Czas próby (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Sawicka Wioletta Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Sawicka Wioletta Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Sawicka Wioletta Książki | okładka miękka
30,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Każdy ma swój czas próby. Pytanie tylko, jak z niego wyjdziemy… Mocniejsi czy słabsi? Razem czy osobno? Będziemy dalej budować czy zostawimy zgliszcza? Czego dowiemy się wtedy o sobie?

Pełna emocji opowieść, która złamie niejedno serce i sklei je na nowo. 

Joanna i Wiktor próbują z dwóch nieszczęść stworzyć wspólne szczęście. Nie jest to łatwe, gdyż oboje niosą bagaż trudnych doświadczeń. Ona przechodzi przez rozwodowe piekło, on nie może do końca uporać się z przeszłością. Tomasz, mąż Joanny, manipuluje, oszukuje, prowadzi nieuczciwą walkę w sądzie. Joanna nie tylko musi stawić temu czoło, ale przede wszystkim chronić dziecko. Jej niełatwy związek z Wiktorem przejdzie niejedną próbę. Zwłaszcza gdy na drodze do szczęścia stanie wytrawny gracz, który nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć cel – Daniel. 

Do czego zdolna jest kobieta, która kocha mężczyznę? Co zrobi mężczyzna z miłości do kobiety? Jak przejdą swój czas próby?

 

Wioletta Sawicka - urodziła się i mieszka na Warmii. Z wykształcenia jest pedagogiem, ale zawodowo realizuje się jako dziennikarka. Jej specjalnością są reportaże. Od zgiełku życia wyciszenia szuka w warmiń­skich lasach i w Bieszczadach, którymi jest niezmiennie zafascynowana. Pasjonatka lite­ratury, wędrówek nieuczęszczanymi szlakami oraz rowerowych wypadów. Mężatka, matka dwójki dzieci. Autorka powieści Wyjdziesz za mnie, kotku?, Będzie dobrze, kotku, Jeśli się odnajdziemy, kotku, Dzień cudu i Wyspy szczęśliwe.

Czas proby

Tytuł: Czas próby
Autor: Sawicka Wioletta
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-12
Forma: książka
Indeks: 26288697
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
3
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
16-08-2018 o godz 19:50 PolecamGoodBook dodał recenzję:
Polskie obyczajówki to nie mój konik. Od lat broniłam się przed czytaniem takiej literatury, ale w końcu spróbowałam. Może dojrzałam do tej decyzji. Czas próby jest już kolejną powieścią Polki, którą trzymam w swoich rękach w tym miesiącu. Czy była dobra? Czy wręcz zniechęciła mnie do czytania takiej literatury? Muszę Was rozczarować, to nie będzie negatywna opinia, a wiem, że takie czyta się najlepiej. Książkę czytało mi się bardzo dobrze ze względu na ciekawą fabułę i realistyczne dialogi. Joanna cały czas próbuje się rozwieść, jest też w związku z Wiktorem i opiekuje się Tosią. Przyznaję, że nie czytałam pierwszego tomu, ale jak widzicie, w niczym mi to nie przeszkodziło. Wszystko było przypomniane i w tej części. Joanna musi spłacać długi męża, Tomasza, który nie przyznaje się do niczego. Wiktor za wszelką cenę chce pomóc, chociaż ona się sprzeciwia i w tym momencie na ich drodze znowu pojawia się Daniel. Przypomina o swojej obecności i prosi o jedno – o Joannę, z którą bardzo chce spędzić noc. Nie chciałabym zaspojlerować Wam powieści, dlatego nie mogę powiedzieć, czy ona się na to godzi, czy też kategorycznie odmawia, ale postać Daniela bardzo mnie intrygowała. Może dlatego, że był czarnym charakterem, przechodzącym przemianę. To on najbardziej