Czarny Mag. Tom 1. Pierwszy rok (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,99 zł

Cena empik.com:
35,99 zł
Cena okładkowa:
39,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Rudowłosa piętnastolatka Ryiah (zwana Ry) i jej brat bliźniak Alexander mają jedno marzenie: zostać magami. Realizacja tego celu się przybliża, gdy zostają przyjęci do Akademii Magii. Okazuje się jednak, że kandydatów na adeptów jest wielu, zaś rodzeństwo wyróżnia się na tle rówieśników niskim pochodzeniem, brakami w wiedzy i niedostatkiem siły fizycznej. Wywodzący się z arystokratycznego rodu książę Darren i jego przyjaciółka Priscilla szczególnie dają odczuć rodzeństwu, gdzie jest ich miejsce. Ry odstaje od grupy tak wyraźnie, że padają nawet sugestie, iż powinna zrezygnować. Dziewczyna jednak się nie poddaje, potajemnie przesiaduje w bibliotece, ćwiczy walkę wręcz z córką rycerza Ellą. Nieoczekiwanie z pomocą Ry przychodzi jej dotychczasowy wróg, Darren. Chłopak zaczyna okazywać jej swoją sympatię. Czy to podstęp? Czy Ry uda się zdać egzaminy i kontynuować naukę w wymarzonej szkole?

Tytuł: Czarny Mag. Tom 1. Pierwszy rok
Autor: Carter Rachel E.
Tłumaczenie: Skowrońska Emilia
Wydawnictwo: Uroboros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 380
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-19
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 137 x 202 x 30
Indeks: 26736891
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
9
4
6
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
18-11-2018 o godz 10:37 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Czarny mag, kolejna seria dla młodzieży z magią w tle. A dla mnie to połączenie podróby Harry’ego Pottera z Niezgodną. Nie napiszę, że pierwszy tom tego cyklu, noszący tytuł Pierwszy rok, mnie rozczarował, ale zdecydowanie miałam wobec niego nieco większe oczekiwania. Przyznam nawet, że może gdzieś tam po cichu liczyłam na naprawdę ciekawą lekturę, aczkolwiek podchodziłam do niej bardzo spokojnie, żeby się po prostu nie rozczarować, gdyby coś jednak poszło nie po mojej myśli. I okazuje się, że to podejście było słuszne. Niestety, ze smutkiem muszę przyznać, że Pierwszy rok to powieść bardzo schematyczna, do bólu przewidywalna i nie ma w niej nic, co by zachęciło mnie do dalszego zgłębiania tej historii. To wszystko jest powtarzalne do granic możliwości. Jedyną „zaletą” jest to, że powieść Carter czyta się bardzo szybko, przede wszystkim ze względu na bardzo prosty język i brak głębszego rozbudowania fabuły czy też rozwinięcia niektórych wątków. Cała recenzja: bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-11-2018 o godz 20:03 Polishreading dodał recenzję:
Ryiah wraz z bratem bliźniakiem Alexem, pragną dostać się i przejść przez słynną Akademię dla przyszłych magów. Przetrwanie całego roku jest nie lada wyzwaniem. Uczniowie muszą pokonać swoje wewnętrzne bariery i dokonywać coraz to nowych rzeczy, a wszystko to w tragicznych warunkach oraz z nauczycielami próbującymi każdego dnia pozbyć się jak największej liczby osób. Mogą wybrać jedną z trzech frakcji: Alchemii, Uzdrawiania lub najczęściej wybieraną: Boju. • ,,Szaty maga są wyłącznie dla najlepszych. Nigdy ich nie dostaniesz, jeśli będziesz się bała. Tylko czy odważysz się walczyć do końca, Ryiah?” • Książka, pomimo zawartych schematów typowych dla powieści młodzieżowych nie pozwoliła się od siebie oderwać. Akcja, ani na chwilę nie zwalnia, wydarzenia są oryginalne, zachowując przy tym elementy zaskoczenia. Losy uczniów Akademii obfitują w przygody. Każdy z bohaterów ma inny charakter, aczkolwiek oparty na schemacie, czyli brzydka, acz utalentowana dziewczyna, na pozór arogancki książę oraz ,,gang” majętnych uczniów, mających o sobie za wysokie mniemanie. Mimo to, postacie ,,Czarny mag. Pierwszy rok” mają też swoje unikalne cechy, odbiegające od jasno wytyczonej ścieżki usposobienia bohaterów większości młodzieżówek. Mam zastrzeżenia do systemu nauczania stosowanego w Akademii - nieludzkie traktowanie młodych magów oraz ogromu nauki, zmuszającej ich do siedzenia po nocach. Myślę, iż kształcenie nastawione na pedagogikę i mniej bezkompromisowe byłoby o wiele bardziej owocne i edukacyjnym przesłaniem. Mimo wszystko uważam, że historia zawiera w sobie wszystko, co potrzebne, by zachwycić czytelnika: charakternych bohaterów, wartką akcję i intrygujący świat. Książka mnie niemiłosiernie wciągnęła, a po jej skończeniu nie mogę pogodzić się z myślą, że drugi tom ukaże się dopiero w lutym. Lektura tej powieści na pewno zapewni Wam miło spędzony czas wraz z oderwaniem się od rzeczywistości, lecz też pozostawi z niedosytem. Jestem pewna, że po skończeniu będziecie wyczekiwać z niecierpliwością premiery kolejnego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-11-2018 o godz 07:02 anonymous dodał recenzję:
