasami musiałam zrobić przerwę, by przypomnieć sobie, o co w ogóle w tej książce chodzi. Szczerze powiem, że dotąd mam.. wątpliwości. Gdyby autorka wpadła na pomysł połączenia tej historii z kryminałem, zagadką albo dobrą intrygą — inaczej patrzyłabym na to dzieło. Świat wykreowany przez autorkę jest genialny. Z jednej strony taki realny, surowy z drugiej zaś bajeczny, arystokratyczny. Opisy krótkie, ale świetne. Tak uwielbiam czytać, jak bohaterowie opowiadają historię swojej przeszłości — że przyznam się, kilka razy je czytałam. Miałam wrażenie, że siedzę na kawce z przyjacielem, który mi po prostu opowiada swoje życie. Trzeba mieć wielki talent, żeby tak to opisać. Co więcej, opisy muzyki klasycznej, sprzętu muzycznego czy koncertów, w którym główny bohater brał udział — tutaj autorka zaszalała. Widać w tym pasję pisarki do muzyki. Mam nadzieję, że nie przepaści tego, bo to po prostu jest piękne. Narracja jest w pierwszej osobie i uważam, że nie ma się czego tutaj przyczepić. Wszystko fajnie, jednak gdzie ta fantastyka? W świat głównego bohatera wkrada się bardzo powoli. Niby się domyślamy co i jak, ale nie mówi się tego 'na głos'. Wiemy, że to pierwszy tom serii, przez co możemy tylko domyślać się, że w następnych pewnie będzie jeszcze więcej fantastyki — a raczej powinno być. Jednak i tutaj muszę się przyczepić. Bardzo zasmuciła mnie myśl, jak wampiry — nocni łowcy — zostali wykreowani. Po pierwsze, ja naprawdę nie mam nic do wyobraźni autorki. Jednak dla mnie, dla starej książkoholiczki, wampir to wampir i koniec. Tutaj zaprezentowano nam, osoby, które nie kąsają ludzi zębami, tylko pewnym sprzętem atakują swoje ofiary. Co więcej, brakowało mi brutalności w polowaniu na ofiary. Te sceny zostały albo pominięte, albo potraktowane po macoszemu. Dodatkowo, przemiana w wampira to jakaś całkowita abstrakcja. Kompletnie nie przypadło mi do gustu. Już w "Zmierzchu" Stephenie Meyer miało to więcej sensu i smaku. Mimo wad polecam to dzieło z kilku powodów. Po pierwsze, warto zobaczyć, jak autorka przedstawia świat muzyki z miłością homoseksualną z elementami fantastyki. Po drugie, dla pięknych opisów i ciekawych bohaterów. Po trzecie, ponieważ książkę po prostu czyta się bardzo szybko. Jednak warto pamiętać, że
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-04-2018 o godz 00:02 Agnesja dodał recenzję:
Sięgając po „Woła mnie ciemność” Agaty Suchockiej wiedziałam, że będzie to lektura kontrowersyjna. Wydawnictwo Initium celowo umieściło na tyle okładki napis „zawiera treści nieodpowiednie dla niepełnoletnich oraz takie, które mogą urazić dorosłych”. I tak właśnie podeszłąm do lektury – z niepewnością i dystansem. Co z tego wynikło? Armagnac Jardineux to niezwykle bogaty mężczyzna, który w poszukiwaniu dobrej zabawy i solidnego wykształcenia wyrusza w podróż z rodzinnej Luizjany do Europy. Niedługo później wojna secesyjna pochłania cały jego majątek. Bankrutowi pozostaje jedynie zbieranie symbolicznych kwot w zamian za grę na fortepianie. Wówczas poznaje skrzypka Lothara oraz jego mecenasa – lorda Huntingtona. Z biedy i poniżenia, zespół ląduje na salonach, w towarzystwie najzamożniejszych i najbardziej wpływowych ludzi. Mężczyźni pławią się w luksusie, wybornych daniach, zdobywają poważanie i przykuwają uwagę pięknych kobiet. Dobra passa jednak zaczyna przygasać wraz z chwilą, w której Armagnac zagłębia się w historię swojej babki, Blanche Avoy, której losy związane były z lordem Huntingtonem. Jak to możliwe, że lord Huntington... nadal żyje? Jakie mroczne tajemnice skrywa? Okazuje się, że smak luksusu i sławy może mieć ogromną cenę... „Woła mnie ciemność” na nowo wykorzystuje znany wszystkim, chociażby z lektur szkolnych, motyw upadku moralnego. Z początku niewinny, zwykły chłopak, pod wpływem innych osób i życiowych wyborów oraz zwykłego przypadku, zaczyna zatracać wpojone niegdyś ideały. Jego historia przypomina tą o oddaniu swojej duszy diabłu, w zamian za materialne korzyści. Armagnac i Lothar stają bowiem w beznadziejnym miejscu w swoim życiu, aby zaraz