Czas Gierka (okładka  twarda, 10.2021)

Sprzedaje empik.com : 29,51 zł

29,51 zł 44,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Cała prawda o złotej epoce gierkowskiej.

Edward Gierek doszedł do władzy po odsunięciu przez towarzyszy z Biura Politycznego KC PZPR Władysława Gomułki, który krwawo stłumił robotnicze protesty na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. Cieszył się opinią dobrego gospodarza na Śląsku, miał też poparcie Moskwy. Siła Gierka brała się z tego, że był inny od Gomułki. Nosił eleganckie, dobrze skrojone garnitury, kolorowe krawaty i nie miał wciąż ponurej miny, która cechowała jego poprzednika. Propaganda gierkowska lansowała hasło: „Żeby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”, i wielu Polaków w nie uwierzyło. Bolesne przebudzenie nastąpiło w 1976 roku, wraz z buntami robotników z Radomia i Ursusa, a fala strajków w sierpniu 1980 roku ostatecznie zmiotła Gierka i jego ekipę.

Piotr Gajdziński, historyk, dziennikarz, autor popularnych biografii Gomułki, Gierka, Jaruzelskiego i Mateusza Morawieckiego, błyskotliwie opisuje dekadę lat 70. XX wieku. Pokazuje, jak wyglądała i zmieniała się ówczesna Polska, skąd wziął się mit „złotej epoki gierkowskiej”, czy nasz kraj rzeczywiście rozwijał się jak nigdy przedtem, otwierał na świat i był „najweselszym barakiem w obozie komunistycznym”. Tropi też liczne absurdy tamtych czasów, które dowodziły, że ustroju komunistycznego (wówczas zwanego realnym socjalizmem) na dłuższą metę nie da się zreformować i usprawnić. Świetna lektura dla tych, którzy chcą sobie przypomnieć młode lata albo dowiedzieć się, w jakich warunkach żyli i dorastali ich dziadkowie i rodzice.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1276446796
Tytuł: Czas Gierka
Podtytuł: Epoka socjalistycznej dekadencji
Autor: Gajdziński Piotr
Wydawnictwo: Wydawnictwo Bellona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-13
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 230 x 25 x 165
Okres historyczny: PRL (1945-1989)
Indeks: 39486233
średnia 4,7
5
24
4
6
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
3/5
05-02-2022 o godz 17:04 przez: AS | Zweryfikowany zakup
Powiem tak, ciekawa. Jestem zdania, że za rządów Gierka wiele się zmieniło w tym kraju. Nie był to komunista, który działał na szkodę państwa, ten akurat chciał Polske wprowadzić prędko w XXI wiek. Nie uważam by jego czas był związany z polityczną dekadencją, gdyby nie on, to w Polska stałaby w miejscu. Co do książki, wciągająca, ale lepiej żeby autor nie wspominał o innych dziełach polskich artystów, bo przekręca nazwy... Jak można nie znać filmu ,,Kilerów dwóch" Juliusza Machulskiego?! To skandal. Wracając do pierwszego sekretarza. Nie jego winą był postępujący kryzys czy zła sytuacja polityczna kraju, ale ludzi, którzy z nim współpracowali. Nasz Edek był niezwykle naiwny wierząc, że takim komuchom jak Kania czy generał Jaruzelski chodzi o dobro Polski. To były typowe marionetki Kremla, robili to, co im sowiecki niedźwiedź kazał. Jestem zdania, że ocena Gierka jako złego gospodarza jest niesprawiedliwa, u nas w Zagłębiu Dąbrowskim to lokalny bohater. Może nie dla władz miejskich, ale dla ludzi, którzy znają jego czasy z doświadczenia własnego lub z opowieści. Wolę jednak książkę ,,Gierek i jego czerwony dwór", ta pozycja to takie uzupełnienie wiedzy z tych czasów. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-02-2022 o godz 10:20 przez: Jan Domański | Zweryfikowany zakup
Kolega, któemu podarowałęm tę książkę mówi, że mu się podoba. Wcześniej obydwaj czytaliśmy Gajdzińskiego o Gomułce, która nam sie bardzo podobała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2022 o godz 15:05 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka interesująca , piękne wydanie , zrobiła na mnie pozytywne wrażenie i uważam, że warto poświęcić na nią czas, polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2022 o godz 11:20 przez: Witold Wyglendowski | Zweryfikowany zakup