Ta książka była kupiona na prezent . Prezent się udał , moja przyjaciółka jest bardzo zadowolona . Ksiażke ponoć lekko się czyta i jest bardzo dobrze napisana :) obsługa w empiku jak zwykle szybka i profesjonalna :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-10-2018 o godz 16:46 Emczytelnik dodał recenzję:
Dzisiaj przychodzę do Was z opinią książki "Czarny Mag" na którą bardzo czekałam, mega mnie ona zaintrygowała a jednocześnie potem bardzo się ją bałam przeczytać, dlatego bo ludzie zaczęli porównywać ją do HP. I jak wiecie ja się z nim totalnie nie lubię. Dlatego odkładałam dość długo przeczytanie tej książki, ale w końcu się za nią wzięłam. . No i powiem Wam, że żałuje tego, że tyle z nią zwlekałam bo dawno nie spędziłam z książką (szczególnie z fantastyką) całego dnia i nie przeczytałam ją za jednym zamachem, co tutaj się zdarzyło. Autorka miałam bardzo ciekawy, ale i przyjemny oraz lekki styl, który każdemu powinien przypaść do gustu, oraz stworzyła ciekawą fabułę, chociaż nie była ona jakoś mega odkrywcza. Jedyne czego mi brakowało to bardziej szczegółowych opisów lokacji w której dzieje się dana akcja. Podobało mi się w niej też to, że mimo tego, że mamy wątek miłosny i "miłość wisi w powietrzu" to nie mamy tego nachalnie wciśniętego na siłę przy każdym możliwym akapicie. Tutaj jest duży plus, ponieważ ta książka świetnie ukazała walkę o swoje marzenia i taki wątek zdecydowanie go nie przyćmił. . Co do bohaterów, są ciekawi, ale nie oszukujmy się, że są oni kalką innych bohaterów książkowych z tego gatunku. Mamy tutaj Darrena, który jest typowym bohaterem chamem, który udaje najgorszego, ale tak na prawde jest milusi niczym króliczek. Mamy też naczelną żmije, ropuchę, cholerę (jak zwał tak zwał) - Priscillę, która lata za Darrenem i jednocześnie zachowuje sie okropnie dla głównej bohaterki. Oraz Ryiah, która zakochała sie w Darrenie, ale to ukrywa no i robi z siebie istnego Rocky'ego Balboe (włączcie muzyczke jak biega po schodach) Mimo wszystko polecam! Bo bawiłam sie super! ♥️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-10-2018 o godz 09:16 iza dodał recenzję:
"Bez pracy nie ma kołaczy" przysłowie idealnie pasuje do każdego aspektu naszego życia. Każdy wie, aby spełnić swoje marzenia, osiągnąć sukces trzeba niestety pracować i dążyć do celu. Czasem pomimo trudów ponosimy porażkę, ale jest to winą naszej rezygnacji a nie dalszych starań. Osoby uparte, zawzięte - zawsze osiągają swój cel. Ryiah jest taką bohaterką, która aby spełnić swoje marzenia musiała ciężko pracować. Ponosiła porażki, uczyła się w tajemnicy, ćwiczyła do utraty tchu, znosiła obrazy i poniżenia i tylko jedna decyzja uratowała ją przed utratą marzeń. Dzięki swojej postawie ta młoda, waleczna bohaterka zyskała moją sympatię. Postać nie jest wyidealizowana - jest realna, pełna wad, uparta...no i chwilami z klapkami na oczach. A jakie marzenie wywalczyła - dosłownie? Ryiah wraz z bratem bliźniakiem udają się do Akademii w Jerarze - pragną otrzymać szaty magów. Nie jest to łatwe zadanie gdyż wybrańców ma być tylko piętnastu a kandydatów jest ponad stu. Już na wstępie wiadomo, że nie będzie łatwo. Rodzeństwo pochodzi z rodziny nisko urodzonej, mają wiele zaległości przed wyżej urodzonymi. Ryiah ma trudniej niż brat, gdyż wybrała frakcję boju, dodatkowo szybko stała się ofiarą jednej z dziewczyn. Musi więcej ćwiczyć walki, nauczyć się zaklęć ale także skupić się na historii i taktykach. Często chodzi zmęczona a skutki jej ciężkiej pracy są mizerne...Niespodziewanie pomocnych rad udziela jej mroczny książę. Ryiah nie wie czy książę to wróg czy przyjaciel, gdyż jego czyny i zachowanie często nie są spójne. Ryiah jednak musi bardziej skupić się na przetrwaniu i zdaniu egzaminu...Czy jej się uda? Myślałam, że wyrosłam z powieści fantasty. Zazwyczaj gdy sięgałam po ten gatunek miałam do czynienia z dużą ilością walk magicznych. " Czarny mag - Pierwszy rok" jednak wydała mi się innym utworem. I faktycznie przeczucie mnie nie zawiodło. Fakt - nie jest to powieść przeznaczona dla starszych czytelników, potencjalnie odbiorcami mają być nastolatkowie, ale jest to tak lekka, przyjemna fabuła, że choć nastolatką nie jestem bardzo miło spędziłam czas podczas czytania. Akcja rozgrywa się w Akademii (szkole), gdzie bohaterowie ćwiczą walki, zaklęcia i się uczą. Tempo wydarzeń jest szybkie, gdyż autorka w nie bardzo długiej