Dawno, dawno temu... we śnie. Mroczna baśń (okładka miękka)

Autor:

Sprzedaje empik.com 33,99 zł

Cena empik.com:
33,99 zł
Cena okładkowa:
39,99 zł
Oszczędzasz:
6,00 zł (15%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Braswell Liz Książki | okładka miękka
33,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

A jeśli Śpiąca Królewna nigdy się nie obudzi? Smok został pokonany. Książę jest w zamku – gotowy obudzić królewnę pocałunkiem. Jednak gdy jego usta dotykają warg dziewczyny, książę zasypia. Ma jeszcze szansę uratować królewnę i jej poddanych… we śnie. Musi się śpieszyć bo szpiedzy Maleficent czyhają na Aurorę na każdym kroku. Czasu jest mało, ale jedno jest pewne. Ta bajka jeszcze się nie skończyła.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dawno, dawno temu... we śnie. Mroczna baśń
Seria: Mroczna baśń
Autor: Braswell Liz
Tłumaczenie: Radzimińska Dorota
Wydawnictwo: Egmont Polska Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 392
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-13
Forma: książka
Indeks: 26486215
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
6
4
5
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
11-03-2019 o godz 01:49 Northman1984 dodał recenzję:
Kłamstwa i senne majaki... Baśniowa alternatywna pełną gębą. Albowiem w tej wersji "Śpiącej Królewny" smok wprawdzie nie żyje (czy na pewno?), jednak królewicz mający obudzić królewnę pocałunkiem... zasypia tuż przed spełnieniem swej powinności (!). Krajem rządzi Diabolina, a Aurora wciąż śpi... W śnie zaś czai się całe mnóstwo mar i sennych majaków - czy uda się odnaleźć wśród nich drogę? (nie tylko do księcia?). Liz Braswell należą się ogromne brawa. Napisała książkę, która może nie powala stylem, ale na pewno jest w stanie oczarować kreatywnością i przykuć czytającego do książki na długie, nieprzerwane godziny. Wielki to dar - godny odnotowania i ukłonu pełnego szacunku. Jako się rzekło - Aurora wciąż śpi, albowiem zasnął też książę. Baśń daje obraz sytuacji diametralnie różny od bajkowego (rozróżnienie "baśń / bajka" celowe i na miejscu - bajka nie ma w sobie nic mrocznego, "Dawno, dawno temu..." z kolei jak najbardziej tak). Królewska para gnije w lochu i wcale nie jest to taka dobra para monarchów - w fantastycznie bezmyślny sposób zadłużyli królewski skarbiec... Rządząca Diabolina to prawie że ostoja sprawiedliwości, a nawet dobra (?!). Aurora śni, lecz tak do końca nie wiadomo czy robi to we śnie, czy na jawie... Nic w tej książce nie jest oczywiste. Ani sen, ani jawa; ani dobro, ani zło... że o kłamstwie i prawdzie nie wspomnę. Tak do końca nawet nie wiadomo, czy smok rzeczywiście nie żyje (wszak książę "zrobił swoje", no ale czy ktoś widział jak sprawdza, czy smok rzeczywiście wyzionął ducha?). Senne majaki, nieoczywistość i nierzeczywistość są na porządku dziennym na każdej kolejnej stronie... Dzięki temu książkę czyta się fantastycznie i z zapartym tchem :) Jak to wszystko się skończy - nie zdradzę. Nie powiem nawet, czy to wszystko tylko sen, czy już jawa ;) ... Książki takie jak ta trzeba przeczytać samemu - bez spoilerów ;) Pewne jest wszakże to, że nie każdemu ta oto lektura przypadnie do gustu. Nie jest może tutaj jakoś totalnie mrocznie, ale na pewno nie jest też cukierkowo - znajdziemy tu i zabójstwa i potwory żywiące się cudzymi wnętrznościami... Do sielanki a'la Disney zdecydowanie to nie pasuje. Ale dla wielbicieli historii alternatywnych książka jest w sam raz :) Przewrócenie fabuły do góry nogami sprawia, ze wszystko jest potencjalnie możliwe. Dzięki temu nawet disneyowską klasykę można czytać z wypiekami na twarzy. Gorąco polecam. Więcej na: https://egmont.pl/Dawno-dawno-temu...-we-snie.-Mroczna-basn,11079726,p.html Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki. https://cosnapolce.blogspot.com/2019/03/dawno-dawno-temu-we-snie-mroczna-basn.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-03-2019 o godz 13:40 erka dodał recenzję:
Większość baśni, bajek zaczyna się źle i potem z upływem bajkowego czasu jakiejś ubogiej sierotce, albo biednemu, ale mądremu – dajmy na to pasterzowi – zaczyna się układać całkiem znośnie. A przy pomocy czarodziejskich przedmiotów czy chrzestnych wróżek życie staje się całkiem przyjemne. I tak czytelnik przyzwyczaja się do świata, w którym dobro zwycięża, a zło zawsze zostaje pokonane. Można się więc zdziwić, a nawet całkiem przyjemnie zaskoczyć zagłębiając się w sygnowane przez Disneya powieści bazujące na najpopularniejszych baśniach. Bo tutaj nic nie jest oczywiste, a bohaterowie, którzy mieli pod górkę, mają jeszcze gorzej. Pierwszą książką z tego cyklu którą przeczytałem jest „Dawno, dawno temu… we śnie”. A jest historia opowiadająca o Śpiącej Królewnie, która po słynnym ukłuciu się wrzecionem zapada w sen, a Książę próbując ją obudzić pocałunkiem sam zapada w sen. A w tym śnie Aurora żyje w postapokaliptycznym świecie, w którym jej rodzice są uwięzieni w lochach, za sprowadzenie zagłady na królestwo, a w imieniu królewny rządzi Diabolina. Jednak po pewnym czasie królewna odkrywa, że żyje w majaku sennym, spotyka swojego Księcia i razem postanawiają stawić czoła zagrożeniom i uratować swój świat przed zakusami złej czarodziejki. Co było dalej, przekonajcie się sami. Podsumowując, chciałem zaznaczyć na samym początku, że powieść ta, na pewno nie jest przeznaczona dla wszystkich, mimo że baśniowa. Stwory żywiące się wnętrznościami ofiar, czy morderstwa niewinnych ludzi, zapewne nie wszystkim się spodobają. Jednak jest to publikacja tak wciągająca, że nie zwracałem uwagi na takie szczegóły. Lata czytania horrorów robi swoje… Jednak jeśli ktoś spodziewa się jakiejś wybitnej lektury, może się trochę zawieść. To jest po prostu lekka i mimo wszystko przyjemna powieść, pokazująca nam, co by było gdyby. Polecam tym, którzy nie lubią oklepanych schematów i lubią czasem zajrzeć za zasłonę oddzielającą utarte motywy od tego, co mogłoby się stać gdyby Śpiąca Królewna się nie obudziła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-02-2019 o godz 18:21 Anonim dodał recenzję:
Warto przeczytać ,polecam super książka dla młodzieży
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2019 o godz 20:38 Książkomaniacy dodał recenzję:
Wszyscy na to czekali. Smok został pokonany. Z oryginalnej wersji baśni wiemy, że księżniczkę może obudzić tylko pocałunek prawdziwej miłości. Książę, który pokonał smoka, czyni swoją powinność i po pocałunku... sam zasypia. Teraz już niemal wszyscy zapadli w wieczny sen, więc kto przyjdzie z pomocą? Co tu robić?! Los królestwa oczywiście spoczywa w rękach Aurory. Nie jest to jednak takie proste. Wszystkie działania kontroluje Diabolina, a sprawa wybudzenia ze snu szybko się komplikuje. Przed księżniczką bardzo trudne zadanie. Będzie musiała stawić czoła wielu przeciwnościom losu, ale i Diabolinie, która nie zawaha się podjąć drastycznych środków i zawładnąć umysłem księżniczki, by odwieść ją od planu ratowania królestwa... Czyj plan się powiedzie - Diaboliny czy Aurory? Jak zakończy się ta niewyrównana walka dobra ze złem? Czy nowa wersja baśni, tak jak i stara, zakończy się happy endem? Chyba nie ma osoby, której nie zaintrygowałby opis tej świetnie zapowiadającej się serii, której ideą jest rekonstruowanie wszystkim znanych z dzieciństwa baśni. Po takie książki niektórzy sięgają z obawą. Jeszcze inni są przeszczęśliwi, mając szansę na powrót do ukochanych historii po wielu latach. A ja jestem hybrydą tych dwóch postaw, ale nigdy nie oprę się takim pomysłom. Nie jest dla mnie istotne, czy autor będzie czerpał na potęgę z pierwowzoru, czy będzie delikatnie opierał się na oryginale, a może stworzy alternatywną wersję. Zawsze będzie to coś świeżego, inny punkt widzenia i dowód na to, że wyobraźnia nie ma granic. Uwielbiam zaczytywać się w nowych wersjach dobrze znanych baśni... Choć początkowo nie potrafiłam wciągnąć się w historię, nie bardzo wiedziałam co z czym się je (a przecież to nie była aż tak skomplikowana baśń!), to z czasem w końcu udało mi się wsiąknąć na dobre. Poważnie. Ciągle coś się działo, autorce wielokrotnie udało się mnie zmylić. Momentami nie wiedziałam, kto jest dobry, a kto zły. Nie ma szans, by domyślić się, jakie zamiary mają postacie wykreowane przez autorkę. Biedna Aurora również nie wie, komu może wierzyć. Skoro nie może polegać na bliskich, czy może polegać na samej sobie? Niektóre postacie zostały wykreowane lepiej, a inne umiarkowanie dobrze. Przyznam, że brakowało mi zagłębienia w psychologię postaci i większego wczucia się w to, co aktualnie ich spotyka, w emocje, jakie im towarzyszą. Zdecydowanie wyszłoby to na plus, gdyż byliby bardziej przyziemni. No, ale to w końcu książka dla dzieci i młodzieży - nie spodziewam się rozbudowania w tej kwestii. Najistotniejsze jest to, że książka wciąga i zaskakuje. Po znużeniu, które ogarnia na początku, przychodzi czas na potężne rozwinięcie akcji. "Dawno, dawno temu... we śnie. Mroczna baśń" to dobra książka dedykowana dzieciom i młodzieży. Myślę, że te grupy wiekowe będą zachwycone, ale i trochę starsze osoby odnajdą w niej coś dla siebie. To dobra pozycja, by powrócić do czasów beztroskiego dzieciństwa, ale i na nowo odkryć w sobie fajnego dzieciaka! Polecam. Spędzicie z nią kilka naprawdę fajnych wieczorów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2019 o godz 15:30 Klaudia Sosna dodał recenzję:
Początek opowieści: Wszystko się rozpoczyna, kiedy to książę Filip pokonuje smoka z pomocą trzech wróżek. Jednak po pokonaniu kreatury, nie jest tak do końca spokojny. Zastanawia się, czy aby na pewno smok został pokonany i co tak dokładnie stało się ze stworem. Gdy jednak dociera do komnaty księżniczki, na chwilę zapomina o nim i podchodzi do dziewczyny, aby ją wybudzić ze snu, jednakże, gdy ją całuje... sam zapada w sen. Prawda, a sen: Świat i wspomnienia Aurory we śnie są istnym przeciwieństwem prawdy, która miałam miejsce w realnym świecie. Trzy dobre wróżki we śnie były złe, rodzice Aurory sprzedali własną córkę za moce podarowane przez wróżki, w wieku szesnastu lat księżniczka miała zostać oddana złym wróżkom, a świat na zewnątrz już nie istnieje z powodu działań króla i królowej. Wtedy z pomocą przychodzi Diabolina, która we śnie jest utożsamiana z dobrą wróżką i przejmuje rządy, aby dbać o królestwo i ostatnich mieszkańców na świecie. Wszyscy oczywiście wierzą w słowa nowej królowej i nie wychylają nawet czubek nosa poza granicami cierni, które otaczają zamek, aby chronić ich mieszkańców, przed niebezpieczeństwami z zewnątrz. Klimat i emocje: Opowieść jest pełna tajemnic, zagadek i mrocznych intryg. To, co może się zdawać prawdą, ostatecznie może być tylko iluzją lub ułudą. Opowieść napisana tak, że nawet nie odstępuje od języka i sytuacji z bajki, którą oglądałam za dziecka. Jako że uwielbiałam już za dziecka motyw klątwy i magii, to ta bajka należała do jednych z moich ulubionych, dlatego bardzo się cieszę, że powstała taka historia. Pomimo specyficznego początku, historia czasami nie pozwałam się oderwać lub przyciągała mnie jeszcze na moment przed pójściem spać. Czasami czułam się jak jedna z tych osób, gdy następnego dnia czytałam rano książkę i z chęcią sama bym się położyła spać, na kilka wieków. Przy niektórych momentach naprawdę byłam zaskoczona sytuacją jaka zaistniała, jednak mroczna baśń i pomysł autorki rządom się swoimi własnymi prawami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-02-2019 o godz 14:35 Mała Pisareczka dodał recenzję:
Wiecie, jak to jest? Historię spod szyldu Disneya mają to do siebie, że wciągają, a Dawno, dawno temu... we śnie nie stanowi wyjątku. Od samego początku książka Liz Braswell zaciekawiona nową odsłoną baśni, intryguje niekonwencjonalnym podejściem do dobrze znanej historii, cieszy nieprzewidywalnymi zwrotami akcji. Autorka starannie opisała stworzony przez siebie magiczny świat, opierający się na dobrze znanych lokacjach. Dzięki temu moja wyobraźnia mogła bardzo łatwo przenieść się do tej fantastycznej krainy i bynajmniej nie chciała się z niej uwalniać. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2019 o godz 11:27 SzkolnyKlubRecenzent dodał recenzję:
Elizabeth J. Braswell, częściej znana, jako Liz Braswell, to urodzona w Anglii amerykańska pisarka tworząca literaturę dla młodzieży. Najbardziej znana jest z „The Nine Lives of Chloe King”, serii, która została zaadaptowana jako telewizyjny program telewizyjny w 2011 roku. Książka „Dawno, dawno temu... we śnie. Mroczna baśń” przedstawia inną wersję tak dobrze nam znanej baśni o Śpiącej Królewnie. Królewicz po pokonaniu smoka (z pomocą wróżek) i dotarciu na zamek całuje królewnę, ale zamiast wybudzić ją ze snu... sam zasypia. Nic nie jest tak oczywiste i nikt nie jest święty. Nie ma wyidealizowanego świata i dzięki temu możemy dostrzec, że bohaterowie nie są wiecznie szczęśliwi i mają problemy, o czym w pierwotnej wersji łatwo było zapomnieć. Po przeczytaniu opisu byłam bardzo zaintrygowana i bardzo chciałam jak najszybciej rozpocząć lekturę. Niestety, trochę się rozczarowałam, bo zupełnie inaczej sobie wyobrażałam jak to będzie przedstawione. Mimo wszystko sam pomysł zmienienia fabuły baśni wydaje mi się bardzo oryginalny. Myślę, że osobom, które lubią powieści fantastyczne, może się ta książka bardziej spodobać. Jeśli tak się stanie, to czekają na was także inne baśnie z tej serii m.in. „Świat obok świata. Mroczna baśń” zainspirowana baśnią o małej Syrence. Julia, lat 15 Źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-01-2019 o godz 13:10 Wkp dodał recenzję:
KOLEJNA DEKONSTRUKCJA BAŚNI Baśnie to nie tylko wiecznie atrakcyjne i warte przekazywania kolejnym pokoleniom przypowieści z morałem, który od wieków pozostaje aktualny, ale przede wszystkim część naszej tradycji, kultury i popkultury. Jednocześnie to nieustająca inspiracja dla wciąż nowych twórców, którzy najchętniej dekonstruują je i odsłaniają przed nami ich drugie, nieznane dotąd oblicze. Tak zrobili m.in. autorzy serii komiksowych „Baśnie” i „Grimm Fairy Tales”, a także twórcy filmu (a co za tym idzie i autorzy związanych z nim książek) „Następcy”. Teraz Disney serwuje nam serię powieści, których autorka zastanawia się, co by było gdyby takich klasycznych bajkach coś poszło inaczej, niż dotychczas. Na pierwszy ogień idzie alternatywna wersja dziejów Śpiącej Królewny. Co ma do zaoferowania czytelnikom znającym oryginał? Zanim odpowiem na to pytanie, kilka słów o samej treści. Każdy z nas