Czekoladki dla Prezesa (okładka  twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Olbrzymia dawka humoru, szczyty urzędniczych absurdów opisanych w mistrzowskim stylu.

Zbiór wszystkich opowiadań Sławomira Mrożka, których głównym bohaterem jest Prezes, a towarzyszą mu różni skromni współpracownicy jak Referent, Księgowy, Magazynier, Kasjer, Radca. Przeczytamy o Kanceliście, który w akcie rozpaczy po tym, jak rzuciła go narzeczona, decyduje się na wyprawę w celu Uporządkowania Spraw Niezałatwionych, o próbie nawiązania kontaktu ze zmarłym Kancelistą, z którego śmiercią zniknęły wszystkie pieniądze, o zatrudnieniu emeryta, żeby udawał na cokole pomnik Mickiewicza, o tym, czy Prezes był już w Starożytności i nazywał się Prezus…

Wspaniałe przykłady efektywnego współdziałania ludzi szanujących autorytet (Prezesa) i starających się rozwiązywać skutecznie problemy (Prezesa).


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Czekoladki dla Prezesa
Autor: Mrożek Sławomir
Wydawnictwo: Oficyna Literacka Noir sur Blanc
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 164
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-06
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 177 x 193 x 20
Indeks: 22794963
średnia 4,9
5
36
4
2
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
19-07-2018 o godz 20:27 przez: Justyna Ucińska | Zweryfikowany zakup
Nie będę ukrywać,że jestem wielką fanką Mrożka,dlatego gdy tylko książka ukazała się ,od razu ją kupiłam i nie zawiodłam się.Humor,ironia,absurd i niesmowite spostrzeżenia,myśli,przemyślenia,które są aktualne do dziś.Książkę polecam każdemu kto chce zakosztować inteligentnego humoru,krytycznego spojrzenia na rzeczywistość. Czyta się wyśmienicie,po prostu rewelacja :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
09-12-2021 o godz 09:02 przez: gonia7447 | Zweryfikowany zakup
Świetne i przezabawne historyjki. Czytając śmiałam się głośno. Przypomniały mi się czasy wcale nie tak odległe a jednak można niektóre sytuacje przełożyć na teraźniejszość. Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2018 o godz 11:13 przez: Katarzyna | Zweryfikowany zakup
REWELACJA!!!!! Jej wada??? Przeczytałam ją w jeden dzień :-(. Dla silnych intelektualnie osobowości, umiejących czytać między wierszami, ale pozycja ZŁOTO!!!! BARDZO,BARDZO,BARDZO polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-02-2021 o godz 15:26 przez: Renata Klecor | Zweryfikowany zakup
Urocze, zabawne opowiadania, które rozśmieszają do łez, dopóty dopóki nie uświadomimy sobie, jak bardzo odzwierciedlają naszą rzeczywistość. Do bólu prawdziwe i współczesne. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2020 o godz 11:21 przez: Lidka | Zweryfikowany zakup
Fantastyczne mini opowiadanka! Mimo że pisane ponad 50 lat temu są zaskakująco aktualne pod rządami Prezesa. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-02-2022 o godz 17:22 przez: pamada | Zweryfikowany zakup
Nie wiem jak, ale autor w latach sześćdziesiątych przewidział nasza dzisiejszą rzeczywistość. Niestety.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-09-2018 o godz 17:49 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Czytając płacze ze śmiechu! Chcesz więcej i więcej. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-10-2021 o godz 09:57 przez: dusia | Zweryfikowany zakup
Rewelacyjny zbiór opowiadań. Polecam, bardzo zabawne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-09-2021 o godz 22:25 przez: justine | Zweryfikowany zakup
warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-06-2018 o godz 17:46 przez: Lady Margot