zdobył moje serce, choć to ironia losu. Na sam koniec zostało one złamane. Czas próby czyta się lekko i przyjemnie, więc na leżaku jest to idealna powieść. Niby grubasek, a jednak wręcz się ją połyka, przynajmniej mi zajęło to dwa dni. Cieszę się, że zaryzykowałam i wzięłam się za taką, a nie inną książkę. Jestem coraz bardziej przechylna do polskiej literatury i mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję sięgnąć po coś od Wioletty Sawickiej. Polecam, jeżeli i wy gustujecie w takich książkach. Ta nie jest głupim zabijaczem czasu, nie jest też ambitna, ale plasuje się w naprawdę dobrym miejscu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-07-2018 o godz 14:38 Marika C dodał recenzję:
Po przeczytaniu książki byłam trochę rozczarowana, że już skończyłam ją czytać. Nie to, że była krótka w treści. Wręcz przeciwne. Książka ma ponad 600 stron ale czytało mi się ją bardzo lekko i swobodnie. Styl Pani Wioletty jest cudowny i miły dla uszu i mojej wyobraźni. Nawet nie zauważyłam kiedy ją przeczytałam. Z miłą chęcią sięgnę po nią jeszcze raz, gdy będę chciałam powrócić do czegoś prawdziwego. Podczas czytania, rozumiałam przesłanie „Kocham Cię, życie”. (Słowa Marty, która pomimo bolesnych ran nadal kochała życie i na głos wypowiadała te słowa.) Należy cieszyć się szczęście, mimo że wielokrotnie daje ono dam w kość. Ale czy życie miało by sens gdybyśmy nie mieli pod górkę? Myślę, że nie. Dlaczego? Jeśli napotykamy jakieś trudności w życiu, próbujemy z nimi walczyć, stajemy się silniejsi, odporniejsi na ból. Dzięki temu uczymy się radzić z życiem. Moim zdaniem właśnie to pisarka chciała nam przekazać. Są łzy ale po łzach przychodzi uśmiech. Dlatego uważam, że książka jest genialna za swoje przesłanie. Od razu po przeczytaniu przestałam martwić się o wile spraw – pomyślałam „Muszę to na wszystko ogarnąć, mimo że jest ciężko. Ale co zrobić. Takie jest życie”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2018 o godz 12:35 Cantata dodał recenzję:
Nie będę ukrywać, że popełniłam kardynalny błąd nie zaznajamiając się z pierwszym tomem książki. Jednak kiedy rozpoczęłam lekturę "Czasu próby" to po prostu nie mogłam się od niej oderwać. Pomimo że wszędzie natykałam się na nawiązania do poprzedniej części, całość była logiczną kontynuacją, a bohaterów musiałam poznawać na własny rachunek, to czytało się znakomicie. Kolejny raz, dzięki polskiej autorce, zdałam sobie sprawę z wartości jaką jest rodzina i siły jaka w niej drzemie. "Czas próby" jest zastrzykiem optymizmu i nadziei, który powinniście sobie zaaplikować. Joanna i Wiktor, na zgliszczach nieudanych związków, próbują zbudować coś nowego, trwałego. Jednak na przeszkodzie ich szczęściu stoi były mąż Joanny, który nie zgadza się na rozwód bez orzekania o winie. Oskarża kobietę o zdradę i nie waha się manipulować ich córką by ugrać jak najwięcej. Pozostawiona z długami kobieta popada w coraz większą depresją. Na horyzoncie pojawia się również Daniel, szaleńczo zakochany w Joannie biznesmen, który nie cofnie się przed niczym byle tylko zdobyć miłość swojego życia. Czy miłość Joanny i Wiktora ma szansę na przetrwanie? "Czas próby" to jedna z bardziej kompleksowych książek jakie zdarzyło mi się czytać. Nie bez powodu powieść ma kilkaset stron, fizyczną niemożliwością byłoby opisanie losów tak licznej rodziny i jej przyjaciół, w zaledwie