ciekawa, popularna publikacja, polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-08-2022 o godz 18:19 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Mogło być lepiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-06-2022 o godz 06:33 przez: Dagmara | Zweryfikowany zakup
Mama zadowolona
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2022 o godz 23:00 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-11-2021 o godz 19:19 przez: Anonim
"Epoka gierkowska to pouczający przykład, jak nieudolność, łapczywość funkcjonariuszy partii rządzącej oraz ideologiczne okowy weryfikują wielkie wizje i hojne obietnice." Po tę książkę sięgnęłam z ciekawości. Epoka gierkowska to czasy mojej młodości, nie była to może moim zdaniem najzabawniejsza z peerelowskich epok jak sugeruje autor, ale mimo wszystko jest mi bliska i czasem nawet wspominam ją z sentymentem. Jednak nie dlatego, że było tak wspaniale, lecz było po prostu inaczej, wkraczanie w dorosłość zawsze wspomina się z sentymentem. W tamtych latach skończyłam liceum, zaczęłam pracę i miałam dużą styczność z komitetem gminnym PZPR, gdyż pracowałam w jednostce budżetowej, więc w tamtym czasie komitet był w naszym budynku. Pamiętam bardzo dobrze rządy Edwarda Gierka, początkowo można było wszystko kupić w sklepach, jak nie za gotówkę, to na raty, co było wówczas nowością. Można zatem powiedzieć, że każde czasy są inne i w każdych znajdziemy jakiś pozytyw. Ta książka nie jest typową biografią Edwarda Gierka, jest to bardziej opowieść o latach 70 - tych, w których on był głównym motorem PZPR. Przedstawione są tu niemal wszystkie osoby z ekipy Edwarda Gierka, premier Piotr Jaroszewicz, a także Szlachcic, Babiuch, Szydlak, Kania, Moczar, Jaruzelski i Olszowski oraz przegląd wydarzeń z tamtego dziesięciolecia naszego kraju. Ja do dzisiaj pamiętam taki wierszyk : "Chcesz cukierka? Idź do Gierka. Gierek ma, to ci da!" Jeszcze przez wiele lat niektórzy traktowali go jak wyliczankę. Pamiętam również serię sześciu znaczków pocztowych wydanych z okazji VI Zjazdu PZPR w 1972 roku i mam tę serię w swoim klaserze. Gierek był chyba jednym z najbardziej lubianym I Sekretarzem KC PZPR. Ambicje miał bardzo duże, potrafił rozmawiać z ludźmi, nie stwarzał muru między nimi, chciał aby Polacy go kochali. W oczach wielu Polaków to był tak zwany swój chłop, który dla wszystkich chciał dobrze, mimo tego że był komunistą z zachodu, świetnie ubranym, dobrze ostrzyżonym, mówiącym nawet po francusku. Jeszcze do dzisiaj jest ciągle hołubiony i nie wiadomo w czym tkwi fenomen jego popularności. Być może to, że przyszedł po tym złym, no może w każdym razie po dużo gorszym. "Spotkaniem Edwarda Gierka ze strajkującymi stoczniowcami nowa ekipa próbowała się autoryzować w oczach społeczeństwa, pokazać, że potrafi rozmawiać jak Polak z Polakiem. To rzeczywiście była nowość, Władysław Gomułka nie rozmawiał, on tylko przemawiał." W książce "Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji" autor stara się nam opowiedzieć jak to było naprawdę z luksusem epoki gierkowskiej, to dzisiaj np. moja teściowa wspomina, że "za Gierka to było wszystko, było dobrze". Może dla niektórych i tak było. Pod rządami ekipy Gierka rozwinęła się turystyka krajowa a nawet zagraniczna, sama pamiętam pierwsze wczasy z pracy do Bułgarii, to było niesamowite dla mnie w tamtym czasie. Lecz w drugiej połowie lat 70 - tych pojawiły się już problemy z zaopatrzeniem sklepów. Nie wszyscy pamiętają, że były strajki, kolejki, kartki żywnościowe, na półkach ocet i "nagie haki" w sklepie mięsnym itp. Pamiętają tylko to co było dobre. Dla nich dobre. Lecz tak jest do dzisiaj. Gierek był przekonany, że jeszcze kilka lat i wszystko się wyprostuje i będzie dobrze. Zbieg różnych pechowych okoliczności (a może po prostu zwykły pech), sprawiły że nie wszystko się udało. Zima stulecia z pewnością miała w to również swój wkład. Zostały tylko złudzenia, z którymi ludzie zostali. Jednak myślę, że Edward Gierek był prawdziwym patriotą i warto zapoznać się z historią jego kadencji w PZPR. "Nieliczni, tylko nieliczni, zdawali sobie sprawę, że ten bal będzie nas kosztował gigantycznego kaca. Na pewno nie zdawał sobie z tego sprawy Gierek." Polecam wszystkim, którzy chcą się dowiedzieć o tej zawiłej polityce partyjnej oraz dekadą Edwarda Gierka oraz Coca-Coli i malucha. Warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-01-2022 o godz 17:17 przez: Ryszard