LADYMARGOT.PL Pamiętam moment, w którym Dan Brown wydał „Kod Leonarda da Vinci”. Od tamtej pory zaobserwowałam pewne zjawisko – im książka jest większa, grubsza, tym chętniej po nią sięgamy, w nadziei na długą, cudowną historię ukrytą na jej kartkach. Wyczuli to także wydawcy i od czasu Dana Browna panuje moda na „ceglane” bestsellery, minimum 500 stron. Przyznam, że przez długi czas, przy wyborze lektury, kierowałam się jej objętością. Tak, grubaski zdecydowanie mają łatwiej. Aż tu nagle trafił w moje ręce uroczy „cieniasek” i sprawił, że wszystkie moje teorie wzięły w łeb. Mowa o „Czekoladkach dla Prezesa” autorstwa Sławomira Mrożka. Od razu Was uprzedzam: bez względu na to, czy za Mrożkiem przepadacie, czy szczerze go nie znosicie, ta malutka książeczka zrobi Wam dzień. Wylałam przy niej morze łez. Ze śmiechu. Mistrzu, dziękuję! *** POSTACI Prezes – tytułowy bohater opowiadań. Referent, Księgowy, Radca, Kancelista, Kasjer, Magazynier – podwładni Prezesa gotowi na każde jego zawołanie. O KSIĄŻCE „Czekoladki dla Prezesa” to zbiór prześmiewczych opowiadań Mrożka o absurdach urzędniczych. Nie zliczę, ile razy w trakcie lektury łapałam się na tym, że przed oczami stawały mi filmy Stanisława Barei! Mam to szczęście, że urodziłam się w czasach, gdy filmy te święciły swoje triumfy, wychowałam się na nich i nadal nie wyobrażam sobie bez nich dobrej rozrywki. Podobnie jest z tą malutką książeczką, do której zapewne wrócę niejednokrotnie i podam dalej. W jej skład wchodzi 49 króciutkich opowiadań, których bohaterami są urzędnicy, a przede wszystkim zmyślny Prezes, który co jakiś czas wpada na kolejny „znakomity” pomysł. Mamy tu, przykładowo, historię pracownika, który, dzięki Prezesowi, znalazł się na wystawie sadownictwa… jako eksponat. Każdy, kto kiedykolwiek pracował w urzędzie państwowym, padnie ze śmiechu czytając o młodym Kanceliście, którego rzuciła narzeczona, dlatego lekką ręką traktując swoje dalsze życie, zgłosił się na ochotnika, by uporządkować Archiwum Spraw Niezałatwionych. Przy opisie akcji ratunkowej, zrozumiecie, skąd moja wesołość 😀 A o tym, że z Prezesem nie ma żartów, przekonacie się, kiedy dotrzecie do opowiadania o pracowniku, który musiał zatańczyć z jego żoną taniec szkieletów. Sami przyznajcie – brzmi nietuzinkowo, prawda? 😀 DLA KOGO Dla każdego, kto kocha inteligentny dowcip i absurd. Gwarantuję Wam permanentne napady śmiechu. Dawno tak dobrze się nie bawiłam, ale jak wiadomo, Mistrz jest tylko jeden, a Mrożek mistrzem absurdu jest dla mnie od zawsze. PODSUMOWANIE Mrożek nie tylko urodził się w moich okolicach, mieliśmy także ten sam znak zodiaku. Jego twórczość jest mi niezwykle bliska, więc dopowiadam sobie, że może byliśmy na siebie w jakimś sensie skazani 🙂 To oczywiście żarty, nie ulega jednak wątpliwości fakt: kocham jego dzieła przeogromnie. Boli mnie, że kojarzony jest głównie z „Tangiem”, co wielu odstrasza od autora, być może z powodu szkolnej traumy, kiedy to „Tangiem” męczono nas niemiłosiernie. Jeśli tak jest, zwracam się z apelem: dajcie Mistrzowi szansę! Przeczytajcie „Czekoladki dla Prezesa”, zaśmiewajcie się do łez i doświadczcie obcowania z niebywałą inteligencją ich autora. Polecam przeogromnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-06-2018 o godz 17:53 przez: Beata Igielska
"Czekoladki dla Prezesa" to zbiór humorystycznych opowiadań Sławomira Mrożka, mistrza satyry, absurdu i czarnego humoru. Aż trudno uwierzyć, że po latach te właśnie utwory, z uwagi na obecną sytuację polityczną, okazują się tak bardzo trafne i aktualne. Prezes pojawia się w każdym z opowiadań. Raz dominuje od początku do końca, innym razem wydawać się może postacią epizodyczną, ale tylko pozornie, gdyż wszystkie jego decyzje rządzą życiem pozostałych bohaterów. W tym gronie znajdujemy różnej maści urzędników (a raczej urzędasów). Pełnią oni zróżnicowane funkcje, jednak łączy ich wielki podziw dla Prezesa, nieraz przemieszany ze strachem i wyrachowanym wazeliniarstwem. Brzmi znajomo? A jakże! Jeśli ktoś nie wie, o czym mowa, polecam obejrzenie kilku publicystycznych programów w telewizji publicznej. Kim jest tytułowy Prezes? To na pewno człowiek (lub – jak kto woli – człowieczek) z wielkim ego, chociaż nie zawsze jest jasne gdzie i komu prezesuje. Jego największym atutem jest władza, dzięki której jest w stanie nie tylko kontrolować otoczenie, ale i wpływać na decyzje i sposób myślenia podwładnych. Władzę Prezes wykorzystuje bezwstydnie i ohydnie, mimo iż często stara się nadać temu politycznie i społecznie zaangażowany wydźwięk. Wobec takich argumentów wszelka prywata wydaje się niektórym niedostrzegalna (nawet jeśli ordynarnie bije po uszach i oczach). Prezesowi wolno wszystko – wszak jest Prezesem i to najbardziej dobitny argument, który potrafi przemówić nawet do najbardziej niezdecydowanych. Oni zresztą się nie liczą, bo jeśli w ogóle się pojawiają, stanowią zaledwie margines w urzędniczym świecie, w którym panuje wazeliniarstwo, donosicielstwo i walka o miejsce po prawicy Prezesa. To świat absurdanych wynaturzeń, które bawią do łez, ale jednocześnie przerażają głupotą, poddaństwem i bezmyślnością. Znów brzmi znajomo? A jakże! Zwłaszcza, gdy pod płaszczykiem wzniosłych ideałów i programów kryją się obłuda i pogarda dla tzw. zwykłych ludzi. W przypadku zbiorów opowiadań najczęściej zdarzają się utwory lepsze i gorsze, bardziej i mniej ciekawe. "Czekoladki dla Prezesa" to jednak przykład wyboru tak dopracowanego pod każdym względem, że każdy tekst okazuje się perełką i pozostawia niezapomniane wrażenia. Podczas lektury nieraz wybuchałam śmiechem, mając naprawdę wielką frajdę z odkrywania opowiadań, które czytałam pierwszy raz. Szybko jednak przychodził też czas na refleksję i wielki podziw dla mistrzowskiego warsztatu Mrożka, którego satyryczne, celne spojrzenie na świat wciąż okazuje się niezwykle aktualne. I śmieszno, i straszno – tak chyba najkrócej można podsumować "Czekoladki dla Prezesa". Dla miłośników twórczości autora to lektura obowiązkowa! A także dla tych, którzy cenią krytyczne spojrzenie na polską rzeczywistość, łączące realizm z absurdalnym poczuciem humoru, a nieraz także z wisielczym humorem. Przyznam, że dawno nie ubawiłam się tak podczas czytania książki, czego serdecznie życzę wszystkim odbiorcom!:) BEATA IGIELSKA
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-06-2018 o godz 15:06 przez: CzytanieNaszymZyciem
Sławomir Mrożek znany jest przede wszystkim ze swojego fenomenalnego dramatu pt. "Tango", które weszło do kanonu obowiązkowych lektur szkolnych dla szkół średnich. "Tango" było do tej pory jedynym dziełem Mrożka, które przeczytałam, choć nie wiem do końca, dlaczego nie sięgnęłam po inne... Ten wybitny dramat sprawił, że Sławomir Mrożek w moich oczach jawi się jako geniusz teatru absurdu - i to się nie zmieni. Jednak dopiero teraz, po przeczytaniu "Czekoladek dla Prezesa" zobaczyłam Mrożka od zupełnie innej strony... "Czekoladki dla Prezesa" to zbiór opowiadań, które łączy jedna osoba - oczywiście, Pan Prezes. Opisane wydarzenia są absurdalne, choć starsze ode mnie pokolenie z pewnością od razu skojarzy je z okresem PRL-u, kiedy to dochodziło do całkiem podobnych sytuacji, a teraz mówi się o tym wszystkim z przymrużeniem oka. Jak już wspomniałam, ten zbiór opowiadań przedstawił Mrożka w zupełnie innej odsłonie - jako człowieka o wielkim poczuciu humoru, który do wszelkich dziwactw potrafi podejść z dystansem. Bardzo lubię takich ludzi, bo dzięki nim świat staje się piękniejszy. :) Zbiór opowiadań o Prezesie został pięknie wydany - twarda oprawa, obwoluta, duża czcionka i format bardzo wygodny do czytania. W tym miejscu od razu wspomnę o tym, że tej książki po prostu nie da się odłożyć! Wciągnęła mnie już od pierwszego zdania i nie potrafiłam się jej oprzeć - przeczytałam ją w ciągu jednego wieczora. "Czekoladki dla Prezesa" są idealnym wyborem dla wszystkich osób, które chcą się zrelaksować i sięgnąć po dobrą literaturę, która nie męczy, a bawi i czasami nasuwa na myśl głębsze przemyślenia. Opowiadania są naprawdę króciutkie, liczą sobie średnio po 2-3 strony, więc na pewno nikogo nie zmęczą. Serdecznie Wam polecam tę część twórczości Mrożka, która jest zdecydowanie bardziej optymistyczna i zupełnie inaczej napisana niż "Tango". Miłego czytania! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-09-2018 o godz 12:01 przez: LiterackaKavka.pl