kilku rozdziałach. A wierzcie mi, bohaterowie których spotykamy na kartach powieści są wyjątkowi i każdy z nich ma własną, często smutną a na pewno wzruszającą historię do powiedzenia. Zawsze kiedy czytam sagi kręci mi się łezka w oku. Sama pochodzę z małej rodziny, która zmieści się przy jednym stole. U nas nie lepiło się kilkuset pierogów na Święta Bożego Narodzenia, a na wesela wystarczała najmniejsza sala. Dlatego zawsze z zazdrością i żalem czytam o wielkich zjazdach rodzinnych, o ludziach którzy, choć poszli inną drogą, rozjechali się po świecie, to nadal pamiętają i kultywują tradycję oraz szanują rodzinne wartości. Ta rodzina jest wyjątkowa. Nie dość, że łączą ich więzy krwi to zjednoczeni są również za sprawą fundacji "Kocham cię życie", którą prowadzą. Dzięki niej nie tylko niosą pomoc chorym dzieciom, lecz dzielą się ciepłem i miłością w której zostali wychowani. Wioletta Sawicka napisała książkę, która tchnie w czytelnika nadzieję. W niektórych momentach wręcz czułam jej przesyt. Siedziałam i zastanawiałam się, jakim trzeba być człowiekiem, jak dobrym i twardym, by pomimo trapiących nas problemów i spadających na nas nieszczęść, zawsze patrzeć na świat przez różowe okulary. Momentami miałam wrażenie, że tego szczęścia jest aż za dużo, że świat "Czasu próby" jest przesłodzony, przerysowany, że tacy ludzie nie istnieją. A co jeśli się mylę? Może po prostu mi nie dane było spotkać na swojej drodze tak czarujących i pełnych optymizmu osób? Ta książka uczy, że trzeba mieć w sobie wiarę na lepsze jutro. Nawet kiedy świat zawali nam się na głowę, to musimy pamiętać, że gdzieś jest ktoś kto tylko czeka by wyciągnąć do nas pomocną dłoń, trzeba tylko go znaleźć. Jest jeszcze jedno przesłanie, które wyczytałam pomiędzy wierszami : karma wraca. "Czas próby" jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniego tomu. Nawet uparty i uważny czytelnik będzie miał problem się tutaj odnaleźć. Pomimo tego z ciekawością odkrywałam nowych dla mnie bohaterów i panujące pomiędzy nimi zależności, a tych jest naprawdę sporo. Nawet teraz, już po przeczytaniu książki, do końca nie jestem pewna czy dobrze rozszyfrowałam kto jest kim, a ponieważ szczerze ich pokochałam to nie pozostaje mi nic innego jak sięgnąć po część pierwszą. Nadal parę zagadek z przeszłości pozostało dla mnie nie wyjaśnionych, no i chcę jeszcze raz zanurzyć się w pięknej prozie autorki, jej stylu, który porywa, i działających na wyobraźnię opisów. Bohaterowie, których tutaj spotykamy to postaci wielowymiarowe, dobrze zaplanowane i wiarygodne. Cieszę się, że autorka stworzyła kompleksową, rozbudowaną powieść, w której nie zabrakło miejsca na dogłębną charakterystykę bohaterów. Każda postać była kompletna i tworzyła odrębną całość, odrębną historię. Poznałam bohaterów, którzy zdobyli moje serce jak i tych, do których zapałałam nienawiścią. I wiecie co? Zdałam sobie sprawę, że "Czas próby" jest tak naprawdę przeniesieniem realiów życia codziennego na papier, doskonałą powieścią obyczajową, a jej bohaterowie znajdują odzwierciedlenie w prawdziwym życiu. Podczas czytania, położyłam się na łóżku, zamknęłam oczy i zaczęłam zabawę. Moim książkowym bohaterom nadałam imiona osób z mojego otoczenia i okazało się, że i ja znam jakąś Joannę, Wiktora czy Daniela. Fascynujące jak wielką inspiracją może być nasze własne życie, trzeba tylko otworzyć oczy i wtedy zobaczycie, że sami jesteście twórcami ciekawych, wzruszających a często tragicznych historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-07-2018 o godz 22:41 Anonim dodał recenzję:
Czas próby to powieść która wzrusza, nie brak w niej sytuacji, które powodują szybsze bicie serca, ale nie brakuje w niej zaskoczenia! Jakiego? Zapewniam, że nie jednego - sami się przekonajcie...To niezwykła i niebanalna historia pokazująca ogromne cierpienie, krzyże na mogiłach, ale i smak pocałunku od ukochanej osoby i zapach przytulanego dziecka. Dzisiejsza recenzja będzie bowiem punktem widzenia dwóch osób- tradycyjnie moim oraz wyjątkowo również mojego męża (zwanego w dalszej części "eM"), który nie mógł oprzeć się tej lekturze. Myślę, że zakradnie się tez tutaj swego rodzaju polemika, bo w wielu kwestiach odebraliśmy tę książkę w różny sposób. Wspólnym mianownikiem okazało się jednak stwierdzenie, że celowym zabiegiem autorki jest pokazanie różnego systemu wartości kobiety i mężczyzny. Zachowanie klarowne dla kobiety jest nieczytelne a wręcz destrukcyjne w oczach faceta. To właściwy moment aby napisać, że moja ocena postępowania Joanny diametralnie odbiega od oceny mojej drugiej połówki. Długo dyskutowaliśmy co do możliwych zachowań. Miłość Wiktora i Joanny wystawiona jest na szereg ciężkich prób. Czy uda się im je razem przetrwać? A może jest pewna granica, której jak legendarny Rubikon nie można pokonać? Czy szczęście z takim trudem i mozołem budowane , można zniszczyć w jednej sekundzie? Czy można wybaczyć to co powszechnie uważane jest za niewybaczalne? Obiecuję że po lekturze, na wszystkie te pytania otrzymacie wyczerpujące odpowiedzi. "Za bardzo chciałam dbać o tę miłość.[...]Za bardzo chciałam przepędzić zło. Poświęciłam wszystko, co kobieta może poświęcić[...]."** W momentach zwątpienia, kryzysu i drogi bez wyjścia przychodzą prawdziwi przyjaciele. Nie raz doświadczenie wynikające z wieku jest drogowskazem do lepszych decyzji. Pisarka pokazuje nam czytelnikom, że do wszystkiego potrzeba czasu..czasu, którego nie da się ot tak tylko mierzyć. Ten czas wyznaczają losy ludzi. O recenzowanej właśnie książce napisać, że wiele się tu dzieje to nic nie napisać... Całości kolorytu dodają również drugoplanowi bohaterowie. Należy wspomnieć choćby o Marcie, która z racji wieku i ogromnego bagażu przeżyć jest prawdziwą mentorką dla innych, a szacunkiem jaki posiada można by obdzielić kilka osób. Tak jak trudno mi było odłożyć egzemplarz książki Wioletty Sawickiej na półkę, tak trudno mi też zakończyć ten tekst. Chciałabym móc jeszcze więcej tu opisać i podzielić się emocjami. Niestety nie mogę ryzykować że zbyt dużo ujawnię z treści pozbawiając Was tym samym okazji na małe tete a tete z tą wyjątkową pozycją wydawnictwa Prószyński i S-ka. Moja obszerna recenzja, to taki "czas próby" dla Was szanownych czytelników. Sądzę, że jeśli skusiliście się na przeczytanie mojej recenzji i dotarliście aż do tego momentu, to jestem pewna, że jesteście zdeterminowani przeczytać tę wyjątkową pozycję na rynku księgarskim. Recenzja jest długa, ale myślę, że wartościowa, kto ciekawy reszty przemyśleń zapraszam https://ukatji.blogspot.com/2018/07/czas-proby-wioletta-sawicka.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2018 o godz 17:13 Lilianna Cisek dodał recenzję:
Cudowne zwieńczenie " Wysp szczęśliwych"... Piękna historia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-06-2018 o godz 21:52 CZYTAMITU dodał recenzję:
Nie będę ukrywać, że to kolejna stworzona przez Panią Wiolettę historia, która sprawiła, że moje serce napełniały niesamowicie, pozytywne emocje. Tak zżyłam się z bohaterami, że ciężko mi było się z nimi rozstać. Gdy tylko czas pozwalał, dawkowałam sobie istną, przyjemność czytania. Od pierwszych stron, przepadłam w świecie Joanny. Bohaterki, która imponowała mi swoją siłą i determinacją. Postawiona pod ścianą i bojąc się konsekwencji, dokonała czegoś, co trudno wybaczyć. Bardzo podobała mi się stworzona relacja między Joanną, a jej córką Tosią. Główna bohaterka zawsze stawiała dobro dziecka na pierwszym miejscu. W trakcie rozwodu nie traktowała jej jak karty przetargowej, a wręcz przeciwnie starała się ją chronić przed całą tą maskaradą. ,,Czas próby" to nie tylko historia o miłości i walce o nią przez Joannę i Wiktora. Autorka stworzyła tu nie małą plejadę, ciekawych bohaterów, którzy dodają uroku całości powieści. Marta to kolejna postać, która wzbudziła moją sympatię. Kobieta o wielkim sercu i głową pełną życiowych mądrości. Optymistyczna mimo, że jej szczęśliwe dzieciństwo zostało odebrane przez wojnę. Sama całe życie cierpiała, przez miłość. Wiktor to mój literacki, ideał męskiego bohatera. Niczym rycerz na białym koniu. Po pewnych wydarzeniach, zasłużył na mój ogromny podziw. ,,Czas próby" dostarczyła mi wiele wzruszeń, mocniejszych uderzeń serca jak i wiele radości. Nie zabrakło irytacji, jak i zaskoczenia. Czytanie tej książki było dla mnie samą przyjemnością, wręcz płynęłam, rozkoszując się nie banalną historią, stworzoną przez autorkę. To książka, która ma wiele cudownych mądrości, wart zapisania w głowie. Polecam wszystkim, którzy lubią historie pisane życiem z pięknymi jak i bolesnymi chwilami. P.S. Wcześniejsze losy bohaterów, można poznać w książce ,,Wyspy szczęśliwe". Ja osobiście nie znam i nie przeszkadzało mi to w odbiorze powieści ,,Czas próby". ,, Widzisz, dziecko, zranić ukochaną osobę można w kilka sekund, jednak uleczenie jej może zabrać wiele lat."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-06-2018 o godz 11:11 Monika Jędrzejewska dodał recenzję:
„Czas próby” jest drugim tomem powieści „Wyspy szczęśliwe„, które recenzowałam rok temu. Autorka pierwszą częścią cyklu powiesiła poprzeczkę naprawdę bardzo wysoko. Była to powieść dojrzała emocjonalnie i niesamowicie głęboka. Jednocześnie dawała możliwość pokochania jej bohaterów i absorbowała do granic klarowną fabułą. Jak przy tym wypadł tom drugi? Już na wstępie mogę spokojnie powiedzieć, że tom drugi nie ustępuje pierwszemu w żadnym punkcie. Jeżeli chcecie skończyć na tym czytanie mojej recenzji – proszę bardzo. Szybciej sięgniecie po książkę. Fabuła jest chyba nawet burzliwsza niż w „Wyspach…” Prawdopodobnie dlatego, że tam Joanna szukała swojego miejsca w świecie, a teraz musi go bronić. Emocje, często te negatywne, przeważają już od samego początku. Piekło rozwodowe, o którym się tyle słyszy, prezentuje się w pełnej krasie. Ból porażki, bezsilna wściekłość, kłamstwa i manipulacje potrafią nieźle wyprowadzić z równowagi. Jednocześnie po stronie małaszewskiej, gdzie Marta czujnie śledzi losy swoich najbliższych, również nie dzieje się najlepiej, i również nadchodzi moment, w którym wstrzymujemy w napięciu oddechy. Dodatkowo na trzecim, zupełnie innym froncie kumuluje się zła energia. Ktoś patrzy na szczęście Asi i Wiktora wyjątkowo nieprzychylnym okiem. I w tym właśnie napięciu przeczytałam ponad sześćset stron w cztery dni, co jest na moje możliwości rekordowym wynikiem. Uwielbiam Joannę jako główną bohaterkę tego złożonego spektaklu. To inteligentna, wrażliwa kobieta, która jak każdy normalny człowiek przechodzi chwile słabości, strachu i zwątpienia. Emocje, jakie czuje na poszczególnych etapach swojego życia są tak bardzo autentyczne, że zaraża nimi czytelnika, który razem z nią czuje szczęście, a później panikę, kiedy temu szczęściu coś zagraża. Wiktor, jak już pisałam w poprzedniej recenzji, jest stuprocentowym mężczyzną. Nie pięknym księciem z lśniącymi włosami i milionami na koncie bankowym, jak teraz lubią kreować się bohaterowie książkowi. To twardy facet, który swoje przeszedł. Ciężko pracuje na szczęście i zacięcie o nie walczy. Marta. Stara Mazurka z małej wsi, ponownie staje się dobrym duchem tej powieści. Otacza ją swoją dobrocią i raczy mądrością pokoleń. Uczy jak kochać życie, które nie obeszło się z nią najlepiej. Ma niewiele, ale to ludzie, którymi się otacza, tworzą jej bogactwo. Choć prawdziwa, to jedna z najlepiej wykreowanych postaci literackich. Dopiero wracając do Małaszewa po rocznej przerwie odkryłam jak bardzo za nim tęskniłam. Wioletta Sawicka nie boi się postawić swoich bohaterów w obliczu tragedii. Nie ma zawahania, żeby nasłać na nich czas próby tak ciężkiej, że ma ona zweryfikować ich moralność i wszelkie wyznawana wartości. Stawia ich w sytuacji, w której miłość to zbyt mało i jednocześnie wszystko. I dzięki tej odwadze sprawia coś, czego niewielu autorów dokonało. To lektura, po której poczujecie się pocieszeni w swoich troskach, w której uzyskacie dobrą radę i nauczycie się empatii. Spojrzycie na swoje problemy z innej perspektywy i nauczycie się bardziej doceniać dobro, które Was dotyka. Polubiłam się z czarnych charakterem! I wcale nie dlatego, że zrozumiałam jego motywy, że usprawiedliwiłam postępowanie. Po prostu był tak skomplikowaną, tajemniczą postacią, że zupełnie mnie zafascynował. Tak bardzo starał się być zły, aż wywołał współczucie. Historia składa się z wielu wciągających wątków. Są przeprowadzane bardzo esencjonalnie i wyraziście. Wszystkie są rozwijane i zakańczane, nie pozostawiając niedbałych niedomówień. Styl jest od początku do końca bogaty i dopieszczony. Kiedy jesteśmy u Joanny jest współczesny, a w momencie gdy na scenę wychodzi Marta język jest stylizowany na ten z minionej epoki. Efekt jest piorunujący. Polecam. Jak tylko mogę, podpisując się pod tą recenzją obiema rękami i całym sercem. Polecam Wam cykl o poszukiwaniu spokoju i walce o szczęście. O miłości do życia we wszystkich jego barwach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Wioletta Sawicka

Wioletta Sawicka jest dziennikarką i pisarką związaną od zawsze z Warmią. Mieszka i pracuje w Olsztynie, współpracując z licznymi redakcjami prasowymi, telewizyjnymi oraz radiowymi. Jej specjalnością są reportaże oraz wywiady z ciekawymi ludźmi. Poza pracą dziennikarza, oddaje się pisaniu. Zadebiutowała powieścią obyczajową pod tytułem: "Wyjdziesz za mnie, kotku?", która osadzona została fabularnie w rodzinnym Olsztynie.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.