Kiedyś spotkałem się z opinią, że „łatwiej było zmienić ekipę rządzącą niż rozwiązać problemy, które zrodziły rewoltę” (chodzi o strajki na Wybrzeżu). Coś w tym jest. Edward Gierek rozpoczynając swoją karierę na stanowisku I sekretarza KC miał trudne zadanie przed sobą. Nie mając społecznej legitymizacji, podobnej jaką wcześniej miał Władysław Gomułka, szybko odwołał planowane podwyżki. Nowa ekipa dokonała pewnej korekty socjalnej wprowadzając drobne podwyżki najniższych płac, zasiłków, rent i emerytur. Wszystko to miało, i świetnie spełniło swój cel, uspokoić nastroje polskiego społeczeństwa. Ponadto ekipa Gierka ustąpiła w wielu zawieszonych przez Władysława Gomułkę pomysłach postulowanych przez ZSRR – jak choćby udzielono zgody na budowę w PRL-u szerokotorowej linii kolejowej, czym zyskała sobie silne poparcie ze strony Breżniewa. W zamian ZSRR przyznało Polsce kredyt dolarowy, który pozwolił ruszyć z miejsca. Jak się okazało nie był to kredyt ostatni. Przed Edwardem Gierkiem stało trudne zadanie. Nie było funduszy, które pozwoliłyby rozbudować polską gospodarkę, czy choćby dokończyć już rozpoczęte inwestycje. Trzeba pamiętać, że były to czasy, gdy rozpoczynano nowe inwestycje, najczęściej niedoszacowane, licząc, że władza centralna da na ich dokończenie lub wykonanie większą część. A skąd rząd miał brać pieniądze? Bilans handlowy kraju również pozostawiał wiele do życzenia. Gierek zdawał sobie sprawę, że nie może iść drogą Gomułki, który chciał pozyskać pieniądze od społeczeństwa. Z tego też powodu wybrał drogę prostszą, jak się wydawało bezpieczniejszą, czyli zaczął sięgać zachłanną ręką po kredyty zagraniczne. Dzięki nim i pomocy od Polaków zza żelaznej kurtyny, przystąpił do odbudowy kraju, m.in. Zamku Królewskiego (akurat tego nie znajdziecie w książce, a szkoda, bo w świetny sposób oddaje to, w jaki sposób działał Gierek). I sekretarz, pochodzący ze Śląska, bardzo szybko odsunął od władzy ludzi gomułkowskiej ekipy, czym zaskarbił sobie sympatię Polaków. Dodatkowo w styczniu 1971 roku Edward Gierek osobiście stawił się na rozmowach ze strajkującymi robotnikami ze Szczecina. Już na starcie, zamiast wymagać, stojąc pod bramą Stoczni Szczecińskiej, zapytał, czy go wpuszczą, bo bardzo chciałby osobiście porozmawiać z robotnikami. PR-owy majstersztyk. Będąc już na spotkaniu z załogą, pal licho, iż duża ich część należała do partii, Gierek uważnie słuchał, nie narzucał swojego zdania, tłumaczył i obiecywał, że nad pewnymi postulatami można będzie się pochylić. Dzięki temu, wyjeżdżając ze Stoczni, żegnano go oklaskami i obdarzano wielkim zaufaniem społecznym. Kto by przypuszczał, że tak doskonały gospodarz, tak szybko upadnie? I sekretarz podjął się ryzykownego przedsięwzięcia – nie przeprowadzając żadnych ważnych reform, zajął się polepszeniem zaopatrzenia sklepów, podwyżkami wynagrodzenia oraz pewnym poszerzeniem granic wolności. Do sklepów powróciły kawa, cytrusy, kakao czy – naprawdę – luksusowe banany. Rząd zezwolił obywatelom, przynajmniej ich części, na wyjazdy zagraniczne. Otworzono granice z NRD i Czechosłowacją. Zaopatrzono sklepy w lodówki, telewizory, radia, czy samochody (fabryka Fiata). Co więcej, polskie rolnictwo miało nadwyżki, wynikłe z korzystnych warunków klimatycznych. Gierek zaczął na masową skalę wywozić polski węgiel. To wszystko sprawiło, że Polska wyrosła na olbrzyma gospodarczego bloku sowieckiego. Kto tam przejmował się, że jedna czwarta wszystkich długów zagranicznych obozu socjalistycznego należy do Polski. więcej - Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji (6205675) - Piotr Gajdziński - Opinia książki (granice.pl)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-11-2021 o godz 19:31 przez: Beata Zielonka
Czasy młodości dla wielu czytelników to właśnie epoka Gierka. Sięgnęłam po tę pozycję z ciekawości. Nie było mnie jeszcze na świecie, kiedy żył i rządził Edward Gierek, więc dla mnie totalną abstrakcją było, kiedy w domu starszych przyjaciół mówiło się: "A za Gierka to było"... Kiedy dowiedziałam się o tej książce, natychmiast po nią sięgnęłam. I nie żałuję. Wielkim plusem są wyraźne i duże zdjęcia, które pokazują opisywane wydarzenia. Podoba mi się papier, na którym wydrukowaną tę książkę, a także jej format. Nie jest za gruba - ponad 300 stron - jednak treściwa. Autor skupia się na temacie i zwięźle opisuje najważniejsze wydarzenia. Jest z wykształcenia historykiem, więc wchodzi w odpowiednią narrację historyczną, którą zwykły laik, interesujący się historią, rozumie i "łapie". Nie obawia się pisać o faktach kontrowersyjnych i trudnych. Polacy bowiem nie chcieli socjalizmu, ale skoro nie mieli wyjścia, to woleli stworzyć go na nowo, po polsku, a nie narzuconego siłą przez Sowietów. W rozdziale pierwszym "Aktorzy pierwszoplanowi" otrzymujemy dobrze dobraną biografię Towarzysza Edwarda. Konkretne przykłady mowy-trawy, którą Gierek stosował do końca swych rządów, przerażają współczesnego odbiorcę. Jest to jednak niezwykle interesujące, ponieważ widzimy w tym ograniczoność Gierka oraz jego naiwność. Trudno było nie zauważyć rosnących cen, niskiej wydajności pracy, ale sukcesywnych podwyżek zarobków, czyli byle jak, byle gdzie, byle kasa się zgadzała... Drugim bohaterem, któremu poświęca się tu sporo miejsca jest Piotr Jaroszewicz, który jako premier miał bliskie kontakty z Gierkiem. Szczególne miejsce zajmuje kwestia jego tragicznej śmierci wraz z żoną w willi w Aninie. Do dziś nie udało się ustalić sprawców tej zbrodni. Czyżby zatarg z towarzyszem mógł doprowadzić do takiej tragedii? Rozdział drugi opowiada o aktorach drugoplanowych: Franciszek Sztygar, wiceminister spraw wewnętrznych, Edward Babiuch, sekretarz KC, Jan Szydlak, I sekretarz KC, Stanisław Kania, nadzorującego administracją państwową, Mieczysława Moczara, czy Wojciecha Jaruzelskiego. Rozdział trzeci jest poświęcony aktorom prowincjonalnym, czyli takim towarzyszom, którzy działali lokalnie. Socjalizm miał w końcu zaspokajać potrzeby. Czwarty rozdział to początki oporu wobec Gierka, a piąty opowiada o coraz większym zadłużeniu kraju i wszelkich inwestycjach, takich jak odbudowa Zamku Królewskiego w Warszawie. Szósty został metaforycznie zatytułowany "Wiatr od morza" i dotyczy aspiracji Polaków wobec władzy. Siódmy pokazuje, kto rzeczywiście trzymał władzę w Polsce. Ósmy wskazuje mocne strony epoki, rolę Prymasa Wyszyńskiego, Solidarności... Ostatni rozdział pokazuje, że Sowieci nie weszli do Polski, choć mogli, z milczącym przyzwoleniem USA... Niewątpliwie jest to inne spojrzenia na działalność Gierka i jego ekipy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Przetrwać Belize
5/5
32,80 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wojna totalna
5/5
26,23 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatnia walka
5/5
29,51 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Międzymorze
5/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jeremiada
4.6/5
31,20 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ja, Klaudiusz
5/5
35,49 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wielki Cyrk
5/5
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ilustrowany słownik ukraińsko-polski Opracowanie zbiorowe
5/5
23,23 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wojna informacyjna
5/5
65,94 zł
89,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego