Pochłaniacz. Cztery żywioły. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 25,08 zł

25,08 zł 39,99 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bonda Katarzyna Książki | okładka miękka
25,08 zł
asb nad tabami
Bonda Katarzyna Książki | okładka miękka
28,00 zł
asb nad tabami
Bonda Katarzyna Książki | okładka miękka
19,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Zima 1993. Tego samego dnia, w niejasnych okolicznościach, ginie nastoletnie rodzeństwo. Oba zgony policja kwalifikuje jako tragiczne, niezależne od siebie wypadki.

Wielkanoc 2013. Po siedmiu latach pracy w Instytucie Psychologii Śledczej w Huddersfield na Wybrzeże powraca Sasza Załuska. Do profilerki zgłasza się Paweł „Buli” Bławicki, właściciel klubu muzycznego w Sopocie. Podejrzewa, że jego wspólnik - były piosenkarz i autor przeboju "Dziewczyna z północy" - chce go zabić. Załuska ma mu dostarczyć na to dowody.

Profilerka niechętnie angażuje się w sprawę. Kiedy jednak dochodzi do strzelaniny, Załuska zmuszona jest podjąć wyzwanie. Szybko okazuje się, że zabójstwo w klubie łączy się ze zdarzeniami z 1993 roku, a zamordowany wiedział, kto jest winien śmierci rodzeństwa. Jednym z kluczy do rozwiązania zagadki może okazać się piosenka sprzed lat.

Pochłaniacz


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Pochłaniacz. Cztery żywioły. Tom 1
Seria: Cztery żywioły
Autor: Bonda Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Redakcja: Burakiewicz Małgorzata
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 672
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-05-21
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 57 x 213 x 135
Indeks: 14661662
średnia 4,1
5
162
4
58
3
39
2
11
1
23
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
118 recenzji
1/5
25-06-2014 o godz 13:09 przez: Stanislawa Wawrzynczak
Krótko - bo nie ma się nad czym rozwodzić.
WIELKIE ROZCZAROWANIE. Książka zbyt rozwlekła i po prostu nudna.
Czy ta recenzja była przydatna? 12 0
1/5
11-11-2014 o godz 21:54 przez: Przemysław Mościcki
Po przeczytaniu wszystkich "miłoszewskich" mam co do "Pochłaniacza" identyczne odczucia jak do Camilii Lackberg po przeczytaniu Millenium Larssona. Co z tego, że autorka popisuje się wiedzą kryminalistyczną, wprowadza ciekawe wątki, które interesująco opisuje, jak to wszystko daje efekt totalnego przegadania. Wprowadzenie każdej nowej postaci, nawet trzeciorzędnej poprzedzone jest szczegółowym opisem jej życiorysu: autorka nie powstrzymała się nawet przed tym, żeby przed opisaniem badania osmologicznego (śladów zapachowych) zająć się szczegółowo perypetiami psa, które badanie miał przeprowadzać. Można, ciekawe, tylko po co? Autorka warsztat ma, jest rzetelna, ale książka jest po prostu nudna. Gdy coś się zaczyna dziać i zaczynamy czytać z zainteresowanie, nagle jest wprowadzany nowy wątek, nowa postać i akcja siada. Z nudów odkładamy książkę, gdy wracamy - niewiele pamiętamy. W sumie: mocno przereklamowane. Dodam jeszcze, że wcześniej polecono mi tej samej autorki książkę "Sprawa Niny Frank" i odczucia miałem takie same.
Czy ta recenzja była przydatna? 9 1
1/5
31-05-2015 o godz 00:47 przez: anonymous
Na szczęście skończyłam czytać. Z pewnością nie sięgnę po drugi tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 9 0
1/5
21-06-2014 o godz 12:08 przez: Derduch
Napisać że ta ksiązka to dno to tak jakby nic nie napisać. Ciągłe skoki w przód, w tył, długie wywody narracji, emocje jak na grzybach. Do tego nazwanie p. Bondy "królową polskiego kryminału" to coś jak p. Dodę królowa piosenki, po prostu nie wypada gdyż zakrawa to na ośmieszenie i ironie wobec w/w. W skrócie, polecam autorce przeczytanie choć jednego kryminału chocby Jerzego Edigey-a. Na nauke nigdy nie jest zbyt późno.
Czy ta recenzja była przydatna? 8 0
1/5
10-07-2014 o godz 20:24 przez: kinga
Wielkie rozczarowanie. Autorka intensywnie promowana, ale pisać nie umie. Nie ma tej iskry. Na nic odrobione lekcje z kryminalistyki. Szkoda. Wielka szkoda.
Czy ta recenzja była przydatna? 8 1
1/5
26-11-2014 o godz 15:11 przez: kama
Atrakcyjna i miła autorka udziela wywiadów, jak to dzielnie i ofiarnie pracowała nad książką. Ale pisanie powieści to nie śledztwo. Nie chodzi o skrupulatne zbieranie materiałów, ale o STWORZENIE PASJONUJĄCEJ, CIEKAWEJ HISTORII. Autorka napracowała się w czasie pisania i w czasie promocji, ale zabrakło rzemiosła pisarskiego, że nie wspomni o talencie.
Czy ta recenzja była przydatna? 7 2
1/5
20-08-2015 o godz 11:08 przez: jolik09
Wymęczyłam tę książkę, po następne nie sięgnę. Nie powinna nawet stać koło Miłoszewskiego.
Mnóstwo niepotrzebych wątków, które nie prowadzą do niczego, jednym słowem bałagan i nuda...
Czy ta recenzja była przydatna? 5 0
5/5
18-08-2014 o godz 16:53 przez: justys3005
Bardzo dziwię się opiniom, że książka jest nudna, że ktoś nie doczytał jej do końca... Ale domyślam się, czemu tak jest. Ta książka wymaga od czytelnika myślenia! To nie jest proza Katarzyny Michalak, gdzie jest kilka tylko postaci i ich chronologiczne, łatwe przygody. Tutaj trzeba się skoncentrować, kojarzyć bohaterów, ich przeszłość oraz teraźniejszość. Książka jest rewelacyjna! Dawno nie czytałam czegoś tak dobrego i polskiego. Najgorsze było dla mnie ostatnie zdanie - "Koniec tomu I" - bo chyba nie doczekam się drugiej części. Bonda ma też duży szacunek dla czytelnika - jest przygotowana, obeznana w temacie. To nie są historie i śledztwo jak z seriali paradokumentalnych. Tu wszystko jest jak prawdziwe. Rewelacja! Polecam wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 2
1/5
21-04-2016 o godz 11:42 przez: jolik09
Ksiązkę wymęczyłam, plątanina wątków, postanowiłam - nigdy więcej Bondy, zakupione ebooki wykasowałam po przeczytaniu Pochłaniacza...
"Królowa Kryminałów "- tytuł mocno na wyrost!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
03-03-2015 o godz 20:19 przez: agaluczak
reklama mnie zachęciła, początek wciągający poźniej jakoś słabiej, niemniej warto przeczytac i ocenic samemu
Czy ta recenzja była przydatna? 3 2
2/5
21-11-2015 o godz 17:11 przez: zaczytanymol
Bardzo się starałam. Ale nie dałam rady. Królowa polskiego kryminału? No nie. Bałagan myślowy.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
2/5
31-03-2019 o godz 13:46 przez: Sabina Pietraszek
"Królowa polskiego kryminału" - to chyba zbyt mocne słowa. Rok 1993. Bliźniacy Marcin i Wojtek za sprawą powiązań rodzinnych wchodzą w świat pełen gangsterów. Szybko przekonują się, że jest on bezlitosny. Jeden nieprzemyślany ruch doprowadzi do utraty życia dwójkę nastolatków. Śledztwo zostaje zamknięte bez zatrzymania winnych. Rok 2013. Sasza Załuska wraca do Polski po siedmiu latach. Profilerka otrzymuje zlecenie od właściciela klubu w Sopocie. Podejrzewa on, że ktoś chcę go zabić, a na głównego podejrzanego wybiera swojego wspólnika, byłego piosenkarza, który swoją sławę zawdzięcza przebojowi "Dziewczyna z północy". Pomimo niechęci Załuska postanawia podjąć się zadania. Początkowo prosta sprawa komplikuje się, gdy w klubie zleceniodawcy dochodzi do zabójstwa. Wszystko wskazuje na to, że aby rozwiązać zagadkę, trzeba cofnąć się do sprawy z lat 90-tych. Z twórczością Pani Katarzyny Bondy miałam okazję spotkać się przy czytaniu książki "Sprawa Niny Frank (kilka słów na jej temat znajdziecie na moim instagramie). Seria "Cztery żywioły Saszy Załuskiej" niejednokrotnie przewijała się przez portale społecznościowe, a co za tym idzie, nie jest mi obca. Raczej trafiałam na pozytywny odbiór przez czytelników więc kiedy szał na tę serię trochę minął, postanowiłam zabrać się za pierwszy tom - Pochłaniacz. Muszę przyznać, że merytoryczne przygotowanie autorki zrobiło na mnie bardzo duże wrażenie. Pani Katarzyna Bonda świetnie oddała klimat funkcjonowania środowiska policyjnego w Polsce. Zadbała o szczegóły, dorzuciła takie smaczki jak chociażby dziedzina osmologii oraz pokazała blaski i cienie tych instytucji. Historia zawarta na prawie siedmiuset stronach nie jest typowym kryminałem. Umieszczono w niej również spory wątek społeczno-obyczajowy. O ile czyta się to w miarę szybko, tak już natężenie wątków wprowadza takie zamieszanie, że naprawdę ciężko jest się połapać co, jak, gdzie i kiedy. Zdecydowanie jest tu za wiele dróg, którymi można było pójść, a wybranie ich wszystkich naraz utrudniało mi skojarzenie ze sobą podanych informacji. Kolejnym minusem jest narracja wieloosobowa. Kompletnie nie sprawdziła się w "Pochłaniaczu". Przeskakiwanie między kolejnymi bohaterami dokłada dużą porcję chaosu. Szczególnie na początku miałam problem z połapaniem się, z czyjej perspektywy poznaję obecnie historię. Potem stopniowo zaczęłam się w tym odnajdywać (chociaż do ideału była jeszcze bardzo długa droga), ale końcówka... Kiedy w końcu ogarnęłam sytuację i mniej więcej trzymałam wszystkie wątki w ręku, Pani Katarzyna postanowiła zrzucić na mnie bombę z rozwiązaniami. Czułam się tak, jakby każde zakończenie biegło w zupełnie inną stronę, a ja stałam pośrodku i nie wiedziałam, w którą stronę mam iść, żeby na nowo złapać wszystkie sznurki. Z wielkim trudem usiłowałam przyswoić ten ogrom informacji, co odebrało mi całą radość z poznania zakończenia. Co do naszej głównej bohaterki... Sasza mogłaby być tym punktem, który dodaję emocji i pozwala na bardziej dogłębne przeżycie historii opisanej w książce. Niestety nie zrobiła tego. W sumie nawet nie miała szansy, bo jej po prostu nie było, a przynajmniej nie na tyle, by móc ją bliżej poznać. Nie mogę nawet określić czy była dobrze, czy też źle zbudowana, bo w serii o Saszy Załuskiej, głównej bohaterki jest jak na lekarstwo. Finał jest taki, że oprócz informacji o "zmaganiu się z przeszłością" nie za wiele o niej pamiętam. Stała się szarą postacią, która nie zostanie w mojej pamięci na dłużej. "Pochłaniacz" Katarzyny Bondy niesie ze sobą historię, która przeleciała przeze mnie jak woda przez sito, nie pozostawiając kompletnie nic. Zero jakichkolwiek emocji. Myślę, że na razie daruję sobie kolejne części serii "Cztery żywioły Saszy Załuskiej". Recenzja pochodzi z bloga: www.worldbysabina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