powieści umieściła dziesięć miesięcy nauki, dlatego też nie skupiała się na drobiazgach tylko na istotnych elementach. Powieść zaopatrzona jest w grupę drugoplanowych postaci, bardzo ciekawych zresztą. W trakcie czytania tworzy się klimat konkurencji. Chwilami nawet odczuwałam niepokój. Autorka skupiła się na pokazaniu trudów w dążeniu do celu, pokazała także, że przyjaciele są potrzebni, a na wrogów trzeba baczniej patrzeć. Pokazała też, że nie zawsze czarna owca w stadzie jest zła. Jak to w literaturze, brak wątku romantycznego potrafi przekreślić sukces książki. Dlatego też w "Czarnym magu" taki aspekt miłosny zaczyna się rozwijać. Nie jest nazbyt rozbudowany, ale iskry już są, więc mam nadzieję na płomień. Powieść napisana jest banalnie prostym, młodzieżowym stylem. Wydarzenia widziane są oczami Ryiah, gdyż narracja jest jednoosobowa ( odzwyczaiłam się już od jednej perspektywy). Jako czytelniczka wcieliłam się w jej postać bez większych problemów, czasem odrobinę jej postawa mnie irytowała, ale ogólnie podobał mi się jej upór. Troszeczkę zabrakło mi większego rozjaśnienia innych postaci, ale może w kolejnych tomach będą bardziej rozświetleni Dużym plusem całości jest znacząca oryginalność. Może i niektóre elementy można odnaleźć w innych powieściach, ale "Czarny mag" ma w sobie nieszablonowość. Dzięki fabule, która mnie wciągnęła oderwałam się od powieści, po które sięgam rutynowo. Złapałam chwilę magicznego, walecznego oddechu. "Czarny mag - Pierwszy rok" to nie jest powieść wysokich lotów, to książka, która ma umilić czas ( i to jej się udaje) a przy okazji pokazać co jest potrzebne, aby osiągnąć sukces. Nie jestem w stanie zagwarantować, że fabuła - która jest prosta, mało rozbudowana i lekka - wszystkich usatysfakcjonuje. Ja jednak jestem zadowolona, odczuwam mały niedosyt, że już zakończyłam czytanie tomu pierwszego, a na kontynuację muszę czekać. Polubiłam bohaterów, przyśpieszona akcja też mi podrasowała więc JA jestem zadowolona. A ty sam/a zdecyduj czy pragniesz poznać Akademię w Jerarze i czerwonowłosą bojowniczkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2018 o godz 16:44 Katarzyna Żmuda dodał recenzję:
"Ludzie, którzy mówią ci to, co chcesz usłyszeć, są najbardziej niebezpiecznymi wrogami." Ryiah to piętnastolatka, która prawie od samych narodzin marzy o zostaniu magiem. Może jej to zapewnić ciężki dziesięciomiesięczny trening w Akademii, która raz do roku organizuje pobór i na koniec wyłania piętnastkę, która szklona będzie w wybranych frakcjach - Boju, Alchemii lub Uzdrawianiu na potężnych magów. Brzmi jak spełnienie marzeń, jednak czy dziewczyna z uboższej warstwy ma jakieś szanse wśród młodych arystokratów, którzy szkolenia zaczęli jeszcze zanim zaczęli dobrze chodzić? Tematyka może wydawać się nieco infantylna i może przywoływać na myśl kilka innych tytułów, jednak muszę przyznać, że takiej historii jak Pierwszy rok dawno nie czytałam. Przez historię płynęłam i z trudem robiłam przerwy -pojawiające się z musu i faktu bycia w klasie maturalnej, nie ze znudzenia ;) Styl autorki jest naprawdę przyjemny - nad książką miłe chwile spędzą rówieśnicy Ry, jak i osoby starsze, tego jestem pewna. Wielkim zaskoczeniem był dla mnie fakt, że jest to debiut, bo rzadko zdarzało mi się czytać tak dopracowane historie. Autorka wie co zamierza uczynić z historią, dobrze rozbudowała świat po czym wprowadziła do niego nas w oparciu o bohaterów takich jak Ry, rzucający zalotne spojrzenia każdej pannie bliźniak Ry - Alex, a także jej przebojowa przyjaciółka Ella. Pierwszy rok to historia pełna magii, krwi, potu i zalążków miłości. Zalążków ponieważ pojawiają się pewne miłostki, jednak nie można tego nazwać płomiennym romansem, co mam nadzieję zmieni się nieco w kolejnych tomach. Jest to naprawdę dobra książka, poprawna pod względem merytorycznym, przyjemna w odbiorze, a co najważniejsze jest to świetne wprowadzenie do tamtejszego świata. Zakończenie uzupełniło wiele wątków, jednak mimo tego nie mogę się doczekać dalszego biegu historii, ponieważ bohaterowie wyjątkowo zapadli mi w pamięć. Ryiah nie jest osobą, która da sobą manipulować i rządzić, co niejednokrotnie pokazywała na kartach Pierwszego roku. W towarzystwie równie silnej i mądrej Elli jes niemalże nie do zdarcia, ale nastawienie psychiczne to nie wszystko, co będzie jej potrzebne by dostać się do wymarzonej frakcji. Jeśli chodzi o tę książkę, jak i całą serię jestem zdecydowanie na tak i liczę, że Wydawnictwo Uroboros jak najszybciej przetłumaczy i wyda kolejne tomy, których jest w sumie cztery. Jest na co czekać i mam nadzieję, że również skusicie się na historię Ry! cos-o-ksiazkach.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2018 o godz 13:41 AgaZaczytana dodał recenzję:
Świat magii i czarodziejów to argument, który zawsze przemówi do mnie na plus! Wówczas z pewnością zdecyduję się na dany tytuł i po niego sięgnę. Czy w tym przypadku to wystarczyło, aby książka okazała się warta uwagi? 'Zacisnęłam szczękę, a potem zrobiłam długi wdech. To nie wina Alexa, że nie rozumiał moich obaw. Zajmował się uzdrawianiem ludzi, nie badaniem potworów, które ich raniły.' Ryiah i jej brat bliźniak Alex decydują się na podróż z domu rodzinnego do Akademii Magii. Ich marzeniem jest stanie się magami. Wbrew pozorom samo posiadanie zdolności magicznych nie jest wystarczające, ponieważ każdego roku do szkoły przyjmowanych jest wyłącznie piętnastu uczniów. Po pięć do każdej frakcji. A chętnych jest zdecydowanie więcej, ponad sto młodych osób pragnie tego samego co Ryiah. Najwięcej osób wybiera frakcję Boju, dokładnie tak jak Ry. Czy jej się uda? Czy spełni swoje marzenie? 'Wszyscy wiedzą, że magowie są najlepsi. Mieli moc, status, pokoje w pałacach i tyle monet, ile tylko potrzebowali. Stanie się rycerzem to wzniosły cel, jak jednak miałam wytłumaczyć, że mi to nie wystarczy?' Historia jest dopiero początkiem dalszej opowieści. Poznajemy losy Ryiah i jej zmagania na pierwszym roku w Akademii, w którym główna bohaterka nie wie jeszcze jak dalej potoczą się jej losy. Autorka przedstawiła Ry jako osobę zdeterminowaną i gotową na wiele poświęceń. Dziewczyna wie dokładnie czego chce i stara się rozwiązać problem jak to osiągnąć. Jest świadoma swoich braków, które są związane z niższym urodzeniem. Robi jednak wszystko, aby nie odstawać od grupy i zasłużyć na miejsce w wybranej frakcji. Podziwiam ją za tę determinację. Pomimo skrajnego wyczerpania zarówno fizycznego jak i psychicznego nie poddaje się. Czy dzięki temu dostanie się do szkoły i będzie miała okazję kontynuować naukę? 'Chciałam rzucać zaklęcia i władać najlepszą bronią, a nie zagrzebywać się w księgach. Zanim rozpocznie się nauka w magicznych frakcjach, miną dwa miesiące.' Książka jest pierwszym tomem cyklu. Czekam już na kolejne części, ciekawa losów Ryiah i pozostałych bohaterów. Świat magii został wykreowany od podstaw, zatem jeśli lubicie tego typu tematykę to książka wam się spodoba. Warto po nią sięgnąć, polecam! '-Najgorsze w bogactwie jest to, że daje fałszywe poczucie bezpieczeństwa. - Sir Piers zaśmiał się i podszedł do kolejnego ucznia, by poprawić jego postawę. - Bogaci przestają się starać, a zawsze znajdzie się ktoś, kto z chęcią zajmie ich miejsce.'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-09-2018 o godz 17:54 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Ryiah i jej bliźniak Alex mieszkają w państwie Jerar. Jest to kraj, w którym rodzą się ludzie obdarzeni magicznymi mocami, a szczytem ich marzeń jest ich rozwijanie i nauka w Akademii. Młodzi ludzie licznie przybywają do szkoły i tylko najlepsza piątka może ostatecznie trafić do jednej z trzech frakcji: Uzdrawiania, Alchemii i Boju. Setki uczniów będą walczyć o te piętnaście miejsc, by potem móc służyć Koronie. Nie jest to jednak proste, gdyż Akademia wymaga całkowitego poświęcenia sprawie, nieustannie rzuca studentom kłody pod nogi, a mordercze treningi i nawał nauki sprawia, że wytrwają tylko najzdolniejsi. Bliźniacze rodzeństwo postanawia spróbować swoich sił, a że pochodzą z ludu, to bogata arystokracja ma nad nimi ogromną przewagę w postaci wiedzy i umiejętności. Nastoletnia Ry za nic w świecie nie chce pozostać w tyle, tym bardziej, że jej magia nie ujawnia się na zawołanie i spędza bezsenne noce w bibliotece próbując nadrobić zaległości. W szkole panuje widoczny podział na biednych i bogatych, a tym drugim przewodzi drugi syn króla. Książę Darren ciągle wyśmiewa Ryiah i wytyka wszelkie wady. To motywuje dziewczynę, by dostać się do wymarzonej frakcji i udowodnić chłopakowi i nauczycielom, że jest wartościową wojowniczką. Czy dziewczynie uda się osiągnąć cel i przede wszystkim, przetrwać rok w Akademii? Zaczynając czytanie "Czarnego Maga" nie liczyłam na wiele, wolałam nie robić sobie złudnych nadziei na dobrą młodzieżówkę, gdyż ostatnio ciągle się zawodzę. Jakie było moje zdziwienie, gdy po zaledwie kilku rozdziałach nie mogłam oderwać się od książki. Przybycie bliźniaków do Akademii, niefortunne spotkania Ry z Darrenem, pierwsze zajęcia, treningi, magia i walka o przetrwanie sprawiły, że zachłannie chłonęłam dalsze wydarzenia. Ryiah mocno zaimponowała mi uporem i ambicją. Owszem, momentami zachowywała się