Czerwony notes (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 25,89 zł

25,89 zł 36,99 zł (taniej o 30 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Lundberg Sofia Książki | okładka miękka
25,89 zł
asb nad tabami
Sparks Nicholas Książki | okładka miękka
24,43 zł
asb nad tabami
Gill Paul Książki | okładka miękka
23,94 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Trafiająca prosto w serca szwedzka obyczajowa saga w stylu retro.

Doris ma 96 lat i mieszka w Sztokholmie. Jej samotną codzienność ożywiają rzadkie wizyty gości, a przede wszystkim cotygodniowe rozmowy przez Skype’a z Jenny, ukochaną wnuczką mieszkającą w Stanach Zjednoczonych. Kobieta zapełnia pustkę przeglądając zapiski w starym, czerwonym notesie, który przed laty otrzymała od ojca. Przez całe życie zapisywała w nim adresy i numery telefonów ludzi, których znała i kochała. Te zapiski przypominają jej to, jak barwną miała przeszłość – pracowała jako gosposia w Szwecji, była modelką w Paryżu w latach 30., uciekła do Nowego Jorku w przededniu drugiej wojny światowej.

Czy te wspomnienia pomogą wnuczce Doris odkryć sekrety rodzinne? Czy Jenny, która sama miała trudne dzieciństwo, znajdzie w sobie siłę, aby z optymizmem spojrzeć w przyszłość? Jak potoczyły się losy Allana, miłości życia Doris? Czy rzeczywiście w życiu Doris nic się już nie wydarzy?

Czerwony notes


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Czerwony notes
Autor: Lundberg Sofia
Tłumaczenie: Wojciechowska Ewa
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-05
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 136 x 27
Indeks: 26687322
 
średnia 4,6
5
13
4
4
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
17 recenzji
5/5
02-05-2019 o godz 09:26 Ovieca dodał recenzję:
Pamiętacie pamiętniki chowane pod łóżkiem albo poduszką? A może znacie kogoś kto tak właśnie robił? Bardzo długo pisałam taki dziennik, który pochłaniał wszelakie moje”przygody”. Gorsze czy też lepsze – wiadomo, różnie to w życiu bywa. Oczywiście, gdy nadszedł moment, by się go wyzbyć spaliłam go po latach, mając świadomość, że to co wtedy miało miejsce, wcale, a wcale nie było takie straszne! =) Dla odmiany tutaj mamy starszą już panią, Doris. Spotykamy się z jej przeszłością, myślę, że dość burzliwą poprzez jej tytułowy „czerwony notes” jaki dostała od swojego ojca. Co zatem mogę powiedzieć? Zdecydowanie autorka przedstawiła nam opowieść o kimś kogo moglibyśmy znać. Nie ma tu naciągania, a jest masa emocji, których nie możemy odstawić na bok. Brniemy przez młode lata bohaterki, poprzez wojnę aż do chwil współczesnych. Pani Sofia zaserwowała nam opowieść, która w jakimś stopniu nakłania nas do chwili zastanowienia i refleksji – co pozostanie po nas? Czy uda nam się odejść godnie? Myślę, że dla nie których może też być to trudna lektura. Przyznam się szczerze, że chwilami odkładałam na ją na bok, wspominając ukochaną babunię. Zderzamy się tu z samodzielnością, świadomością jak bardzo szybko nasze życie przemija i jak bardzo jest kruche, jak wiele rzeczy potrafi nas podłamać, a co za tym idzie jak nie wielu ludzi potrafi znieść to i z podniesioną głową walczy o swoje szczęście. Doskonała lektura, na spokojny wieczór, przy kubku herbaty – pod kocykiem, ze śpiącym zwierzakiem (oczywiście o ile ma się pupila) na kolanach. Mogę zaryzykować stwierdzenie, że doskonały wyciskacz łez.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-02-2019 o godz 22:55 Anonim dodał recenzję:
"Pod każdym nagrobkiem spoczywa miłość. Tak wiele miłości. Jedno spojrzenie, które wywraca do góry nogami cały świat. Splecione dłonie na ławce w parku. Spojrzenie rodzica na nowo narodzone dziecko. Przyjaźń tak silna, że nie potrzebuje namiętności. Dwa ciała, które raz po raz stają się jednością. Miłość. Ty tylko słowo. Ale mieści tak dużo. Na samym końcu liczy się tylko ona." Nastoletnia Doris otrzymuje od taty w prezencie urodzinowym skórzany, czerwony notes. W tym notesie na przestrzeni lat zapisuje imiona i nazwiska, adresy, numery telefonów osób bliskich jej sercu. Mijają lata. Doris jest już 96-letnią staruszką, jej życie powoli dobiega końca. W swoim notesie widzi tak wiele przekreślonych nazwisk, większość już nie żyje. Kobieta spisuje historię swojego życia, by po jej śmierci została przekazana wraz z notesem jedynej krewnej - Jenny (wnuczce jej siostry), z którą co tydzień kontaktuje się przez Skype. W wieku trzynastu lat Doris zostaje wysłana przez matkę do pracy jako pomoc domowa. Tam spędza młodzieńcze lata, z dala od najbliższych. W latach 30-tych wyrusza do Francji, gdzie zostaje zauważona przez pewnego mężczyznę, dzięki któremu rozpoczyna pracę w modelingu. Poznaje Allana, który staje się jej pierwszą miłością, jednak w pewnym momencie on znika niczym bańka mydlana. Okres drugiej wojny światowej nie jest dla niej łaskawy. To ciężki czas dla wszystkich. Doris wyjeżdża do Nowego Jorku, opiekuje się młodszą siostrą. Los stawia na jej drodze wiele niespodzianek. "Czerwony notes" miałam okazję przeczytać dzięki #booktour, który zorganizowała Magda (@oddycham_ksiazkami). Bardzo Ci dziękuję za tę możliwość! Historia Doris wywołała u mnie melancholijny nastrój, skłoniła do wielu przemyśleń. Przypomina czytelnikowi, jakie życie jest kruche. Wielokrotnie stawiałam siebie na miejscu Doris. Ja, 96-letnia staruszka, sama jak palec, bo przecież ze swoją jedyną krewną "widzę się" raz w tygodniu i to przez ekran monitora. Przeglądam swój notes, w którym widzę tak wiele przekreślonych nazwisk moich bliskich. Jestem sama, stara, schorowana... W zasadzie to już nie mam po co żyć, no bo tak naprawdę jaki jest sens, skoro wszyscy umarli... Nawet nie wiecie, jak mi było przykro podczas czytania fragmentów, które ukazywały czytelnikowi tę starszą, kruchą Doris. W czasie, gdy kobieta opowiadała historię swojego życia czułam się jak bym właśnie rozmawiała ze swoją świętej pamięci prababcią. Nawet nie wiecie, jak Doris przypominała mi moją Anielkę. Te historie o wojnie, o pierwszej miłości... aż łzy cisną mi się do oczu. I choć czytając tę powieść uroniłam jedynie kilka łez to naprawdę wywarła na mnie duże wrażenie. Prędko o niej nie zapomnę. Chcę więcej tak pięknych książek. I wiecie, co? Kupię swój egzemplarz! Koniecznie muszę mieć tę pozycję na półce. Tak wartościowych książek to tylko ze świecą szukać. "Czerwony notes" polecam każdemu z Was. Obok tego tytułu nie można przejść obojętnie. A Tobie, Madziu jeszcze raz dziękuję! "- Życzę ci wszystkiego tyle, ile potrzeba - wyszeptała mi do ucha. - Tyle słońca, ile potrzeba, żeby rozjaśniło ci dni. Tyle deszczu, ile potrzeba, żebyś doceniła słońce. Tyle radości, ile potrzeba na wzmocnienie duszy, ale też tyle smutku, ile potrzeba, byś potrafiła docenić drobne przyjemności w życiu. I tyle spotkań, ile potrzeba, żebyś przywykła do pożegnań."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-01-2019 o godz 13:52 Magdalena Zeist dodał recenzję:
Główną bohaterką jest 93- letnia Doris, która zdobyła moje serce już od pierwszych stron tej powieści. Niesamowicie wyrozumiała, czuła, empatyczna, kochająca, urocza ale również uparta i twardo stąpająca po ziemi. Jednak dla Jenny, zawsze była dobra i swoje potrzeby spychała na dalszy plan. To dla niej postanowiła spisać wszystkie wspomnienia, w notesie, który kiedyś dostała od taty. Doris opisuje w nim swoje przeżycia i wymienia wszystkie osoby, które wniosły coś do jej życia. Większość imion i nazwisk jest skreślona i widnieje przy nich adnotacja ZMARŁ lub ZMARŁA. Najbardziej poruszające jest to, że Doris zdaje sobie sprawę, że niewiele życia jej zostało, że śmierć zbliża się wielkimi krokami i po prostu się z tym pogodziła. Nie może jednak pogodzić się ze stratą ludzi, którzy niegdyś jej pomogli oraz wypełnili jej życie radością i miłością. Ta historia uświadamia jak trudno jest żyć osobom w podeszłym wieku, kiedy zdecydowana większość znajomych/ przyjaciół już nie żyje. Gdy z roku na rok czuje się bardziej osamotnionym. Może się to wydać głupie, ale ja nigdy o tym nie myślałam w ten sposób. Nigdy nie spotkałam się z książką czy filmem, który w tym świetle przedstawiłby życie starszej osoby. Ta historia zmusiła mnie do refleksji i wywołała lawinę emocji- od rozdrażnienia, złości, bezsilności do ciekawości, ekscytacji, wzruszenia i radości. zerwony notes to książka, która nie należy do najlżejszych, ponieważ dzieje się tu wiele przykrych rzeczy. Jednak autorka ma tak niesamowicie lekkie pióro, że mimo poruszonych trudnych tematów tę książkę się wręcz pochłania. Podobało mi się przeplatanie teraźniejszości z zapiskami z czerwonego notatnika. Sofia Lundberg świetnie balansowała między tymi historiami. Oczywiście, to zapiski najbardziej mnie poruszyły. Urzekło mnie samozaparcie, siła oraz odwaga Doris. Natomiast cudowna, bezgraniczna i niestety niespełniona miłość, wzruszyła mnie i zostawiła swego rodzaju pustkę w sercu. Poruszająca, zmuszająca do refleksji, pokazująca, że nie ma rzeczy niemożliwych, wzruszająca, chwytająca za serce, wyjątkowa - te słowa cisną mi się na samą myśl o tej książce. Czerwony notes, to pozycja w której znajdziecie dużo ciepła i miłości, ale również wiele cierpienia i smutku. Tę historię po prostu trzeba poznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-10-2018 o godz 18:53 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Doris przeżyła 96 lat. Na końcu została jej tylko ukochana wnuczka i garść wspomnień zapisanych w czerwonym notesie. Co spotkało bohaterkę? Z czego mogła być dumna? Kogo kochała całym sercem? „Gdy zapada zmierzch, liczy się tylko miłość”. Ta sentencja umieszczona na okładce powieści wskazuje, że jej autorka w głównej mierze skupiła się na znaczeniu tego uczucia w życiu każdego z nas. Podczas lektury szybko przekonałam się jednak, że nie o płomienny romans w niej chodzi, a raczej poczucie bliskości, obecność drugiego człowieka, bycie potrzebnym, znalezienie kogoś, kto nas zrozumie i zaakceptuje. Takie uczucia prowadziły mnie podczas czytania do wielu refleksji, wspomnień i wzruszeń, a powieść choć trudna, nieco smutna i dość melancholijna, okazała się dzięki nim warta poświęconego jej czasu i zapadająca w pamięć. I rozgrzewająca, właśnie w ten sposób, który najmocniej trafia w serca czytelniczek- powodująca uśmiech na twarzy i wywołująca w oku łezkę. „Czerwony notes” to zapis życia niezwykłej kobiety. Doris spędziła na tym świecie 96 lat, w tym czasie szybko dorastając, podejmując się wielu różnego charakteru zajęć, poznając smak sukcesu i gorycz rozczarowania. Na kartach powieści rozpisane zostały wydarzenia niezwykłe, mocno oddziałujące na wyobraźnię czytającego. Lundberg opisała życie bohaterki tak, jakby zasłyszała tę historię od kogoś, kto rzeczywiście to wszystko przeżył. Jej opisy dają do myślenia, ich obrazowość stanowi pole do popisu dla naszej fantazji, uczuciowość i emocjonalność przypominają historię z życia wziętą. Całość wypada bardzo przekonująco i zastanawiająco, sprawiając, że kolejne wydarzenia z życia Doris nie pozwalają nam od tej powieści się oderwać. Powieść czyta się bardzo dobrze i bardzo szybko, choć zawarty w niej ciężar, raz po raz przygniatający ramiona głównej bohaterki, sprawia, że mamy czasami chęć zrobić sobie przerwę, by i nas ta historia nie złamała. A jednak, zaintrygowani, wciąż brniemy przez kolejne strony, by stale się przekonywać, że życie wciąż ma dla nas kolejne próby, nowe niespodzianki i nieoczekiwane zakończenia. Doris opowiada z pewnym dystansem, choć minione lata nie stępiły w niej uczuć, nie pozwoliły, by emocje wyblakły. A i w nas buzują podczas lektury, nie pozwalając na znużenie. Powieściowe rozdziały naprzemiennie opisują przeszłość i teraźniejszość. Obserwujemy bohaterkę w latach jej młodości i konfrontujemy z obrazem staruszki, jaką się stała. Jej wspomnienia, refleksje, wciąż na nowo przeżywane wydarzenia stanowią piękne podsumowanie długiego i pełnego wrażeń życia. Życia po brzegi zapełnionego emocjami i wzruszeniami. „Czerwony notes” to historia o tym, że nic nie zostało nam dane na zawsze, że trzeba dawać z siebie wszystko i kochać całym sercem, bo możemy przeżyć wiele lat, a i tak nie zawsze będzie wystarczająco. Nigdy nie wiemy również, jakie zakończenie nas czeka. I z kim. Przechodząc stopniowo od tego, co było do czasów współczesnych obserwujemy proces dojrzewania głównej bohaterki i zmiany zachodzące w jej charakterze. Życie nie było dla Doris łaskawe. Kobieta otrzymała wiele lekcji, poddana została różnym próbom, a i nauczek jej nie brakowało. A jednak ze wszystkiego wychodziła z podniesioną głową, każdą porażkę przekuwała choćby w maleńki sukces. Poznawała swą wartość, zrozumiała siłę przyjaźni i miłości, zawalczyła o siebie i najbliższych. Postać Doris zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Stanowiła dla mnie pewien wzór, inspirację, kojarzyła się z idealną powieściową bohaterką. Lundberg wspaniale ją wykreowała, wpisując w jej charakter cechy tak nam znajome i tak dające do myślenia. Ciężko uwierzyć, że można napisać taki debiut. Opowiadając tak prostą, ale piękną historię, tak zwyczajnym, ale dojrzałym i pełnym zrozumienia językiem. Nie mam do tej książki żadnych zastrzeżeń i czuję dużą wdzięczność, że powstała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-10-2018 o godz 18:30 czyczytasz dodał recenzję:
Doris to 96-letnia kobieta, która przeżyła w trakcie swojego życia wiele wzlotów i upadków. Wszystkie wydarzenia i spotkane na swoje drodze osoby umieściła w czerownym notesie, który dostała od ojca, gdy była jeszcze małą dziewczynką. Całe jej życie, osoby które znała i kochała, miejsca na ziemii które stawały się jej kolejnymi domami oraz smutki, których doznała, znalazły miejsce na kartach notesu. Gdy po latach  jedyna bliska jej osoba ma okazję poznać tajemnice życia kobiety, los przynosi Doris niezwykłą niespodziankę. Jakie tajemnice kryje czerwony notes ? Czy starość wiąże się zawsze z samotnością ? "Czerwony notes" to niezwykle wzruszjaca i wartościowa powieść o życiu, miłości, wzlotach, upadkach, samotności i godnej śmierci. Książka skłania nas do zastanowienie się nad własnym życiem, do refleksji nad przemijaniem i zadaje niezwykle ważne pytanie: " Jak wiele zostanie po naszej śmierci? Jak długo pozostaniemy w pamięci najbliższych?". Powieść nie ma jednak w żadnym razie negatywnego przekazu i nie jest też z pewnością zbiorem narzekań zmęczonej życiem staruszki. Razem z Doris i Jenny poznajemy interesujące a zarazem trudne życie kobiety, która jako dziecko musiała opuscić dom rodzinny i budować własne szczęście wśród zupełnie obcych ludzi. Poznajemy losy niezwykle barwnej kobiety, która wytrwale dążyła do spełnienia swych marzeń i ktorej mimo najlepszych chęci nie udało się też uniknąć porażek. "Czerwony notes " to kwintesencja ludzkiego istnienia spisana na nieco ponad 330 stronach. Wzrusza, zachwyca i daje do myślenia. Dlatego też z czystym sumieniem i z całego serca polecam Wam lekturę książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-10-2018 o godz 16:07 Kobiece.ksz dodał recenzję:
Książka, która wzruszy... Drogi Czytelniku kiedy skończysz ją czytać poczujesz pustkę ... Książka Czerwony notes przedstawia losy Doris, dziś kobieta ma 96 lat. Staruszka wraca pamięcią do przeszłości, sięga po swój czerwony notes i zaczyna wspominać swoje życie. Notes dostała wiele lat temu od ojca. Doris zapisywała w nim dane i losy osób, które były dla niej kiedyś ważni i coś dla niej znaczyli. Doris musiała bardzo szybko dorosnąć, już jako trzynastolatka musiała rzucić szkołę i iść do pracy jako pomoc domowa. Dziewczyna jest bardzo ładna i tam jej uroda zostaje dostrzeżona, wyjeżdża do Paryża gdzie zostaje modelką. Poznaje tam miłość swojego życia, niestety jest to nieszczęśliwa miłość. Doris już nigdy nie będzie w stanie otworzyć się na nowe uczucie, w jej sercu dla nikogo więcej nie było już miejsca. W książce poznajemy również historię jedynej krewnej Doris, Jenny, która jest jej cioteczną wnuczką. Kobieta mieszka w Nowym Yorku, ma męża i trójkę dzieci, ale mimo to kiedy Doris jest już na łożu śmierci, rzuca wszystko i przyjeżdża do niej, aby spędzić z nią i umilić jej ostanie dni życia. Czerwony notes to cudowna i wzruszająca powieść, która mocno składnia do refleksji. Teraźniejsze życie Doris było przepełnione samotnością. Zdajemy sobie sprawę, że czasami odrobina zainteresowania drugą osobą może sprawić komuś ogromną radość. Doris w swoim życiu przeżyła bardzo dużo, ale w każdym jego momencie musiała liczyć głównie na siebie. Poznała wielu ludzi, ale żadna z tych osób nie zagrzała w jej życiu na dłużej. Przemijanie i samotność to główny temat tej pięknej i wzruszającej książki. Sekrety z dawnych lat opowiedziane są w bardzo magiczny i klimatyczny sposób. Polecam! Moja ocena : 9
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-10-2018 o godz 09:29 iza dodał recenzję:
[Upadły czy Anioł] Od dziecka na swojej drodze spotykamy ludzi, którzy albo towarzyszą nam przez wiele lat, albo są tylko krótkim epizodem w naszej egzystencji. Nie pamiętamy o wszystkich, wiele twarzy jest zamazanych, dużo nazwiskach poszło w zapomnienie, ale ci ludzie gdzieś żyją i tworzą swoje wspomnienia, swoją historię. My dla mich też jesteśmy ziarenkiem piasku, który gdzieś, kiedyś odbił się w ich bytności. Powieść "Czerwony notes" sprawiła, że zaczęłam myśleć o niektórych osobach. Gdybym prowadziła wpis ludzi, których poznałam, zapewne pod wieloma nazwiskami istniał by już dopisek "nie żyje" lub "zapomniany"a przecież ja jestem dopiero w częściowej drodze swojej egzystencji. Doris jest kobietą w podeszłym wieku ( ma ponad dziewięćdziesiąt lat) - zdaje sobie sprawę, że jej dni są policzone. Biorąc czerwony notes, którzy dostała od ojca przegląda nazwiska ludzi, którzy już odeszli, a którzy mieli wpływ na jej życie. Nie chce aby o nich zapomniano, aby jej wspomnienia umarły wraz z nią. Dlatego też je spisuje. Cofając się w czasie opisuje swoją historię jak i losy osób, które pragnie uczcić w pamięci. Doris to bohaterka, której kreacja jest tak dobrze zrobiona, że od pierwszej strony idealnie wkroczyłam w tę postać. Czytając czułam się jak ta starsza, schorowana kobieta, pogodzona ze śmiercią, ale nie ze stratami ludzi, którzy umarli. Wchodząc w rolę owej postaci zrozumiałam jak trudno być człowiekiem w podeszłym wielu, osobą, która straciła przyjaciół, rodzinę gdyż wszyscy umarli bo nadszedł ich czas. Jak tęsknota potrafi mocno siedzieć w sercu. Główną bohaterką jest Doris i przez większość czasu ona jest narratorką, ale w miarę czytania, w miarę jak iskierka życia gaśnie w starszej kobiecie, rolę osoby opowiadającej staje się Jenny - jedyna żyjąca krewna staruszki. Autorka pokusiła się także na zarys losów młodej matki, która też ma wzloty i upadki, której trudno pogodzić się ze zbliżającą się śmiercią, ze stratą jedynej osoby, która się nią opiekowała. Powieść rozwija się w umiarkowanym tempie, wraz z nią rodzi się klimat oraz emocje. Historia nie jest romantyczna, raczej przepełniona trudnościami, rozstaniami i smutkiem - zresztą tak wygląda prawdziwe życie - ale jest epizod miłosny, który w pewnym momencie zostaje osłodzony. Sofia Lundberg to pisarka, która ma niesamowicie lekkie pióro, ale jej warsztat jest barwny, plastyczny pełen ciekawych porównań. Kiedy mężczyzna w końcu wychodzi, po policzkach Doris płyną łzy. Biegną korytarzami zmarszczek i kierują się do ust. Doris czuje na spierzchniętych wargach smak soli.* Talentem literatki jest kreacja bohaterów - bardzo realistycznych postaci. Autorce udaje się także stworzyć magiczny choć chwilami nostalgiczny nastrój. Największym jednak plusem jest podróż w przeszłość, którą pisarka zaserwowała mi czy potencjalnym czytelnikom. Lubię słuchać opowieści starszych ludzi, którzy wspomnieniami przenoszą mnie do innych czasów, do lat, które znam tylko ze słyszenia, z historii - dlatego też "Czerwony notes" okazał się dla mnie rewelacją powieścią, przy której spędziła ciekawie czas. Opowieść chwilami wzrusza, napawa smutkiem... "Czerwony notes" to powieść o miłości, sile przyjaźni, bólu, tęsknocie, stratach i cierpieniu. To powieść tak realistyczna, że odczuwa się ją wewnątrz siebie. To książka, przez którą zaczynamy rozmyślać o innych, o tym co było i co nas jeszcze czeka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-09-2018 o godz 10:25 Anonim dodał recenzję:
"Czerwony Notes" to niezwykle przejmująca opowieść o ludzkich dramatach, relacjach, miłości i trudnych tematach, które spotykają nas w życiu, często zapędzając w kozi róg. Czyta się z prędkością światła i niejednokrotnie pojawiają się łzy. Fabuła opowiada o Doris, która ma 96 lat, mieszka sama w Sztokholmie i codzienne towarzystwo zapewnia jej wizyta opiekunki. Wizyty te zazwyczaj wyglądały tak samo. Obiad podany w formie papki, szybki prysznic, zmiana ubrania i rozmowa, a raczej monolog opiekunki, która za bardzo nie interesowała się kobietą. Doris ma tylko jedną krewną - Jenny, która mieszka w Stanach razem z mężem i trójką dzieci, ledwo znajdując czas dla siebie. Ich rozmowy są krótkie, bo Jenny ma do ogarnięcia dom, małe dziecko, które cały czas potrzebuje jej opieki i męża, który nie rozumie problemów Doris, a nawet czeka już na jej śmierć. Dlaczego "Czerwony Notes"? Nasza bohaterka jako dziecko otrzymała taki od swojego ojca i przez całe życie zapisywała w nim nazwiska ludzi, których spotkała. Z czasem pojawiał się przy nich napis ZMARŁ/ZMARŁA. Akcja właściwa zaczyna się, gdy Doris trafia do szpitala, a wydarzenia teraźniejsze przeplatają się z jej opowieściami. Autorka zastosowała niesamowity kontrast. Z jednej strony bohaterka powoli wybiera się na tamten świat, a z drugiej widzimy ją jako młodą kobietę. Bardzo przeżyłam tę powieść. Zdałam sobie sprawę z tego, że ludzkie życie jest niesamowicie kruche, ucieka nam przez palce, a my często nie rozumiemy, a może nie chcemy zrozumieć jak ulotne jest.Oddalamy się od bliskich często w poszukiwaniu szczęścia, którego oni nie mogą nam dać, a potem okazuje się, że ono wcale nie istnieje. To była pierwsza książka w moim życiu, przez którą płakałam. Nigdy mi się to nie zdarzyło, a ta otworzyła we mnie jakaś klapkę i po prostu poszło.. Jestem nią oczarowana, dla mnie 10/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-09-2018 o godz 10:36 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Moi kochani, dziś porozmawiamy o długowieczności. Każdy z nas pragnie żyć jak najdłużej. Oczywiste jest, że nikt nie chce umierać. Jednak czy dożycie sędziwego wieku zawsze rzeczywiście jest błogosławieństwem? Otóż według mnie nie zawsze. Obserwując życie osób starszych, uważam, że starość jest tym, co się Panu Bogu nie udało. Owszem schyłek wieku spędzony wśród osób nam najbliższych w otoczeniu miłości i serdeczności jest piękny, jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej, kiedy nasze dobiegające kresu życie naznaczone jest samotnością. Boleśnie przekonała się o tym główna bohaterka powieści Sofii Lundberg „Czerwony notes”. „Człowiek przez całe życie stara się dożyć jak najpóźniejszej starości, ale wiesz, wcale nie jest wesoło być tym najstarszym. W pewnym momencie nie ma już po co żyć. Zwłaszcza wtedy, kiedy wszyscy umarli”. Ten cytat bardzo mocno i trafnie określa kształt życia, jakie wiedzie 96-letnia Doris, bohaterka książki, o której chcę Wam dziś opowiedzieć. Kobieta ma świadomość, że jej ziemska dola dobiega końca. Jedyne, co teraz wypełnia jej codzienność to wspomnienia, których nikt jej nie odbierze. Powiernikiem tego, przez co przeszła i co przeżyła przez swoje długoletnie życie, jest jej pamięć oraz czerwony notes podarowany jej przed laty przez ojca. Na jego stronach zapisane są nazwiska osób, które pojawiając się na jej drodze życiowej, wspólnie z nią tworzyły jej historię. Mimo upływu lat osoby te nadal mają swoje miejsce w sercu naszej bohaterki. Niestety wszyscy oni już nie żyją. Doris mieszka samotnie odwiedzana przez opiekunki środowiskowe. Jednak jest ktoś, z kim nasza bohaterka chce podzielić się perypetiami swojego losu. Tą osobą jest jedyna żyjąca krewna Doris- Jenny, która, choć kocha swoją ciotkę całym sercem, nie może być przy niej. Mimo to kobiety pozostają w stałym kontakcie, dzięki rozmowom na Skype. Doris ma nadzieję, że kiedy Jenny pozna barwną przeszłość ciotki, będzie jej łatwiej zrozumieć trudne przeżycia własnego dziecińsrwa, a może i wybaczyć. Bo jak wiadomo, przeszłość może kształtować przyszłość wielu pokoleń. Każda osoba, której nazwisko i dane zostały zapisane w tytułowym „Czerwonym notesie” jest częścią bardzo poruszającej i chwytającej za serce opowieści o życiu dzielnej kobiety, które nigdy nie było usłane różami. Już jako dziecko zaznała wiele cierpienia i została brutalnie wtłoczona w bezwzględną machinę dorosłego życia, a tym samym przeszła ciężką lekcję przyspieszonego dorastania. Rzucona na głęboką wodę nie raz tonęła, ale właśnie dzięki osobom, z którymi los skrzyżował ścieżki jej przeznaczenia, udawało jej się wydostać na powierzchnię. A przeżyła naprawdę wiele wzlotów i upadków. Wie, co znaczy ciężko pracować, bać się o siebie i osoby, które się kocha. Dane jej było również zaznać słodyczy prawdziwej miłości, ale także goryczy i bólu utraty osób, które kochała. Jak widzicie, Doris ma o czym opowiadać swojej krewnej, a to tylko zaledwie niewielka część tego, co czeka na Was podczas lektury. Po więcej zapraszam serdecznie na bloga. kocieczytanie.blogspot.com/2018/09/czy-dugowiecznosc-jest-bogosawienstwem.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2018 o godz 18:18 Daria Kr dodał recenzję:
To historia na pozór zwyczajna, bardzo prawdziwa, bo opisująca życie kobiety, która ma już prawie sto lat i całe życie za sobą... Doris przeżyła bardzo wiele trudnych chwil, ale także momenty szczęścia. Niestety tych przeciwności zdaje się być więcej w życiu kobiety. Nieszczęśliwa miłość, konieczność zmiany miejsca do życia, odrzucenia, porażki, tak wiele ją spotkało... Wszystko zapisuje w notesie, który później ktoś będzie mógł przeczytać i poznać ją bliżej. Przywrócić wspomnienia o tym, co było i co odeszło bezpowrotnie... a może nie bezpowrotnie? Gdy Doris ląduje w szpitalu, a Jenny postanawia polecieć do cioci, odkrywa czerwony notes i zamierza zrobić coś, co być może w ostatnich chwilach życia kobiety, sprawi, że będzie mogła ona przeżyć coś wspaniałego. Krótka chwila, zobaczenie się z kimś, kogo znało się przed laty okazuje się dla niej momentem wzruszającym i niezwykle cennym. Ta książka jest odrobinę podobna do "Pamiętnika" Nicholasa Sparksa. Powieść, która skłania do refleksji nad życiem i tym, jak szybko ono przemija. Często nie doceniamy tego, co nas spotyka myśląc, że nie jest to coś ważnego. Jednak każda chwila jest ważna i istotna, nawet te gorsze, które w danym momencie okazują się być dla nas "końcem świata", są niezwykle ważne i mają wpływ na zmiany w naszym życiu. Co zostaje po nas gdy odejdziemy? No właśnie, to zależy już tylko od nas. Doris zapisała swoje wspomnienia w notesie, który nadal będzie, nawet gdy kobieta już odejdzie. To książka która jest przepełniona wieloma momentami, które pobudzają nasze emocje i doprowadzą niejedną osobę do wzruszeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2018 o godz 14:34 Iwona_C_ dodał recenzję:
Czerwony notes jest idealną powieścią na nadchodzące, coraz dłuższe, jesienne wieczory. Nie tylko zapewnia doskonałą rozrywkę, ale także skłania do zastanowienia się nad własnym życiem i nad tym, co byśmy chcieli, aby zostało po nas zapamiętane i co jeszcze możemy przekazać innym pokoleniom. http://www.czytajac.pl/2018/09/czerwony-notes-sofia-lundberg/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-08-2018 o godz 20:23 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Dziś zacznę swoją recenzję trochę od tyłu. Już teraz napiszę, że jest to jedna z tych powieści, które zapadają nam w pamięć i za Chiny ludowe nie będzie chciała opuścić naszej głowy. Przepiękna, wzruszająca, wciągająca czytelnika i prowadząca go w podróż po pięknym Paryżu, Stanach Zjednoczonych, a także po cudownej Szwecji. Doris, czyli nasza główna bohaterka, to już osoba w podeszłym wieku, ponieważ liczy sobie 96 lat. Jest uparta i chwilami bywa typową kąśliwą staruszką, ale przykładowo w stosunku do Jenny, jest naprawdę ciepłą i kochającą osobą, która strasznie tęskni za tą mamą trójki dzieciaków. Podczas lektury Czerwonego notesu, czytelnik nie tylko poznaje wydarzenia teraźniejsze, ale także ma wgląd do tytułowego dziennika i poznaje wcześniejsze los głównej bohaterki. A losy te nie zawsze były kolorowe. Kobieta już jako nastolatka została wysłana do pracy, jako służba, a następnie pojechała do Paryża, aby tam pracować jako modelka. Odcięta całkowicie od rodziny, bez jakiegokolwiek kontaktu z matką i siostrą... Wiadomość dostaje, gdy jej matka umiera, a młodziutka Doris jest zmuszona przygarnąć młodszą siostrę, Agnes. To, co spodobało mi się w tej książce najbardziej to to, że powieść nie jest tylko i wyłącznie zbiorem wspomnień Doris i nie musiałam przez te trzysta stron klepać tego, co minęło. Między fragmentami z dziennika, znalazły się również fragmenty teraźniejszości, więc miałam wgląd w to co się dzieje teraz i w to co było kiedyś. Doris dopisywała do nazwisk słowa "zmarł" albo "zmarła" i to było dla mnie trochę przerażające, no bo straszne jest to jak życie potrafi przelecieć tak szybko, że człowiek nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że nie ma już lat przypuśćmy piętnastu, tylko pięćdziesiąt. Oczywiście, zapomniałam o chyba najważniejszym wątku, jaki przewijał się w książce. Miłość, miłość piękna, ale niestety miłość niespełniona. Pięknie opisana, w sposób taki uroczy, chwytający za serce i bardzo wzruszający. Na ostatniej stronie książki jest pewien fragment, który sprawił, że wylałam morze łez. A jak on brzmi? No tego to się dowiecie, jak przeczytać Czerwony notes. Przepiękna, wzruszająca, wciągająca- tak mogę opisać w trzech słowach tę powieść. Po za tym, już teraz zaliczam ją do najlepszych książek 2018 roku. Naprawdę polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-08-2018 o godz 12:43 Lena dodał recenzję:
Staruszka sięga po niepozorny, czerwony notes z okładką wytartą przez lata użytkowania i kolejne podróże, przez niezliczony dotyk dłoni. Przegląda widniejącą na pożółkłych stronach listę imion i nazwisk, adresów, numerów. Każdą z tych osób kiedyś znała, każda z nich składa się na historię jej życia, którą ukryła między kartkami. Wszystko zaczęło się w rodzinnej Szwecji, gdzie jako dziewczynka trafiła na służbę. Potem, będąc nastolatką, przeniosła się do Paryża; w latach 30. jako modelka prezentowała stroje od najsłynniejszych projektantów i pozowała dla prestiżowych pism. Los rzucił ją też do Nowego Jorku w przededniu II wojny światowej. Teraz, na przekór samotności, chce przekazać komuś te wspomnienia. Jenny, jedyna żyjąca krewna Doris, nie ma czasu na przeszłość, bo teraźniejszość jest zbyt absorbująca; próbuje zapanować nad swoim rodzinnym życiem i codziennością, która podążyła w nieco innym kierunku niż jej plany i marzenia. Gdy kobieta nieoczekiwanie zyskuje wgląd w rodzinne tajemnice, przekonuje się, że jej przeszłość jest nierozerwalnie splątana z osobami, których nigdy nie poznała, a które mogą mieć wpływ na przyszłość… „Czerwony notes” obejmuje nie tylko niemal sto lat z życia Doris, ale i prezentuje dwie perspektywy czasowe: teraźniejszość poświęconą codzienności Doris i jej relacji z Jenny oraz przeszłość, która sięga aż do dzieciństwa bohaterki i opisuje najważniejsze wydarzenia z jej życia. Doris wraca wspomnieniami do wydarzeń, ale to ludzie są w nich najważniejsi. To oni stanowią kolejne punkty, które zaznaczają nowe etapy w opowieści. Poznajemy rodzinę Doris, jej przyjaciół, pracodawców i współpracowników, a także jej wielką, wielką miłość. Jesteśmy świadkami dramatów, trudnych decyzji, triumfów oraz zwyczajności codziennego dnia. Zagłębiając się w zapiski głównej bohaterki, z jednej strony trafiamy do świata, który ciągle się zmieniał i którego już nie ma, ale z drugiej strony on ciągle żyje – jest tak samo barwny, potrafi zachwycać albo przerażać mimo upływu czasu. Życie Doris obfituje w niezwykłe wydarzenia oraz interesujące osoby; chciałoby się ocalić z tej przeszłości jak najwięcej, ale niestety nie jest to nasz wybór. Pamięć Doris, jej stan zdrowia oraz upływający czas narzucają ograniczenia. Chciałabym, żeby autorka pogłębiła niektóre wspomnienia Doris, ujęła ich jeszcze więcej, skupiła się na nich dłużej. Jest w tym ukryta zaleta powieści, bo nie do końca nazwałabym to niedosytem, a raczej czytelnikiem tak zasłuchanym w opowieść, że chce jeszcze, chce więcej. Z drugiej strony pochylam się nad samą konstrukcją powieści – bohaterka, która wraca wspomnieniami do przeszłości, ma już dziewięćdziesiąt sześć lat i jak sama mówi: wspomnienia z młodości są barwniejsze i bardziej wyraziste niż to, co było wczoraj. To uwidacznia się w „Czerwonym notesie”, który wraz ze zbliżającym się finałem stawia na coraz krótsze retrospekcje, przesuwając ciężar na współczesność. Wydawca złożył na okładce obietnicę, że w trakcie lektury „wzruszenie gwarantowane” i muszę przyznać, że nie jest to tylko pusta reklama. „Czerwony notes” chwyta za serce już od pierwszych stron i to na kilka sposobów. Można by zarzucić autorce, że część wydarzeń z życia Doris jest obliczonych specjalnie na to, by wywołać wzruszenie, taki emocjonalny chwyt, ale pojawił się też element, który uderza prosto w serce i któremu trudno właściwie cokolwiek zarzucić, głównie ze względu na jego prawdziwość – a jest nim opis starości, samotnej starości, niezrozumianej, zepchniętej na margines przez pęd codziennego życia młodszych i zdrowszych. Nietrudno zobaczyć w Doris całą grupę emerytów, którzy borykają się ze zdrowiem, samotnością i takim zwyczajnym, codziennym życiem. Szczególnie gdy, tak jak w przypadku Doris, wchodzimy do jego domu i obserwujemy codzienność, której być może do tej pory nie byliśmy w pełni świadomi, bo w pędzie życia nie było czasu na refleksję. Z „Czerwonego notesu” mogą wyłonić się dla wielu czytelników również bardzo osobiste wzruszenia. Powieść skupia się na życiu, które trwa dzięki przekazywanym wspomnieniom. Na miejscu Jenny autorka stawia czytelnika, namawiając go, by nie tracił czasu – by to on pierwszy wyciągnął rękę i zaczął ocalać wspomnienia, by zacząć rozmawiać, pytać o przeszłość, nim będzie za późno. Ten element z pewnością poruszy czułe struny, czy to u osób, które uwielbiają badać przeszłość swojej rodziny, czy to u tych, którzy żałują, że pewnych wspomnień nie poznali i już nie poznają. Każdy z nas chciałby zostać zapamiętany. Każde imię to wstęp do nowej historii. „Czerwony notes” to wzruszające świadectwo siły, jaka tkwi w historiach i wspomnieniach przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-08-2018 o godz 05:31 werka777 dodał recenzję:
Losy głównej bohaterki, Doris, rozgrywają się na dwóch płaszczyznach czasowych i są przedstawiane za pomocą dwóch typów narracji. Dzięki tej trzecioosobowej mamy okazję przypatrywać się pedantycznym i bolesnym ruchom starszej kobiety, samotnej, choć wciąż dzielnej, momentami zrezygnowanej, czerpiącej radość z tych nielicznych momentów, które następują przy okazji kontaktu z drugim człowiekiem. 96 lat to pokaźny wiek, ale czy tak kolorowo żyć osobie, która zdążyła pożegnać na pogrzebach wszystkich tych, którzy byli jej bliscy? Z drugiej strony mamy narrację pierwszoosobową, przeszłość owitą w sukcesy i porażki, w drobne szczęścia i małe grzeszki, w niepowodzenia, tęsknotę i wojnę. To nie jest opowieść o nadętej karierowiczce, która posmakowała luksusów w wyniku czego na starość została prawie sama. To historia o tym, że losy ludzkie bywają zawiłe i nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Szwecja, Paryż, Nowy Jork. Gdzieś w tle nawet nikła wzmianka o Warszawie. Przy okazji przywołania tematu wojny nie może być inaczej. Gorycz, poczucie porażki, świadomość nieuchronności odejścia, wspomnienie miłości i poczucie spełnienia, w końcu szczęście, na które nigdy nie jest za późno. „Czerwony notes”, w którym przewija się wiele nazwisk i miejsc, to powieść potrafiąca zwolnić wtedy, kiedy wymaga tego sytuacja – oddając klimat ciągnących się godzin wyzbytych towarzystwa bliskich i przyspieszyć skupiając na konkretach – gdy życie płynie wartko i nie ma czasu na zadawanie sobie zbędnych pytań i snucie refleksji. Bardzo naturalna w swoim wydźwięku, życiowa, prawdziwa. Książka, która skłania do zadumy, a melancholijną aurą budzi sentymenty i wspomnienia. Mądra, prowokująca do zadumy, a zarazem przedstawiona w przystępny sposób historia, wzrusza i budzi emocje. Klimatem i kierunkiem fabuły książka przypomina mi nieco Japońskiego kochanka Isabel Allende. To równie dojrzała i wartościowa lektura, więc wielbiciele wspomnianej powieści powinni się nad nią zastanowić. O tym, co w życiu najważniejsze, co nieuchronne. O tym, co warto po sobie pozostawić i jak żyć. Zdecydowanie dla tych czytelników, którzy lubią melancholijną, potrafiącą poczęstować goryczą, a jednak niosącą w sobie pewne ciepło literaturę. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/08/przedpremierowo-czerwony-notes-sofia.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-08-2018 o godz 22:40 Erna Eltzner dodał recenzję:
Trudno sobie wyobrazić, że starsi ludzie też kiedyś byli młodzi. Przeżywali namiętne miłości, tragiczne rozstania, przepłakali wiele nocy. Wystarczy przysiąść i spojrzeć w ich oczy, aby zauważyć, iż mogliby opowiedzieć nam mnóstwo fascynujących historii… W Szwecji mieszka ponad dziewięćdziesięcioletnia Doris. Kobieta coraz gorzej radzi sobie z codziennymi czynnościami, wyręczana przez kolejne opiekunki, które nie są w stanie zastąpić jej rodziny i prawdziwych przyjaciół. Prawie wszyscy już umarli, została wyłącznie wnuczka siostry Doris, Jenny. Niestety, kobieta żyje w Stanach Zjednoczonych, z ciotką ma kontakt tylko poprzez Skype’a, choć ogromnie za nią tęskni. Świadoma zbliżającego się końca staruszka zaczyna spisywać swoje wspomnienia, aby wyjaśnić ukochanej Jenny dzieje fascynującego życia. Śmierć ojca, praca w charakterze sprzątaczki u bogatej damy, kariera modelki, a później wojenna rzeczywistość — to nieliczne z przygód, które spotkały Doris w latach jej młodości. Nosi ona w sobie coś jeszcze, najcenniejsze uczucie. Niespełnioną miłość, która ciągnie się za nią już od bardzo dawna. Gdy ciotka trafia do szpitala, Jenny postanawia ją odwiedzić. Chce osłodzić ostatnie chwile osoby zastępującej jej matkę, babkę, siostrę, przyjaciółkę. Stopniowo odkrywa tajemnice Doris, by finalnie zapragnąć pozornie niemożliwego. Zamierza odnaleźć człowieka zaginionego od czasów wojny. Pomaga jej w tym mąż, a sama Jenny poznaje prawdę o własnej matce i zaczyna rozumieć, że miłość ma różne oblicza, chwilami zaskakujące… Mam jakąś dziwną słabość do szwedzkich autorów, o czym chyba kiedyś wspominałam. Charakteryzuje ich specyficzny styl pisania, który po raz pierwszy zachwycił mnie przy okazji czytania książek Astrid Lindgren (dość tradycyjnie), a potem Selmy Lagerlöf. Od tamtej pory chętnie sięgam po publikacje tworzone przez Szwedów, a prawie nigdy się nie zawiodłam. Naturalną koleją rzeczy, koniecznie musiałam zapoznać się z Sofią Lundberg, która zadebiutowała właśnie recenzowanym „Czerwonym notesem”. Za lekturę zabrałam się zaraz po otrzymaniu paczki (swoją drogą, egzemplarz owinięto mi śliczną wstążką, a koperta również była czerwona). Przeczytanie całości zajęło mi raptem kilka godzin, ale do teraz do siebie dochodzę Myślałam, że w tym roku już zużyłam limit łez wylanych przy fikcyjnej historii. Cóż, pomyłka. Opowieść o Doris zwaliła mnie z nóg. Okrutnie wzruszająca, zwyczajnie piękna. W każdym tego słowa znaczeniu. Z jednej strony, przygody głównej bohaterki zapierają dech w piersiach, ale z drugiej, mogły wydarzyć się naprawdę. Obserwujemy zmiany obyczajowe na świecie, na przestrzeni niemal stu lat. Podejście do kobiet, biedy, pracy, homoseksualizmu — autorka poruszyła wiele istotnych kwestii, jednocześnie pokazując, że miłość potrafi pozostać taka sama, mimo upływu czasu. Brzmi banalnie, prawda? To surowa opinia, gdyż Lundberg przedstawiła związek dwojga osób w sposób nie tylko romantyczny, a również realny. Z jego wadami, trudnymi momentami. Ktoś słusznie zauważył, że ta książka przypomina „Pamiętnik” Nicolasa Sparksa. Coś w tym jest, choć muszę przyznać, iż to „Czerwony notes” mną wstrząsnął. Całość stworzono w formie bardzo przystępnej, a uwagę zwracają piękne opisy otoczenia. Szwecja, Francja, Stany Zjednoczone — czytelnik zostaje zabrany w intrygującą podróż, przypatrując się bohemie artystycznej, projektantom mody, lecz też zwyczajnym ludziom, wykonującym ciężką pracę wśród wojennych realiów. Każda z postaci wnosi ważne lekcje, a jest ich cała masa. Spokojnie, nikt nie powinien się pogubić w nawale imion. Sama nie wyrzuciłabym żadnego bohatera, nawet tych złych do szpiku kości, gdyż są po prostu potrzebni. Wiele dialogów należy zapamiętać, ze względu na ich uniwersalność, mądrość. Absolutnie pokochałam Doris. Głównie za wady, które również po czasie zauważyła i umiała nad nimi pracować. Popełniła w życiu błędy, upadała, podnosiła się z kolan, pamiętając o osobach, które jej w tym pomagały. Tytułowy notes był prezentem od ojca, zapisywała w nim dane poznanych ludzi, a potem boleśnie je skreślała, gdy człowiek umierał. Doris doskonale zdawała sobie sprawę z faktu, że również do nich dołączy. Dlatego do łez doprowadziło mnie jej postanowienie o przekazaniu prawdy Jenny, jedynej żyjącej rodzinie. Już przy zakończeniu zdążyłam „trochę” popłakać, czego się nie wstydzę. Chciałabym poznać główną bohaterkę w rzeczywistości, a co najlepsze — uważam, iż takie kobiety istnieją wśród nas… Debiut Sofii Lundberg zasługuje na uwagę. Zakupcie egzemplarz dla siebie, ale też przyjaciółki, mamy, babci… Osoby, która z Wami chętnie porozmawia na temat fabuły. Tego typu dyskusje są świetnym zaczątkiem do odkrycia historii własnej familii, życie potrafi pisać najbardziej interesujące scenariusze. Z ciekawością będę śledzić dalszą karierę Szwedki, trzymam za nią kciuki i przyznam, że nie mogę doczekać się kolejnych publikacji. Sofia ma w sobie ogrom potencjału, który, mam nadzieję, odpowiednio wykorzysta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-08-2018 o godz 17:53 Attra dodał recenzję:
Doris ma 96 lat i przez całe życie zapisywała w oprawionym w czerwoną skórę notesie adresy i nr. telefonów do wszystkich osób, które znała i kochała. Teraz gdy jest samotną staruszką u schyłku życia, a jej jedyna rodzina – córka jej siostrzenicy, Jenny – mieszka na drugim końcu świata, kobieta wspomina swoje życie i wszystkich którzy odcisnęli na nim swój slad. Spisuje swoje wspomnienia, aby przekazać je Jenny. Staruszka raz jeszcze powraca myślami do wydarzeń ze swojej młodości, a Jenny będzie miała szansę poznać rodzinne sekrety i zrozumieć jaką wartością jest życie samo w sobie. Akcja powieści biegnie dwutorowo. Rozpoczyna się w latach dwudziestych XX wieku, gdy Doris miała 13 lat i z powodu życiowych perturbacji zostaje wysłana przez matkę na służbę u bogatej kobiety. To będzie początek jej nowego życia, które rzuci ją do Paryża, Nowego Jorku czy Anglii. Współcześnie śledzimy wydarzenia w Sztokholmie, gdy Doris ma 96 lat i zdaje sobie sprawę, że jej dni są już policzone, a widmo śmierci zdaje się coraz bardziej przybliżać. Narracja również jest różna, w rozdziałach poświęconych przeszłości jest pierwszoosobowa z punktu widzenia Doris, a współcześnie rozgrywających wydarzenia są w narracji trzecioosobowej. Takie zmiany nie wprowadzają jednak zamieszania i bardzo dobrze wpasowują się w opowiadaną przez autorkę historię. Książka napisana jest w sposób łagodny, spokojny i bardzo dobrym językiem. Akcja jest płynna i dość wartka, zwłaszcza historia z XX wieku potrafi trzymać w napięciu, zachwycać, wzruszać, a nawet doprowadzić do tego, że uroni się kilka łez. To poruszająca historia, w której próżno szukać przesadnej ckliwości, za to jest w niej niesamowity ładunek emocjonalny. To poruszająca opowieść o miłości, samotności i tęsknocie. Pełna zaskakujących i nie zawsze pozytywnych wydarzeń przeszłość Doris, to niesamowity obraz walki o swoje miejsce na ziemi, o realizację marzeń i tęsknocie, która trwała nieprzerwanie przez całe życie kobiety. Historia rozgrywająca się współcześnie, to poruszający obraz starości, samotności i pogodzenia się ze zbliżająca się śmiercią. To również zwrócenie uwagi czytelnika na fakt, że starsi ludzie w naszym otoczeniu kiedyś również byli młodzi, a ich młodość przypadająca na bardzo trudne czasy często obfitowała w bardzo dramatyczne wydarzenia. Że oni tak samo jak my kochali, tęsknili, posiadali marzenia, smutki i radości. Autorka potrafiła roztoczyć przed czytelnikiem bardzo plastyczny obraz nie tylko przeszłości Doris, ale również schyłku jej życia. Pokazać, że nawet jeśli ciało potrafi odmawiać posłuszeństwa, to nie oznacza automatycznie, że starsi ludzie przestali odczuwać emocje, kochać czy tęsknić za bliskimi. Swoich bohaterów Sofia Lundberg wykreowała bardzo realistycznie. To paleta ciekawych osobowości, ludzi z krwi i kości, posiadających tyle samo wad co zalet. Losy każdej z ukazanych w powieści postaci potrafiły wywołać we mnie wiele emocji, wzruszyć, zaciekawić, zasmucić, skłonić do refleksji. Kreacja bohaterów, to duży atut tej książki, kibicowałam ulubionym postaciom i tak samo jak oni, liczyłam, że spełnią swoje marzenia. Odkrywana krok po kroku historia ich życia, była dla mnie fascynującą opowieścią o niezwyczajnych ludziach. „Czerwony notes” to nie jest lekka opowiastka o miłości. To piękna historia o niekiedy ciężkim życiu, o wierze w przyszłości i walce o teraźniejszość. To historia uczucia, które nigdy nie przemija i o samotności, która osacza. To poruszający obraz starzenia się, pogodzenia z nieuchronnością śmierci oraz szczerej i podyktowanej miłością troski o najbliższych. Jestem oczarowana tą powieścią. Historia opowiadana przez Sofię Lundberg zachwyca, porusza i sprawia, że ma się wrażenie jakby czytało się opowieść o życiu kogoś kogo znało się z widzenia, spotykało czasami na ulicy i mówiło dzień dobry, o kim się wiedziało, że mieszka gdzieś niedaleko, ale zawsze brakowało czasu aby zagadnąć, poznać bliżej. Książka zrobiła na mnie tak pozytywne wrażenie, że kolejne jej powieści kupuję bez czytania o czym opowiadają i mam przeczucie, że się nie zawiodę. Moje Czytanie, czyli czytelniczy miszmasz
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-08-2018 o godz 18:34 Anonim dodał recenzję:
To nie jest usłana różami opowiastka obyczajowa, a przepiękna opowieść o prawdziwym, ciężkim, ale bardzo ciekawym życiu. Powieść o przekraczaniu barier, miłości do drugiego człowieka, empatii, gorącym uczuciu, dla którego warto porzucić rodzinę i postawić wszystko na jedną kartę. To wzruszająca i pełna refleksji literacka podróż w czasie, która kończy się tam, dokąd zmierza każdy z nas. Niech te chwytające za serce okruchy życia pozostaną z Wami tak długo jak ze mną. Cudowne... Polecam najserdeczniej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
4.2/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Emigracja Malcolm XD
4.7/5
24,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Serotonina Houellebecq Michel
4.0/5
31,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Więcej niż pocałunek Hoang Helen
4.7/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pilot ci tego nie powie Smith Patrick
4.4/5
37,99 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Opiekunka Browne Sheryl
3.6/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ty Kepnes Caroline
4.0/5
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zawód położna Hazard Leah
5/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Prosty układ Figaro K.A
3.3/5
29,49 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasteczko zbrodni Góra Monika
5/5
27,49 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Układ Brejdygant Igor
4.6/5
31,49 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Taśmy rodzinne Marcisz Maciej
4.6/5
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tryumf postprawdy Clancy Tom, Greaney Mark
4.5/5
37,49 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Małe życie Yanagihara Hanya
4.2/5
17,49 zł
24,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Siostry Douglas Claire
4.5/5
10,99 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ciemno, prawie noc Bator Joanna
4.6/5
29,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Sekret Tatiany Gill Paul
4.6/5
23,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sekret Tatiany Gill Paul
4.7/5
23,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Anioły do wynajęcia Ferenz Malwina
4.8/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje To, czego potrzebuję Daniels J.
4.5/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lekarstwo na żal Zdunek Ewa
4.4/5
24,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje (Nie)pamięć Levy Marc
5/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom nad jeziorem Morton Kate
0/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Prawdy i tajemnice Trojanowska Sylwia
4.8/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zakochany przez przypadek Blum Yoav
3.7/5
25,13 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Siedem cudów Przybyłek Agata
3.5/5
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pół życia Strandberg Mats
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sedno życia Kielecka Katarzyna
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje W słońcu i we mgle Schrammek Dorota
4.3/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Z każdym oddechem Sparks Nicholas
4.3/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Listy sprzed lat Fiszer Roma J.
5/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom nad jeziorem Perry Tasmina
4.5/5
31,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ogród z marzeń Santos Carmen
4.2/5
25,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szepty sumienia Zdziarska Beata
4.5/5
24,43 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.