Człowiek, który widział więcej (okładka twarda)

Oferta empik.com : 35,49 zł

35,49 zł 39,90 zł (-11%)
33,71 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Schmitt Eric-Emmanuel Książki | okładka miękka
12,29 zł
asb nad tabami
Schmitt Eric-Emmanuel Książki | okładka miękka
16,24 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

O co zapytałbyś Boga, gdybyś mógł z Nim porozmawiać?

Huk, błysk. Chwilę potem gorąca fala powietrza, która podrzuca w niebo nawet najcięższe przedmioty. Augustin niewiele pamięta z momentu wybuchu. Widział sprawcę, to pewne.

Ale kim była postać, która mu towarzyszyła?

Tego Augustin nie jest pewien i nikomu nie chce o tym mówić.

Od dziecka ukrywa swój dar. Widzi więcej. Widzi tych, którzy odeszli. Czy jego niezwykła zdolność pozwoli zapobiec kolejnemu nieszczęściu?

Eric-Emmanuel Schmitt to mistrz filozoficznych przypowieści. Tym razem zastanawia się, jak to możliwe, że w świecie, w którym pragniemy miłości, jest również miejsce na zło. Jak to się dzieje, że ludzie w imię Boga dopuszczają się najgorszych zbrodni.

Mały Oskar z "Oskara i Pani Róży" pisał do Pana Boga listy, dorosły Augustin przeprowadza z Nim wywiad.

lenovo 1


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Człowiek, który widział więcej
Autor: Schmitt Eric-Emmanuel
Tłumaczenie: Müller Łukasz
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: francuski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-11-08
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 138 x 204 x 35
Indeks: 22685032
 
średnia 3,7
5
13
4
9
3
10
2
4
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
5/5
31-01-2019 o godz 10:39 Monika Jurczak dodał recenzję:
świetna książka na te zimowe wieczory :) Polecam z czystym sumieniem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2019 o godz 14:45 edytus3 dodał recenzję:
Ksiazka super napisana... Ten autor zawsze zostawia te pytanie na koniec... Daje do myślenia... To nie jest łatwa lektura ale naprawdę bardzo polecam.... Ten pisarz jest najlepszy w tego typu pozycjach... Warto mieć go w swoim zbiorze książek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-09-2018 o godz 21:38 Kacha dodał recenzję:
Nie jest to powieść, którą 'łyka się' przez noc. Trzeba robić przerwy, by smakować. Zupełnie inna niż "Oskar i pani Róża", ale warto po nią sięgnąć. Puenta zupełnie dla mnie nieoczekiwana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-01-2018 o godz 07:10 agatakozlowska dodał recenzję:
Świetna nowa pozycja Schmitta, po raz kolejny pisarz mnie zaskoczył tematyką, bo do jego siętnego kunsztu już się przyzwyczaiłam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-12-2017 o godz 23:08 Matka Puchatka dodał recenzję:
Wiecie, z czym kojarzy mi się przede wszystkim proza Schmitta? Nie będzie chyba zdziwieniem to, że z głęboką refleksją, ale też z potężną dawką emocji – różnych, które wciąż przeplatają się w możliwie każdej konfiguracji. Ale nie to ciągnie mnie do tych historii najbardziej... Kiedy sięgam po książki Schmitta, wiem, że poprowadzi wątki tak, by uśpić moją czujność, że zawiąże akcję lekko i z gracją, a w finale wytoczy ciężkie działa, by pozostawić we mnie niepokój, niepewność, ale też swoiste poczucie niedosytu. Schmitta nie mam nigdy nigdy dosyć. Taka już "uroda" jego powieści. Tym razem autor dotyka tematu aktualnego, ważnego i porażającego – co w sumie niczym nie ustępuje jego innym dotykom, w innych opowieściach o życiu. Jednak teraz jest jakoś inaczej, bowiem pisarz wychodzi poza pojedynczą ludzką tragedię. Augustin Triolliet jest człowiekiem, który od zawsze widział więcej, ale sam był jakby niewidoczny dla innych, jakby przezroczysty. Wciąż niewiele warty, odkąd pamięta gdzieś z boku, choć niby w środku życia. Młody mężczyzna pracuje (za darmo) w gazecie, gdzie zajmuje się brudną robotą. Augustin widzi więcej; widzi dusze czy też sylwetki zmarłych, którzy wciąż trwają przy swoich żywych bliskich. Widzi ich ból, gniew, obserwuje spokój. Widzi, a jednak stara się udawać, że jest poza tym. Jak wiemy, bycie innym nigdy nie jest proste, a bycie Augustinem nie jest proste w ogóle. Młody mężczyzna przymiera nieco głodem, mieszka gdzie popadnie, udaje normalnego, choć do tej normalności mu daleko. Jest sam, a do tego w pracy go lekceważą, ale do czasu! Młodzieniec znajdzie się w środku piekła, a kiedy plac wokół niego zapłonie, a on przeżyje, cóż... przełożony nie może przecież stracić takiej okazji! Schmitt porusza nie tylko temat zamachu, ale również wiele innych, zaskakując nas przy tym niejednokrotnie. Co mnie zaskoczyło? Z pewnością nie spodziewałam, że pisarz "wystąpi gościnnie" w swej opowieści, że poczęstuje magicznym ziołem Augustina, a do tego niejako się zaszufladkuje, wyliczając kolejno tych, z dzieł których czerpie inspiracje. Ale wiecie, tak czytałam, dreptałam za tym Schmittem i paszcza mi się uśmiechała, kiedy mogłam wyobrazić sobie tego bohatera-autora, tak dokładnie. Gdzie jest sedno? Sednem tej opowieści nie jest jednak ani sylwetka pisarza, ani ten zamach, który (nie da się ukryć) odgrywa szalenie ważną rolę w tej historii. Co zatem jest? Chciałabym powiedzieć, że to rozmowa z Bogiem i kompletne zdemaskowanie, jednak i to nie jest gwoździem programu. "Człowiek, który widział więcej" to pełna filozoficznych rozważań na temat dobra, zła, prawdy i wiary rozprawa. Schmitt chyba ruszył ostatnio w tym właśnie kierunku, co nie każdemu przypadnie do gustu. Opowieść nie męczy, akcja jest interesująca, jednak to nie est lektura, którą pochłoniemy w mgnieniu oka, trzeba jej poświęcić więcej uwagi i czasu, by wyciągnąć coś dla siebie. Trzeba podjąć dyskusję z tekstem, by nie zaprzepaścić tych wyłożonych nam prawd. Trzeba po prostu dać się porwać, wciągnąć i popłynąć z proponowanym przez autora prądem. A co dostaniemy, kiedy ulegniemy? Z pewnością porządny materiał do rozważań i w gruncie rzeczy bez znaczenia pozostają tu nasze wierzenia, bowiem nie tylko o religii chrześcijańskiej będzie mowa, ale ogólnie o człowieku w tym wszystkim. Dostaniemy opowieść klimatyczną, dziwną i pogmatwaną, która wielokrotnie nas zaskoczy, choć – jak było w moim przypadku – być może nie powali na kolana. Zostaniemy z pewnym poczuciem niedosytu, ale z też z taką niewyjaśnioną satysfakcją. Czy warto? Odpowiem bez zastanowienia, że warto, bo Schmitta zawsze warto. Żadna książka Schmitta mnie nie rozczarowała, bo każda z nich ma w sobie coś – każda coś innego – co sprawia, że chciałoby się więcej, raz jeszcze, może od drugiej strony, a może w innym czasie. I tak też było z "Człowiekiem, który widział więcej". nie jest to moja ulubiona książka tego autora, bo jednak dawno temu serducho oddałam Oskarowi, ale z pewnością wrócę kiedyś do tej opowieści, by spojrzeć na nią raz jeszcze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-12-2017 o godz 12:26 ZDZISŁAW RUSZKOWSKI dodał recenzję:
„Eric-Emmanuel Schmitt to mistrz filozoficznych przypowieści. Tym razem zastanawia się, jak to możliwe, że w świecie, w którym pragniemy miłości, jest również miejsce na zło. Jak to się dzieje, że ludzie w imię Boga dopuszczają się najgorszych zbrodni? Mały Oskar z „Oskara i Pani Róży” pisał do Pana Boga listy, dorosły Augustin przeprowadza z Nim wywiad”. Augustin, główny bohater książki jest świadkiem zamachu bombowego, z którego szczęśliwie wychodzi bez większych obrażeń ciała. Potem następuje lawina zdarzeń, które musi przejść Augustin, aby wyjaśnić sobie i policji, co tak naprawdę się wydarzyło i kto za tym wszystkim stoi? Ciekawa, dobrze napisana książka zmuszająca do różnorodnych, głównie filozoficznej natury przemyśleń. Jakie jest nasze spojrzenie na otaczający nas świat, ludzi i łączące nas z nimi relacje? Co sprawia, że zło bierze górę nad dobrem? Nawiązuje do aktualnych dzisiejszych wydarzeń, rosnącej fali terroryzmu i przemocy, problemu imigrantów. Oczywiście jak u Erica-Emmanuela Schmitta nasuwają się pytania. Jaka jest w tym wszystkim rola Boga? Czy mamy na wszystko, co się dzieje wpływ? Książkę wydało Wydawnictwo Znak Literanova. Polecam, Zdzisław Ruszkowski.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-12-2017 o godz 10:40 absurdalna dodał recenzję:
Éric-Emmanuel Schmitt się zmienił. Albo właściwie nie on się zmienił, tylko jego dzieła. Nie jest to już ten autor, który pod pierzynką ckliwych historii przemycał nam prawdy o Bogu, bądź jego braku. Teraz autor całe swoje dzieła poświęca niejako rozmowom z Bogiem a trend ten był już dostrzegalny w poprzednim jego dziele tj.: „Noc ognia”. W „Człowieku, który widział więcej” Schmitt przede wszystkim chce wymusić od czytelnika odpowiedź na pytanie „O co zapytałbyś Boga, gdybyś mógł z Nim porozmawiać?”. W jego najnowszej książce główna rola przypadła młodemu stażyście-dziennikarzowi o imieniu Augustin - nieporadnemu, biednemu i zupełnie nieradzącemu sobie z trudami codzienności. Bohater jest świadkiem zamachu terrorystycznego i to wydarzenie całkowicie zmienia jego życie. Do tego ma niezwykłą zdolność do widzenia osób zmarłych. Kumulacja tych zdarzeń powoduje, że staje się idealnym człowiekiem do nawiązania kontaktu z Wszechmocnym. Nie chce Wam za wiele zdradzać. Jeśli interesuje Was ta tematyka, to i bez rekomendacji na pewno sięgnięcie po tę książkę. Wiedzcie jednak, że puenta jest zdumiewająca a rozwiązanie nieoczywiste. Gdybym miała opisać ją jednym zdaniem, powiedziałabym, że jest to książka, której nie da się do końca zrozumieć. I to jest w niej najpiękniejsze. www.NiebieskaObwoluta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-12-2017 o godz 21:42 Anonim dodał recenzję:
“Oto idealny wywiad, wywiad ważny i rozstrzygający, taki, który oświeciłby całą ludzkość: wywiad z Bogiem! “Dzień dobry, pani Boże, przyszedłem zrobić z panem wywiad na temat pańskiej twórczości literackiej”. Nie ma ludzi całkowicie bezbarwnych. Augustin też taki nie był, chociaż usilnie chciał o tym przekonać wszystkich wokół. Człowiek pospolitej urody, przymierający głodem, spędzający noce w opuszczonej fabryce śrub, “pracujący” w ramach bezpłatnego stażu w jednym z brukowców w Charleroi. Poniżany przez szefa, niejednokrotnie zrównywany z rynsztokiem. Jeden wybuch, jedno bycie w niewłaściwym miejscu, o jeszcze bardziej niewłaściwej porze, zmienia jego życie w ciąg wydarzeń, nad którymi nie ma kontroli. Widział samobójcę, który zgotował ludziom na placu Karola II prawdziwe piekło. I jako jedyny widział coś więcej. czytaj więcej: http://literackieprzeszpiegi.pl/index.php/2017/12/10/boski-wywiad-czlowiek-ktory-widzial-wiecej-e-e-schmitt/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-11-2017 o godz 21:24 pogodynka24 dodał recenzję:
„Człowiek, który widział więcej” to powieść francuskiego pisarza Erica-Emmanuela Schmitta, który w swoim dorobku ma wiele znamienitych i zapadających głęboko w serca i pamięć książek, w których porusza tematy związane z ludzkimi problemami, życiowymi dylematami czy relacji z Bogiem oraz religią. „Człowiek, który widział więcej” to powieść opowiadająca o losach francuskiego, młodego chłopaka-dziennikarza, którego życie to pasmo niekończących się porażek. Jednak jest coś, co powoduje, że nie jest on zwyczajnym śmiertelnikiem, który ginie wśród tłumu – Augustin ma dar widzenia zmarłych. Książka rozpoczyna się od ukazania nam niewdzięcznej, nie przynoszącej zysków pracy Augustina oraz jego tyrańskiego szefa, który wysyłając go na uliczny zwiad, powoduje, że życie chłopaka ulega zmianie. Augustin jest świadkiem zamachu terrorystycznego, następnie przewieziony do szpitalu spotyka na swej drodze sędzinę, której może zwierzyć się z posiadanego daru. To ona pobudza w nim ciekawość, wątpliwości, chęć dociekania, nakazuje by chłopak zaczął poszukiwać odpowiedzi na pytanie – kto jest odpowiedzialny za zło na świecie, ludzie czy Bóg. Dziennikarz niespodziewanie wchodzi w posiadanie komputera zamachowca oraz poznaje jego brata, z czym wiąże się fakt, iż wkrótce zostaje aresztowany pod zarzutem współuczestnictwa w zamachu. Z powodu przeszłości, trybu życia chłopaka oraz sposobu w jaki się zachowuje, nikt nie wierzy w jego niewinność. Kiedy wydaje się, że dziennikarza nie może spotkać już nic dobrego, na drodze Augustina staje sam Eric-Emamnueal Schmitt… „Człowiek, który widział więcej” w mojej osobistej ocenie jest książką, przez którą nie można przejść w jednym tempie. Jedne wątki napędzają czytelnika do wgłębiania się w treść, inne zaś hamują i nieco męczą. Czytając powieść miałam chwilami wrażenie, że to nie Schmitt, lecz Coelho. Podobne filozoficzne podejście, wiele pytań, zbyt rozwlekłe wątki związane z sensem życia spowodowały, że moje uczucia wobec tej książki są bardzo mieszane. Z jednej strony trzymam w ręku wspaniałą treść, z nietypowym bohaterem, który znajduje się w niespodziewanych sytuacjach, z drugiej zaś, momentami zastanawiałam się czy kontynuować czytanie – jednym słowem – sinusoida dla czytelnika. W swoim dorobku czytelniczym mam większość tytułów Schmitta, przez które przeszłam gładko. Ta pozycja na pewno nie jest łatwą do czytania pozycją – może o to właśnie chodziło?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
29-11-2017 o godz 18:29 Paulina Lipka-Bartosik dodał recenzję:
Pierwszą przeczytaną przeze mnie książką Erica-Emmanuela Schmitta była krótka opowieść o umierającym dziesięciolatku. "Oskar i pani Róża" szturmem podbił moje serce i do dziś należy do historii, które często polecam i do których chcę wrócić. Drugim dziełem Schmitta było "Odette i inne historie miłosne", zbiór opowiadań o poszukiwaniu bliskości i całej gamie emocji. I chociaż opowiadania te nie wywarły na mnie tak ogromnego jak wspomniany "Oskar..." wrażenia, to i tak uważam je za dobrą i pouczającą lekturę. Czy zatem lubię prozę Schmitta? Po dwóch spotkaniach z tym autorem byłam w zasadzie pewna, że tak, dlatego też z niecierpliwością sięgnęłam po jego najnowszą powieść. Okazuje się jednak, że jedyne, co łączy "Człowieka, który widział więcej" z "Oskarem..." i "Odette..." to nazwisko autora na okładce. Nie takiego Schmitta poznałam i nie takiego polubiłam. Niestety. Augustin jest sierotą. Squaterem, wyzyskiwanym przez pracodawcę stażystą; zbyt często znieważanym i stale głodnym młodym człowiekiem. Ma bogate życie wewnętrzne, a do tego... widzi więcej. A konkretniej - umarłych, którzy z niejasnych przyczyn nie przeszli na drugą stronę. Pewnego dnia, na skutek niezwykłego splotu wydarzeń, staje się świadkiem ataku terrorystycznego, a nieco później wzięty przez media i policję za jego inicjatora. Augustin zostaje wciągnięty w przedziwne śledztwo, w trakcie którego pozna swego ulubionego pisarza i stanie oko w oko z Bogiem. Z Bogiem, któremu ktoś - w końcu! - zada kilka niewygodnych pytań. Byłam pewna, że po dwóch spotkaniach ze twórczością Schmitta (i samym Schmittem :D ) mam już jakieś pojęcie o sposobie jego pisania, o jego przywarach i ulubionych tematach. Wiedziałam, że jego książki pełne są rozważań o Bogu i o istocie człowieczeństwa, o tym co dobre, złe i powszechnie nieakceptowalne. Wiedziałam, że ma skłonności do filozofowania i czasem zbyt długo ciągnie niezbyt istotny wątek, mimo wszystko jednak potrafiłam docenić przesłanie płynące z jego opowieści i dostrzec w nich coś wyjątkowego. Tym razem jednak stało się inaczej. Dawno nie trafiłam na tak męczącą i nudną książkę, i nawet nie macie pojęcia, jak głośno odetchnęłam w momencie odkładania jej (już na dobre) na półkę. Okładka "Człowieka..." niemal krzyczy o Augustinie, który przeprowadza wywiad z Bogiem, tymczasem ów wywiad wcale nie jest osią historii, rozpoczyna się bowiem pod prawie sam jej koniec i nie jest ani wybitnie odkrywczy, ani nawet specjalnie interesujący. Schmitt bardzo oszczędnie prowadzi całą akcję i na próżno szukać w niej jakichkolwiek intrygujących wydarzeń - w gruncie rzeczy książka oparta jest na monotematycznych rozmowach i przemyśleniach, które nie prowadzą nawet do żadnego meritum. Całość jest zbyt przeintelektualizowana i najzwyczajniej w świecie męcząca, a Schmitt-autor, który obsadza siebie w roli bohatera swojej książki... Totalna abstrakcja. Nie mam pojęcia, co było celem tego zabiegu i czy pisarz ostatecznie go osiągnął, ale według mnie pomysł był nie tylko absurdalny, ale i zwyczajnie niepotrzebny. Za ogromny błąd uważam również reklamowanie tej książki poprzez liczne porównania do "Oskara i pani Róży". O ile ta pierwsza wzruszała i poruszała, o tyle "Człowiek, który widział więcej" nie wzbudził we mnie absolutnie żadnych emocji. Może gdybym nie nastawiała się na powtórkę z "Oskara..." byłoby inaczej, a tak.. Jestem po prostu zawiedziona. "Człowiek, który widział więcej" to trudna i dość wymagająca lektura, która przypadnie do gustu każdemu, kto z uporem godnym maniaka prowadzi długie dysputy o Bogu i teologii. Każdemu, kto jest wiernym fanem Erica-Emmanuela Schmitta i każdemu, kto lubi sobie pofilozofować. Jeśli jednak szukacie emocjonalnie angażującej książki, z bohaterami, z którymi można się identyfikować czy chociażby nawiązać nić sympatii to nie sięgajcie po najnowszą powieść Schmitta. Bo możecie się nieco rozczarować. Dokładnie tak jak ja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
28-11-2017 o godz 09:37 Piotr Kapusta dodał recenzję:
średnia próba obrony Boga przed zarzutami, że ludzie zabijają w Jego imię i że nawołuje On do przemocy. Wyraźnie ukazał się deistyczny stosunek Autora do rzeczywistości. Całość lektury średnio przypadła mi do gustu. Tego Autora stać wg mnie na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-11-2017 o godz 08:42 Anonim dodał recenzję:
Opinia zaznaczona jako spoiler. Schowaj ją. „Człowiek, który widział więcej”, to historia młodego Augustina, który pracuje jako stażysta, w brukowcu „Demain”. Jego szef to prawdziwy tyran, który traktuje go z góry, nie szczędząc mu przy tym słów. Jednak to tylko wierzchołek góry lodowej. Młody stażysta nie dojada, ponieważ go na to nie stać, pracuje za darmo, dostając najgorsze zlecenia. Dodatkowo ma dar widzenia umarłych, jednak nie zawsze jest pewien, czy człowiek, którego widzi żyje, czy nie. Dar czy przekleństwo? Pewnego dnia Augustin zostaje wysłany na ulicę, celem zgromadzenia materiału do artykułu. Właśnie wtedy staje się świadkiem eksplozji, a jego życie obraca się o 180 stopni. Po wybuchu, którego jest świadkiem trafia do szpitala, w którym otrzymuje fachową opiekę, a także wyżywienie. To również nie koniec, nieustannie odwiedzają go całe zastępy lekarzy, jego szef, policja oraz sędzia śledcza Poitrenot. Odgrywa ona jedną z kluczowych ról w życiu Augustina, nieustannie go nachodzi, prosząc o pomoc w dochodzeniu i wyjaśnieniu jaką rolę odgrywa tutaj Bóg. Młody stażysta zgadza się na nią, ponieważ jest niezwykle uległy, a zarazem bardzo nieśmiały. Często podejmuje decyzje, które zupełnie są niezgodne z jego naturą. „Przemoc pojawia się w życiu człowieka – i za jego sprawą – a ja pokazuję mu, jak się od niej uwolnić.” „Człowiek, który widział więcej” z całą pewnością nie jest lekturą dla każdego. Książka ta, zawiera bardzo dużo przemyśleń, o podłożu religijnym, duchowym i filozoficznym. Zwraca naszą uwagę na to, jak łatwo możemy coś w życiu utracić, a jak ciężko niekiedy pogodzić się nam z tą stratą. Schmitt nie tylko napisał, ten poruszający tekst, dający niezwykle do myślenia, stał się on jedną z postaci, która pojawia się w książce. To dzięki niemu młody Augustin miał możliwość przeprowadzenia wywiadu z Bogiem, który swoją drogą był niezwykle kontrowersyjny. „Jestem wówczas podwójnie smutny. Przygnębiony z powodu przemocy. Oburzony, że powołuje się ona na Boga.” W tej pozycji pozostaje niezwykle wiele „luk”, które są stworzone dla czytelnika, aby mógł złapać oddech i otworzył oczy. Schmitt niejako zmusza nas do przemyśleń, na bardzo aktualne tematy, religia(każdy wierzy i widzi, to w co chce wierzyć i widzieć), ataki terrorystyczne, dżihad, przyznanie się do porażki, działanie pod wpływem impulsu, itp. "Człowiek sprawia mi ból."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2017 o godz 14:48 Joanna Niedzielska dodał recenzję:
Éric-Emmanuel Schmidt myślę, że tego autora nie trzeba nikomu przedstawiać. Jego przepiękną opowieść o Oskarze zna chyba każdy, kto lubi literaturę. Wiadomo również, że książki tego autora nie należą do najłatwiejszych. Tym razem nie jest inaczej. Główny bohater to Augustin. Dwudziestopięcioletni chłopak, który nie ma pracy (znaczy ma, ale nie dostaje za nią wynagrodzenia), nie ma domu, nie ma przyjaciół. Jego natura i uroda sprawiają, że ludzie go ignorują, nie zauważają, a jeśli już to tylko po to, żeby się z niego pośmiać. Jego życie ulega zmianie, kiedy staje się on świadkiem zamachu terrorystycznego. Na jego oczach młody człowiek odpala ładunek wybuchowy w kościele podczas uroczystości pogrzebowych. Augustin jako świadek staje się w ciągu kilku chwil bardzo popularny. On jednak cieszy się najbardziej z tego, że będzie kilka dni w szpitalu, tam dadzą mu jeść i będzie miał dach nad głową. Nie myślcie sobie, że to koniec złej passy. Kłopoty niestety zaczynają się, kiedy chłopak opowiada o zamachowcach. Widział on bowiem dwóch mężczyzn, jeden z nich po sporządzeniu rysopisu okazuje się nieżyjącym od dziesięciu lat ojcem terrorysty. To doprowadza do tego, że staje się on podejrzanym. Jedyną osoba, którą wierzy chłopakowi, jest pani prokurator, która odkrywa, że chłopak ma pewne zdolności, inaczej postrzega świat, prosi go, by przeprowadził wywiad z Bogiem. „Człowiek, który widział więcej” to pewnego rodzaju rozważania na temat wiary, Boga i człowieka. Zmusza do zastanowienia się nad obecnym światem, nad tematem wiary. Jak bumerang powraca do nas pytanie, dlaczego?. Dlaczego ludzie zabijają w imię Boga? Czy Bóg to dla nich wymówka? Czy to nasza wina, bo jesteśmy źli, a on jest dla nas swego rodzaju usprawiedliwieniem? A może jednak to Bóg jest zły, a my ludzie to tylko pionki, które on przestawia? Może to on patrzy i wykorzystuje nas dla sobie znanych celów? Myślę, że każdy z nas odpowie na te pytania inaczej. Na uwagę zasługuje tu bardzo ważny problem poruszany przez autora, terroryzm, który dotyka wiele krajów. Wiadomo, że w ówczesnym świecie każdy może się znaleźć w niewłaściwym czasie, w niewłaściwym miejscu. Temat dżihadu jest tu bardzo szczegółowo roztrząsany. To nad czym autor się zastanawia, daje nam wiele do myślenia. Jest jednak i druga strona medalu. To jak Bóg widzi ludzi, te rozważania są bardzo ciekawe i bardzo trafne. Książka nie jest lekturą łatwą, nie można powiedzieć, że czyta się ją lekko. Filozoficzne rozważania na pewno nie wszystkim przypadną do gustu (mnie bardzo się podobały). Jeszcze jedna rzecz, która może nie wszystkim się spodoba. Jest to temat wiary, wiadomo, nie wszyscy lubią, na ten temat rozmawiać. Jak widzicie, nie jest to książka dla każdego, jak chyba większość książek tego autora. Bardzo podobała mi się, próba zrozumienia fanatyzmu religijnego terrorystów. Choć mnie to nie przekonuje. Autor nikogo tu nie obwinia, to zadanie pozostawia czytelnikowi, żeby sam znalazł tę odpowiedź. Ja jestem jak zwykle na tak. Uwielbiam książki tego autora. Uwielbiam jego styl pisania. Tu dodatkowym atutem są dla mnie wątki filozoficzne. Myślę, że jest to wspaniała książka, która otwiera nam szeroko oczy na wiele spraw dotyczących nas, naszego świata, naszej wiary…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2017 o godz 13:01 wallsend11 dodał recenzję:
,,Życie jest tragedią: lepiej przeżywać je jako komedię." Augustin, jak może się wydawać jest zwykłym, szarym człowiekiem niewyróżniającym się pośród tłumu. Nic bardziej mylnego. Mężczyzna jest bardziej wrażliwy i nie patrzy szablonowo na świat, tak jak większość ludzi, ale nie o tym mowa. Jest coś co wyróżnia go jeszcze bardziej- niezwykły dar widzenia umarłych. Bezdomny człowiek staje się bohaterem. Z zaciętością walczy o prawdę, która zmienia jego los. Przeżywa najbardziej niezwykłą rozmowę o jakiej tylko można sobie pomyśleć. Augustin staje oko w oko z Bogiem i to właśnie do niego kieruje nurtujące pytania.,,Uznajemy przynęty za odpowiedzialnych. Oskarżamy ofiary. Mordercą jest ten, kto wydaje rozkaz, nie ten, kto go wykonuje. Mózg, nie ręka." Eric Emmanuel Schmitt jest znany chyba każdemu z nas. Każda z jego książek posiada ,,to coś". Czytając książki Schmitta zdaję sobie sprawę, że w życiu każdego z nas dzieje się tyle wspaniałych rzeczy, których nie dostrzegamy. Bardzo podobnie jest ze złem. Na całym świecie dokonuje się tylu okrutnych czynów, których nie widzimy, albo staramy się nie zwracać na nie uwagi, zupełnie tak jakbyśmy mieli klapki na oczach. Schmitt w swojej najnowszej książce pokazuje jak dla szlachetnych wartości jesteśmy w stanie dokonać skandalicznego czynu. Autor porusza również tematy, które są niezwykle aktualne w dzisiejszych czasach. Pokazuje jak działają religie i dlaczego ludzie dokonują ataków terrorystycznych w imię wiary. ,,Z domami jest jak z ludźmi- nie wybiera się tej czy tego, kogo się kocha. Ulega się. Gdy szuka się powodów, żeby kochać, już się nie kocha." Moim zdaniem ,,Człowiek, który widział więcej" jest jeszcze lepszy niż słynny ,,Oskar i pani Róża". Jest to tego rodzaju książka, która daje nam wiele refleksji. Po tej lekturze nie byłam gotowa do czytania innej książki, gdyż milion myśli zaprzątało mi głowę. Nie byłam w stanie pozbierać się po tym co przeczytałam. Zanim napisałam tę recenzję minęło troszkę czasu. Jeżeli przeczytacie tę książkę, będziecie wiedzieć o co mi chodzi. Najnowsza pozycja Erica Emmanuela Schmitta potrafi wzruszyć do łez. Jestem ją w stanie polecić każdej osobie. Książka z pewnością zasługuje na ocenę 10 ponieważ wywarła na mnie ogromne wrażenie. Polecam! Za możliwość przedpremierowego przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Znak! ♥ Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://blogksiazkoholiczki.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2017 o godz 16:32 jezyna122 dodał recenzję:
Proza Erica-Emanuela Schmitta zawsze na mnie wywierała ogromne wrażenie. Począwszy od powieści „Ulisses z Bagdadu”, którą musiałam sobie po prostu dawkować, by moje emocje mnie nie przytłoczyły, po zbiory fantastycznych opowiadań, o nieprzewidywalnych zakończeniach, jego twórczość zawsze głęboko zapadała mi w pamięci. Bohater jego ostatniej książki, Augustin to stażysta w brukowcu, młody mężczyzna o niezwykle małym mniemaniu o sobie. Głodny, myślący, że nie ma przed sobą perspektyw, wyrusza na spacer po mieście w poszukiwaniu tematów do artykułów. Ma on dar, do którego nie przyznaje się, by nie zrobiono z niego niepoczytalnego, a mianowicie widzi zmarłych. Umiejętność ta zwykle przysparzała mu kłopotu, dlatego niechętnie się do niej przyznaje. Tym bardziej, że staje się świadkiem zamachu terrorystycznego przed którym, ma możliwość dokładnego przyglądnięcia się przygotowaniom do niego. Zostaje lekko ranny, karetka zabiera go do szpitala. I tu ma w końcu możliwość nie tylko coś zjeść ale przede wszystkim na spokojnie przeanalizować przebieg wydarzeń. Autor w swoich powieściach chętnie porusza aktualne problemy świata, dlatego nie dziwi fakt że sięgnął po jakże ostatnio trudny temat. Jak zwykle podchodzi do niego z początku z ogromnym dystansem, by za moment przeprowadzić jego dokładną analizę,i sugerując byśmy jako czytelnicy, sami próbowali wyciągać wnioski. Dar Augustina staje się dla niego przekleństwem, z drugiej strony pozwala mu na pewną wielowymiarowość jego osądów. Staje on przed szansą przeprowadzenia wywiadu z Panem Bogiem, rozmowy, która jednak wcale nie pozwala mu na obiektywną ocenę, kto tak naprawdę jest winien zamachom. Uwielbiam bohaterów stworzonych przez Erica-Emanuela Schmitta ponieważ są ogromnie prawdziwi, pełni autentycznych cech i wewnętrznych dylematów, przez co wydaja się jak najbardziej realni. Augustin nie potrafi znaleźć odpowiedzi na nurtujące go tematy, a sam Pan Bóg nie daje jasnych odpowiedzi, pozostawiając interpretacje jego słów innym, przez co można spodziewać się ich wiele. Czy poznamy konkretne odpowiedzi, które pozwolą na jakąkolwiek akceptacje zaistniałych wydarzeń? Czy warto czasem przyznać się, że nasze spostrzeganie świata jest inne niż większości? „Człowiek, który widział więcej” to powieść napisana pięknym stylem, którym jestem całkowicie zauroczona. Szczerze nie rozumiem wielu negatywnych opinii o tej książce, mnie absolutnie nie zawiodła, lecz wręcz zafascynowała. Pełna dylematów, dwuznaczności i pewnego niedomówienia wspaniale gra na naszych emocjach, pozwalając by nami kompletnie zawładnęły. Zdecydowanie polecam Autor: Małgorzata Pyzik o 12:26 Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w usłudze Twitter Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-11-2017 o godz 09:06 Kamila Szymańska dodał recenzję:
Jeśli nikt oficjalnie nie narzuca nam zadań i obowiązków do wykonania, to wydaje nam się, że mamy wolną wolę i decyzje podejmujemy sami. Jednocześnie czasem zdajemy się słyszeć głos sumienia lub głos rozsądku, który podpowiada nam, co jest dobre, a co złe. W zaskakujący dla siebie i niepojęty dla innych sposób Augustin, bohater książki Erica-Emmanuela Schmitta, widział źródło tych głosów – duchy osób komuś bliskich lub których ceniono. Osoby żyjące stają się aktorami w ich teatrze lalek, ponieważ duchy wiedzą, że mogą narzucić ludziom rolę dobrego bohatera albo czarnego charakteru, a i tak odpowiedzialnością za to żywi obarczą Boga. Książka „Człowiek, który widział więcej” skłania do refleksji, którą formułuje autor „Kto pisze, gdy Ty piszesz albo kto mówi, gdy Ty mówisz?” – Ty sam? Czy niewidzialni ludzkim okiem reżyserzy? Polecam książkę wszystkim, którzy chcą zobaczyć „niewidzialną warstwę rzeczywistości” i zastanowić się, na ile silna jest ich własna wola.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-11-2017 o godz 11:47 Monika Lewandowska dodał recenzję:
Książki Erica-Emmanuela Schmitta mają to do siebie, że albo się ich nie trawi i nie do końca rozumie, albo się je wielbi pod niebiosa. Ten drugi to zdecydowanie mój przypadek. "Człowiek, który widział więcej", to któryś z kolei z utworów, które miałam przyjemność poznać tego autora. Jak zawsze mogę stwierdzić, że nie zawiodłam się. Eric-Emmanuel Schmitt, nie tylko trzyma poziom, mam wrażenie, że wznosi się jeszcze wyżej. "Człowiek, który widział więcej" opowiada losy Augustina, młodego dziennikarza, którego nikt nie zauważa, za to on zauważa więcej postaci niż inni. Wyrzucenie chłopaka przez szefa na ulicę w poszukiwaniu tematów na artykuł, skutkuje tym, że Augustin staje się świadkiem zamachu terrorystycznego. To zdarzenie na zawsze odmieni nieszczęsny los chłopaka. Wprowadzi go na drogę, z której bardzo trudno zejść. Eric-Emmanuel Schmitt i tym razem stworzył niesamowitą, filozoficzną powieść. Jeśli czytaliście poprzednie jego książki, wiecie pewnie, że w książkach tego autora nie ma barier do rozważań, wbrew przeciwnie, z każdą kolejną powieścią stwarza on nowe przestrzenie. A świat metafizyczny eskaluje. Wielu bohaterów jego powieści wysyłało swojej myśli do Boga, Chłopiec z "Oskara i Pani Róży" pisał do Boga listy, Augustin przeprowadził z nim wywiad. Wspaniałe były dla mnie fragmenty dotyczące rozmów między Augustinem i Ericem- Emmanuelem Schmittem. Już nie mówić o wstrząsającej końcówce i niesamowitym zakończeniu. Zdaje sobie sprawę, że "Człowiek, który widział więcej" nie jest powieścią dla każdego. Jednak jeśli choć trochę macie podobny gust do mojego, zdecydowanie powinniście być ta powieścią urzeczeni. Bardzo gorąco polecam. www.kochamciemojezycie.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-11-2017 o godz 08:38 BartoszCzyta dodał recenzję:
"O co zapytałbyś Boga, gdybyś mógł z Nim porozmawiać?" "Mały Oskar z Oskara i Pani Róży pisał do Pana Boga listy, dorosły Augustin przeprowadza z nim wywiad." Mam bardzo duży sentyment do twórczości Eric'a M.Schmitt'a. Na rynku możemy znaleźć mnóstwo jego książek, ale chyba każdy najbardziej kojarzy fenomen jakim jest Oskar i Pani Róża. Na samym początku w cytacie spotkaliście się z informacją, że w jego najnowszej książce nie mamy do czynienia z pisaniem listów, ale z rozmową. Konwersacją z samym Bogiem. Augustin ma bardzo ciężkie życie. Pomimo tego, że chłopak jest stażystą w redakcji zmuszony jest do noclegu w opuszczonych budynkach. Skoro nie ma pieniędzy na własny kąt, na pewno domyślacie się ze z jedzeniem jest podobnie. Głód nie jest mu obcy. Augustin dostaje z pracy zlecenie zdobycia jakiś informacji na dany temat, jednak wszystko staje mu przed oczami. Jest świadkiem samobójstwa islamisty. Co ciekawe nasz bohater nagle zostaje posiadaczem komputera zamachowcy. To na nim znajduje się wszystko co wyjaśniać ma okoliczności samobójstwa, Popełniono je w imię miłości do Boga. Jego losy krzyżują się z bratem zamachowca, który również chce iść w ślady brata. Cała ta sytuacja prowadzi do rozmyśleń naszego bohatera. Zadaje bardzo ważne pytanie, a mianowicie: Kto tak naprawdę jest winien za całe zło na świecie? Pojawiają się wątpliwości. Czy aby na pewno wina należała do człowieka? Czy Bogowi niczego nie możemy zarzucić ? Zaczyna pojawiać się wiele pytań na które ktoś musi w końcu odpowiedzieć. Moim zdaniem: Książka sama w sobie jest bardzo ciekawa. Sposób poprowadzenia narracji przez autora oraz wnioski jakie zostaną wyciągnięte pod koniec historii - na prawdę ciekawie :) Jednak jest się tutaj do czego przyczepić. Na tle wszystkich książek Schmitta niestety Człowiek, który widział więcej wypadła najgorzej. Oczywiście nie jest to zła książka. Jednak po przeczytaniu całości pozostaje duży niedosyt, okazuje się, że pomimo wielu plusów czegoś zabrakło. Na pewno rozmowy z Bogiem. W końcu zostało to obiecane na okładce. Ale całościowo bardzo mało było tej rozmowy. Porównano książkę do Oskara i Pani Róży, ale ja nie nastawiałbym się na coś bardzo podobnego. Nie mam pojęcia co na to wpływa, jednak po mimo zagłębiania się w głąb fabuły z każdą stroną coraz bardziej się męczyłem. Kolejnym minusem książki są momenty w których kompletnie nic się nie dzieje. Z drugiej strony książka skłania do refleksji na temat przemocy, zabijania, a nawet miłości w imię wiary. Wnioski wyciągnięte z książki są naprawdę ciekawe. Dlatego sami widzicie, że ocenienie książki jest bardzo ciężkie. Z jednej strony książka ciekawa, ale jak na Schmitta bardzo słaba. Czytałem większość jego książek, stąd podejrzewam moje nie ukrywam wielkie rozczarowanie. Jednak nie skreślałbym tej książki. Dla mnie po prostu jak na Erica było za mało. Co mnie też zdziwiło to chaos panujący w książce. Oczywiście kiedy dojdziecie do końca zrozumiecie wszystko. Jednak mieszanie postaciami, wątkami bardzo źle wpłynęło na czerpanie przyjemności z czytania. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu RECENZJA SKOPIOWANA Z BLOGA: https://bartoszczyta.blogspot.com/2017/11/czowiek-ktory-widzia-wiecej-eric.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-11-2017 o godz 16:57 Anonim dodał recenzję:
Początek listopada to czas zadumy, czas w którym szczególnie mocno próbujemy zajrzeć w oczy własnej śmierci. Zastanawiamy się nad tym, w którym miejscu jesteśmy, dokąd zmierzamy i właściwie po co to wszystko. Najnowsza powieść Schmitta doskonale wpasowuje się więc w ten refleksyjny okres, stawiając przed nami trudne pytania, zmuszając do rozmyślania i nie dając gotowych odpowiedzi. Do "Człowieka, który widział więcej" trzeba podejść z otwartym umysłem, dać innym i sobie prawo do zwątpienia. Nie zaprzeczać od początku, że Bóg chrześcijan to nie ten sam Bóg, w którego wierzą islamiści, nie dać się zniechęcić myśli, że stwórca jest podłą i złą istotą, nie widzieć w nim tylko siwego staruszka z długą brodą… Z całą pewnością nie jest to książka odkrywcza. Przemyślenia o przemocy, o religijności, o wierze, która zabija i szukanie winnego już niejednokrotnie przewinęły się przez nasze życie. Na uwagę zasługuje tutaj przede wszystkim główny bohater i sposób w jaki owe rozważania wplotły się w jego życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
04-11-2017 o godz 08:54 Malinka94 dodał recenzję:
Nowa powieść Erica-Emmanuela Schmitta można w wielkim skrócie opisać tak: dwudziestokilkuletni Augustin pracuje na stażu w gazecie nie otrzymując wystarczającego wynagrodzenia, aż któregoś dnia staje się świadkiem zamachu, a dodatkowo główny bohater widzi umarłych. Nie czytałam wszystkich książek, bo zaledwie dwie, ale mam zdanie, że pan Schmitt to dość specyficzny autor nie dla każdego czytelnika. Ale o ile poprzednie książki, jakie czytałam, były dobre i ciekawe o tyle ta mnie po prostu zawiodła, nie wspominając już, że męczyłam ją naprawdę długo nie potrafiąc się kompletnie wbić w klimat panujący na jej kartach. Muszę przyznać, że postać Augistina była pozytywna, czymś się wybijała, zwracała na siebie uwagę, także za to plus. Prawdopodobnie nie jest to pozycja dla mnie, ale mimo to spodziewałam się czegoś innego, więcej rozmowy z Bogiem, a nie pisania wokół tego., a przez to bez żalu i głębszych przemyśleń ją odłożyłam, gdy skończyłam czytać. Dla fanów autora jak najbardziej pozycja obowiązkowa, ale jeśli nie musicie to nie sięgajcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Eric-Emmanuel Schmitt

Eric-Emmanuel Schmitt

Eric-Emmanuel Schmitt - francuski powieściopisarz, dramaturg, eseista i filozof. Ukończył jedną z najlepszych i najbardziej prestiżowych uczelni humanistycznych w kraju, gdzie uzyskał również doktorat z filozofii. Największą popularność przyniosły mu jednak publikacje, które stworzył na podstawie sztuk teatralnych i na rzecz których porzucił ostatecznie karierę na uniwersytecie. Najpopularniejsze utwory Schmitt'a to "Oskar i pani Róża", "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu".

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dziewięcioro nieznajomych Moriarty Liane
3.9/5
29,19 zł
44,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Mock. Golem Krajewski Marek
0/5
26,99 zł
44,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Mock. Golem Krajewski Marek
0/5
25,99 zł
39,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa HRABI Duszkiem tak! Jabłonka Jakub , Łęczuk Paweł ...
0/5
37,49 zł
49,99 zł
premium 34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Seksuolożki. Sekrety gabinetów Szarejko Marta
4.3/5
23,94 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Miuosh. Wszystkie ulice bogów Borycki Miłosz
4.4/5
26,94 zł
44,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Zapach Boga Krajewski Konrad
4/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Kolory pawich piór Moyes Jojo
4.0/5
15,96 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyny sprawiedliwe Herbich Anna
4.6/5
30,49 zł
46,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Meble od nowa. Domowe renowacje Budzich Małgorzata
4.8/5
35,94 zł
59,90 zł
premium 29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mindhunter Douglas John , Olshaker Mark
4.6/5
25,94 zł
39,90 zł
premium

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Zemsta i przebaczenie Schmitt Eric-Emmanuel
4.7/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Noc ognia Schmitt Eric-Emmanuel
4.0/5
23,99 zł
26,90 zł
premium 19,19 zł
strona produktu - rekomendacje Tajemnica pani Ming Schmitt Eric-Emmanuel
4.5/5
21,49 zł
23,90 zł
premium 20,41 zł
strona produktu - rekomendacje Kiedy byłem dziełem sztuki Schmitt Eric-Emmanuel
4.5/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 23,59 zł
strona produktu - rekomendacje Pan Ibrahim i kwiaty Koranu Schmitt Eric-Emmanuel
4.7/5
21,99 zł
24,90 zł
premium 20,89 zł
strona produktu - rekomendacje Przypadek Adolfa H. Schmitt Eric-Emmanuel
4/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Zazdrośnice Schmitt Eric-Emmanuel
4.2/5
23,99 zł
26,90 zł
premium 22,79 zł
strona produktu - rekomendacje Dziecko Noego Schmitt Eric-Emmanuel
4.5/5
19,49 zł
22,00 zł
premium 15,59 zł
strona produktu - rekomendacje Ewangelia według Piłata Schmitt Eric-Emmanuel
4.2/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Szmaragdowa tablica Montero Carla
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Papugi z placu d'Arezzo Schmitt Eric-Emmanuel
3.8/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Moje życie z Mozartem Schmitt Eric-Emmanuel
3.3/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 23,59 zł
strona produktu - rekomendacje Małżeństwo we troje Schmitt Eric-Emmanuel
4.4/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 23,59 zł
strona produktu - rekomendacje Moje Ewangelie Schmitt Eric-Emmanuel
4.5/5
19,49 zł
22,00 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Odette i inne historie miłosne Schmitt Eric-Emmanuel
4.5/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 23,59 zł
strona produktu - rekomendacje Myszy i ludzie Steinbeck John
4.4/5
22,99 zł
25,00 zł
premium 18,39 zł
strona produktu - rekomendacje Intrygantki Schmitt Eric-Emmanuel
4.3/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 21,19 zł
strona produktu - rekomendacje Paragraf 22 Heller Joseph
0/5
24,64 zł
37,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Mój piękny syn Sheff David
4.4/5
36,49 zł
39,99 zł
premium 29,19 zł
strona produktu - rekomendacje Olga Schlink Bernhard
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Szkarłatna litera Hawthorne Nathaniel
5/5
20,99 zł
34,99 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Félix i niewidzialne źródło Schmitt Eric-Emmanuel
4/5
27,49 zł
36,99 zł
premium 26,11 zł
strona produktu - rekomendacje Oskar i pani Róża Schmitt Eric-Emmanuel
4.6/5
12,29 zł
18,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Trucicielka Schmitt Eric-Emmanuel
4.1/5
16,24 zł
24,99 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Błękit Lunde Maja
4.2/5
29,19 zł
44,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Imię róży Eco Umberto
5/5
30,49 zł
34,00 zł
premium 24,39 zł
strona produktu - rekomendacje Wyścig z czasem Go Justin
4.1/5
22,99 zł
39,90 zł
premium 21,84 zł
strona produktu - rekomendacje Dni bez końca Barry Sebastian
3.6/5
40,49 zł
44,99 zł
premium 38,46 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.