1/5
09-11-2015 o godz 14:33 przez: Łukasz
Książka o dobrym początku. Czym więcej przeczytałem stron , tym większy chaos. Zupełnie niezrozumiałe ataki na Kościół katolicki i ludzi wierzących. Prześmiewanie pana Gawrysia - przedstawiony jako modlący się oszołom , przecinający kable zasilące mafijny klub nocny. Pojawiają się takża oszczercze sugestie wobec katolickich księży. Są także ciekawe momenty - jak choćby opisy Bulego i Ducha. Podsumowująć książka chaotyczna, zagmatwana . Poprzez atak na przekonania i uczucia religijne "próbuje szerzej zaistnieć " , być może poprzez próbę wywołania skandalu. Odradzam .
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
22-06-2014 o godz 01:55 przez: Asia Rak
W świecie kryminału w Polsce zdominowanego przez mężczyzn Bonda to nowa jakość. W świecie kryminału, w którym od czasu Miłoszewskiego nie pojawił się nowy, ciekawy autor, Bonda to też nowa jakość. W końcu to nowa jakość, bo kryminał nie jest dla niej pretekstem a sednem. Wciągający, trzymający w napięciu, zaskakujący - to wszystko da się powiedzieć o Pochłaniaczu. Ale jest coś jeszcze, rzadko spotykane w polskim kryminale - realizm wynikający ze świetnej dokumentacji. Zupełnie jakby Bonda pracowała jako śledczy, jako profiler, ale także jakby miała relacje kryminalistów z pierwszej ręki. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 2
3/5
09-11-2015 o godz 10:06 przez: AgataS
Książka zaczyna się bardzo interesująco. Jednak im dalej tym nudniej. Miałam wrażenie pewnego bałaganu, chaosu, niedomówień, postaci o bliżej nieokreślonym charakterze, nie potrafiłabym opisać bohaterów, czasem niezbyt zrozumiałe dialogi, półsłówka. Nie mogłam się doczekać końca. I nie z ciekawości tylko ze znużenia. Zabrakło zabawy z autorem w: kto to zrobił? Było mi już wszystko jedno. Żałuję, że kupiłam kolejny tom, zachęcona początkiem pierwszego. Chociaż kto wie, może będzie lepiej, ciekawiej? Mam nadzieję.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
1/5
14-09-2016 o godz 12:02 przez: Dorota
Doceniam ogrom pracy, jaki włożyła autorka. Ale cóż z tego, że mamy tu dopieszczone w detalach działania techników policyjnych, że odnajdujemy w fabule znajome z kronik kryminalnych wydarzenia i osoby. Autorce zupełnie nie udało się zbudować jakiegokolwiek napięcia, dlatego lektura jest pozbawiona emocji, co w tym gatunku literatury jest niewybaczalne.
Całość zdominowana jest przez chaos i totalnie zakręconą, pozbawioną płynności narrację, która dla mnie okazała się po prostu męcząca.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
2/5
05-10-2015 o godz 23:11 przez: Paulina Gasior
Po obejrzeniu wywiadu z Bonda spodziewalam sie czegos duzo lepszego po jej ksiazce. W Pochlaniaczu spotkalam pogmatwanie z poplataniem i przyslowiowe flaki z olejem. Przez pierwsze 100 stron przebrnelam w kazdej chwili gotowa odlozyc ksiazke i do niej nie wracac. Styl pisania nudny. Takze popularnosc Bondy opiera sie dla mnie na skutecznej komercji.
No ale dalo sie przeczytac.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
27-05-2014 o godz 00:00 przez: Giermek
Dawno nie czytałem tak potężnej powieści kryminalnej. Potężnej pod każdym względem. "Pochłaniacz" to doskonale opracowana merytorycznie publikacja, która mogłaby posłużyć studentom kryminalistyki za kompendium wiedzy. To również wielka fabuła z szeroko zakrojoną intrygą, ogromny zasięg zbrodni oraz zamieszanych w nią osób. POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
08-09-2014 o godz 18:58 przez: Katarzyna Meres
"Musiała mu przyznać rację. Też się starała. Nie kląć, nie palić, być dobrą matką. Wychodziło różnie, Większość przestępców się starała, a mieli na koncie czyjąś głowę. Mówili, że świat im nie sprzyjał. Więzienia są pełne tych, którzy mieli dobre intencje, ale im nie wyszło".