Taka ta Kavka poważna. Tak tu pisze o książkach, co to kiereszują emocjonalnie, sieją spustoszenie w duszy, wpędzają w melancholię. Tak ta Kavka pisze o tym, że książka powinna uczyć, wnosić coś do mózgownicy, gimnastykować szare komórki i snuć się jeszcze po duszy jak mgły po listopadowym Krakowie długo, nawet jeśli niemal niezauważalnie. I taka ta Kavka zamyślona, że się Kavce zapomniało, że o smutku i rozczarowaniu to można też inaczej. A z jajem i z przytupem. Z wesołością karczmarza i intelektem profesora. Można prosto i w punkt, można głęboko wbić szpileczkę ustrojowi – a niech ma! zaraza jedna, co to idee spaliła na stosie. Tadeusz Nyczek o Mrożku napisał: „poczwórne życiowe salto mortale – przedwojenna wiejsko-drobnomieszczańska stabilizacja, niszcząca wojna, potem olśnienie rewolucyjnym komunizmem i wreszcie ucieczka z piekła naiwności – miało decydujące znaczenie dla charakteru Mrożkowej twórczości. Sam potrzaskany, postanowił zostać stłuczonym lustrem dla pokiereszowanej rzeczywistości polskiej czasów realnego socjalizmu. To stłuczone lustro zaczęło w dziesiątkach ułamkowych odmian odbijać polskie życie: w absurdalnym języku, zachowaniach stojących na głowie, całej śmieszności bytowania na śmietniku, określanym w propagandzie jako szczęście budowania socjalistycznej ojczyzny.” („Tango z Mrożkiem”) I tak właśnie czyta się opowiadania mistrza, człowieka orkiestry. Humor, wcale nie zawsze najwyższych lotów, opleciony w doskonały dobór słownictwa przeprowadza czytelnika przez absurdalne poddanie się kultowi jednostki – oto ten, którego imienia nie wolno wymawiać, a tytułować należy Prezesem – w nim miejmy nadzieję. Mrożek w druzgocący humor ubiera paradoksy socjalizmu, ze wszystkimi jego smaczkami – pomagają mu w tym szeregowi poddani, zawsze skorzy do wypełniania poleceń Prezesa: Księgowy, Referent czy Kancelista. Marny los szaraków, którzy walczą o uznanie boga wszystkich bogów na końcu łańcucha pokarmowego. Bycie żywym okazem rośliny na wystawie, oddawanie spodni, choć to odsłania kamuflującego się Prezesa, specjalne stanowisko dla świni – dlaczego nie. Ach, dlaczego nie! Prezes każe – wykonać trzeba. Aż dziw bierze, że obserwacja rzeczywistości pisana w latach osiemdziesiątych znajduje odbicie we współczesności. Wszak kota Prezesa też szanować trzeba… więcej na literackakavka.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2018 o godz 00:00 przez: Doddya | Empik recenzuje
Sławomir Mrożek to jeden z moich ulubionych współczesnych pisarzy. Jego książki są zawsze przeze mnie wyczekiwane. Wiem, że Mrożek nigdy mnie nie zawiedzie, jego książki są po prostu doskonałe. To, co je charakteryzuje to na pewno nieprzeciętny humor oraz bardzo ciekawe, może trochę stereotypowe, podejście autora do świata. Bohaterem każdej z książek jest Prezes, który ma "swoich ludzi", którzy przeżywają przeróżne przygody. Mnie szczególnie podobają się perypetie Księgowego oraz Magazyniera. Polecam Wam tę książkę. Świetnie sprawdzi się ona podczas wakacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Na ramionach olbrzymów Eco Umberto
4.9/5
61,99 zł
69,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Adopcja Leon Donna
0/5
24,50 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Gala Bona Dominique
4.6/5
35,95 zł
49,00 zł
Inne z tego wydawnictwa O piciu Bukowski Charles
4.5/5
23,37 zł
30,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Kształt wody Camilleri Andrea
4.7/5
28,92 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Listonosz Bukowski Charles
4.3/5
21,03 zł
29,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Świetlne ostrze Camilleri Andrea
4.6/5
28,28 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Cisza Delillo Don
3.3/5
23,76 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Wahadło Foucaulta Eco Umberto
4.7/5
40,78 zł
55,00 zł

Podobne do ostatnio oglądanego