irracjonalnie, łatwo wpadała w gniew i zazdrościła innym, ale mało która postać w tej powieści tak bardzo czegoś pragnęła. Poświęcała cenne godziny snu na naukę i torturowała ciało na treningach, by tylko opanować to, czego wymagali od niej mistrzowie. Gdyby nie była wytrwała, to tak jak duża grupa innych osób szybko wróciłaby do domu. Księcia Darrena uważam za najlepiej napisaną postać, świetnie sprawdzał się w roli czarnego charakteru, pełen pogardy i dystansu, cyniczny i świadomy swojej władzy i magii. Jego zatargi i słowne przepychanki z rudowłosą uczennicą dawały sporo emocji. Polubiłam także Alexa i Ellę, którzy również mieli swój udział w wydarzeniach w Akademii. W tej książce nie ma momentów na nudę, ciągle dzieje się coś zaskakującego, a czytelnik szybko angażuje się emocjonalnie. Uwielbiam relacje między bohaterami i wszystkie momenty zawierające popis magicznych mocy. "Czarny Mag" to świetny początek cyklu, w którym na pewno będę się zaczytywać. Po przeczytaniu ostatniego rozdziału czuję niedosyt i nie mogę się doczekać kontynuacji. Mam nadzieję, że bardzo szybko zostanie ona wydana w naszym kraju i jeśli to możliwe, to będzie jeszcze lepsza od swojej poprzedniczki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-09-2018 o godz 11:59 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Moja opinia: Czarny Mag. Pierwszy rok to pierwszy tom rewelacyjnej, rozbudzającej wyobraźnię i trzymającej w magicznym uniesieniu historii, która swoją premierę miała 19 września 2018 za pośrednictwem Wydawnictwa Uroboros. Autorką tej historii jest Rachel.E. Cartel – bestsellerowa pisarka USA Today, która zasłynęła w świecie fantasy za sprawą swojej magicznej serii The Black Mage. Jej styl charakteryzuje się niebanalną lekkością, płynnością przekazu oraz przeogromną dawką ekscytujących emocji, które nie tylko zapierają nam dech w piersiach, ale i pobudzają naszą wyobraźnię do twórczego, kreatywnego działa. Główną bohaterką tej historii jest rudowłosa Ryiah oraz jej brat bliźniak Aleksander. Oboje marzą o dostaniu się do prestiżowej Akademii Magii i uzyskaniu tam bezcennej Szaty Maga, która otworzy im drzwi do bycia szanowany i niezwyciężony Magiem. Alexander pragnie zostać w przyszłości uzdrowicielem, a Ryiah magiem bojowym. Niestety, ich droga ku upragnionym marzeniom nie będzie usłana wyłącznie miękkimi, pachnącymi różami. Będą musieli udowodnić nie tylko sobie, ale i całemu arystokrackiemu światu, że ich niskie pochodzenie, brak wiedzy i niedostatek sił fizycznych absolutnie nie stoi im na przeszkodzie, by stać się jednym z najpotężniejszych magów w Jerarze. Pierwszy rok w Akademii Magii jest nie tylko fizycznie obciążający, ale i również psychicznie wykańczający. Ryiah i Alexander będą zmuszeni zmierzyć się nie tylko z własnymi słabościami, ogromem nauki i morderczym treningami, ale i z toksyczną falą nienawiści, która dotknęła ich serca z powodu niskiego, niewystarczająco dobrego statusu społecznego. Chętnych na zostanie adeptem Akademii Magii jest wielu, lecz liczba miejsc jest drastycznie ograniczona. Na drugi rok przejdzie tylko 15 najlepszych uczniów Akademii, którzy wykażą się niecodzienną determinacją, wybitnymi zdolnościami magicznymi oraz niebanalnym, nietuzinkowy talentem, który po dokładnym oszlifowaniu, będzie można wykorzystać do ochrony królestwa . Czy Ryiah i Aleksander udowodnią wszystkim swoją magiczną wartość i znajdą się wśród wybranych? Czarny Mag. Pierwszy rok to historia niesamowicie lekka, nieziemsko wciągająca i naszpikowana ogromną dawką magiczno-fantastycznych emocji, które wywołują u czytelnika niepowtarzalny zachwyt, ulotne zauroczenie i twórczą, wybuchową ekscytację. Historia Ryiah i Alexandra czyta się naprawdę bardzo szybko i co najważniejsze, z zapartym tchem. Bohaterowie są barwni, charyzmatyczni i wypełnieni fajną nutką młodzieńczej świeżości i nieokiełznanego buntu. Moim faworytem jest jednak nie Ryiah, a książę Darren, który zdobył mojej czytelnicze serce swoją mroczną, tajemniczą i arogancką osobowością. Bez wątpienia, mam słabość do takich niegrzecznych, bezczelnych typków i dlatego pochłaniam ich wyjątkową aurę doszczętnie, jak mleczną czekoladę w ponury, deszczowy dzień. Podsumowując: Czarny Mag. Pierwszy rok to opowieść o dwóch młody adeptach Akademii Magii – Ryiah i Alexanderze, którzy wyruszyli w niełatwą, lecz niezwykle ekscytującą podróż, prowadzoną ścieżkami młodzieńczych marzeń, ulotnych nadziei i magii, której siła nie pochodzi tylko z rozumu i magicznych zdolności, ale i ze szczerego, pełnego odwagi serca. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy tej nieziemsko-wciągającej, magicznej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-09-2018 o godz 14:10 Dagmara J. dodał recenzję:
“Mądry wróg nie atakuje, by zabić, tylko czeka, aż zrobisz to za niego.” Życie często rzuca nam kłody pod nogi. Jedni z tego powodu dadzą za wygraną, zaś innych zmotywuje to do dalszej, cięższej pracy. Ryiah marzy o dołączeniu do elitarnej frakcji boju, jednak szczęście zdaje się nie być po jej stronie. Czy zaciekłość i upór wystarczą, by wyszkolić się na maga? Ryiah nie jest wysoko urodzona, dopiero niedawno odkryła swoją magię i nie do końca umie sobie z nią poradzić. Mimo wszystko pragnie dołączyć do Akademii w Jerarze, aby otrzymać Szaty Maga. W ciągu dziesięciu miesięcy musi udowodnić swoją wartość i wiedzę, aby dostać się do piętnastu najlepszych. Na jej drodze pojawia się tajemniczy i intrygujący książę, który od początku pała do niej nienawiścią. Wszystkich czeka intensywna nauka, wyczerpujące treningi i nadmierna praca. Kto wytrwa cały ten wysiłek i stanie w czołówce? “Pierwszy rok” to pierwszy tom serii Czarny Mag Rachel E. Carter. Towarzyszymy głównej bohaterce w jej zmaganiach w Akademii. Dziewczyna jest niezwykle zdeterminowana i pracowita. Zaciekle trenuje, aby osiągnąć sukces i sprostać wymaganiom mistrzów. Pragnie udowodnić swoje zdolności i autorytet. Za wszelką cenę dąży do celu, na co dowodem są pot, krew i łzy. Dziewczyna nie poddaje się pomimo przeciwności losu, lecz urabia sobie ręce po same łokcie. Czy ten upór zaprowadzi ją do zwycięskiej kadry? “Pierwszy rok” to książka magiczna i tajemnicza. Autorka wyczaruje w waszych głowach fantastyczny obraz świata rządzonego przez magię. Wśród całego morderczego wysiłku nie zabrakło również miejsca na miłość. To historia o wytrwałości, dążeniu do celu i odwadze. To powieść, która rozbudzi wszystkie zmysły i sprawi, że zatracicie się w tym wyimaginowanym świecie bez reszty. Pochłoną was czary, mistyczne tajemnice i zagadki, a przez towarzystwo książąt, magów i mistrzów utkniecie w Jerarze po uszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2018 o godz 17:00 Salivia dodał recenzję:
Przyznaję – kolejny raz sięgnęłam po książkę, ponieważ okładkę zaprojektował Dominik Broniek. W moim mózgu jest jakiś dziwny mechanizm, który sprawia, że widząc nazwisko tego rysownika, nawet nie czytam opisu, tylko wyciągam ręce po książkę. Ogólnie postępując w ten sposób jeszcze nigdy się nie zawiodłam (ba, w ten sposób natrafiłam na Sandersona, jednego z najlepszych pisarzy jakich miałam okazję dotychczas czytać) i nie inaczej było w przypadku Pierwszego roku. Co prawda jakoś na pierwszych stronach obawiałam się tej powieści. Fantastyka pisana w narracji pierwszoosobowej może być nieco ograniczająca dla autora, motyw magicznej szkoły został już przerobiony na wszystkie strony, a autorka w dedykacji wspomina o fanfickach, do których mam bardzo ambiwalentny stosunek. Miałam zatem powody, aby sądzić, że to nie wyjdzie. Pomyliłam się. Fabuła w całości skupia się na edukacji młodzieży, która postanowiła zostać magami. Niestety z ponad stu, tylko piętnastu może dostąpić zaszczytu dostania się na praktyki, a to oznacza całoroczną rywalizację oraz wyciskanie z siebie siódmych potów. W związku z tym większość wydarzeń obraca się dookoła treningów, zajęć oraz nauki. Brzmi nudno, nie? Ale wcale takie nie było! Akcja z miejsca wciąga czytelnika, który ekscytuje się treningami Ryiah oraz jej przyjaciół. Książkę czyta się bardzo szybko, mi samej lektura zajęła jeden spokojny wieczór. Poza tym mam wrażenie, że nawet gdybym chciała przerwać, to nie byłabym w stanie – tak bardzo wciągnęłam się w tę historię. Treningi Ry są ekscytujące, jej znajomości z innymi uczniami interesujące, a wszystkie wydarzenia wywołują u czytelnika szereg emocji. Wiele razy uśmiechałam się, miotałam po pokoju, przeżywając poszczególne zdarzenia albo denerwowałam na bohaterów. Niektórzy mogliby zarzucić, że pewne wątki są trochę przewidywalne. Cóż, nawet jeżeli są, to nie przeszkadzają one w lekturze. Czytelnik i tak doskonale się bawi, nawet jeżeli ma świadomość, że „to musi skończyć się w ten sposób‟. Żałuję, że nie poznaliśmy lepiej świata, w którym przyszło żyć naszym bohaterom, ale zakładam, że te wątki zostaną rozwinięte w kolejnych tomach. Bohaterowie Pierwszego roku są sympatyczni i można ich z łatwością polubić – przynajmniej w większości. W przypadku „czarnych charakterów‟ miałam ochotę ukręcić głowy poszczególnym osobom. Ale nawet to jest zaletą, ponieważ najgorsze co można zrobić, to sprawić, aby postacie nie wywoływały żadnych emocji. Sama Ry jest ciekawa, choć i jej postępowanie chwilami mnie denerwowało, to i tak bardzo ją polubiłam. Styl autorki jest bardzo lekki oraz przyjemny. Jak już wspomniałam, na samym początku nieco obawiałam się narracji pierwszoosobowej, ale bardzo szybko przekonałam się, że powieści wyszło to na dobre. Ze względu na to mamy lepszy wgląd w sposób myślenia Ryiah, a ten jest całkiem ciekawy. Sposób pisania Carter jest wolny od trudnych słów oraz form gramatycznych, dzięki czemu czytelnik bardzo szybko pochłonie całą powieść. Krótko, zwięźle i na temat: Pierwszy rok polecam każdego fanowi fantastyki! Książka trafi do rozległych grup wiekowych, a w trakcie lektury każdy wczuje się w rzeczywistość Ryiah. Powieść Carter przyniesie kilka godzin dobrej zabawy wielu czytelnikom, a mi pozostaje z niecierpliwością czekać na kontynuację.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2018 o godz 15:55 MagdaLena Subocz dodał recenzję:
Debiutancka powieść. W dodatku w klimacie fantasy. Już po okładce widać krew, gorącą magię i rudowłosą bohaterkę, a do tego jeszcze jakaś tajemnicza szkoła dla magów. Jak nic, pierwsze skojarzenia do W.Rednej autorstwa Olgi Gromyko. Jednak na tym podobieństwa się kończą. Ryiah wraz z bratem marzy o dostaniu się do Akademii w Jerarze. Alex pragnie zostać uzdrowicielem, a Ry obrała sobie frakcję boju. Przed nimi nie tylko droga pełna przygód, ale także ogromna próba siły pragnień i charakteru. W szkole bowiem nie ma miejsca na jakiekolwiek słabości. Nie tylko jest dużo zajęć i nauki, wyniszczającej praktycznie organizm i doprowadzającej do pokonywania własnych granic wytrzymałości. Jest także życie pomiędzy uczniami, a tu rodzą się kolejne problemy – wysoko urodzeni, bogaci, a nawet sam książę kontra plebejusze, biedactwo, prości ludzie mający pragnienia i odrobinę magii. A gdy na horyzoncie pojawia się niechciane uczucie, przyjaźnie zawisną na włosku. Tajemnice wychodzą na jaw w najmniej przewidywalnym momencie. Zwyciężą tylko najlepsi. Podsumowując: Książka bardzo mnie zaskoczyła. Jest rewelacyjna. Nie mogłam się nią nasycić. Wciągnęła mnie i uwiodła – treścią, światem, bohaterami, okładką. Owszem, były drobne niedociągnięcia, ale nie wpłynęły one na jakość mojego czytania. Czasem Ry mnie wyprowadzała z równowagi swoim podejściem, czarnowidztwem, wątpliwościami i przemyśleniami. Mimo wszystko młode z niej dziewcze i miała do tego prawo. Gorąco polecam, bo jest naprawdę warta kupna. I już nie mogę się doczekać kolejnego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2018 o godz 09:41 Nemezis dodał recenzję:
Jerar to państwo, w którym rodzą się osoby obdarzone magiczną mocą. Szczytem marzeń większości tych boskich wybrańców jest nauka w osławionej Akademii. Chętnych oczywiście nie brakuje, lecz surowe zasady i wyczerpujące treningi to dla niektórych zbyt wiele. Po pierwszym, próbnym roku jedynie piętnastu szczęśliwców dostaje się na praktyki, po pięciu do każdej z frakcji: Alchemii, Uzdrawiania i Boju. Ryiah i jej brat bliźniak, Alex, postanawiają rozpocząć naukę w Akademii. Aby tam dotrzeć, czeka ich trudna, pełna niebezpieczeństw podróż. Nic jednak nie może się równać z tym, co czeka ich na miejscu. Kandydaci z arystokratycznych rodów mają nad nimi przewagę, muszą zatem ostro wziąć się do pracy, by nadrobić wszelkie zaległości. Godziny spędzane w bibliotece nie wystarczają, a mordercze treningi doprowadzają ich na skraj wyczerpania. Do tego mistrzowie bardzo się starają, by jak najszybciej pozbyć się większości pierwszoroczniaków. Ambitna Ry ponad wszystko pragnie dostać się do frakcji Boju, gdzie konkurencja jest największa, a rywalizacja najbardziej zacięta. Do najgroźniejszych przeciwników należą arogancki i złośliwy książę Darren oraz równie wredna Priscilla, którzy wydają się jej szczerze nienawidzić. Czy Ryiah i Alex zdołają udowodnić swoją wartość i dostaną się do szczęśliwej piętnastki? Zabierając się za "Czarnego Maga", miałam nadzieję na coś emocjonującego i iskrzącego magią. O ile początek, dotyczący podróży bliźniaków wypadł naprawdę dobrze, o tyle później mój entuzjazm stopniowo topniał. Zajęcia w Akademii, dopóki pozostawały czymś nowym i nieznanym, były całkiem interesującym tematem. Choć muszę przyznać, że z czasem przestało mi to wystarczać i liczyłam na jakąś odmianę. Na emocjonujące wydarzenie, które nadałoby akcji większego tempa. No i trochę się zawiodłam, bo w zasadzie doczekałam się tego dopiero pod koniec, podczas egzaminów. Jedynie walki podczas treningów i ostre wymiany zdań pomiędzy Ry i księciem, zwanym przez nią nienastępcą (z racji tego, że był drugi w kolejce do tronu), trochę ożywiały atmosferę. Poza tym niestety nie działo się zbyt wiele. Jeśli chodzi o bohaterów, najciekawiej wypadł moim zdaniem książę Darren. Zdystansowany, arogancki, złośliwy i cyniczny, idealnie wpasowywał się w rolę czarnego charakteru. Jednak później coraz trudniej było mi go jednoznacznie ocenić. Stwierdzić, czy naprawdę ma też inną, bardziej ludzką stronę czy też może potrafi tak dobrze grać, by osiągnąć zamierzony cel. Z kolei Ryiah, mimo że wojownicza i ambitna, zaczęła mnie irytować swoją porywczością i zazdrością wobec wyżej urodzonych. Gdyby nie była główną bohaterką i jednocześnie narratorką, obawiam się, że mogłaby mi się trochę zagubić w tłumie innych uczniów. Jej najlepsza przyjaciółka, Ella, okazała się bardzo sympatyczną postacią, choć nadal mam wrażenie, że niewiele się o niej dowiedziałam. Żałuję też, że autorka tak mało miejsca poświęciła Alexowi. Lektura pierwszego tomu serii Czarny Mag pozostawiła mnie z mieszanymi odczuciami. Czytało mi się ją szybko i całkiem przyjemnie, a początek pozwolił żywić nadzieję, że całość wypadnie naprawdę dobrze. Niestety z czasem akcja zwolniła, a czytanie w kółko o tych samych zajęciach zaczęło mnie nużyć. Sytuację ratowały sceny walki i ciekawe wymiany zdań pomiędzy główną bohaterką a wrednym - choć przystojnym - księciem. Bardzo liczę na to, że w kolejnych tomach bohaterowie zyskają trochę więcej charakteru, a akcja nabierze tempa. "Pierwszy rok" Rachel E. Carter okazał się w moim odczuciu całkiem przyzwoity, choć obyło się bez fajerwerków. Jeśli liczycie na coś zbliżonego do Harry'ego Pottera, to... w roli głównego bohatera wyobraźcie sobie mega porywczą dziewczynę i wyrzućcie wszystkie ekscytujące wątki z Voldemortem. No i w zasadzie wiecie już mniej więcej, czego się spodziewać. Mnie ten początek serii nie zachwycił, ale zamierzam dać szansę kolejnym częściom. Może któraś z nich zdoła mnie bardziej oczarować. ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-09-2018 o godz 11:43 Kaśka Dudek dodał recenzję:
Czarny Mag. Pierwszy Rok to pierwszy tom przesiąkniętej magią serii autorstwa Rachel E. Carter. Do czytania Czarnego Maga zasiadłam z wielką nadzieją na fantastyczną przygodę. Opowieść, którą przedstawia Nam autorka wprowadza nas w fantastyczny świat, w którym Ryiah i jej brat bliźniak Alex udają się do Akademii w Jerarze, aby szkolić swoje magiczne umiejętności, w celu otrzymania szaty Maga i odbycia Praktyk. Do Akademi w Jerarze, jak co roku przybywa wielu adeptów, chętnych do zdobycia szat maga. Uczniowie pochodzą zarówno z arystokracji jaki i z nizin społecznych. I jak się domyślacie z racji pochodzenia oraz lepszych możliwości finansowych uczniowie z „wyższych sfer” są lepiej przygotowani. Na szczęście Mistrzowie Akademii traktują wszystkich jednakowo. Ryiah i Alex mają przed sobą długą drogę do uzyskania wymarzonego celu. Konkurencja w Akademii jest ogromna. Mordercze treningi, ogrom nauki wysysają z nich resztki sił. Muszą dać z siebie wszystko, a nawet więcej, bo szansę na odbycie Praktyk dostanie tylko 15 osób z roku. Uczniowie niższego stanu nie mają łatwego życia, ponieważ arystokraci cały czas ich dręczą. Szczególną uwagę skupili na Ryiah, na którą uwziął się książę Darren oraz kandydatka na jego żonę Priscilla. Na szczęście mimo chwil zwątpienia we własne siły Ryiah ma u swojego boku brata oraz przyjaciółkę Ellę, na których zawsze może liczyć. Ry z każdym dniem staje się coraz silniejsza i coraz bardziej uczy się panować nad własną mocą, ale czy to wystarczy, aby zwyciężyć? Uczniowie po odbyciu szkolenia wybierają Frakcję, do której chcą dołączyć. Do wyboru mają Frakcję Boju, Alchemii oraz Uzdrowicieli. Ry od zawsze marzyła o Frakcji Boju. Czy uda jej się wytrwać 10 morderczych miesięcy i dostać do upragnionej Frakcji Boju? Musicie koniecznie się dowiedzieć! Czarny Mag. Pierwszy Rok to niesamowicie wciągająca przygoda, od której nie byłam w stanie się oderwać. Akademia w Jerarze to istny obóz szkoleniowy dla magicznych komandosów, a Hogwart to przy nim istne wakacje. Świat, który wykreowała Rachel E. Carter jest niesamowicie skonstruowany, postacie są świetnie wykreowane. Akcja toczy się z zawrotną prędkością, nie ma chwili na nudę. Już od pierwszych stron polubiłam główną bohaterkę Ryiah i bardzo mocno jej kibicowałam. Polubiłam nawet jeden z czarnych charakterów – księcia Darrena – coś czuję, że nie jest on taki zły na jakiego się kreuje. Gorąco polecam Czarnego Maga i już wiem, że będzie to moja kolejna ulubiona seria. Już czekam z wielką niecierpliwością na pojawienie się kolejnego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.