W ciągu ostatniego czasu wiele naczytałam się na temat twórczości Katarzyny Bondy. Jej najnowsza książka "Pochłaniacz" zdobywa same pozytywne recenzje. Skuszona zapowiedziami świetnej lektury zdecydowałam się w końcu ulec. Jestem oczarowana czy rozczarowana?

Sasza Załuska porzuca swoje dotychczasowe życie w Anglii, zabiera córeczkę, Karolinę, wraca do Trójmiasta, gdzie musi stawić czoła rodzinie, bowiem ich stosunki znacznie oziębły przez pewne wydarzenie z przeszłości. W rodzimym kraju przyjmuje pewną pracę od znajomego sprzed lat. Sasza jest profilerką - tworzy charakter oraz postać osoby, która popełniła morderstwo. Dawniej pracowała w polskiej policji, jednak stało się coś, co nie pozwalało jej na kontynuowanie takiego życia. A w Trójmieście? Czeka Duch, Edyta, Słoń, Igła, Iza, Łucja, Tamara, Marcin i Wojtek, Staroń, czeka mafia, zabójstwo, sprawa słów pewnej piosenki, a także wiele innych tajemnic i sekretów. Niestety nic więcej z fabuły nie mogę Wam zdradzić.

To nie jest szablonowy kryminał, to nie jest typowy kryminał. Zawód profilera jest intrygujący, ale też niezwykle trudny, co autorce udało się uchwycić. Nikt nie chciał wierzyć w talent Saszy, policja krzywo patrzyła na jej doszukiwanie się podtekstu w szczegółach. Na 670 stronach napisana została wciągająca historia, która kończy się w sposób... w jaki nie powinna! I to jest jej jedyna wada - ja chcę poznać dalszą część tej opowieści, chcę wiedzieć, co będzie, chcę wiedzieć dlaczego, po co, i jak. Nie mogę się doczekać kolejnych części. A od dzisiaj książki pani Bondy biorę w ciemno.

Bałam się tej książki, ponieważ przeraziła mnie ilość stron, bałam się, że będzie mnie nudzić (mnogość opisów nużyła mnie tylko czasami), że mi się nie spodoba, a przecież inni tak zachwalali. Najbardziej bałam się tematu mafii, bo do tej pory nie czytałam nic w takim klimacie, ten temat też mnie jakoś szczególnie nie interesował. Jak widać moje obawy były zupełnie niepotrzebne. Owszem, opisów w książce jest bardzo dużo, są dopracowane do perfekcji, są tak bardzo szczegółowe, że czytając ma się wrażenie, jakby oglądało się dobry film. Te 670 stron dosłownie przeleciało między moimi palcami, chociaż czytałam ją kilka dni ze względu na czynniki niezależne ode mnie.

Mogłabym pisać tutaj peany na temat wspaniałego - prostego, lecz z nutką elegancji i wyrafinowania języka; mogłabym wychwalać bohaterów, to w jaki sposób zostali powołani na życiach papierowego świata, to że są ludźmi - mają wzloty i upadki, słabości, bo nawet duchownemu daleko do ideału. Mogłabym to wszystko pisać, ale po co? To już wiecie. A jeśli nie to się przekonacie.