oddać się pod opiekę lordowi, który w zamian zapewnia im pieniądze, luksusy i zapotrzebowanie każdej innej potrzeby cielesnej. Muzyka, która wydobywała się z ich instrumentów, wydawała się hipnotyzować słuchaczy, często wbijała w ziemię każdego z nich, wzruszała do łez, wwiercała się w ich umysły. W całym tym przepychu i powodzeniu muzykantów czuć ingerencję czegoś złego, nieuchronnie nadciągającego upadku. W tym przypadku upadku moralnego. Ponoć to, co zakazane i niebezpieczne jest najbardziej pożądane. Widać to nie tylko u bohaterów powieści, ale również u czytelnika. Historia ma niesamowicie mroczny, gotycki klimat i powoli zaczynają wdzierać się owe niepokojące dla niektórych elementy. Takie, które są powszechnie nieakceptowane. Miłość homoseksualna, ale nie tylko, ostre sceny seksu, najdziwniejsze mroczne pomysły, cała gama erotycznych upodobań i fetyszy. To wszystko jest elementem zmian, jakie zachodzą w umyśle i życiu Armagnac’a, ale autorka łapie czytelnika na tym, że on czuje tę zmysłowość i elementy oburzające, a i tak... Może się to spodobać. Podczas lektury czułam się zawstydzona, obrzydzona i zbulwersowana, to trzeba przyznać. Byłam jak mała dziewczynka, która pod kołdrą czyta zakazane książki wykradzione z biblioteczki rodziców. I czułam szok, niezgodność z moją moralnością, ale nadal czytałam i nie mogłam się oderwać. Klimat powieści wprost hipnotyzuje, podobnie jak muzyka Armagnaca i Lothara. Szczerze przyznam, że uwielbiam, gdy książka dostarcza mi dużo emocji. Czy to zachwyt, czy też szok i niezrozumienie... To wszystko pozostawia w czytelniku duży ślad. „Woła mnie ciemność” to książka, która całkowicie przeciwstawia się temu, co ja uważam za sztandar morałów w moim życiu. I to właśnie skłania do refleksji - że można być zupełnie innym człowiekiem, żyć według innych zasad. Dla mnie to jest niesamowity upadek moralny, bagno, które zaciąga człowieka na samo dno. A wiem jednocześnie, że wielu czytelników nie poczuje się tak dotkniętych. Ta książka to idealny przykład tego, jak różnorodni mogą być odbiorcy i jak mogą potraktować fabułę. Jedni bez reszty zostaną oczarowani tym niebezpiecznym, zmysłowym klimatem, inni odrzucą lekturę z obrzydzeniem, a jeszcze inni, jak ja, przeczytają z uwagą, mieszaniną fascynacji i niezrozumienia, ale potraktują lekturę jako przykład historii tragicznej. Agata Suchocka napisała w komentarzu pod moim zdjęciem na instagramie, że „wystarczy odwiesić moralność na kołek i rozkoszować się historią. Tak to już jest z fikcją literacką: nie trzeba jej przepuszczać przez pryzmat moralności”. I tak właśnie powinniśmy robić, ale nie ukrywajmy – jest to niesamowicie trudne. „Woła mnie ciemność” to lektura, która ma być kontrowersyjna, która ma nam dokopać nieakceptowanymi społecznie elementami i sprawdzić, jak to przyjmiemy. To doświadczenie literackie do zapamiętania na długi czas. Historia szokuje i przez to przyciąga, ponadto zagnieżdża się gdzieś z tyłu głowy i chociażby z tego powodu warto po nią sięgnąć. Sprawdzić siebie. Sprawdzić, czy to co złe i nas może pociągnąć za sobą, czy ten mrok i niepokojący klimat pobudzą naszą wyobraźnię i pozwolą na chwilę oderwać się od tego, co przyzwoite.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Suchocka Agata

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wnyki Śmielak Michał
5/5
29,63 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Znachor Śmielak Michał
4.3/5
27,97 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skóra Kościelny Piotr
4.8/5
26,08 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zwierz Kościelny Piotr
4.7/5
27,97 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaginiona Kościelny Piotr
4.6/5
20,56 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jezioro Ciszy. Inni Bishop Anne
4.6/5
28,74 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Incel Mrok Wiktor
3.0/5
29,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zbrodnia po polsku Rumin Aleksandra
4.4/5
21,93 zł
32,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.