zna dzieje Śpiącej Królewny, którą mógł obudzić tylko pocałunek prawdziwej miłości. Tak się stało, a potem wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Pytanie jednak co by było, gdyby prawda o tym wyglądała jednak zupełnie inaczej? Właśnie w miejscu przed złożeniem owego brzemiennego w skutki pocałunku, zaczyna się niniejsza opowieść. Królewicz pokonał złego smoka, w którego zmieniła się równie zła czarownica – a może to Diabolina była bestią zamienioną w czarownicę? kto to może teraz widzieć – i rusza do wybranki swego serca. Chciałby być z nią nawet, gdyby była zwykłą wieśniaczką, co tam dawne zasady, trzeba iść z duchem czasu. Na szczęście śpiąca niewiasta jest królewną z krwi i kości, co stanowi dodatkowy plus. Królewicz dociera do niej, pochyla się, całuje… i w tym momencie pada nieprzytomny tak, jak ona. Nie ma happy endu, nie ma radości, pytanie jednak czy w ogóle ich nie będzie? Teraz to księżniczka będzie musiała sama poradzić sobie z kłopotami. Uwięziona w świecie snu, gdzie władza Diaboliny jest silniejsza, niż ktokolwiek mógłby sądzić, Aurora w towarzystwie księcia i przyjaciół, staje do walki o własny los. Ale trudno rozstrzygnąć kto w tym miejscu jest przyjacielem, a kto wrogiem… „Dawno, dawno temu… we śnie” nie jest może wybitną książką, ale to niezła lektura dla nieco starszych dzieci. Takich, które wyrosły już z typowych bajek dla najmłodszych, ale jeszcze nie dorosły do czytania fantasy z prawdziwego zdarzenia. Napis na okładce obiecuje mroczną baśń i to właśnie dostają czytelnicy, chociaż owego mroku nie jest tutaj wiele. Mamy za to ciekawe spojrzenie na wydarzenia doskonale już znane. Książe pokonuje złego smoka, ale przecież nie sprawdził czy ten rzeczywiście umarł. Zresztą płomienie, jakie wypuszczał z pysk w trakcie walki nie zniknęły od tak i teraz lasy płoną. Ciekawie wypada też budowanie odwrotnego wizerunku postaci – król i królowa nie są dobrzy, źle rządzili krajem, bawili się, a teraz brakuje pieniędzy, a ich ziemie trawi zło i zniszczenie, podczas gdy Diabolina jest ostatnią ostoją dobra. A może to kolejny podstęp zła? Co tu jest prawdą, a co kłamstwem? To właśnie jest najlepsze w całej opowieści. Gorzej wypada prosty styl, lekki i pełen krótkich zdań i akapitów. Z perspektywy dorosłego odbiorcy nie prezentuje się to szczególnie dobrze, ale dzieci na pewno nie odczują tego w ten sposób. Tym bardziej, jeśli są przyzwyczajone do współczesnej literatury. W skrócie rzecz ujmując: całość to niezła dekonstrukcja baśni, z jednoczesnym zachowaniem bajkowego charakteru, utrzymane w stylu „Wicked: Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu”. Starsze dzieci będą zadowolone.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Relax. Antologia opowieści rysunkowych. Tom 3 Opracowanie zbiorowe
61,99 zł
79,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Moje bajeczki o Bingu Opracowanie zbiorowe
17,99 zł
19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Książka do wyklejania. Bing Opracowanie zbiorowe
8,99 zł
9,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Zły Król Black Holly
31,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Save Me Kasten Mona
33,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Strażnik Hendel Paulina
28,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Iskra Broadway Alice
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Las Gosling Sharon
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje STAGS Bennett M.A.
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Smocza Perła Yoon Ha Lee
30,99 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.