Bardziej chciałabym się skupić na moich odczuciach. Miałam wrażenie, że jestem uczestnikiem wydarzeń, że stoję sobie obok, a pani Katarzyna bierze mnie za rękę i maluje ten podły, smutny świat zbrodni. Uderzyła mnie też polska rzeczywistość i praca policji, często skorumpowanej, której czasami nie chce się pracować i działać zgodnie z prawem, a czasami mającej tak trudną zagadkę do rozwikłania, że wydaje się być niemożliwa. Sprawę morderstwa, a także życia Załuskiej rozwiązywałam wraz z kolejnymi kartkami, lecz kiedy już nam się wydaje, że wiemy kto to zrobił, nagle BUM. W tej książce wszystko nam się wydaje. Nic nie jest tak, jak na pierwszy rzut oka - zupełnie jak w życiu, prawda?

Na koniec chciałam podziękować autorce za tę historię, za żywych, ludzkich bohaterów, wspaniałą intrygę, a przede wszystkim za trud napisania takiej książki Uwierzcie mi, "Pochłaniacz" jest perfekcyjny, tam wszystko się ze sobą łączy, żadna sytuacja nie została umieszczona bez powodu. Chylę czoło przed panią Katarzyną, że stworzyła dopracowaną do perfekcji fabułę.

"Pochłaniacz" to taka książka, którą czytasz i zastanawiasz się: jak to możliwe, że to było w kogoś głowie. Myślę, że każdy kto lubi kryminały oraz powieści sensacyjne, i chce odkryć fenomen Katarzyny Bondy powinien przeczytać tę książkę. Najlepsza zachęta z mojej strony to proste stwierdzenie: ta historia wciąż jest w mojej głowie.

"Nie ganiaj za ludźmi, nie muszą cię lubić. Ci, którzy pasują do ciebie, znajdą cię i zostaną. A wtedy nie udawaj nikogo i nie dopasowuj się. Staraj się tylko być, aż poczujesz spokój. Słabości się potrzebne, nie musisz się ich wstydzić".
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
3/5
25-04-2017 o godz 11:57 przez: zksiazkawreku
http://z-ksiazka-w-reku.blogspot.com/ ________________________________________________________________________________ Ostatnimi czasy bardzo często rezygnuję z powieści obyczajowych na rzecz kryminałów. Na początku byłam zafascynowana twórczością Tess Gerritsen. Teraz namiętnie zaczytuje się w książkach Remigiusza Mroza i Katarzyny Puzyńskiej. Przyszła więc kolej na twórczość Katarzyny Bondy, która jest uważana za królową polskiego kryminału. „Pochłaniacz” jest książką rozpoczynającą cykl Cztery żywioły Saszy Załuskiej. Początkowo akcja książki dzieje się zimą w 1993 roku, kiedy to jednego dnia, w niejasnych okolicznościach ginie nastoletnie rodzeństwo. Oba zgony są zakwalifikowane przez policję jako tragiczne, niezależne od siebie zagadki. Następnie akcja kryminału toczy się w okresie Wielkanocnym w 2013 roku. To właśnie wtedy poznajemy Saszę Załuską - profilerkę, która po siedmiu latach pracy w Instytucie Psychologii Śledczej w Huddersfield, wraz z córeczką wraca do Polski. Do kobiety zwraca się Paweł „Buli” Bławicki - właściciel klubu muzycznego w Sopocie. Mężczyzna podejrzewa swojego wspólnika - znanego piosenkarza - że ten chce go zabić. Zadaniem Załuskiej jest dostarczyć mu na to dowody. Początkowo profilerka niechętnie angażuje się w sprawę. Jednak gdy dochodzi do strzelaniny, Sasza zmuszona jest, aby podjąć wyzwanie. Z biegiem czasu okazuje się, że zabójstwo ma związek z tragedią z 1993 roku, a zamordowany wiedział, kto jest winien śmierci rodzeństwa. Jednym z kluczy do rozwiązania zagadki może okazać się tekst piosenki napisanej przed laty. Muszę przyznać, że „Pochłaniacz” nie jest typowym kryminałem. W powieści mamy do czynienia z wieloma wątkami obyczajowymi, które, mówiąc szczerze, wychodzą przed wątek kryminalny. Jest to więc połączenie powieści obyczajowej z powieścią kryminalną. Czy to dobre posunięcie? Mówiąc szczerze - nie wiem. Sądzę, że czasami autorka za bardzo skupiała się na życiu bohaterów, przez co akcja w książce nie była zbyt dynamiczna. Bonda bardzo dokładnie przedstawiała nam przeszłość dosłownie każdego bohatera. Nawet sprzątaczka, która pojawia się w powieści tylko raz, przez kilka stron, ma swoją historię. Choć sama fabuła bardzo mi się podoba, zagadka kryminalna była intrygujące a zakończenie zaskakujące, książka nie spełniła moich oczekiwań. Po pierwsze z racji tej powolnej akcji, przez co czasami lektura mnie nudziła i po prostu musiałam od tej książki odpocząć. Po drugie, Bonda zasypuje nas ogromną ilością bohaterów. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że każdy z nich ma swoją ksywkę. Musimy więc nie tylko zapamiętać wielu bohaterów, ich imiona i nazwiska, ale także pseudonimy. Muszę przyznać, że czasami się gubiłam i nie wiedziałam kto jest kim. Książka pomimo wielu wad, okazała się być książką oryginalną ze względu na to, że Bonda wprowadziła postać profilerki kryminalnej. W Polsce nie mówi się jeszcze zbyt wiele o takim zawodzie, a tym bardziej pisze. Nie czytałam więc jeszcze książki, w której to właśnie profilerka rozwiązywałaby zagadkę kryminalną. Na plus zasługuje również wątek osmologii. Dzięki autorce dowiedziałam się, że można przechowywać zapach ludzi (potencjalnego mordercy), który znajduje się na jakiś rzeczach (w „Pochłaniaczu” była to rękawiczka) i na ich podstawie, z pomocą specjalnie wyszkolonych psów, można ustalić zgodność zapachową z materiałem dowodowym, a materiałem porównawczym pobranym od osób. To właśnie dzięki autorce możemy się dowiedzieć, jak wygląda procedura przechowywania i rozpoznawania zapachu. Podsumowując, „Pochłaniacz” to dobra książka, jednak nie dla wszystkich. Jeśli oczekujecie trzymającej w napięciu zagadki kryminalnej i akcji, która pędzi jak oszalała, niestety w tej książce tego nie znajdziecie. Kolejna część to „Okularnik” jednak nie wiem, czy zdecyduje się kontynuować przygodę z twórczością tej autorki...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Katarzyna Bonda

Katarzyna Bonda to urodzona 26 sierpnia 1977 roku pisarka, scenarzystka oraz dziennikarka. Napisane przez nią kryminały szybko stawały się bestsellerami. Za powieści otrzymała szereg różnych nagród. Jest autorką serii z „Hubertem Meyerem” oraz serii „Cztery żywioły”. Oprócz serii, napisała także należące do literatury faktu książki – „Zbrodnia niedoskonała” oraz „Polskie morderczynie”.

Balwierz Bonda Katarzyna
4.7/5
23,74 zł
39,90 zł
Balwierz Bonda Katarzyna
4.6/5
31,90 zł
39,90 zł
Klatka dla niewinnych Bonda Katarzyna
4.5/5
28,00 zł
39,90 zł
Klatka dla niewinnych Bonda Katarzyna
4.0/5
27,90 zł
39,90 zł
Polskie morderczynie Bonda Katarzyna
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Miłość leczy rany Bonda Katarzyna
3.8/5
31,29 zł
49,90 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego